Kim Dzong Un podjął szokującą decyzję. Chodzi o płody

wielka czystka w korei, korea północna, kim dzong un

Rok 2019 nie był łaskawy dla Korei Północnej, która musiała się borykać z wieloma kataklizmami. Teraz zaczynają zbierać one smutne żniwo, zaś Kim Dzong Un, by ratować sytuację podjął dramatyczną decyzję. 

W ubiegłym roku Koreę Północną nawiedził tajfun Lingling. Wcześniej przez niemal cały rok w kraju panowała susza, znacząco ograniczająca plony. Korea Północna ma niewydolne rolnictwo i spore problemy z zapewnieniem wyżywienia swoim obywatelom. Po raz kolejny gospodarka centralnie planowana z Pjongjangu musiała odgórnie interweniować.

Continue reading „Kim Dzong Un podjął szokującą decyzję. Chodzi o płody”

III Wojna Światowa – Korea Północna oficjalnie zapowiedziała…

Korea Północna

Kim Dzong Un przeprowadził naradę z najważniejszymi generałami w kraju. Przywódca Korei Północnej omawiał kwestię wojskowości i możliwości militarnych państwa. Wielu ekspertów przewiduje, że Korea Północna znów będzie chciała postraszyć świat wojną nuklearną!

Według północnokoreańskich agencji w spotkaniu Narodowej Komisji Obrony wzięli udział najbardziej zaufani dowódcy i doradcy Kim Dzong Una. Odbyło się ono zaledwie kilka dni przed ultimatum jakie Korea Północna postawiła Stanom Zjednoczonym. Chodzi o sprawę wycofania się z rozwoju programu nuklearnego przez władze w Pyongyangu. Północnokoreańscy dziennikarze nie ujawniają szczegółów narady określając ją jako ściśle tajną.

 

 

ZOBACZ:Kim Dzong Un ma WSTYDLIWY SEKRET? Nie UWIERZYSZ co przywiózł ze sobą do Singapuru!

 

 

Jedyne co na ten temat wiadomo to to, że poruszano kwestie dotyczące rozwoju „politycznego, jak i militarnego kraju”.

 

 

 

„Rozmawiano także o ważnych kwestiach decydujących o poprawie potencjału obronnego państwa i poruszono też kluczowe sprawy dotyczące trwałego i przyspieszonego rozwoju potencjału obronnego umożliwiającego skuteczną samoobronę .”

 

 

 

 

Nie od dziś wiadomo, że napięcie na linii Kim Dzong Un-Donald Trump nadal rośnie. Obaj politycy nie darzą się sympatią, a władze w Waszyngtonie sprzeciwiają się testom rakietowym jakie północnokoreański dyktator co jakiś czas przeprowadza. W razie wybuchu militarnego konfliktu na linii Korea Północna-USA całemu światu grożą poważne konsekwencje.

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE:NIESAMOWITY trend pielęgnacji twarzy prosto z Korei! Czym jest ‚SZKLANA SKÓRA’?

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

III Wojna Światowa? Korea Północna…

Korea

Korea Północna poinformowała o przeprowadzeniu kolejnego testu rakietowego. Odbędzie się on na terenie….

Czy to oznacza III Wojnę Światową? Według oświadczenia opublikowanego przez północnokoreańską agencję informacyjną rakieta została wystrzelona w piątek wieczorem. Nie ujawniono jednak więcej szczegółowych informacji jaki dokładnie był to pocisk.

 

Test rakietowy odbył się na terenie poligonu wojskowego Sohae. Władze kraju twierdzą, że próba militarna miała „kluczowe znaczenie” dla bezpieczeństwa państwa.

 

„Kolejny kluczowy test został pomyślnie przeprowadzony 13 grudnia w Sohae Satellite Launching Ground, trwał od godz. 22.41 do 22.48”. – powiedział rzecznik północnokoreańskiej Akademii Nauk Obrony Narodowej, cytowany przez Koreańską Centralną Agencję Prasową.

 

Jest to już drugi test Korei Północnej w ciągu kilku dni. Do poprzedniej próby rakietowej doszło 7 grudnia. Według doniesień zagranicznych mediów dotyczyła ona naziemnego silnika rakietowego. Kim Dzong Un stwierdził wówczas, że dzięki niemu w przyszłości pozycja strategiczna kraju „ulegnie zmianie”.

 

Kore Północna nieustannie rozwija swoją broń nuklearną. Negocjacje z 2019 roku między Kim Dzong Unem i Trumpem utknęły w martwym punkcie. Dotyczyły one wycofania sankcji ze strony USA oraz likwidacji północnokoreańskiego programu zbrojeń jądrowych.

 

ZOBACZ TEŻ:Donald Tusk ŻARTUJE z TRUMPA! To może skończyć się katastrofą!

 

Koreański dyktator twierdzi, że Stany Zjednoczone mają czas do końca roku na przedstawienie nowych propozycji dotyczących programu nuklearnego. Kim Dzong Un domaga się też zniesienia nałożonych na nią międzynarodowych sankcji gospodarczych.

 

 

 

 

Źródło:02

Źródło zdjęcia:Instagram

III Wojna Światowa – Trump odpowiedział na ATAK!

III Wojna Światowa – Donald Trump zajął oficjalne stanowisko.

Temat III Wojny Światowej powraca jak bumerang. Wszystko przez ostatnie napięcia na bliskim wschodzie. Jednak zagrożenie może przyjść także z Korei Północnej. Donald Trump wypowiedział się nt. Kim Dzong Una. Na świecie zawrzało!

Według amerykańskiego prezydenta z północnokoreańskim dyktatorem łączy go nietypowy stosunek. Czy to oznacza, że Trump zna plany reżimu Kima?

Oczy całego świata zwrócone są na reakcje między Stanami Zjednonczonymi a Koreą Północną. Reżim Kima od jakiegoś czasu nieustannie testuje nową broń i kpi z sankcji. Napięcie na lini Pyongyang – Waszyngton wzrosło podczas testów rakiet. Zdaniem ekspertów Kim Dzong Un przygotowuje się do wojny.

Czy zagrożenie III Wojną Światową jest realne? Donald Trump oficjalnie powiedział… Continue reading „III Wojna Światowa – Trump odpowiedział na ATAK!”

Ludzie w Korei Północnej się KĄPALI. Nagle pojawił się KIM DZONG UN i…

północnej

W prowincji Pyongan znajdującej się w zachodniej części Korei Północnej powstaje luksusowy resort. Ludzie już zażywają kąpieli oraz relaksu, który oferuje. Nikt się nie spodziewał, że postępy w pracy przyjedzie osobiście skontrolować Kim Dzong Un. Przyjechał on do resortu i rozmawiał nawet z osobami, które aktualnie się tam znajdowały.

O dziwo, bo rzadko kiedy wódz wykazuje swój podziw dla jakichkolwiek inwestycji, pochwalił on postępy. Ucztując w kurorcie z gorącymi źródłami i spoglądając na jego teren z tarasu widokowego, Kim Dzong Un powiedział, że jest on osobliwy i absolutnie idealny – poinformowały Koreańska Centralna Agencja Prasowa. Jest to pewnego rodzaju ukłon dla osób, które zajmują się jego przygotowaniem i budową. Yangdok Country Hot Spring to ośrodek bardzo luksusowy. Jego budowa trwa dopiero 5 miesięcy, ale na miejscu pojawili się już pierwsi „wczasowicze”. Kim zachwycał się nawiązaniem do wielu tradycji Korei Północnej.

 

ZOBACZ:Pokazywał jak użyć GRANATU. Prawie doszło TRAGEDII…

 

O dziwo, na zdjęciach, które dokumentują podróż wodza widać jak rozmawia z osobami, które korzystają z luksusów oferowanych przez ośrodek. Zawsze będziemy chętnie gościć naszych rodaków z południa, jeśli będą chcieli przybyć w Góry Diamentowe. Wcześniej jednak ten rejon będzie musiał zostać wspaniale zabudowany, aż stanie się obiektem światowej klasy – powiedział Kim Dzong Un. Jak widać, naczelny wódz Korei Północnej ma również to zwykłe – ludzkie oblicze.

źródło: o2.pl fot. screenshot

Rosja łączy się z Koreą Północną. Razem mają wspólnego wroga, a jest nim…

łączy

Jeżeli docierają do nas jakiekolwiek informacje o Rosji lub Korei Północnej, to od razu wyczuwamy niepokój. Gdy te dwa kraje łączy się w jedno, to już w ogóle możemy mówić o nieciekawej sytuacji. Rosyjskie i północnokoreańskie media właśnie postanowiły zawrzeć wspólnie porozumienie. Będą one walczyć z tzw. fake newsami, które rozprzestrzeniają się po Internecie.

Dyrektorzy rosyjskiej agencji TASS oraz koreańskiej KCNA spotkali się w Pjongjangu i złożyli podpisy o wspólnym przeciwdziałaniu wobec dezinformacji. Coraz częściej widzimy, jak informacje w środowisku newsowym są przekręcane, musimy zwalczać rozpowszechnianie tego typu fake newsów. Uważam, że KCNA i TASS muszą połączyć siły, żeby osiągnąć ten cel – powiedział Kim Chan Gwang, dyrektor KCNA. Alec Luhn, czyli moskiewski korespondent The Telegraph twierdzi, że za wszystkim mogą stać Amerykanie. Szef departamentu informacji w Koreańskim MSZ pochwalił TASS oraz rosyjski Pierwyj Kanał za przekazywanie informacji związanych z głównymi pozycjami dowódców republiki ludowej w relacjach Korei z Ameryką. Rosja zatem łączy się z Koreą Północną przeciwko Stanom Zjednoczonym.

 

ZOBACZ:Szejkowie zarzucili sidła na polskie gwiazdy? W tle pojawia się sprawa Magdaleny Żuk!

 

Korespondent The Telegraph dodał, że w Korei Północnej wszystko, co niezgodne z treściami przekazywanymi przez ich kanały jest powszechnie uważane za fake newsy. Koreańskie media głównie informują o tym, jakie prezenty dostał Kim Dzong Un, gdzie się pojawiał, kto go odwiedził oraz piszą wszystko związane z jego życiem. Pojawia się pytanie – czy takie porozumienie cokolwiek oznacza? W tych krajach wolność mediów plasuje się najgorzej na całym świecie. Tamtejsze media państwowe, podobnie jak północnokoreańskie, często oskarżają Zachód o hipokryzję i wrogie nastawienie. Zatem kto tak naprawdę pisze fake newsy?

źródło: o2.pl fot. youtube.com

Niepokojące informacje z Korei Północnej potwierdzone. Dokonali nieprawdopodobnego!

Wszystkie media na świecie grzmią o ostatnim teście rakietowym przeprowadzonym w Korei Północnej. Docierają bardzo niepokojące informacje dotyczące wystrzelenia nowego typu rakiety. Okazuje się, że wzniosła się ona dwa razy wyżej niż Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Oznacza to, że była na wysokości 910 kilometrów!

Eksperci grzmią, że kraj Kim Dzong Una jest co raz silniejszy, a ciągłe testy rakietowe co raz bardziej niepokojące. Rakieta, którą wystrzeliła Korea Północna z lądu mogłaby również zostać wystrzelona z wody. Jest to bardzo istotna informacja, gdyż takowy pocisk mógłby polecieć dalej. Przypomnijmy, że był to już jedenasty podobny test przeprowadzony w tym roku. Dlaczego jest ich aż tyle? Najwidoczniej wódz chce pokazać całemu światu, że jest w gotowości i jego wyposażenie znajduje się na bardzo wysokim poziomie.

Rakieta poleciała na wysokość 910 kilometrów, co oznacza że była na dwa razy większej wysokości niż Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Przeleciała 450 kilometrów, po czym wpadła do Morza Japońskiego. Należy zaznaczyć, że były już pociski, które latały wyżej. Reżimowa telewizja grzmi, że pociski zostały stworzone w celu zwiększenia zdolności obronnej kraju, ale również pokazania potencjału i możliwości Korei Północnej. Zaznaczają przy tym, że państwa ościenne nie znajdują się w niebezpieczeństwie. Rakieta Pukguksong-3 stanowi tzw. „grobowy moment dla bezpieczeństwa Azji Północno-Wschodniej” – mówił tak Ankit Panda, ekspert ds. Korei Północnej. Zaznaczał przy tym kilkukrotnie, że Stany Zjednoczone powinny powstrzymać rozwój technologii rakietowej w tym kraju.

 

ZOBACZ:9-letni chłopiec wygrał bieg na 10 kilometrów mimo, że wcale w nim nie wystartował. Stało się tak, bo…

 

Jedną z najdziwniejszych rzeczy była nieobecność Kim Dzong Una podczas testu. Od początku bierze on udział w każdych takich przedsięwzięciach. Tym razem jednak było inaczej. Nikt się nie wypowiedział na temat absencji dyktatora. Nie ma wątpliwości, że jest on nieobliczalny i cały świat nie powinien się w żadnym momencie zapomnieć. Należy patrzeć na poczynania Korei Północnej, gdyż w końcu może nas czekać bardzo niemiłe zaskoczenie.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

Te czynności w Korei Północnej są zakazane. Każdy kto je zrobi musi liczyć się ze śmiercią…

czynności

Korea Północna zarządzana przez Kim Dzong Una to jeden z najgorszych, o ile nie najgorszy kraj do życia na świecie. Przedstawimy 10 zakazanych codziennych czynności, które możemy wykonywać w naszym kraju i nie musimy się martwić o to, że ktoś nas publicznie za to zabije. Możemy tylko współczuć obywatelom Korei Północnej tego, że nie urodzili się na południu, gdzie ludzie mają zgoła odmienny los…

Zatem, oto 10 zakazanych codziennych czynności, za które w Korei Północnej grozi nawet kara śmierci. Wszystko zależy od wymiaru sprawiedliwości, który zazwyczaj jest bezwzględny i walczy z każdą jednostką która sprzeciwia się tyranowi. O wiele inny los mają ważne osoby w państwie, czyli ludzie Kim Dzong Una, chociaż też nie mają pełnego zaufania wodza i również są nacenzurowani…

1. OGLĄDANIE TELEWIZJI – zakazane jest oglądanie innych materiałów, niż państwowa propaganda. Ostatnie dwa lata to ponad 130 publicznych egzekucji ludzi, którzy sprzeciwili się i próbowali obejść prawo, aby zaznać luksusu i obejrzeć programy takie jak np. „Oprah Winfrey” lub materiałów pochodzących z Korei Południowej. Szok i niedowierzanie…

Mieli zniszczyć Koreę Północną już 25 lat temu. Powstrzymała ich jedna rzecz

Korea Północna, Iran, czołgu

W roku 1994 USA planowały rozpoczęcie interwencji zbrojnej w Korei Północnej – jednak wyliczenia wojskowych analityków sprawiły, że nie zdecydowano się na wojnę. Teraz Waszyngton może pluć sobie w brodę.

Dokumenty ujawnione przez Narodowe Archiwum Bezpieczeństwa przy Uniwersytecie Jerzego Waszyngtona opisują spotkanie sekretarza Obrony Williama Perry’ego z prezydentem Korei Południowej Kim Dae-jungiem. Miało ono miejsce w 1998 roku.

 

Perry opowiedział wtedy południowokoreańskiej głowie państwa o planach Stanów Zjednoczonych dotyczących wojny z Północą. Symulacje amerykańskiego sztabu dowiodły, że połączone siły USA i Korei Południowej odniosłyby zdecydowane zwycięstwo. Ale bynajmniej nie małym kosztem!

 

Plany Pentagonu sięgają 1994 roku. Zgodnie z przewidywaniami tylko w ciągu pierwszych 3 miesięcy wojny US Army straciłaby 52 tysiące rannych i zabitych. Ale to nic przy stratach Południa – te wyniosłyby nawet 490 tysięcy żołnierzy – co de facto równałoby się niemalże z unicestwieniem koreańskiej armii. Do tego dochodzi trudna do określenia ilość strat cywilnych, przede wszystkim po stronie ludności Północy.

 

ZOBACZ: „Rosja GOTOWA DO WOJNY” – ostrzega Instytut Studiów nad Wojną. Te państwa są najbardziej zagrożone agresją

 

Opisane straty są potężne, żaden konflikt po II Wojnie Światowej nie pochłonął tylu ofiar w tak krótkim czasie. A przecież to nie oznacza, że zakończyłby się on w 3 miesiące – trwałby zapewne znacznie dłużej. Dlatego najpewniej po takim starciu podręczniki historii pisałyby o milionach ofiar. Warto pamiętać, że w tamtym okresie Korea Północna nie dysponowała jeszcze bronią nuklearną, Rosja osłabiona po upadku ZSRR i zaangażowana w konflikt w Czeczenii także nie stanowiła ogromnego zagrożenia, a Chiny dopiero znajdowały się na początku swej drogi do prawdziwej potęgi. Północnokoreańska armia także była słabsza, a sam kraj stał u progu wielkiego kryzysu i klęski głodu.

 

ZOBACZ: Wojsko pozbywa się MAJĄTKU! Samochody, ciężarówki i sprzęt kupisz za GROSZE!

 

Teraz jednak wojna z reżimem Kim Dzong Una pochłonęłaby jeszcze więcej istnień. Sytuacja zmieniła się diametralnie na niekorzyść USA i Korei Południowej i obecnie jakiekolwiek uderzenie prewencyjne nie ma sensu. Obie strony zwierają szyki i miejmy nadzieję, że na prężeniu muskułów się skończy.

 

zmianynaziemi/foto: pixabay