Jadł ostatni posiłek przed EGZEKUCJĄ. Wtedy zdarzyło się coś NIESAMOWITEGO

egzekucji, karę śmierci, egzekucją

58-letni Jimmy Fletcher Meders od 30 lat czekał na wykonanie wyroku śmierci. Wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy został poinformowany, że jego kara wkrótce się odbędzie. Pogodzony z losem wybrał ostatni posiłek przed egzekucją w postaci śmiertelnego zastrzyku i oczekiwał wezwania do sali egzekucji. 

Meders miał 28 lat, gdy w październiku 1987 roku wraz z dwoma pijanymi kolegami wszedł do sklepu całodobowego i zastrzelił kasjera. Cała trójka obrabowała sklep, ale prędko wpadła. Meders przyznał się do kradzieży, ale zarzekał się, że strzelał kto inny. Ostatecznie skazano go na karę śmierci, chociaż ława przysięgłych miała co do tego wątpliwości. Nadszedł dzień przed egzekucją i Meders mógł jedynie rozkoszować się ostatnim posiłkiem swego życia. A jednak, doszło do niewyobrażalnego zwrotu akcji…

Continue reading „Jadł ostatni posiłek przed EGZEKUCJĄ. Wtedy zdarzyło się coś NIESAMOWITEGO”

Profesor obraził islam. Muzułmanie mu nie darowali i skazali go na śmierć

islam

To już regularny terror i brak wolności słowa. Takiego wyroku nikt się nie mógł spodziewać. Szczególnie w XXI wieku. Jeden profesor, który publicznie piętnował…

 

Muzułmanie żyją swoim światem, który nie dopuszcza głosu krytyki. Wolność słowa jest tam tak często widywana jak śnieg na Boże Narodzenie. Niektórzy mówią, że kara śmierci za krytykowanie religii to już za dużo. Profesor musiał pożałować swoich słów.

 

Profesor z Pakistanu używał swoich mediów społecznościowych, by krytykować fundamentalizm islamski. Wielokrotnie wskazywał za zagrożenia płynące z terroryzmu, fundamentalizmu. Pojawił się nawet wpis, który był wymierzony przeciw Mahometowi. No i wtedy miarka się przebrała. Muzułmanie tak się wściekli, że postanowili profesora postawić pod sąd.

 

A islamskie sądy, są takie, a nie inne. Nic więc dziwnego, że sędziowie zasądzili dla „niepokornego profesorka” karę śmierci. Uzasadnili, że to jedyna sprawiedliwa kara za takie przestępstwo. Co prawda egzekucji jeszcze nie wykonano. Adwokat uczonego cały czas pisze apelacje o złagodzenie wyroku. Sprawa jeszcze jest w toku.

 

ZOBACZ TEŻ: Wielka AFERA w „The Voice Senior”! Urszula Dudziak nieoczekiwanie…

 

Naturalnie Amnesty International jedynie tupnęła nogą i wyraziła potępienie. Przyznali w specjalnym komunikacie, że wyrok pakistańskiego sądu jest „wyraźnym poronieniem sprawiedliwości”. Ano, po tak ostrych słowach i zdecydowanym stanowisku islamscy sędziowie na pewno się przestraszyli. Z podkulonym ogonem przeproszą wszystkich, zrobią siusiu, umyją ząbki, zmówią paciorek i pójdą grzecznie spać. No i przestaną strzelać do naszych bocianów na wiosnę.

 

Źródło: o2.pl

Pierwszy taki wyrok sądu w historii! Niewidomy został skazany na (…)!

niewidomy

W więzieniu Tennesse, w czwartek 5 grudnia zostanie przeprowadzona egezkucja 53-letniego więźnia Lee Halla. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że więzień, który ma umrzeć na krześle elektrycznym jest niewidomy!

Amerykanin stracił wzrok podczas pobytu w więzieniu. Obrońcy Lee Halla mówią, że jeśli ich klient zostanie stracony, będzie to pierwsza kara śmierci, na niewidomym więźniu! 53-latek ma zostać stracony jutro w południe w więzieniu w Tennesse. Sędzia zdecydował, że niewidomy więzień umrze na krześle elektrycznym. Hall kiedy trafił do celi był zdrowym mężczyzną. Jego wzrok pogorszył się podczas odsiadywania wyroku. Prawnicy mężczyzny powiedzieli podczas jednego z wywiadów, że przyczyniło się do tego złe leczenie jaskry.

 

Mężczyzna odsiadywał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności za zamordowanie swojej dziewczyny, którego dokonał w 1991 roku. Mężczyzna miała spalić swoją partnerkę wrzucając do jej samochodu podpalony kanister z benzyną. Kobieta, która trafiła do szpitala z poparzeniami 90 procent ciała nie miała żadnych szans na przeżycie. Lee Hall cierpiał na jaskrę od 2010 roku. Niestety nieprawidłowe leczenie doprowadziło do pogorszenia choroby i w efekcie jego ślepoty. Prawnicy niewidomego mężczyzny apelowali do sędziego żeby zamienił wyrok ich klienta na dożywocie, ponieważ będąc osobą niewidomą nie jest w stanie nikogo skrzywdzić. Ten pozostał jednak nieugięty

 

ZOBACZ TAKŻE:Dokonał gwałtu na 2-tygodniowym NIEMOWLĘCIU. Dostał 24-godzinną OCHRONĘ w więzieniu!

 

źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

 

 

27 lat czekał na wykonanie kary śmierci. Jego ostatnie słowa zszokowały wszystkich

ostatnie słowa mordercy

63-letni Charles Rhines został skazany na śmierć za to, że w 1992 roku zamordował pracownika pączkarni. Przez 27 lat czekał na wykonanie wyroku w celi śmierci. Gdy wreszcie do tego doszło, wygłosił szokującą mowę. 

Wyrok wykonano 4 listopada o godzinie 19:39 czasu lokalnego w więzieniu w Sioux Falls, w stanie Dakota Południowa. Mężczyzna został zabity przy pomocy zastrzyku zawierającego truciznę. Zmarł w ciągu minuty.

 

ZOBACZ TEŻ: Chińczycy już wiedzą jaka będzie zima w Polsce! Nadchodzą ciężkie czasy…

 

Przed egzekucją Rhines miał prawo do wygłoszenia mowy pożegnalnej. I to dzięki niej zostanie przede wszystkim zapamiętany. Przede wszystkim podziękował w niej swoim adwokatom, którzy walczyli o zmianę decyzji wymiaru sprawiedliwości.

 

Dziękuje zespołowi, który mnie bronił. Kocham was wszystkich, do widzenia. Zaczynajmy. To wszystko, co mam do powiedzenia. Do widzenia

– zakończył swoją mowę Rhines.

 

Jednak nie to wywołało największe kontrowersje. Mężczyzna we wcześniejszej części przemówienia zwrócił się bezpośrednio do bliskich zamordowanego przez siebie mężczyzny. Powiedział im, ze wybacza im ich gniew i nienawiść, które wobec niego żywią:

 

Modlę się do Boga, aby przebaczył wam wasz gniew i nienawiść do mnie

 

Mimo to bliscy Donnivana Schaeffera stwierdzili, że poczuli ulgę po egzekucji. Ich 22-letni krewny zginął od ciosu nożem, który zadał mu Rhines. Morderca dokonał napadu rabunkowego na sklep z pączkami, w którym pracował 22-latek.

Spalili ją żywcem, bo oskarżyła dyrektora szkoły o molestowanie. Sąd bez litości dla sprawców

dyrektora oskarżyła, młodzież ją spaliła

Ta zbrodnia wstrząsnęła Bangladeszem, ale też rozniosła się szerokim echem po środkach masowego przekazu na całym świecie. 19-letnia Nusrat Jahan Rafi  została spalona żywcem za swoje oskarżenia względem dyrektora szkoły. 

Do linczu doszło 6 kwietnia 2019 roku. 11 dni wcześniej Nusrat publicznie oskarżyła dyrektora szkoły o nieobyczajne zachowanie względem niej i molestowanie. Nie chciała wycofać oskarżeń mimo nacisków z zewnątrz. Feralnego dnia została zwabiona na dach szkoły, gdzie czekało na nią kilkunastu uczniów ukrytych za burkami.

 

ZOBACZ TEŻ: Słynny seryjny zabójca nie żyje. Umierał przez kilka godzin w katuszach

 

Napastnicy chcieli zmusić dziewczynę do wycofania oskarżeń. Gdy to się nie udało, oblali ją naftą i podpalili. Jak dowiodło śledztwo, liczyli, że uda im się upozorować samobójstwo dziewczyny. 

 

Nusrat z 80% poparzonego ciała trafiła nieprzytomna do szpitala. Gdy odzyskała przytomność nagrała oświadczenie, w którym jeszcze raz podtrzymała swoje oskarżenia, a także podała nazwiska osób biorących udział w podpaleniu. Zmarła po czterech dniach z powodu powikłań.

 

Sprawa wywołała serię masowych protestów, które rozlały się po całym Bangladeszu. Prokuratura tego kraju potraktowała sprawę priorytetowo i choć zwykle takie sprawy się przewlekają, tym razem w kilka miesięcy zakończyła wraz z sądem postępowanie. Szesnaście osób skazano na karę śmierci. 

 

Wyroki te zapewne mają stać się straszakiem dla kolejnych chętnych, by ograniczać możliwości kobiet do walki o sprawiedliwość. Jednak jeden wyrok nie czyni znaczącej zmiany – ten rejon świata jest wciąż bardzo nieprzyjazny dla kobiet i wszelkie oskarżenia o przestępstwa seksualne mogą obrócić się na niekorzyść pań.

 

Otrzymał karę śmierci za zamordowanie dwóch kobiet. Jego egzekucja miała niespodziewany i makabryczny przebieg

egzekucji, karę śmierci, egzekucją

 Billy Jack Crutsinger 16 lat czekał w celi śmierci na wykonanie wyroku. W 2013 roku zamordował 89-letnią kobietę i jej córkę. Gdy przyszedł czas egzekucji, szybko wszystko wymknęło się spod kontroli. 

Crutsinger dożył w więzieniu 64 lat. 16 lat wcześniej wtargnął do domu w Fort Worth zamieszkiwanego przez 89-letnią Pearl Magouirk i jej 71-letnią córkę Patricię Syren. Oszukał kobiety wmawiając im, że jest wezwanym przez nie specjalistą. Następnie obie zasztyletował, ukradł ich samochód i kartę kredytową. Po 3 dniach został złapany w jednym z barów w Teksasie.

 

ZOBACZ TEŻ: Strzelił szefowi dwa razy w głowę, omal nie zabił kolejnej osoby. Nowe fakty o potwornej zbrodni w Zadowicach

 

Egzekucję wykonano w więzieniu stanowym w Huntsville w Teksasie. Przed śmiercią Crutsinger wygłosił czterominutową mowę. Podziękował w niej trzem przyjaciołom, którzy przybyli na egzekucję, a zupełnie pominął zamordowane przez siebie kobiety.

 

Osiągnąłem spokój i jestem gotowy, aby odejść i spotkać się z Jezusem i moją rodziną

– zakończył swoją przemowę

 

Zgodnie z przepisami i wyrokiem morderca miał zostać zabity przy pomocy zastrzyku z trucizną. Gdy wstrzyknięto mu pentobarbital sytuacja wymknęła się spod kontroli. Zamiast szybkiej śmierci, przestępca zaczął się dusić, ciężko oddychać i kaszleć. Powiedział, że czuje jak trucizna pali go w lewym ramieniu. Jego agonia trwała ponad 13 minut. 

 

Jak widać nie zawsze da się określić jakie skutki dla organizmu będą miały nawet najsilniejsze trucizny. Zapewne w niektórych kręgach wywoła to dyskusję na temat zasadności i humanitarności kary śmierci – lecz naszym zdaniem to prawdziwy triumf sprawiedliwości, tym bardziej, że wina tego człowieka nie podlegała żadnym wątpliwościom.

 

o2.pl/ foto: screenshot

W Tajlandii ZGWAŁCILI turystkę, a jej partnera UTOPIONO w MORZU. Oprawcy liczą na UŁASKAWIENIE przez KRÓLA

Tajlnadii

Dwa ciała znaleziono na popularnej plaży w Tajlandii. To w jaki sposób zostali zamordowani przechodzi najśmielsze oczekiwania.

Para Brytyjczyków, kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali, wybrali się na wczasy do Tajlandii. W tym samym hotelu, w którym byli zameldowani, nawiązali znajomość.

 

Wspólnie postanowili wybrać się na słynną plażę na wyspie Koh Tao, gdzie doszło do makabrycznego zdarzenia. Ich zwłoki odnaleziono na tej właśnie wyspie dokładnie 15 września 2014 roku.

23-letni Hannah Witheridge została przed śmiercią brutalnie zgwałcona i pobita, a 24-letniego Davida Millera zaciągnięto do morza i utopiono.

W 2015 roku zabójcy zostali złapani i skazani przez sąd najwyższy w Tajlandii na karę śmierci. Mordercy to z pochodzenia Birmańczycy.

„Sąd Najwyższy podtrzymuje werdykt sądu pierwszej instancji i sądu apelacyjnego”- powiedział podczas rozprawy sędzia prowadzący sprawę.

 

ZOBACZ TEŻ:Jedzenie z MIKROFALÓWKI wydziela TOKSYCZNE substancje. Najbardziej niebezpieczne są urządzenia, które…

 

Oprawcy: Wai Phyo i Zaw Lia liczą jednak na ułaskawienie przez króla. Na złożenie odpowiedniego wniosku mają 60 dni.

Źródło:02/pixabay

Morderca w czasie egzekucji opowiadał o tym, co dzieje się z jego ciałem. Wstrząsająca relacja

egzekucji, karę śmierci, egzekucją

Larry Swearingen był oskarżony o to, że w 1998 roku porwał, zgwałcił i zamordował 19-letnią studentkę Melissę Trotter. Skazany na karę śmierci, przez dwie dekady oczekiwał na jej wykonanie. Gdy doszło do egzekucji, postanowił na bieżąco opisywać co przeżywa. Dopóki tylko był w stanie. 

Mężczyzna do końca nie przyznawał się do winy i utrzymywał, że jest niewinny. Gdy miało dojść do egzekucji powiedział tylko „Panie, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Mimo to, nie miał odwagi do tego, by spojrzeć w twarz rodzicom ofiary.

 

ZOBACZ TEŻ: Lekarze orzekli śmierć mózgu i odłączyli go. Po dwóch dniach obudził się i opowiedział, co widział po drugiej stronie

 

Egzekucję przeprowadzono przy pomocy pentobarbitalu, substancji wstrzykiwanej w żyły. Swearingen po wstrzyknięciu trucizny zaczął opisywać, co się z nim dzieje:

 

Pali mnie w prawym ramieniu. Niczego nie czuję w lewym

– mówił mężczyzna.

 

Po 12 minutach od wstrzyknięcia środka skazaniec już nie żył. Rodzina ofiary skonstatowała, że wreszcie została wymierzona sprawiedliwość, zaś przedstawiciele organów ścigania podkreślili, że co do winy mężczyzny nie istniały absolutnie żadne wątpliwości.

 

wprost.pl/ foto: youtube screenshot

Te czynności w Korei Północnej są zakazane. Każdy kto je zrobi musi liczyć się ze śmiercią…

czynności

Korea Północna zarządzana przez Kim Dzong Una to jeden z najgorszych, o ile nie najgorszy kraj do życia na świecie. Przedstawimy 10 zakazanych codziennych czynności, które możemy wykonywać w naszym kraju i nie musimy się martwić o to, że ktoś nas publicznie za to zabije. Możemy tylko współczuć obywatelom Korei Północnej tego, że nie urodzili się na południu, gdzie ludzie mają zgoła odmienny los…

Zatem, oto 10 zakazanych codziennych czynności, za które w Korei Północnej grozi nawet kara śmierci. Wszystko zależy od wymiaru sprawiedliwości, który zazwyczaj jest bezwzględny i walczy z każdą jednostką która sprzeciwia się tyranowi. O wiele inny los mają ważne osoby w państwie, czyli ludzie Kim Dzong Una, chociaż też nie mają pełnego zaufania wodza i również są nacenzurowani…

1. OGLĄDANIE TELEWIZJI – zakazane jest oglądanie innych materiałów, niż państwowa propaganda. Ostatnie dwa lata to ponad 130 publicznych egzekucji ludzi, którzy sprzeciwili się i próbowali obejść prawo, aby zaznać luksusu i obejrzeć programy takie jak np. „Oprah Winfrey” lub materiałów pochodzących z Korei Południowej. Szok i niedowierzanie…