Myślała że to infekcja.. okazało się że ma w oku cztery pszczoły!!!

29-letnia Tajwanka udała się z – jak myślała – infekcją oka, okazało się, że przyczyna jej dolegliwości była co najmniej zaskakująca. Okazało się, że nosi w oku cztery pszczoły.

Początkowo lekarze traktowali przypadek jako zwykłą infekcję. Nie minęło jednak za dużo czasu, bo okazało się, że w kanaliku łzowym kobiety schronienie znalazły cztery maleńkie pszczoły.

Pani He myślała, że ostry ból oka spowodowany był tym, że coś jej do niego wpadło. Kobieta nie spodziewała się jednak, że jej przypadek może być aż tak niecodzienny. Kierownik oddziału okulistyki w Szpitalu Uniwersyteckim w Tajwanie okrzyknął sprawę „jedyną taką na świecie”.

Doktor Hung Ch-ting, który zajmował się kobietą usunął z organizmu kobiety ciała obce. „Zobaczyłem coś co wyglądało jak noga insekta i przy pomocy mikroskopu pociągnąłem za nią powoli, udało się za jednym razem nie niszcząc ich ciał.”.

Gatunek, który tak bardzo upodobał sobie kanalik łzowy kobiety występuje często w okolicach cmentarzy i wśród zawalonych drzew. Najprawdopodobniej kobieta naraziła się na kontakt z nimi podczas porządkowania rodzinnego grobu.

Zobacz też: Bezdomny dostał frytki z… arszenikiem. Coś okropnego!

Źródło: http://au.news.yahoo
Źródło zdjęcia:

ślubu

Do wzięcia ślubu nie potrzeba im partnera. Nie uwierzysz z czym związali się ci ludzie!

Dzień naszego ślubu, to zazwyczaj jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka. Swojego partnera wybieramy na podstawie wielu kryteriów. Liczy się charakter, wygląd, czasem wspólne zainteresowania. Ci ludzie odbiegają jednak od normy i ogólnie przyjętych zasad. Nie uwierzysz z czym weszli w stały związek.

Ciężko wyobrazić sobie sytuację, gdy pobieramy się z… Murem Berlińskim. W wymarzonym dniu ślubu widzimy raczej na kobiercu naszą kobietę lub mężczyznę życia. Felicity Kadlec z Massachusetts zakochała się w szmacianej lalce stylizowanej na zombie. Gdy tylko ją zobaczyła, od razu wiedziała, że chce z nią być na zawsze. Uroczystość odbyła się bez urzędnika oraz księdza, lecz jak mówi Felicity – to wszystko nie było dla niej ważne.

Kolejnym przykładem dziwnego zachowania był ślub Japończyka Akihiko Kondo z… hologramem piosenkarki Hatsune Miku. Specjalnie dla niego został on stworzony przez grafików komputerowych. Jak podkreśla mężczyzna, jedynym problemem jest to, że jego wybranka… nie dogaduje się z teściową.

Dziwnych rzeczy ciąg dalszy? W 1979 roku zaaranżowano sztuczną ceremonię, na której Eija Riitta Berilner-Mauer powiedziała TAK Murowi Berlińskiemu. Widać to z resztą po jej nazwisku…

 

ZOBACZ:Pary o tych imionach rozumieją się bez słów. Sprawdź czy tworzysz idealny związek!

 

Takich sytuacji było więcej. Jedna pani wyszła za delfina i na weselu były śledzie zamiast tortu. Wybranek pewnej hinduski uciekł z przed ołtarza i już nie wrócił – był wężem. Cóż, każdy znajduje sobie taką miłość, na jaką ma ochotę. Nie nam to oceniać, leczy przyznajcie – mimo wszystko troszkę to dziwne…

źródło: se.pl fot. pixabay.com

pary

[WIDEO] Najdziwniejsze pary świata. Nie uwierzycie w to, jak oni się dobrali!

Miłość nie wybiera. Nie zawsze jakiekolwiek znaczenie ma wygląd zewnętrzny. W tym przypadku raczej można powiedzieć, że żadne. Pokazujemy Wam najdziwniejsze pary świata, w których istnienie aż ciężko jest uwierzyć. Dla niektórych problemem jest jak kobieta przewyższa wzrostem mężczyznę, albo jak ten ma 25 cm wzrostu więcej. Dla tych osób nie ma znaczenia chyba nic co związane jest z wyglądem.

Oto najdziwniejsze pary świata! Po obejrzeniu tego filmu, raczej nie powinniście mieć problemu ze znalezieniem drugiej połówki. Bo tak na prawdę – czy wygląd jest najważniejszy?

ZOBACZ:[WIDEO] Wysyp piękności na wieczorze panieńskim. Chyba każdy facet chciałby z nimi trafić do klubu!

źródło fot. i wideo: youtube.com

reklama

[WIDEO] Gdy myślisz, że wszystko już widziałeś, pojawia się taki filmik. Niemożliwa reklama „Doritos”!

Reklama polega głównie na spopularyzowaniu produktu i zachęceniu do jego kupna. Tylko niektóre są po prostu nie do zrozumienia. W tej konkretnej na prawdę nie wiadomo o co chodzi. Osoba, która napisała do niej scenariusz chyba była na haju. Cała sytuacja rozgrywa się w wodzie, są syrenki, pan z brzuszkiem i dosyć niekonwencjonalne zakończenie. Najprościej to ujmując…

Ta reklama na pewno łapie się w TOP 10 najdziwniejszych w historii. Chyba tylko scenarzysta wiedział, jakie ma mieć przesłanie. W każdym bądź razie – my nie wiemy o co chodzi. Może Wy to rozszyfrujecie? Na trzeźwo wydaje się to na prawdę dziwne…

ZOBACZ:Martyniuk wyda majątek na odwyk syna. Uda się na… pustynię!

źródło fot. i wideo: youtube.com