andrzej duda i maria kaczyńska

Poznajesz tego POLITYKA? Właśnie pochwalił się nieznanym zdjęciem z archiwum! ZOBACZ w jakich okolicznościach powstało

Prezydent Andrzej Duda zamieścił zdjęcie na swoim profilu Twitter, którego – jak twierdzi – sam wcześniej nie widział. Pozuje na nim przed pierwszą damą Marią Kaczyńską. Miało ono przez ostatnie lata znajdować się w archiwum Pałacu Prezydenta.

 

„Znalezione w pałacowym foto-archiwum. Nie widziałem tego zdjęcia wcześniej. Wzruszenie”..

-napisał prezydent. 

 

Andrzej Duda pełnił w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego funkcję podsekretarza stanu. Jak sam wspominał, miał bardzo dobry kontakt z Marią Kaczyńską. Ciepło wspominał ją w rozmowie z portalem Onet, który przygotował swego czasu cykl „96 wspomnień” o ofiarach Katastrofy Smoleńskiej:

 

 Czasem się zdarzało, że Pani Prezydentowa wzywała mnie do siebie, bo miała zwykłe ludzkie sprawy. Ludzie pisali do niej listy o różnych swoich zmartwieniach czy prosząc o pomoc. I czasem były to rzeczywiście sprawy prawne.Można także powiedzieć, że była bardzo prostolinijna – gdy coś jej się nie podobało, po prostu to mówiła, ale nigdy w sposób nieprzyjemny, tylko zawsze miało się wrażenie, że robi to z życzliwości, odbiór był taki, że chce pomóc. Zwracała uwagę np. na ubiór i mówiła: „Proszę nałożyć krawat, sytuacja tego wymaga”. Nigdy nie odebrałem, żeby Pani Prezydentowa zrobiła coś w zdenerwowaniu, nie – zawsze bardzo spokojnie, bardzo rzeczowo. Była taką osobą – jak ja to mówię – twardo stąpającą po ziemi

– wspominał Andrzej Duda. zdj

obywatele rp, obywateli rp

„#Wygraliśmy” – ABSURDALNA akcja Obywateli RP. Dołączyła do nich Agnieszka Holland. Internauci nie pozostawili suchej nitki – ZOBACZ

Już jutro 8 rocznica Katastrofy Smoleńskiej, a wraz z nią – ostatnia oficjalna miesięcznica. Po 96 miesiącach mają się one zakończyć, co jakiś czas temu zapowiedział Jarosław Kaczyński. Przy tej okazji postanowili przypomnieć o sobie przeciwnicy miesięcznic. Do Obywateli RP dołączyła Agnieszka Holland. 

 

Obywatele RP uważają, że koniec miesięcznic… to ich zasługa. W związku z tym 10 kwietnia także wyjdą na ulice, aby po raz ostatni wyrazić sprzeciw wobec obchodów, a zarazem świętować koniec miesięcznic i swoje rzekome „zwycięstwo”.

 

Wraz z działaniami na ulicy idzie akcja internetowa – „#wygraliśmy”, w której sympatycy Obywateli RP mają pokazywać swój sukces. Przyłączyła się do niej Agnieszka Holland ze specjalnym wideo.

 

 

Oczywiście akcja ta pobudziła do krytyki media prawicowe, a może raczej należy powiedzieć – wszystkich zdrowo myślących ludzi. Pod postem video Obywateli RP pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy.

 

 

 

 

Odnosimy dziwne wrażenie, że brak miesięcznic będzie bardziej doskwierał Obywatelom RP niż uczestnikom tychże. Coraz częściej wydaje nam się, że świat staje na głowie…

pomnik, smoleńsk, warszawa, plac Piłsudskiego

W Warszawie powstaje pierwszy POMNIK SMOLEŃSKI: teren odgrodzono, rozpoczęły się prace. Ekspresowa decyzja urzędników, wbrew władzom miasta! [FOTO]

Mało która decyzja dotycząca budowy zostaje wydana tak szybko. Ale jak się okazuje – wszystko się da! Minął ledwie tydzień od złożenia przez Jacka Sasina, w imieniu komitetu budowy pomnika, wniosku o lokalizację. Ten czas wystarczył aby wydać wszystkie zgody, dopełnić formalności i rozpocząć prace. Pomnik wkrótce powstanie. 

 

Jak informuje „Super Express” Sasin złożył wniosek o wydanie decyzji lokalizacyjnej 29 stycznia. Wojewoda w cztery dni zatwierdził lokalizację i w poniedziałek decyzja ta zyskała moc.

 

Pomnik stanie na Placu Piłsudskiego, w rogu nieopodal hotelu Sofitel Victoria. Teren odgrodzono, pojawił się namiot, który pozwoli na prace przy niskich temperaturach, ale… jest jeden problem. Wciąż nie ma pozwolenia na budowę!

 

 

To jednak wydaje również wojewoda, dlatego należy uznać, że będzie to tylko formalność. Aby pomnik mógł powstać w prestiżowym miejscu, minister infrastruktury odebrał miastu zarząd nad Placem Piłsudskiego i przekazał w ręce wojewody. W ten sposób uniknięto jakichkolwiek problemów, choć władze Warszawy chyba nie zamierzają tak łatwo odpuścić.

 

 

Czy czeka nas kolejny odcinek wojny polsko-polskiej? Miejmy nadzieję, że nie. Ofiary ze Smoleńska zasługują na godne upamiętnienie, niezależnie od trwające w kraju wojny politycznej. Tylko czy w taki sposób można go będzie uniknąć?

 

se.pl/twitter.com/facebook.com foto: ms

Ile kosztowała KATASTROFA SMOLEŃSKA? MON ujawnia pełne dane. Kto przez 7 lat wydał najwięcej i na co poszły pieniądze? Odpowiedź może ZASKOCZYĆ!

Mija 8 rok od największej polskiej tragedii ostatnich lat. Do końca zmierzają zarówno miesięcznice smoleńskie jak i prace komisji Antoniego Macierewicza. Czy poznamy jakiekolwiek konkretne odpowiedzi na pytanie jak mogło do niej dojść? Nie wiadomo, dlatego póki co poznaliśmy koszty jakie w związku z nią poniósł Skarb Państwa.

 

Oczywistym jest, że największą część wydanych funduszy przeznaczono na odszkodowania i ugody po katastrofie. Na odszkodowania wydano 1mln 925 tys. zł. Ugody pochłonęły zaś znacznie więcej – niemal 90 milionów złotych. 69 mln 250 tys. wypłacono w latach 2010-2015 i kolejne 20 mln 660 tys. w ciągu ostatnich 2 lat.

 

Prace komisji Macieja Laska pochłonęły w latach 2010-11 niemal 3 mln złotych. Z kolei komisja Macierewicza kosztowała podatników 1 mln 462 tys w ubiegłym roku i aż 2 mln 632 tys. w roku 2017.

 

Szef resortu obrony zapowiedział, że dziś ogłosi całość ustaleń swojej komisji. Jeśli tak się stanie, to będziemy mogli orientacyjnie ocenić czy spożytkowane pieniądze wydano efektywnie. Ogółem przez 7 lat państwo polskie wydało ponad 90 milionów złotych na katastrofę smoleńską. Odszkodowania i zadośćuczynienia dla rodzin ofiar – często najważniejszych osób w państwie, którym nie zapewniono bezpieczeństwa – mogą być zrozumiałe, choć kwota dla przeciętnego obywatela jest astronomiczna. O tyle miliony wydane na obie komisje jak na razie w żaden sposób nie przełożyły się na konkretne i jasne odpowiedzi dotyczące tragedii.

 

wprost.pl/defence24pl

„LECH KACZYŃSKI ZOSTAŁ ZAMORDOWANY”, „TO BYŁO CELOWE DZIAŁANIE PUTINA”. Kolejne oskarżenie, tym razem padło z ust…

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili oskarżył Putina o zamordowanie św. prezydenta Polski Jarosława Kaczyńskiego.

 

 Lech Kaczyński został zamordowany – powiedział Micheil Saakaszwili. – Jeśli ktoś wie, jak to zrobić, nie ma problemu, a Putin jest mistrzem w takich grach – oskarżył wprost prezydenta Rosji.

 

W wywiadzie udzielonym dla „Gazety Polskiej Codzienni Saakaszwili przyznał również, że Lech Kaczyński jest postacią heroiczną, a w wielu gruzińskich domach wznosi się za niego toasty.

 

Będąc gościem TV Republika były prezydent Gruzji również nawiązał do katastrofy smoleńskiej i nie zawahał się stwierdzić:

 

Nie ma takich wypadków, nie wierzę w tego typu przypadki. To było celowe działanie Putina. Jestem pewien, że był bardzo zadowolony z tego co się wydarzyło.

 

Czy jest odrobina prawdy w tym co powiedział Saakaszwili, czy to tylko czcze gadanie i próba przypodobania się Polsce, a konkretnie jednej partii? Nie wiadomo.

Wiadomo jedynie, że od czasu do czasu pojawiają się nowe wersje katastrofy smoleńskiej i nowi oskarżeni, i nic poza tym. A czas mija nieubłaganie, zmniejszając tym samym szanse na poznanie jakiejkolwiek prawdy.

Źródło WP.PL

MM

 

Na imprezie firmowej żartowali z katastrofy smoleńskiej. Dyrektor straci stanowisko

Dyrektor Huty Miedzi w Głogowie Andrzej Szydło w poniedziałek straci stanowisko – postanowił prezes KGHM Polska Miedź S.A. Radosław Domagalski-Łabędzki. Uznał on, że impreza, na której nawiązywano do katastrofy smoleńskiej, łamała normy etyczne w firmie.

 

Dymisja to efekt publikacji dziennikarza „Gazety Polskiej Codziennie” z przebiegu tradycyjnej zabawy hutniczej, tzw. Combra Babskiego, zorganizowanego 12 maja z okazji Dnia Hutnika przez Hutę Miedzi w Głogowie. Motywem przewodnim imprezy były podróże. Na zdjęciu opublikowanym na profilu twitterowym dziennikarza widać m.in. hostessy przebrane za stewardessy, które trzymają model samolotu z napisanym na skrzydłach „TU POLEWAJ”.

 

„Zarząd spółki jednoznacznie potępia wszelkie próby nawiązywania do katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem w 2010 roku, w której zginęła polska elita narodowa. Należy je uznać za przejaw braku szacunku i powagi wobec tragedii narodowej.”

 

Wyraził on ubolewanie, „że zachowania niektórych uczestniczek wydarzenia stanowiły złamanie podstawowych norm etycznych obowiązujących w naszej firmie (…) Dołożymy wszelkich starań, aby zachowania godzące w dobre imię naszej firmy nigdy więcej nie powtórzyły się w Polskiej Miedzi” – zapewnił.

 

Źródło: PAP
kd