grób a w nim dziecko

Chciał wykopać grób dla córeczki, a dokonał makabrycznego odkrycia na cmentarzu!

To musiał być tragiczny, a zarazem niesamowity dzień dla mężczyzny ze stanu Uttar Pardesh w Indiach. Przyszedł na cmentarz wykopać grób dla swojej nienarodzonej córeczki, która zmarła w wyniku poronienia. Nagle zwrócił uwagę na dziwne dźwięki dochodzące z jednego z grobów. 

Mężczyzna pochowawszy córeczkę, usłyszał płacz dochodzący gdzieś z niedaleko. Po chwili zauważył świeżo wykopany grób.  Gdy do niego doszedł znalazł malutkie dziecko, porzucone w 3-metrowym dole! Wszedł do niego, wyciągnął dziecko i od razu wezwał służby. W międzyczasie zdobył mleko i usiłował nakarmić wychudzone maleństwo.

 

ZOBACZ TEŻ: Wyłowił to COŚ z zupy na szkolnej stołówce. Nikt nie ma pojęcia, co to jest! [FOTO]

 

Dziecko trafiło do prywatnego szpitala, gdzie nadano mu imię Sita, a policja rozpoczęła poszukiwania rodziców bobasa. Wygląda na to, że to kolejny przypadek wpisujący się w bardzo smutne i nieludzkie zwyczaje panujące w wielu rejonach Indii.

 

W Indiach córka uznawana jest za dziecko bardziej „kosztowne”. Tradycja nakazuje aby przygotować dla niej posag, który zabierze ze sobą do domu męża. Chłopiec z kolei jest więc szansą dla rodziny, aby o taki posag wzbogacić się po ślubie.

 

Z tego powodu Hinduski bardzo często zabijają nowonarodzone dziewczynki lub dokonują aborcji jeśli na badaniach okaże się, że ich przyszłe dziecko będzie tej płci.

 

Tymczasem Sita prawdopodobnie wróci do pełni zdrowia i przykry wypadek z początków jej życia nie wpłynie na jej dalszy los. Jednak ilu dzieci takich jak ona nie udaje się uratować?

 

o2.pl/ foto: screenshot twitter

iran, 2025

Wojna nuklearna już w 2025 roku? Oszacowano ile może zginąć osób

W 2025 roku z powodu wojny nuklearnej może zginąć około 100 milionów osób. Natomiast kolejne miliony umrą przez głód. O konflikcie jądrowym mówi się przede wszystkim w kontekście dwóch skłóconych ze sobą państw: Indii i Pakistanu. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili symulację tej wojny. Jak by się skończyła?

Model wojny jądrowej, który zaprezentowali Amerykanie z Uniwersytetu Rutgersa w New Jersey przedstawia początek konfliktu. Wszystko miałoby się zacząć atakiem bojowników na parlament Indii. Wtedy to zginąć mieliby najważniejsi przywódcy państwa. Władze w New Delhi wysłałyby wtedy posiłki do Kaszmiru kontrolowanego przez Pakistan. Ma się to dziać w 2025 roku.

 

ZOBACZ:Ten grzyb ma niesamowicie niebezpieczne działanie. Zaczął rozprzestrzeniać się po całym świecie

 

Na próbę opanowania Kaszmiru, dowódcy wojskowi Pakistanu użyją śmiercionośnych bomb jądrowych, których wybuch wyśle do atmosfery nawet 36 milionów ton gęstego, czarnego dymu. Prócz milionów zabitych cywili na ziemi miałoby dojść do ogromnego ochłodzenia porównywalnego do epoki lodowcowej. Średnia temperatura spadłaby do 2-5 stopni Celsjusza.

Mam nadzieję, że dzięki naszej pracy ludzie uświadomią sobie, że nie można używać broni nuklearnej, są to bronie masowego ludobójstwa – powiedział Alan Robock, profesor nauk o środowisku na Uniwersytecie Rutgersa. Ciekawe na ile te przypuszczenia się sprawdzą.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

korytarza

Przerażające nagranie ze szpitalnego korytarza! Wózek inwalidzki jeździł zupełnie sam!

Dreszczyk emocji przeżył pracownik ochrony pracujący w szpitalu w Czandigarh na północy Indii. Uwagę mężczyzny obsługującego monitoring przykuł wózek inwalidzki, który zaczął jeździć zupełnie sam. Na nagraniu widać jak bez niczyjej pomocy przemierza kolejne fragmenty szpitalnego korytarza, następnie wyjeżdża i zatrzymuje się przed budynkiem. Nagranie nie jest fikcją, co potwierdza pracownik ochrony.

Mężczyzna przyznał, że kiedy zauważył wózek bez pacjenta, który samodzielnie się porusza włos zjeżył mu się na głowie. Hindus relacjonował później w mediach, że wyszedł na chwile napić się wody i zobaczył, że wózek naprawdę jeździ bez niczyjej pomocy! Potwierdza to nagranie ze szpitalnego korytarza, które władze placówki w Czandigarh postanowiły udostępnić w Internecie. Wygląda to tak jakby wózkiem ktoś sterował, ponieważ bez żadnego problemu pokonuje zakręty i co chwila się zatrzymuje.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kamery nagrały ducha dziecka na placu zabaw. FILM JEST PRZERAŻAJĄCY

Ochroniarz przyznał, że w życiu nie widział czegoś tak realistycznego, a zarazem przerażającego. Mężczyzna ma również nadzieję, że wózkiem sterował silnie wiejący tamtego wieczoru wiatr, a nie zjawy z zaświatów, które chciały go przestraszyć. Mimo wszystko trzeba przyznać, że nagranie wygląda naprawdę dość strasznie. A wy co o tym sądzicie?

 

ZOBACZ TAKŻE:Te znaki zodiaku STARZEJĄ się NAJWOLNIEJ! Upływający czas dodaje im WDZIĘKU!

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com, wideo youtube.com

Zabiła 8 szczeniąt na oczach psiej matki! Powód, dla którego to zrobiła jest kuriozalny…

Kobieta zabiła 8 szczeniąt na oczach psiej matki! Powód, dla którego to zrobiła jest kuriozalny.

 

Problem bezdomności w Indiach jest ogromny. Po ulicach biegają zarówno bezdomni ludzie, jak i bezdomne zwierzęta. Osoby o nieco lepszym statusie materialnym starają się pomóc biednym. Niestety, są również tacy, którzy cechują się ogromnym okrucieństwem i brakiem empatii.

Do przerażającego zdarzenia doszło jakiś czas temu w Indiach. Pewna kobieta na oczach przechodniów zabiła 8 psich szczeniąt. Wszystkiemu z przerażeniem przyglądała się suczka, która niedługo wcześniej wydała je na świat.

Zobacz też: Pił bez przerwy przez 18 godzin. Kłótnia z dziewczyną zakończyła się tragicznie

 

Hinduska, która zauważyła sukę i szczenięta przed swoim domem bardzo się zdenerwowała. Kobieta brała szczeniaki jeden po drugim i uderzała nimi o kamień, tak długo, aż zabiła cały miot. Następnie zakopała je w ziemi nieopodal swojej posesji. Zapytana o powód swojego postępowania przyznała, że chciała dać suczce nauczkę. Swoją postawą dała jej do zrozumienia, że ma nigdy więcej nie zbliżać się do jej domu.

Sprawą zainteresowała się miejscowa policja. Kobiecie grozi do pięciu lat więzienia.

Żródło: India Today

Zdjęcie: Pixabay

 

matkę, martwą matką

Zabił matkę, bo nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol! Siostra przyłapała go jak smażył jej (…) na patelni!

Wstrząsającej zbrodni dokonał 32-letni Sitiaram z Rajgarh w Indiach. Mężczyzna pokłócił się ze swoją matką, ponieważ ta miała dość jego pijackich wybryków i nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol. Wściekły mężczyzna chwycił za siekierę i zimną krwią zamordował matkę. Kilka godzin później w mieszkaniu pojawiła się jego siostra, która omal nie zemdlała kiedy zobaczyła co wydarzyło się w mieszkaniu.

Z ustaleń hinduskiej policji wynika, że 32-latek miał poważne problemy psychiczne, które jeszcze bardziej pogłębiały się przez alkohol. Feralnego popołudnia mężczyzna zdenerwował się na matkę, która nie chciała dać mu pieniędzy na wódkę. Sitarama chwycił za siekierę i rozłupał kobiecie czaszkę. Według relacji jego siostry miał później wyjąć mózg 50-latki i smażyć go na patelni.
To właśnie ona dokonała makabrycznego odkrycia w swoim rodzinnym domu. Kiedy Hindus zobaczył, że siostra otwiera drzwi miał wyskoczyć przez okno. Mężczyzna kilka godzin później został znaleziony nieopodal swojego domu. Był roztrzęsiony i ubrudzony krwią. 32-latek został aresztowany. Policja przekazała mediom, że Sitarama często znęcał się nad kobietą i nie utrzymywał kontaktu z resztą rodzeństwa.
źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

lekarz

Myślała, że przez zatkany nos ma poważne problemy z oddychaniem! Lekarz postawił jej zaskakującą diagnozę

Dzięki pomocy lekarzy po wielu latach cierpień 57-letnia Chinka nareszcie może oddychać swobodnie. Kobieta przez większość swojego życia zmagała się z uporczywymi krwotokami i zatkanym nosem. Kiedy w końcu po licznych namowach ze strony rodziny postanowiła wybrać się do szpitala. Lekarz ustalił, że w jej jamie nosowej znajduje się jakieś ciało obce. Ku zaskoczeniu wszystkich był nim ząb, który rósł sobie spokojnie w jej nozdrzach.

Diagnoza nie była do końca oczywista. Początkowo sądzono, że Chinka cierpi na bardzo poważne zapalenie błony śluzowej nosa przez co nie może normalnie oddychać. Lekarz długo pracował nad rozgryzieniem tego problemu, ponieważ dopiero niedawno udało mu się ustalić prawdziwą przyczynę. 57-latka zabieg usunięcia ciała obcego z nosa przeszła w szpitalu w Changsha na południu Chin. Na miejscu przeskanowano jej czaszkę, aby zidentyfikować źródło problemów. Kiedy zauważono drobny obiekt, w jamie nosowej, na początku myślano, że to mały kamyk, prawda okazała się zupełnie inna.

 

 

Lekarze postanowili nie zwlekać dłużej i 57-latka wylądowała na stole operacyjnym. Dopiero w trakcie wykonywania zabiegu, ku zaskoczeniu lekarzy okazało się, że w jej nosie wyrósł ząb z koroną i korzeniem. Tego typu zjawiska są ewenementem na skalę światową. Na terenie Chin odnotowano ledwie 20 podobnych przypadków.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com
kamieniami

[VIDEO]Tłum gapiów rzucał kamieniami w ciężko ranne słoniątko! Jego matka w przerażający sposób ukarała prześladowców!

Mieszkańcy wioski Ajnashuli w Indiach przekonali się na własnej skórze do czego zdolna jest rozwścieczona słonica. Tłum gapiów, który zebrał się, by oglądać zmagania maleńkiego słoniątka w pewnym momencie zaczął rzucać w nie kamieniami. Ludzie chcieli w ten sposób zmusić ssaka, który dopiero co przyszedł na świat, do tego by się ruszył. Niestety maleńki słonik był zbyt słaby.

Tłum ludzi, który zgromadzili się, by zobaczyć poród słonicy i pierwsze chwile jej dziecka tuż po urodzeniu na długo zapamiętają to co się wydarzyło feralnego sobotniego poranka. Kiedy przybyli mieszkańcy zobaczyli, że słoniątko nie jest w stanie się podnieść zaczęli rzucać w nie kamieniami. Takie zachowanie zdenerwowało jego matkę, która postanowiła bronić swoje dziecko przed ludźmi.

 

 

 

Początkowo próbowała przestraszyć tłum tupiąc i przeraźliwie trąbiąc. Kiedy straszenie nie przyniosło skutku samica rzuciła się na ludzi. W wyniku jej ataku śmierć na miejscu poniósł 27-letni Shailen Mahato. Mężczyzna zginął staranowany i rozgnieciony przez słonicę. Po incydencie teren, na którym wciąż leży maleńkie słoniątko został odgrodzony przez leśników, którzy będą chcieli uratować maleńkiego słonika.

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

telefon

Oglądała filmiki w Internecie! Na jednym z nich odnalazła ZAGINIONEGO PRZED LATY MĘŻA…

TikTok to platforma do nagrywania i oglądania krótkich filmów za pomocą urządzeń mobilnych. Została utworzona przez chińskie przedsiębiorstwo ByteDance, we wrześniu 2016. Dostępna w ponad 75 wersjach językowych, w 150 krajach świata. 

Pewna kobieta przeglądała filmy w aplikacji TikTok. W pewnym momencie zauważyła coś, co ją zszokowało. Na jednym z nagrań zobaczyła swojego męża, który zaginął 3 lata wcześniej. Dzięki aplikacji udało jej się go odnaleźć.

Po rozpoznaniu swojego byłego partnera kobieta szybko udała się na policję. Od 3 lat mężczyzna uznawany był za zaginionego. Funkcjonariusze policji odnaleźli Suresha w mieście Hosur w Tamil Nadu. Mieszkał on 200 km dalej od swojej żony.

Zaginiony mężczyzna ostatni raz był widziany przez swoją żonę w 2016 roku. Wyjaśnił policjantom, że musiał uciec, ponieważ był przytłoczony problemami, z którymi sobie nie radził. Postanowił przenieść się do oddalonej o 200 km miejscowości. Tam związał się z transpłciową kobietą.

Po tym jak Suresh został namierzony przez policję, zmuszony był spotkać się z żoną. Historia zakończyła się szczęśliwie, ponieważ para się pogodziła i powtórnie ze sobą zamieszkała.

Źródło: Youtube

Zobacz też: Jego UBIÓR NA ŚLUBIE PRZYJACIELA wywołał spore zamieszanie! Pannie Młodej chciało się płakać…

Zdjęcie: Pixabay

 

karty

Postawił żonę w karty, bo skończyły mu się pieniądze! Kiedy przegrał pozwolił by reszta graczy ją (…)!

Prawdziwy dramat przeżyła kobieta z Indii, której mąż jest uzależniony od hazardu. Kiedy mężczyzna przegrał w karty już wszystkie pieniądze zaryzykował i w kolejnej rundzie postawił swoją żonę Do tego przykrego incydentu doszło w mieście Jaunpur w stanie Uttar Pradesh na północy Indii. Mężczyzna zaprosił do swojego domu na pokera krewnego i przyjaciela. Nie szło mu i roztrwonił całe pieniądze. Wtedy wpadł na pomysł by w zastaw postawić żonę.

Kiedy przegrał kolejną rundę w karty i nie miał się już czym spłacić pozwolił by obaj gracze ją zgwałcili! Przerażona kobieta uciekła z domu i schroniła się mieszkaniu swojego wuja. Świadomy błędu i krzywdy jaką wyrządził żonie Hindus pojechał za nią, błagał o przebaczenie i prosił by wróciła z nim do domu. Kobieta zgodziła się i wtedy doszło do kolejnego dramatu.

 

Szybko okazało się, że mężczyzna nie miał szczerych intencji. Wracając do domu mężczyzna zatrzymał się pod mieszkaniem krewnego, z którym grał w pokera i uciekł. Tam znajdował się również jego przyjaciel. Mężczyźni ponownie zgwałcili kobietę. Przerażona Hinduska poszła po wszystkim na policję. Tam dowiedziała się, że funkcjonariusze nie mogą przyjąć zgłoszenia. Jedynym ratunkiem jaki jej pozostał jest sąd.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com