raka

Przełom w wykrywaniu RAKA! SAMODZIELNY TEST będzie można zrobić w DOMU

Na konferencji National Cancer Research Institute w Glasgow ogłoszono, że w ciągu kilku lat na rynku mogą pojawić się domowe testy wykrywające raka!

Diagnoza będzie dotyczyła raka szyjki macicy. Podstawowym badaniem, które wykonuje się w celu wykrycia raka szyjki macicy, jest cytologia. Wkrótce może się to zmienić.

 

Nowy pomysł może okazać się przełomem w leczeniu. Istnieje możliwość, że bez konieczności wychodzenia z domu będzie można samodzielnie pobrać próbkę moczu lub wydzielinę.

Dr Belinda Nedjai i jej współpracownicy z Queen Mary University od London uważają, że pobranie moczu lub wydzieliny z pochwy w domu może pozwolić kobietom na samodzielne i komfortowe wykonywanie badań przesiewowych.

 

Naukowcy opracowali test o nazwie S5, który  wykrywa charakterystyczne dla nowotworów i stanów przedrakowych szyjki macicy zmiany w moczu lub wydzielinie pochwowej. 

Uczeni przeprowadzili w tym celu badanie z udziałem 600 kobiet, które poprosili o samodzielne pobranie i dostarczenie próbek. Oprócz nowego badania przeprowadzano również cytologię (tradycyjny wymaz z pochwy). 

 

ZOBACZ TEŻ:Krwawa masakra na statku! RYBACY zabili KAPITANA, a następnie…

 

Wyniki były zaskakujące, ponieważ stany przedrakowe udało się wykryć z dokładnością przekraczającą 80 proc., a więc zbliżoną do metod tradycyjnych.

Nowe testy są obiecujące i istnieje szansa, że pojawią się na rynku w ciągu trzech do pięciu lat. Zestawy testowe można byłoby zamówić online lub otrzymać w placówce zdrowotnej, a pobraną próbkę wysłać pocztą do laboratorium.

 

 

Źródło:radiozetzdrowie/pixabay

28

Przerażająca przyczyna śmierci ciężarnej 28-latki! Zmarła po tym jak napiła się roztworu z apteki!

Fatalne skutki miało dla ciężarnej 28-latki z Kolonii przeprowadzenie testu na tolerancję glukozy. Młoda kobieta kilka dni temu zakupiła roztwór w aptece. Niemka nie zdawała sobie sprawy, że znajdują się w nim ślady trucizny, która jest bardzo niebezpieczna. Kiedy go wypiła bardzo źle się poczuła, a wkrótce później zmarła. Niestety mimo przeprowadzonego zabiegu cesarskiego cięcia lekarzom nie udało się również uratować jej nienarodzonego dziecka.

28-letnia kobieta w ciąży kupując test na tolerancję glukozy zupełnie nie zdawała sobie sprawy w jak śmiertelnym niebezpieczeństwie się znajduje. Badania próbki roztworu, który wypiła wykazały, że znajdowała się w nim silna trucizna. Policjanci z Kolonii wszczęli śledztwo w sprawie śmierci młodej Niemki i przesłuchali kilka osób. Sprawa jest na tyle poważna, że branych jest pod uwagę kilka wariantów, w tym zabójstwo. Bezpośrednią przyczynę śmierci ciężarnej wskaże sekcja zwłok, którą zaplanowano na piątek.

 

ZOBACZ:To najprostszy sposób antykoncepcji?! Biżuteria, która chroni przed ciążą!

Toksykolodzy badający substancję wiedzą już czym ona była, jednak do wiadomości publicznej nie podano jeszcze jej nazwy. Ma to nastąpić po wyjawieniu wyników sekcji zwłok zmarłej. Póki co lokalne władze i policja przestrzegają innych mieszkańców przez używaniem bądź kupowaniem preparatów zawierających w składzie glukozę z apteki „Heilig-Geist”, która znajduje się w kolońskiej dzielnicy Longerich. Jeżeli, ktoś w ostatnim czasie zamówił podobne lekarstwa, powinien je jak najszybciej dostarczyć na pobliski komisariat.

 

ZOBACZ TAKŻE:Naukowcy: ciąża GORSZA od palenia i otyłości. SKRACA ŻYCIE kobiety

 

źródła: fakt.pl. foto pixabay.com

łożysko

Cząsteczki węgla w łożysku! Tej czynności nie wykonuj w ciąży!

Badania pokazują zastraszające efekty zanieczyszczenia powietrza, ponieważ płód jeszcze w czasie ciąży ma kontakt ze smogiem.

Co więcej zanieczyszczenie atmosfery może być związane z ryzykiem przedwczesnego porodu. Zespół z belgijskiego Uniwersytetu Hasselt użyli łożysk z 23 terminowych porodów. Dokładnie przyjrzeli się temu co odkłada się na narządach i znaleźli ślady cząsteczek węgla.

 

Badane matki mieszkały blisko ruchliwych ulic i często miały otwarte okna. U nich stwierdzono największy czynnik zanieczyszczeń w łożysku.

Profesor Narwot zaznacza: „nie wietrzcie domów naprzeciwko ruchliwej ulicy. Jeśli jest tak położony, otwórzcie okno od tyłu, a jeśli to możliwe wybierajcie podczas spacerów lub jazdy rowerem trasy gdzie jest mniej samochodów”.

 

ZOBACZ TEŻ:Tragiczny finał zaręczyn na wakacjach.Chciał być romantyczny i nie przeżył

 

Warto pamiętać, że łożysko kobiety w ciąży nie jest nieprzenikalne dla cząsteczek. W czasie ciąży substancje takie jak np. alkohol, narkotyki czy nikotyna przenikają przez łożysko do organizmu dziecka i mogą na trwałe je uszkodzić.

 

Źródło:focus/pixabay

basen

Chodzisz na basen? Pływasz w MOCZU. Przerażające wyniki badań

Jak wiadomo – nie ma takiej rzeczy, której naukowcy nie zechcieliby nie przeliczyć i dokładnie przebadać. Ci z Uniwersytetu Alberty w Kanadzie postanowili sprawdzić ile moczu znajduje się przeciętnie w basenach, z których na co dzień korzystamy. Jak się okazuje – fekalia są w każdym z nich!

Badacze oparli swoje „poszukiwania” na związkach chemicznych cukrów, które występują w moczu. Sprawdzili 250 próbek wody z 50 ogólnodostępnych kąpielisk o różnym rozmiarze i głębokości. Byli pewni, że coś znajdą – wszak 17% Kanadyjczyków przyznaje się do sikania do basenu, ba, robi to nawet co piąty pływak olimpijski!

 

ZOBACZ: 4-latek był na basenie z rodzicami. Tydzień później już nie żył!

 

Dane są dość przerażające – w średniej wielkości basenie może być nawet 22 litry moczu! Przeliczając to na ilość korzystających z niego w jednej chwili osób, każdy z pływaków oddaje średnio 70 mililitrów moczu do wody. Co ciekawe, prawidłowość jest taka, że im większy basen tym mniej moczu w próbkach wody, które z niego pochodziły.

 

Mimo wszystko – jeśli weźmiemy pod uwagę objętość wody w takiej basenie, ilość ta przestaje się wydawać tak znacząca. Zresztą, gdziekolwiek byśmy się nie kąpali – czy w basenie, rzece czy w morzu – wszędzie w wodzie możemy zetknąć się z nieprzyjemnymi substancjami. Chyba nie warto z tego powodu odmawiać sobie aktywności fizycznej?

charakteru

CZY POSIADASZ TĘ CECHĘ CHARAKTERU? Jej brak prowadzi do groźnych chorób i problemów finansowych!

Brak tej cechy charakteru u ludzi na ogół rodzi frustrację, rozdrażnienie i gniew, a więc wszelkie negatywne emocje.

Mogą one niekorzystnie odbić się na zdrowiu prowadząc do m.in przewlekłego stresu. Amerykańskie Towarzystwo Lekarskie wskazało bezpośredni związek między brakiem cierpliwości, a występowaniem nadciśnienia już nawet wśród ludzi młodych.

 

Dlaczego cierpliwość jest ważna?

Badania ujawniają, że niecierpliwość może wiązać się z otyłością. Osoby, którym brakuje cierpliwości, są bardziej zagrożone otyłością niż te, które umieją czekać.

Ponadto ludzie niecierpliwi mają skłonność do prokrastynacji, czyli odkładania wszystkiego „na jutro” oraz do nadużywania alkoholu i upijania się.

Uczeni wysnuli  jeszcze dalej idące wnioski. Według grupy analityków z Pew Research Center w Waszyngtonie to właśnie osoby niecierpliwe dokonują nieprzemyślanych wyborów życiowych, co może przekładać się na niepowodzenie w życiu i problemy finansowe.

 

ZOBACZ TEŻ:Czołgające się dziecko odnalezione wśród zwłok na wyspie! Przeżyło tylko dlatego, że nie umiało chodzić

 

Jak więc rozwijać w sobie cierpliwość?

1.Ustal przyczynę– gdzie zdarza ci się to częściej, w domu czy w pracy?

2.Uprość swoje życie, zatrzymaj się i znajduj czas na smakowanie życia, rób jedną rzecz a dobrze, a nie kilka i niedokładnie.

3.Bądz realistą i świadomie podejmuj decyzje.

4.Rozwijaj się duchowo, w rozwijaniu cierpliwości może pomóc np. Biblia.

 

Źródło:focus/pixabay

naukowcy

Naukowcy NASA odkryli drugą Ziemię. Wiemy ile trwałaby podróż na nią w aktualnych WARUNKACH

Dzięki pracy teleskopu TESS naukowcy NASA dokonali oszałamiającego odkrycia i może ono zmienić naprawdę wiele. Eksperci zajmują się za pośrednictwem najnowszej technologii szukaniem planet na których jest możliwe życie. Badania mają potrwać do 2022 roku i będą kosztowały około 340 milionów dolarów.

Najnowszym odkryciem naukowców z NASA jest planeta namierzona przez kosmiczny teleskop TESS. Umownie naukowcy nazwali GJ 357d. Okazuje się, że na planecie panują bardzo dobre warunki umożliwiające występowanie wody w stanie ciekłym. Druga Ziemia położona jest w odległości 31 lat świetlnych od naszej Ziemi.

GJ 357d leży w gwiazdozbiorze Hydry. Krąży wokół czerwonego karła typu M, czyli gwiazdy mniej więcej trzy razy mniejszej od Słońca. Badacze oceniają, że dociera na nią podobna ilość energii co na Marsa. Znajduje się ona około 31 milionów lat świetlnych od Ziemi. A ile wynosi jeden rok świetlny?

  • Przy ewentualnej podróży w stronę nowej, drugiej Ziemi trzeba liczyć się z tym, że żaden człowiek obecnie nie mógłby tam dolecieć za swojego życia. Wszystko przez to, że rok świetlny oznacza odległość jaką przebywa światło w ciągu 12 miesięcy.
  • Przeliczając odległość ciała niebieskiego GJ 357d od Ziemi, przebycie tego dystansu wyniosłoby 304 biliony kilometrów.
  • Przebycie tej drogi zajęłoby kosmonautom wiele milionów lat. Na razie tego rodzaje podróże można obserwować jedynie w produkcjach filmowych.

Zatem przełom, przełomem, ale nie jest możliwe żeby ludzie kiedykolwiek na nią dotarli…

ZOBACZ:Chciał się widowiskowo popisać przed dziewczyną. Mało brakło, a przypłaciłby to ŻYCIEM…

źródło: nowosci.com.pl , fot. screenshot

abstynencja

Abstynencja jest bardziej groźna niż picie! Przeczytaj dlaczego!

Od wieków słyszmy, że picie alkoholu w dużych ilościach szkodzi naszemu zdrowiu i może doprowadzić do śmierci, co jest oczywiście prawdą. Jak się jednak okazuje także abstynencja może przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia.

Dlaczego tak się dzieje? Czy rzeczywiście całkowita abstynencja od trunków wieloprocentowych może okazać się bardziej ryzykowna niż samo spożywanie alkoholu?

 

Jest to poniekąd prawda, a naukowcy wciąż badają przyczynę zgonów osób pijących i tych całkowicie niepijących. Wyniki badań są zaskakujące, ponieważ wykazują, że osoby pijące mogą mieć mniejsze szanse na zgon, a niżeli całkowicie powstrzymujący się od alkoholu.

 

Psycholog Charles Holahan z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin w ciągu 20 lat zbadał 1824 ludzi i ich predyspozycje alkoholowe. 69% badanych przez niego abstynentów zmarło, podczas, gdy u osób pijących było to tylko 60%. Najsilniejszą jednak grupą okazały się osoby  spożywające „średnie ilości”.

 

ZOBACZ TEŻ:Przeszedł samego siebie! 77-letni mężczyzna jeździł autem po…

 

Czy istnieje zatem bezpieczna dawka alkoholu? Z pewnością jest to uwarunkowane od  indywidualnych czynników każdego człowieka. Psychoaktywne działanie alkoholu zależy od jego stężenia we krwi, a na to przekłada się m.in. masa ciała, wzrost, wiek.

 

Źródło:focus/pixabay

loch ness

Naukowcy już wiedzą czym jest Potwór z Loch Ness. Badania DNA nie pozostawiają złudzeń

Potwór z Loch Ness to jedna z tych tajemnic, które od naprawdę dawna rozpalają głowy poszukiwaczy przygód, wielbicieli zjawisk nadprzyrodzonych, czy tzw. kryptozoologów. Naukowcy z Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii pobrali 250 próbek z terenu całego jeziora i twierdzą, że wiedzą już, czym jest słynna bestia z głębin. 

Profesor Neil Gemmell wraz ze swoją ekipą przeanalizowali ćwierć tysiąca próbek wody pobranych z różnych rejonów jeziora Loch Ness. Chcieli w ten sposób ustalić czym jest mityczny stwór, który pojawia się w jeziorze od XX wieku.

 

ZOBACZ TEŻ: 22-latek wziął ślub z 10-LATKĄ. Ślub unieważniono, ale z kuriozalnego powodu!

 

Do dzisiaj udokumentowano świadectwa około tysiąca osób, które twierdzą, że widziały potwora. Zazwyczaj opisywały go jako długiego jaszczura, lub zwierzę wężopodobne o długim i smukłym ciele.

 

Zespół profesora Gemmella po przeprowadzeniu testów DNA stwierdził, że potwór z Loch Ness może być..wielkim węgorzem! We wszystkich z 250 próbek odkryto bowiem ślady biologiczne tych ryb. Gemmell twierdzi, że analizując próbki oraz świadectwa ludzi, teoria z wielkim węgorzem wydaje się wielce prawdopodobna, bowiem potwór faktycznie mógłby go przypominać.

 

Zespół ekspertów opublikuje pełen raport ze swoich badań jeszcze w tym miesiącu. Cokolwiek by jednak w nim nie napisano, opornych zapewne to nie przekona do uwierzenia w istnienie potwora. My też wolelibyśmy jeden dobrej jakości materiał video lub foto niż nawet najbardziej zaawansowane badania opierające się na hipotezach i poszlakach.

 

o2.pl/ foto: screenshot

seks

Kobiety w tym kraju są naprawdę wyzwolone! Są skłonne uprawiać seks na pierwszej randce…

Czy seks na pierwszej randce to dobry pomysł? Jakiś czas temu przeprowadzono badanie, w którym zapytano o to ankietowanych. Ich odpowiedzi mogą być dla Was zaskakujące!

W przeprowadzonym badaniu wzięło udział 30 tysięcy osób, pochodzących z różnych krajów. Pytanie, które pojawiło się w ankiecie brzmiało następująco: Czy bierzesz pod uwagę seks na pierwszej randce, jeżeli tak czy zastosowałbyś/ zastosowałabyś wówczas antykoncepcję.

 

Okazało się, że prawie 50 proc. Kanadyjek jest skłonna uprawiać seks na pierwszej randce. Kobiety z Wielkiej Brytanii są „nieco” bardziej ostrożne – 40 proc. ich się na to zgadza. W przypadku Niemek jest to jedynie 23 procent.

 

Płeć męska zdecydowanie chętniej uprawia seks na pierwszej randce. Okazało się, że około 73 procent Anglików poszłoby do łóżka z kimś nowopoznanym. W przypadku Niemców jest to 72 procent, natomiast jeśli chodzi o mężczyzn pochodzących z Kanady 64 procent.

 

Pytanie zawarte w ankiecie dotyczyło również antykoncepcji. Respondenci zostali zapytani o to, czy zdecydowaliby się na seks z obcą osobą bez zabezpieczenia. Co ciekawe, Kanadyjczycy są najbardziej otwarci na takie pomysły. 65 procent mężczyzn i 59 procent kobiet wyznało, że zgodziliby się na taką przygodę, mimo, iż wiąże się to z ogromnym ryzykiem.

Zobacz też: Białystok: Spędził weekend w zamkniętym hipermarkecie, bo zdrzemnął się w toalecie! Kiedy się obudził wpadł w panikę i(…)!

 

Aż 37 procent Brytyjek byłaby zdecydowana na niebezpieczną przygodę. W przypadku najbardziej rozsądnych Niemek- tylko 8 procent zdecydowałoby się na seks bez zabezpieczenia.

Źródło: Fakt.pl

Źródło zdjęcia: pixabay.com