okiem

Pewnego dnia zauważył, że z jego okiem dzieje się coś dziwnego. Kiedy dowiedział się czym jest to „coś” był przerażony!

Oczy i wzrok są bardzo ważne dla każdego człowieka i kiedy zaczyna się z nimi dziać coś niepokojącego nie powinniśmy długo zwlekać z wizytą u okulisty. Oko jest jednym z najbardziej wrażliwych części ludzkiego ciała, szczególnie podatnym na wszelkiego rodzaju podrażnienia. Kiedy wpadnie nam muszka, czy przez przypadek je zatrzemy często staje się czerwone i płyną z niego łzy. Problemy z okiem są więc szczególnie dotkliwe.

Historia 20-letniego  Simona z Wielkiej Brytanii to przestroga dla innych, aby nie bagatelizować wszelkich dziwnych zmian na swoim ciele, a zwłaszcza na oczach, które są nam niezwykle potrzebne. Chłopak od kilku miesięcy zmagał się z dziwną naroślą, która wyrosła na jego prawym oku. Początkowo nie przejmował się zbytnio swoim problemem sądząc, że to  nic groźnego. Z czasem dziwnie wyglądający guzek zaczął się rozrastać, a w jego środku pojawiły się dziwne włoski!

 

 

 

Przestraszony mężczyzna postanowił poszukać pomocy u specjalisty. Kiedy okulista zobaczył oko 20-latka od razu wiedział z czym ma do czynienia. Okazało się, że chłopak cierpi na skórzaka rogówki, czyli wrodzonego guzka łagodnego. Mimo, że narośl nie była bolesna to Simon od dłuższego odczuwał przez niego spory dyskomfort, ponieważ ograniczał mu pole widzenia. Po zasięgnięciu porady okulistycznej wraz  przystał na propozycję usunięcia skórzaka. Zabieg zakończył się sukcesem, a on znów widzi wszystko tak jak kiedyś.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com foto facebook.com

zjeść

Na śniadanie zjadają MYDŁO i KREDĘ. To tylko fragment ich OBRZYDLIWYCH ZACHOWAŃ!

Mają nadzwyczajny apetyt, który rozwija się nieprawidłowo. Potrafią zjeść dosłownie wszystko!

Ci ludzie trafiają do klinik, ponieważ cierpią na zaburzenia odżywiania, a przypadłość jaka ich dotknęła nazywana jest „zespołem pica”.

 

Zespół pica, określany jest jako chęć zjadania dosłownie wszystkiego, bez względu na kształt, konsystencję oraz smak. Jest to nadzwyczajny apetyty na rzeczy, które nie są przeznaczone do jedzenia.

Pacjenci mogą mogą zjadać liście, ołówki, kory drzew, kamienie, włosy. Do odmian tej choroby należy także spożywanie lodu, jedzenie brudu, ziemi i gliny. Niepohamowana konsumpcja może dotyczyć także apetytu na szkło oraz jedzenia wypalonych zapałek, a nawet własnego kału.

 

Zaburzenie pica często występuje u osób z problemami psychicznymi m.in. na tle schizofrenii czy zaburzeń impulsywno-kompulsywnych. Jest to uwarunkowane podłożem somatycznym.

 

ZOBACZ TEŻ:Udusiła synka i zakopała na podwórku. Po wszystkim zrobiła COŚ NIEWYOBRAŻALNEGO

 

Ta choroba niewątpliwie wymaga leczenia i nikt nie powinien zostać z tym sam. Zjadanie niebezpiecznych przedmiotów może doprowadzić do powolnego wyniszczania organizmu, a w konsekwencji do śmierci. Leczenie powinno opierać się ze strony lekarza psychiatry oraz gastroenterologa.

 

Źródło:radiozetzdrowie/pixabay

10

[VIDEO]Ta staruszka od ponad 10 lat żywi się piaskiem! Jest przekonana, że dzięki swojej „diecie” wyleczyła się z raka!

80-letnia staruszka z Litwy zadziwia cały medyczny świat. Starsza Pani już od ponad 10 lat żywi się samym piaskiem! Dla wielu może wydawać się to niewiarygodne. Jednak historia Stanislavy Monstvilene jest, jak najbardziej autentyczna. Telewizje z całego świata postanowiły odwiedzić jej dom i zobaczyć na własne oczy jej cudowną „dietę”, którą wyleczyła ponoć chorobę nowotworową.

Kobieta opowiedziała swoją szokującą historię. Litwinka przyznała, że lekarze zdiagnozowali u niej guza mózgu i nie było dla niej ratunku. 80-latka postanowiła więc ratować się na własną rękę stąd szokujący pomysł z piaskiem. Od 10 lat czuje się zdrowa i twierdzi, że nie włoży do ust już nic innego. Substancja uznawana jest za całkowicie niestrawną, jednak pani Stanislava jest całkowitym zaprzeczeniem tej teorii. Opowiedziała również, jak wpadła na ten niecodzienny pomysł.

 

 

 

„Miałam bardzo zaawansowane stadium guza mózgu. Lekarze mówili, że zostało mi niewiele czasu, a mój poziom hemoglobiny wynosił 60 (około pięć razy mniej niż norma). Umierałam, ale pewnego dnia przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Pomyślałam „po prostu weź piasek i go zjedz”. Za pierwszym razem się dusiłam, ale potem przyzwyczaiłam się do jego smaku.”

 

 

Mimo nieciekawych prognoz wciąż żyje i przyzwyczaiła się do swojego „piaskowego” menu. Twierdzi ponadto, że kiedy go nie zje zaczyna czuć się zdecydowanie gorzej i zaczyna podupadać na zdrowiu. 70-latka leczy się więc sama i od ponad dekady nie odwiedziła żadnego lekarza! Informacje o doskonałym stanie zdrowia potwierdziła jej terapeutka Liliana Vaishvilene. Przebadała kobietę i stwierdziła, że pani Stanislava to prawdziwy okaz zdrowia, który nie potrzebuje zażywania lekarstw! Staruszka zdradziła ponadto swój „piaskowy” sekret. Litwinka jest prawdziwym fenomenem, nie zostaje nam nic innego jak życzyć jej 100 lat!

 

 

 

 „Nie należy mieszać tej substancji z innym jedzeniem lub wodą. Nie powinno się jeść nic innego, bo inaczej poczujesz się źle. Nie możesz też popijać piasku wodą. Ja kiedyś jadłam mokry piasek, więc po czymś takim nie chce się pić.”

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com
ciąży

Przez cały czas myślała, że jest w ciąży! Podczas badań okazało się, że w jej brzuchu znajdowało się coś strasznego!

Keely Favell z USA była przekonana, że jest w ciąży, utwierdził ją w tym również lekarz. Kobieta znacznie przytyła i to zmyliło specjalistę, jednak prawda okazała się zgoła inna. W brzuchu 28-latki rozwijało się coś potwornego. Amerykanka przestała się w końcu przejmować znacznym wzrostem wagi i żyła tak jak do tej pory. Prawdziwe problemy rozpoczęły się kilka miesięcy później.

Kilka tygodni przed spodziewanym rozwiązaniem Kelly zemdlała w pracy. Początkowo myślała, że jest osłabiona przez to iż jest w ciąży, a lekarz przekonywał ją, że to nic wielkiego. Wszystko zmieniło się kiedy wybrała się na badania krwi, które wykluczyły ciążę kobiety. Dopiero podczas badania USG poznała szokującą prawdę.

 

 

Lekarz, który prowadził badania był przerażony tym co zobaczył na monitorze. Okazało się, że w brzuchu 28-latki znajdowała się gigantyczna, 26 kilogramowa torbiel jajnika! Guz rozwijał się od dobrych kilku lat, jednak ze względu na sporą masę ciała Kelly początkowo jej nie zauważyła. Na szczęście zabieg operacyjny rozwiązał wszystkie problemy i kobieta wróciła do normalnego funkcjonowania.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

raka

Przez błąd lekarzy przeszła chemioterapię i była leczona na raka! Później dowiedziała się, że niepotrzebnie!

Prawdziwą tragedię przeżyła 31-letnia Sarah Boyle z Wielkiej Brytanii. Wszystko zaczęło się w 2016 roku, kiedy podczas badań w uniwersyteckim szpitalu Royal Stoke dowiedziała się, że cierpi na złośliwy nowotwór piersi. Diagnoza zdruzgotała młodą kobietę. Mimo to postanowiła podjąć się leczenia by pokonać raka! Kilka miesięcy później okazało się, że trud jakiego się podjęła był  zupełnie niepotrzebny!

Sarah w ciągu kilku miesięcy przeszła kilka serii uciążliwej chemioterapii, wypadły jej włosy i czuła się fatalnie. Później lekarze postanowili usunąć jej obie piersi, by ograniczyć rozwój przerażającej choroby. 31-latka zgodziła się, ponieważ zależało jej na wyleczeniu z raka i powrocie do normalnego funkcjonowania. Prawdziwy szok przeżyła jednak w 2017 roku kiedy dowiedziała się, że wcale nie chorowała na nowotwór!
Kobieta postanowiła podjąć kroki prawne i walczyć o wysokie odszkodowanie. W toku prowadzonego śledztwa okazało się, że lekarze popełnili fatalną pomyłkę. Wyniki biopsji Sarah pomylili z wynikami innej pacjentki. Niestety żaden z nich się o tym nie zorientował! 31-latka martwi się teraz o swoje zdrowie, ponieważ chemioterapia jaką przeszła wyrządziła więcej szkód niż pożytku. Kobieta może mieć w przyszłości poważne problemy ze zdrowiem.

 

źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

duży brzuch

Był przekonany, że ma spory brzuch piwny. Diagnoza zwaliła go z nóg!

47-letni Hector Hernandez z Kalifornii z wiekiem przybierał na wadze. Choć nie pijał piwa był przekonany, że to typowy dla mężczyzn w średnim wieku „piwny” brzuch. Gdy jednak wziął się za ćwiczenia, a te nie dawały rezultatów, postanowił zgłosić się do lekarza. Diagnoza była porażająca.

Po przeprowadzeniu badań lekarze mieli dla Hectora dwie wiadomości. Dobrą i złą. Dobra była taka, że wkrótce może „zgubić” cały swój brzuch. Zła, że wcale nie jest otyły, tylko ma w sobie potężnego guza wielkości arbuza!

 

 

ZOBACZ: Nastoletni nekrofil w rękach policji. Zamordował 14-latkę i wykorzystał jej zwłoki!

 

 

To dlatego, gdy Hector ćwiczył jego twarz i ramiona szczuplały, a brzuch wręcz przeciwnie. Podczas operacji okazało się, że guz w jego brzuchu ważył aż 30 kilogramów! Operację przeprowadzono w lipcu i obecnie można powiedzieć, że mężczyzna czuje się już lepiej. Wprawdzie co 4-miesiące musi przechodzić kontrolne badania, ale dzięki operacji nie boryka się już z cukrzycą i nadciśnieniem.

 

 

wprost.pl/ foto: twitter

 

raka

Psy potrafią wyczuć u człowieka RAKA? 97 procent skuteczności mówi samo za siebie

Naukowcy zbadali trzy małe beagle, a te udowodniły, że spokojnie mogą wykryć u człowieka raka. Całość badań skupiona była przede wszystkim na nowotworze płuc. Osoby przeprowadzające badania twierdzą, że może być to ogromny przełom w walce z tą jakże groźną chorobą. Pozwoliłoby to na stworzenie skutecznych i tanich testów, które wskazywałyby czy dana osoba jest chora czy też nie.

Całość szkolenia trwała 8 tygodni. Psy po tym czasie zaczęły odróżniać zdrowe płytki krwi od tych zakażonych z 97-procentową skutecznością. To niesamowite odkrycie zdumiało naukowców. Czy pies może stwierdzić, że masz raka płuc? Absurdalne.

 

ZOBACZ:Wody wyrzuciły koszmarne zwierzę na plażę. Co to może być?

 

Psy gdy nie wyczuwały nowotworu, to omijały próbkę z płytką krwi osoby zdrowej. Natomiast bardzo lgnęły do tych zakażonych i od razu je wyłapywały. Naukowcy zapowiadają, że kończą kolejny etap badań, w którym psy wykrywają nowotwory płuc, piersi oraz jelita grubego przy pomocy próbek z powietrzem wydychanym przez pacjentów. Sugerują, że przy tej metodzie czworonogi są równie skuteczne. Dzięki temu można by za pośrednictwem zwierzaków określać czy dana osoba jest zdrowa, a może chora właśnie na raka płuc lub innych narządów. Niesamowite…

Jeżeli nauka jest już tak rozwinięta, a dalej nikt nie wymyślił leku na raka, to czy zwykły pies okaże się znakomitym wykrywaczem choroby, która zabiła już miliardy osób?

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

pociąg

[WIDEO] Pociąg trafił w kobietę w Czechach. Nie zdążyła przebiec!

Nieuwaga ludzi jest często aż nadto porażająca. Do tego troszkę głupoty i nieszczęście gotowe. Na tym nagraniu widać jak pociąg potrącił kobietę w Czechach. Próbowała przebiec, ale nie wiedząc czemu nagle zwolniła i maszyna dosłownie ją zahaczyła. Z tego co wiadomo, to najprawdopodobniej nie poniosła ona śmierci w tym wypadku, ale czekało ją bardzo długie leczenie.

Pociąg potrącił tę kobietę z ogromną prędkością. Nie wiadomo po co ludzie się tak spieszą. Przecież 15 sekund spóźnienia i spokojnego poczekania na to jak maszyna przejedzie, to nie jest tak dużo. Czy jest to warte długiego leczenia i takiego nieszczęścia, albo nawet życia?

ZOBACZ:[WIDEO] Poszli sobie spokojnie na ryby. Nagle z wody wyłonił się potwór!

kaszlu

Bolało ją gardło i zmagała się ciągłymi napadami kaszlu. Pewnego dnia coś takiego pojawiło się na jej ciele!

Historia 66-letniej Amerykanki, mieszkanki Massachusetts powoduje ciarki na plecach. Kobieta od dłuższego czasu zmagała się z okropnymi atakami kaszlu, przez które nie mogła normalnie funkcjonować. Prócz tego odczuwała ogromny ból w prawym boku, tuż pod żebrami. Aby rozwiązać dokuczliwe problemy udała się do lekarza. Po badaniach, gdzie zdiagnozowano grypę medyk przepisał jej leki i odesłał do domu zalecając odpoczynek.

Pomimo wdrożenia leczenia Amerykanka nie odczuwała żadnych zmian. Nadal dokuczał jej suchy kaszel i uciążliwy, przeszywający ból. Do tego na jej ciele powstała ogromna, sina plama zajmująca znaczną powierzchnię brzucha i prawy obolały bok. Ataki kaszlu nadal nie ustępowały. Nie zwlekając, ponownie odwiedziła specjalistę. Przerażony lekarz szybko zorientował się, że źle zdiagnozował pacjentkę i zalecił tomografię komputerową i przeprowadzenie dodatkowych badań.

 

ZOBACZ:Jej narządy ocaliły życie czterech osób, niedługo później trzy z nich zmarły! Okazało się, że dawczyni chorowała na (…)!

 

 

Dopiero wtedy rozwiązano szokującą dla niej zagadkę. 66-latka została zakażona pałeczką krztuśca, a uciążliwy kaszel i duszności wywołane chorobą spowodowały złamanie dziewiątego żebra, które się przesunęło. Stąd ogromny siniak na ciele. Diagnoza była dla niej o tyle szokująca, że 8 lat wcześniej szczepiła się przeciwko tej chorobie. Kobieta musiała zostać zoperowana, a także przeszła długą terapię antybiotykową. Dzięki temu powróciła do pełnego zdrowia.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com