gość

[VIDEO] Chciała zrobić zmysłowe selfie dla chłopaka! Wtedy za jej głową pojawił się nieproszony „gość” i (…)!

Niespodziewany „gość”, który pojawił się za dziewczyną całkowicie popsuł jej plany i zamiast zmysłowej sesji w piaskownicy doszło do sytuacji, z której śmieją się Internauci. Młoda kobieta zaplanowała wszystko z najdrobniejszymi ze szczegółami. Odpowiednią scenerię, okulary przeciwsłoneczne, a nawet pozy i nagle znienacka pojawił się on!

Okazało się, że za młodą pasjonatką fotografii bawił się mały chłopiec, któremu wyraźnie nie spodobało się, że dziewczyna zajmuje jego przestrzeń do zabawy i kiedy ta zwróciła mu uwagę żeby jej nie przeszkadzał postanowił nieproszony „gość” uderzyć ją metalową łopatką w głowę. Młoda kobieta dała za wygraną i opuściła miejsce, gdyż dziecku przeszkadzało jej towarzystwo i to, że zajęła całą piaskownicę.  Najwyraźniej miała ona imitować plażę.

 

 

Rosjanka teraz będzie mieć nauczkę i następnym razem przemyśli swoje decyzje i poszuka lepszego miejsca, gdzie będzie mogła w spokoju pstrykać sobie fotki. Z kobiety śmieją się Internauci, którzy napisali jej, że chłopczyk pokazał, że lepiej z nim nie zadzierać.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

fryzjera

[VIDEO]Poszedł do fryzjera i omal nie wykrwawił się na śmierć! Fryzjer zagapił się i odciął mu (…)!

Historia jaka przydarzyła się 10-letniemu Vito DiPalma z Florydy (USA) jest naprawdę przerażająca. Chłopiec wybrał się do salonu fryzjerskiego Jude Sannicandro, u którego strzygł się regularnie od kilku lat. Jednak na pewno nie spodziewał się, że kolejny raz na fotelu będzie miała nieco inne przebieg niż wszystkie. Wszystko za sprawą roztargnionego fryzjera, który przez przypadek „odciął” swojemu młodemu klientowi ucho.

Mina przerażonego i zakrwawionego Vito mówi sama za siebie, jednak wrażliwcy mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ mężczyzna postanowił zażartować z chłopca. Niczego nieświadomy 10-latek woła mamę, lecz fryzjer prosi by był cicho. 10-latek stara się zachować zimną krew, jednak po chwili zaczyna panikować. Trzeba przyznać, że krwawy kawał fryzjera wyszedł całkiem nieźle, ponieważ  młodociany klient nie był świadomy, że to żart.

 

 

ZOBACZ:Ciało tego malucha w 80 procentach pokrywały dziwne krwawe plamy. Rodzice usłyszeli od lekarza diagnozę, z którą nie mogli się pogodzić.

 

 

Nagranie w zaledwie kilka dni zobaczyło już ponad milion osób. Internauci gratulują fryzjerowi pomysłu i z podziwem patrzą na jego grę aktorską i zimną krew, którą zachował do końca. Wielu z nich już dawno pękło by ze śmiechu. Warto dodać, że na żart Sannicardo przystali rodzice, którzy zgodzili się, by wkręcił ich syna.

 

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com, foto youtube.com

ojciec

ZAPŁAKANY 6 latek sam w górach! Gdy jego OJCIEC zaczął TO robić, uciekł. Tylko on ocalał

Na policję zgłosiła się grupa turystów. Przyprowadzili na posterunek 6 latka, który płakał i był umorusany ziemią. Chłopiec opowiedział straszną historię o tym, co zrobił jego ojciec.

Hiszpańska policja odnalazła w jednej z jaskiń na Teneryfie ciało 39-letniej kobiety i jej 10-letniego syna. Zbrodni miał dokonać ojciec dziecka. Na jego trop naprowadził funkcjonariuszy młodszy syn podejrzanego.

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] TEN SZYMPANS bawi się Instagramem! Sądzisz, że robi to GORZEJ od Ciebie?

 

Na Tenerifie, na  policję zgłosiła się grupa turystów. Przyprowadzili ze sobą 6-letniego chłopca. Spotkali go, zapłakanego i pobrudzonego ziemią, na szlaku górskim w pobliżu Adeje . Dziecko próbowało opowiedzieć im coś po niemiecku.  Nikt go jednak nie rozumiał.  Zaprowadzono go na posterunek. Tam jeden z okolicznych mieszkańców pomógł chłopcu porozumieć się z funkcjonariuszami.

Sześciolatek powiedział policjantom, że ojciec zaprowadził jego, jego brata oraz matkę do jaskini, a następnie zaczął ich bić. Chłopiec, kiedy zobaczył krew, przestraszył się i uciekł. Potem błąkał się górach przez kilka godzin.

 

Niemal 100 policjantów, członków gwardii cywilnej i straży pożarnej poszukiwało 39-letniej Niemki i jej 10-letniego syna. Użyto dwóch śmigłowców i psów tropiących. Poszukiwania właściwej jaskini zajęło służbom kilka godzin. W końcu jednak natrafiono na ciała dwóch osób w jaskini około 20 km od Adeje. Nie jest jasne, jak zginęli, ale ze wstępnych ustaleń wynika, że zostali pobici na śmierć.

 

W związku ze zbrodnią funkcjonariusze zatrzymali 43-letniego Niemca, męża Niemki, z którym ta była w separacji.

 

Źródło: Gazeta.pl

Fot. Pixabay

krwawe

Ciało tego malucha w 80 procentach pokrywały dziwne krwawe plamy. Rodzice usłyszeli od lekarza diagnozę, z którą nie mogli się pogodzić.

Młode małżeństwo z niecierpliwością wyczekiwało momentu narodzin swojego potomka, który miał być dopełnieniem ich wielkiej miłości. Przez długie 9 miesięcy Kara i Nikki przygotowywali się do roli rodziców i dbali o to, by przyszła mama urodziła zdrowe dziecko. Kiedy wreszcie przyszedł czas narodzin cała rodzina w zniecierpliwieniu czekała informacji dziecku. Niestety nie były one najlepsze. Kara powiła chłopca, który był poważnie chory i miał krwawe plamy na ciele.

Jego ciało w 80 procentach pokrywały bardzo dziwne krwawe plamy. Maluch wyglądał bardzo źle i natychmiast został szczegółowo zbadany. Diagnoza, jaką postawił lekarz była dopełnieniem smutku świeżo upieczonych rodziców, maleństwo cierpiało przez znamiona melanocytowe, które pojawiły się w bardzo rzadko spotykanej ilości. Zazwyczaj występują one pojedynczo i nie stanowią zagrożenia dla życia, jednak u Dylana doszło do najgorszego. Ogromna ilość znamion wiązała się z wieloma groźnymi powikłaniami, a najgroźniejszym z nich jest rak skóry.

 

 

 

 

Rozpoczęła się trudna i długa droga o wyleczenie chłopczyka. Lekarze nie mogąc usunąć tak ogromnych płatów skóry postanowili zastosować innowacyjne metody leczenia. Pod skórę Dylana wszczepiono implanty, które powoli napełniano solą fizjologiczną, aby ją rozciągnąć. Dzięki temu po wycięciu krwawych znamion można było przykryć odsłonięte miejsca. W ciągu 4 lat swojego życia i ciągłej walki o zdrowie chłopczyk przeszedł już 30 operacji, jednak to dopiero początek wyboistej drogi.

 

 

 

 

Rodzice wierzą, że kiedyś ich ukochany chłopczyk całkowicie pozbędzie się dokuczliwych znamion i robią wszystko, aby mu pomóc, ponieważ chłopiec może w przyszłości zachorować na złośliwy nowotwór skóry. Kara i Nikki walczą i jak zapewniają nigdy nie złożą broni.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

kokainą

Para gejów zamieniła życie 13-latka w koszmar. Upijali go, dawali mu kokainę, a najgorsze, że…

Dwie bestie skrzywdziły 13-letniego chłopca. Przed jego matką udawali, że są jego przyjaciółmi i mu pomagają. Para gejów miała jednak wobec niego inne plany. Gdy byli sami, to faszerowali go kokainą, upijali do nieprzytomności a następnie wykorzystywali seksualnie. Gdy było już po wszystkim, nastolatka zastraszali. Ci zwyrodnialcy usłyszeli właśnie wyroki za swoje haniebne czyny.

Michael Riley i Jason Millar byli wcześniej uniewinnieni przez sąd w Liverpoolu za rzekome zamordowanie miejscowego dilera narkotyków. Do miasta Beatlesów jednak wrócili i zostali skazani odpowiednio na 10 lat i 7 miesięcy oraz 9 lat. Matka wierzyła w dobre intencje mężczyzn. Być może nie zauważyła całego dramatu przez to, że zastraszali 13-latka. Mówili mu, że pokażą jego matce zdjęcia z kokainą, gdy wciągają ją z jego brzucha oraz dowie się o wszystkich używkach którymi go częstowali. Po roku znajomości z Rileyem i Millarem chłopiec stał się zupełnie innym dzieckiem. Kary dla zwyrodnialców byłyby o wiele wyższe, ale niestety udało się udowodnić im jedynie molestowanie, a nie gwałt. Prócz zeznań świadków, w telefonach mężczyzn znaleziono nagrania m.in. z tego jak ich ofiara bierze nago prysznic. Chłopiec się w końcu przełamał i o wszystkim powiedział swojej mamie. Zostali oni wpisani dożywotni do rejestru przestępców seksualnych.

 

ZOBACZ:Naukowiec zaproponował studentom zajęcia rodem z „Breaking Bad”. Teraz grozi mu za to więzienie

 

Ile takich spraw codziennie dzieje się na świecie? Non stop słyszymy o nieletnich ofiarach zwyrodnialców. Świat zmierza w złym kierunku i ciężko wyobrazić sobie, żeby nagle ilość przestępstw na tle seksualnym zaczęła spadać…

źródło: o2.pl fot. screenshot

dokuczał

[VIDEO]Dokuczał innym dzieciom w szkolnym autobusie. Ojciec wymierzył mu karę, którą zapamięta do końca życia!

10-letni syn Bryan’a Thorrnhill’a z USA sprawiał w ostatnim czasie wiele problemów. Chłopiec dokuczał kolegom i koleżankom w czasie jazdy do szkoły autobusem. Przez swoje naganne zachowanie dostał zakaz podróżowania z innymi dziećmi na 3 dni. Ojciec 10-latka postanowił dać nauczkę swojemu synowi, żeby już nigdy nie krzywdził rówieśników. Kara jaką wymyślił podzieliła Internautów, jednak okazała się bardzo skuteczna.

Prze kolejne 3 dni drogę do szkoły chłopiec musiał pokonywać biegając, z ciężkim plecakiem. Tuż za nim samochodem jechał jego tata. Mężczyzna nie ugiął się nawet wtedy, gdy padał deszcz.  Bryan opublikował nagranie wraz z komentarzem, gdzie wyjaśnia co zrobiło jego dziecko i jak dużych problemów sobie narobiło. Chłopiec nie dość, że został wyrzucony z autobusu to otrzymał kilkudniowy zakaz podróżowania nim. Tata przyznał, że nie toleruje takiego zachowania i ma nadzieję, że maluch już nie będzie dokuczał.

 

 

 

Droga do szkoły wynosi 1,5 kilometra, a kara trwała szkolny tydzień. Mężczyzna przyznał, że dzięki temu iż syn poczuł ból na własnej skórze nauczył się szacunku dla innych. 5-dniowy karny marszobieg przyniósł spodziewane efekty, a zachowanie 10-latka uległo poprawie, o czym poświadczyli sami nauczyciele. Bryan uważa, że w niektórych sytuacjach powinniśmy pokazywać twardą rękę, ponieważ dzieci w dzisiejszych czasach „tego potrzebują”.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto youtube.com

12

[VIDEO] Filmik z tym chłopcem poruszył miliony osób na świecie. Każdego wieczoru uczy się na ulicy, bo w domu nie ma (…).

Nagranie 12-letniego chłopca, który każdego wieczoru uczy się i odrabia lekcje na jednej z ulic miasta Moche w Peru poruszyło miliony osób na świecie. Victor Martin Angulo Cordoba pochodzi z bardzo biednej rodziny, a jego najbliższych nie stać na podstawowe opłaty za mieszkanie. W domu nie ma prądu, dlatego chłopiec nie ma jak odrabiać lekcji. Nastolatek korzysta więc z darmowej energii elektrycznej i uczy się w pobliżu jednej z ulicznych latarni.

Historia 12-letniego Peruwiańczyka poruszyła miliony osób na świecie. Nagranie cieszy się ogromną popularnością na portalach społecznościowych, dzięki czemu Victor doczekał się pomocy. Duża w tym zasługa policjantów, którzy przeglądali miejski monitoring. Funkcjonariusze postanowili bliżej przyjrzeć się co robi nastolatek i to co zobaczyli ogromnie ich wzruszyło.

 

ZOBACZ:Zdjęcia tego chłopca poruszyły miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to aby (…) (foto)

 

Policjanci postanowili pomóc Victorowi dlatego opublikowali nagranie w sieci. Dzięki temu znalazły się osoby, które zdecydowały się pomóc chłopcu. Cordoba pochodzi z bardzo biednej rodziny, a jego rodzice ledwo wiążą koniec z końcem. Victor pytany przez dziennikarzy dlaczego uczy się na ulicy przyznał, że wyszedł z domu, ponieważ nie mógł już dużej uczyć się przy świecy. 12-latek zdaje sobie sprawę, że wiedza jest przepustką do lepszego życia dlatego robi wszystko by nie zaniedbywać swojej edukacji. Lokalne władze obiecały chłopcu, że uregulują zaległe rachunki za prąd, tak by mógł uczyć się w normalnych warunkach.

 

 

 

źródła: o2.pl, youtube.com foto youtube.com

 

 

 

świecie

[VIDEO] Trzy lata temu ważył ponad 190 kg i był najgrubszym dzieckiem na świecie! Zobacz jak wygląda dziś!

13-letni Arya Pemana z Indonezji jeszcze trzy lata temu ważył ponad 190 kilogramów i uznawano go za najgrubsze dziecko na świecie. Chłopiec był tak otyły, że nie mógł chodzić o własnych siłach, a nawet najmniejszy ruch sprawiał mu ogromny wysiłek. Okazało się, że winę za taki stan rzeczy ponoszą rodzice, którzy karmili swoje dziecko śmieciowymi produktami. Dieta 10-letniego wówczas Aryi składała się głównie z  zupek chińskich, smażonego kurczaka i dużej ilości kolorowych napojów gazowanych.

Głupota i zaniedbanie ze strony najbliższych doprowadziły chłopca do ogromnej nadwagi. Permana przez swoje ogromne gabaryty nie mógł chodzić do szkoły i bawić się z rówieśnikami. Nawet najmniejszy wysiłek sprawiał mu ogromne problemy. Arya był już tak gruby, że nie mieścił się w wannie i musiał kąpać się w specjalnym zbiorniku przed domem.Jego rodzice mają dziś ogromne wyrzuty sumienia, to przez ich uległość Arya zrobił się otyły i zyskał miano najcięższego dziecka na świecie.

 

 

Młody Indonezyjczyk trafił w końcu do szpitala w Dżakarcie, gdzie przeszedł ratującą życie operację zmniejszenia żołądka. Od tej pory w życiu chłopca zmieniło się niemal wszystko. Arya przeszedł na specjalną dietę, początkowo nie chciał tego robić, jednak w kocu się przyzwyczaił. Od tego momentu minęły już prawie trzy lata. W tym czasie Arya schudł ponad 100 kilogramów i waży teraz 86 kg. To i tak sporo jednak dużo mniej niż kilka lat wcześniej. Chłopiec czuje się dziś szczęśliwy. Może chodzić do szkoły i grać w piłkę ze swoimi kolegami. Przed 13-latkiem jeszcze jeden ważny zabieg. Lekarze obiecali, że po egzaminach usuną mu zwisające fałdy skóry, tak by czuł się jeszcze bardziej komfortowo.

źródła: o2.pl, youtube.com foto youtube.com

 

 

komentuje

[WIDEO] Ksiądz w perfidny sposób komentuje występ małego chłopca w kościele. Co za gbur!

O księżach zrobiło się ostatnio bardzo głośno w naszym kraju. Powstał nawet film „Kler”, który traktuje właśnie o tym problemie. Teraz na swoją premierę czeka dokument Tomasza Sekielskiego. Nie ma się co dziwić, że ludzie chcą o tym mówić, gdy patrzy się na takie zachowania duchownych. Ten ksiądz w perfidny sposób komentuje występ małego chłopca w kościele. Jak można się tak zachować?!

Co poczuli rodzice w takim momencie? Gdy ich dziecko idzie do pierwszej komunii świętej, podczas której ze stresu zapomina swojej kwestii. Ksiądz w perfidny sposób komentuje, że to jest jakaś porażka. Przy okazji nie ma żadnego szacunku do eucharystii, którą podaje dalej jak paczę papierosów. Wstyd! O takich sytuacjach powinno się mówić – i to bardzo głośno!

ZOBACZ:[WIDEO] Koleś z nerwami ze stali w pojedynkę rozprawia się z wielkim kominem. Ułamki sekund zdecydowały o tym, że nie zginął!

źródło fot. i wideo: youtube.com