Jessica

Nie żyje słynna gwiazda porno Jessica Jaymes. 43-latkę znaleziono martwą w…

Zmarła słynna aktorka filmów pornograficznych- Jessica  Jaymes. Tajemnicza śmierć kobiety nastąpiła niespodziewanie i w zaskakujących okolicznościach.

Przyjaciel gwiazdy zaniepokoił się, ponieważ kobieta nie odzywała się od kilku dni. Jessica Jaymes nie otwierała mu bowiem drzwi w swoim domu w San Fernando Valley w hrabstwie Los Angeles.

 

Wezwano więc straż pożarną, gdzie po krótkiej chwili na posesji znaleziono zwłoki aktorki. Dokładna przyczyna śmierci nie jest znana,  jednak wstępnie mówi się o zatrzymaniu akcji serca. Sprawą zajmuje się biuro koronera hrabstwa Los Angeles, które potwierdziło tożsamość zmarłej. Sekcja zwłok ma wyjaśnić bliżej okoliczności tajemniczej śmierci kobiety.

 

ZOBACZ TEŻ:Został brutalnie zamordowany w czasie interwencji! Trójka nastolatków znęcała się nad policjantem

 

Prawdziwa tożsamość gwiazdy to Jessica Michael Redding. Aktorka występowała w filmach dla dorosłych od 2002 roku. Jej kariera nabrała tempa wraz ze zdobyciem tytułu „Hustler Honey of the Year” i ogłoszeniem jej pierwszą w dziejach modelką kontraktową magazynu „Hustler”.

 

 

Źródło:wprost

Źródło zdjęcia:Instagram

urządzenia

To rak na własne życzenie! Urządzenia nie spełniają norm!

W niektórych krajach, takich jak Brazylia, Australia czy niektóre stany USA zabrania się ich stosowania na coraz to większą skalę. To rak na własne życzenie!

Naukowcy jednoznacznie udowodnili, że największe ryzyko powikłań zdrowotnych podczas korzystania z solarium dotyczy w szczególności osób poniżej 35 roku życia.

 

W Polsce świadomość tego zagrożenia jest bardzo niska, a większość przetestowanych przez Inspekcję Handlową urządzeń nie spełnia norm bezpieczeństwa w kwestii promieniowania UV.

Wyniki badań Europejskiego Instytutu Onkologii w Mediolanie są przerażające. Co roku diagnozowanych jest na terenie UE blisko 64 tysięcy przypadków nowotworów skóry. Około 3500 przypadków tego typu nowotworów jest wynikiem korzystania z solariów.

 

ZOBACZ TEŻ:Staruszka dostała rachunek od hydraulika. Nie mogła uwierzyć w to co na nim zobaczyła!

 

W Polsce, jak w wielu innych krajach UE, z łóżek opalających mogą korzystać wyłącznie osoby pełnoletnie. Powinniśmy być świadomi, że podczas korzystania z solarium ciało otrzymuje nawet 25 razy silniejszą  dawkę promieniowania UVA  od tej, która pochodzi z naturalnego światła słonecznego. Kolagen i elastyna w skórze ulegają wtedy całkowitemu zniszczeniu.

 

Źródło:zdrowepasje/pixabay

To co ją spotkało, wprawia w osłupienie! Myślała, że wsiada do UBERA!

Samantha Josephson z Columbii w USA bawiła się razem z przyjaciółmi na imprezie. Do domu postanowiła wrócić uberem.

Dziewczyna nie spojrzała dokładnie na rejestrację auta, które podjechało, ponieważ była przekonana, że jest to zamówiony przez nią Uber.

 

Kobieta wsiadła do czarnego Chevrolet Impala, jaki podjechał. Jej współlokatorki były mocno zaniepokojone, że Samanthy wciąż nie ma nad ranem w mieszkaniu. Zgłoszono więc zaginięcie kobiety, a policja zaczęła natychmiastowe poszukiwania.

Niestety po kilku godzinach ciało 21-latki zostało odnalezione około 145 km od miejsca zaginięcia.

„Piszę to z ogromnym smutkiem i złamanym sercem. Tęsknię i kocham Cię do końca moich dni. Mojej ukochanej córki, Samanthy, nie ma już z nami, ale na zawsze pozostanie w naszych myślach. Nigdy o niej nie zapomnimy. Ciężko mi to pisać. Nie mogę pisać więcej o niej, bo mnie to dobija”-powiedziała mama zmarłej kobiety.

 

ZOBACZ TEŻ:ROZKOCHAŁA w sobie DELFINA! Ten EKSPERYMENT musieli ukryć przed ŚWIATEM

 

Funkcjonariusze policji zatrzymali 24-letniego Nathaniela Davida Rownalda, który jest głównym podejrzanym. To z nim Samatha była widziana poraz ostatni. Kamery zarejestrowały moment, kiedy pojawił się on autem w okolicach klubu.

 

Źródło:02

Źródło zdjęcia:Facebook

ojca

Ponad dekadę mieszkają z ciałem zmarłego ojca! Rodzina nie wierzy w jego śmierć i uważa, że mężczyzna nadal(…)!

Niektóre zwyczaje są dla nas nie do pomyślenia, jednak dla mieszkańców wyspy Celebes na Indonezji to codzienność. Ludzie należący do plemienia Toraja nie dość, że nie grzebią swoich zmarłych to oni nawet po śmierci żyją tuż obok nich! Jedna z rodzin zamieszkujących wyspę ciało zmarłego od kilkunastu lat ojca trzyma we własnym domu! Nieboszczyk  jest traktowany jak żywa osoba, gdyż rodzina nie wierzy w śmierć i uważa, że mężczyzna nadal ciężko choruje i ciągle śpi.

Indonezyjczyk odszedł prawie 13 lat temu , jednak wciąż jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Jego córka i wnuki myją go, przebierają, przynoszą pożywienie, a nawet podają jego ulubione papierosy! Mężczyzna został zakonserwowany w formalinie i przebywa w pokoju, w którym mieszkał za życia. Rodzina nie pochowała go z prostego powodu. Pogrzeb w Indonezji jest bardzo kosztowny i nie było ich na niego stać, a według ich wierzeń ciało, które nie zostało złożone do grobu wciąż jest traktowane jak żywy człowiek.

 

 

Rodziną z wyspy Celebes zainteresowały się międzynarodowe media, która na własne oczy chciały zobaczyć jak wygląda ich życie pod jednym dachem z trupem. Dziennikarze przyznali, że podczas pobytu w domu przeżyli szok i mieli ciarki na plecach. Córka zmarłego przenosiła go z miejsca na miejsca, a nawet z nim rozmawiała i pytała czy wyraża zgodę na obecność obcych  Ojcze, przyszli goście i chcieliby się z tobą  zobaczyć. Mam nadzieję, że ci to nie przeszkadza i nie będziesz zły.” Co kraj to obyczaj.

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

lasu

Zacznij chodzić do lasu! W twoim ciele zajdą niesamowite zmiany!

W czasach ciągle to nowych technologii, smartfonów i telefonów zapominamy o zwykłym spacerze czy pójściu do lasu.

Przebywanie na łonie natury oczyszcza ciało i umysł oraz wpływa pozytywnie na nasz nastrój. Regularne spacery mogą chronić przed zawałem serca oraz depresją. Układ krwionośny funkcjonuje sprawniej oraz zwiększa się nasza odporność.

 

Nie zapominajmy, że las produkuje dwutlenek węgla oraz olejki eteryczne posiadające cały szereg właściwości leczniczych, które pochłaniają zanieczyszczenia powietrza. Przebywanie w lesie, czy ogólnie w plenerze, może być korzystne dla naszego wzroku, ponieważ zmniejsza rozwój krótkowzroczności.

Spacer po lesie zwalcza stres oraz bakterie. Udowodniono, że las obniża ciśnienie krwi oraz poziom hormonów stresu: kortyzolu i adrenaliny. Fitoncydy znajdując się w roślinach działają na nasz organizm antybakteryjnie, grzybobójczo i odkażająco.

 

ZOBACZ TEŻ:Te małpy stały się gwiazdami memów! Sprawdź, dlaczego NOSACZE MAJĄ TAKIE NOSY

 

Las rozwija zdolności ruchowe i pojmowany jest jako środowisko wzmacniające. Starajmy się więc chodzić do lasu jak najczęściej. Może się to okazać swoistą terapią dla ukojenia nerwów i zachowania pozytywnego nastroju.

 

Źródło:zdrowepasje/pixabay

modelka

[VIDEO] Modelka prężyła zmysłowe kształty na plaży. Wtedy pojawił się roznegliżowany starszy pan i zrobił coś wstrętnego!

O prawdziwym pechu może mówić modelka z nagrania, które podbija internet. Kobieta prężyła swoje seksowne wdzięki na plaży, kiedy nagle pojawił się mistrz drugiego planu i przez przypadek zniszczył jej starania. Starszy pan pojawił się tam zupełnie niezamierzenie i zapewne nie zorientował się, że popsuł komuś piękne ujęcia.

Nagranie rozbawiło miliony internautów na całym świecie. Wielu z nich podkreśla, że modelka i jej fotograf tak naprawdę sami są sobie winni, Gdyby wybrali mniej uczęszczane miejsce zapewne udałoby się im bez problemu zrobić wymarzone zdjęcia. Z drugiej strony nie mielibyśmy okazji zobaczyć filmiku, w którym starszy pan  w odważnych slipkach i z wyraźnym brzuszkiem zagrał pierwsze skrzypce.

 

 

 

 

Internauci zwracają również uwagę na postawę mężczyzny, który pewnym krokiem i z wypiętą klata maszeruje z wody na piasek. Tym razem ślicznotka z nagrania musi pogodzić się z faktem, że to nie ona, a emeryt z nagrania zwrócił większą uwagę komentujących. Miejmy tylko nadzieję, że modelce udało się w końcu znaleźć odpowiednie miejsce, gdzie już bez przeszkód dokończyła swoją sesję zdjęciową.

źródła: twitter.com, foto twitter.com

spojrzał

[WIDEO] Chodziła po ulicy w samej bieliźnie. MIMO TO, NIKT SIĘ NA NIĄ NIE SPOJRZAŁ…

Dziewczyna wyszła na ulice dużego miasta w samej bieliźnie. Mimo to nikt się na nią nie spojrzał. Ciekawa zagadka, prawda? Spieszymy z rozwiązaniem. Chodzi o to, że wcześniej domalowano jej spodnie i bluzkę. Na pierwszy rzut oka naprawdę nie widać tego, że nie ma na sobie ubrań. Trzeba przyznać, że osoby które to zrobiły to specjaliści w swoim fachu. Wpadlibyście na taki pomysł? Mega fajna rzecz!

I człowiek się zastanawia, dlaczego nikt się na nią nawet nie spojrzał. Przecież na pierwszy rzut oka to jest naprawdę nie do wychwycenia. Najlepsze jest to, że wyszła w samej bieliźnie na ulice dużego miasta i nie doczepił się do niej nikt. Dosłownie wtopiła się w tłum! I to się nazywa sztuka!

ZOBACZ:Ta kobieta urodziła swoją wnuczkę. Aż ciężko pojąć JAK DO TEGO DOSZŁO!

źródło fot. i wideo: youtube.com

imprezy

Chciał sprawdzić co się stanie kiedy wypije płyn do spryskiwaczy! Skutki alkoholowego eksperymentu okazały się dla niego opłakane!

Na niebywały pomysł wpadł rolnik spod Łodzi. Mężczyzna postanowił eksperymentować i wypił płyn  do spryskiwaczy. Alkoholowy miszmasz omal go nie zabił. Mężczyzna trafił do jednego z łódzkich szpitali z objawami zatrucia glikolem i metanolem. Zdaniem lekarza, który go przyjął takie przypadki zdarzają się raz na dobrych kilka lat i należą do prawdziwych wyjątków.

Nieprzytomnego mężczyznę znalazła w stodole żona i to właśnie ona zawiadomiła pogotowie, Kiedy ratownicy i lekarz przyjechali na miejsce rolnik nadal nie odzyskał przytomności i w trybie pilnym został przewieziony do szpitala w Łodzi. Badania wykazały, że po wypiciu płynu do spryskiwaczy w jego krwi znajdowało się blisko 3 promile trującego alkoholu

 

 

Co skłoniło mężczyznę do sięgnięcia po płyn eksploatacyjny, które wlewamy do pojazdów mechanicznych nie wiadomo. Rolnik z niewielkiej miejscowości pod Łodzią może jednak mówić o wielkim szczęściu, ponieważ lekarzom udało się uratować jego życie i oczyścić organizm z zagrażających życiu, trujących substancji. Mimo to doszło do poważnego uszkodzenia i niewydolności nerek, dlatego pacjent będzie musiał co jakiś czas pojawiać się w szpitalu. Jednak w tym przypadku lepsze to niż śmierć.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

kaszlu

Od kilku tygodni zmagała się z okropnymi napadami kaszlu. Pewnego dnia coś „takiego” pojawiło się na jej ciele!

Historia 66-letniej Amerykanki, mieszkanki Massachusetts powoduje ciarki na plecach. Kobieta od dłuższego czasu zmagała się z okropnymi atakami kaszlu, przez które nie mogła normalnie funkcjonować. Prócz tego odczuwała ogromny ból w prawym boku, tuż pod żebrami. Aby rozwiązać dokuczliwe problemy udała się do lekarza. Po badaniach, gdzie zdiagnozowano grypę medyk przepisał jej leki i odesłał do domu zalecając odpoczynek.

Pomimo wdrożenia leczenia Amerykanka nie odczuwała żadnych zmian. Nadal dokuczał jej suchy kaszel i uciążliwy, przeszywający ból. Do tego na jej ciele powstała ogromna, sina plama zajmująca znaczną powierzchnię brzucha i prawy obolały bok. Ataki kaszlu nadal nie ustępowały. Nie zwlekając, ponownie odwiedziła specjalistę. Przerażony lekarz szybko zorientował się, że źle zdiagnozował pacjentkę i zalecił tomografię komputerową i przeprowadzenie dodatkowych badań.

 

 

 

 

Dopiero wtedy rozwiązano szokującą dla niej zagadkę. 66-latka została zakażona pałeczką krztuśca, a uciążliwy kaszel i duszności wywołane chorobą spowodowały złamanie dziewiątego żebra, które się przesunęło. Stąd ogromny siniak na ciele. Diagnoza była dla niej o tyle szokująca, że 8 lat wcześniej szczepiła się przeciwko tej chorobie. Kobieta musiała zostać zoperowana, a także przeszła długą terapię antybiotykową. Dzięki temu powróciła do pełnego zdrowia.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com