smród

Sąsiedzi skarżyli się na smród wydobywający się z mieszkania młodego małżeństwa. Kiedy weszli do środka zastali płaczącą dziewczynkę i (…)!

Prawdziwe piekło przeżyła 2-letnia dziewczynka z Ukrainy. Ola mieszkała ze swoimi rodzicami na jednym z blokowisk stolicy kraju, Kijowa. Życie dziecka nie należało do różowych, ponieważ jej rodzice byli uzależnieni od narkotyków. Zdawała sobie również z tego sprawę babcia Aleksandry, która wiedziała o problemach córki i jej partnera. Kobieta zaniepokoiła się kiedy nie mogła dodzwonić się do córki i poczuła smród na klatce. Niestety je przypuszczenia, że w domu stało się coś złego potwierdziły się.

O tym, że nie ma kontaktu z córką i w domu mogło dojść do tragedii kobieta powiadomiła policjantów. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres i postanowili sprawdzić mieszkanie na 9-piętrze. Kiedy policjanci weszli na klatkę poczuli odór rozkładających się ciał. Po wyważeniu drzwi ich oczom ukazał się makabryczny widok. Między zwłokami rodziców leżała żywa,2-letnia mocno przestraszona i wycieńczona dziewczynka.

 

 

 

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że 28-letnia Victoria Devyatkin i jej 35-letni partner nie żyli od ponad tygodnia. Bezpośrednią przyczyną śmierci pary okazało się przedawkowanie narkotyków, świadczyły również o tym strzykawki i igły jakie śledczy znaleźli na stole obok łóżka. Odwodniona i wycieńczona dziewczyna została zabrana do szpitala. O jej dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com foto youtube.com

jurorzy

[WIDEO] Jurorzy powiedzieli, że tej piosenki nie da się zaśpiewać. Dziewczyna udowodniła im, że…

Program „X-Factor” skradł serca wielu ludzi na całym świecie. Odkryto w nim również wiele niesamowitych talentów. Jurorzy ukraińskiej wersji programu stwierdzili, że tej piosenki nie da się podrobić i nie wierzyli, że ta dziewczyna ją zaśpiewa. Jednak gdy dorwała się do mikrofonu to wręcz oniemieli z zachwytu. Niesamowity głos i charyzma tej kobiety pokazały, że talent można odkryć w każdym wieku..

Piękne i wzruszające – tak można podsumować występ dziewczyny w ukraińskiej wersji programu „X-Factor”. Jurorzy na początku powiedzieli, że tej piosenki nie da się podrobić. Jednak nie ma nic lepszego jak udowodnienie swojego talentu. Brawo!

ZOBACZ:Mieszkają w domu znajdującym się po środku morza. Mogą przez to zginąć, bo…

źródło fot. i wideo: youtube.com

6

6-letni chłopiec przeżył prawdziwe piekło! Ojciec kazał mu klęczeć i przykuwał łańcuchem do drzwi, żeby (…)!

Prawdziwe piekło przeżył 6-letni chłopiec ze wsi Ajdar-Mykolajiwka koło Ługańska na Ukrainie. Dziecko przez wiele miesięcy było gnębione przez swojego ojca. 36-letni mężczyzna, który pracował jako lokalny mechanik bił swojego syna, a żeby wymusić na nim posłuszeństwo i nauczyć dyscypliny przywiązywał łańcuchem do drzwi od szopy! Zwyrodnialec trafił na szczęście w ręce policji.

Mężczyzna z małej ukraińskiej wioski w ogóle nie miał litości dla swojego 6-letniego synka. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że po zatrzymaniu nie wyraził skruchy i nie miał wyrzutów sumienia. Policjanci przyznali, że 36-letni mechanik stwierdził wprost, że w swoim postępowaniu nie widzi nic złego, ponieważ chciał w ten sposób nauczyć dziecko karności i samodyscypliny.

 

 

 

Chłopiec przez przypadek zdradził kolegom z przedszkola, że tata się nad nim znęca. Dzieci opowiedziały o wszystkim swoim rodzicom, a ci z kolei powiadomili odpowiednie służby. Policjanci przyłapali mężczyznę na gorącym uczynku, ponieważ w szopie natknęli się na przykutego do drzwi malucha. Chłopiec był w fatalnej kondycji fizycznej, jak i psychicznej. Ojciec przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, decyzją sądu straci również prawa rodzicielskie.

 

 

źródła: fakt.pl, foto facebook.com

 

2

2-letnia dziewczynka ponad tydzień mieszkała z martwymi rodzicami! Po wejściu do mieszkania policjanci zastali przerażający widok!

Prawdziwe piekło przeżyła 2-letnia dziewczynka z Ukrainy. Ola mieszkała ze swoimi rodzicami na jednym z blokowisk stolicy kraju, Kijowa. Życie dziecka nie należało do różowych, ponieważ jej rodzice byli uzależnieni od narkotyków. Zdawała sobie również z tego sprawę babcia Aleksandry, która wiedziała o problemach córki i jej partnera. Kobieta zaniepokoiła się kiedy nie mogła dodzwonić się do córki. Niestety je przypuszczenia, że w domu stało się coś złego potwierdziły się.

O tym, że nie ma kontaktu z córką i w domu mogło dojść do tragedii kobieta powiadomiła policjantów. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres i postanowili sprawdzić mieszkanie na 9-piętrze. Kiedy policjanci weszli na klatkę poczuli odór rozkładających się ciał. Po wyważeniu drzwi ich oczom ukazał się makabryczny widok. Między zwłokami rodziców leżała żywa,2-letnia mocno przestraszona i wycieńczona dziewczynka.

 

 

 

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że 28-letnia Victoria Devyatkin i jej 35-letni partner nie żyli od ponad tygodnia. Bezpośrednią przyczyną śmierci pary okazało się przedawkowanie narkotyków, świadczyły również o tym strzykawki i igły jakie śledczy znaleźli na stole obok łóżka. Odwodniona i wycieńczona dziewczyna została zabrana do szpitala. O jej dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.

 

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com foto youtube.com

pensja

Porażająca pensja nowego prezydenta Ukrainy. Wiemy ile dostaje, to szok…

Na początku trzeba zacząć od tego jak wygląda u nas najniższa pensja według obowiązującego prawa. W 2019 roku wynosi ona około 2200 złotych brutto. A ile zarabia nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski? 13 tysięcy brutto! Lecz… hrywien. Ile to daje w przeliczeniu na złotówki? UWAGA! 1800 złotych brutto, czyli mniej niż wynosi nasza płaca minimalna. Spodziewaliście się tego?

Jak informuje „Rzeczpospolita” – Administracja ukraińskiego prezydenta opublikowała oświadczenie o zarobkach Wołodymyra Zełenskiego na stanowisku prezydenta. Jego pierwsza wypłata wyniosła niemal 13 tys. hrywien brutto, czyli… niecałe 1,8 tys. złotych brutto. Przypomnijmy, że w Polsce w 2019 roku minimalna pensja wynosi ponad 2,2 tys. złotych brutto. Ile zaś Zełenski dostał pieniędzy „na rękę”? Ok. 1,4 tys. złotych. Nie ma co, bogato. Pensja 1400 złotych to u nas chyba jakieś zamierzchłe czasy. Co się dzieje na Ukrainie? Czytamy jeszcze, że średnie zarobki u naszych sąsiadów wynoszą… 468 złotych brutto. Łatwo przeliczyć ile to wychodzi na rękę. Dalibyście radę wyżyć za takie pieniądze? Przyznać trzeba, że mogłoby być ciężko…

 

ZOBACZ:[WIDEO] Karina sieje spustoszenie w Biedronce. Mocna kłótnia o…

 

Robiąc prasówkę, nawet nam wydawało się, że będzie to zaskoczenie, ale w drugą stronę. 13 tysięcy złotych? Brzmiałoby nieźle. Jednak szybko okazało się, że sytuacja u naszych sąsiadów ze wschodu jest bardzo ciężka.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

15-latka, pentagram

Narysował na ziemi pentagram i zamordował w nim 15-latkę. Wstrzające szczegóły okrutnej zbrodni

Do potwornej zbrodni doszło koło wsi Babai pod Charkowem na Ukrainie. Alisa Onyszczuk szła skrótem przez las na pociąg, który miał zawieźć ją do szkoły w Charkowie. Niestety, 15-latka nigdy tam nie dotarła. Szukający jej policjanci dokonali wstrząsającego odkrycia.

Kilka godzin po córce, tą samą ścieżkę przemierzała jej mama. Zauważyła wtedy leżący na ziemi but, taki sam jak powinna mieć 15-latka. Od razu wróciła na stację i pojechała do Charkowa, sprawdzić czy jej córka jest w szkole. Okazało się, że nie dotarła ani do szkoły, ani nawet do miasta.

 

Rozpoczęto gorączkowe poszukiwania, które po 24 godzinach dały przerażający rezultat. Ochotnicy i policjanci przeszukujący las niedaleko stacji kolejowej natrafili na zwłoki dziewczyny. Był to widok rodem z horroru:

 

Zwłoki znaleziono w lesie, niedaleko polany. Wokół były narysowane satanistyczne symbole. Na krzakach wisiały dwa, pozbawione głów koguty. Twarz dziewczyny była umazana krwią

 

– opisuje jedna z ochotniczek biorących udział w poszukiwaniach.

 

ZOBACZ TEŻ: „J***ć cię k***o!”, „Wieszaj się!” – tak więźniowie powitali w areszcie oskarżonego o mord na 10-letniej Kristinie. [VIDEO +18]

 

 

Alisa została zgwałcona, a później uduszona. Policja podejrzewa, że związek ze sprawą ma tajemniczy mężczyzna w wieku 35-45 lat, który był widziany w pobliżu stacji kolejowej w dniu, kiedy doszło do zbrodni. Opublikowano jego rysopis:

 

o2.pl/ foto: vk.com

instruktor

[VIDEO] Policyjny instruktor pokazuje jak „prawidłowo” odpalić granat! Chwilę później wszyscy pękają ze śmiechu!

O tym, że z granatami trzeba obchodzić się ostrożnie przekonał się policyjny instruktor z Ukrainy. Po jego pokazie przyszli młodzi funkcjonariusze będą wiedzieć co zrobić po odpaleniu granatu, a czego na pewno nie robić. Po tym co pokazał policjant z doświadczeniem wielu ma wątpliwości, czy aby nie robił tego pierwszy raz w życiu. Niektórzy sugerują nawet, aby sam przeszedł ponowne szkolenie.

Na nagraniu widzimy jak instruktor tłumaczy młodym policjantom jak prawidłowo odpalić granat. Policjant zdejmuje zawleczkę, rzuca granat do budynku, zamyka drzwi i zamiast uciekać to przytrzymuje je ręką! Sekundy później okazuje się, że był to ogromny błąd, ponieważ siła wybuchu otwiera drzwi, które z ogromną mocą nokautują policjanta!

 

ZOBACZ:[VIDEO] CO ZA IDIOTA! Wrzucił materiał wybuchowy do wody z pluskającymi się lwami morskimi

 

Miejmy nadzieję, że po tym co się stało mężczyzna szybko się pozbiera, a kiedy już wyjdzie ze szpitala odbędzie ponowne szkolenie z bezpiecznego odpalania granatu. No cóż w jego przypadku można powiedzieć tylko tyle, że człowiek uczy się na własnych błędach.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

karambolu

Podczas karambolu na S3 bohater z Ukrainy uratował wiele osób. Niemal przypłacił to życiem

Skutki karambolu na S3 pod Szczecinem pomiędzy węzłem Kijewo a węzłem Dąbie w kierunku Świnoujścia okazały się tragiczne. Zginęło 6 osób a 11 zostało rannych. Szczecińskie media donoszą, że na miejscu niesamowitą postawą wykazał się Ukrainiec, który uratował dwie kobiety oraz dwójkę dzieci. W akcji pomagali również kierowcy innych aut podróżujących akurat tą trasą.

Około godz. 13.20 na drodze S3 w okolicy zjazdu na Wielgowo doszło do zderzenia sześciu samochodów osobowych i jednego ciężarowego. Sześć osób poniosło śmierć, jedenaście osób jest rannych. Akcja gaszenia pożaru na miejscu została zakończona – powiedziała st. sierż. Ewelina Sierzchuła z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie dla „Faktu”. „Fakt” donosi, że jeszcze jest za wcześnie aby podawać konkretne przyczyny tragedii. W wypadku uczestniczyły 22 osoby. Sześć z nich zginęło na miejscu. Cztery osoby przetransportowano do szpitali. Pozostałe 12 osób zostało przebadanych. Okazało się, że nie mają żadnych obrażeń. W najcięższym stanie była kobieta, która została przetransportowana śmigłowcem do szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie z urazem klatki piersiowej, urazem głowy i kręgosłupa – dodaje Paulina Targaszewska, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w rozmowie „Faktem”. Skutki karambolu okazały się opłakane.

 

ZOBACZ:Oto przepowiednia o. Pio o końcu świata! Widać, że zaczyna się … spełniać !

 

Wyszedłem z samochodu, wziąłem gaśnicę i podszedłem do jednego z aut z prawej strony. W środku były dwie kobiety i dwoje dzieci. Wyciągnęliśmy te osoby z samochodu. Nagle usłyszeliśmy krzyk, ktoś z lewej strony wybił szybę i wydostał kierowcę ciężarówki – powiedział pan Andriej, bohaterski kierowca z Ukrainy dla Radia Szczecin.

źródło: fakt.pl fot. twitter.com

14

14-letni syn miliardera z zimną krwią zasztyletował swojego przyjaciela! Powód zbrodni jest kuriozalny!

O tym, że od przyjaźni do nienawiści jeden krok można powiedzieć w przypadku 14-letniego Wasi T. i jego o rok starszego kolegi Wasi Popa. Chłopcy byli ze sobą bardzo zżyci i znali się od małego. 15-latek często przebywał w domu młodszego o rok kolegi, który opływał w luksusy. Wasia T. miał to szczęście, że urodził się pod szczęśliwą gwiazdą i był synem milionera. Chłopiec miał wszystko i często wraz ze swoim kolegą grał godzinami w gry video. To właśnie podczas jednej z rozgrywek doszło do krwawej kłótni.

Tragedia rozegrała się w marcu ubiegłego roku w we wsi Nyżnia Apsza na Ukrainie. W willi, w której mieszkał 14-letni Wasia T. doszło do ostrej kłótni między nim, a jego przyjacielem. Chłopcy poróżnili się o gry komputerowe. Syn milionera przegrywał rozgrywkę za rozgrywką, w pewnym momencie jego serdeczny kolega Wasia Pop zaczął się z niego śmiać i żartować. Takie zachowanie nie przypadło do gustu młodemu Ukraińcowi, który z zasztyletował 15-latka.

ZOBACZ:Matka zabiła swojego syna tylko dlatego, że był niepełnosprawny. Do aparatury podtrzymującej życie wlała mu (…)!

 

Chwilę przed śmiercią chłopiec zdołał uciec od swojego kata, jednak ten dopadł go ponownie i bez skrupułów poderżnął mu gardło. Sprawa zbulwersowała okoliczną społeczność, ponieważ syn milionera niedługo po zatrzymaniu opuścił areszt. Na szczęście ich protesty zostały wysłuchane i młody morderca ponownie stanął przed sądem. Po ponad roku i zebraniu wszystkich dowodów 14-latek wkrótce usłyszy wyrok. Za morderstwo kolegi grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

 

źródła: fakt.pl. foto pixabay.com