policję

Gwiazda porno ukrywała przerażający sekret. Okazało się, że była bestią

Melinda Smith, a raczej Mercedes Carrera jest gwiazdą filmów porno. Ostatnio, wraz ze swoim partnerem Jasonem Whitney’em zostali zatrzymani przez policję. Funkcjonariusze podejrzewają ich o wykorzystanie seksualne młodej dziewczynki.

Zarówno Melinda, jak i Jason działają w tej samej branży. Ostatnio trochę mniej. Wszystkie ich problemy zaczęły się z końcem stycznia. Właśnie wtedy do policjantów z Rancho Cucamonga w Kalifornii zgłosiła się dziewczynka.  Powiedziała od razu, że była wykorzystywana seksualnie przez parę. Jej dramat trwał 4 miesiące. Gdy funkcjonariusze pojawili się w ich domu, postanowili go dokładnie przeszukać. Sypialnia przypominała plan filmowy, gdzie kręci się filmy porno. Dodatkowo, znaleziono amfetaminę oraz dwa pistolety.Zostali oni zatrzymani przez policję. 14 lutego staną oni przed sądem i zapadnie ostateczna decyzja.

 

ZOBACZ: [WIDEO] Pijany Polak postanowił, że weźmie ACHTUNGA do ręki. Ten koleś jest hardkorem!

 

Policja podejrzewa, że ofiar mogło być więcej i prosi ich aby się zgłaszali. Jeżeli na jaw wyjdzie, że skrzywdzili jeszcze jakieś dzieci, mogą pójść na długie lata do więzienia.

źródło: fakt.pl

fot. youtube.com

pod prąd, tir. kierowca tir-a, ciężarówka, policja, alkomat

 Miał 3 promile i chciał ruszyć autostradą pod prąd. Policjanci zdębieli, gdy usłyszeli dlaczego!

Funkcjonariusze z komendy policji w Bolesławcu otrzymali 19 maja w niedzielę zgłoszenie o Tirze, który usiłuje włączyć się do ruchu na autostradzie pod prąd. W ciągu zaledwie 4 minut dotarli na miejsce i zatrzymali podejrzanego kierowcę. Jego opowieść sprawiła, że policjantom opadły szczęki!

Mundurowi podjeżdżając na miejsce zauważyli tira, który stał na pasie zjazdowym z autostrady. Problem w tym, że stał w kierunku przeciwnym, do kierunku jazdy na tym pasie A4 i ewidentnie próbował włączyć się do ruchu pod prąd! Dodatkowo, na widok policjantów wbił bieg wsteczny i usiłował się wycofać.

 

ZOBACZ: Pilotując prywatny samolot uprawiał seks z 15-latką. Milioner ma spore kłopoty!

 

Jeden z nich wyskoczył z radiowozu i pobiegł do szoferki Tira. Udało mu się zatrzymać kierowcę. Okazało się, że jest nim 47-letni zawodowy kierowca z Mazowsza, który po przebadaniu alkomatem wydmuchał aż 3 promile alkoholu!

 

Policjantom wytłumaczył, że dzień wcześniej spożywał alkohol, a gdy rano się przebudził, „jakiś głos” kazał mu natychmiast ruszać dalej. Jak i dokąd było kwestią drugorzędną, dlatego pijany kierowca wylądował na niewłaściwym zjeździe i omal nie doprowadził do potężnego karambolu. Za swoją głupotę odpowie przed sądem.

9-latka, bezdomnego, hejterów, 2-latka, ósme, bezdomnego

9-latka zgwałcona i zamknięta w wersalce uratowana przez brata. „Nie przeżyłaby nocy”

Przerażający przykład pedofilii i bestialstwa prosto z Gorzowa Wielkopolskiego. 24-letni Mateusz K. zajmował się córką swojej koleżanki. 9-latka  została pod jego opieką na weekend. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna brutalnie ją zgwałcił. Gdyby nie 14-letni brat pokrzywdzonej, dziecko prawdopodobnie by umarło.

19 maja w niedzielę Mateusz K. zadzwonił do matki dziewczynki i powiedział, że 9-latka gdzieś mu uciekła w czasie spaceru i nie może jej znaleźć. Kobieta poinformowała o tym fakcie swojego 14-letniego syna, który nie uwierzył w te rewelacje. Wspólnie z kolegą postanowił poszukać siostry.

 

ZOBACZ: Policjantom włosy stanęły dęba, gdy weszli do jego domu. „Demoniczne opętanie”

 

Obaj wieczorem dotarli do drzwi mieszkania Mateusza K., przy ulicy Małopolskiej. Nikt im nie otwierał, ale słyszeli ze środka niewyraźne i podejrzane dźwięki. Wezwali policję. Funkcjonariusze wyważyli drzwi. W jednym z pokoi w wersalce natknęli się na związaną i zakneblowaną poszukiwaną dziewczynkę.

 

9-latka miała obrażenia wskazujące na brutalny gwałt. Przeszła już operację w jednym ze szpitali. Policjanci przekazali mediom, że gdyby nie postawa brata, to dziecko nie przeżyłoby nocy. Mateusz K. został złapany kilka godzin później i osadzony w areszcie. Złożył zeznania i postawiono mu zarzuty. Grozi mu do 15 lat więzienia.

 

wprost.pl/ foto: screeenshot

eiffla

Ewakuacja z Wieży Eiffla w Paryżu. Tego jeszcze nie grali!

Dotarły do nas wiadomości, że w poniedziałkowe popołudnie miała miejsce ewakuacja z Wieży Eiffla. Pewien mężczyzna postanowił, że będzie się na nią wspinał. Dzięki temu incydentowi trzeba było wstrzymać na czas ewakuacji wizyty turystów na tym historycznym obiekcie. Pojawiło się wiele opóźnień, a kolejka rosła w zastraszającym tempie. Wszystko przez to, że ktoś wpadł na tak horrendalny pomysł.

Zauważono wspinacza, dlatego wszczęta została standardowa procedura. Musimy zatrzymać tego człowieka, by móc to zrobić trzeba było ewakuować turystów z obiektu – powiedział jeden z paryskich policjantów będących na miejscu w rozmowie z thelocal.fr. Na szczęście z odważnym wspinaczem udało się nawiązać kontakt jednemu z ratowników. Okazało się, że był już w połowie wspinaczki na 324-metrowy obiekt. To już kolejny przypadek, gdy ktoś wspina się na Wieżę Eiffla. W 2017 roku mężczyzna próbował na nią wejść i popełnić samobójstwo, jednak gdy zareagowała policja, to szybko porzucił te zamiary. Natomiast w 2011 roku śmiałek postanowił wejść na sam szczyt. Zrezygnował po przebyciu… 30 metrów.

 

ZOBACZ:Tematy bez tabu: PORONIENIE! Dlaczego po śmierci dziecka warto skorzystać z pomocy psychologa?

 

Rocznie Wieżę Eiffla odwiedza około 7 milionów turystów. Niewątpliwie jest to symbol zarówno Paryża, Francji, jak i Europy. Dziwią nas decyzje ludzi o wspinaniu się na nią, bo po prostu jest to niebezpieczne, a drugą sprawą jest to, że takiemu obiektowi należy się szacunek. Niektórzy jak widać tego nie rozumieją.

źródło: o2.pl fot. twitter.com

kontrola

[WIDEO] Tak wyglądała kontrola ciężarówki w 1984 roku. Piękne czasy PRL-u

Czasy PRL-u rządziły się swoimi prawami. Jedni mówią, że dawniej było lepiej, inni, że teraz nie ma żadnego porównania. Na ten przykład pokazujemy Wam jak wyglądała kontrola ciężarówki w 1984 roku. Nie było tam mowy o żadnych tachografach, sprawności technicznej auta, tylko o… gospodarzenie samochodu. Co to oznacza? A no to, że delikwent jadący do Warszawy pustym zestawem marnuje jego ładowność i mógłby spokojnie coś przewieźć np. do Grójca.

Trzeba podkreślić, że czasy PRL-u miały swój niepowtarzalny urok. Nie liczyło się to czy pracownik jedzie 15 czy 5 godzin. Zatrzymywano samochody, odbywała się kontrola, po czym kierowca był informowany, że mógł coś przewieźć, a nie jedzie na pusto…

ZOBACZ:TAK WYGLĄDA HAMBURGER PO 20 LATACH! Niecodzienny eksperyment przyjaciół

źródło fot. i wideo: youtube.com

ronda

[WIDEO] Gość z Iławy nie zauważył ronda na swojej drodze. Poleciał niczym Adam Małysz

Jest to jeden z najczęstszych wypadków w Polsce. Ludzie nie zauważają ronda przez dekoncentrację lub przez to, że są odurzeni alkoholem lub innymi używkami. Kończy się to tym, że wpadają w nie, wybijają się z progu niczym Adam Małysz i lecą daleko rozwalając sobie auto. Jak bardzo trzeba stracić koncentrację żeby nie zauważyć drogi z ruchem okrężnym? Przecież jest to bardzo duże rondo i naprawdę ciężko zrozumieć jak dochodzi do takich zdarzeń.

Koleś w Iławie zrobił właśnie to samo. Nie zauważył ronda i przeleciał niczym Adam Małysz. Wylądował i pojechał dalej. Nic sobie nie zrobił z tego, że rozwalił samochód – kupi sobie nowy. A tak całkiem poważnie, byliście kiedyś świadkami takiego zdarzenia lub sami braliście w nim udział?

ZOBACZ:Skazaniec czekał na karę śmierci. Jego ostatnie życzenie doprowadziło strażników więziennych do łez!

źródło fot. i wideo: youtube.com

konał

Mężczyzna konał pięć dni na ulicy. Nikt nawet nie zareagował…

Wydawać by się mogło, że to nie jest prawda, że takie rzeczy się po prostu nie zdarzają – a jednak… Mężczyzna przez pięć dni konał na ulicy, a nikt nawet nie zareagował. Jest to smutna historia o ludzkiej znieczulicy na czyjeś nieszczęście. Starsze małżeństwo chciało spędzić ze sobą ostatnie chwile życia, musiało je jednak przeżyć na ulicy. Dlaczego? Oto jest pytanie…

„Fakt” pisze o kobiecie, która ułożyła stertę ubrań przy ulicy żeby stworzyć prowizoryczne posłanie. 78-letni pan Józef odszedł trzymając za rękę ukochaną 69-letnią panią Ewę. Parą nie zainteresowała się ani straż miejska, ani policja, dosłownie nikt! Gdyby tylko ktoś nas powiadomił o odnalezieniu tych ludzi, to zapewnilibyśmy im dach nad głową – powiedziała dla „Faktu” Katarzyna Gryzło, ze schroniska dla bezdomnych „Przystań” pod Malborkiem. Najpierw nieszczęście dotknęło ich poprzez wyrzucenie z domu przez własnego syna. Później odnaleźli szczęście w ośrodku „Przystań”. Niestety, nie potrwało ono długo. W lutym pan Józef dowiedział się, że ma nieuleczalny nowotwór. Staruszek trafił do hospicjum, lecz nie mógł wytrzymać bez swojej wybranki życia. Postanowił opuścić je na własną rękę i osiedlić się wraz z kobietą w swojej starej altance. Niestety, okazało się, że nic z niej nie zostało i musieli sobie radzić w inny sposób. Pani Ewa rozłożyła stertę ubrań na której leżeli przez 5 dni na ulicy, gdy pan Józef konał w bolesnych męczarniach. Policja przyjechała, spisała ich i pojechała dalej. To samo straż miejska. Nikt im nie pomógł. Aż w końcu chłop zmarł – opowiada dla „Faktu” Józef Kowalski.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Chciała zrobić zmysłowe selfie dla chłopaka! Wtedy za jej głową pojawił się nieproszony „gość” i (…)!

 

Aż serce boli, gdy słyszy się o takich sytuacjach. Życie zabrało im wszystko, nie zdołało odebrać tylko jednego – miłości. Smutna historia, która jest nauką dla każdego z nas.

źródło:fakt.pl fot. pixabay.com

pościg

[WIDEO] Seba rekordzista, czyli jak zdobyć 167 punktów karnych. Pościg zakończył się w rowie

19-latek postanowił nie zatrzymywać się do kontroli. Wtedy rozpoczął się pościg. Policjanci przez długi czas nie mogli złapać pirata drogowego, aż do momentu, gdy zdecydował się na bardzo ryzykowny manewr i wjechał do rowu. Z BMW E36 zostało niewiele. Mężczyzna podczas swojej szaleńczej przejażdżki uzbierał… 167 punktów karnych, co jest jednym z „lepszych” wyników w historii. Prawo jazdy oczywiście zatrzymana dożywotnio.

167 punktów karnych to wynik zatrważający, a właśnie na tyle ocenili wykroczenia funkcjonariusze. Pościg trwał dosyć długo, aż do momentu, gdy 19-latek wykonał bardzo ryzykowny manewr (jeden z wielu) i wjechał do rowu. Tam wszystko się zakończyło, a mężczyznę zatrzymali policjanci.

2-letnia dziewczynka przez 9 dni mieszkała z martwymi rodzicami! Kiedy policjanci weszli do środka zastali makabryczny widok!

źródło fot. i wideo: youtube.com

2

2-letnia dziewczynka przez 9 dni mieszkała z martwymi rodzicami! Kiedy policjanci weszli do środka zastali makabryczny widok!

Prawdziwe piekło przeżyła 2-letnia dziewczynka z Ukrainy. Ola mieszkała ze swoimi rodzicami na jednym z blokowisk stolicy kraju, Kijowa. Życie dziecka nie należało do różowych, ponieważ jej rodzice byli uzależnieni od narkotyków. Zdawała sobie również z tego sprawę babcia Aleksandry, która wiedziała o problemach córki i jej partnera. Kobieta zaniepokoiła się kiedy nie mogła dodzwonić się do córki. Niestety je przypuszczenia, że w domu stało się coś złego potwierdziły się.

O tym, że nie ma kontaktu z córką i w domu mogło dojść do tragedii kobieta powiadomiła policjantów. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres i postanowili sprawdzić mieszkanie na 9-piętrze. Kiedy policjanci weszli na klatkę poczuli odór rozkładających się ciał. Po wyważeniu drzwi ich oczom ukazał się makabryczny widok. Między zwłokami rodziców leżała żywa,2-letnia mocno przestraszona i wycieńczona dziewczynka.

 

 

 

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że 28-letnia Victoria Devyatkin i jej 35-letni partner nie żyli od ponad tygodnia. Bezpośrednią przyczyną śmierci pary okazało się przedawkowanie narkotyków, świadczyły również o tym strzykawki i igły jakie śledczy znaleźli na stole obok łóżka. Odwodniona i wycieńczona dziewczyna została zabrana do szpitala. O jej dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com foto youtube.com