DRAMAT u Paździocha! „Zakładamy nadejście NAJGORSZEGO”

dramat

Dramatyczne wieści na temat Ryszarda Kotysa. FANI MUSZĄ BYĆ GOTOWI NA… NAJGORSZE.

20 marca filmowy Paździoch skończy 88 lat a stan jego zdrowia z dnia na dzień się pogarsza. Kotys przeszedł niedawno ostre zapalenie płuc, którego omal nie przypłacił życiem. Ale to nie wszystko… Wiekowy aktor ma też coraz większe problemy z orientacją w terenie, co, jak sam przyznaje, „go przeraża”.

Według najnowszych doniesień, fani powinni być przygotowani na najgorsze. Okazuje się, że… [CZYTAJ WIĘCEJ]

DRAMAT na południu Polski! Zamknięto szkoły! Żywioł SZALEJE

dramat

Na Południu Polski istnieją bardzo trudne warunki pogodowe. Żywioł szaleje i coraz więcej szkół jest zamykanych z powodu braku możliwości dotarcia do nich.

Najgorzej jest w południowych powiatach województwa małopolskiego i podkarpackiego. Obowiązują tam ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dotyczące marznących opadów deszczu.

 

W tatmtych rejonach panują szalenie trudne warunki na drogach. Według  RMF FM najgorzej sytuacja wygląda w Bieszczadach. Niska temperatura przy gruncie oraz opady deszczu spowodowały gołoledź. Oblodzonych jest wiele dróg. Dotarcie do szkół może być na tyle niebezpieczne, że w niektórych placówkach odwołano z tego powodu zajęcia.

 

Chodniki dla przechodniów także są pokryte grubymi warstwami lodu. Piaskarki i solarki mają problem z przejazdem przez najbardziej oblodzone miejsca.

 

W tych rejonach Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed oblodzeniami: są to powiat nowotarski i nowosądecki w Małopolsce. Drugi stopień obowiązuje natomiast w powiecie gorlickim w województwie małopolskim oraz w powiatach jasielskim, krośnieńskim, sanockim, leskim, bieszczadzkim oraz w Krośnie na Podkarpaciu. 

 

Niekorzystne warunki pogodowe są także na szlakach w Tatrzańskim Parku Narodowym. Szlaki są bardzo śliskie, a padający deszcz może pogorszyć sytuację lawinową w wyższych partiach gór. W najbliższych dniach pogoda niewiele się zmieni.

 

ZOBACZ TEŻ:EROTYZM I DUŻO SEKSU w filmie Lipińskiej! W kinach pojawi się od…

 

https://twitter.com/IMGWmeteo/status/1215234242977980416?s=20

 

Źródło:gazeta.pl

Źródło zdjęć:pixabay/ Twitter

Ronnie Ferrari przeżył prawdziwy dramat! Gdy wszedł na scenę…

Ronnie Ferrari

Ronnie Ferrari to autor letniego przeboju „Ona by tak chciała”. Nikt się tego nie spodziewał, że gdy wokalista wejdzie na scenę to nagle …

 

Od 21 lipca 2019  piosenka „Ona by tak chciała” ma już ponad 105 milionów wyświetleń! Niemal całe młode pokolenie Polaków się nią bardzo zachwyciło. Od tego czasu Ronnie Ferrari to jeden z najpopularniejszych polskich wokalistów, którego kariera muzyczna zdarzyła się z dnia na dzień. Koncertował już niemal w każdym większym mieście.

 

Młody wokalista od lipca nie ma prawie żadnego wolnego weekendu, bo stale koncertuje! Ostatnio na koncercie w Chorzowie wokalista piosenki „Ona by tak chciała” przeżył prawdziwy dramat! Gdy wszedł na scenę, okazało się, że

Continue reading „Ronnie Ferrari przeżył prawdziwy dramat! Gdy wszedł na scenę…”

DRAMAT w Zatoce GDAŃSKIEJ! „Warszawa ZASR**ŁA nam…”!

dramat

To co teraz dzieje się w Zatoce Gdańskiej to prawdziwy dramat i co ciekawe o sprawie milczą media.

„No dramat!” – mówi jeden z mieszkańców Sopotu. Zaczęło się od awarii kolektorów w oczyszczalni Czajka, co miało miejsce 27 sierpnia. Przez wiele dni nieczystości spływały do Wisły, a stamtąd przez całą Polskę aż do morza. Następnie uruchomiono alternatywny rurociąg i sprawa przycichła, ale nie dla wszystkich.

 

Byle do lata?

Awaria miała miejsce latem, a skoro z miesiąca na miesiąc robi się coraz chłodniej, to dla wielu osób problem jest niewielki. Nie będą plażować, ani spacerować. A do lata zapewne awaria będzie już całkowicie naprawiona. Teraz sprawa zanieczyszczeń niech się toczy swoim trybem.

Czytaj też: Dziewczynka zmarła po wizycie w kościele bo…

 

Ale nie dla wszystkich

Są jednak także koneserzy pluskania się podczas miesięcy jesiennych czy zimowych – czyli morsy. Morsowanie to innymi słowy kąpiel w zimnej wodzie, więc sezon zaczyna się właśnie w listopadzie i grudniu. I nie chodzi tylko o to symboliczne zanurzenie się w wodzie i hartowanie organizmu.

 

Zimna społeczność

Wciąż zyskujące na popularności morsowanie to cała społeczność. Szczególnie jest to widoczne właśnie w Zatoce Gdańskiej. To tam niemal w każdej nadmorskiej miejscowości odbywają się cykliczne spotkania i kąpiele. Morsy widują się co tydzień w ustalonych punktach, robią wspólną rozgrzewkę, potem się kąpią. Są to ludzie, którzy latami odbywają ten swoisty rytuał.

 

„Warszawa zasr**ła nam…”!

Teraz jednak morsy z Trójmiasta dostały zakaz kąpieli. Udostępniono im badania, które wykazują obecność bakterii coli*, a także coli typu fekalnego. Jak mówi jeden z miłośników zimnych kąpieli

„No dramat! Warszawa ZASR**ŁA nam Zatokę i nie wiadomo, kiedy znów będziemy mogli się kąpać”

bakterie typu coli
wyniki badań wody w Sopocie – fot. materiały prywatne/wsieci24.pl

Oficjalna cisza

Co ciekawe, zarówno ogólnopolskie jak i lokalne media nie informują o problemie. Zapewne dlatego, aby nie wystraszyć turytów, którzy przecież i tak nie będą się kąpać. Informację o zanieczyszczeniu dostały tylko osoby z organizacji morsów.

A przecież to nie tylko sprawa miłośników zimowych kąpieli, ale też poważny problem ekologiczny.

 

*zatrucie bakteriami typu coli skutkuje wymiotami, biegunką, bólami głowy, brzucha i gorączką; może także doprowadzić do zapalenia opon mózgowych

 

 

 

 

DRAMAT Marioli! Jej mąż umówił się z koleżanką na…

Mariola myślała, że zna swojego męża, są w końcu 6 lat razem, z czego 3 lata cieszą się małżeństwem. Jego decyzja kompletnie zwaliła ją z nóg. Mąż oznajmił, że wybiera się na wesele jej kuzynki z koleżanką z pracy. 
Mariola po informacji jaką otrzymała od męża, nie wiedziała co ma robić. Wpadła początkowo w histerię, od razu pojawiły się myśli o rozwodzie. Potem pojawiły się myśli, które byłyby okolicznościami łagodzącymi dla mężczyzny. „Nie znam jego kuzynki, dlatego mój mąż stwierdził, że na to wesele pójdzie z koleżanką z pracy. Umotywował to tym, że dziewczyny się znają, bo razem studiowały. Żeby tego było mało, mój mąż spotykał się kiedyś z tą koleżanką. Źle się z tym czuję, ale postawił mnie przed faktem dokonanym. Szczerze mówiąc, nie wiem, już co mam robić. Zaczęłam myśleć nawet o rozwodzie”. O wszystkim kobieta napisała na forum WP- Kafeteria. 

 

Internauci na forum komentowali z oburzeniem:

„Koniecznie porozmawiaj z mężem. Dla mnie to jakaś chora sytuacja. Ja bym go zostawiła” – doradziła jednak z internautek

 

A co Wy myślicie o zachowaniu męża Marioli?
źródło: wp kobieta, fot. pexels

Pokazywał jak użyć GRANATU. Prawie doszło TRAGEDII…

granatu

Taką głupotę powinno się tępić i mówić o niej głośno. Mężczyzna sprzedający w sklepie z bronią chciał pokazać jak powinno się używać granatu. Pechowo dla niego nie pomyślał i dosłownie zaprezentował pełne użycie tej niebezpiecznej broni. Odrzucił go żeby się ratować do drugiego pokoju. Okazało się jednak, że tam siedział człowiek, jego kolega z pracy…

Wyobrażacie sobie żeby pracować z tak nieodpowiedzialnym człowiekiem? Przecież to się nie mieści w głowie. Demonstrować to jak się powinno używać granatu w sklepie w którym są ludzie? Zupełnie niepojęte. Dodatkowo wrzucił go do pokoju, mimo że tam siedział jego kolega z pracy. Po jego reakcji widać, że nie wiedział co się dzieje. Na całe szczęście był to tylko granat hukowy i nikomu się nic nie stało, lecz tak naprawdę mógł mu uszkodzić słuch.

 

ZOBACZ:Wizyta w muzeum uratowała jej życie. Kamera wychwyciła coś dziwnego

Jeżeli myślicie, że pracujecie z nieodpowiedzialnymi ludźmi i nie pasuje wam współpraca z nimi to pomyślcie, że moglibyście trafić na tego Rosjanina. Praca z takim gościem na co dzień mogłaby się skończyć dla Was tragicznie. Doceniajcie swoją pracę i pamiętajcie, że zawsze może być o wiele gorzej! Życzymy Wam miłego weekendu i jak najmniej problemów w waszych codziennych zajęciach!

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] Palili gumę na MACIE. Dziewczyna stojąca za motorem niestety NIE…

palili

Nie za bardzo wiemy po co robi się takie rzeczy. Mężczyźni mają swoje zawirowania na punkcie motoryzacji. Ci konkretni palili gumę na specjalnej macie. Chcieli sprawdzić jak chodzi maszyna – najprawdopodobniej. Niestety, nie wszystko poszło tak jak miało pójść i dziewczyna, która stała za motorem nie miała zbyt dużo szczęścia. Efekt? Kontuzja.

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że to wszystko powinno być zupełnie inaczej zabezpieczone. Jeżeli decydujemy się na takie eksperymenty, to z tyłu nie powinien nikt stać. Tu jednak ktoś nie dopilnował tych pewnych małych niuansów. Palili sobie spokojnie gumę i żaden z facetów nie pomyślał o tym żeby zabezpieczyć ludzi stojących z tyłu. Mata wystrzeliła prosto w dziewczynę, która tak naprawdę też nie pomyślała. Uderzenie dosłownie zwaliło ją z nóg i widać, że była w ogromnym szoku.

Jednak tak na ludzki rozum, to mogła się spodziewać, że coś pójdzie nie tak i nie stać tak blisko głośno pracującej maszyny. Być może będzie to dla niej pouczająca nauczka na przyszłość i następnym razem pomyśli o swoim bezpieczeństwie. Panowie raczej też będą rozważniejsi i rozsądni, bo tym razem ktoś nie miał szczęścia, lecz mogło się skończyć tragicznie. Myślenie, myślenie i jeszcze raz – MYŚLENIE!

ZOBACZ:DRAMAT króla disco polo! Jego syn miał WYPADEK!

źródło fot. i wideo: youtube.com

DRAMAT króla disco polo! Jego syn miał WYPADEK!

disco polo

Muzyka z gatunku disco polo jest w Polsce bardzo popularna. Chyba większość z nas kojarzy takie zespoły, jak Akcent, Boys czy Top One. To właśnie syn lidera tego ostatniego z bandów miał niedawno strasznie poważny wypadek. Paweł Kucharski wówczas prosił o pomoc.

Polacy umiłowali się w piosenkach z gatunku disco polo w latach 90-tych, kiedy to wychodziły największe przeboje. Niestety, wykonawcy oraz założyciele tych zespołów to również tylko ludzie i dotykają ich cierpienia. Przykładem na to jest Paweł Kucharski – lider Top One. Jego syn Rafał uległ bardzo poważnemu wypadkowi w maju. 25 maja 2019 spotkała mnie i moją rodzinę ogromna tragedia. Mój syn Rafał miał tragiczny w skutkach wypadek drogowy w którym doznał bardzo poważnych obrażeń – pisał wówczas gwiazdor.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kobiety robiły awanturę w restauracji. Kelnerzy zrobili coś, czego byście się nie spodziewali!

 

Ceni się szczerość oraz to, że o tym poinformował opinię publiczną. Wsparcie w takich momentach jest potrzebne z każdej strony. Policja ustaliła, że mężczyzna dosłownie wjechał pod samochód jadący z naprzeciwka. BŁAGAM WAS O POMOC DLA MOJEGO SYNA !!! 25 maja 2019 spotkała mnie i moją rodzinę ogromna tragedia. Mój syn Rafał miał tragiczny w skutkach wypadek drogowy w którym doznał bardzo poważnych obrażeń. Jego stan na tą chwilę wg. lekarzy jest określany, jako bardzo ciężki. Przeszedł już jedną poważną i wielogodzinną operację. W ciągu najbliższych dni czeka go kolejna, a potem być może następne – dodawał Paweł Kucharski.

źródło: wyborcza24.pl fot. ilustracyjne

DRAMAT na Okęciu! Samolot z 53 osobami…

okęciu

Dosłownie parę chwil po starcie bombardiera LOT-u, pilot zakomunikował, że widzi podejrzane usterki. Pasażerowie przeżyli dramat, a na Okęciu wylądowano awaryjnie. Na całe szczęście nikomu nic się nie stało, lecz 53 osoby przeżyły prawdziwy dramat. Takie wydarzenia pozostają w naszych głowach na całe życie.

Pilot bombardiera Q400-LOT miał lecieć z Warszawy do Szczecina. Jednak tuż po starcie zgłosił bardzo podejrzane usterki i wylądował awaryjnie na lotnisku Chopina (dawniej Okęciu). Okazuje się, że przyczyną była awaria systemu układu sterowania. Dzięki doświadczeniu pilota samolot osiadł na płycie lotniska. Asystowało mu przy tym 13 zastępów straży pożarnej. Pasażerowie pozostają pod opieką pracowników LOT-u i oczekują na rejs do Szczecina. Podróżnym nie zagrażało niebezpieczeństwo – przekazał rzecznik LOT Michał Czarnecki. Jak podaje portal gazeta.pl, maszyna została poddana kontroli i aktualnie eksperci sprawdzają przyczynę tego niefortunnego zdarzenia, które mogło się skończyć tragicznie.

 

ZOBACZ:Przez 9 lat ukrywali się w piwnicy w oczekiwaniu na KONIEC ŚWIATA. Wstrząsające odkrycie na odludnej farmie

 

I pomyśleć, że mogło się wydarzyć coś naprawdę strasznego. Gdyby nie pilot i fakt, że od razu stwierdził że samolot ma poważną usterkę, to nie wiadomo co by się stało. Pasażerowie zapamiętają ten jakże krótki lot do końca życia. Teraz czas na to żeby ustalić kto był odpowiedzialny za ten niebezpieczny incydent.

źródło: gazeta.pl fot. youtube.com