śmierdzącego

[WIDEO] Spróbowali najbardziej śmierdzącego dania świata. Ich reakcje to obrzydlistwo

Surstromming to słynna szwedzka potrawa ze sfermentowanych śledzi bałtyckich. Trzeba być niesamowicie odważnym żeby jej spróbować. Oni spróbowali tego najbardziej śmierdzącego i obrzydliwego dania świata. Nowe doświadczenie, którego bardzo żałowali, gdyż… Z resztą. Sami zobaczycie.

Duża ilość soli jest wykorzystywana do zapobiegania gniciu ryby. Proces fermentacji trwa co najmniej 6 miesięcy co daje lekko słonawy posmak ryby i charakterystyczny silny zapach i nieco kwasowy smak – oto opis surstromminga. Ci śmiałkowie postanowili go spróbować, lecz ich reakcje były tak obrzydliwe, że ciężko się na to patrzy. Zatem oglądajcie próbę najbardziej śmierdzącego dania świata.

ZOBACZ:ŻENADA na CASTINGU do The VOICE of POLAND! Czekali GODZINAMI tylko po to, żeby… (FOTO)

źródło fot. i wideo: youtube.com

mięsa, norwegowie

Bardzo kontrowersyjne danie. Norwegowie je promują – zjedlibyście?

Norwegowie słyną z tego, że jedzą prosto. Czasem jednak ich specjały są dosyć niekonwencjonalne, a nawet kontrowersyjne. Wiedzieliście, że jednym z ich ulubionych przysmaków jest mięso z wieloryba i kraba królewskiego? O ile jedzenie krabów stało się już normalne, to w dalszym ciągu jedzenia mięsa z wieloryba się nie pochwala…

Z jednej strony Norwegowie dbają o środowisko, są jednym z najbardziej ekologicznych krajów. Z drugiej jednak jedzą mięsa z wieloryba i kraba królewskiego. Co więcej, jest ono bardzo promowane – szczególnie na festiwalach gastronomicznych i w food truckach. Można nawet powiedzieć, że stało się to modne i każdy chce tego spróbować. Stąd, w ostatnich latach ilość zabijanych olbrzymów znacząco wzrosła. Natomiast o krabach rybacy wypowiadają się w bardzo negatywny sposób. Ponoć zaburzają one swoje środowisko i jedzą wszystko, co spotkają na swojej drodze.

 

ZOBACZ:Znalazł w pizzy z Lidla niebezpieczny przedmiot. Skąd to się w niej mogło wziąć?!

 

Chcielibyście kiedyś spróbować wieloryba? A może już mieliście okazję? Wypowiedzcie się w komentarzach, co o tym sądzicie.

źródło: wp.pl fot. youtube.com

kanibal-pedofil

Kanibal-pedofil karmił 12-letnią dziewczynkę zwłokami mężczyzny. Teraz jego spotkała zasłużona kara

Tego nawet nie można nazwać zezwierzęceniem. Zwierzęta w porównaniu do takich bestii to wspaniałe istoty. Kanibal-pedofil karmił swoją 12-letnią ofiarę… zwłokami mężczyzny, którego wcześniej z zimną krwią zamordował. 22-letni Arkady Zwerew nie dość, że zabił tego człowieka, to jeszcze zmuszał dziewczynkę do jedzenia jego zwłok. Zmarł w oczekiwaniu na proces.

Wreszcie nadeszła Karma. I podjęła decyzję – powiedziała dla „Daily Mail” matka jego ofiary, Galina Popovich. Arkady Zwerew zmarł w szpitalu po przebyciu czteromiesięcznej śpiączki spowodowanej próbą samobójczą. W szpitalu przebywał pod nadzorem uzbrojonej straży więziennej. Wcześniej bestia przyznała się do popełnienia okrutnej zbrodni. Okazało się, że był to kanibal-pedofil. Powiedział, że  że ugotował i zjadł gałkę oczną, serce i mózg 21-letniego mężczyzny, u którego mieszkał. Głowę umieścił w kuchence mikrofalowej, a zdecydował się na ten masakryczny krok po tym jak zobaczył zwłoki swojej byłej dziewczyny, która wyskoczyła z okna. Okazało się, że 12-letnia dziewczynka była w związku z Arkadym. Przyznała się do zadania ran kłutych Popovichowi oraz do tego, że usmażyła na patelni jego serce. Wyznała również, że… mózg był o wiele smaczniejszy. Według jednej z wersji Aleksander Popovich miał zwrócić uwagę Zwerewowi, że 12-latka jest za młoda do współżycia – to miało być motywem zbrodni. Jeszcze inna teoria głosi, że mężczyzna domagał się większej opłaty za mieszkanie.

 

ZOBACZ:13-letnia dziewczynka z Suwałk urodziła dziecko. Wszystko skończyło się wielką tragedią

 

Cokolwiek by było motywem zbrodni, to i tak jej nie rozumiemy. Połączenie takich dwóch zwyrodniałych zachowań jest totalnie niezrozumiałe. A zamieszanie w całą sprawę 12-letniej dziewczynki to już całkowite wynaturzenie. Przebywa ona w ośrodku dla nieletnich.

źródło: o2.pl fot. screenshot

szczyt

[WIDEO] Szczyt mistrzostwa w kategorii tresury psów. Ten koleś przeszedł sam siebie, a zwierzęta są cudowne!

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, a dobrze wytresowany staje się również naszym osobistym ochroniarzem. To, co zrobił ten koleś to szczyt mistrzostwa w kategorii tresury psów. Zwierzaki są tak mądre, że każde po kolei jest wywoływane do swojej miski. Po wszystkim pada komenda, że można jeść, a słodziaki rzucają się na posiłek. Jeżeli chcesz obejrzeć coś, co poprawi Twój nastrój, to musisz to zobaczyć. Po prostu genialne!

Psy i konie to według naukowców najmądrzejsze zwierzęta na świecie. Patrząc się na to, co zrobił ten gość nie można temu zaprzeczyć. Osiągnął szczyt mistrzostwa jeżeli chodzi o tresurę. Widzieliście kiedyś, żeby wśród sześciu rosłych piesków wszystkie wykazywały się taką dyscypliną? Niesamowite!

ZOBACZ:Rozwiano tajemnice związane ze Stonehenge. Wiadomo, kto zbudował słynne na cały świat konstrukcje

źródło fot. i wideo: youtube.com

trick

[WIDEO] Jak najeść się ZA DARMO do syta w McDonaldzie? Oto dziecinnie prosty trick

Zastanawialiście się kiedyś jak najeść się do syta za darmo w McDonaldzie? Pewien znany francuski youtuber Remi Gaillard pokazał dziecinnie prosty trick, który nie zawsze może wyjść. Trzeba mieć również twarde sumienie i zimne serce, żeby coś takiego zrobić. Dlaczego? A no dlatego, że osoba, która jedzie za nami w Mc Drive na pewno nie dostanie swojego zamówienia…

Trick polega na tym, że wjeżdża się pomiędzy dwa samochody, a przy kasie mówimy ekspedientce, że nic nie zamawiamy. Jedziemy pod okienko w którym odbiera się jedzenie. Zgarniamy to, co zamówił klient za nami i ot cała filozofia. Wydaje się jednak, że jest to wykroczenie, bo tak jakby kradniemy czyjś produkt, za który ktoś wcześniej zapłacił. Nie fajne zachowanie panie Gaillard.

ZOBACZ:Śląsk: mężczyzna zwrócił uwagę piratowi drogowemu. Ten wyjął broń i zaczął strzelać do niego i jego dziecka

źródło fot. i wideo: youtube.com

zjedzeniu

[WIDEO] Koleś wziął udział w wyzwaniu polegającym na zjedzeniu najostrzejszej pizzy. To co się z nim działo po pierwszym kawałku przejdzie do historii

Krakowska pizzeria Al Forno słynie w ostatnim czasie z robienia wyzwań polegających na zjedzeniu ich najostrzejszej pizzy. Śmiałków o dziwo nie brakuje, lecz ten konkretny przypadek przejdzie do historii pizzerii. Mężczyzna jadł pierwszy kawałek i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Lecz gdy już skończył, to coś dziwnego zaczęło się dziać w jego organizmie. Nic dziwnego, jeżeli ktoś ma uczulenie na któryś ze składników, to właśnie tak się kończy.

Najpierw trzeba przejść serię badań, a dopiero później brać udział w takim wyzwaniu. Ten gość o tym nie pomyślał i źle się to dla niego skończyło. Całe wydarzenie opierało się na zjedzeniu najostrzejszej pizzy od pizzerii Al Forno. Uczestnik poległ z kretesem i musiał uznać wyższość jedzenia.

ZOBACZ:[FOTO/WIDEO] Krwawy pojedynek na gołe pięści dwóch fighterów UFC. Po walce pokazali swoje twarze, POPEK przy nich to pikuś!

źródło fot. i wideo: youtube.com

śmiałków

[WIDEO] Trzech śmiałków podjęło się zjedzenia najostrzejszej pizzy w Polsce za pieniądze. Nie zapomną tego do końca życia!

Tych trzech śmiałków postanowiło pójść w ślady Adama Richmana z amerykańskiego programu „Człowiek kontra jedzenie”. Potrafi on zjeść dosłownie wszystko i w niezliczonych ilościach. Polacy mieli poradzić sobie z najostrzejszą pizzą w kraju. Nie robili tego dla idei, choć może po trochu i tak. Wygrany mógł liczyć na 1500 złotych nagrody. Wystartowalibyście w takim konkursie, wiedząc, że może się to źle dla Was skończyć?

Tych trzech śmiałków zdecydowało się na to, żeby zjeść najostrzejszą pizzę w Polsce. Można pozazdrościć odwagi, gdyż w organizmie podczas kosztowania takiego posiłku dochodzi do rzeczy, które mogą znacząco wpłynąć na zdrowie człowieka. Ale czego się nie robi dla pieniędzy?

ZOBACZ:Po tej historii już NIGDY nie przymierzysz butów w sklepie na gołą stopę!

źródło fot. i wideo: youtube.com

tosty

Takie tosty podawała swoim klientom restauracja. Co za obrzydlistwo!

Bar szczycący się zdrowymi potrawami oraz tzw. odżywianiem duszy podał takie tosty. Zdjęcie wrzucił na media społecznościowe jeden z klientów. Od razu pod nim zawrzało. Użytkownicy byli oburzeni i porównywali posiłek do wielu obrzydliwych rzeczy. Nie ma się co dziwić, bo wygląda to po prostu strasznie. Nie wiadomo jak smakuje, ale chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę, że je się również oczami.

Vegemite to popularna w Australii i Nowej Zelandii pasta zrobiona z wyciągu z drożdży z warzywami i przyprawami. Jest używana do smarowania kanapek i tostów, a czasem do gotowania. Na chlebie nie wygląda jakoś pięknie, ale z pewnością to co otrzymał jeden z klientów baru na lotnisku w Sydney nie przypominał tej pasty. Tosty wyglądały ohydnie, a pod zdjęciem rozpoczęła się żywa konwersacja.

„Nie jestem nawet przekonany, czy jest w tym grzanka, a co dopiero Vegemite”.

„Wyglądają, jakby ktoś wytarł sobie nimi ***”.

„Co za świństwo! Psu bym tego nie podał”

Nikt nie wie ile klient zapłacił za kanapki, lecz ile by to nie było, to na pewno nie jest warte swojej ceny.

 

ZOBACZ:Chory psychicznie nożownik grasuje po stolicy! Ranił już cztery osoby, policja jest bezradna

 

Zjedlibyście takie tosty? Przyznamy szczerze, że gdy zobaczyliśmy to zdjęcie, to zrobiło nam się niedobrze…

źródło: fakt.pl fot. screenshot

 

posiłku

Fatalny błąd podczas przygotowywania posiłku kosztował go życie! Zaraził się śmiertelnie niebezpiecznym pasożytem, bo (…)!

Fatalnie w skutkach zakończyło się przygotowywanie posiłku dla 18-latka z Indii. Młody Hindus, który studiował z dala od rodzinnego domu postanowił przyrządzić sobie potrawę z mięsa wieprzowego. Niestety coś poszło nie tak i obiad się nie dogotował. Mimo to mężczyzna postanowił zjeść posiłek bo był bardzo głodny. Kilka dni później z jego ciałem zaczęło dziać się coś dziwnego.

Hindus trafił do szpitala z tragicznym samopoczuciem. Miał drgawki, zaniki pamięci, do tego obrzęk oka i przeszywający ból w prawym jądrze. Mimo wysiłków lekarzy ze szpitala w New Delhi nastolatka nie udało się uratować i zmarł w potwornych męczarniach kilka dni później. Przeprowadzona sekcja zwłok dowiodła, że przyczynił się do niej banalny błąd popełniony podczas przyrządzania posiłku w kuchni.

 

ZOBACZ:Panna młoda przeżyła koszmar tuż po swoim ślubie! Omal nie straciła nogi, bo (…)

 

Okazało się, że w niemal całym mózgu 18-latka znajdowały się torbiele tasiemca! Pasożyty znaleziono również w jego oku i prawym jądrze. To właśnie one doprowadziły do nieuleczalnej choroby jaką jest wągrzyca nazywana „pasożytniczą infekcją centralnego układu nerwowego wywoływaną przez postacie larwalne tasiemca uzbrojonego”. Jest to choroba świń . Mężczyzna zaraził się nią, ponieważ zjadł niedogotowane mięso wieprzowe.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com