głodzia

WATYKAN szokuje. Są zeznania o abp GŁODZIU!

Po raz kolejny zrobiło się głośno o abp Sławoju Leszku Głodziu. Okazuje się, że duchowny miał dokonywać haniebnych czynów. Do Watykanu wpłynęło już wiele skarg dotyczących tego, że mobbingował on podwładnych. Oferował on również stanowiska w Kościele w zamian za korzyści majątkowe. Mimo to, Watykan milczy.

W programie „Czarno na białym”, który zrealizował TVN24 usłyszeliśmy szokujące informacje o abp Sławoju Leszku Głodziu. Miał on publicznie wyzywać, poniżać oraz szantażować i dyskryminować duchownych. Materiał obfitował w zeznania jednego z księży, który był ofiarą arcybiskupa. Przytoczył on pewną historię, kiedy to kazano mu stanąć na wadze. Po wszystkim usłyszał: Jak przytyjesz chociaż kilogram, to cię stąd wyp… Te słowa miały paść właśnie z ust Głodzia. Pewnego razu ksiądz wybrał się po zaopatrzenie dla parafii. Po powrocie arcybiskup miał mu powiedzieć: Nie pier…, rozjeżdżasz się po diecezji, masz za dużo czasu.

Z reszty zeznań wynika, że abp Sławoj Leszek Głódź na różnych imprezach korzystał z duchownych jak ze służby. Mieli oni się przebierać za kelnerów oraz podawać dania gorące oraz alkohole do stołu. Nie były to zwykłe napoje wyskokowe, lecz butelki, za które trzeba zapłacić minimum 1000 za sztukę. Wiadomo również skąd duchowny miał pieniądze na takie imprezy. Jeździł po miejscowych parafiach i udzielał tam bierzmowania. Wszędzie inkasował minimum kilka tysięcy złotych za tę czynność. Jeden z księży zeznał: Gdy arcybiskup dostał tysiąc złotych za bierzmowanie zaczął biegać po całej kurii i krzyczeć „obrazili mnie”. 

 

ZOBACZ:BEZCZELNOŚĆ terrorystów ISIS! Jak mogli TO powiedzieć?!

 

Duchowni zeznawali też, że abp Sławoj Leszek Głódź świadczył usługę przeniesienia na „lepszą” parafię. Miało to kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych. Metropolita gdański ponadto obiecał, że wybuduje rezydencję przeznaczoną dla księży emerytów. Z obietnicy wywiązał się dosłownie „do połowy”. Rezydencja powstała, owszem, ale nie dla starszych duchownych, tylko dla niego samego…

I jak ludzie mają nie odwracać się od kościoła, jeżeli dochodzi w nim do takich rzeczy? Sodoma i gomora…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

ciężarówce

CIAŁA 39 OSÓB w ciężarówce! 38 z nich to…

Dotarły do nas mrożące krew w żyłach informacje. Policja odkryła w Wielkiej Brytanii ciała 39 osób w ciężarówce. Znajdowały się one w Grays (hrabstwo Essex) kilkanaście kilometrów na wschód od Londynu. Póki co, nie wiadomo kim są ludzie znalezieni w naczepie. Głos w sprawie zabrał również Boris Johnson, który zapowiedział, że na pewno ta sprawa zostanie rozwiązana.

Jak informują media, policjanci przybyli na miejsce w nocy z wtorku na środę. Zaczęli przyglądać się ciężarówce zaparkowanej na terenie magazynów. Wiadomo tylko to, że było tam 39 ciał, a 38 to osoby dorosłe. Identyfikacja nie będzie łatwa – mówił dla BBC szef miejscowej policji Andrew Mariner. Miejscowe media już nazywają to największym morderstwem w historii Wielkiej Brytanii. Wiadomo, że został zatrzymany 25-letni Irlandczyk, który kierował ciężarówką. Do zakończenia śledztwa ma on pozostać bezwzględnie w areszcie.

 

ZOBACZ:Paszporty mają różne kolory. KONIECZNIE SPRAWDŹ co oznaczają!

 

Samochód ciężarowy został postawiony w Waterglade Industrial Park (Grays). Funkcjonariusze już zdążyli ustalić, że przyjechał on do Wielkiej Brytanii w sobotę. Dokładnie zjechał z promu w walijskim Holyhead. Wychodzi na to, że pokonała ona trasę z Calais do Dublina. Mimo to, nadal nie wiadomo najważniejszych rzeczy, czyli tego do kogo należą ciała. O postępach w śledztwie będziemy na bieżąco informować. Cóż za niewyobrażalna tragedia.

źródło: o2.pl fot. screenshot

restauracji

[WIDEO] Kobiety robiły awanturę w restauracji. Kelnerzy zrobili coś, czego byście się nie spodziewali!

Ogólnie kulturalni ludzie starają się nie zwracać uwagi w restauracji i mówić, że coś im bardzo nie smakowało. Te panie jednak nie miały z tym żadnego problemu i mieszały kelnerów z błotem. Mało kto wytrzymałby tyle obelg w swoją stronę. Ci mężczyźni też nie potrafili zapanować nad emocjami. Efekt? Zniesmaczone panie miały tort na twarzach.

W restauracji może dojść do różnych dziwnych zdarzeń. Problem jednak jest wtedy, gdy klienci krzyczą głośno i obrażają kelnerów. Tak też było w tym przypadku. Niezadowolone panie zaczęły robić ogromną awanturę, której bacznie przyglądała się reszta klientów. Każdy człowiek ma określoną wytrzymałość. Tym gościom jednak brakło już nerwów i coś w nich pękło. Nie bali się o to, że takie działania mogą wpłynąć na to, że stracą pracę. Moment, i klientki miały tort na swoich twarzach. Pracownicy zagrali va bank i na pewno nie żałowali swojej decyzji. Utrzeć nosa takim paniusiom to przecież sama przyjemność.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prowadziła tramwaj i używała telefonu. Przez to doszło do dramatu!

 

Jednak nie powinni się tak zachować, tylko należało wezwać wtedy ochronę. Na pewno nie ponieśliby żadnych konsekwencji związanych z ich miejscem zatrudnienia. Widząc, jak zachowują się te panie, to trzeba się spodziewać tego, że złożyły stosowną skargę.

źródło fot. i wideo: youtube.com

woźniaka-staraka

UJAWNIONO prawdziwe powody śmierci Woźniaka-Staraka! „Tego już nie ukryją”

„Super Express” ujawnił, że nie wszystko wiemy o śmierci Piotra Woźniaka-Staraka. Okazuje się, że słynny producent filmowy w trakcie wypadku miał znacznie więcej promili alkoholu we krwi niż mówiono do tej pory.

Wypadek miał miejsce z 17 na 18 sierpnia, kiedy to po zakrapianej alkoholem imprezie 27-letnia kelnerka udała się motorówką do domu w towarzystwie Woźniaka-Staraka. Zaproponował on, że ją odwiezie. W pewnym momencie wykonywał manewr, po którym on oraz Ewa wypadli z łódki. „Super Express” opierając się na słowach biegłych dotarł do informacji, że producent w trakcie wypadku miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Jednak według oficjalnego komunikatu Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Piotr Woźniak-Starak miał mieć więcej niż 2 promile.

Badania chemiczne krwi zmarłego wykazały obecność 1,7 promila alkoholu etylowego, zaś badania chemiczne moczu wykazały obecność 2,4 promila alkoholu etylowego – pisze w komunikacie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prowadziła tramwaj i używała telefonu. Przez to doszło do dramatu!

 

Przypomnijmy, że producent był synem Anny Woźniak i Jerzego Woźniaka, który zarządza słynną Polpharmą. Znalazł się on również w pierwszej szóstce najbogatszych Polaków rankingu „Wprost”. Jego majątek oszacowano na około 6 miliardów złotych. Myślicie, że rzeczywiście to ilość alkoholu i fakt, że mężczyzna podczas wypadku był pijany wpłynęło na to, że zginął? Alkohol nigdy nie idzie w parze z prowadzeniem jakichkolwiek pojazdów mechanicznych.

źródło: nczas.com fot. youtube.com

pożałował

16-latek umówił się z sexy brunetką przez Internet. Pożałował tego, bo na spotkanie w Parku Praskim przyszli…

Tę historię 16-latek zapamięta do końca życia. Raczej można domniemać, że już nigdy z nikim nie umówi się przez Internet. Pożałował tego naprawdę bardzo szybko. Na spotkaniu zamiast pięknej dziewczyny pojawili się jej koledzy, którzy bezczelnie go oszukali, okradli i pobili. Cała sytuacja miała miejsce w znanym wszystkim Parku Praskim.

Sylwia O. umówiła się z nim przez Internet. 21-latka przekonała go do siebie swoim pięknym wyglądem. Problem się jednak zaczął dopiero wtedy, gdy chłopak stawił się na spotkaniu w Parku Praskim. Zamiast seksownej brunetki na miejsce przyszło dwóch mężczyzn. Bardzo szybko zatem pożałował swojej decyzji. Został uderzony w twarz i brzuch. Mężczyźni zażądali, aby wydał im przedmioty wartościowe. Zastraszony 16-latek oddał  telefon i gotówkę w kwocie 200 złotych. Napastnicy dokonali też kradzieży jego skutera z dowodem rejestracyjnym i dwoma kaskami. Całe szczęście, pokrzywdzony nie odniósł obrażeń. Wartość strat wyniosła ponad 17 tysięcy złotych – powiedziała Paulina Onyszko z policji na Pradze-Północ.

Policji szybko udało się dotrzeć do kobiety, która zaaranżowała całe spotkanie. To 21-letnia Sylwia O. Dzień Później udało się schwytać jej byłego partnera – 22-letniego Patryka M. Wobec kobiety zastosowano zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego, a co do mężczyzny pojawiają się podejrzenia matactwa. W sprawę miał być również zaangażowany 40-letni Marcin K. To on miał pomóc 22-latkowi w wykonaniu założonego przez nich planu.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wielka obława na polskiego kłusownika. Nie mieli dla niego litości

 

Mężczyzna został zatrzymany na początku października. Jak się okazało, był poszukiwany na podstawie Zarządzenia Sądu Rejonowego w Wołominie celem ustalenia miejsca pobytu oraz zatrzymania i osadzenia w zakładzie karnym, w związku z zasądzoną wcześniej karą 89 dni pozbawienia wolności za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Mężczyzna nie przyznał się do udziału w rozboju na 16-latku – dodała Onyszko.

Jak widać, co raz mniej opłaca się umawianie z ludźmi przez Internet. Nie wiemy kto może się pojawić na takim spotkaniu i czy na pewno ma w stosunku do nas pozytywne nastawienie. W tym przypadku 16-latek dostał lekcje na całe życie.

źródło: se.pl fot. screenshot

windzie

[WIDEO] Mężczyzna obmacywał piękną dziewczynę w windzie. Bardzo szybko tego pożałował

Gdy patrzy się na takich mężczyzn to aż się scyzoryk w kieszeni otwiera. Dziewczyna jechała sobie spokojnie w windzie, kiedy jakiś facet zaczął ją obmacywać. Raz, gdy zaglądał jej w telefon zwróciła mu uwagę. Drugi raz jednak już nie dawała żadnego ostrzeżenia i uderzyła go z całej siły nokautując jednym ciosem. Niesamowity pokaz samoobrony. Bardzo dobrze mu tak!

Dlatego, drogie Panie, tak ważna jest nauka samoobrony. Te umiejętności mogą się Wam przydać na przykład w windzie, gdy przydarzyłaby Wam się taka sama sytuacja jak tej Azjatce. Ta dziewczyna nie zastanawiała się ani chwili i od razu pokazała pełnię swoich umiejętności. Moment i było po gościu. Bardzo nas cieszy to, że kobiety coraz częściej potrafią się same obronić. Że nie dają sobie wchodzić na swój własny osobisty teren. Możliwe, że gdyby nie kilka lekcji, które wzięła, to w ten dzień zostałaby zgwałcona przez zboczonego napastnika.

 

ZOBACZ:Przyszedł na posterunek z pistoletem i nożem i powiedział, że zabił pięć osób. Masakra w kurorcie

 

Cała sytuacja była bardzo groźna, lecz i tak dobrze się na to patrzy, właśnie ze względu na to, że kobieta pokazała klasę i sama się obroniła. Brawo dla tej pani! Oby było jak najmniej takich przypadków.

źródło fot. i wideo: youtube.com

terroryzuje

[WIDEO] Patol w polskiej szkole terroryzuje nauczycielkę. Padają mocne słowa!

Momentami aż nie chce się wierzyć w to co się widzi. Dziś przedstawiamy Wam sytuację, w której uczeń terroryzuje nauczycielkę w polskiej szkole. Strach pomyśleć co będzie gdy już dorośnie. Czyżby kolejne stracone pokolenie? Słuchając tego co mówi i jaki ma stosunek do swojej nauczycielki włosy aż się jeżą na głowie. Dawniej też byli niegrzeczni uczniowie, ale czy aż tak?

Młody łebek terroryzuje i wyzywa swoją nauczycielkę. Ma zupełnie gdzieś to, co ona do niego mówi i że zwraca mu uwagę. Przede wszystkim, niszczy również książki, które dla wielu ludzi są bardzo cenne. To pewnego rodzaju dziedzictwo kulturowe, którego zasad trzeba przestrzegać. Przykro się patrzy na to, jak zachowuje się dziecko. Bo trzeba nazywać rzeczy po imieniu – to po prostu dzieciak.

ZOBACZ:W łazience były ukryte tajemne drzwi. Gdy zobaczyli co za nimi jest to oniemieli

I jak się tak na to wszystko patrzy, to nie ma się co dziwić, że nauczyciele chcą podwyżki. Jeżeli trafiają się im tacy uczniowie, to może zagrażać nawet ich życiu. Kto wie, co następnym razem zrobi młodociany patol? Powinien być od razu poprawczak i kurator dla takiego delikwenta. Mamy nadzieję, że tak się właśnie zakończyła ta historia. On definitywnie wymaga resocjalizacji.

źródło fot. i wideo: youtube.com

powiększyła

22-latka powiększyła usta PIĘTNASTY raz. Aż nie chce się wierzyć, że tak wyglądała kiedyś…

Andrea Ivanova to 22-letnia Bułgarka, która wpadła w straszny nałóg. Mianowicie, ostatnio powiększyła sobie usta już piętnasty raz. Co więcej, nie ma zamiaru przestać. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że kiedyś była naprawdę śliczną dziewczyną. A teraz? Sami oceńcie…

Należy jednak rozdzielić pewne pojęcia. Medycyna estetyczna powstała po to żeby pomagać ludziom, którzy borykali się ze sporymi mankamentami, niekoniecznie wynikającymi z ich winy. Jedni mieli wypadek, drudzy urodzili się tacy, a nie inni. Coraz więcej osób zaczęło jednak ją wykorzystywać do upiększania się. I o ile jeden zabieg może i daje wrażenie zmiany na lepsze, to piętnaście już nie. Tyle właśnie razy powiększyła sobie usta 22-letnia bułgarka Andrea Ivanova. Są one już gigantycznych rozmiarów, lecz dziewczyna twierdzi, że na tym nie zamierza poprzestać.

 

ZOBACZ:Ten grzyb ma niesamowicie niebezpieczne działanie. Zaczął rozprzestrzeniać się po całym świecie

powiększyła

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma kto jej opamiętać. Fani na Instagramie pochwalają zachowanie Bułgarki i piszą, że jest piękna. To tylko utwierdza ją w przekonaniu, że wszystko z nią jest w jak najlepszym porządku. Ciekawe co na to jej rodzina. Spójrzcie jak wyglądała wcześniej. Niebo a ziemia, prawda? Szkoda, że niektórzy tak się kaleczą na własne życzenie.

źródło: o2.pl fot. screenshot

pioruny

[WIDEO] Postanowił wyjść i nagrywać pioruny. Nie spodziewał się, że za chwilę stanie się to…

Na świecie jest wielu fanatyków robienia zdjęć. Wielu wybiera pioruny podczas burzy. Często jest to jednak bardzo ryzykowne, gdyż nigdy nie wiemy w którym momencie i w co trafi piorun. Ten mężczyzna miał sporego pecha, gdyż uderzył około 3-4 metry od niego.

Jedno wiadomo – nic mu się nie stało. Trzeba przyznać, że robienie zdjęć, gdy na niebie są pioruny i okropna burza to świetne hobby. Czarne niebo na którym co chwilę wyłania się biała poświata dają dodatkowy klimat temu zajęciu. Jednak czy jest to warte aż tak dużego ryzyka? Wiadomo, że takie wypadki zdarzają się stosunkowo rzadko i trzeba mieć ogromnego pecha, ale jak widać – zdarzają się.

Zaledwie 5 metrów – tyle od śmierci był mężczyzna, który wyszedł sobie fotografować burzę. Można powiedzieć, że stąpał bo wąskiej linii między życiem a śmiercią.

ZOBACZ:Ten grzyb ma niesamowicie niebezpieczne działanie. Zaczął rozprzestrzeniać się po całym świecie

źródło fot. i wideo: youtube.com