gwiazdami

WYPADEK w Tańcu z Gwiazdami! Widzowie ZASŁANIALI oczy

Odcinek „Tańca z Gwiazdami” okazał się pechowy dla jednego z uczestników. Widać było przerażenie w oczach publiczności, gdy Damian Kordas źle postawił nogę i skręcił sobie kostkę. Wszystko wyglądało bardzo groźnie i można powiedzieć, że ta kontuzja to najłagodniejsze ze wszystkich rzeczy do których mogło dojść.

Ostatni odcinek „Tańca z Gwiazdami” obfitował w ogromne emocje. Twórcy zapewnili widzom wiele niezapowiedzianych atrakcji. Były niestety również momenty po których włos jeżył się na głowie.

Pierwszą z niespodzianek był brak w jury Michała Malitowskiego. Następnie odbył się pojedynek w tańcu do muzyki disco polo. Była ona motywem przewodnim tego odcinka. Jury wyjątkowo rozdawało tego wieczoru bardzo wysokie noty. Pierwszy raz w tej edycji przekroczono pułap 30 punktów. Udało się to również Damianowi Kordasowi i Janji. Para tańczyła do piosenki „Prawy do lewego” quickstepa. Para wiele trenowała na sali żeby doprowadzić swój układ do perfekcji. W pewnym momencie Damian zaliczył wpadkę, przez którą skręcił sobie kostkę.

 

ZOBACZ:Chciał wykopać grób dla córeczki, a dokonał makabrycznego odkrycia na cmentarzu!

 

Co najlepsze? Damian Kordas kontynuował taniec i aż do samego końca zachował uśmiech na twarzy, mimo że przeszywał go ból. Para dostała się do kolejnego odcinka, lecz ich występ stoi pod ogromnym znakiem zapytania.

źródło: pikio.pl fot. youtube.com

życia

Spędzał z narzeczoną wakacje życia. PODCZAS ROBIENIA ZDJĘCIA DOSZŁO DO TRAGEDII

Lekarz i oddany narzeczony jest bohaterem dzisiejszego artykułu. Mężczyzna zabrał swoją narzeczoną na wakacje ich życia. Para z Florydy bawiła się w najlepsze na Ibizie i nie przypuszczali, że będzie to ich ostatni wspólny wyjazd. Amerykanin podczas robienia zdjęcia poślizgnął się i spadł z klifu. Nie musimy chyba dodawać, że zginął on na miejscu.

Daniel Sirovich był amerykańskim lekarzem. Postanowił zabrać swoją narzeczoną Kristi Kelly na wakacje ich życia. Wybrali Ibizę, więc mogli liczyć na niezapomnianą podróż pełną wrażeń. Klimat hiszpańskiej wyspy jest niesamowity. Niestety, dla niego okazał się zabójczy. Kobieta pracująca na co dzień jako kelnerka próbowała go ratować, lecz jej się to nie udało. Helikopter zabrał Daniela do szpitala, ale nic już nie dało się zrobić. To okropny koniec pięknego romansu. Studiowali, żyli i podróżowali po świecie razem, a ich jedynym celem było uzdrawianie ludzi – powiedziała matka 28-latki. Jest to dramat dla rodzin, przyjaciół, znajomych oraz współpracowników pary. Chyba żadne z nich nie wyobrażało sobie, że więcej nie zobaczy Daniela.

 

ZOBACZ:Rosjanin próbował dokonać nietypowego przemytu. KANADYJSCY STRAŻNICY NIE WIERZYLI WŁASNYM OCZOM

 

Narzeczonymi zostali w 2016 roku. W przyszłym natomiast mieli wziąć ślub. Los jednak pokazał, że chce inaczej. Bardzo smutna historia, która pokazuje, że życie jest bardzo kruche.

źródło: o2.pl fot. screenshot

seansu

Mężczyzna zmarł podczas kinowego seansu. Zmarł przez kuriozalną WPADKĘ

Ateeq Rafiq zginął śmiercią tragiczną podczas kinowego seansu. Na kino nie spadła bomba, ani nie doszło do żadnego zamachu. Mężczyzna miał po prostu niesamowitego pecha w którego ciężko jest uwierzyć. Jego głowa zaklinowała się w elektronicznym podnóżku, gdy ten schylał się po klucze, które mu upadły. Niestety nie udało się go uratować i zmarł.

Nikt się chyba tej śmierci nie spodziewał. Rafiq udał się wraz z żoną do kina Star City. To co się wydarzyło podczas kinowego seansu jest jedną wielką tragedią. W pewnym momencie zauważył, że nie ma kluczy. Położył się pod fotelami i zaczął ich szukać. Pech chciał, że przygniótł go elektroniczny podnóżek na których chwilę wcześniej trzymał swoje nogi. Portal „o2.pl” pisze, że pracownicy kina wraz z jego żoną i ludźmi którzy byli na seansie przez 15 minut próbowali wyciągnąć mężczyznę. Niestety się nie udało, po chwili twarz stała się sina, a następnie Rafiq zmarł na oczach swojej żony.  W placówce klinicznej stwierdzono, że pacjent ma liczne uszkodzenia mózgu z powodu niedotlenienia. Po tygodniu mężczyzna zmarł na skutek zatrzymania krążenia – donosi brytyjski dziennik The Independent.

 

ZOBACZ:[WIDEO] WYSADZIŁ QUADA Z JADĄCYM DZIECKIEM NA OCZACH MATKI. Okazało się, że…

 

Naprawdę trzeba mieć ogromnego pecha, aby umrzeć w taki sposób, jeszcze na oczach swojej rodziny. Nic, tylko współczuć.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

mariańskim

Odkrywca opisał, co widział w Rowie Mariańskim. TO CO MÓWI MROZI KREW W ŻYŁACH

Badania w Rowie Mariańskim należą do jednych z najniebezpieczniejszych na świecie. Jest to najgłębsze miejsce na naszym globie. Każdy kto podejmuje się eksploracji musi liczyć się z tym, że coś pójdzie nie tak. Wielu już poniosło najwyższą cenę swoich wypraw. Teraz nurek Victor Vescovo o którym już pisaliśmy niedawno poinformował, że znalazł tam sterty śmieci, które przeraziły go do granic możliwości.

Victor Vescovo dotarł na niesamowitą głębokość 10 928 metrów. Było to możliwe dzięki specjalnej kapsule, która została przygotowana specjalnie pod tę wyprawę. To o 16 metrów głębiej niż Don Walsh i Jacques Piccard, którzy rekordowego wyczynu dokonali w 1960 roku. Inwestorowi z Teksasu udało się do tej pory odkryć nieznane gatunki zwierząt o których pisaliśmy TUTAJ. Niestety, prócz typowych naukowych odkryć w Rowie Mariańskim znajdują się rzeczy, które bardzo dobrze znamy – śmieci i plastikowe oraz metalowe odpady… Przykro było zobaczyć ślady działalności człowieka w najgłębszym punkcie oceanu – powiedział Victor Vescovo cytowany przez „Reutersa”. Nurek chce w ten sposób zwrócić uwagę ludzi na problem z którym ludzkość może sobie nie poradzić. Jeżeli w dalszym ciągu będziemy tak postępowali, to skończy się to bardzo źle.

 

ZOBACZ:[WIDEO] WYSADZIŁ QUADA Z JADĄCYM DZIECKIEM NA OCZACH MATKI. Okazało się, że…

 

Dlaczego ludzie zanieczyszczają środowisko naturalne? Co mają na celu? Przecież to jest niczym strzał w kolano. Natura to coś pięknego i nie powinniśmy tak bardzo w nią ingerować i jej niszczyć.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

urwał

Poród okazał się tragiczny w skutkach. Lekarz URWAŁ DZIECKU…

Każda tragedia jest czymś bardzo ciężkim, zarówno dla najbliższej rodziny, jak i wrażliwych na krzywdę innych ludzi. Najgorsze są jednak tragiczne zdarzenia z udziałem małych dzieci. I właśnie takie miało miejsce w dolnośląskich Świebodzicach. Lekarz podczas porodu urwał dziecku główkę. Dolnośląski Rzecznik Izby Dyscyplinarnej umorzył jednak sprawę przeciwko Krzysztofowi S. Zajmuje się nią jednak prokuratura.

Ginekolog Krzysztof S. nie poniesie żadnych odpowiedzialności za zdarzenie z 18 stycznia 2017 roku. Właśnie wtedy na oddział w Świebodzicach trafiła kobieta w 22. tygodniu ciąży. Lekarz miał tłumaczyć, że ciąża jest bardzo zagrożona. Wyskoczyły nóżki dziecka. Poczułam, jak lekarz z dużą siłą ciągnie to dziecko za nogi. Powiedziałam, że strasznie mnie to boli. Żeby przestał tak robić, bo nawet zwierząt się tak nie traktuje. Wtedy cała sala zamarła. Wszyscy przestali się odzywać – mówiła dla TVP Wrocław matka dziecka. Tragedia była nieunikniona, dziecko straciło główkę. Do tej pory nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Szpital tłumaczy, że zrobił wszystko co w swojej mocy w tej sprawie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] WYSADZIŁ QUADA Z JADĄCYM DZIECKIEM NA OCZACH MATKI. Okazało się, że…

 

Póki co nikomu nie postawiono zarzutów. Nie można również od razu skazywać lekarza, gdyż dla niego też jest to zapewne bardzo ciężka sytuacja, w której nikt by się nie chciał znaleźć. Pozostaje współczuć matce dziecka, gdyż jest to niewyobrażalna tragedia na którą nikt nie zasługuje.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

kokainę

Dwóch gejów robiło 13-latkowi straszne rzeczy. DAWALI MU KOKAINĘ, A NAJGORSZE, ŻE…

Dwie bestie skrzywdziły 13-letniego chłopca. Przed jego matką udawali, że są jego przyjaciółmi i mu pomagają. Para gejów miała jednak wobec niego inne plany. Gdy byli sami, to dawali mu kokainę, upijali do nieprzytomności a następnie wykorzystywali seksualnie. Gdy było już po wszystkim, nastolatka zastraszali. Ci zwyrodnialcy usłyszeli właśnie wyroki za swoje haniebne czyny.

Michael Riley i Jason Millar byli wcześniej uniewinnieni przez sąd w Liverpoolu za rzekome zamordowanie miejscowego dilera narkotyków. Do miasta Beatlesów jednak wrócili i zostali skazani odpowiednio na 10 lat i 7 miesięcy oraz 9 lat. Matka wierzyła w dobre intencje mężczyzn. Być może nie zauważyła całego dramatu przez to, że zastraszali 13-latka. Mówili mu, że pokażą jego matce zdjęcia na których zażywa kokainę, gdy wciągają ją z jego brzucha oraz dowie się o wszystkich używkach którymi go częstowali. Po roku znajomości z Rileyem i Millarem chłopiec stał się zupełnie innym dzieckiem. Kary dla zwyrodnialców byłyby o wiele wyższe, ale niestety udało się udowodnić im jedynie molestowanie, a nie gwałt. Prócz zeznań świadków, w telefonach mężczyzn znaleziono nagrania m.in. z tego jak ich ofiara bierze nago prysznic. Chłopiec się w końcu przełamał i o wszystkim powiedział swojej mamie. Zostali oni wpisani dożywotni do rejestru przestępców seksualnych.

 

ZOBACZ:Naukowiec zaproponował studentom zajęcia rodem z „Breaking Bad”. Teraz grozi mu za to więzienie

 

Ile takich spraw codziennie dzieje się na świecie? Non stop słyszymy o nieletnich ofiarach zwyrodnialców. Świat zmierza w złym kierunku i ciężko wyobrazić sobie, żeby nagle ilość przestępstw na tle seksualnym zaczęła spadać…

źródło: o2.pl fot. screenshot

śląska, przemyślu, pielęgniarz, policja, noworodka, asfalt, pieca

Babci z Dolnego Śląska zginęło prawie 90 tysięcy złotych. Nie spodziewała się, że ZŁODZIEJ TO…

Pewna babcia z Dolnego Śląska zgłosiła kradzież wszystkich swoich oszczędności. Było to 86 tysięcy złotych. Policjanci z Kłodzka ustalili tożsamość złodzieja. Okazało się, że to jej 15-letni wnuczek. Skradzione pieniądze rozdawał na lewo i prawo swoim kolegom. Kupował za nie słodycze i telefony komórkowe.

80-letnia staruszka z Dolnego Śląska zgłosiła funkcjonariuszom z Kłodzka, że zginęły jej wszystkie oszczędności opiewające na 86 tysięcy złotych. Prawda okazała się być bardzo bolesna. Złodziejem był jej 15-letni wnuczek. Policjanci dostali od kobiety informację, że o jej skrytce wie tylko najbliższa rodzina. To sprowadziło ich na trop nastolatka. Proceder zaczął się w kwietniu tego roku. Pomagała mu w tym dwójka kolegów. Za gotówkę kupowali drogie telefony, żywność oraz finansowali różnego rodzaju przyjemności – poinformowali policjanci.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kobieta spuściła swoje maleńkie dziecko w sedesie. Nagrano akcję ratunkową, która skończyła się…

 

Nastolatek wraz z jednym z kolegów staną przed sądem rodzinnym. Natomiast ich 17-letni kolega będzie odpowiadał jak dorosły. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

hotelu, kurortu

Unikajcie tego wczasowego kurortu jak ognia. Dochodzi tam do niewyjaśnionych zdarzeń

Wybór hotelu na wakacje jest bardzo ważny. Musimy się tam czuć dobrze i mieć wszystko co jest nam potrzebne do szczęścia. Do tego kurortu na Dominikanie nie warto się jednak wybierać. Doszło tam do serii niewyjaśnionych jak do tej pory zabójstwo. Sami przedstawiciele hotelu nie wiedzą co się dzieje. Póki co twierdzą, że był to wynik problemów zdrowotnych klientów. Czy aby na pewno?

Zgodnie z oświadczeniem włodarzy kurortu Bahia Principe Hotels & Resorts zmarła Amerykanka u której doszło do zawału serca. Kobieta miała mieć przez lata problemy z sercem i miał to potwierdzić również jej mąż. Ujawniono częściowe wyniki sekcji zwłok Edwarda Holmesa i Cynthii Day. Patolodzy stwierdzili w obydwu ciałach mężczyzn krwotok narządów wewnętrznych, w tym również trzustki. U Holmesa zauważono powiększone serce i marskość wątroby, będącą skutkiem wcześniej przebytych chorób. Zdarzenia miały miejsce w dwóch różnych hotelach. Jak na razie nie ma żadnych dowodów na powiązania między tymi tragicznymi incydentami – czytamy w oświadczeniu. Główne podejrzenia śledczych wzbudza minibar. Ponoć każda z ofiar przed śmiercią z niego korzystała. To tam będą szukać rozwiązania tej mrocznej zagadki.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Mąż odwalił żonie okropny żart. Cud że nic jej się nie stało

 

Do takich przypadków raczej nie dochodzi. Nagle umierają 3 osoby, więc nie może być to przypadkowy zbieg okoliczności. Czekamy na ustalenia śledczych z Dominikany oraz na kolejne oświadczenia hotelu.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

facebooku , bezwzględni, marketplace, awaria facebooka

Dzięki FACEBOOKOWI bezwzględni gwałciciele trafią do więzienia. To co robili było WSTRZĄSAJĄCE

13-letnia dziewczynka z Niemiec, została zgwałcona przez ośmiu imigrantów z Bułgarii. Przeżyła niesamowity dramat, a oni byli bezwzględni. Tak straszną krzywdę wyrządzili temu dziecku, że aż nie da się tego opisać. Na szczęście do mężczyzn policja dotarła dzięki temu, że nastolatka rozpoznała jednego z nich na Facebooku. Później posypała się już cała reszta grupy

Do całego wydarzenia doszło, gdy dziewczynka wracała z basenu w miejscowości Velbert. Gdy szła leśną ścieżką, trafiła w zasadzkę ośmiu migrantów. Mężczyźni zaciągnęli ją w krzaki i na zmianę gwałcili. Na gorącym uczynku złapał ich przyjaciel rodziny, który szukał w tym czasie 13-latki. Na jego widok, bezwzględni gwałciciele uciekli. Dziewczynka rozpoznała jednego ze zwyrodnialców na Facebooku. Tego samego dnia, miała go w rękach policja, która doszła do wszystkich sprawców. Wszyscy twierdzili, że nastolatka się zgodziła na seks. Prokuratura jednak nie uwierzyła i zastosowała wobec wszystkich kary. Dwóch chłopców próbowało uciec do rodzimego kraju, lecz zostali oni poddani ekstradycji.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Mąż odwalił żonie okropny żart. Cud że nic jej się nie stało

Czasami zastanawiamy się czy media społecznościowe są w ogóle do czegokolwiek potrzebne. Nasze dzieci spędzają w nich bardzo dużo czasu zamiast na zabawie na podwórku. Teraz jednak Facebook okazał się zbawienny i bezwzględni gwałciciele, którzy wyrządzili dziewczynce krzywdę pójdą do więzienia.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com