piloci

SKANDAL w Boeingu! Piloci robili TO pasażerkom!

Do zachowania niektórych ludzi po prostu czasem już brakuje słów. Piloci kojarzą nam się z poważnymi, wykształconymi ludźmi, którym możemy ufać. Jednak panowie z Boeinga 737 okazali się bezwzględnymi zboczeńcami. Zamontowali oni ukrytą kamerę w toalecie, a obraz wyświetlał się im na ekranie tableta w kokpicie. Stewardessa postawiła im zarzuty, gdy odkryła ich tajemnicę.

Ich misterny proceder został odkryty podczas lotu z Pittsburga do Phoenix. Był to lot numer 1088 i odbył się on w lutym 2017 roku. Stewardessa tłumaczy, że piloci wezwali ją do swojego kokpitu, aby na chwilę w nim została, bo jeden z nich chciał skorzystać z toalety. Nie spodziewała się, że odkryje ich tajemnicę. Wszystko przez to, że zostawili na wierzchu tablet, na ekranie którego widniał obraz live z toalety.

 

ZOBACZ:Te 3 składniki dadzą Ci wysoką ODPORNOŚĆ. Idealny przepis na ZIMĘ

 

Jest to część nowego zabezpieczenia i ściśle tajnych środków bezpieczeństwa, które zostały zainstalowane w toaletach wszystkich boeingów 737-800 firmy Southwest Airlines – kłamał perfidnie jeden z mężczyzn. Dodatkowo, panowie poprosili stewardessę żeby nikomu o tym nie mówiła. Ta jednak nie zastosowała się do tych wskazówek i właśnie złożyła oficjalną skargę opisując to, co się działo w maszynie. Władze linii lotniczych twierdzą, że takie coś nie miało miejsca i był to jedynie „dowcip w złym guście”. Poproszeni o wyczerpujący komentarz odmówili jakichkolwiek tłumaczeń.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

siedmiu

Samolot musiał awaryjnie lądować. Nie uwierzysz co zrobiło tych siedmiu mężczyzn

Nieodpowiedzialność to zbyt małe słowa żeby określić sytuację, która wydarzyła się na pokładzie Airbusa A320. Siedmiu mężczyzn z Wielkiej Brytanii pokazało szczyt żenady przez który pilot musiał awaryjnie lądować. W samolocie linii EasyJet lecącym z Manchesteru na Teneryfę doszło do dantejskich scen. Mężczyźni pobili się na pokładzie. Maszyna wylądowała w Faro (Portugalia).

Około 2 godziny po starcie Airbusa A320 doszło do strasznych scen, które pasażerowie zapamiętają do końca życia. Siedmiu mężczyzn z Wielkiej Brytanii wywołało ogromną awanturę, której skutkiem było lądowanie awaryjne w Faro (Portugalia). Samolot lecący z Manchesteru na Teneryfę okazał się być bardzo pechowym. Początkowo próbowała wszystko uspokoić stewardessa i najbardziej agresywnego mężczyznę posadziła z przodu. Nic to jednak nie dało. Po chwili znowu był na tyle, gdzie chciał wyjaśnić wszystkie swoje sprawy do końca. Nie wiadomo tak naprawdę o co im poszło.

Pasażerowie, którzy znajdowali się na pokładzie próbowali przerwać bójkę. Niestety, bezskutecznie. Jeden z awanturników splunął jeszcze pewnej kobiecie w oko. Wtedy było jasne – ten samolot na pewno nie doleci do miejsca docelowego. Wszystko zaczęło się, gdy grupa z tyłu wdała się w bójkę. Bili się pięściami, a stewardessa ich rozdzieliła. Ale potem znów się zaczęli się bić, a pasażerowie interweniowali. Jedna z kobiet próbowała im przeszkodzić, ale facet splunął jej w oczy. To było obrzydliwe – mówi jeden z pasażerów samolotu, 30-letni Nathan Belford.

 

ZOBACZ:Na Księżycu wykiełkowała pierwsza roślina. Jak wiele to przełomowe odkrycie oznacza?!

 

Cała załoga zgodnie stwierdziła, że najlepszym wyjściem będzie lądowanie awaryjne w Portugalii i pozbycie się problematycznych pasażerów. Tak też się stało. Mężczyzn aresztowała tamtejsza policja. Miały być wakacje, a skończy się więzieniem. Co trzeba mieć w głowie żeby się tak zachować? Na szczęście reszta pasażerów od razu po wyprowadzeniu Brytyjczyków z Airbusa A320 kontynuowała swój lot i ostatecznie trafiła tam, gdzie planowała. Oczywiście z lekkim opóźnieniem. Oby jak najmniej takich przygód.

źródło: o2.pl fot. screenshot

Lwowie

Z OSTATNIEJ CHWILI: Katastrofa samolotu we Lwowie. Ludzie zginęli przez brak paliwa

Do ogromnej tragedii doszło obok lotniska we Lwowie. Samolot linii Ukraine International Airlines musiał lądować awaryjnie z powodu… braku paliwa. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że znajdował się dosłownie o krok od lotniska. Na pokładzie An-12 było 8 osób, z czego 7 to członkowie załogi. 5 z nich zginęło, a 3 odniosły obrażenia.

Samolot podróżował z Vico w Hiszpanii do Stambułu w Turcji. We Lwowie miało się odbyć tankowanie. Niestety, paliwa zabrakło na to aby dolecieć do lotniska i pilot postanowił lądować awaryjnie. Zginęło 5 osób a 3 zostały ranne. Wszystkie ofiary zmarły, bo zostały przygniecione wiezionym ładunkiem. Mer Lwowa Andrij Sadowy potwierdził szokujące doniesienia. Pierwszą osobą, która poinformowała o tych wydarzeniach był minister infrastruktury Władysław Kryklij. Lądowanie awaryjne było spowodowane brakiem paliwa. Dochodzenie zostało rozpoczęte – napisał Władysław Kryklij. Polityk złożył również kondolencje rodzinom ofiar.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Postanowił wyjść i nagrywać pioruny. Nie spodziewał się, że za chwilę stanie się to…

 

Póki co, nie wiadomo kto zawinił. Jeżeli rzeczywiście potwierdzi się informacja o tym, że katastrofę spowodował brak paliwa, to osoba odpowiedzialna za tankowanie maszyny będzie miała ogromne kłopoty. Zginęli ludzie i nie jest to pierwszy taki przypadek w historii, gdy przez „głupotę” dochodzi do tragedii. Cała Ukraina jest w szoku. Więcej informacji wkrótce.

źródło: o2.pl fot. screenshot

stewardessa

Klient linii lotniczych Singapore Airlines w zamówionym posiłku znalazł COŚ OBRZYDLIWEGO! Miał ochotę zwymiotować

Pasażer Bradley Button podróżował samolotem z Melbourne do stolicy Nowej Zelandii – Wellington. Klient linii lotniczych Singapore Airlines postanowił zjeść coś w trakcie swojej podróży. Niestety, w swoim posiłku znalazł coś obrzydliwego. Miał ochotę zwymiotować na widok tego, co zauważył… 

Mężczyzna przyznaje, że w trakcie konsumowania zamówionego jedzenia poczuł coś twardego. Szybko zdał sobie sprawę, że w posiłku znalazł się ludzki ząb! Bradley Button wspominając ten dzień pamięta swoje obrzydzenie.

Przez resztę lotu nie czułem się dobrze. Po prostu myśl, że miałeś w swoim jedzeniu część ciała kogoś innego nie jest miła – relacjonował Bradley Button.

Jak zareagowali właściciele linii lotniczych na słowa klienta? „Obiekt” znaleziony w jedzeniu został wysłany do analizy.

Spodziewamy się, że wszystkie nasze posiłki będą spełniać konsekwentnie wysoki standard i jesteśmy rozczarowani tym incydentem – przyznają linie lotnicze Singapore Airlines.

Źródło: Pikio

Zobacz też: Jedz te produkty, a Twoje serce będzie silne i zdrowe! To jedzenie zmniejsza poziom złego cholesterolu!

samolotu

Stewardessa wyrzuciła ją z samolotu z kuriozalnego powodu! Nie spodobało jej się, że założyła na siebie tę bluzkę!

31-letnia Harriet Osborne wpadła w poważne tarapaty po tym jak pojawiła się przed wejściem do samolotu w zbyt wyzywającej kreacji. Młoda kobieta wracała do Londynu z wakacji w hiszpańskiej Maladze i założyła na siebie dość skąpą bluzkę z dość dużym dekoltem. Jej ubiór nie spodobał się jednej ze stewardess, która nakazała jej opuścić maszynę.

Brytyjka o swoim dramacie opowiedziała dziennikarzom. 31-latka wyznała, że wszystko zaczęło się tuż przed wejściem na pokład samolotu. Stewardessa zwróciła jej uwagę, że bluzka, którą założyła jest przeźroczysta i zbyt wyzywająca, a na pokładzie znajdują się dzieci i niepełnoletnia młodzież. Kiedy Harriet przystała na propozycję załogi i zgodziła się, że zmieni bluzkę stało się coś nieoczekiwanego.

 

 

 

 

Ostatecznie sprawa skończyła się na tym, że kobieta nie poleciała airbusem. Zadecydowała o tym jedna ze stewardess, z którą Harriet mocno się pokłóciła. Brytyjka musiała czekać na następny samolot niemal dobę, a noc spędziła na lotnisku w Maladze. Do sprawy odniosły się również linie EasyJet, którymi miała lecieć kobieta. Ich wersja zdarzeń jest zupełnie inna od tej, którą przedstawia 31-latka. Według przedstawiciela linii Harriet została wyrzucona z maszyny za swoje wulgarne zachowanie.

samolotu

fot.twitter.com

 

źródła: o2.pl, foto twitter.com pixabay.com

Dziecko przypadkowo zrobiło zakupy w sieci. Gdy rodzice zobaczyli ile zniknęło z ich konta, to…

Gdy dzieci bawią się na telefonie, tablecie lub na innym urządzeniu to lepiej je pilnować. Mogą na przykład zrobić samemu zakupy. Przekonała się o tym para z Nowej Zelandii. Z ich konta nagle zniknęła spora sumka pieniędzy. Po tym jak prześledzili co mogło się stać wyszło na jaw, że za całą sprawą stoi… ich dziecko. Okazało się, że kwota około 6 tysięcy złotych zniknęła dlatego, że młodzieniec kupił im bilety lotnicze do… Brazylii.

Kiedy odkryliśmy, że to prawda, moje serce waliło jak dzwon, zacząłem dzwonić do linii Qantas i firmy Webjet, żeby wyjaśnić sprawę. Próbowaliśmy odkręcić sytuację przez cały weekend – powiedział ojciec chłopca. Sprawca tego zdarzenia ma 13 lat. Gdy z konta znika spora ilość pieniędzy to zawsze szybciej bije serce. Warte pochwały jest tutaj zachowanie linii lotniczych. Początkowo zrozumiały sytuację i zapowiedziały, że trzeba uiścić tylko opłatę związaną z rezygnacją. W toku wydarzeń wyszło na jaw, że chłopiec jest chory na autyzm i to on zrobił te zakupy. I tutaj pojawiło się wspaniałe zachowanie przedstawicieli linii. Postanowili, że oddadzą rodzicom całą kwotę, czyli 2400 NZD – ok. 6 tysięcy złotych.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wyszli na ryby tak jak w każdy inny dzień. NIE SPODZIEWALI SIĘ, ŻE WYŁOWIĄ Z RZEKI…

 

Zachowanie godne pochwały, wielu ludzi chętnie by skorzystało z takiej pomyłki i nie obchodziłyby ich okoliczności. Oby więcej takich przypadków w których człowiek jest dla drugiego człowieka dobry i wyrozumiały.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

stewardessa

Zainstalował KAMERKĘ W TOALECIE SAMOLOTU! Teraz grozi mu za to…

Pewna kobieta lecąca samolotem linii United Airlines natknęła się na coś, co ją przeraziło.  Odkryła, że w toalecie znajduje się ukryta kamera. Natychmiast poinformowała o tym obsługę linii lotniczych.

 

W toku sprawy udało się ujawnić, kto wpadł na ten niecodzienny pomysł. Mężczyźnie, który zainstalował kamerkę grozi nawet 12 miesięcy pozbawienia wolności.

 

Do zdarzenia doszło podczas lotu United Airlines 646 z San Diego do Houston w USA. Kobieta, która podróżowała pierwszą klasą zauważyła, że w toalecie znajduje się urządzenie szpiegowskie – dokładnie kamerka. Pasażerka nabrała podejrzeń, gdy zauważyła przedmiot z niebieskim, migającym światłem.

Zobacz też: [WIDEO] Próbował przejechać ciężarówką przez most z desek. NAGLE WYDARZYŁO SIĘ COŚ STRASZNEGO

 

Kamerka została przekazana w ręce policji. Funkcjonariuszom udało się ustalić, że kamerka została zainstalowana w toalecie przez obywatela Malezji, Choon Pinga.

 

Mężczyzna został zatrzymany i przebywa w areszcie w Houston. Jeśli zostanie skazany, grozi mu do 12 miesięcy więzienia lub grzywna.

Zdjęcie: Pixabay
Źródło: o2
linie lotnicze

UWAŻAJ na te linie LOTNICZE!!! Za BILET zapłacisz DWA razy bo…

Linie lotnicze rządzą się swoimi zasadami, jednak pewne praktyki są na granicy prawa.

Jedna z klientek porównała ceny biletów na dany lot i wybrała konkretne linie lotnicze. Następnie rozważała zmianę terminu lotu i zobaczyła ciekawą ofertę – zwrotu kosztów biletu. Jak się jednak okazało, operator lotów zastosował praktykę w wyniku, której kobieta za swój lot musiała zapłacić dwa razy! A to dlatego, że… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

pornografią

Dziecko przez przypadek kupiło bilety lotnicze. Z konta rodziców zniknęła spora sumka

Gdy dzieci bawią się na telefonie, tablecie lub na innym urządzeniu to lepiej je pilnować. Przekonała się o tym para z Nowej Zelandii. Z ich konta nagle zniknęła spora sumka pieniędzy. Po tym jak prześledzili co mogło się stać wyszło na jaw, że za całą sprawą stoi… ich dziecko. Okazało się, że kwota około 6 tysięcy złotych zniknęła dlatego, że młodzieniec kupił im bilety lotnicze do… Brazylii.

Kiedy odkryliśmy, że to prawda, moje serce waliło jak dzwon, zacząłem dzwonić do linii Qantas i firmy Webjet, żeby wyjaśnić sprawę. Próbowaliśmy odkręcić sytuację przez cały weekend – powiedział ojciec chłopca. Sprawca tego zdarzenia ma 13 lat. Gdy z konta znika spora ilość pieniędzy to zawsze szybciej bije serce. Warte pochwały jest tutaj zachowanie linii lotniczych. Początkowo zrozumiały sytuację i zapowiedziały, że trzeba uiścić tylko opłatę związaną z rezygnacją. W toku wydarzeń wyszło na jaw, że chłopiec jest chory na autyzm. I tutaj pojawiło się wspaniałe zachowanie przedstawicieli linii. Postanowili, że oddadzą rodzicom całą kwotę, czyli 2400 NZD – ok. 6 tysięcy złotych.

 

ZOBACZ:Niesamowite odkrycie naukowców na Syberii. Czy ludzie mieli innych przodków o których nie wiedzieliśmy?

 

Zachowanie godne pochwały, wielu ludzi chętnie by skorzystało z takiej pomyłki i nie obchodziłyby ich okoliczności. Oby więcej takich przypadków w których człowiek jest dla drugiego człowieka dobry i wyrozumiały.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com