księżnej, diana

Księżna DIANA żyje?! To co mówi 4-letni chłopiec mrozi krew w żyłach

Coraz więcej jest sytuacji w których dzieci twierdzą, że w poprzednim życiu były kimś innym. Teraz na jaw wypłynęła wiadomość o tym, że pewien chłopiec twierdzi iż żył w poprzednim wcieleniu jako księżna Diana. Opowiada wiele ciekawych faktów, które znały tylko najbliższe osoby Diany. Czy warto w to wierzyć? Historia jest bardzo dziwna…

Billie Campbell – 4-letni chłopiec z Wielkiej Brytanii twierdzi, że w poprzednim życiu był księżną Dianą. Chłopiec nazywa księcia Williama i księcia Harry’ego swoimi synami i opowiada fakty z życia księżnej, które znała tylko nieliczna grupa osób. Przypomnijmy, że Diana zginęła 22 lata temu w wypadku samochodowym. Billie opowiedział wszystko swojemu tacie reporterowi Davidowi Campbelowi. Pojawiły się tam m.in. opowieści o bracie księżnej, który zmarł przed jej narodzinami. Wtedy zaczął mu wierzyć…Dla mnie to było przerażające… Słyszałem, jak mówił przed telewizorem, siedząc sam, do swoich synów, których widział. Zwracał się do nich, używając imion Harry i William. Nie wiedział, że ja to widzę. To nie było popisywanie się – mówi ojciec chłopca.

 

ZOBACZ:Kobiety o tych imionach najbardziej POCIĄGAJĄ mężczyzn. Nie ma wątpliwości, że…

 

Czy wierzycie, że ta historia może być prawdziwa? Wydaje się, że może być w tym sporo prawdy. Ciekawe jak się to wszystko potoczy…

źródło: se.pl fot. youtube.com

5

5-letni pacjent chwilę przed zabiegiem uciekł na dach szpitala! Chłopiec bardzo bał się (…)!

Do zaskakującej sytuacji doszło w indonezyjskiej klinice w Cijalupang. 5-letni chłopiec, który był pacjentem placówki tak bardzo bał się obrzezania, któremu miał być poddany, że uciekł na dach szpitala! Maluch spędził tam niemal dwie godziny! Lekarka, która była świadkiem całej sytuacji przyznała później, że w swojej 20-letniej karierze nigdy nie spotkała się z podobnym przypadkiem.

5-letni chłopczyk mieszkający na indonezyjskiej wyspie Jawa przyjechał do placówki ze swoimi rodzicami. Maluch nie był świadomy tego co go czeka. Dopiero kiedy chwilę przed zabiegiem lekarka wytłumaczyła co będzie mu robić, dziecko wymknęło się z sali i wspięło na dach szpitala! Negocjacje rodziców i lekarzy z chłopcem trwały dwie godziny! Mimo to maluch nie dawał za wygraną.

 

 

 

Rodzice wpadli wtedy na ostateczny pomysł i o pomoc poprosili nauczyciela 5-latka, który miał na chłopca bardzo dobry wpływ. Kiedy wychowawca przyjechał na miejsce niemal natychmiast przekonał chłopca do zejścia z dachu. Ostatecznie, mimo narzekań malec przeszedł zabieg obrzezania i jak przyznała lekarka w jego trakcie nie uronił ani jednej kropli łzy.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto facebook.com

 

 

zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

Wiemy co myśli o zaginięciu Dawidka jasnowidz JACKOWSKI. Czy są jeszcze nadzieje?

Krzysztof Jackowski w swoim życiu przewidział już bardzo wiele. Teraz wypowiedział się również nt. zaginięcia Dawidka Żukowskiego, który został uprowadzony przez swojego ojca. Pisaliśmy o tym na naszej stronie już kilkukrotnie. Chłopiec zniknął kilka dni temu. Mężczyzna popełnił samobójstwo. Co o tym wszystkim myśli jasnowidz?

Krzysztof Jackowski powiedział o zaginięciu Dawidka, że ma „złe przeczucia”. Tuż po tym jak wykonał wizję powiedział na łamach „Super Expressu”, że należy szukać chłopca w okolicach Grodziska Wielkopolskiego. Policjanci znaleźli samochód, którym jeździł ojciec z dzieckiem. Była to szara skoda o numerach rejestracyjnych WGM 01K9.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prezenterka telewizji śniadaniowej dała niezły pokaz. Wszyscy zobaczyli jej…

 

Dawid ma około 110 centymetrów wzrostu i szczupłą budowę ciała. Włosy jasne, zaczesane na prawą stronę. Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena. Tak bardzo chcielibyśmy żeby wszystko dobrze się skończyło… Nadzieja umiera ostatnia.

źródło: dziendobrytvn.pl se.pl fot. youtube.com

 

 

weselu

Na weselu zginęło co najmniej 5 osób. KILKUDZIESIĘCIU RANNYCH! Wszystko przez 13-latka

Na weselu doszło do krwawej masakry. Zginęło co najmniej 5 osób, a wiele osób zostało poważnie rannych. Za wszystkim stoi 13-letni chłopiec. Tragedia miała miejsce w Afganistanie. Impreza nowożeńców zmieniła się w koszmar. Chłopiec wysadził się w powietrze.

13-latek wysadził się w powietrze w domu przywódcy prorządowej milicji – mówi rzecznik gubernatora prowincji Nangarhar w Afganistanie. Chłopiec pojawił się na weselu i wysadził się w powietrze. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na miejscu zginęło co najmniej 5 osób, a 40 rannych zostało przewiezionych do szpitala. Świadkowie jednak zwracają uwagę na to, że dane są bardzo zaniżone i ofiar mogło być… nawet 2 razy więcej. Nastolatek przeprowadził zamach w domu Malika Toora – szefa miejscowej milicji. Mężczyzna zginął i to najprawdopodobniej był główny cel zamachowca.

 

ZOBACZ:Chcieli przejechać autem przez RZEKĘ. Nie żyje SZEŚCIORO dzieci

 

Do zbrodni póki co nikt się nie przyznał, ale trzeba upatrywać zamachowców wśród ISIS lub talibów, którzy aktywnie działają w tych okolicach.

źródło: o2.pl fot. screenshot

5

5-latek łapał się za kieszenie i dziwnie się zachowywał! Kiedy przedszkolanki sprawdziły co tam ma były zszokowane!

Do zaskakującej sytuacji doszło w przedszkolu w Filadelfii (USA). 5-letni chłopiec zwrócił uwagę opiekunek swoim dziwnym zachowaniem. Dziecko chodziło zawstydzone i cały czas trzymało się za kieszonkę spodni. Przedszkolanki postanowiły sprawdzić co ukrywa przed nimi maluch. Początkowo sądziły, że dziecko chciało wynieść jakąś zabawkę. Kiedy kobiety zaczęły przeszukiwać jego kieszenie okazało się, że ukryto tam woreczek z białą substancją.

Z relacji przedszkolanek wynika, że maluch od samego rana zachowywał się bardzo dziwnie. 5-latek wyglądał tak jakby miał przed nimi coś do ukrycia. Początkowo wydawało im się, że uczeń schował do kieszeni jakąś zabawkę. Kiedy opiekunki poprosiły go, by je opróżnił nie mogły uwierzyć w to co zobaczyły. Dziecko wyjęło z jednej z nich torebkę kokainy!

 

 

Przestraszone nauczycielki zabrały chłopcu woreczek i powiadomiły o sprawie policję. Na szczęście, ani chłopiec, ani nikt z jego kolegów nie spożył narkotyku. Policja sprawdza czy za sprawą nie stoją rodzice dziecka. Przedszkolak w rozmowie z policjantami nie wyjawił od kogo dostał torebkę. Dziecko przyznało się tylko do tego, że osoba, która mu je dała pouczyła go jak użyć proszku.

 

 

 

źródła: p2.pl, foto pixabay.com

2

2-letni chłopiec zmarł kilka dni po wizycie w zoo! Kiedy rodzice dowiedzieli się co go zabiło byli zszokowani!

Prawdziwą tragedią dla 2-letniego chłopca zakończyła się wizyta z rodzicami w zoo. Maluch wybrał się ze swoimi opiekunami do ogrodu zoologicznego w San Diego (USA). Rodzice chłopca potwierdzili później, że podczas wizyty dziecko głaskało niektóre zwierzęta. To właśnie podczas kontaktu z ich skórą maluch zaraził się bakterią E. coli, która dwa tygodnie później go zabiła.

Rodzice 2-latka nie zdawali sobie sprawy, że kontakt chłopca ze zwierzętami będzie miał tak tragiczne konsekwencje. Syn upierał się, że chce pogłaskać osiołka i sarenki i w końcu ulegli jego namową. Dziś przyznają, że gdyby mogli cofnąć czas na pewno by mu na to nie pozwolili. Pierwsze objawy choroby pojawiły się kilka dni później. Dziecko źle się czuło, miało biegunkę i wymiotowało. Kiedy objawy nie chciały ustąpić rodzice zawieźli je do szpitala.

 

 

 

Na miejscu lekarze robili wszystko, by uratować maleńkiego chłopczyka, niestety przegrali walkę o jego życie. Maluch zmarł w miniony poniedziałek. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci dwulatka była bakteria E. coli. Rodzice chłopca są zdruzgotani. Oboje przyznają, że stracili swój największy skarb i nigdy nie pogodzą się z jego śmiercią.

 

 

 

źrodła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

spódnicę

[WIDEO] Podszedł i zdjął matce spódnicę. Gruba akcja w poczekalni

O takich dzieciach mówi się, że mają ADHD. Wielu uważa, że takiej choroby wcale nie ma. Zdania są podzielone. Ten rozpieszczony chłopaczek ściąga matce spódnicę i stawia ją w bardzo niezręcznej sytuacji. Co prawda w recepcji nie było zbyt wiele osób, ale sam fakt, że nie potrafi opanować swojego dziecka już dużo o niej mówi. Ten chłopak to istny huragan, zrzucał wszystko co się dało, a na końcu również ubranie swojej matki.

Rozpieszczony chłopczyk ściąga swojej matce spódnicę. Wszystko dzieje się w recepcji, gdzie na co dzień przebywa wiele osób. Tym razem kobieta miała farta, ale mimo to przebywanie z takim małym urwisem musi być ciężkie. Zobaczcie sami.

ZOBACZ:To, co internauci piszą o zmarłej Paulinie z Pabianic przechodzi ludzkie pojęcie. Jak tak można?!

źródło fot. i wideo: youtube.com

porno

13-latek chciał umówić się z aktorką porno! Kobieta zadzwoniła do jego rodziców i powiedziała by lepiej (…)!

Nikita Bellucci to 28 letnia Francuska aktorka porno, która w swoim kraju jest niezwykle popularna. Do tego stopnia, że fascynują się nią nawet nastoletni chłopcy. Gwiazda postanowiła podzielić się z Internautami sprawą, która mocno ją zbulwersowała. Opublikowała post na Twitterze, gdzie napisała, iż zasypywana jest wiadomościami od kilkunastoletnich chłopców proponujących jej wspólny seks. Aktorka zaapelowała do rodziców, by lepiej troszczyli się o swoje pociechy, a jej wpis wywołał pozytywny odruch tysięcy Internautów.

Francuzka aktorka porno ujawniła treść wiadomości od nastolatków i podkreśliła, że jest zszokowana, że takie rzeczy piszą 12-13 letnie dzieci. Młodociani wielbiciele prosili ją min. o to, aby przesłała im swoje nagie zdjęcia, a także pytali, czy nie chciałaby się z nimi kochać. Odpowiedź kobiety na pytanie o seks była kategoryczna i spodobała się tysiącom Internautów we Francji. Nikita odpisała

 

 

„Nie, ale mogę przesłać screeny twoim rodzicom. Nie wstyd ci, że siedzisz w internecie i prosisz o zdjęcia aktorek? Kolego, masz 13 lat. Idź i odrób pracę domową zamiast do mnie pisać.”

 

 

 

28-letnia aktorka za zaistniałą sytuację wini rodziców, którzy nie kontrolują swoich dzieci i pozwalają im na zbyt wiele. Przyznała również, że brak podejmowania wspólnych rozmów na temat seksu rodzi takie chore sytuacje. Za pośrednictwem Twittera zaapelowała do nich, by poświęcali im więcej czasu. Jej wpis zrobił ogromne wrażenie wśród użytkowników serwisu i został udostępniony ponad 14 tysięcy razy. Wielu z nich dziękuje za to, że postanowiła napisać jak bardzo niebezpieczna jest pornografia i jak wiele niebezpieczeństw czyha na małoletnich w sieci.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

18-latkę, rówieśniczkę, brzucha, gulasz, stolicy, zamordował, zgwałcił i porwał 6-latkę,

Z zimną krwią zamordowali swoją rówieśniczkę. Sąd podjął decyzję

Sąd w Irlandii zadecydował, że dwoje 14-latków jest winnymi zabójstwa. Chodzi o ich rówieśniczkę Anę Kriegel. Ciało dziewczynki znaleziono w jednym z opuszczonych domów w Dublinie. Proces trwał aż 6 tygodni, a we wtorek Rada Przysięgłych złożona z 12 osób obradowała prawie 15 godzin. Efekt? Obydwaj chłopcy winni, w tym jeden dodatkowo oskarżony o napaść na tle seksualnym.

Dwóch 14-latków przebywać będzie teraz w areszcie tymczasowym do 15 lipca. Właśnie przez ten miesiąc sędzia będzie musiał się zastanawiać nad tym jakie wyroki wygłosić. Głośnym echem obeszła się reakcja ojca jednego z oskarżonych, który po ogłoszeniu winy chłopca wyszedł z sali rozpraw trzaskając drzwiami, a następnie wszedł i krzyknął, że niewinne dziecko pójdzie do więzienia. Sprawa tak naprawdę była rozwiązana już po zdjęciu śladów z ubrań 14-latków, gdzie znaleziono krew Any. Dodatkowo, na taśmie, którą skrępowali koleżankę znajdywały się ich odciski palców, a w pobliżu miejsca gdzie ją znaleziono odkryto również nasienie jednego z nich. Okrucieństwo jakim się wobec niej wykazali było niepojęte. Na jej ciele i głowie zidentyfikowano około 50 obrażeń. Chłopcy wykorzystali fakt, że dziewczynka nie miała kolegów i koleżanek, a jeden z nich bardzo się jej podobał…

 

ZOBACZ:Lubicie chwile grozy? Musicie odwiedzić te nawiedzone polskie zamki

 

Co raz młodsi ludzie są nie tylko ofiarami, ale również zabójcami. Skąd w głowie chłopców pomysł zrobienia takiej masakry swojej koleżance? Jaki wyrok zapadnie? Poinformujemy 15 lipca.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne