mariańskim

To co odkrywca znalazł w Rowie Mariańskim przeraziło go do granic możliwości. Nie spodziewał się tego

Badania w Rowie Mariańskim należą do jednych z najniebezpieczniejszych na świecie. Jest to najgłębsze miejsce na naszym globie. Każdy kto podejmuje się eksploracji musi liczyć się z tym, że coś pójdzie nie tak. Wielu już poniosło najwyższą cenę swoich wypraw. Teraz nurek Victor Vescovo o którym już pisaliśmy niedawno poinformował, że znalazł tam sterty śmieci, które przeraziły go do granic możliwości.

Victor Vescovo dotarł na niesamowitą głębokość 10 928 metrów. Było to możliwe dzięki specjalnej kapsule, która została przygotowana specjalnie pod tę wyprawę. To o 16 metrów głębiej niż Don Walsh i Jacques Piccard, którzy rekordowego wyczynu dokonali w 1960 roku. Inwestorowi z Teksasu udało się do tej pory odkryć nieznane gatunki zwierząt o których pisaliśmy TUTAJ. Niestety, prócz typowych naukowych odkryć w Rowie Mariańskim znajdują się rzeczy, które bardzo dobrze znamy – śmieci i plastikowe oraz metalowe odpady… Przykro było zobaczyć ślady działalności człowieka w najgłębszym punkcie oceanu – powiedział Victor Vescovo cytowany przez „Reutersa”. Nurek chce w ten sposób zwrócić uwagę ludzi na problem z którym ludzkość może sobie nie poradzić. Jeżeli w dalszym ciągu będziemy tak postępowali, to skończy się to bardzo źle.

 

ZOBACZ:Kiedy miał 10 dni rodzice porzucili go w toalecie na lotnisku! Po 33 latach odnalazł ich dzięki (…)!

 

Dlaczego ludzie zanieczyszczają środowisko naturalne? Co mają na celu? Przecież to jest niczym strzał w kolano. Natura to coś pięknego i nie powinniśmy tak bardzo w nią ingerować i jej niszczyć.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

dotyczące

Szokujące doniesienia dotyczące os. Nigdy byście nie pomyśleli, że są tak mądre!

Pracownicy Uniwersytetu w Michigan przeprowadzili badania, które pokazują szokujące informacje dotyczące os. Okazuje się, że mogą one wyciągać logiczne wnioski na podstawie swoich życiowych doświadczeń – podobnie jak człowiek. Konkretnie chodzi o osy z gatunku klecanki rdzaworożnej. Proces o którym mowa wyżej nazywa się wnioskowaniem przechodnim.

Pozwólcie, że wytłumaczymy wam to na najprostszym przykładzie, powołując się na litery A, B i C, aby przedstawić jak najdokładniej informacje dotyczące os. Więc wygląda to tak: jeżeli osa widzi, że rzecz A jest lepsza od rzeczy B, a rzecz B lepsza od rzeczy C, to wie, że rzecz A jest lepsza od rzeczy C. Wydaje się to dla nas normalne, lecz w przypadku os jest to fenomen na ogromną skalę. Początkowo twierdzono, że taką zdolność ma tylko człowiek. Później w wyniku badań okazało się, że te umiejętności posiadają m.in. ryby, ptaki i małpy. Teraz do tego wybitnego grona dołączają również osy. Podobne badania przeprowadzono również na pszczołach, lecz te nie wykazały tak zaawansowanych procesów myślowych. Najprawdopodobniej wynika to z tego, że mają bardziej skomplikowaną strukturę społeczną. Chodzi o to, że u pszczół występuje jedna królowa, która dominuje nad pozostałymi członkami grupy. Natomiast u os jest wiele samic, które walczą ze sobą o dominację. Kolejnym krokiem ma być badanie, jak wnioskowanie przechodnie wpływa na podejmowanie przez poszczególne osy decyzji, z którymi osobnikami warto walczyć o pozycję w gnieździe, a z którymi lepiej nie podejmować rywalizacji.

 

ZOBACZ:Kobieta z Końskich wezwała policję. Sprawą życia i śmierci okazało się zaginięcie nietypowego przedmiotu

 

Jest to bardzo ciekawa rzecz, gdyż wielu ludzi traktuje owady jako nic nieznaczące zwierzęta, które nie mają wpływu na nic. Jak widać, są mądrzejsze niż myśleliśmy. Czekamy na resztę wyników badań.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

brzuch

Sześć tygodni po zajściu w ciąże jej brzuch wyglądał jakby była w jej 8 miesiącu. Podczas badania USG poznała przerażającą prawdę!

Moment w którym Kristy Butler dowiedziała się, że jest w ciąży, był dla  niej czymś wyjątkowym. 24-latka i jej partner Celern dość długo starali się o potomka i w końcu się im udało. Para nie kryła swojego szczęścia. Niestety radość nie trwała długo, ponieważ jej brzuch zaczął niepokojąco się powiększać. Sytuacja zbiła ją z tropu, ponieważ wyglądał tak, jakby poród miał nastąpić lada moment.

Niedoszła mama wybrała się do ginekologa, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Kristy zaszła w ciążę raptem kilka tygodni wcześniej, a jej brzuch wyglądał, jakby była na ostatniej prostej przed porodem. Podobną opinię wydał lekarz, który stwierdził, że musi być w ok. 8 miesiącu. Mężczyzna argumentował, że po niektórych kobietach początkowo nic nie widać i nagle w krótkim odstępie czasu objętość brzucha znacznie się powiększa.

 

ZOBACZ:Brzuch tej 51-letniej kobiety wyglądał tak, jakby miał za chwilę eksplodować. Okazało się, że w jej ciele rozwijał się ogromny (…)!

 

Brytyjka była innego zdania i poprosiła o dodatkowe badania. Niestety potwierdziły one jej najgorsze przypuszczenia. USG jasno pokazało, że faktycznie była w ciąży, jednak płód przestał się rozwijać w jej 6 tygodniu. Okazało się, że brzuch 24-latki wypełnia ogromna torbiel, która spowodowała poronienie. Kristy trafiła na salę chirurgiczną, gdzie przeprowadzono operację zmiażdżonego jajnika i usunięto torbiel. Kobieta spędziła w szpitalu ponad 6 tygodni. Jedyne o czym teraz marzy to kolejna próba powiększenia rodziny.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

głowy, czaszka, czaszki, rytuał, archeologia, historia, wykopaliska

Torturowany noworodek i ludzkie głowy na tyczkach. To co działo się w tym miejscu jeży włosy na głowie

Szwedzcy uczeni odkopali nieopodal miejscowości Kanaljorden wstrząsające pozostałości po pradawnym rytuale. W torfowisku, które powstało w miejscu niewielkiego jeziora znaleźli głowy osób dorosłych i szkielet niemowlęcia. Wszystkie odkryte szczątki noszą ślady brutalnych tortur.

Szacuje się, że odkryte szczątki mogą mieć nawet osiem tysięcy lat. Głowy należały zarówno do kobiet jak i mężczyzn i z wszystkimi obchodzono się wręcz bestialsko. Co ciekawe, dzięki specyficznym warunkom torfowiska są w świetnym stanie – w jednej z czaszek zachowały się nawet resztki tkanki mózgowej!

 

Wszystkie szczątki znajdowały się wewnątrz drewniano-kamiennej konstrukcji o wymiarach 12 na 14 metrów. Naukowcy z Uniwersytetu w Sztokholmie mówią, że głowy były zatknięte na drewnianych żerdziach. Nosiły ślady zarówno zagojonych ran jak i świeżych obrażeń, które powstały tuż przed śmiercią.

 

Niektóre miejsca na czaszkach były ranione wielokrotnie. Uczeni na razie nie potrafią rozstrzygnąć dlaczego osoby te poddano takim mękom. Jest to też pierwsze tak stare tego typu odkrycie w Europie.

 

ZOBACZ: Przez trzy wisiorki trzeba pisać historię na nowo. To archeologiczna sensacja!

 

 

Co jeszcze ciekawsze, napastnicy inaczej traktowali głowy kobiet, a inaczej mężczyzn. Bito je w inne miejsca i z inną intensywnością.

 

Na całym stanowisku archeologicznym Kanaljorden odkryto jak na razie 400 drewnianych żerdzi  – czy na wszystkich były kiedyś zatknięte głowy? Taka wizja jest naprawdę przerażająca, ale póki co nie można jej ani potwierdzić, ani wykluczyć.

 

 

ZOBACZ: PRZERAŻAJĄCE odkrycie archeologów: dwie dziury w czaszce i szczątki dziecka między nogami. Tajemniczy pochówek

 

 

Być może dalsze badania i wykopaliska pozwolą ustalić więcej szczegółów tego bestialskiego rytuału sprzed tysięcy lat. Tego typu wydarzenia wiązano zazwyczaj z triumfem wojennym, gdzie zwycięzcy znęcali się w ten sposób nad pokonanymi wrogami. Być może znalezisko z Kanaljorden jest mroczną pozostałością jakiejś prehistorycznej rozprawy z pokonanym wrogiem?

 

rp.pl

krwi

Masz tę grupę krwi? Kleszcze cię uwielbiają! Sprawdź czy jesteś w grupie największego ryzyka!

Wiosna i lato to okres wzmożonej aktywności kleszczy. Przebywając na łące czy w lesie nie trudno złapać niechcianego pajęczaka. Dlatego warto się wcześniej odpowiednio zabezpieczyć. Szczególnie powinniśmy mieć na uwadze dzieci. Jednak jak dowodzą najnowsze badania mające wskazać grupę krwi najbardziej preferowaną przez te pajęczaki, my również powinniśmy się mieć na baczności!

Szczegółowe analizy pozwoliły dać odpowiedź na pytanie, osoby z jaką grupą krwi są najbardziej podatne na ataki kleszczy? Okazuje się, że najbardziej narażeni są ludzie z grupą A. Tak przynajmniej wynika z badań jakie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Masaryka w Brnie (Czechy). Badania przeprowadzono na kleszczach pospolitych, wybrano do tego 100 pajęczaków. Czescy badacze na czterech szalkach Petriego umieścili krew z czterech różnych grup, a następnie obok nich umieścili wyselekcjonowane kleszcze.

 

 

Ich rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że większość pajęczaków wybrała szalkę z krwią grupy A, zrobiło tak 36% z nich, na kolejnych miejscach uplasowały się grupa 0-32%, jako trzecia była grupa krwi AB z wynikiem 17%, a ostatnie miejsce zajęła grupa B-15%. Naukowcy są przekonani, ze ich badania okażą się niezwykle przydatne, szczególnie dla osób z grupą krwi A. Jednak jak podkreślają niezależnie od grupy krwi, w lesie czy na łące powinniśmy zwracać uwagę na swoje bezpieczeństwo. By nie stać się potencjalną ofiarą dla kleszcza.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

księżnej

Szczegóły śmierci księżnej Diany. Po latach badań na jaw wyszły zaskakujące fakty!

Śmierć księżnej Diany wstrząsnęła całym światem. Zmarła ona 1 sierpnia 1997 roku w Paryżu. Samochód, którym jechała wraz z Dodim Al-Fayedem rozbił się w tunelu. Księżna Walii prócz niej zginęli również z powodu obrażeń Dodi Al-Fayed i kierowca Henri Paul. Po wielu latach badań na jaw wychodzą fakty, które mówią prosto – księżna powinna żyć.

Richard Shepherd twierdzi, że śmierci księżnej Diany można było uniknąć. Zginęła ona przez maleńką dziurkę w płucu, którą doktor nazwał „łezką w żyle”.  To był tak specyficzny uraz, że nie widziałem podobnego w całej mojej karierze – mówił jeden z najbardziej uznanych patologów sądowych w Wielkiej Brytanii. Dodatkowo, tłumaczy on, że rana była bardzo głęboko ukryta i to właśnie jej nietypowe umiejscowienie zadecydowało o tym, że Diana zmarła. Gdyby tylko uderzyła w przedni fotel pod nieco innym kątem… Gdyby tylko prędkość była o 15 km/h mniejsza… – gdybał doktor Richard Shepherd. Zauważył on również, że tragedii mogłoby nie dojść, gdyby miała zapięte pasy. Podkreśla, że często właśnie ten czynnik decyduje o ludzkim życiu. Gdyby tylko miała zapięty pas bezpieczeństwa… Gdyby tak było, prawdopodobnie 2 dni po wypadku pokazałaby się publicznie z podbitym okiem, zapewne osłabiona z powodu złamanych żeber i ze złamaną ręką na temblaku – skwitował.

 

ZOBACZ:Recepta na udany związek? Będziesz zaskoczony, na co warto zwrócić uwagę!

 

Niestety, parę czynników wpłynęło na to, że księżnej Diany nie ma już z nami. Była to cudowna kobiet, która swoim postępowaniem pokazywała, jak powinno się zachowywać – jak powinien egzystować człowiek.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

zniknąć

Niebawem ten rodzaj nowotworu może całkowicie zniknąć. Niesamowity przełom w medycynie!

Najnowsze badanie dowodzą, że ten rodzaj nowotworu niebawem może całkowicie zniknąć. Przełom w medycynie dotyczy raka szyjki macicy – jednej z najbardziej zabójczych chorób dla kobiet. Może on zostać całkowicie wyeliminowany w ciągu 30 lat. Lekiem na całe zło ma być szczepionka na HPV. Mówi się, że rutynowe szczepienia zapobiegają zachorowaniu.

Portal news.sky.com donosi, że aby wykluczyć możliwość wystąpienia nowotworu szyjki macicy, konieczne jest, aby młode kobiety zaszczepiły się przeciw wirusowi HPV – tak twierdzą naukowcy. Ten rodzaj nowotworu może niebawem całkowicie zniknąć. Co roku umiera przez niego wiele kobiet. W całej procedurze walki z tym morderczym rakiem kluczowe znaczenie ma to, żeby zaszczepić się jak najwcześniej. Naukowcy stwierdzili, że u 17-letniej kobiety skuteczność działania jest dwa razy mniejsza niż u 4-lata młodszej dziewczyny. Program badawczy swój początek miał w 2018 roku. Obserwacje prowadzone były na grupie dziewczynek w wieku 12 -13 lat. Naukowcy uważają, że wprowadzenie praktyki szczepień na całym świecie może całkowicie wyeliminować raka szyjki macicy z listy chorób.

 

ZOBACZ:Nowa metoda oszustów na wyłudzenie pieniędzy. Gdy ktoś poprosi Cię o 10 GROSZY, trzymaj rękę na pulsie!

 

Można to potraktować jako ogromny przełom. Być może dzięki badaniom przeprowadzonym przez ekspertów jeden z najgroźniejszych dla kobiet nowotworów może przestać przodować w rankingach zachorowań. Cóż, oby!

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

bólu

Ta kobieta w ogóle nie odczuwa bólu! W końcu dowiedziała się czemu tak się dzieje!

Cameron Jo ze Szkocji jest kobietą, która nigdy w życiu nie cierpiała! Dosłownie, ponieważ 71-latka w ogóle nie odczuwa bólu. Wielu znajomych jej tego zazdrości, jednak ona wcale nie czuje się z tym szczęśliwa. Powód jest bardzo prosty, o tym, że coś się stało orientuje się dopiero, gdy zobaczy krew, bądź poczuje zapach przypalonej skóry podczas pracy w kuchni.

Jo bardzo zależało na odkryciu tajemnicy swojego ciała, całe życie uważała, że taka jest jej natura. Dzięki żmudnej pracy naukowców w końcu ją poznała. Wszystko przez spory zbieg okoliczności. Kiedy 71-latka leczyła biodro lekarze odkryli, że cierpi na inne dolegliwości min, zwyrodnienie stawów. Oczywiście nie zdawała sobie z tego sprawy. To, że jest z nią coś nie tak potwierdziła operacja rąk po, której nie czuła w ogóle bólu.

 

ZOBACZ:Przyszedł do szpitala na badanie, a przez pomyłkę został obrzezany! Bolesna pomyłka lekarzy

 

Dokładne badania i analiza genetyczna jaką przeprowadzono dała jasną odpowiedź. Cameron ma dwie mutacje genów, które powodowały brak reakcji na ból! Wykryto u niej drobny ubytek w pseudogenie i stwierdzono mutację sąsiedniego genu FAAH, który ma kolosalne znaczenie dla odczuwania bólu. Co ciekawsze prócz 71-latki ze Szkocji odnotowano jeszcze jeden tego typu przypadek na świecie. Kiedy Jo poznała prawdę przyznała, że z jednej strony podoba jej się życie bez bólu, z drugiej jednak chciałaby wcześniej wiedzieć czy z jej ciałem jest wszystko w porządku.

 

 

źródła:dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

wierzący, ateiści, długość życia

Kto żyje dłużej: ateiści czy wierzący? Uczeni uzyskali zaskakującą odpowiedź

Za każdym razem, gdy wydaje nam się, że naukowcy nie są w stanie wymyślić niczego nowego – oto zaskakują nas kolejnym dziwnym badaniem.  Tym razem uczeni z USA postanowili sprawdzić, kto żyje dłużej: ateiści czy wierzący. W tym celu przebadali ponad 1000 nekrologów.

Wynik może być zaskakujący, bo zdaniem naukowców, którzy przecież raczej podchodzą do religii z rezerwą, osoby wierzące żyją nawet o 4 lata dłużej od ateistów!

 

Jest wciąż wiele korzyści z wiary, których nie można wyjaśnić

– mówi wprost Laura Wallace, doktorantka psychologii na Ohio State University.

 

Badanie dostarcza przekonujących dowodów na istnienie związku między uczestnictwem w wierze a długością życia

 

– dodaje współautor badań, dr. Baldwin Way.

 

Najpierw przebadano ponad 500 nekrologów z 2012 roku opublikowanych w Des Moines w stanie Iowa. Tam wstępny wynik wskazał, że wierzący żyją aż o 9,45 lat dłużej niż ateiści. Ale po wzięciu pod uwagę płci i stanu cywilnego różnica zmniejszyła się do nieco ponad 6 lat.

 

W drugim badaniu przeanalizowano 1096 nekrologów opublikowanych w 42 największych miastach USA w okresie od sierpnia 2010 do sierpnia 2011.

 

Według tego badania, nekrologi o osobach wierzących wykazywały, że żyją oni średnio o 5,67 lat dłużej. Po uwzględnieniu płci i staniu cywilnego różnica spadła do 3,82 lat.

 

Naukowcy wiążą to z wynikami innych badań, które wskazywały, że osoby angażujące się w wolontariat i życie społeczne żyją dłużej niż inni. Dodatkowo zwraca się uwagę na to, że religie nakładają często wiele ograniczeń bardzo dobrych z punktu widzenia zdrowia.

 

Chodzi tu np. o ograniczone spożywanie alkoholu, unikanie przygodnych kontaktów seksualnych, narkotyków i innych używek. Praktyki religijne takie jak modlitwa, czy medytacja mogą np. świetnie pomagać w walce ze stresem.

 

Autorzy badania zastrzegają, że ich badanie miało pewne ograniczenia. Mimo to nie boją się sformułować wniosku, że religia może mieć bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

 

fakt.pl/pixabay