wyleciała

[WIDEO] Chłopczykowi wyleciała piłka za płot. To co zobaczysz, po chwili skradnie Twoje serce

Dzieci są słodkie i kochane, podobnie jak ten chłopczyk, któremu wyleciała piłka przez płot. Dziwić może jednak to, kto mu ją odrzucił. Ten film skradnie Wasze serca. Dziś w sieci nie obejrzycie nic wspanialszego. Mianowicie, futbolówkę oddaje mu… piękny pies. Jeżeli ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, czy psy to najlepsi przyjaciele człowieka, to po obejrzeniu tego filmu nie będziecie już mieli żadnych wątpliwości.

Maluszkowi wyleciała piłka przez płot. Wydawać by się mogło, że nikogo tam nie ma i trzeba będzie po nią pójść samemu. Jednak w tej sytuacji szybko reaguje piękny piesek, który znajduje się po sąsiedniej stronie i zaczyna zabawę z dzieckiem. I nie mówcie, że psy nie są wspaniałe.

Aż się człowiekowi coś w sercu dzieje, jak widzi tak cudne sceny. Chłopiec już myślał, że stracił swoją piłeczkę, lecz nie spodziewał się, że za chwilę dojdzie do najprawdopodobniej najwspanialszej zabawy w jego życiu – w dodatku nagranej. Cudowne i pozytywne zdarzenie, dzięki któremu można choć na chwilę zapomnieć o codziennych problemach i cieszyć się takim widokiem. Doceniajmy zwierzęta i pomagajmy im kiedy tylko się da.

 

ZOBACZ:Policja domaga się od McDonald’s wycofania tego napoju. Powód jest kuriozalny

źródło fot. i wideo: youtube.com

tablice

Odkręcali TABLICE rejestracyjne. Potem je ………. GŁOWĄ!

Tablice rejestracyjne to nieodłączny element samochodu, ponieważ umożliwiają identyfikację pojazdu.

Każde auto powinno mieć zamontowane tablice rejestracyjne z przodu i tyłu auta. Ich zgubienie lub kradzież jest zatem problemem dla właściciela czy użytkownika auta.

Tym bardziej, strażnicy miejscy przecierali oczy, gdy zobaczyli na nagraniach monitoringu to zachowanie młodych ludzi. Zdarzenie miało miejsce w sobotę o 6 rano. Można więc się domyślać, że to, co widać było na nagraniu to radosny powrót z piątkowej imprezy.

Młodzi mężczyźni na jednej z ulic w centrum miasta odkręcali tablice rejestracyjne z zaparkowanych samochodów. Następnie urządzili sobie „zabawę” polegającą na ich niszczeniu. Jednak sposób, jaki wybrali był co najmniej zaskakujący.

Tablice – jak wiadomo – muszą być wykonane z materiałów odpornych na różnice temperatur, czy opór powietrza i ciśnienie związane z prędkością auta. Są więc wytrzymałe. Jednak młodzi mieszkańcy Kielc się tym nie przejmowali i postanowili to sprawdzić na… własnych głowach.

Zobacz też: Rekordzistka z KATOWIC! Egzamin na PRAWO JAZDY zdawała ……. razy! Zgadnij ILE?

Mężczyźni odkręcali tablice i potem niszczyli je niszczyli uderzając własną głową! Wezwany na miejsce patrol zlokalizował wesołą ekipę i sierdził, że panowie są pod wpływem alkoholu. Czy zatem mieli oni mocną głowę? Zarówno dosłownie jak i metaforycznie, zapewne okazało się na drugi dzień.

 

na podst. kielce.naszemiasto.pl; fot. wsieci24.pl

 

 

braciszek

5-latek zabił swojego młodszego braciszka. W tym czasie ich matka spała!

Niewinna zabawa przerodziła się w koszmar. Jedno z dzieci przepłaciło życiem, podczas, gdy matka chłopców w tym czasie spała.

Dzieci przebywały w tym czasie w domu ze swoją mamą, nie wiadomo, gdzie znajdował się ojciec. Do makabrycznego zdarzenia doszło w niedzielne przed południem, kiedy kobieta jeszcze spała.

 

Chłopcy zerwali się z łóżek wcześniej i zaczęli bawić się bronią, która była naładowana. Chwilę później rozległ się przeraźliwy huk, który zwiastował tragedię. Ciężko ranny 4-latek został zabrany do szpitala natychmiast trafił do szpitala, niestety w stanie krytycznym i jego życia nie udało się uratować. 

Na miejscu zdarzenia pracowały służby z wydziału zabójstw, które specjalizują się w przestępstwach popełnionych przeciwko i przez dzieci. Dotychczas nikt nie usłyszał zarzutów. Tragedia miała miejsce w mieście Fort Worth, które sąsiaduje z Dallas.

 

ZOBACZ TEŻ:To rak na własne życzenie! Urządzenia nie spełniają norm!

 

Szacuje się, że prawie 32% gospodarstw domowych w USA posiada broń. W niektórych stanach takich jak Kolorado nie jest nawet wymagane pozwolenie na posiadanie broni, ani jej rejestrację. Wystarczy tylko okazać dowód osobisty lub prawo jazdy.

 

Źródło:popularne/pixabay

wójt

[WIDEO] Strasznie pijany wójt wszedł na scenę podczas dożynek. POSTANOWIŁ, ŻE ZAŚPIEWA Z ZESPOŁEM

Aż żal patrzeć na to, że tacy ludzie jak ten wójt mogą reprezentować nas w samorządach. Koncert, dożynki, wszyscy się dobrze bawią, a tu nagle wpada pijany przedstawiciel gminy i twierdzi, że będzie śpiewał. Nie dość, że jest to wstyd dla mieszkańców, to jeszcze wyraz braku szacunku do zespołu.

Pan wójt ewidentnie pomylił imprezy. Dodając do tego fakt, że wyszedł na scenę w koszulce FC Barcelony, to można już to śmiało nazwać kompromitacją. Bo jak inaczej? Mieszkańcy, którzy bawili się na dożynkach zapewne byli zniesmaczeni tym, co zrobił ich przedstawiciel. Nie ma się co dziwić. Masakra!

ZOBACZ:Miss Polski NASTOLATEK 2019 wybrana! Jak WYGLĄDA i CZYM chce się zajmować w przyszłości?! (FOTO)

źródło fot. i wideo: youtube.com

strzykawki, walizce, martwe dziecko alkoholowej libacji

Bydgoszcz: dzieci znalazły na śmietniku zużyte strzykawki. Skończyło się tragicznie

Grupka dzieci bawiących się na bydgoskim osiedlu Wyżyny natrafiła za jednym ze śmietników na zużyte strzykawki. Dzieci nie wiedząc z czym mają do czynienia zaczęły się nimi bawić. Kilkoro z nich pokłuło się igłami. 

Dzieci wspólnie bawiły się w chowanego. Gdy znalazły się obok śmietników ich zainteresowanie wzbudziły igły i strzykawki leżące wokół niego. Postanowiły wykorzystać je do zabawy. Troje z nich ukłuło się w czasie tej niebezpiecznej zabawy. 

 

ZOBACZ TEŻ: Sprawa Kristiny z Mrowin: jej morderca nie pójdzie do więzienia? Mieszkańcy w strachu

 

Gdy rodzice dowiedzieli się o tych obrażeniach, bezzwłocznie udali się z dziećmi do szpitala. Przeprowadzono szereg badań, które miały odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy dzieci nie zaraziły się jakąś groźną chorobą?

 

Po kilku dniach hospitalizacji i badań dzieci mogły wrócić do domu. Jednak lekarze podkreślają, że może minąć nawet kilka miesięcy zanim pewne choroby rozwiną się i ujawnią. Dlatego muszą zostać pod obserwacją.

 

W tym samym czasie policja rozpoczęła śledztwo pod kątem tego, kto i dlaczego wyrzucił niezabezpieczone strzykawki do kontenera na śmieci. Szybko okazało się, że pochodzą one z pobliskiego gabinetu dentystycznego. 

 

Dyrekcja placówki stomatologicznej otrzymała mandat w wysokości 500zł. Skontrolował ją także sanepid. Przychodnia miała podpisany kontrakt z firmą utylizującą odpady medyczne, dlaczego więc strzykawki i igły trafiły do śmieci? Miejmy nadzieję, że nieuważne dzieci nie będą cierpieć z powodu czyjegoś niechlujstwa!

 

o2.pl/ foto: pixabay/zdjęcie ilustracyjne

klubie

Koszmarny finał imprezy w nocnym klubie! Kiedy tłum ludzi tańczył na parkiecie ktoś wrzucił do lokalu (…)!

Przerażający finał miała impreza w nocnym klubie Caballo Blanco w Coatzacoalcos w Meksyku. Nieświadomy tłum bawiących się na parkiecie ludzi został obrzucony butelkami z benzyną. Lokal w ekspresowym tempie zajął się ogniem, a ludzie zaczęli panikować. W wyniku pożaru jaki wybuchł zginęły 23 osoby. W miejscowym szpitalu z poważnymi poparzeniami ciała przebywa łącznie kilkadziesiąt osób.

Lokalne media są przerażone skalą zniszczeń i brutalnością sprawców napaści. Bawiący się w klubie Caballo Blanco ludzie zostali zaskoczeni kiedy tańczyli na parkiecie. Nieznani sprawcy wykorzystali moment i wrzucili do środka kilka koktajli Mołotowa. Eksplodujące butelki szybko wznieciły pożar, który objął cały budynek. Wśród imprezowiczów wybuchła panika, a ludzie taranowali się by wydostać się na zewnątrz.

 

Śledztwo w sprawie wszczęła już prokuratura i policja z miasta Coatzacoalcos. Funkcjonariusze zapowiedzieli, że zrobią wszystko by znaleźć sprawców masakry, w której śmierć poniosły 23 osoby. Władze miasta są wstrząśnięte tym co spotkało ludzi bawiących się w klubie. W miasteczku ogłoszono kilkudniową żałobę.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

bawił się

Każdego wieczoru bawił się ze swoim 2,5 metrowym pytonem. Pewnego dnia skończyło się to dla niego w makabryczny sposób!

31-letni Daniel Brandon od dziecka fascynował się dziką przyrodą. Szczególnie dużą sympatią darzył pająki i węże. Miłość do tych drugich doprowadziła do tragedii. Mężczyzna hodował ogromnego ponad 2,5 metrowego pytona, do którego był bardzo przywiązany. 31-latek posiadał go od momentu, kiedy gad mieścił się w jego dłoni. Każdego wieczoru wyciągał Tiniego z akwarium i bawił się z nim.

Brytyjczyk darzył stworzenie dużym kredytem zaufania i na pewno nie przewidział, że tamtego feralnego dnia zabawa zakończy się, tak makabrycznie. Wyniki sekcji zwłok i trwające kilka miesięcy śledztwo dowiodło, że Daniel został uduszony przez  węża. Początkowo policjanci badali sprawę pod kątem morderstwa bądź nieszczęśliwego wypadku. Najnowsze ustalenia biegłych jednoznacznie wskazały, że 31-latek stał się ofiarą 2,5 metrowego pupila.

 

 

 

Młody mężczyzna prócz pytona, hodował 10 innych gadów, a także pająki. Śmierć syna była szokiem dla jego matki. Kobieta nie jest w stanie zrozumieć dlaczego syn zginął w tak dramatycznych okolicznościach. Przyznała, że wielokrotnie zwracała mu uwagę, ponieważ widziała, że Tiny zachowywał się agresywnie nawet w stosunku do swojego opiekuna. Mimo to mężczyzna przekonywał ją, że wie jak sobie poradzić z ulubieńcem. Niestety tamtego wieczoru wyraźnie zabrakło mu sił, a miłość jego życia doprowadziła go do śmierci.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

rękach

[WIDEO] Na lodowisku gość zaczepił ojca z synem na rękach. TEN W MOMENCIE POKAZAŁ MU, GDZIE JEGO MIEJSCE

Pierwsza najważniejsza zasada brzmi: nie przeszkadzaj ojcu gdy bawi się z synkiem. Jeżeli ma go na rękach to nawet nie podchodź. Ci dwaj panowie z Rosji tego nie zrozumieli. Zakłócali porządek, co bardzo nie spodobało się pewnemu mężczyźnie. Podjechał z synkiem na rękach i raz dwa się z nimi rozprawił. Później już zostawił swoją pociechę żeby dokończyć dzieła, które zaczął.

Ojciec z synkiem na rękach jeździ sobie spokojnie na łyżwach, aż tu nagle jacyś huligani zaczynają mu to zakłócać. No kto by się nie zdenerwował?! Myślę, że chyba każdemu podniosłoby się ciśnienie, tym bardziej że dziecku mogła się stać krzywda. Cóż, brak wyobraźni szkodzi…

ZOBACZ:[WIDEO] To miał być ich dzień w parku rozrywki. TO CO ZROBIŁA SKREŚLIŁO WSZYSTKO

źródło fot. i wideo: YouTube.com