kobry

[WIDEO] To się dzieje z krwią gdy dodamy do niej jad KOBRY. Przerażające…

Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że jad kobry zabija. Lecz mało kto wiedział dlaczego i co tak naprawdę dzieje się z ludzką krwią po zmieszaniu z nią jadu. Okazuje się, że wychodzi z niej pewnego typu maź, galareta, a już na pewno nie coś co przypomina w jakimkolwiek stopniu krew. Mężczyźni pokazali to dlatego, żeby uświadomić każdego. To ciekawa lekcja.

Wiedzieliście o tym co wychodzi z połączenia ludzkiej krwi i jadu kobry? Warto obejrzeć ten filmik. Krew od razu staje się bardzo gęsta i wyglądem przypomina galaretę. Coś okropnego.. Już wiemy dlaczego kobry są tak zabójcze.

ZOBACZ:Na plaży leżały kości CZŁOWIEKA. Okazało się, że należą do ZAGINIONEGO…

źródło fot. i wideo: youtube.com

plamy

[FOTO] Kiedy się urodził większość jego ciała pokrywały krwawe plamy! Diagnoza jaką postawili lekarze zdruzgotała rodziców!

Młode małżeństwo z niecierpliwością wyczekiwało momentu narodzin swojego potomka, który miał być dopełnieniem ich wielkiej miłości. Przez długie 9 miesięcy Kara i Nikki przygotowywali się do roli rodziców i dbali o to, by przyszła mama urodziła zdrowe dziecko. Kiedy wreszcie przyszedł czas narodzin cała rodzina w zniecierpliwieniu czekała informacji dziecku. Niestety nie były one najlepsze. Kara powiła chłopca, który był poważnie chory i miał krwawe plamy na ciele.

Jego ciało w 80 procentach pokrywały bardzo dziwne krwawe plamy. Maluch wyglądał bardzo źle i natychmiast został szczegółowo zbadany. Diagnoza, jaką postawił lekarz była dopełnieniem smutku świeżo upieczonych rodziców, maleństwo cierpiało przez znamiona melanocytowe, które pojawiły się w bardzo rzadko spotykanej ilości. Zazwyczaj występują one pojedynczo i nie stanowią zagrożenia dla życia, jednak u Dylana doszło do najgorszego. Ogromna ilość znamion wiązała się z wieloma groźnymi powikłaniami, a najgroźniejszym z nich jest rak skóry.

 

 

 

 

Rozpoczęła się trudna i długa droga o wyleczenie chłopczyka. Lekarze nie mogąc usunąć tak ogromnych płatów skóry postanowili zastosować innowacyjne metody leczenia. Pod skórę Dylana wszczepiono implanty, które powoli napełniano solą fizjologiczną, aby ją rozciągnąć. Dzięki temu po wycięciu krwawych znamion można było przykryć odsłonięte miejsca. W ciągu 4 lat swojego życia i ciągłej walki o zdrowie chłopczyk przeszedł już 30 operacji, jednak to dopiero początek wyboistej drogi.

 

 

 

 

Rodzice wierzą, że kiedyś ich ukochany chłopczyk całkowicie pozbędzie się dokuczliwych znamion i robią wszystko, aby mu pomóc, ponieważ chłopiec może w przyszłości zachorować na złośliwy nowotwór skóry. Kara i Nikki walczą i jak zapewniają nigdy nie złożą broni.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

córeczkę, okropna, kawalerski, zginęła, córeczkę, kontrolowanych, suwałk, ledwo, piratowi, wyłudzenie, żonę, narkotyków, akcja, oczku, tragedia

Okropny wypadek syna polskiej gwiazdy disco polo. Pilnie potrzebna krew!

25 maja 2019 roku okropna tragedia spotkała rodzinę jednej z największych polskich gwiazd disco polo. Syn Pawła Kucharskiego z zespołu Top One miał wypadek na motocyklu. Jego stan jest bardzo ciężki. Zwracam się do was z błagalną prośbą o honorowe oddanie krwi – apelował w sieci Kucharski.

25 maja 2019 roku spotkała mnie i moją rodzinę ogromna tragedia. Mój syn Rafał miał tragiczny w skutkach wypadek drogowy w którym doznał bardzo poważnych obrażeń – napisał w oświadczeniu Paweł Kucharski, lider zespołu Top One. Okropna tragedia dopadła rodzinę gwiazdora 25 maja. Media pisały, że wypadek miał miejsce w Pęcicach, w województwie mazowieckim. Aktualnie służby ustalają co było bezpośrednią przyczyną wypadku. Przypomnijmy, że zespół Top One wylansował takie hity, jak „Ole Olek!”, „Biały Miś” oraz „Miła Moja”.

 

ZOBACZ:Na to idą Twoje PIENIĄDZE! Dostali aż 350 tys. zł. DOTACJI po to, żeby ZABIĆ wolne… (FOTO)

 

Jeżeli ktoś chce pomóc, może zgodnie z apelem oddać krew dla syna Pawła Kucharskiego. Miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. Życzymy powrotu do zdrowia.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

ludziom, gotowała się krew i wybuchały głowy

Ludziom gotowała się krew i eksplodowały głowy. Ta makabra może się powtórzyć!

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Neapolu przebadali szczątki osób odnalezione w 12 izbach wykopanych przez archeologów na terenie Herkulanum – miasta, które ucierpiało w wyniku eksplozji Wezuwiusza z 79 roku podobnie jak słynne Pompeje. Wyniki ich badań są po prostu wstrząsające.

 

Uczeni zwrócili szczególną uwagę na dziwne czerwone i czarne pozostałości mineralne na wykopanych kościach. Przebadali je przy pomocy spektometrii mas sprzężonej z plazmą wzbudzaną indukcyjnie i spektroskopii Ramana. Wynik okazał się przerażający – w śladach odkryto ślady żelaza i tlenku żelaza.

 

 

ZOBACZ: Gdy spojrzał za siebie nadeszła ŚMIERĆ. Archeolodzy odkryli szkielet z niesamowitą i tragiczną historią!

 

 

Tego typu ślady mogły powstać wyłącznie w jeden sposób – gdy krew doprowadzona do wrzenia zamieniała się w parę wodną!  Oznacza to, że ci, którzy chronili się tłumnie w domach byli wystawieni na potężne temperatury. Ludziom dosłownie gotowała się krew w żyłach.

 

Podobnych śladów dostarczają czaszki z widocznymi pęknięciami. Mogły one powstać w momencie, gdy z powodu temperatury ciśnienie wenątrzczaszkowe wzrosło bardzo gwałtownie, doprowadzając do – mówiąc wprost – eksplozji czaszki.

 

ZOBACZ: Uczeni w SZOKU: ludzie robili TO już w starożytnych Pompejach – wykopaliska dały zaskakujący rezultat!

 

 

Szczęśliwie od 1944 roku Wezuwiusz nie przejawia oznak aktywności, ale nie oznacza to, że za jakiś czas się nie obudzi. A gdyby tak się stało to w niebezpieczeństwie będzie znacznie więcej ludzi niż przed 2 tysiącami lat. Czy dramatyczny scenariusz kiedykolwiek się powtórzy? Miejmy nadzieję, że nie!

powietrza

Chciał powiększyć penisa, użył do tego kompresora powietrza! Pod wpływem ciśnienia jego narząd został (…)!

Na niezwykle szokujący pomysł wpadł 37-letni Amerykanin. Mężczyzna nie był zadowolony ze swojego „członka” więc postanowił go powiększyć. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie sposób w jaki to zrobił! Mężczyzna podłączył do niego kompresor powietrza. Jedyne co zapamiętał z „zabiegu” to głośny wybuch i pobudkę w szpitalu. Zakrwawionego Ryan’a odnalazła siostra, mężczyzna leżał w kałuży krwi w przydomowym garażu. Przerażona kobieta nie wiedziała co tak naprawdę się stało.

Amerykanin wylądował w szpitalu, a jego stan był bardzo ciężki. Doszło do rozerwania penisa i zakażenie. Lekarze nie mieli pojęcia jak mogło do tego dojść. Kiedy Ryan odzyskał przytomność przyznał się do szokującego pomysłu, jaki wprowadził w życie. Ze szczegółami opowiedział o swoim kompleksie i nieudanych zabiegach chirurgicznych jakie przeszedł. Na swój szalony plan wpadł spontanicznie. Teraz żałuje tego co się stało. Chirurgom nie udało się uratować narządu, ponieważ ciśnienie z kompresora powietrza go rozerwało.

 

ZOBACZ:Ma 16 lat i wygrał udział w orgii. Jego rodzice podjęli szokującą decyzję

 

To nie pierwszy przypadek powiększenia penisa „domowymi sposobami w USA. Ryan stwierdził później, że początkowo jego penis ponoć faktycznie urósł, jednak chwilę później usłyszał głośny huk. Policja, która zajmuje się tą sprawą sprawdza, czy pompka, której użył Amerykanin nie była uszkodzona.

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

rollercoasterze

[WIDEO] To była najgorsza przejażdżka na rollercoasterze w jego życiu. Wszystko przez ptaka

Rollercoaster to jedna z najlepszych atrakcji w wesołych miasteczkach. Ten gościu jednak nie będzie dobrze wspominał przejażdżki na tym rollercoasterze. Wszystko przez ptaka, który akurat tamtędy przelatywał i wleciał centralnie w jego twarz. Pojawiła się krew, a koleś zupełnie zapomniał chyba, że znajduje się na kolejce górskiej. Nie wiadomo czy coś poważnego się stało, lecz ewidentnie ucierpiało jego oko.

Jak wielkiego pecha trzeba mieć, żeby na przejażdżce na rollercoasterze akurat zderzyć się z lecącym ptakiem? Ten gościu widocznie jest ogromnym pechowcem. Na pewno nie będzie dobrze wspominał wycieczki do tego wesołego miasteczka. Nie dziwimy się ani trochę.

ZOBACZ:[WIDEO] Piękna dziewczyna śpiewała w „Mam Talent” operowym głosem. Nagle… zrzuciła sukienkę!

źródło fot. i wideo: youtube.com

krew

Jego krew uratowała życie ponad dwóm milionom dzieci na świecie! Lekarze odkryli w niej coś niezwykłego!

Historia życia 80-letniego James’a Harrisona to idealny przykład na to, że cuda naprawdę się zdarzają. Jako 14-latek, przeszedł bardzo skomplikowaną operację i ledwo udało się go uratować. Swoje życie zawdzięcza tylko i wyłącznie temu, iż lekarze zdecydowali się na transfuzję krwi. Kilka lat później, po ukończeniu 18 roku życia postanowił podziękować Bogu za dar życia i zdecydował się zostać honorowym krwiodawcą. Wtedy jeszcze nie wiedział, że jego krew uratuje miliony noworodków na świecie.

Po wstępnych badaniach i analizie lekarze byli ogromnie zaskoczeni tym co udało im się odkryć w krwi James’a. Okazało się, że jest niezwykle wyjątkowa. Produkuje bowiem przeciwciała, które są jedyną deską ratunku dla noworodków zagrożonych śmiertelnie groźnym konfliktem serologicznym, czyli chroni przed tzw. chorobą hemolityczną. Pan Harrison mimo tego, że ma ponad 80 lat nadal oddaje krew. Robi to nieustannie od ponad 62 lat. Jego osocze jest cenniejsze niż najdroższe klejnoty, dlatego zostało ubezpieczone na milion dolarów.

 

 

James uważa się dziś za najszczęśliwszego faceta na świecie i jest dumny z tego co zrobił dla najmłodszych. Dzięki jego krwi lekarze mogli stworzyć szczepionkę zwaną Anti-D, która uratowała już ponad 2 miliony noworodków na świecie. Niestety z racji na zaawansowany wiek, skończył 81 lat, musiał zakończyć piękną działalność, której poświęcił większość swojego życia. Choć lekarzom trudno się z tym pogodzić to wierzą, że znajdą wkrótce godnego następcę, który ma tak samo niespotykane osocze, jak James.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

gimbów

[WIDEO] Tak się kończy, jak dwóch gimbów zabierze auto rodzicom. Nawet nie myślimy, co mieli w domu!

Jak można dopuścić do tego, żeby dziecko zabrało samochód i pojechało? Dwóch gimbów postanowiło, że pożyczy auto rodziców. Niestety, musiało się to skończyć tak, że ledwo uszli z życiem. O ile pulchniejszy chłopak w miarę dobrze się trzyma, o tyle ten drugi jest bardzo poturbowany. Strach pomyśleć co by było gdyby dachowali. Jest w tym jednak również śmieszny akcent. Mianowicie, połączenie, które wykonuje do mamy.

Czuje skruchę, ale przeklina jak szewc! Jeżeli tak odzywa się do swoich rodziców, to nie powinno dziwić, że ukradli im samochód. Dwóch gimbów bez głowy będzie miało nauczkę do końca życia. Mamy nadzieję, że w domu dostali to, na co zasłużyli! I że skończy się bezstresowe wychowanie!

ZOBACZ:[WIDEO] Patol prawie zakatował pijanego mężczyznę. Wtedy wkroczył on i go wyjaśnił!

źródło fot. i wideo: youtube.com

rekinkiem

[VIDEO] Chciała mieć selfie z maleńkim rekinkiem. Chwilę później gorzko tego pożałowała!

Podczas wakacji na jednej z plaż Brazylii pewna turystka miała spotkanie bliskiego stopnia z rekinkiem pływającym na mieliźnie. Kobieta wpadła na szalony pomysł i postanowiła złapać go, ponieważ bardzo chciała mieć zdjęcie z groźną rybą. Konsekwencje selfie z rekinkiem okazały się dla niej fatalne.

Schwytany drapieżnik nie czekał grzecznie, aż turystka wykona zdjęcie. Młody rekin zażarcie walczył o wolność, a po chwili pochwycił rękę zaskoczonej kobiety i za nic w świecie nie chciał je uwolnić. Z niebezpiecznego położenia swoją dziewczynę wybawił chłopak.  Żarłacz biały w końcu dał za wygraną i z powrotem wylądował w oceanie. Niestety w jej przypadku spotkanie z rekinkiem nie należało do zbyt przyjemnych.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Podczas burzy zapomniał o włączonej kamerze. Dzięki temu udało mu się nagrać coś niesamowitego!

 

Mimo tego, że rekinek był młody, ręka kobiety dość poważnie ucierpiała podczas feralnego wypadku. Oprócz kilkunastu szwów parę spotkały jeszcze konsekwencje prawne. Po opublikowaniu filmu w internecie zostali ukarana wysoką grzywną za zakłócanie spokoju dzikich zwierząt.

 

ZOBACZ:Po nocnej imprezie z przyjaciółmi źle się poczuła. W jej waginie znajdowało się coś wstrętnego!

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com