noworodek, Odry, Muszyna, Alicja, alicją, rzeka, morderstwo, szczecin, policja

Muszyna: w trakcie przejażdżki quadami odnaleźli ROZKŁADAJĄCE SIĘ ZWŁOKI. Nie wiadomo, kto to jest!

Muszyna: makabrycznego odkrycia dokonała grupka znajomych, która przemierzała okolice na quadach. Na brzegu rzeki Poprad, w zaroślach, znaleźli zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu.

 

Na ciało natknięto się tuz przy miejscowości Andrzejówka. Było w tak złym stanie, że przybyli na miejsce śledczy nie byli w stanie określić czy mają do czynienia z ciałem kobiety czy mężczyzny.

 

Na miejsce przybyli prokurator, technik kryminalistyki i policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza, oraz strażacy, którzy pomagali oświetlać teren. Ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. Być może sekcja zwłok pomoże ustalić więcej na temat okoliczności śmierci tej osoby.

 

Śledczy zakładają, że ciało mogło przypłynąć z nurtem rzeki z odległego miejsca, nie musi to nawet być obywatel Polski. To jeszcze bardziej będzie utrudniało ustalenie, kim była ofiara i jak doszło do tragedii.

 

fakt.pl/ pixabay

violetta villas

Violetta Villas UMIERAŁA W MĘCZARNIACH! Wychodzą na jaw wstrząsające szczegóły sekcji zwłok – rusza proces jej opiekunki

Sprawa ta od 2011 roku nieprzerwanie wzbudza emocje polskiej opinii publicznej. Jedna z największych wokalistek w polskiej historii odeszła w sposób tajemniczy, kontrowersyjny i nie do końca jasny. Wiele wskazuje na to, że do jej śmierci mogła przyczynić się jej opiekunka, Elżbieta B. W kwietniu rusza kolejny proces przeciwko niej, w którym ważnym dowodem będą wyniki sekcji zwłok Villas.

 

Dokument ten jest utajniony, a jak podaje „Super Express” tak samo tajna będzie sama rozprawa i interpretacja wyroku. Mimo to dziennikarzom udało się dotrzeć do kilku makabrycznych szczegółów, które podają bliscy Violetty Villas.

 

Przyjaciółka artystki, Mariola Pietraszek ujawniła w rozmowie z „SE”, co wyczytała w dokumentach sekcyjnych:

 

„To było przerażające. Musiała przejść udar, bo nie miała jednej czwartej części mózgu. Pomagałam rodzinie Violetty w znalezieniu lekarza, który zinterpretuje te wyniki, i to, czego się dowiedzieliśmy, wskazuje na to, że musiała bardzo cierpieć przed śmiercią i z pewnością nie była leczona”.

 

Pietraszek twierdzi też, że Violetta Villas w pewnej rozmowie telefonicznej powiedziała jej, że jeśli umrze „to nie będzie to śmierć naturalna”.

 

Podobne wątpliwości, co do okoliczności śmierci Villas ma jej syn, Krzysztof Gospodarek:

 

„Dlaczego we krwi miała ogromne stężenie tlenku węgla? Czy została zaczadzona, czy ktoś palił przy niej papierosy przez kilka dni? Dlaczego miała świeże złamania kości udowej, mostka i żeber, które przy oddychaniu musiały sprawiać jej potworny ból? Mogła zostać pobita, kopnięta mogła upaść i złamać tę nogę. Nie wiem, jak było, ale wiem, kto wtedy sprawował opiekę nad moją mamą”

 

Niezależnie od tego, jaki będzie wyrok sądu, mamy nadzieję, że ta sprawa zostanie wreszcie wyjaśniona. Elżbieta B. została już skazana za niewłaściwą opiekę i zaniedbania, ale czy ma związek także ze śmiercią artystki? Tak wielka osobistość jak Violetta Villas zasługuje na to, aby wokół jej ostatnich chwil nie było żadnych wątpliwości i niedomówień.

 

se.pl

danii, tir, parking, ciężarówka, ciężarówce,

Łódzkie: DWA CIAŁA w zamkniętej od wewnątrz ciężarówce! Jedna z ofiar w ostatnim telefonie do żony powiedziała, że…

W sobotę rano na parkingu w pobliżu stacji benzynowej w Kutnie przy ul. Kościuszki odnaleziono w ciężarówce ciała dwóch mężczyzn poszukiwanych od piątku. Cała akcja zaczęła się, gdy żona jednego z kierowców nie mogła się z nim skontaktować. Po ostatnim telefonie męża zaczęła przeczuwać, że stało się coś złego.

 

Tir musiał zaparkować na stacji w czwartek wieczorem. Wewnątrz znajdował się 39-letni właściciel firmy transportowej i 50-letni pracownik. 39-latek dzwonił do żony mówiąc, że czeka ich naprawa systemu ogrzewania w pojeździe. Sprawa tym bardziej niecierpiąca zwłoki, że był to okres najtęższych mrozów.

 

W piątek kontaktu z mężem już nie było. Niestety mężczyzna nie powiedział w ostatnim telefonie, gdzie dokładnie się znajduje. Dlatego kobieta poinformowała służby i rozpoczęła akcję na portalach społecznościowych. W sobotę rano odnaleziono ciężarówkę. Była zamknięta, a rolety w oknach zasłonięte. Gdy policja wybiła szybę, odkryła wstrząsającą prawdę – obaj mężczyźni nie żyli.

 

Przyczyny ich śmierci wciąż są wyjaśniane. Brane pod uwagę są przede wszystkim dwie hipotezy: wychłodzenie organizmu i zatrucie. W kabinie ciężarówki było bardzo zimno – napoje w butelkach będące wewnątrz pozamarzały.

 

Z drugiej strony, mężczyźni podłączyli jedną butli gazowych do systemu ogrzewania postojowego. Musiał on zostać przerobiony na możliwość wykorzystania gazu. Być może ze względu na niskie temperatury coś poszło nie tak.

 

Bardzo możliwe, że do śmierci mężczyzn przyczyniły się oba te czynniki. Jednak to dokładnie wyjaśnią dalsze badania. Najprawdopodobniej to kolejne ofiary fali siarczystych mrozów, które zaatakowały Polskę w ubiegłym tygodniu.

 

interia.pl

lekarza, policji, kluczy, nożem, policjant, policjanta, zgwałcić, torturowali, wandal, policja, przestępca, areszt, złodziej, 94-letnią staruszkę. pobiła, dramat noworodka

Grudziądz: makabryczne odkrycie nad Wisłą: zwłoki BEZ RĄK I GŁOWY! Czy to ofiara brutalnego morderstwa?

Przerażającego i mrożącego krew w żyłach odkrycia dokonał mieszkaniec okolic Grudziądza, który spacerował ze swoim psem po wałach wiślanych koło wsi Sosnówka. W pewnym momencie, na terenach zalewowych dostrzegł rozkładające się zwłoki. Co jeszcze straszniejsze, nie miały one ani rąk ani głowy.

 

Na miejsce przybyli policyjni specjaliści i straż pożarna, która wyciągnęła zwłoki. Na razie nie ma żadnych informacji na temat przyczyn śmierci. Wydawać by się mogło, że ciało bez głowy i rąk musi być ofiarą zabójstwa. Jednak prokuratura – póki co – jedynie „nie wyklucza” takiej możliwości.  Wynika to z tego, że utrata rąk i głowy może też być efektem długiego przebywania zwłok w wodzie.

 

Badane będą wszystkie możliwości, ale przede wszystkim problemem będzie zidentyfikowanie kim był denat. Do tego celu zostaną wykonane specjalistyczne badania genetyczne. Gdy uda się ustalić tożsamość ofiary i znane będą wyniki sekcji zwłok, wtedy z większą pewnością będzie można mówić o przyczynach śmierci.

 

„Zwłoki są zwapnione, co może świadczyć o tym, że śmierć nastąpiła już jakiś czas temu i stąd daleko posunięty ich rozkład. Najprawdopodobniej to męskie szczątki”

 

– powiedziała „Gazecie Pomorskiej” prokurator Agnieszka Reniecka.

 

Przed policjantami  żmudna praca – przeszukanie baz danych z osobami zaginionymi, porównywanie z nimi wyników sekcji zwłok i wreszcie ustalenie ponad wszelką wątpliwość jak doszło do śmierci. Jednak ta ostatnia rzecz może być bardzo trudna.

 

o2.pl/ gazeta pomorska

syria, syrii, abw, kijanki, szaleniec zabarykadował się na poczcie

PILNE! Odnaleziono ciało Piotra Kijanki! Już wiadomo, co stało się z mężczyzną, który zaginął dwa miesiące temu

Wyłowione z Wisły zwłoki to najpewniej poszukiwany od 2 miesięcy mężczyzna – podali przedstawiciele małopolskiej policji. Ciało znaleziono wczoraj przy stopniu wodnym Dąbie. W kieszeniach odzieży denata znajdowały się dokumenty i przedmioty należące zaginionego Piotra Kijanki.

 

Piotr Kijanka zaginął 6 stycznia. Świętował wraz ze znajomymi urodziny żony na krakowskim Kazimierzu. Jego partnerka wróciła wcześniej do domu, by zająć się 2-letnim dzieckiem. Jej mąż został dłużej. I nigdy nie wrócił do domu.

 

Poszukiwania prowadzone na szeroką skalę nie dały żadnych rezultatów. Choć zaginionego uchwyciły kamery monitoringu, to w okolicach Wisły ślad po nim zaginął. Wyłowione z rzeki ciało przewieziono do Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tam zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

 

W kieszeniach ubrania ofiary odnaleziono portfel z dokumentami Piotra Kijanki. Były w nich też gotówka, karta kredytowa, telefon komórkowy i obrączka zbieżna z opisem przedmiotów, które posiadał zaginiony. Oznacza to, że mężczyzna raczej nie był ofiarą napadu.

 

Wstępne wyniki sekcji zwłok zostaną podane dziś po południu. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z naprawdę tragicznym wypadkiem. Przez dwa miesiące Piotra poszukiwała policja, rodzina i bliscy, oraz tysiące internautów. Mnożyły się teorie na temat jego przedziwnego zaginięcia. Jednak tym razem odpowiedzi na wszystkie pytania będą raczej dramatycznie proste.

 

rmf24 .pl/ wp. pl 

więzień

Martwy więzień przeraził pracowników KOSTNICY!Jego zgon potwierdzało kilku specjalistów. Tuż przed sekcją zwłok zaczął nagle…

Rzekomo martwy więzień został znaleziony w celi jednego z więzień Asturii, około 470km na północ od Madrytu. Po stwierdzeniu zgonu przez specjalistów odwieziono go do kostnicy, a tam… pracownicy przeżyli przez niego nie lada szok!

 

Stan więźnia badało kilku lekarzy, w tym specjalista od medycyny sądowej. Żaden nie dopatrzył się u osadzonego oznak życia. Ciało przewieziono do miasta Ovideo, gdzie znajdowała się najbliższa kostnica. Wkrótce miała odbyć się sekcja zwłok.

 

O poranku pracownicy kostnicy zauważyli, że więzień chrapie! Szybko wezwali pogotowie, które przetransportowało niedoszłego nieboszczyka do szpitala, gdzie znajduje się pod opieką specjalistów, strzeżony przez służby.

 

Lekarze podejrzewają, że więzień mógł doznać ataku katalepsji – to specyficzne zaburzenie, które dotyka chorych na niektóre choroby psychiczne. Objawia się czasowym paraliżem ciała i brakiem jakichkolwiek reakcji na bodźce.

 

Prawdziwie twardy orzech do zgryzienia miały jednak władze więzienia, które po pierwsze musiały wytłumaczyć się z niekompetencji własnych pracowników. A po drugie – i chyba nawet gorsze – odkręcić całą sprawę. Okazuje się bowiem, że zdążyły powiadomić rodzinę osadzonego o jego zgonie!

 

Ciekawe czy bliscy zmartwychwstałego przestępcy ucieszą się słysząc nowe wieści o swoim krewnym? Wbrew pozorom nie jest to wcale takie pewne, jak zareagują na tą nagłą i niespodziewaną zmianę. Więzień zaś musi mieć idealne wyczucie czasu – wszak obudził się tuż przed tym jak miał trafić pod nóż!

rmf24.pl

syria, syrii, abw, kijanki, szaleniec zabarykadował się na poczcie