sri lanka szuka katów,

Ten kraj zatrudni katów – zarobki „powalają”. 1300 więźniów czeka na stryczek

Nie w każdym regionie świata jest tak światło i cywilizowanie jak w naszej postępowej Europie. Niektóre państwa wciąż utrzymują karę śmierci dla najgorszych zbrodniarzy, a co więcej, są i takie, które do kary śmierci wracają. Sri Lanka poszukuje katów do wykonywania wyroków!

W kraju tym od 43 lat obowiązywało moratorium na wykonywanie kary śmierci – była więc zawieszona. Ze względu na ogromny problem narkotykowy, władze zdecydowały się o jej przywróceniu. Chcą wieszać dilerów narkotykowych, a do tego potrzeba katów.

 

W związku z tym w rządowej gazecie „Daily News” pojawiło się ogłoszenie o ofercie zatrudnienia dla dwóch katów. Poszukiwani się mężczyźni w wieku 18-45 lat o „nieskazitelnej postawie moralnej” i silnej psychice. Do ich obowiązków będzie należało wykonywanie wyroków śmierci poprzez powieszenie.

 

ZOBACZ: W biały dzień na środku ulicy zrobiła swojemu dziecku coś okropnego. W ostatniej chwili powstrzymali ją przechodnie!

 

Ci którzy przejdą rekrutację mogą liczyć na wynagrodzenie o równowartości 790 złotych. To i tak więcej niż przeciętne wynagrodzenie w budżetówce na Sri Lance. Na brak pracy nie będą mogli narzekać – na wykonanie wyroku czeka 1299 więźniów w tym 48 dilerów. Jeśli nabór się powiedzie, pierwsze egzekucje odbędą się już za 2 miesiące.

takie

Publiczna egzekucja w Korei Północnej. Kim Dzong Una lepiej nie denerwować!

Kim Dzong Un jest jednym z najostrzejszych tyranów w Historii. W Korei Północnej wszyscy się go boją, lecz niektórzy podejmują ryzyko i kradną. Tak było z pracownikiem jednego z rządowych ośrodków w Pjongjangu. Dopuścił się przestępstwa, za które w socjalistycznym azjatyckim państwie grozi kara śmierci.

Mimo iż egzekucja odbyła się w grudniu zeszłego roku, to dopiero teraz usłyszała o tym opinia publiczna. Chodzi o człowieka, który zarządzał pensjonatem Paekhwawon. Podczas wrześniowej wizyty zamieszkiwała w nim para prezydencka. Dyktator zdecydował, że ośrodkowi potrzebny jest remont. Gdy dowiedział się o kwocie, za jaką zrobiono renowację, strasznie się wściekł. Postanowił przeprowadzić dokładną kontrolę kosztów. Na jaw wyszło wtedy oszustwo pracownika. Doniesienia z Korei Północnej mówią o tym, że w jego domu znaleziono… 3 miliony dolarów. To przelało szalę goryczy i mężczyznę ostatecznie stracono.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Gdy myślisz, że wszystko już widziałeś, pojawia się taki filmik. Niemożliwa reklama „Doritos”!

 

Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby u nas obowiązywała kara śmierci… Co prawda, rankingi mówią, że w Polsce spadł wskaźnik korupcji, aczkolwiek… Czy rankingom trzeba zawsze wierzyć?

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

kary śmierci wykonanie

36 lat czekał na wykonanie kary śmierci. Gdy wybrał jej sposób, wszyscy byli zszokowani!

David Earl Miller zamordował z zimną krwią młodą kobietę. Użył do tego pogrzebacza, którym zmasakrował jej ciało. Zrobił to wyłącznie dla własnej rozrywki. Na wykonanie kary śmierci, czekał prawie cztery dekady. Gdy wreszcie do tego doszło, postanowił zszokować wszystkich.

Miller został skazany w 1981 roku, za zabójstwo 23-letniej Lee Standifer. Bezwzględność sprawcy i w zasadzie brak motywów do takiego postępowania sprawiły, że sąd nie miał wątpliwości, co do zasądzenia kary śmierci.

 

Sprawca 36 lat przesiedział w celi śmierci najcięższego więzienia w stanie Tennessee – w Nashville. Gdy wreszcie doszło do wykonania wyroku, Miller zażyczył sobie śmierci na… krześle elektrycznym! Jest to najbrutalniejszy, najdłuższy i najbardziej bolesny sposób, którego oficjalnie zakazano przed 20 laty.

 

ZOBACZ: Lubelskie: nieoznakowany radiowóz upolował… nieoznakowany radiowóz! Kara była sroga

 

Widocznie 36-lat odsiadki skłoniły Millera do refleksji nad swoich zachowaniem i uznał, że jeszcze nie odpokutował tego, co zrobił. To już druga egzekucja w więzieniu w Nashville, którą wykonano w ostatnim miesiącu.

 

o2.pl/ foto: pixabay

NIEMKA i jej dwie córki wyjechały wspierać ISIS. Iracki sąd nie miał dla nich LITOŚCI! Okrutna kara wkrótce zostanie wykonana PUBLICZNIE!

Problem wspierania radykalnych islamistów przez ochotników z państw Zachodu nie skończył się wraz z upadkiem Kalifatu. Europa właśnie teraz staje tak naprawdę przed problemem powrotów tych ludzi do domów. Niektórzy mogą nie wrócić dzięki nieprzejednanej postawie irackiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Media informują o historii kobiety, która wraz z dwiema córkami wyjechał przed kilkunastoma miesiącami do Iraku. Niemka dotarła tam przez Syrię i zdaniem irackich oskarżycieli aktywnie włączyła się w działania kalifatu. Podobnie jak jej dzieci, które weszły w związki małżeńskie z bojownikami ISIS.

 

Iracki sąd nie miał dla niej litości – zgodnie z lokalnym prawem za przynależność do ISIS grozi kara śmierci lub dożywocia. Niemka została skazana na śmierć przez powieszenie. Egzekucja ma się odbyć publicznie. To jednak nie załatwia sprawy, gdyż kobiecie pozostała jeszcze możliwość odwołania.

 

Władze Niemiec mocno walczą o swoich obywateli przetrzymywanych w więzieniach w Iraku, żądając ich ekstradycji. Poza nią, mamy informacje o trzech innych Niemkach, które gniją w irackich celach. Jeśli wyrok utrzyma się w mocy – a tego należy się spodziewać – to będzie to pierwszy obcokrajowiec, który został skazany na śmierć w Iraku.

 

Twarde prawo, ale prawo – chciałoby się podsumować. Nie powinniśmy się rozczulać nad losem zagranicznych bojowników, którzy teraz mają na pieńku z irackim czy syryjskim wymiarem sprawiedliwości. Było nie było, Irak swoimi stanowczymi działaniami oszczędza wiele pracy europejskim służbom specjalnym i rozwiązuje za nas problem, do którego państwa europejskie de facto mocno się przyczyniły!

isis, egzekucje, państwo islamskie, irak

CO ZA ABSURD: Irak KRYTYKOWANY ZA MASOWE EGZEKUCJE TERRORYSTÓW! Zobacz, kto broni islamistów!

 

Nawet najwięksi zbrodniarze mogą liczyć na wsparcie. Egzekucje nie wszystkim się podobają. 

 

Ostatnio w irackim mieście Nasirija odbyła się masowa egzekucja osób skazanych na śmierć za działalność w grupach terrorystycznych. W miejscowym więzieniu powieszono 38 osób. Wszyscy zabici byli członkami ISIS.

 

To jedna z największych egzekucji w Iraku w tym roku. 25 września, za te same zarzuty, stracono 42 osoby. Przedstawiciele irackiego wymiaru sprawiedliwości twierdzą, że oskarżeni wyczerpali wszelkie prawne możliwości odwołania.

 

W 2016 roku skazano w Iraku na śmierć 88 osób. W tym roku będzie to większa liczba. I zapewne to nie koniec – rozliczenia z członkami Państwa Islamskiego tak naprawdę dopiero się zaczynają. Egzekucje będą więc trwać.

 

Ale nie wszystkim podoba się taki obrót spraw. Amnesty Interational krytykuje działania irackich sądów uznając, że wyroki są niesprawiedliwe, orzeczone na bardzo wątłych podstawach i rzekomo często po przyznaniu się do winy po przymuszeniu torturami.

 

Takie stanowisko wydaje się zupełnie oderwane od rzeczywistości. Nawet przedstawiciele zachodnich służb specjalnych i rządów przyznają, że spora część z dżihadystów powracających do Europy z Bliskiego Wschodu tak naprawdę nadaje się tylko do – pisząc bardzo brzydko – utylizacji. Takie stanowisko wygłosił np. brytyjski minister Roy Stewart. Rozumiemy, że AI zajmuje się obroną praw człowieka, ale ktoś tu chyba zapomniał, że mamy do czynienia z przedstawicielami najbardziej nieludzkiej ideologii od czasów komunizmu i nazizmu.

 

o2.pl

NIE MA ZMIŁUJ! Terrorysta demolował starożytne zabytki, sąd był dla niego BEZWZGĘDNY!               

Nie trzeba obcinać głów, żeby otrzymać najwyższy wymiar kary.

 

Boleśnie przekonał się o tym jeden z żołnierzy ISIS, który w 2015 roku, po zdobyciu przez tą organizację Mosulu postanowił z kolegami rozprawić się z bezcennymi zabytkami starożytności.

 

Islamiści wkroczyli do miejskiego muzeum i rozprawili się z rzeźbami sprzed tysięcy lat. To czego nie zniszczyli, sprzedali z ogromnym zyskiem prywatnym kolekcjonerom. Zidentyfikowanie winnych było o tyle proste, że napastnicy sami pochwalili się swoimi czynami w Internecie, a na nagraniach nie mieli zasłoniętych twarzy.

 

Jak poinformowali przedstawiciele irackiego wymiaru sprawiedliwości oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na mocy przepisów obowiązujących od 1994 roku w Iraku, za niszczenie i kradzież starożytnych artefaktów najwyższą możliwą karą jest kara śmierci. Jak widać sąd nie zamierzał okazać litości.

 

 

Dżihadyści zasłynęli nie tylko brutalnym traktowaniem ludzi, ale też walką z innymi kulturami i dziedzictwem narodów na podbitych przez siebie terytoriach. Wyznając radykalną interpretację islamu, w wielu miejscach niszczyli rzeźby ludzi i zwierząt, gdyż takich przedstawień zabrania ich święta księga. Przyczynili się do ogromnych szkód m.in. w starożytnych Niniwie, Palmirze i wielu innych bezcennych stanowiskach archeologicznych. Ograbili muzea i z ogromnym zyskiem sprzedawali ich eksponaty. Zysk z tych transakcji szedł na prowadzenie wojny.

 

Miejmy nadzieję, że to dopiero początek rozliczeń i reszta z pozostałych przy życiu fanatycznych wandali także odpowie za swoje czyny.

Myślała, że jedzie na wakacje! Najprawdopodobniej już nigdy nie wróci!

Kiedy wraz ze swoim ukochanym wyjeżdżała na wakacje nie spodziewała się, że zamienią się one w koszmar. 31-latka najprawdopodobniej już nigdy nie wróci do swojej ojczyzny. Podczas podróży do Brazylii w torbie Marii Dapirkowej znaleziono 2,7 kilogramów kokainy. Kobieta ostatnie 3 lata spędziła w wietnamskim więzieniu. Na Rosjance prawdopodobnie zostanie wykonany wyrok śmierci, ponieważ w Wietnamie posiadanie kokainy jest surowo karane.  Continue reading „Myślała, że jedzie na wakacje! Najprawdopodobniej już nigdy nie wróci!”

NIEWYOBRAŻALNE OKRUCIEŃSTWO! Ciotka miesiącami znęcała się nad siostrzenicą, na koniec zamknęła ją w skrzyni, tylko dlatego, że dziewczynka wzięła…

Amerykanka Samantha Allen skazana na karę śmierci.

Kobieta zamknęła swoją 10-letnią siostrzenicę w skrzyni, za to, że ta wzięła loda na patyku bez pozwolenia. Dziewczynka umierała w męczarniach.

Do tragedii doszło w 2011 roku. Samantha Allen na początku twierdziła, że jej siostrzenica zatrzasnęła się w skrzyni podczas zabawy. Jej wersję potwierdziła 8-letnia siostra zmarłej Ame, jednak kilka lat później zmieniła swoje zeznania twierdząc, że to ciotka zamknęła 10-latkę, skazując tym samym na pewną śmierć.

Podczas procesu na jaw wyszły inne wstrząsające fakty, otóż okazało się, że Samantha wraz z mężem znęcali się nad dziewczynką od kilku miesięcy, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Małżeństwo karmiło dziewczynkę psimi odchodami, kazało jej chodzić na boso po rozgrzanym chodniku, była również bita po twarzy drewnianymi przedmiotami.

Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, sąd stanowy w Arizonie podjął decyzję o skazaniu Samanthy Allen na karę śmierci. W opinii ławy przysięgłych to, co zrobiła kobieta wobec swojej 10-letniej siostrzenicy zasługuje na największe potępienie.

Video poniżej

https://twitter.com/i/web/status/894685802046685185

Wprost, Twitter

MM