spadochron, wieżowiec

Zrobił sobie spadochron i skoczył z bloku. Wszystko nagrywała dopingująca matka [VIDEO +18]

To nie mogło skończyć się dobrze. 15-letni Bogdan Firsow mieszkający na Ukrainie stworzył w domu własnej konstrukcji spadochron. Zamierzał go wypróbować skacząc z dachu swojego bloku.  Bliscy zamiast powstrzymać nieodpowiedzialnego młokosa, nagrywali go, robili zdjęcia i dopingowali…

Na nagraniu widzimy jak Bogdan sposobi się do skoku. Rozkłada ręce na boki po czym skacze. Spadochron jednak wcale się nie otwiera i chłopak leci ku ziemi bardzo szybko. Kask, który założył w niczym mu nie pomógł. Prawdopodobnie to jego krzyk słychać tuż przed uderzeniem w ziemię.

 

 

Chłopak zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. A my zastanawiamy się, czy w tej sytuacji odpowiedzialności nie powinni ponieść jego bliscy. 15-latek może nie zdawać sobie sprawy z niebezpieczeństwa takiego działania, ale dorośli?

 

ZOBACZ: Trójkąt kanibali częstował pierożkami z ludzkim mięsem. Mieli szatański plan

 

W sieci można natknąć się na informacje, że Bogdan był lokalnym poszukiwaczem wrażeń i adrenaliny. Wspinał się na wysokie budynki i robił zdjęcia nad przepaściami. Jak widać nikt w porę go nie powstrzymał.

 

o2.pl/liveleak.com

15-latka

Pentagramy na ziemi i twarz umazana krwią. 15-latka zgwałcona i zamordowana w przerażający sposób!

Do potwornej zbrodni doszło koło wsi Babai pod Charkowem na Ukrainie. 2 listopada Alisa Onyszczuk szła skrótem przez las na pociąg, który miał zawieźć ją do szkoły w Charkowie. Niestety, 15-latka nigdy tam nie dotarła. Szukający jej policjanci dokonali wstrząsającego odkrycia.

Kilka godzin po córce, tą samą ścieżkę przemierzała jej mama. Zauważyła wtedy leżący na ziemi but, taki sam jak powinna mieć 15-latka. Od razu wróciła na stację i pojechała do Charkowa, sprawdzić czy jej córka jest w szkole. Okazało się, że nie dotarła ani do szkoły, ani nawet do miasta.

 

Rozpoczęto gorączkowe poszukiwania, które po 24 godzinach dały przerażający rezultat. Ochotnicy i policjanci przeszukujący las niedaleko stacji kolejowej natrafili na zwłoki dziewczyny. Był to widok rodem z horroru:

 

Zwłoki znaleziono w lesie, niedaleko polany. Wokół były narysowane satanistyczne symbole. Na krzakach wisiały dwa, pozbawione głów koguty. Twarz dziewczyny była umazana krwią

 

– opisuje jedna z ochotniczek biorących udział w poszukiwaniach.

 

 

ZOBACZ: Małoletnia ofiara gwałtu urodziła trojaczki. Tylko dwoje z nich przeżyło

 

 

Alisa została zgwałcona, a później uduszona. Policja podejrzewa, że związek ze sprawą ma tajemniczy mężczyzna w wieku 35-45 lat, który był widziany w pobliżu stacji kolejowej w dniu, kiedy doszło do zbrodni. Opublikowano jego rysopis:

 

o2.pl/ foto: vk.com

Niemiec, pogranicznikom, imigranci, straż graniczna, pogranicznicy, ukraina, ukraińcy,

Niemiec chciał się dostać na Ukrainę, więc udawał Czecha na polskiej granicy! Jego tłumaczenia zwalają z nóg!

Polskie wschodnie granice to bardzo ciekawy i wdzięczny temat artykułów. Jako że stanowią granicę strefy Schengen, a zarazem Unii Europejskiej często dzieją się tam przedziwne rzeczy. Ostatnio nieco śmiechu zapewnił naszym pogranicznikom obywatel Niemiec.

Gdy tylko 43-letni Niemiec stanął przy okienku odprawy przejścia w Korczowej, zaczął udawać Czecha i dał swoje dokumenty, wzbudził zainteresowanie funkcjonariuszy. Jego czeski paszport od razu wydał im się „lewy”. Dłuższe oględziny dowiodły, że strona z danymi rzekomego Czecha jest tylko nieudolnie wklejona do dokumentu.

 

ZOBACZ: Ukraina: przemytnicy udają ŁOSIE by zmylić pograniczników! Intrygujący sposób

 

Niemiec nie był żadnym przemytnikiem, ani gangsterem. Szybko przyznał się, że… zrobił to z miłości! 43-latek tłumaczył, że jego ukochana musiała wrócić na Ukrainę, dlatego postanowił jej towarzyszyć w podróży. A że nie zdążył na czas wyrobić niemieckiego paszportu… kupił za tysiąc euro czeskie podróbki!

 

W pakiecie dostał nie tylko paszport, ale także prawo jazdy. Teraz dojdzie do tego bonus w postaci sądowego wyroku. Niemiec postanowił dobrowolnie poddać się karze.

 

Jak widać z miłości ludzie robią naprawdę dziwne rzeczy. Czasem jednak warto zachować przewagę rozumu nad sercem!

 

fakt.pl/ foto: screenshot

trójkąt kanibali, głową, zazdrosna żona, romansu, potworną tragedią samoobronie, przyniósł głowę żony w reklamówce, miesiąc

Były policjant zaginął niemal miesiąc temu. Jego poszukiwania zakończyły się potwornym odkryciem

Funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o zabicie 45-latka. Jego zwłoki pozbawione były głowy. Nikt nie spodziewał się, że tak zakończą się trwające prawie miesiąc poszukiwania.

Zatrzymani mężczyźni to ojciec i syn. Podczas zeznań na jaw wyszły przerażające szczegóły dotyczące tej zbrodni.  Zamordowany właśnie z dwójką tych mężczyzn widziany był po raz ostatni miesiąc temu w jednym z barów.

 

 

 

 

Według raportu policji zwłoki 45-latka pozbawione było głowy, która schowana była na balkonie zatrzymanych. Okazało się również, że mężczyźni byli kanibalami. Potwierdziły to późniejsze zeznania młodszego z nich, jak i rany znalezione na ciele zamordowanego.

 

 

 

 

Zwłoki znalazła jedna z sąsiadek, która zawiadomiła funkcjonariuszy. Ustalono, że bezpośrednią przyczyną śmierci byłego policjanta była rana kłuta na szyi. W sprawie trwa śledztwo, a aresztowanym mężczyznom grozi minimum do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

 

 

 

 

ZOBACZ:Ośmiu mężczyzn zgwałciło studentkę. Większość z nich to imigranci z Syrii

 

 

 

 

 

foto pixaby / źródło mirror.co.uk

zdemolował

Ukrainiec ZDEMOLOWAŁ POLSKI zakład pracy. Odgrażał się POLSCE! [FOTO]

21-letni Ukrainiec wpadł w szał i zdemolował jeden z zakładów pracy w Tarnowskich Górach. Ogarniętego szałem mężczyznę zatrzymała policja.

Podczas zatrzymania mężczyzna oświadczył policji, że „bal dopiero się zaczyna”, a gdyby nie przyjazd funkcjonariuszy niszczyłby dalej. Ukrainiec prawie w całości zdemolował pomieszczenia zakładu pracy. Gdy policja przyjechała na miejsce mężczyzna był agresywny i groził śmiercią właścicielowi. Ukrainiec do czasu przybycia służb zdążył powybijać okna, zniszczyć drukarki, komputery i liczne ceramiczne figurki. Na zdjęciach widać jaki bałagan wywołał Ukrainiec.

[ZOBACZ: Małopolska: TRAGICZNY wypadek w trakcie EGZAMINU na prawo jazdy! [FOTO]

https://i.wpimg.pl/O/970x0/d.wpimg.pl/499303625--303778193/slask.jpg

https://i.wpimg.pl/O/970x0/d.wpimg.pl/350480776-1968857762/slask.jpg

Z jego ust padły słowa: „bal dopiero się zaczyna.”

źródło: wp.pl

foto.: policja

 

łosie

Ukraina: przemytnicy udają ŁOSIE by zmylić pograniczników! Intrygujący sposób

Odkąd tylko istnieją granice, ludzie starają się je nielegalnie przekroczyć, omijając cła, podatki, kontrole i inne nieprzyjemności, które nakłada system. Przemytnicy z Ukrainy, którzy usiłują forsować niepostrzeżenie polską granicę wymyślili nowy sposób na zmylenie straży granicznej.

 

Ukraińska straż graniczna z obwodu wołyńskiego odkryła ostatnio bardzo zmyślne przedmioty, które pomagają tamtejszym przemytnikom zmylenie tropów. I to dosłownie – chodzi bowiem o stemple imitujące kopyta łosia!

 

W trudno dostępnym miejscu, niedaleko polskiej granicy, pogranicznicy znaleźli tajemniczy pakunek. W środku znajdowały się wspomniane stemple. Były bardzo zmyślnie skonstruowane. Posiadały wygodne paski umożliwiające zamocowanie ich do butów. Pogranicznicy nie mają wątpliwości, że należały do miejscowych szmuglerów.

 

Wymyślono już wiele sposobów umożliwiających nielegalne przekroczenie granicy lub przerzucenie przez nią kontrabandy. Drony, motolotnie, małe samoloty. Z nich wszystkich łosiowe stemple są zdecydowanie najtańsze!

 

o2.pl/ pixabay

rosja, wirusy, broń masowego rażenia

WSTRZĄSAJĄCY raport: Rosja chce połączyć dwa ŚMIERCIONOŚNE wirusy i stworzyć nową broń masowego rażenia!

W polskim Sejmie trwa właśnie Zgromadzenie Parlamentarne NATO. Uczestniczy w nim ukraińska delegacja pod kierownictwem deputowanej Iriny Friz. Przy tej okazji Friz postanowiła uderzyć w Rosję bardzo mocny raportem przygotowanym przez Ukraińców. Zgodnie z nim, nasz wschodni sąsiad opracowuje nowe śmiercionośne wirusy!

 

Zdaniem ukraińskiej deputowanej Rosja od co najmniej trzech lat pracuje nad wirusami ebola i choroby marbuskiej. Ukraiński raport stwierdza, że oficjalne informacje przekazywane przez Rosję to tylko zasłona dymna. Według Kremla prace nad wirusami mają związek z próbami opracowania nowych, skuteczniejszych szczepionek.

 

Irina Friz dodaje na swoim profilu Facebook, że ustalenia zawarte w ukraińskim raporcie są bardzo ważne w kontekście oskarżeń wysuwanych pod adresem Rosji o otrucie swojego byłego agenta Siergieja Skripala i jego córki Julii.

 

Dodatkowo prace prowadzone przez Rosjan mają prowadzić w kierunku połączenia wirusa ospy z wirusem ebola i stworzenia nowej potężniejszej choroby.

 

Ukraiński raport opiera się na analizie aktywności rosyjskich instytucji badawczych. Zakupy jednej z nich mają wprost sugerować, że prowadzi ona prace nad gazami paralityczno-drgawkowymi.

 

Ukraińcy podkreślają, że tego typu prace nie są w Rosji niczym nowym, bo prowadzono je jeszcze w czasach sowieckich.

 

Czy tego typu prace są faktycznym powodem do obaw? Trudno w tym momencie oceniać na ile informacje zawarte w ukraińskim raporcie są prawdziwe, a na ile to element walki informacyjnej między Kijowem, a Moskwą. Jednak nie mamy wątpliwości, że tego typu prace najpewniej prowadzą wszyscy najwięksi gracze ze światowej piaskownicy.

choroba, szpital, łóżko, epidemia, gruźlicy

GROŹNA CHOROBA w Czechach, do akcji wkroczyli lekarze wojskowi! „Epidemia przyszła do nas z Ukrainy”

Czechy to kolejny kraj w naszym sąsiedztwie, który boryka się ze znacznym wzrostem ilości zachorowań na odrę. Choroba, o której zdążyliśmy już niemal zapomnieć znów wraca i zaczyna straszyć.

 

Szacuje się, że w Czechach jest około 150 chorych na odrę. Jedna z praskich klinik zamknęła swój oddział ratunkowy po tym, jak jej pracownik zaraził się tą chorobą od pacjenta. Braki kadrowe w czeskich szpitalach łatają lekarze wojskowi, którzy mają pomóc w walce z odrą.

 

Odnotowaliśmy duży wzrost zachorowań na odrę w naszym kraju. Myślę że na tym etapie możemy już użyć stwierdzenia, że mamy do czynienia z epidemią. Jest wiele przyczyn wzrostu zachorowań na odrę, jedną z nich jest spadek odporności wynikający z rosnących oporów przed szczepieniami. W całej Europie wzrósł odsetek zachorowań na odrę. Do nas epidemia przyszła z Ukrainy

 

– powiedział profesor Roman Prymula, czeski wiceminister zdrowia.

 

Przypomnijmy, że również w naszym kraju odnotowano już wzrost zachorowań na odrę. Od początku roku jest to ponad 60 przypadków, podczas, gdy w ubiegłych latach zgłaszano około 30-40 przypadków na cały rok. Podobnie jak u naszych południowych sąsiadów, odra przywędrowała do nas z Ukrainy, która walczy z potężnym wzrostem zakażeń. Choruje tam około 9 tysięcy osób.[ZOBACZ: Groźna choroba powróci do Polski? Na Ukrainie szaleje epidemia!] 

 

 

wprost.pl/ foto: pixabay

choroba, szpital, łóżko, epidemia, gruźlicy

GROŹNA CHOROBA powróci do Polski? Na Ukrainie szaleje EPIDEMIA, coraz więcej chorych pojawia się u nas!

Odra – choroba, o której praktycznie zdążyliśmy zapomnieć znów puka do naszych drzwi. Choć nie występuje niemal w ogóle w krajach wysoko rozwiniętych, to tam gdzie stosowanie szczepień jest ograniczone, potrafi nadal siać spustoszenie. Z epidemią odry borykała się np. Serbia, a obecnie także Ukraina. Wraz z obywatelami Ukrainy przybywającymi do Polski, odra pojawia się znowu w Polsce.

 

W ciągu trzech pierwszych miesięcy roku odnotowano 35 przypadków zachorowań na odrę. W całym 2017 roku było ich 65. Zachorowania dotyczą przede wszystkim obywateli Ukrainy pracujących w Polsce.

 

Większość z tych przypadków została odnotowana w Nidzicy w województwie w woj. warmińsko-mazurskim. Zachowało jednak także kilku Polaków, którzy zarazili się od Ukraińców.

– powiedział rzecznik Sanepidu, Jan Bodnar.

 

Na Ukrainie odra rozwija się z powodu niskiego odsetka szczepień wśród dzieci. Dlatego sytuacja groźna jest również dla Polaków. Coraz więcej osób w naszym kraju nie szczepi bowiem swoich dzieci. Tym samym stają się one bardziej narażone na zachorowanie.

 

Na Ukrainie od początku 2018 roku zachorowało ponad 8 tysięcy osób. Siedem z nich zmarło. Odra objawia się wysypką, zapaleniem błon śluzowych dróg oddechowych i spojówek i wysoką gorączką.

 

Zarazić możemy się drogą kropelkową, a co gorsza odra niesie za sobą wiele groźnych powikłań, m.in. zapalenie opon mózgowych, zapalenie płuc, krtani, biegunki.