kierowcę

Lubin: Policjanci zatrzymali kierowcę, który jechał autem pod prąd. Kiedy powiedział im dlaczego osłupieli!

Do niecodziennego zatrzymania przez lubińską drogówkę doszło  na drodze ekspresowej S-3. Uwagę policjantów przykuło auto, którego kierowca jechał pod prąd! Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby na drodze mężczyzny stanął inny samochód. Na szczęście policjanci w porę zareagowali i dzięki temu nie doszło do tragedii. Kiedy mundurowi zatrzymali pojazd okazało się, że kierowca jest pijany.

Kierowca Renault Megane swoim nieostrożnym zachowaniem i brakiem wyobraźni mógł narobić wiele szkód. Mężczyzna nie dość, że jechał drogą szybkiego ruchu, to poruszał się pod prąd. Po zatrzymaniu przez patrol lubińskiej drogówki mężczyzna tłumaczył się, że chciał tylko przetestować i pochwalić się nowym autem, które właśnie kupił.

 

 

 

 

Policjanci postanowili sprawdzić mężczyznę pod kątem wypitego alkoholu. Okazało się, że 69-letni mężczyzna był na lekkim rauszu. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajduje się 0,7 promila alkoholu. Niestety na nic zdały się jego zapewnienia, że chciał tylko przetestować samochód i jechał krótki odcinek. Kierowca stracił prawo jazdy i może spędzić za kratkami dwa lata.

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

policja 10-latka

Pijany 35-latek chciał zabawić się w policjanta drogówki! Pech chciał, że zatrzymał do kontroli nieoznakowany radiowóz!

Na nietypowy pomysł wpadł 35-letni mężczyzna z Grójca. Pijany 35-latek chciał poudawać policjanta drogówki i próbował zatrzymywać  do „kontroli drogowej” samochód za którym jechał. Pech chciał, że na jego drodze stanęli prawdziwi policjanci. Do zdarzenia doszło w nocy dlatego mężczyzna nie zorientował się, że trafił na nieoznakowany policyjny radiowóz!

35-latek nie dość, że był pijany to jechał bez włączonych świateł. Kiedy jego pojazd znalazł się za nieoznakowanym radiowozem mężczyzna włączył lampki zamontowane w aucie, które łudząco przypominały policyjne koguty. Policjanci zgodnie z życzeniem kierowcy „policjanta” wysyłającym im czerwono-niebieskie sygnały zjechali na pobliski parking. Tam doszło do konfrontacji, a mężczyźnie szybko zrzedła mina.
Kiedy policjanci pokazali swoje dokumenty 35-latek zamarł. Mało tego stróże prawa postanowili skontrolować go alkomatem. Badanie wykazało, że kierowca jest pijany, miał aż 2 promile alkoholu w organizmie. Zapewne dlatego wpadł na głupi pomysł, który sporo go kosztował. Mężczyzna został ukarany mandatem, stracił prawo jazdy, a wkrótce czeka go proces karny.
źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

 

pijana matka, rura, warszawą, łoś, bmw, wypadek, pasażerów, straż, policja, osoby

Pijana matka uciekała przed policją z dwójką dzieci  w samochodzie. Jedno nie przeżyło

Pijana matka nie zatrzymała się na znak funkcjonariuszy drogówki i zaczęła uciekać przed pościgiem. Na pierwszym zakręcie 25-latka straciła panowanie nad samochodem i dachowała. Jedno z jej dzieci nie przeżyło.

Do zdarzenia doszło niedaleko Torunia, na drodze pomiędzy miejscowościami Steklinem i Osówką wczoraj w godzinach wieczornych. Pijana matka wiozła samochodem swoich dwóch synków w wieku 2 i 3 lat. Nie zatrzymała się do kontroli policyjnej i zaczęła uciekać.

 

ZOBACZ TEŻ: Kłodzko: z mieszkania starszej pani unosił się fetor. Gdy policjanci wyważyli drzwi, przerazili się

 

Na zakręcie jej samochód wpadł do rowu i dachował. Przybyli na miejsce ratownicy usiłowali uratować jej 2-letniego synka, który był w najcięższym stanie. Niestety, mimo długiej reanimacji, zmarł po przewiezieniu do szpitala.

 

Od matki natomiast wyczuto woń alkoholu. Jej krew została przekazana do badań. Wkrótce zapewne usłyszy zarzuty, ale chyba największą karą dla niej będzie śmierć własnego dziecka.

pod prąd, tir. kierowca tir-a, ciężarówka, policja, alkomat

 Miał 3 promile i chciał ruszyć autostradą pod prąd. Policjanci zdębieli, gdy usłyszeli dlaczego!

Funkcjonariusze z komendy policji w Bolesławcu otrzymali 19 maja w niedzielę zgłoszenie o Tirze, który usiłuje włączyć się do ruchu na autostradzie pod prąd. W ciągu zaledwie 4 minut dotarli na miejsce i zatrzymali podejrzanego kierowcę. Jego opowieść sprawiła, że policjantom opadły szczęki!

Mundurowi podjeżdżając na miejsce zauważyli tira, który stał na pasie zjazdowym z autostrady. Problem w tym, że stał w kierunku przeciwnym, do kierunku jazdy na tym pasie A4 i ewidentnie próbował włączyć się do ruchu pod prąd! Dodatkowo, na widok policjantów wbił bieg wsteczny i usiłował się wycofać.

 

ZOBACZ: Pilotując prywatny samolot uprawiał seks z 15-latką. Milioner ma spore kłopoty!

 

Jeden z nich wyskoczył z radiowozu i pobiegł do szoferki Tira. Udało mu się zatrzymać kierowcę. Okazało się, że jest nim 47-letni zawodowy kierowca z Mazowsza, który po przebadaniu alkomatem wydmuchał aż 3 promile alkoholu!

 

Policjantom wytłumaczył, że dzień wcześniej spożywał alkohol, a gdy rano się przebudził, „jakiś głos” kazał mu natychmiast ruszać dalej. Jak i dokąd było kwestią drugorzędną, dlatego pijany kierowca wylądował na niewłaściwym zjeździe i omal nie doprowadził do potężnego karambolu. Za swoją głupotę odpowie przed sądem.

modelkę drogówka złapała, a ta im seks zaproponowała

Drogówka złapała modelkę. Miała dla policjantów bardzo niemoralną propozycję…

24-letnia Kira Majer nie miała dobrego okresu za sobą. Straciła prawo jazdy za wykroczenia, a wkrótce drogówka znów zatrzymała modelkę. Tym razem jednak była bardzo zdeterminowana, aby nie dopuścić do kolejnego mandatu i poważniejszej kary…

Na początku w Majer wstąpił diabeł. Gryzła, kopała i biła policjantów, a potem usiłowała wsiąść do swojego mercedesa i uciec drogówce. Oczywiście nie miała szans z dwoma rosłymi funkcjonariuszami, którzy szybko sprowadzili modelkę i jej wybujałe ego na ziemię.

 

Wtedy Kira zmieniła taktykę. Zaproponowała policjantom seks w trójkącie. Z jakiegoś powodu nieprzekupni rosyjscy stróże prawa nie ulegli wdziękom kobiety, choć z nieoficjalnych informacji wynika że modelka długo kusiła ich różnymi wizjami wykorzystania jej ciała.

 

 

ZOBACZ: Modelka powiększyła sobie piersi. Potem zrobiła coś obrzydliwego!

 

 

Sprawa modelki trafiła przed sąd, który nie był dla kobiety łaskawy. Została skazana na 1,5 roku kolonii karnej o złagodzonym rygorze.

 

Kiedy jestem bardzo zmartwiona, robię się popiep….a. Ale staram się kontrolować

 

– miała mówić Kira w sądzie.

 

 

 

Ciekawe czy taka kara czegoś ją nauczy i czy w ogóle kobieta faktycznie trafi do kolonii karnej. Na rozprawie przyznała się do wszystkich zarzutów i przeprosiła policjantów.

policjanci drogówki pomogli matce

Policjanci drogówki zatrzymali kobietę jadącą jak wariat. Gdy zobaczyli dlaczego, od razu ją puścili

Bardzo nietypową interwencję zaliczyli policjanci z drogówki z Komendy Powiatowej w Świeciu, patrolujący drogi niedaleko Grudziądza. Natrafili na samochód, którego kierowca łamał wszelkie możliwe przepisy. Dodatkowo przy zatrzymaniu okazało się, że tak rajdowo jechała drobna brunetka! Jednak policjantom nie było do śmiechu gdy zrozumieli czemu kobieta tak gna.

Zapowiadała się typowa interwencja z piratem drogowym w tle. Kobieta wyprzedziła swoim autem radiowóz w którym siedzieli sierż. szt. Karol Marciniak oraz st. post Sebastian Schmidt na podwójnej ciągłej. Funkcjonariusze drogówki postanowili ją zatrzymać.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Mały dzieciak chciał za wszelką cenę zjeść suche, niesłodzone kakao. Mama postanowiła dać mu nauczkę!

 

Po zatrzymaniu kobieta wybiegła z auta i zaczęła tłumaczyć policjantowi, że wiezie swojego syna z urazem głowy do szpitala. Chłopiec był cały zakrwawiony i miał problemy z oddychaniem. Kwestia przepisów ruchu drogowego zeszła więc na drugi plan.

 

 

Policjanci poinstruowali kobietę jak ma jechać i sami włączywszy koguty ruszyli jako jej piloci i eskorta torująca drogę do szpitala w Grudziącu. Chłopiec dotarł do lekarzy na czas i uzyskał fachową pomoc. Policjanci zaś otrzymali podziękowania od jego najbliższych. Brawo panowie! Takiej właśnie policji chcemy.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Para uprawiała seks podczas skoku spadochronowego! Po wylądowaniu przyznali, że w życiu nie przeżyli czegoś tak szalonego!

 

o2.pl/ youtube. com: foto: screenshot

karygodne

[WIDEO] Typowy polski Janusz zatrzymany przez policję za karygodne wykroczenie. „Panie, ja prawo jazdy robiłem w 62. roku!”

Starsi ludzie w Polsce często mają taką wymówkę, że oni to już tyle przeżyli, że ich prawo nie dotyczy. Jak ten starszy pan, który popełnił karygodne wykroczenie na drodze. O ile nie zawsze jesteśmy po stronie policji, to w tym przypadku funkcjonariusze mieli całkowitą rację. Kierowca jadący lewym pasem nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, podczas gdy zrobili to pozostali uczestnicy ruchu, którzy jechali środkowym i lewym.

Oczywista sprawa – przecież tak dochodzi do wypadków, bardzo często ze skutkiem śmiertelnym. Piesi w naszym kraju są zabijani na pasach nagminnie i trzeba to ukrócić. Jest to karygodne wykroczenie skutkujące mandatem w wysokości 500 złotych oraz dziesięcioma punktami karnymi. Tłumaczenia, że „nie denerwuj mnie chłopie”, „ja prawo jazdy robiłem w 62.”, „ja Was utrzymuje z moich podatków” i „weź pan, bo pana kopne w d***ę” są zupełnie nie na miejscu w kierunku funkcjonariusza policji. Z resztą oceńcie to sami. Chyba nie znajdzie się nikt, kto przyzna rację temu panu.

ZOBACZ:Alkohol i papierosy niebawem podrożeją. Rząd stwierdził, że podniesie ceny

źródło fot. i wideo: youtube.com

kobieta, karambol, wyprzedzanie

Kobieta prawie spowodowała KARAMBOL! Jej tłumaczenia to absurd[VIDEO]

58-letnia kobieta mogła spowodować potężny karambol. Wyprzedzała inne samochody w sposób nie brawurowy, a bezgranicznie głupi! Policjanci, którzy odnaleźli ją dzięki nagraniu łapali się za głowy, gdy usłyszeli jej tłumaczenia!

Zdarzenie miało miejsce na Drodze Krajowej nr 7 nieopodal miejscowości Kazimierzowo pod Elblągiem. Kobieta kierująca fordem wyprzedzała inne samochody wyjeżdżając na czołówkę! Zupełnie bez zwracania uwagi na jadących z naprzeciwka pruła przed siebie zmuszając ich do gwałtownych manewrów. Karambol na ruchliwej drodze był niemal o włos.

 

ZOBACZ: Stypa z koszmaru: prawie sto osób zmarło w męczarniach w czasie uroczystości!

 

Jeden z kierowców ratując się przed piratką drogową wjechał do rowu i na chodnik. Co gorsza przewoził w samochodzie swoją matkę, która niedawno przeszła zawał serca. Na szczęście nic jej się nie stało, a po chodniku nikt nie spacerował!

 

Kierowca, który nagrał kobietę też o mało nie przypłacił tego życiem. Kierująca wyjechała wprost przed jego maskę, a w ostatniej chwili skręciła na pobocze. Dobrze, że nagrywający nie pomyślał o tym w tej samej chwili!

 

 

 

Dzięki nagraniu policja szybko namierzyła nieodpowiedzialną kobietę. Odebrano jej prawo jazdy, jednak najlepsze nastąpiło dopiero gdy funkcjonariusze usiłowali dociec dlaczego w ten sposób igrała z życiem swoim i osób postronnych.

 

Kobieta powiedziała, że to inni kierowcy powinni jej ustępować miejsca na drodze, gdy wyprzedza samochody, bo… tego wymaga kultura jazdy!

 

Sami gotujemy się słysząc tak butne i bezczelne tłumaczenia. Mamy nadzieję, że ktoś taki już nigdy więcej nie siądzie za kółkiem.

 

moto.interia.pl/ foto screenshot

niepełnosprawny, kontrola, radiowóz, pirat, rajdowiec, auto, policja, zatrzymanie pirata. alkomat, kontroli

Drogówka zatrzymała pijanego pirata. W bagażniku miał dla nich niespodziankę

Powrót z imprezy to zawsze kłopotliwa sprawa, szczególnie po alkoholu. Jednak skrajną nieodpowiedzialnością jest wsiadanie za kółko po przysłowiowym kielichu(albo dziesięciu…) i zabieranie na pokład pasażerów. Ekipa tego pirata przesadziła jednak jeszcze bardziej!

Policjanci patrolujący wieczorową porą ulice Głogowa szybko znaleźli sobie potencjalnych „klientów”. W pewnym momencie minęło ich rozpędzone audi, które mknęło przez miasto z prędkością 95km/h. Niemal dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości sprawiło, że funkcjonariusze ruszyli w pościg za autem pirata.

 

Kierowca audi ani myślał się zatrzymać i tylko docisnął pedał gazu. Po kilku minutach bezowocnej ucieczki skapitulował i zatrzymał się.

 

Okazało się, że w aucie siedzi czterech zupełnie pijanych mężczyzn, dodatkowo dość agresywnych – żadnemu nie podobało się, że został zatrzymany. Kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu!

 

ZOBACZ: Zabite dzieci nabijał na ogrodzenie. Sprawca potwornych mordów wychodzi na wolność!

 

 

Policjanci przed skierowaniem krewkich imprezowiczów do izby wytrzeźwień postanowili jeszcze sprawdzić bagażnik samochodu. We wnętrzu znaleźli pijanego i smacznie śpiącego piątego pasażera! Mężczyzna nie umiał nawet wyjaśnić, co robi w bagażniku i jak się tam znalazł.

 

Łącznie kierowcy nazbierało się sporo przestępstw i wykroczeń – prowadzenie po pijaku, niezatrzymanie do kontroli, ucieczka i dalsze łamanie przepisów, niewłaściwy przewóz pasażerów… Oj, może się to skończyć dla niego bardzo źle! W wariancie pesymistycznym – nawet 5 lat odsiadki.

 

wp.pl/ foto: screenshot