piwo

Piwo jest lekarstwem! Naukowcy to właśnie potwierdzili! Zobacz na co pomaga picie piwa!

Brytyjscy naukowcy właśnie podali taką informację: piwo ma właściwości lecznicze. Zobacz, jakie są pozytywne działania picia tego alkoholu.  

 

Okazuje się, że piwo, podobnie jak wino działa jako lek przeciwbólowy. Jak to się dzieje? Chodzi o to, że odpowiednie stężenie alkoholu we krwi może działać lepiej niż inne medykamenty, które kupujemy w aptece, często na receptę. Ale naukowcy jednak przestrzegają: nadmiar alkoholu w organizmie szkodzi zdrowiu.

 

Naukowcy z Uniwersytetu w Greenwich przeprowadzili badania, aby wykazać jak picie piwa może wpływać na ludzki organizm. Badanie polegało na tym, że swoim pacjentom zadawali ból rożnymi sposobami. Okazało się, że większość z tych pacjentów znosiła większy ból, gdy byli pod wpływem działania alkoholu. Zaskakujący fakt jest taki, że wystarczą dwa piwa, by próg bólu znacznie się przesunął.

 

ZOBACZ TEŻ: Kaczyński OSZALAŁ? Jego NOWY POMYSŁ będzie SŁONO kosztował!

 

Z drugiej jednak strony, choć piwo redukuje uczucie bólu o prawie jedną czwartą, to lekarze przestrzegają: „Nie należy stosować piwa jako zamiennika leków przeciwbólowych”.  Przeprowadzone badania wykazały również, że piwo ma najlepsze działania zmniejszania bólu wtedy, gdy jest on pity regularnie. A to z kolei prowadzi prosto do uzależnienia alkoholowego (alkoholizmu), który jest również chorobą. Negatywnymi skutkami alkoholu są problemy z wątrobą, metabolizmem, kłopoty z koordynacją ruchów.  Nie należy również pod wpływem alkoholu siadać za kierownicę. Szacuje się, że prawie 80 procent zatrzymanych nietrzeźwych złapanych kierowców to kierowcy, którzy pili alkohol poprzedniego dnia.

 

Źródło: portal. abczdrowie. pl

 

Człowiek-słoń

CZŁOWIEK-SŁOŃ! Kolejne fakty o sprawie sprzed prawie 150 lat!

Choć wielu czytelników może przecierać oczy ze zdumienia to jednak ktoś taki żył. Joseph Merrick znany jako Człowiek-słoń cierpiał na rzadki rodzaj choroby. Ale co dokładnie mu dolegało?

 

Joseph Merrick czyli „człowiek-słoń” przyszedł na świat 5 sierpnia 1862 roku w Leicester. Co ciekawe urodził się jako zdrowe dziecko. Pierwsze deformacje przyszły, gdy Joseph miał trzy lata. Wyszły mu na skórze wypukłe guzy po lewej stronie ciała. Prawdopodobnie jego matka również borykała się z różnymi deformacjami skórnymi. Objawy już u młodego mężczyzny bardzo się nasilały, tak że zaczął przypominać słonia. Zrobiono z niego lokalną atrakcję i pokazywano go za pieniądze na tamtejszych jarmarkach.

 

 

ZOBACZ TEŻ: Kosiniak-Kamysz UGRYZŁ Wałęsę! „On jest niebezpieczny!”

 

 

Aż wreszcie został stamtąd zabrany w 1886. Jego losem zainteresował się wiktoriański lekarz sir Frederick Teresev. Ale niestety ani on ani jego koledzy lekarze nie potrafili ustalić przyczyny tego strasznej i postępującej deformacji. Nikt nie umiał pomóc Josephowi z problemem, z którym borykał się już od dzieciństwa. Powtarzali mu jedno i to samo: „Bardzo przykro nam Joseph, to po prostu rzadka choroba wrodzona”.

 

 

Kolejni przedstawiciele medycyny powiedzieli, że wiedzą co mu dokładnie jest. Ich zdaniem choroba człowieka-słonia to nerwiakowłókniakowatość – rodzaj choroby o podłożu genetycznym. Objawy tej choroby były właśnie podobne u Josepha. Znacznie później lekarze zmienili nieco diagnozę. Powiedzieli, że mężczyzna cierpi również na rzadką przypadłość – zespół Proteusza (choroba, która atakuje głównie tkanki). Josepha nie udało się cudownie uleczyć. Zmarł w wieku 28 lat w Londynie.

 

 

Przyjęto wówczas, że Joseph Merrick cierpi na te dwie choroby jednocześnie. Czy może Joseph miał po prostu pecha, że się urodził? Również i matematycy przyjrzeli się temu. Obliczyli, że schorzenie Josepha może wystąpić raz na 22,5 miliarda urodzeń. To oznacza tylko jedno. W przeciągu co najmniej kilkuset lat, prawdopodobnie, nikt nie urodzi się taki jak Joseph Merrick, zwany „człowiekiem słoniem”. Przypomnijmy, że o jego losie opowiada film z 1980r. pt. „Człowiek-słoń” w reżyserii Davida Lyncha.

Źródło: R. Matthews, N. Smith, Łatwe odpowiedzi na trudne pytania, Warszawa 2003.

wojewódzki

Wojewódzki pokazał swoją nową dziewczynę! Nie uwierzycie…

Kuba Wojewódzki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich ludzi show biznesu. Jego perypetiami interesują się miliony osób. Szczególnie jeżeli chodzi o rzeczy związane z kobietami gwiazdora. Był już w wielu związkach, a mając 56 lat w dalszym ciągu nie ma żony. W ostatnim programie powiedział, że spotyka się z 22-letnią studentką medycyny. Czy to prawda?

Okazuje się, że tak naprawdę nie wiadomo czy to plotka. Dziennikarze zaczęli domniemać, że rzeczywiście może tak być. Z racji tego, że Wojewódzki zawsze robi wokół siebie wiele szumu, i tym razem postanowił zaskoczyć. Ponoć spotyka się aktualnie ze swoją byłą kobietą Anną Muchą. Para miała się spotkać jakiś czas temu, a w social mediach oznajmili, że pewne sprawy „nie rdzewieją”. Czy to możliwe, że znowu będą razem?

Pewna jest jedna rzecz – z którąś z pań rzeczywiście gwiazdor się spotyka. Wszystko dlatego, że dodał on zdjęcie na tle swojego samochodu z którego wystają… damskie, bardzo zgrabne nogi. Na pytania fanów o to, czy w aucie siedzi Ania Mucha, Kuba odpowiedział: Ciężko stwierdzić, gdyż ja jestem na zewnątrz…

ZOBACZ:Żonę niepokoiło zachowanie męża. Zamontowała w kuchni ukryte kamery i zobaczyła coś strasznego

Zatem zrobił wiele szumu i nie powiedział żadnych konkretów. A Wy jak obstawiacie? 22-letnia studentka medycyny czy Anna Mucha?

źródło: pomponik.pl fot. instagram

 

moskiewskim

Szok w moskiewskim szpitalu! Dziecko urodziło się z trzema nogami, dwoma przyrodzeniami i bez…

Ta historia należy do tych, w które ciężko nam uwierzyć. W moskiewskim szpitalu doszło jednak do sytuacji bez precedensu. Najprawdopodobniej jest to pierwszy taki przypadek w historii. Wcale nas to nie dziwi. Dziecko urodziło się z trzema nogami, dwoma przyrodzeniami oraz bez odbytu. Lekarze nie wiedzieli co powiedzieć.

Wydarzenie, które miało miejsce w moskiewskim szpitalu przejdzie do historii światowej medycyny. Zainteresowali się już nim wybitni lekarze z całego świata i badali przypadek dziecka. Urodziło się z dwoma przyrodzeniami, trzema nogami oraz bez odbytu. Co najlepsze w całej tej sytuacji – specjaliści stwierdzili, że będzie ono mogło po operacji prowadzić normalne życie. Dodamy, że wada wykryta została, gdy malec był jeszcze w łonie matki.

Pierwszym etapem leczenia chłopca była operacja odbytu, dzięki której dziecko mogło się normalnie wypróżniać. Następnie lekarz Jurij Sokołow w asyście Evgeniya Karceva zdecydował się na usunięcie trzeciej nogi. Należy podkreślić, że to również im się udało. Jest to dwóch najlepszych rosyjskich chirurgów dziecięcych.  Ostatnim zabiegiem było usunięcie dodatkowych narządów płciowych. Podjęli się tego wybitni urolodzy. Ponadto, odbyt chłopca umieszczono we właściwym miejscu. Dziś chłopiec ma już 15 miesięcy i rozwija się prawidłowo. Jego życie mimo takich wydarzeń wygląda praktycznie tak samo, jak każdego z jego rówieśników.

ZOBACZ:[WIDEO] W czasie pogrzebu usłyszeli dźwięki z trumny. Po chwili wszyscy płakali ZE ŚMIECHU

źródło fot. i wideo: youtube.com

przeszczep kału

Przeszczep KAŁU uratował umierającą kobietę. Przedziwna terapia postawiła ją na nogi!

Ghislaine Grenet gdy usłyszała, co chcą zrobić jej lekarze, była początkowo obrzydzona i przerażona. Jednak jej stan zdrowia był na tyle fatalny, że nie było czasu na wątpliwości. Przeszczep kału sprawił, że kobieta szybko doszła do siebie! 

56-letnia Francuzka cierpiała od wielu miesięcy na dziwne problemy trawienne. Ciągle bolał ją brzuch, wypróżniała się nawet kilkanaście razy dziennie, była osłabiona i miała gorączkę. Lekarze skojarzyli te objawy z nawracającym zakażeniem jelita grubego wywołanym przez bakterię Clostridium difficile, która stopniowo uszkadza jelito. Żadna terapia nie pomagała, dlatego lekarze zaproponowali przeszczep kału. 

 

ZOBACZ TEŻ: Rzeźnik z Cerekwicy skazany. Chciał wymordować całą rodzinę swojej ciężarnej partnerki

 

Kobieta początkowo była obrzydzona, ale szybko zrozumiała jak wielka to dla niej szansa. Zabieg polega na pobraniu próbki kału od zdrowej osoby. Następnie miesza się go z chlorkiem sodu, pakuje w strzykawki lub torby i na różne sposoby dostarcza do jelita osoby chorej. Można tego dokonać np. poprzez lewatywę, kolonoskopię lub przez zgłębnik nosowo-jelitowy, czyli specjalny wysięgnik wkładany przez nos i przepychany przez układ pokarmowy aż do jelita. Wprowadzony w ten sposób kał pomaga odbudować dobrą florę bakteryjną i wyleczyć zakażenie. 

 

Francuzka właściwie nie miała wyboru – jej stan był na tyle poważny, że w grę nie wchodziło dalsze czekanie. Zgodziła się na zabieg. Po półtorej miesiąca kobieta jest w pełni zdrowia i może wreszcie wrócić do normalnego życia. Podobny zabieg przeszedł w tym samym czasie 7-letni Sasha, który z powodu biegunek nie był w stanie chodzić do szkoły i odwodniony trafił do szpitala.

 

Jak widać nawet odpadki po procesie trawienia, mówiąc delikatnie, mogą być przydatne dla człowieka. Zabiegi tego typu przeprowadzano już w  IV wieku w Chinach, a badania z 2013 roku potwierdziły skuteczność tej metody. Zabiegi tego typu przeprowadza się również w Polsce.

 

fakt.pl foto: pixabay

Mogła być stateczną lekarką, zamiast tego wybrała karierę w filmach dla dorosłych. Teraz tłumaczy dlaczego

Silvia Saige ma 35 lat i od ponad 5 lat pracuje w branży pornograficznej. Choć studiowała medycynę, to zamiast zostać lekarką wybrała zupełnie inną drogę. Dlaczego ktoś, kto w ręku miał dobry fach zdecydował się na taki krok? Kobieta właśnie to wytłumaczyła!

Silvia Saige skończyła medycynę i została radiologiem. Jednak w jej życiu nie wszystko się układało. Zawsze chciała być komikiem, próbowała więc swoich sił na scenie, a w międzyczasie pracowała na dwa etaty, aby opłacić rachunki.Takie życie nie sprawiało jej przyjemności, choć jak mówi – lubiła pomagać ludziom.

 

ZOBACZ TEŻ: Makabryczne odkrycie w domku. Syn znalazł zwłoki swoich rodziców!

 

W tym czasie jedna z jej przyjaciółek pracowała w Los Angeles jako aktorka porno. Silvia postanowiła wyjechać do miasta aniołów i tam spróbować swoich sił w branży rozrywkowej. Początkowo nie planowała występów w filmach dla dorosłych, jednak szybko rozsmakowała się w tej branży i… weszła w nią na dobre!

 

Po pięciu latach Saige pracuje od 3 do 5 dni w tygodniu i za każdy dzień otrzymuje ponad tysiąc dolarów. Jak twierdzi, nie przyjmuje wszystkich propozycji, nie zgadza się bowiem na udział w filmach, w których występują jakiekolwiek sceny przemocy i poniżania.

 

Poza tym Silvia ma swój program o seksie, prowadzi też podcasty o tej tematyce. Jedyne problemy w życiu, które jej zdaniem „wreszcie nabrało wyrazu”, to brak chłopaka i brak akceptacji ze strony części rodziny. Mimo to, Silvia woli siebie jako seks-aktorkę niż panią radiolog!

superbakterie, hiv

Lekarze ULECZYLI pacjenta z HIV! Medycyna poszła kolejny krok do…

Jak dobrze wiemy, wirus HIV należy do nieuleczalnych chorób świata. Nie ma na niego konkretnego lekarstwa. Natomiast jest terapia, która spowalnia jego rozwój, lecz nie daje ona świetnych efektów. Mężczyzna, który na co dzień mieszka w Londynie był nosicielem – był, bo od 19 miesięcy nie zdiagnozowano u niego żadnych objawów. Dodatkowo, nie kontynuuje on terapii związanej z braniem leków antyretrowirusowych.

Osiągając remisję HIV u drugiego pacjenta, wykazaliśmy, że pacjent z Berlina nie był anomalią – stwierdził profesor Ravindra Gupta z Uniwersytetu Cambridge. Lekarze opisali przypadek w prestiżowym czasopiśmie „Nature”. Wirus HIV całkowicie zniknął z organizmu mężczyzny. Zdiagnozowano go u niego w 2003 roku, a od 2012 zaczął przyjmować leki antyretrowirusowe. Dodatkowo, jakby tego było mało – wykryto drugą poważną chorobę – chłoniaka Hodgkina. Po czterech latach przeprowadzono u niego przeszczep szpiku kostnego. Dawca szpiku miał mutację genu CCR5. To receptor wykorzystywany przez wirusa HIV w zakażonym organizmie. Efekt był taki, że 16 miesięcy po przeszczepie pacjent z Londynu przestał przyjmować leki antyretrowirusowe, bo nie były już potrzebne. Od 19 miesięcy jest zdrowym, szczęśliwym człowiekiem.

 

ZOBACZ:Klientka sklepu w Busku-Zdroju zrobiła test sedesu. Kamery nagrały jak do niego…

 

Chcielibyśmy słyszeć częściej o takich przypadkach. Jest to bardzo budujące, gdy widzimy jak medycyna idzie do przodu.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

"człowiek-drzewo"

„Człowiek-drzewo” ma już dość. Podjął przerażającą decyzję

Abul Bajandar z Bangladeszu jest znany jako „Człowiek-drzewo”. Wszystko za sprawą bardzo rzadkiej choroby genetycznej, która sprawia, że jego kończyny pokrywają zrogowaciałe, bolesne narośle, które wyglądają jak kora drzewa. Leczenie operacyjne nie dało zadowalających rezultatów, a mężczyzna ma już dość bólu. Podjął przerażającą decyzję.

Choroba ta nazywana jest dysplazją Lewandowsky’ego-Lutza. To niezwykle rzadkie schorzenie, które do tej pory było opisane zaledwie kilka razy. Najbardziej znany „Człowiek-drzewo” to Indonezyjczyk Dede Kosawara, który w 2008 roku przeszedł zabieg usunięcia 6kg narośli z rąk i nóg. Niestety, wkrótce zmarł z powodu powikłań.

 

ZOBACZ TEŻ: Porwali 16-latkę i urządzili sobie pięciodniowy maraton gwałtów. Wśród sprawców są nieletni!

 

28-letni Bajandar przeszedł już łącznie 25 takich zabiegów. Usuwanie narośli to jedyny sposób na walkę z chorobą. Niestety, za każdym razem narośle odrastają. Dlatego Abul jest już tak zdesperowany, że poprosił lekarzy o amputowanie obu rąk! Ból, który mu towarzyszy jest już bowiem nie do zniesienia. Mężczyzna skarży się, że nie może spać i ma po prostu dosyć.

 

Jeszcze w tym tygodniu konsylium lekarskie podejmie decyzję, co do przyszłości mężczyzny i jego rąk.

raka

Ten rodzaj raka niebawem całkowicie zniknie. Znakomite doniesienia ekspertów

Najnowsze badanie dowodzą, że ten rodzaj raka niebawem może całkowicie zniknąć. Przełom w medycynie dotyczy raka szyjki macicy – jednej z najbardziej zabójczych chorób dla kobiet. Może on zostać całkowicie wyeliminowany w ciągu 30 lat. Lekiem na całe zło ma być szczepionka na HPV. Mówi się, że rutynowe szczepienia zapobiegają zachorowaniu.

Portal news.sky.com donosi, że aby wykluczyć możliwość wystąpienia nowotworu szyjki macicy, konieczne jest, aby młode kobiety zaszczepiły się przeciw wirusowi HPV – tak twierdzą naukowcy. Ten rodzaj nowotworu może niebawem całkowicie zniknąć. Co roku umiera przez niego wiele kobiet. W całej procedurze walki z tym morderczym rakiem kluczowe znaczenie ma to, żeby zaszczepić się jak najwcześniej. Naukowcy stwierdzili, że u 17-letniej kobiety skuteczność działania jest dwa razy mniejsza niż u 4-lata młodszej dziewczyny. Program badawczy swój początek miał w 2018 roku. Obserwacje prowadzone były na grupie dziewczynek w wieku 12 -13 lat. Naukowcy uważają, że wprowadzenie praktyki szczepień na całym świecie może całkowicie wyeliminować raka szyjki macicy z listy chorób.

 

ZOBACZ:Polak rozprawiał się z Niemcami. Okazało się, że zabił wiele osób

 

Można to potraktować jako ogromny przełom. Być może dzięki badaniom przeprowadzonym przez ekspertów jeden z najgroźniejszych dla kobiet nowotworów może przestać przodować w rankingach zachorowań. Cóż, oby!

źródło: o2.pl fot. pixabay.com