sekatorem

Pokazał kolegom sekstaśmę ze swoją dziewczyną! Kiedy się o tym dowiedziała odcięła mu (…) sekatorem!

W makabryczny sposób 28-letnia Brenda Barattini ukróciła przechwałki swojego chłopaka. Młoda kobieta dowiedziała się, że mężczyzna chwalił się przed kolegami intymnymi nagraniami z jej udziałem. Urażona kobieta zaplanowała krwawą zemstę. Argentynka zaprosiła swojego 42-letniego chłopaka do łóżka i poprosiła by zamknął oczy, ponieważ przygotowała dla niego specjalną niespodziankę. Kilka chwil później odcięła mu penisa sekatorem.

Do tych wstrząsających wydarzeń doszło w 2017 roku w Buenos Aires, jednak dopiero dziś Brenda Barattini usłyszała wyrok. Młoda kobieta zeznała przed sądem, że okaleczyła mężczyznę sekatorem, ponieważ uraził jej dumę, zrujnował karierę i życie. Argentynka pracowała jako architekt. Kobieta przyznała, że kiedy dowiedziała się iż Sergio pokazał film z sypialni ich wspólnym znajomym czuła się zrozpaczona i wykorzystana. Kobieta wyznała, że musiała zrobić to co zrobiła, ponieważ tak nakazywała jej urażona duma.
Mężczyzna również pojawił się w sądzie i ze szczegółami opowiedział co go spotkało. Fernando F. zeznał, że Brenda zaciągnęła go do łóżka i zasłoniła mu oczy czarną przepaską. Chwilę później poczuł się tak jakby miał umrzeć. Mężczyzna opisał, że nigdy w życiu nie czuł podobnego bólu i chwilę później stracił przytomność. 42-latek nie pamięta nawet jak wezwał karetkę i kiedy zabrano go do szpitala.
28-latka próbowała bronić przed sądem swoich racji i apelowała o jak najłagodniejszy wyrok sądu tłumacząc to tym, że została skrzywdzona przez chłopaka. Ujawniony film pozostawił w jej psychice ogromną traumę i dziś boi się zaufać jakiemukolwiek mężczyźnie. Niestety sędzia pozostał obojętny na jej prośby i uznał ją winną próby popełnienia zabójstwa. Argentynka została skazana na 13 lat więzienia. Sędzia wyjaśnił, że surowy wyrok ma być dla niej lekcją na przyszłość.

 

źródła: dailymailc.o.uk, foto pixabay.com

Jezus

[FOTO] W czasie spaceru objawił się im na niebie Jezus Chrystus! Kiedy go zobaczyli od razu (…)!

Zdjęcie jakie wykonała Monica Aramayo z Argentyny podzieliło internautów na dwa obozy. Jedni uważają, że kobieta je przerobiła aby zyskać sławę, inni wierzą, że na jednym z nich udało się jej uchwycić wizerunek Jezusa i jest to jakiś znak dla ludzkości. Fotografia, która stała się obiektem całego zamieszania pokazuje zachmurzone niebo nad argentyńskim miastem. Na tle burzowych chmur uwidoczniła się postać. Autorka zdjęć jest przekonana, że to Jezus.

Argentynka w rozmowie z dziennikarzami przyznała, że wybrała się na spacer chcąc uchwycić na zdjęciach piękno natury. Kiedy Monica wróciła do domu i zaczęła przeglądać efekt swojej pracy na jednym z nich dostrzegła wyraźną postać. Początkowo sądziła, że coś jej się przewidziało, jednak po powiększeniu ujęcia nie miała żadnej wątpliwości. Nad argentyńskim miastem San Salvador de Jujuy ukazał się Jezus Chrystus.

 

 

 

Autorka zdjęcia postanowiła podzielić się nim z internautami dlatego opublikowała je w sieci. Kobieta zapytała również czy podobnie jak ona, wierzą, że na niebie ukazał się Jezus Chrystus. Wielu z nich jest przekonanych, że tak i objawienie Zmartwychwstałego w koronie cierniowej i białych szatach uważają za cud. Autorka zarzeka się, że nie kombinowała przy zdjęciu i jest ono w 100 procentach prawdziwe. Wierzycie jej?

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

hitler, zęby hitlera

Czy Hitler na pewno zginął w 1945 roku? FBI UJAWNIA DOKUMENTY, W KTÓRYCH CZYTAMY JAK POTOCZYŁ SIĘ JEGO LOS

Rzekome samobójstwo Hitlera to jedna z największych zagadek XX wieku. Co jednak tak naprawdę spotkało fuhrera? Z odtajnionych przez FBI akt wynika, że wcale nie zmarł on 30 kwietnia 1945 roku, mimo że taka wiadomość uznawana jest za tą oficjalną. Wódz III Rzeszy miał ponoć wybrać się do Argentyny.

Hitler miał się do niej udać łodzią podwodną. Takie informacje posiadała wtedy amerykańska agencja rządowa. Stało się to pięć miesięcy po tym, jak znaleziono jego ciało. Akta pochodzą z 21 września. Zbrodniarz miał popełnić samobójstwo, lecz FBI ujawnia śledztwo, które toczyło się w sprawie ucieczki Hitlera, w tym bogatą korespondencję między ówczesnym dyrektorem agencji Johnem Edgarem Hooverem i jego podwładnymi. Z dokumentów wynika, że biuro śledcze dostało uważaną za poufną informację o dwóch tajemniczych łodziach podwodnych, które dwa tygodnie po upadku Berlina dopłynęły do wybrzeża Argentyny. Informacje miała zdradzić osoba, która chciała uniknąć deportacji. Z Hitlerem miało się udać około 50 osób, w tym urzędników rządowych oraz ich rodzin. FBI jest również w posiadaniu nazwisk 6 osób, które miały pomóc nazistom w ucieczce. Śledztwo zostało jednak zakończone ze względu na brak dowodów.

 

ZOBACZ:Ta kobieta od urodzenia w ogóle nie czuje bólu! Mimo to nie jest z tego powodu szczęśliwa, bo ciągle (…)!

 

Jak myślicie? Co się stało z Adolfem Hitlerem? Czy informacje o jego samobójstwie są wiarygodnie? A może skłaniacie się bardziej ku wersji o ucieczce do Argentyny? Nie da się ukryć, że ciężko będzie się już dowiedzieć stuprocentowej prawdy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

[VIDEO] Weganie chcieli rozbić kowbojski festiwal. Gorzko tego pożałowali…

Dzisiejszy świat jest pełen agresywnych i jedynie słusznych (w swoim rozumieniu) ideologii, które za wszelką cenę chcą przekonać do siebie szerokie masy. Ich piewcy najgłośniej krzyczą o tolerancji, miłości i poszanowaniu, a zarazem najmocniej nienawidzą, nie szanują i nie mają w sobie krzty tolerancji dla innych. Tym jednak razem postępowi działacze nieco się zapędzili i nie wzięli pod uwagę, że kowbojski festiwal to nie najlepsze miejsce na urządzanie happeningów…

Do próby zakłócenia kowbojskiego festiwalu doszło w Argentynie. Tutejsi pasterze bydła nazywani gauchos. To twardzi i zaprawieni w ciężkiej pracy mężczyźni, którzy nie dadzą sobie w kaszę dmuchać byle lewicowcom. Dlatego gdy grupa kilkudziesięciu aktywistów wkroczyła na arenę… po prostu rozpędzili ich końmi jak swoje własne bydło na pastwisku!

Wystarczyło zaledwie 2-3 gauchos aby wegetarianie zmykali gdzie pieprz rośnie. Dalszego dzieła zniszczenia dokonała publiczność, która obrzuciła ich puszkami i butelkami, oraz przeciągnęła przez swoistą „ścieżkę zdrowia” po zejściu za areny.

 

Żeby była jasność – nie popieramy przemocy, jednak tego typu akcja musiała spotkać się w takim miejscu z bardzo stanowczą reakcją. Przy tym tak naprawdę praktycznie żadnemu wegetarianinowi włos z głowy nie spadł, za to najedli się sporo wstydu a ich happening nie trwał nawet 30 sekund…

 

Być może w transparentach aktywistów o niszczeniu planety było ziarnko prawdy, jednak próba wykrzyczenia swoich racji na tradycyjnym festiwalu to pomysł w najlepszym razie poroniony. O czym najdobitniej świadczy reakcja publiczności i gauchos… 

 

bokser

[VIDEO]Bokser zmarł podczas ogłaszania werdyktu przez sędziego! Konał na oczach przerażonego tłumu!

Dramatyczne chwile przeżyli kibice zgromadzeni na pojedynku bokserskim w Buenos Aires między Hugo Santillanem (23.), a Eduardo Abreu (25.). Walka w stolicy Argentyny toczyła się o pas federacji WBC Latino Silver w wadze lekkiej. Pojedynek między pięściarzami był bardzo zacięty i trwał przez 10 rund. 23-letni bokser podczas walki przyjął na siebie sporo ciosów.

Podczas ogłaszania werdyktu przez sędziego Santillan źle się poczuł. Wyraźnie widać na nagraniu jak 23-letni bokser traci przytomność i jest przytrzymywany przez sztab trenerski. Chwilę po ogłoszeniu wyniku walki, która ostatecznie kończy się remisem, młody Argentyńczyk nie odzyskuje przytomności i rozpoczyna się dramatyczna walka o jego życie.

 

 

 

 

Kiedy nieprzytomny Santillan był zabierany do szpitala na hali w Buenos Aires panowała grobowa cisza. Lekarze przeprowadzili szybką operację mózgu, jednak jego życia nie udało się uratować. Bezpośrednia przyczyną śmierci  pięściarza był udar krwotoczny mózgu, który doprowadził do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Santillan to kolejny po Maksimie Dadaszewie bokser, który w ostatnim czasie zmarł po stoczonej walce.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com, foto youtube.com

wyrok

Pierwszy taki wyrok w historii. Zapewne ucieszy on wszystkie kobiety!

Znakomita wiadomość, która ucieszy wszystkie kobiety. W Argentynie sędzia pierwszy raz ogłosił wyrok zgodnie z którym mężczyzna musi zapłacić swojej byłej żonie 8 milionów pesos, czyli w przeliczeniu na złotówki 670 tysięcy złotych. Dlaczego? Ponieważ do rozwodu doszło przez niego i to będzie wynagrodzenie dla kobiety za 29 lat wychowywania dzieci i wykonywania czynności domowych, takich jak sprzątanie i gotowanie.

Ten wyrok to nowość, bo w końcu przyznano, że wszystko to, co robimy w domu, to też praca. Wymaga to czasu, wysiłku i umiejętności. Nikt tego jednak nie zauważa i kobiety nie dostają wynagrodzenia – skomentowała Lucia Martelotte z walczącej o równość płciową organizacji Equipo Latinoamericano de Justicia y Genero. Jest to precedens na skalę światową. Na palcach jednej ręki można policzyć ile było podobnych spraw. Sąd postanowił nagrodzić kobietę, która całe życie poświęciła rozwalonej przez męża rodzinie. Dla niej był to ogromny szok, szczególnie wysokość tego wynagrodzenia. Sędzia uzupełnił również wyrok o uzasadnienie. Kobieta miała bardzo dużą lukę zawodową w życiorysie i po rozwodzie ciężko jej było znaleźć pracę.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana matka trójki dzieci po wzięciu 500+. Wstrząsająca relacja live ojca!

 

Jak myślicie? Czy takie wyroki są możliwe również w Polsce? Niewątpliwie bardzo by one satysfakcjonowały kobiety skrzywdzone przez mężczyzn, prawda?

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

[FOTO] Chciała uchwycić piękno natury! To co zobaczyła na jednym ze zdjęć kompletnie ją zszokowało!

Zdjęcie jakie wykonała Monica Aramayo z Argentyny podzieliło internautów na dwa obozy. Jedni uważają, że kobieta je przerobiła aby zyskać sławę, inni wierzą, że na jednym z nich udało się jej uchwycić wizerunek Jezusa i jest to jakiś znak dla ludzkości. Fotografia, która stała się obiektem całego zamieszania pokazuje zachmurzone niebo nad argentyńskim miastem. Na tle burzowych chmur uwidoczniła się postać. Autorka zdjęć jest przekonana, że to Zbawiciel.

Argentynka w rozmowie z dziennikarzami przyznała, że wybrała się na spacer chcąc uchwycić na zdjęciach piękno natury. Kiedy Monica wróciła do domu i zaczęła przeglądać efekt swojej pracy na jednym z nich dostrzegła wyraźną postać. Początkowo sądziła, że coś jej się przewidziało, jednak po powiększeniu ujęcia nie miała żadnej wątpliwości. Nad argentyńskim miastem San Salvador de Jujuy ukazał się Jezus Chrystus.

 

ZOBACZ:[FOTO] Zrobił zdjęcie z miejsca wypadku, w którym zginął motocyklista. To co na nim zobaczył go zszokowało!

 

Autorka zdjęcia postanowiła podzielić się nim z internautami dlatego opublikowała je w sieci. Kobieta zapytała również czy podobnie jak ona, wierzą, że na niebie ukazał się Jezus Chrystus. Wielu z nich jest przekonanych, że tak i objawienie Zmartwychwstałego w koronie cierniowej i białych szatach uważają za cud. Autorka zarzeka się, że nie kombinowała przy zdjęciu i jest ono w 100 procentach prawdziwe. Wierzycie jej?

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

dziadka

[VIDEO] Po tym jak jego drużyna zdobyła mistrzostwo wykopał z grobu czaszkę swojego dziadka! Zrobił to, ponieważ dziadek (…)!

Na zaskakujący pomysł wpadł kibic argentyńskiej drużyny Racing Club de Avellandea. Po tym jak zespół sięgnął po mistrzostwo kraju mężczyzna poszedł na miejscowy cmentarz i wykopał czaszkę swojego dziadka! Wnuk wyszedł z nią na ulicę, by razem z „nim” świętować 9 mistrzostwo w historii  ukochanego klubu. Gabriel Aranda zdradził przed kamerami, że jego przodek również był wielkim fanem Racingu.

Kibic z ludzką czaszką w ręku zwrócił uwagę mediów. Mężczyzna nie czuł skrępowania przed kamerami, przedstawił się jako Gabriel Aranda i opowiedział swoją historię. Argentyńczyk zdradził, że wykopał czaszkę zmarłego przed kilku laty dziadka, Valentina Aguilera, ponieważ chciał razem z nim świętować kolejny tytuł ukochanego klubu. Ostatni raz miał ku temu okazję kiedy był małym chłopcem.

 

ZOBACZ:Sadził ziemniaki na polu swojej partnerki. Nagle dokonał makabrycznego odkrycia

 

Gabriel podkreślił również, że jego przodek był wielkim fanem klubu spod Buenos Aires i póki miał siły był na każdym meczu. Mimo, że dla wielu jego pomysł wydaje się dość niedorzeczny to dla Argentyńczyka jest czymś zupełnie normalnym. Aranda cieszy, że mógł zabrać na ulicę cząstkę swojego dziadka i ma nadzieję, ze jego czaszka przyniesie klubowi z Avellandey szczęście w kolejnym sezonie.

 

https://twitter.com/TNTSportsLA/status/1112550600183566336?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1112550600183566336&ref_url=https%3

 

źródła: sportowefakty.wp.pl, twitter.com, foto twitter.com

 

 

[Wideo] Brutalnie pobiła swoją córkę, bo poprosiła o herbatę. Wyrodna matka pozostaje bezkarna.

Do dramatycznej sytuacji doszło w Argentynie, gdzie pewna matka wpadła w szał i pobiła swoją córkę za to, że dziewczynka poprosiła ją o szklankę herbaty. Wszystko nagrała siostra poszkodowanej, a wideo trafiło do internetu.

 

Dramat rozegrał się w argentyńskiej prowincji Kordoba.  Daniela Galarza wpadła w szał, kiedy 7-letnia córka poprosiła ją o szklankę herbaty. Kobieta zaczęła bić i wyzywać dziewczynkę, a cała sytuacja pewnie nie wyszłaby na jaw, gdyby nie odwaga najstarszej córki Danieli, która nagrała haniebne zachowanie swojej matki.

„Zrób herbatę?! Ile kosztuje zrobienie herbaty?” – krzyczy Galarza uderzając najmłodszą córkę. W obronie siostry staje najstarsza córka Danieli, która prosi matkę o spokój, ale wtedy złość kobiety obraca się również przeciw niej. „Po prostu się zamknij, albo urwę ci głowę” – krzyczy kobieta i kopie 16-letnią córkę.

 

Kiedy ojciec dziewczynek zobaczył nagranie od razu zgłosił się na policję. Póki co, dziewczynki znajdują się pod opieką babci. Prokuratura pracuje nad sprawą wyrodnej matki. Śledczy ustalają czy przemoc domowa z jej strony była na porządku dziennym. Na razie kobieta pozostaje bezkarna.

 

Źródło: daily mail

Fot.: daily mail