oceanu

[VIDEO] W ramach eksperymentu wrzucili do oceanu ciało martwego aligatora. Po kilku tygodniach stało się coś niezwykłego!

Nietypowy eksperyment przeprowadzili naukowcy z Louisiana Univeristes Marine. Wykorzystali do niego trzy martwe aligatory, które umieścili na dnie oceanu w okolicach Zatoki Meksykańskiej. Badania miały dowieść jaką rolę pełni ten gatunek gadów w bioróżnorodności i recyklingu węgla na dnie oceanów. Proces rozkładu martwych aligatorów monitorowały umieszczone obok wodoodporne kamerki. Wyniki doświadczenia przerosły najśmielsze oczekiwania naukowców.

Filmik z tego ciekawego eksperymentu pojawił się w serwisie YouTube. Naukowcy pokrótce wyjaśnili cel swych badań i jakie wnioski osiągnięto po ich przeprowadzeniu. Nagranie pokazuje, że martwe gady szybko stały się pożywieniem ogromnych różowych stworzeń, które w mgnieniu oka wzięły się do roboty. Naukowcy wyjaśnili, że są nimi kulanki należące do skorupiaków lądowych stąd zdziwienie co robiły na dnie oceanu !?

 

 

ZOBACZ:Odebrali z DNA OCEANU dziwne sygnały – przypadkiem odkryli TAJEMNICĘ. Okazało się, że wysyła je zaginiony przed miesiącami…

 

 

Badacze przyznali, że szybkie pojawienie się kulanek przy aligatorze było dla nich ogromnym zaskoczeniem, ponieważ myśleli, że zajmie im to kilka dni, a nie godzin. Naukowcy wyjaśniają, że ich badania mają pomóc w analizie łańcuchów pokarmowych występujących na dnie oceanów. Podobne funkcjonowały ponad kilkanaście tysięcy lat temu. Eksperyment naukowców z USA ma pokazać, że żyjące współcześnie istoty były podobne do swoich przodków.

ZOBACZ:[WIDEO] Nurek nagrywał piękno oceanu. To na co się natknął jest WSTRZĄSAJĄCE!

źródła: wprost.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

niebie

Norwegowie dostrzegli dziwne znaki na niebie i masowo dzwonili na policję. Obawiali się, że to przybysze z kosmosu!

W ostatnich dniach Norwegowie przeżyli sporą traumę. Dostrzegali na niebie bardzo dziwne znaki i masowo wydzwaniali na policję. Mieszkańcy byli zaniepokojeni ale również zachwyceni, gdyż widok zapierał dech w piersiach. Michael Theusner był jednym z wielu, którzy widzieli na niebie pokaz kolorowych świateł i chmur. Wszystko postanowił nagrać.

Zobaczyliśmy dwie pomarańczowe kropki wznoszące się w niebo i znikające. Chwilę później pojawiły się dziwne światła i kolorowe, rozszerzające się chmury. Po raz pierwszy nie miałem wytłumaczenia na to, co zobaczyłem – powiedział Theusner. Norwegowie nie potrafili wyjaśnić racjonalnie tego wydarzenia. Masowo dzwonili na policję a wielu sugerowało, że nastąpi niebawem atak obcych. Te spekulacje szybko zostały ucięte. Centrum Kosmiczne Andøya wystrzeliło kilka rakiet. To było dobrze widoczne na niebie – wyjaśniła norweska policja. Jednak to NASA spowodowała całe zamieszanie. Wystrzelenie dokładnie dwóch rakiet były częścią AZURE – Auroral Zone Upwelling Rocket Experiment. Obydwie wzniosły się na wysokość około 320 km. Zdjęcia i nagrania uwolnionych przez nie gazów pozwolą naukowcom lepiej zrozumieć przepływ cząsteczek w jonosferze. Autorzy eksperymentu są zadowoleni z wyniku – poinformowała NASA.

 

ZOBACZ:Chce namówić Polaków do świętowania Okrągłego Stołu i 4 czerwca 1989 – wymyśliła bardzo nietypowy sposób!

 

Uspokajamy wszystkich, nie był to atak obcych, lecz trzeba przyznać, że zdziwienie ludzi było zrozumiałe. Nie widzi się na niebie takich rzeczy na co dzień.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

leniem

Jeżeli jesteś totalnym leniem, to jest dla Ciebie praca. Pensja iście dyrektorska!

Któż z nas nie lubi sobie czasami poleniuchować i poleżeć w swoim ciepłym, wygodnym łóżeczku? Jeżeli jesteś totalnym leniem, to dobrze trafiłeś. Jest dla Ciebie praca! Dodatkowo, pensja jest iście dyrektorska. Co musisz robić? Leżeć. Pracobiorca musi być po prostu wielkim leserem. Jedyne, czego mu nie wolno, to wstawać z łóżka. Takie wymagania stawia NASA i Europejska Agencja Kosmiczna.

NASA oraz ESA chcą wspólnie przebadać ludzki organizm i jego zachowania podczas długiego lotu. Chodzi konkretnie o wyprawę na Marsa. Naukowcy chcą dojść do wniosków dotyczących tego, co stanie się z ciałem podczas dwumiesięcznego bezruchu. Jeżeli jesteś leniem, to jest praca właśnie dla Ciebie! Testerom będzie wolno mówić, myć się, ćwiczyć, ale tylko na leżąco. Ku zabiciu nudy, organizatorzy powieszą nad głowami śmiałków ekrany na których będą mogli oglądać telewizję lub grać na konsoli. I teraz najważniejsze: za dwumiesięczne leżenie w łóżku naukowcy sporo płacą! Każdy z ochotników biorących udział w eksperymencie dostanie 16,5 tys. euro, co w przeliczeniu na polską walutę wynosi ok. 71 tys. zł! Rekrutacja ruszyła.

 

ZOBACZ:Właśnie to jedli Polacy podczas okupacji. 10 szokujących potraw!

 

Trzeba przyznać, że z jednej strony jest to ciekawe doświadczenie, ale z drugiej troszkę praca jako królik doświadczalny. Przecież to nasz organizm ma odpowiedzieć na nurtujące naukowców pytania. A jeżeli stanie się coś złego? No właśnie, wtedy te 71 tysięcy może nie wystarczyć.

źródło: fakt.pl fot. pixabay.com

porodu

[WIDEO] Przeprowadzili u mężczyzn symulator porodu. Ich reakcje są hitem sieci!

Kobiety często mówią, jak ciężko jest znieść poród, jaki to ogromny ból. Mężczyzn to nie dotyczy, więc zdarza się słyszeć, jak bagatelizują ten temat. Wydawać by się mogło, że są oni na tyle twardzi, że symulator porodu nie zrobi na nich najmniejszego wrażenia. Nic bardziej mylnego. Ich reakcje stały się hitem sieci.

Zatem, wideo jest skierowane do wszystkich panów, którzy w przeszłości powiedzieli, że „poród to pikuś”. Ci dwaj faceci postanowili to sprawdzić – być może chcieli też udowodnić, że dadzą radę. No to w takim razie zobaczcie, jak dali sobie radę z symulatorem porodu!

ZOBACZ:[WIDEO +18] Śmiertelny wypadek, ofiary powypadały z samochodu. Na prawdę bardzo mocny filmik!

źródło fot. i wideo: youtube.com

leżenie w wannie

70 tysięcy złotych za pięć dni leżenia w wannie! Takiej oferty pracy jeszcze nie widziałeś

Instytut Medycyny i Fizjologii Kosmicznej we francuskiej Tuluzie zamieścił bardzo nietypowe ogłoszenie o pracy. Poszukuje bowiem osób, które będą w stanie przez pięć dni leżeć w wannie, a przy tej okazji przejść szereg badań lekarskich. Jednak nie chodzi tu o takie zwykłe leżenie…

Cały myk polega na tym, że w wannie nie będzie wody. W wannach rozpięte będą plastikowe płachty, które mają rzekomo imitować stan nieważkości. Badacze chcą bowiem ustalić jak coś takiego wpływa na ludzki organizm.

 

 

ZOBACZ: W ramach eksperymentu przez cały rok, codziennie „KOCHAŁA” się ze swoim MĘŻEM! Takich efektów zupełnie się nie SPODZIEWAŁA!

 

 

Choć główna część eksperymentu potrwa pięć dni, to łącznice ochotnicy muszą przygotować się na dwa tygodnie siedzenia w Instytucie. Bowiem zarówno przed eksperymentem jak i po nim zostaną poddani badaniom. Na ich podstawie uczeni chcą prześledzić jakie zmiany zaszły w ich organizmach.

 

Poszukiwane są osoby w wieku 20-45 lat, niestety dla nas – tylko z Tuluzy lub okolic. A szkoda, bo zgarnąć 16 tysięcy euro za dwa tygodnie to dla nas bardzo korzystna oferta… A Wy skusilibyście się?

 

wprost.pl/ foto: pixabay

W ramach eksperymentu przez cały rok, codziennie „KOCHAŁA” się ze swoim MĘŻEM! Takich efektów zupełnie się nie SPODZIEWAŁA!

Brittany Gibbons jak większość kobiet po urodzeniu kolejnego dziecka zmagała się z ogromnymi problemami. Nie potrafiła zaakceptować swojego ciała i uważała je za powód do wstydu. Prócz innych ludzi zaczynała unikać również własnego męża, a seks strasznie ją krępował. Jeśli się na niego zdecydowała to robili to zazwyczaj po (…) więcej na lalapalamala.pl

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

wierzący, ateiści, długość życia

Kto żyje dłużej: ateiści czy wierzący? Wynik badania może cię ZASKOCZYĆ!

Za każdym razem, gdy wydaje nam się, że naukowcy nie są w stanie wymyślić niczego nowego – oto zaskakują nas kolejnym dziwnym badaniem.  Tym razem uczeni z USA postanowili sprawdzić, kto żyje dłużej: ateiści czy wierzący. W tym celu przebadali ponad 1000 nekrologów.

 

Wynik może być zaskakujący, bo zdaniem naukowców, którzy przecież raczej podchodzą do religii z rezerwą, osoby wierzące żyją nawet o 4 lata dłużej od ateistów!

 

Jest wciąż wiele korzyści z wiary, których nie można wyjaśnić

– mówi wprost Laura Wallace, doktorantka psychologii na Ohio State University.

 

Badanie dostarcza przekonujących dowodów na istnienie związku między uczestnictwem w wierze a długością życia

 

– dodaje współautor badań, dr. Baldwin Way.

 

Najpierw przebadano ponad 500 nekrologów z 2012 roku opublikowanych w Des Moines w stanie Iowa. Tam wstępny wynik wskazał, że wierzący żyją aż o 9,45 lat dłużej niż ateiści. Ale po wzięciu pod uwagę płci i stanu cywilnego różnica zmniejszyła się do nieco ponad 6 lat.

 

W drugim badaniu przeanalizowano 1096 nekrologów opublikowanych w 42 największych miastach USA w okresie od sierpnia 2010 do sierpnia 2011.

 

Według tego badania, nekrologi o osobach wierzących wykazywały, że żyją oni średnio o 5,67 lat dłużej. Po uwzględnieniu płci i staniu cywilnego różnica spadła do 3,82 lat.

 

Naukowcy wiążą to z wynikami innych badań, które wskazywały, że osoby angażujące się w wolontariat i życie społeczne żyją dłużej niż inni. Dodatkowo zwraca się uwagę na to, że religie nakładają często wiele ograniczeń bardzo dobrych z punktu widzenia zdrowia.

 

Chodzi tu np. o ograniczone spożywanie alkoholu, unikanie przygodnych kontaktów seksualnych, narkotyków i innych używek. Praktyki religijne takie jak modlitwa, czy medytacja mogą np. świetnie pomagać w walce ze stresem.

 

Autorzy badania zastrzegają, że ich badanie miało pewne ograniczenia. Mimo to nie boją się sformułować wniosku, że religia może mieć bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

 

fakt.pl/pixabay

Podrywał kobietę, okazało się, że to jego matka! (VIDEO)

Na ulicy często możemy zauważyć, że kobiety są zaczepiane przez mężczyzn. Niektóre zaczepki są formą żartu, ale zdarzają się też takie, które ocierają się o napastowanie. Najbardziej zauważalne jest to w Limie peruwiańskiej stolicy, gdzie zaczepianych jest 7 na 10 kobiet. Continue reading „Podrywał kobietę, okazało się, że to jego matka! (VIDEO)”