łapówkę

[WIDEO] Miał 2,5 promila i chciał wręczyć policjantom łapówkę. Wszystko nagrały kamery

To, że policjant dostał łapówkę w czasach PRL-u było na porządku dziennym. Teraz czasy się zmieniły i takie zachowania są potępiane oraz surowo karane. Kamery w programie TVN Turbo nagrały sytuację, jak mężczyzna, który dmuchnął 2,5 promila próbuje wręczyć pieniądze w zamian za ugodę. Przez to znacznie pogorszył swoją już ciężką sytuację.

Czasy PRL-u rządziły się swoimi prawami. Dawniej jakoś łatwiej uchodziła jazda pod wpływem alkoholu. Teraz nadeszły normalne czasy i policjanci nie dają się przekupować. W programie widzimy mężczyznę, który próbuje wręczyć funkcjonariuszom łapówkę. Przez to jego sytuacja stała się o wiele cięższa i najprawdopodobniej trafi do więzienia. Jazda po pijanemu to największa głupota jaką robią ludzie. Powinni się postawić na miejscu innych uczestników ruchu drogowego. Ale cóż, nie każdy myśli o innych, niektórzy dbają tylko i wyłącznie o siebie i o własne „JA”.

ZOBACZ:[WIDEO] Takiej kompilacji jeszcze nie było w sieci. 99,9 procent ludzi nie umie robić takich rzeczy!

 

Za taką kombinację wykroczeń mężczyzna może się spodziewać długiej odsiadki. Według nas właśnie tak powinno być. Pomyślcie sobie, że któryś z takich wariatów drogowych mógłby skrzywdzić kogoś z Waszej rodziny. Przecież aż coś się robi człowiekowi w głowie, gdy tylko zacznie o tym myśleć. Jaki mandat byście nałożyli na tego pana?

źródło fot. i wideo: youtube.com

gospodarza campingowej, dokumenty, pieniędzy, policjanci, policja, radiowóz

Policjanci pili wódkę. Potem jeden zrobił coś przerażającego córce gospodarza

Odrażajacy i straszny finał miało spotkanie dwóch policjantów ze Szczecina. Jeden zaprosił drugiego do domu na alkohol. Gdy pierwszy zasnął, jego gość postanowił odwiedzić pokój córki gospodarza…

To był zwykły, sobotni wieczór. Dwaj policjanci spotkali się by odreagować trudny tydzień służby. Spożywali razem alkohol tak długo, aż pan domu nie zasnął. Wtedy drugi z policjantów wszedł do pokoju 13-letniej gospodarza córki i zaczął ją napastować.

 

ZOBACZ TEŻ: Smród zapierał dech i gryzł w oczy. Samolot zmuszony do awaryjnego lądowania

 

13-latka opowiedziała o wszystkim swojej matce, a ta powiadomiła służby. Policjant został od razu zatrzymany i aresztowany tymczasowo na dwa miesiące.

 

Zatrzymany policjant miał kilkunastoletni staż pracy w Wydziale Konwojowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. I co najciekawsze – już wcześniej na jego zachowanie wpływały przeróżne skargi! 

 

Z informacji, które do mnie dochodziły, to miał różnego rodzaju ciągotki. Chwalił się policjantom, że nagrywał różne filmy o charakterze pornograficznym

– powiedział dziennikarzom Polsat News Marcin Tomczak, były policjant.

 

Jeśli tak było w istocie, to czemu służba policjanta nie została prześwietlona wcześniej? Być może udałoby się zapobiec takiej sytuacji, gdyby ktoś wcześniej zastanowił się nad jego zachowaniem. Pewne niedobre skłonności nie ujawniają się przecież nagle, tylko dają o sobie znać w różnych sytuacjach.

 

o2.pl/ foto: policja/ zdjęcie ilustracyjne

alert, porywacz, podstępem

[PILNE!] Pomóżcie złapać tego człowieka. Podstępem ukradł staruszce oszczędności życia!

Przedstawiamy zdjęcie z monitoringu na którym widać mężczyznę, który podstępem ukradł staruszce oszczędności jej życia. Do całego zdarzenia doszło w Katowicach. Oszust podający się za policjanta zaskarbił sobie zaufanie starszej pani. Straciła przez to wiele pieniędzy, które oszczędzała całe życie. Policja z Katowic postanowiła opublikować jego zdjęcie w sieci. Czy uda się go złapać?!

Metoda „na policjanta” jest od lat bardzo popularna wśród złodziei. Do tej kradzieży doszło 29 lipca 2019 roku. W Katowicach przy ulicy Gallusa mieszkała 83-letnia kobieta. Zadzwonił do niej mężczyzna, który podstępem podając się za funkcjonariusza policji ją oszukał. Powiedział, że w dzielnicy w której mieszka listonosze roznoszą fałszywe pieniądze.

Następnie poinformował on, że w mieszkaniu staruszki zjawi się mężczyzna, który sprawdzi jej pieniądze. Jeżeli jednak coś z nimi będzie nie tak, to je skonfiskuje. Tak też się stało. Starsza kobieta oddała mu wszystkie swoje oszczędności będąc pewną, że jej gotówka to zwykłe fałszywkiKiedy kobieta potwierdziła, że posiada gotówkę, oszust poinformował seniorkę, że do mieszkania przyjdzie mężczyzna, który sprawdzi autentyczność pieniędzy – poinformowali policjanci ze Śląska.

Policja z Katowic apeluje o pomoc w poszukiwaniach oszusta. Każdy, kto posiada informacje o tożsamości lub miejscu pobytu mężczyzny z opublikowanych zapisów monitoringu, proszony jest o zgłoszenie się do Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Policjanci dostępni są pod nr tel. 32 200 29 61, 32 200 25 55, 32 200 25 86 lub pod adresem e-mail: ppm@katowice.ka.policja.gov.pl

Postarajmy się pomóc. Jeżeli ktokolwiek z Was kojarzy tego oszusta, to postępujcie zgodnie z wyżej zamieszczoną instrukcją. Oto podejrzany:

podstępem

źródlo: policja katowice fot. policja

kukurydzy

Ciało w polu kukurydzy. Makabryczne odkrycie pod Łodzią

Od 2 października w Kutnie i okolicach trwały poszukiwania 74-letniej kobiety, która wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Po tygodniu policjanci dokonali przerażającego odkrycia. 

Kobieta wyszła z domu w ubiegłym tygodniu w środę. Nie nawiązała kontaktu z bliskimi, którzy zaczęli się o nią martwić. Poszukiwania rozpoczęli policjanci i strażacy. Tym pierwszym udało się ustalić, że kobieta była po raz ostatni widziana około godziny 18:10 na jednej z pętli autobusowych.

 

ZOBACZ TEŻ: Pokazał jak wyswobodzić się z żelaznego uścisku napastnika. Ten sposób nigdy nie zawiedzie! [VIDEO]

 

Nie pomogły poszukiwania w okolicach tego miejsca, ani zebranie zeznań osób, które widziały kobietę. 8 października policyjny patrol przeczesujący pole kukurydzy natknął się na zwłoki kobiety. Jak na razie nie wiadomo jaka była przyczyna śmierci kobiety oraz czy przyczyniły się do niej osoby trzecie.

 

Nadchodząca zima i miesiące złej pogody będą szczególnie groźne dla osób mających problemy zdrowotne. Osoby starsze, które np. cierpią na zaniki pamięci mogą zgubiwszy drogę do domu umrzeć z powodu wychłodzenia organizmu. Dlatego w najbliższych tygodniach szczególnie ważne będzie zwracanie uwagi na swoich najbliższych, lub na obce osoby starsze, które mogą wyglądać na zdezorientowane.

kartkę

Śląsk: dziecko zostawiło dramatyczną kartkę i zniknęło. Policja postawiona na nogi

Małżeństwo z Bielska-Białej przeżyło w niedzielę chwile grozy. Gdy para wróciła z pracy do domu nie zastała swojej 10-letniej córki. Zamiast tego dziecko zostawiło kartkę a na niej mrożącą krew w żyłach wiadomość. 

Rodzice znaleźli coś, co do głębi ich przeraziło. W mieszkaniu leżała tylko mała karteczka z napisem „przepraszam, uciekłam z domu”. Od razu postanowili wezwać policję i rozpocząć gorączkowe poszukiwania.

 

ZOBACZ TEŻ: Jego świnie są cięższe od niedźwiedzi! Ten rolnik ma sprytny pomysł na niedobór wieprzowiny

 

Służby nie zlekceważyły dramatycznego doniesienia. Od razu zaalarmowano policyjne patrole, zmobilizowano też członków Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji z Bielska Białej i straż miejską. O poszukiwaniach poinformowano kierowców miejskich autobusów, a mieszkańcy mogli usłyszeć komunikat w lokalnym radiu.

 

Ponieważ istniała uzasadniona obawa, że dziewczynka może uciec z miasta pociągiem, o poszukiwaniach poinformowano też kolej. Przez cały niedzielny wieczór sprawdzano bielskie pustostany, stacje kolejowe, parki, tereny zielone, miejsca gdzie lubi spotykać się młodzież. Przejrzano też miejski monitoring.

 

Około godziny 23 poszukiwania szczęśliwie się zakończyły. Poszukiwaną 10-latkę dostrzegł kierowca jednego z miejskich autobusów. Zaopiekował się nią do czasu przybycia policji. Dziewczynka wróciła do rodziców. Teraz trzeba tylko poważnie zastanowić się dlaczego zdecydowała się na ucieczkę i w spokoju przepracować ten smutny epizod.

oniemieli

W łazience były ukryte tajemne drzwi. Gdy zobaczyli co za nimi jest to oniemieli

Niektóre pomieszczenia są pełne tajemnic. Na przykład drzwi w tej łazience skrywały pewien sekret. Włoscy policjanci oniemieli gdy go odkryli. Okazało się, że tam gdzie prysznic było również ukryte przejście. Pomieszczenie do którego ono prowadziło miało 500 metrów kwadratowych i było po brzegi wypełnione marihuaną. Funkcjonariusze nie powiedzieli jednak jak udało im się wpaść na taki trop.

We włoskim Viale Elmas nieopodal Cagliari policjantom udało się odkryć coś niesamowitego. Prysznic skrywał ogromną tajemnicę, a policjanci oniemieli. Były tam ukryte drzwi za którymi kryło się istne konopne El Dorado. Plantacja marihuany zajmowała około 500 metrów kwadratowych powierzchni. Policjanci zaznaczają, że hodowla była wyposażona w najlepszy sprzęt do nawadniania i nagrzewania. Wszystko było perfekcyjnie zaplanowane i dopieszczone. Prawie wszystko…

 

ZOBACZ:Na Księżycu wykiełkowała pierwsza roślina. Jak wiele to przełomowe odkrycie oznacza?!

 

Filippo Gavazzeni, który jest właścicielem posesji został zaaresztowany. Dodatkowo, posiadał on również nielegalną broń. Policjanci powiedzieli jedynie, że zwrócili uwagę na jego dom, gdyż uczęszczało do niego bardzo dużo osób. To miał być główny trop w tej sprawie. Pozostaje pytanie, jak wcześniej nikt nie zauważył hali, która ma 500 metrów kwadratowych? Przecież powinna być ona widoczna gołym okiem. Jest tu parę nieścisłości, które nie zostały do końca wyjaśnione. Ludzie mają niesamowite pomysły na biznes

 

źródło: o2.pl fot. screenshot

sękowa, oświadczenie,

Mieszkańca Sękowa zatrzymano za posiadanie narkotyków. W mieszkaniu policjanci znaleźli ODCIĘTE GŁOWY!

Policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca Sękowa za to, że w lesie obok domu uprawiał marihuanę. Jednak dopiero podczas przeszukania mieszkania mężczyzny wyszło na jaw, że to nie jedyne co ma na sumieniu. Znaleziono tam głowy koźląt sarny wraz z porożami oraz mięso z jelenia. Policja bada sprawę

Funkcjonariusze z Gorlic mieli przypuszczenia, że w lesie na terenie Sękowa doszło do przestępstwa. Znaleziono tam krzaki konopi indyjskich. Śledztwo doprowadziło policjantów do mężczyzny, który stał za przestępczym procederem. Okazało się, że jest to 26-letni mieszkaniec. Tego samego dnia wybrali się oni do niego z niezapowiedzianą wizytą. Podczas przeszukania domu zauważyli suszące się 5 łodyg marihuany oraz znaleziono nielegalną broń i amunicję.

Po przeszukaniu zamrażarek, funkcjonariusze natknęli się na 18 głów koźląt sarny wraz z porożami oraz kilkadziesiąt kilogramów mięsa ze zwierzyny leśnej. 26-latek został zatrzymany i trafił do aresztu. Prokurator postawił mu zarzut nielegalnego posiadania broni i amunicji, nielegalnej uprawy konopi indyjskich, nielegalnego posiadania narkotyków oraz kłusownictwa. Zgodnie z polskim prawem grozi mu za to do 8 lat pozbawienia wolności. Teraz będzie czekał w 3 miesiące w areszcie tymczasowym na wyrok.

 

ZOBACZ:Coś uderzyło w ziemię na terenie Chile. Naukowcy twierdzą, że to nie meteoryt, tylko…

 

Jak to mówią – „po nitce do kłębka”. Mężczyzna chciał zrobić biznes na śmierci niewinnych niczemu zwierząt. Uważacie, że 8 lat więzienia to sprawiedliwy wyrok?

źródło: se.pl fot. ilustracyjne

prawami, policję, drogówki, policja, drogówka, mandatu, kontrola

Od 7 listopada policja z nowymi prawami. W MOMENT STRACISZ PRAWO JAZDY

7 listopada wchodzą w życie przepisy i policja będzie z nowymi, swobodniejszymi prawami. Niestety, uderzy to oczywiście we wszystkich kierowców, a prawo jazdy będzie o wiele łatwiej stracić niż do tej pory. Dlaczego? Mianowicie, funkcjonariusze drogówki będą mogli ustawiać się w miejscach dotychczas niedozwolonych.

Pamiętacie, jak Emil łowca fotoradarów stawał i tłumaczył policjantom, że rozstawili się w złym miejscu? Teraz już niestety takich miejsc praktycznie nie będzie. Policja będzie mogła stanąć np. na chodniku czy zatoczce autobusowej i stamtąd przeprowadzać kontrolę np. prędkości. Z takimi prawami łatwiej będzie złapać kierowcę jadącego nieprzepisowo z zaskoczenia. Dokładnie, powierzchnie na których policja będzie mogła postawić swój radiowóz nazwano wyłączonymi z ruchu (czyt. zatoczka, przystanek autobusowy, wysepka, chodnik itp.).

 

ZOBACZ:Coś uderzyło w ziemię na terenie Chile. Naukowcy twierdzą, że to nie meteoryt, tylko…

 

Z dobrych informacji, policjanci będą musieli mieć bardzo dokładnie sprawdzony sprzęt do pomiarów oraz ich obowiązkiem będzie dostosowanie się do panujących warunków meteorologicznych. W gruncie rzeczy, wcale do tego momentu prawo nie określało tego tak precyzyjnie. Teraz będzie więcej obowiązków i wytycznych w tej kwestii.

Jeśli nakazuje ona przeprowadzenie testów działania urządzenia przed rozpoczęciem służby, funkcjonariusz będzie musiał je przeprowadzić. Do tej pory w przepisach wspomniano tylko o użytkowaniu urządzeń w warunkach określonych w instrukcji – pisze w „Rzeczpospolitej”.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

grzyby

Poszli sobie na grzyby. Gdy wychodzili z lasu, czekała już na nich policja

W tym roku wydawało się, że grzyby pozostaną jedynie w sferze marzeń. Jednak szybko okazało się, że mamy niesamowity urodzaj i ludzie chwalili się w mediach społecznościowych imponującymi znaleziskami. Nie mogą tego powiedzieć dwaj mężczyźni z Gostynia, którzy wychodząc z lasu trafili prosto w ręce policji. Dlaczego?

Wielkopolscy policjanci przyszykowali zasadzkę, gdyż podejrzewali dwóch mężczyzn o uprawę marihuany w lesie. Czekali na nich tuż przy wejściu. Gdy zdezorientowani z niego wyszli, już wiedzieli, że im się nie upiecze. Co prawda, mieli wymówkę i mówili, że tylko poszli na grzyby, lecz funkcjonariusze im w to nie uwierzyli. Po inspekcji ich plecaków szybko okazało się, że znajduje się w nich… 25 kilogramów konopi indyjskich. Przy mężczyznach znaleziono nie tylko worki z roślinami, ale również sekatory, rękawice i ogólnie sprzęt do pielęgnacji roślin.

 

ZOBACZ:Z OSTATNIEJ CHWILI: Katastrofa samolotu we Lwowie. Ludzie zginęli przez brak paliwa

 

Po przeszukaniu posiadłości obydwóch mężczyzn znaleziono więcej marihuany oraz bardzo profesjonalny sprzęt. Obaj trafili do aresztu. Czekają na rozprawę.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne