obławę

[WIDEO] Policjanci urządzili obławę na przestępcę. NIE SPODZIEWALI SIĘ, ŻE TAK SIĘ TO SKOŃCZY!

Na filmie widać policyjną obławę na jednego z poszukiwanych przestępców. Policjanci próbowali go złapać na dachu i im się to udało. Problem jednak nastał, kiedy chcieli go z niego zdjąć. W pewnym momencie mężczyzna ewidentnie wyczuł swoją szansę i postanowił zbiec. Rozpędził się i ślad po nim zaginął. Funkcjonariusze próbowali go jeszcze dogonić, ale z marnym skutkiem. Nie wiadomo co się stało dalej.

Urządzić taką obławę to jakaś kpina i ponury żart. Mieli go już praktycznie w klatce, a ten jak sprytny kot po prostu im uciekł. Zapomnieli o tym, że na dole też ktoś powinien zabezpieczać teren. Kompromitacja.

ZOBACZ:[VIDEO]Lekarze nie mogli zdiagnozować choroby 5-letniego chłopca! Okazało się, że matka robiła z nim coś strasznego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

klasą

Spotkał się ze swoją klasą po 50 latach. Okazało się, że cały czas planował KRWAWĄ ZBRODNIĘ!

Historia rodem z Tajlandii i scenariusz dobrego amerykańskiego filmu w jednym. Mężczyzna spotkał się ze swoją starą klasą po 50 latach. Postanowił zabić swojego dawnego kolegę. Zemstę planował bardzo długo. Poszło o to, że ten znęcał się nad nim w szkole. Jak widać, czas nie wymazał wszystkich zadanych cierpień. 69-latka poszukuje policja.

69-letni Thanapat Anakesri po 50 latach udał się na spotkanie ze swoją starą klasą. Okazuje się, że Suthat Kosayamat, który również był obecny na zjeździe w wieku 16 lat dręczył i zastraszał Thanapata. Ten stwierdził, że to najlepszy moment na to aby się zemścić. Tak też uczynił. Nigdy o tym nie zapomniał. Ale ponieważ te rzeczy wydarzyły się tak dawno temu, nigdy nie wyobrażałem sobie, że mógłby zabić swojego przyjaciela. Wszyscy jesteśmy tym zszokowani – powiedział Tuean Klakang, który zorganizował „krwawe” spotkanie. Thanapat Anakesri zastrzelił Suthata po tym, jak ten odmówił przeproszenia go za sytuacje z dawnych lat, następnie uciekł. Początkowo oskarżymy go o zabójstwo i noszenie broni bez licencji. Mamy trop, że ukrywa się w prowincji Singburi, więc oficerowie przeszukują okolicę – powiedział Sombat Somboondee, kapitan miejscowej policji.

ZOBACZ:W Tajlandii ZGWAŁCILI turystkę, a jej partnera UTOPIONO w MORZU. Oprawcy liczą na UŁASKAWIENIE przez KRÓLA

Jak widać, niektórych zdarzeń nawet czas nie potrafi wymazać z pamięci…

źródło: o2.pl fot. screesnhot

więzienie poggioreale

Polak zawstydził włoskie więzienie. Czegoś takiego nie dokonał nikt od 100 lat!

Więzienie Poggioreale w Neapolu to olbrzymi kompleks, w którym przebywa ponad 2,5 tysiąca osadzonych. Wśród nich są najgroźniejsi z przestępców – bossowie włoskiej mafii, ale też ich żołnierze i zwykli zbrodniarze. Zakład szczycił się tym, że przez 100 lat nikt z niego nie uciekł. Ale pojawił się pewien Polak i niemożliwe stało się możliwe.

Cała sytuacja – według relacji i doniesień medialnych – wygląda niemalże jak w filmie komediowym. 32-letni Robert L., ukręcił długi sznur z prześcieradeł i dzięki nim opuścił się w dół po więziennych murach! Teraz Polaka szuka cała okoliczna policja.

 

ZOBACZ TEŻ: PILNE! Rodzina podała szczegóły pogrzebu Piotra Woźniaka-Staraka. Wzruszający nekrolog

 

Jak to możliwe, że z więzienia o takim rygorze więzień uciekł w tak prosty i komiczny wręcz sposób? Władze zakładu tłumaczą się tym, że jest on niedoinwestowany, a dodatkowo pracuje w nim zbyt mała liczba strażników. Na ponad 2,5 tys. osadzonych przypada bowiem zaledwie 200 strażników. 

 

Robert L. jest oskarżony o morderstwo. Miał zamordować nożem murarza z Ukrainy. W więzieniu Poggioreale oczekiwał na rozpoczęcie procesu. Przebywał tam od grudnia ubiegłego roku.

 

wprost.pl/ foto: wikipedia

hitler, zęby hitlera

Czy Hitler na pewno zginął w 1945 roku? FBI UJAWNIA DOKUMENTY, W KTÓRYCH CZYTAMY JAK POTOCZYŁ SIĘ JEGO LOS

Rzekome samobójstwo Hitlera to jedna z największych zagadek XX wieku. Co jednak tak naprawdę spotkało fuhrera? Z odtajnionych przez FBI akt wynika, że wcale nie zmarł on 30 kwietnia 1945 roku, mimo że taka wiadomość uznawana jest za tą oficjalną. Wódz III Rzeszy miał ponoć wybrać się do Argentyny.

Hitler miał się do niej udać łodzią podwodną. Takie informacje posiadała wtedy amerykańska agencja rządowa. Stało się to pięć miesięcy po tym, jak znaleziono jego ciało. Akta pochodzą z 21 września. Zbrodniarz miał popełnić samobójstwo, lecz FBI ujawnia śledztwo, które toczyło się w sprawie ucieczki Hitlera, w tym bogatą korespondencję między ówczesnym dyrektorem agencji Johnem Edgarem Hooverem i jego podwładnymi. Z dokumentów wynika, że biuro śledcze dostało uważaną za poufną informację o dwóch tajemniczych łodziach podwodnych, które dwa tygodnie po upadku Berlina dopłynęły do wybrzeża Argentyny. Informacje miała zdradzić osoba, która chciała uniknąć deportacji. Z Hitlerem miało się udać około 50 osób, w tym urzędników rządowych oraz ich rodzin. FBI jest również w posiadaniu nazwisk 6 osób, które miały pomóc nazistom w ucieczce. Śledztwo zostało jednak zakończone ze względu na brak dowodów.

 

ZOBACZ:Ta kobieta od urodzenia w ogóle nie czuje bólu! Mimo to nie jest z tego powodu szczęśliwa, bo ciągle (…)!

 

Jak myślicie? Co się stało z Adolfem Hitlerem? Czy informacje o jego samobójstwie są wiarygodnie? A może skłaniacie się bardziej ku wersji o ucieczce do Argentyny? Nie da się ukryć, że ciężko będzie się już dowiedzieć stuprocentowej prawdy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

więzienia

[WIDEO] Złapali kobietę, która próbowała wyjść z więzienia. OKAZAŁO SIĘ, ŻE TO…

Ta kobieta chciała uciec z brazylijskiego więzienia. W komentarzach określono to jako „mission impossible”, gdyż jak się później okazało, wcale nie była to dama, lecz przebrany przestępca. Funkcjonariusze zauważyli jednak podejrzane zachowanie i postanowili to sprawdzić. Gdy zobaczyli jaka jest prawda to nie mogli uwierzyć własnym oczom. Przyznajcie sami, jak człowiek nie wie, to uwierzyłby, że to rzeczywiście kobieta!

Tym razem temu przestępcy nie udało się uciec z więzienia. Lecz jeżeli dalej będzie tak główkował to będzie to nieuniknione. Już teraz prawie mu się udało. Musimy przyznać, że wyglądał bardzo realistycznie!

ZOBACZ:[WIDEO] Kobieta spuściła swoje maleńkie dziecko w sedesie. Nagrano akcję ratunkową, która skończyła się…

źródło fot. i wideo: youtube.com

rozpłynął

[WIDEO] Chłopiec uciekał przed policją. Nagle się rozpłynął, nie uwierzycie jak to…

Pomysłowość młodych ludzi nie ma granic i ucieczka w wykonaniu tego chłopca jest na to żywym dowodem. Uciekał, a nagle się rozpłynął. Policjant podbiegł około minutę po tym jak młodzieniec zniknął mu z oczu, przeszedł koło koszów na śmieci i pobiegł dalej. Okazało się, że przebiegły chłopak schował się w koszu. Tego chyba nie spodziewałby się żaden funkcjonariusz. Co za gość!

Jest to mega śmieszne, gdyż widać jak bardzo zdezorientowany był policjant. Gonił chłopca, który nagle rozpłynął się i przepadł jak kamień w wodę. Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na to, że siedział w tym koszu przez pół godziny! Później wyszedł z niego jak gdyby nigdy nic.

 

ZOBACZ:Ktoś porzucił pod ich domek noworodka! Obok dziecka leżał list z szokującą prośbą!

źródło fot. i wideo: youtube.com

5

5-letni pacjent chwilę przed zabiegiem uciekł na dach szpitala! Chłopiec bardzo bał się (…)!

Do zaskakującej sytuacji doszło w indonezyjskiej klinice w Cijalupang. 5-letni chłopiec, który był pacjentem placówki tak bardzo bał się obrzezania, któremu miał być poddany, że uciekł na dach szpitala! Maluch spędził tam niemal dwie godziny! Lekarka, która była świadkiem całej sytuacji przyznała później, że w swojej 20-letniej karierze nigdy nie spotkała się z podobnym przypadkiem.

5-letni chłopczyk mieszkający na indonezyjskiej wyspie Jawa przyjechał do placówki ze swoimi rodzicami. Maluch nie był świadomy tego co go czeka. Dopiero kiedy chwilę przed zabiegiem lekarka wytłumaczyła co będzie mu robić, dziecko wymknęło się z sali i wspięło na dach szpitala! Negocjacje rodziców i lekarzy z chłopcem trwały dwie godziny! Mimo to maluch nie dawał za wygraną.

 

 

 

Rodzice wpadli wtedy na ostateczny pomysł i o pomoc poprosili nauczyciela 5-latka, który miał na chłopca bardzo dobry wpływ. Kiedy wychowawca przyjechał na miejsce niemal natychmiast przekonał chłopca do zejścia z dachu. Ostatecznie, mimo narzekań malec przeszedł zabieg obrzezania i jak przyznała lekarka w jego trakcie nie uronił ani jednej kropli łzy.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto facebook.com

 

 

koparka

[VIDEO] Wielka koparka w srogich tarapatach po ulewie. Nie uwierzysz jak się „uratowała”!

Tego typu potężne sprzęty budowlane to prawdziwa chluba inżynierii. Ta konkretna koparka ważyła bagatela 720 ton i zapewne służyła do powiększania miejscowego kamieniołomu i ładowania urobku na potężne wywrotki. Jednak ulewne deszcze sprawiły, że teren wyrobiska zalała woda, a stabilna pozycja koparki zaczęła być podmywana przez wodę…

Nasyp, na którym umieszczona była koparka był podmywany z obu stron. Na przyśpieszonym nagraniu widać, jak wielkie kawały ziemi obsypują się z lewej strony wprost do wartkiego strumienia.

 

ZOBACZ TEŻ: „J***ć cię k***o!”, „Wieszaj się!” – tak więźniowie powitali w areszcie oskarżonego o mord na 10-letniej Kristinie. [VIDEO +18]

 

Obsługa koparki postanowiła zahamować przepływ chociaż z jednej strony – prawdopodobnie po to, by chociaż obsługa maszyny mogła uciec z potrzasku. Choć film trwa niemal 3 minuty, to gwarantujemy Wam, że tak trzyma w napięciu, że nie da się go nie obejrzeć całego!

 

Największy szok zapewne przeżyliście na samej końcówce filmu. Okazało się, że nowy nasyp nie służył do ucieczki pracowników, a całej 720-tonowej koparki! Tego typu maszyny zazwyczaj są zbyt wielkie do przemieszczania na duże odległości, ale specjalnie siłowniki pozwalaj im na drobne  „wycieczki”  po terenie wyrobisk, w których pracują. Uf, tym razem się udało!

Korei Północnej, siedem zwłok w łodzi-widmo

Takiej ucieczki z Korei Północnej nie było od 20 lat. Koreańczycy z Południa wściekli i przerażeni

Choć może brzmieć to nieprawdopodobnie, w tym wypadku obie strony mają dość podobne odczucia. Zarówno przedstawiciele Korei Północnej jak i Południowej kipią złością, choć źródła tejże się różnią. Oto najbardziej zuchwała ucieczka z Korei Północnej od 20 lat.

Uciekinierami była grupa czterech rybaków, którzy na swoim kutrze przedarli się z Korei Północnej na wody terytorialne Korei Południowej i przepłynęli nimi niemalże 130 kilometrów! Nie wyśledził ich żaden radar, samolot zwiadowczy, ani patrol straży przybrzeżnej, a…  południowokoreański rybak  z miasta Samcheok w prowincji Gangwon.

 

ZOBACZ TEŻ: 9-latka uciekła z Korei Północnej. W jej lalce znaleziono coś strasznego

 

Południowokoreańska opinia publiczna jest zbulwersowana tym, że jakakolwiek jednostka z Północy mogła wedrzeć się tak głęboko na teren wód terytorialnych Południa. Gazety piszą, że jest to pierwszy od lat 90-tych taki przypadek. Ale co, jeśli takich przypadków jednak było więcej?

 

Służby Korei Północnej zapewne też otrzymały srogą reprymendę, a dla niektórych mogło się to skończyć nawet zesłaniem do obozu – czyjaś głowa przecież musiała spaść za taką hańbę i zniewagę.

 

W tym samym czasie służby południowokoreańskie maglują czterech biednych uciekinierów i rozbierają ich łódź na czynniki pierwsze. Zawsze istnieje ryzyko, że są po prostu szpiegami.

 

Zazwyczaj północni Koreańczycy uciekają z kraju przez granicę z Chinami. Droga morska jest niepopularna ze względu na potężne ryzyko wpadki. Jednak w ostatnich miesiącach zarówno chińskie jak i północnokoreańskie służby starają się ukrócić ten proceder i przeprowadzają coraz więcej nalotów na kryjówki przemytników.

 

o2.pl/ foto: pixabay