sposób

Pokazała sposób na to jak zniechęcić do siebie fałszywych przyjaciół. Jej imprezowy żart bije rekordy popularności!

Angela Brisk z Wielkiej Brytanii postanowiła podzielić się na Twitterze swoim niecodziennym pomysłem na fałszywych przyjaciół. Sposób w jaki daje im do zrozumienia, że nie chce się z nimi więcej spotykać spotkał się z uznaniem prawie 100 tysięcy Internautów. Młoda kobieta wykorzystuje do tego wodę po ugotowanych parówkach, którą przelewa później do foremek na kostki lodu! W ten prosty sposób serwuje później nielubianym kolegom „tłuste” drinki.

Trzeba przyznać, że pomysł dziewczyny jest banalny, a zarazem skuteczny. Angela przyznała, że wymyśliła go podczas gotowania parówek na śniadanie. Brytyjka postanowiła nie wylewać wody i zużyć ją na kostki lodu, które wrzuci do drinków bądź napojów „fałszywych” kolegów. Jak się później okazało sposób okazał się strzałem w dziesiątkę.

 

ZOBACZ:Chciała mieć pupę jak Kim Kardashian, wstrzyknęła sobie w nią 2 litry tłuszczu! Efekt jest przerażający! (foto)

 

Post młodej dziewczyny spotkał się z dużą aprobatą Internautów, polubiło go prawie 100 tysięcy osób. Wielu z nich zapewniło, że chętnie z niego skorzysta i przetestuje na swoich znajomych. Brytyjka przyznała, że jest zaskoczona rozgłosem jaki zyskała. Angela nie chciała jednak zdradzić jak często korzysta ze swojego pomysłu i czy ktoś zorientował się że zrobiła mu psikusa.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Podczas wycieczki nagrywał ciało nieżyjącej od ponad 300 lat dziewczynki. Wtedy wydarzyło się coś naprawdę przerażającego!

 

źródła: twitter.com, foto twitter.com

Poszła zabawić się ze znajomymi. Zostawiła dzieci na pewną śmierć

Tragedia wydarzyła się w Teksasie. Jak skomentował szeryf hrabstwa Kerr w Teksasie:

 

„To najbardziej przerażający przypadek narażenia zdrowia dziecka, z jakim miałem do czynienia w swojej 37-letniej pracy.”

 

19-letnia Amanda Hawkins, matka dwóch dziewczynek zachowała się wyjątkowo nieodpowiedzialnie. Amerykanka we wtorek około godziny 21 postanowiła spotkać się ze znajomymi. Pojechała na spotkanie samochodem i zabrała ze sobą córeczki. Dziewczynki, roczna Brynn i 2-letnia Addyson Overgard-Eddy, zostały w samochodzie, podczas gdy ich matka w najlepsze poszła się zabawić.

 

Dzieci w aucie spędziły całą noc. Nie pomogły nawet uwagi znajomych, że płaczą. Hawkins nie wróciła po nie. Z ustaleń policji wynika, że jeden ze znajomych nocował w pojeździe. Potem jednak nie zabrał ich stamtąd.

 

Matka wróciła po dziewczynki dopiero następnego dnia po południu. W tym czasie w Teksasie temperatura przekraczała 30 stopni Celsjusza. Dzieci były nieprzytomne. Nieodpowiedzialna matka bała się konsekwencji, dlatego postanowiła nikogo nie informować o sytuacji. Dopiero znajomi nakłonili ją, żeby zawiozła dzieci do szpitala. Dziewczynki były w stanie krytycznym. Lekarzom nie udało się ich uratować.

 

W placówce Amanda skłamała, że dzieci straciły przytomność w wyniku wąchania kwiatów w parku. Policji jednak nie przekonały takie wyjaśnienia. Po długich przesłuchaniach, 19-latka przyznała się do pozostawieniu dzieci w rozgrzanym samochodzie.

 

Została aresztowana w czwartek. Usłyszała już zarzuty dotyczące porzucenia dzieci i narażenia ich życia na niebezpieczeństwo. Grozi jej za to dwa lata pozbawienia wolności. Kara jeszcze może ulec zmianie. Do policjantów dotarły informacje o wcześniejszych poważnych zaniedbaniach w stosunku do dziewczynek.

 

Źródło: fakt.pl
kd