zawody

[WIDEO] Wygrała DZIWNE ZAWODY. Cieszyła się w NIETYPOWY sposób…

Ogólnie oglądając ten filmik można dostrzec, że wiele tu dziwnych rzeczy. Bardzo nietypowe zawody, które polegały na tym żeby wskoczyć do wody w niestandardowy sposób. Wszystkie panie się bardzo starały zrobić wrażenie na jury, lecz ta jedna skradła ich serca. Można powiedzieć, że jej poza podczas skoku zdeklasowała totalnie rywalki. Następnie zaczęła się cieszyć…

Wypinając „tyłek” w stronę publiczności i twerkując – tak wyglądała radość triumfatorki tych zawodów. Krótko wyjaśnimy na czym one polegają. Zawodnicy i zawodniczki startują kolejno po sobie. Tak zwany „death diving” odbywający się w Norwegii polega na oddaniu jak najniebezpieczniejszego, a za razem ciekawie wyglądającego skoku do wody. Sędziowie przyznają noty od 1 do 10. Zazwyczaj jednak są to oceny od 5 w górę, gdyż jest to bardzo luźna impreza. Miriam Hamberg ze Szwecji pokazała jak się to robi. Wyskoczyła i w locie dosłownie zamarła. Wykonując dodatkowo obrót w tej pozycji dosłownie skradła serca jurorów oraz kibiców. Oczywiście wygrała te zawody.

 

ZOBACZ:Wjechał BMW w pieszego! Sąd zdecydował, że NIE będzie…

 

Jej uroda również wpłynęła na to, że obserwujący te zawody wręcz oszaleli z zachwytu. W nagrodę za tak żywiołowy doping Miriam postanowiła im zatwerkować. Panowie na pewno nie narzekali na tak spontaniczną radość pięknej dziewczyny. Cóż za promocja dla tej jeszcze można powiedzieć nieodkrytej dyscypliny sportu.

źródło fot. i wideo: youtube.com

ogromna

Będzie OGROMNA zmiana w rządzie? PiS stworzy…

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany. Tak można nazwać początek kolejnego panowania Prawa i Sprawiedliwości. Ogromna zmiana polegała będzie na tym, że nie wszyscy ministrowie będą w dalszym ciągu piastować swoje funkcje. Zmienni się struktura niektórych resortów – m.in. ministerstwa infrastruktury.

„Nasz Dziennik” donosi, że nowym ministrem infrastruktury zostanie Marcin Horała. To on był przewodniczącym komisji śledczej ds. VAT. Ogromna zmiana dotyczyć może również tego, że zostanie powołany nowy resort gospodarczy, którego przewodniczącym zostałaby Jadwiga Emilewicz. PiS niedawno zlikwidowało wydział skarbu. Teraz kierownikiem nowego tworu zostać może Jacek Sasin.

Najspokojniejsi mogą być zdecydowanie panowie: Łukasz Szumowski – minister zdrowia oraz Jerzy Kwieciński – minister finansów. Nie wiadomo czy każdy z aktualnie piastujących resztę stanowisko zachowa swoją posadę. Jedno jest pewne – Mateusz Morawiecki premierem dalej będzie i to raczej na pewno się nie zmieni.

Przypomnijmy, że aktualni ministrowie to:

źródło: wp.pl fot. youtube.com

europy

Pokazali Polskę na tle Europy. Wielkie ZASKOCZENIE!

To jest jeden z dziwniejszych eksperymentów, które przeprowadzono w ostatnim czasie. Pokazano Polskę na grafice na tle Europy. Wszystko dotyczyło pierwszych słów hymnów poszczególnych państw. Każdy kraj dostał jedno słowo i zrobiono z tego pewnego rodzaju zlepek.

W serwisie Reddit udostępniono grafikę na której przedstawiono pierwsze słowa hymnów narodowych poszczególnych państw Europy. Oczywiście autorzy spierają się o poprawność tłumaczenia oraz robią aluzje do mentalności tychże narodów. Idąc po kolei: Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa i Polska, wyszło im takie coś: „O, mój Boże, Litwo, jeszcze nie!”. Z Rumunii, Bułgarii i Macedonii powstało natomiast: „Obudź się dziś dumnie”. Są również o wiele krótsze, np. „Williamie powstań!” oraz „Niech żyją bohaterowie”.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wyskoczył na rowerze ze SKOCZNI NARCIARSKIEJ. Niestety, NIE…

 

Bardzo łatwo zauważyć, że pierwsze słowa hymnu narodowego Polski nie przypominają żadnego z pozostałych europejskich anthemów. Polskie „jeszcze nie” jak piszą internauci, bardzo dobrze definiują nasz naród i powinno to dać nam wiele do myślenia. Inni piszą, że hymn powinien rozpoczynać się od słowa „POLSKA”. Nasze „not yet” dosyć dobrze nas w sumie definiuje – podsumowuje jedna z nich.

A Wy co sądzicie o tym pomyśle? Ktoś chyba długo główkował nad tym, żeby zrobić taki projekt. Znaczące, czy jednak nie?

źródło: o2.pl fot. screenshot

kar

Wyciekł kodeks kar REALU MADRYT. Nie uwierzysz za co muszą płacić!

Zazdrościmy piłkarzom tego, że zbudowali znakomite kariery i mają dużo pieniędzy. Ich życie jednak nie przebiega bez żadnych kar i muszą bardzo się pilnować. Do sieci wyciekł kodeks zasad Realu Madryt, których zawodnicy bezwzględnie muszą się pilnować. Niektóre mogą śmieszyć, inne wręcz przerażają.

Mimo, że kwoty kar są dosyć niskie (oczywiście względem zarobków), to jednak obowiązują i nie ma wolnej amerykanki. W kodeksie są zawarte ścisłe przepisy dotyczące utrzymania wagi, punktualności oraz korzystania z telefonu komórkowego. Więc, za spóźnienie na trening piłkarz Realu Madryt musi zapłacić od 250 do 1000 euro. Wszystko jest uzależnione od tego ile się spóźnił. Natomiast całkowite opuszczenie i nie stawienie się na treningu kosztuje 3000 euro. Łatwo przeliczyć, że jest to około 12 tysięcy złotych. Dla każdego z nas ta kwota wydaje się być bardzo duża. Biorąc jednak pod uwagę zarobki zawodników, którzy inkasują średnio po 250 tysięcy euro tygodniowo, to raczej nie mogą tego nazwać karą.

Ponadto, podczas sesji treningowych zawodnikom nie wolno jest korzystać z telefonów komórkowych. Nie ma znaczenia czy robią to podczas strzelania na bramkę, czy w czasie zabiegów fizjoterapeutycznych. I na ten przykład, podczas wizyty u fizjoterapeuty korzystanie z telefonu zostało wycenione na 250 euro. Jednak już w szatni lub autobusie wynosi ona od 500 do 1000 euro.

Jeżeli przykładowo taki Marcelo podjadłby sobie dzień wcześniej i jego waga odbiegała by od normy chociaż o kilogram, to jest on zobowiązany do zapłaty 250 euro i zrzucenia zbędnych kilogramów. Ponadto, zawodnicy muszą być dostępni do wywiadów oraz zabiegów marketingowych. Każdy z nich musi w dniu meczowym przebywać na stadionie przynajmniej do 80. minuty.

ZOBACZ:27-latka poszła na RANDKĘ. Jej 3-letni synek ZMARŁ, bo kobieta dała mu…

 

Widzimy zatem, że życie piłkarzy nie jest wcale takie kolorowe jak może nam się wydawać. Muszą być oni zdyscyplinowani i przestrzegać wielu restrykcyjnych zasad. Każdy z nas chyba za takie pieniądze by to jednak robił, prawda?

źródło: wp.pl fot. youtube.com

osach

Tego na pewno nie wiedzieliście o OSACH. Kto by pomyślał, że są aż tak…

Pracownicy Uniwersytetu w Michigan przeprowadzili badania, które pokazują szokujące informacje o osach. Okazuje się, że mogą one wyciągać logiczne wnioski na podstawie swoich życiowych doświadczeń – podobnie jak człowiek. Konkretnie chodzi o osy z gatunku klecanki rdzaworożnej. Proces o którym mowa wyżej nazywa się wnioskowaniem przechodnim.

Pozwólcie, że wytłumaczymy wam to na najprostszym przykładzie, powołując się na litery A, B i C, aby przedstawić jak najdokładniej informacje o osach. Więc wygląda to tak: jeżeli osa widzi, że rzecz A jest lepsza od rzeczy B, a rzecz B lepsza od rzeczy C, to wie, że rzecz A jest lepsza od rzeczy C. Wydaje się to dla nas normalne, lecz w przypadku os jest to fenomen na ogromną skalę. Początkowo twierdzono, że taką zdolność ma tylko człowiek. Później w wyniku badań okazało się, że te umiejętności posiadają m.in. ryby, ptaki i małpy. Teraz do tego wybitnego grona dołączają również osy. Podobne badania przeprowadzono również na pszczołach, lecz te nie wykazały tak zaawansowanych procesów myślowych. Najprawdopodobniej wynika to z tego, że mają bardziej skomplikowaną strukturę społeczną. Chodzi o to, że u pszczół występuje jedna królowa, która dominuje nad pozostałymi członkami grupy. Natomiast u os jest wiele samic, które walczą ze sobą o dominację. Kolejnym krokiem ma być badanie, jak wnioskowanie przechodnie wpływa na podejmowanie przez poszczególne osy decyzji, z którymi osobnikami warto walczyć o pozycję w gnieździe, a z którymi lepiej nie podejmować rywalizacji.

 

ZOBACZ:Ten grzyb ma niesamowicie niebezpieczne działanie. Zaczął rozprzestrzeniać się po całym świecie

 

Jest to bardzo ciekawa rzecz, gdyż wielu ludzi traktuje owady jako nic nieznaczące zwierzęta, które nie mają wpływu na nic. Jak widać, są mądrzejsze niż myśleliśmy. Czekamy na resztę wyników badań. Jeżeli tylko będziemy wiedzieć coś więcej, to na pewno Was o tym poinformujemy. Kto wie? Może w najbliższych dniach dowiemy się, że jeszcze jakieś inne zwierzęta mają niecodzienne zdolności?

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

chloroform

Koleś przetestował na sobie jak działa CHLOROFORM. Zakończenie bardzo Was zaskoczy

Chloroform często jest przedstawiany w różnych filmach jako środek, który błyskawicznie sprowadza człowieka do parteru. Zazwyczaj stosują go przestępcy podczas porwań i z tego głównie jest znany. Są jednak śmiałkowie, którzy sami decydują się na jego przetestowanie.

Przykładem jest ten mężczyzna. Postanowił wciągnąć z chusteczki chloroform i pokazać wszystkim jak działa w rzeczywistości. W sieci wielu ludzi pisze, że potrzeba kilkunastu minut żeby zaczął działać na organizm. Tutaj jednak wszystko wydarzyło się o wiele szybciej. Jak to zazwyczaj w takich przypadkach, ludzie w Internecie się podzielili i są tacy, którzy uważają, że to zwykłe oszustwo. Jak myślicie?

ZOBACZ:Szokujące słowa 14-letniej Roksany Węgiel: „ODWALAŁAM GRUBE AKCJE”

źródło fot. i wideo: youtube.com

głowie, matematyczna

Ta zagadka matematyczna bije rekordy popularności. ROZWIĄZUJE JĄ TYLKO JEDNA NA TYSIĄC OSÓB!

Ostatnio na Facebooku krążyła zagadka matematyczna pod którą było ponad 3 miliony komentarzy. Ludzie spierają się o to jakie jest jej ostateczne rozwiązanie. Doszło do tego, że tylko jedna na tysiąc osób potrafiła podać poprawną odpowiedź. Prezentujemy Wam rozwiązanie, które wyjaśnia pewien Youtuber. Udało się ją rozwiązać? Czy obejrzycie od razu jakie powinno być poprawne rozwiązanie?

Przyznamy szczerze, że ta zagadka matematyczna jest bardzo dobra i zmusza do myślenia. Jeżeli już się nagłowicie i podejmiecie ostateczną decyzję co do odpowiedzi to zerknijcie na filmik i sprawdźcie czy mieliście rację! Rozwiązanie na drugiej stronie. 🙂

matematyczna

mikrofalówki

[WIDEO] Kobieta włożyła telefon do mikrofalówki, bo chciała nagrać popcorn. CO ZA GŁUPOTA

Co trzeba mieć w głowie żeby włożyć telefon do mikrofalówki? Każdy człowiek, który ukończył przynajmniej jedną klasę szkoły podstawowej wie, że nie powinno się tak robić. A tu widzimy dorosłą kobietę, która macha jeszcze do kamery. Dlaczego tak zrobiła? Chciała zaprezentować wszystkim jak wygląda robienie popcornu w mikrofalówce od środka. Brak słów, co za żenada.

Telefon zapewne uległ zniszczeniu lub coś się z nim zepsuło. Przecież każdy wie, że nie powinno wkładać się żadnego sprzętu elektronicznego do mikrofalówki. Cóż, jak widać jednak nie każdy i tacy ludzie naprawdę chodzą po naszym globie…

ZOBACZ:Nie wylewaj wody PO UGOTOWANIU ZIEMNIAKÓW! Ma zbawienny wpływ na…

źródło fot. i wideo: youtube.com

dziecko

Ta kobieta urodziła swoją wnuczkę. Aż ciężko pojąć JAK DO TEGO DOSZŁO!

Słyszeliśmy już o różnych dziwnych przypadkach. Ten jest jednak jednym z dziwniejszych. 61-letnia kobieta urodziła… własną wnuczkę. Sam fakt, że w tym wieku w ogóle udało jej się przejść poród może bardzo dziwić, ale szczegóły tej historii są jeszcze bardziej zaskakujące. Jej syn Matthew Eledge powiedział, że chce ze swoim partnerem Elliotem Doughertym założyć rodzinę. Wtedy kochana mamusia zaproponowała takie rozwiązanie.

Oczywiście wszyscy się śmiali – powiedziała Cecile Eledge w rozmowie z BBC. Uznano to wszystko za żart. Gdy Matthew z Elliotem zaczęli szukać metod, które zapewnią im założenie rodziny, lekarz jednej z klinik powiedział, że jest to realna opcja. Powiedziano nam, żebyśmy tego nie robili, ale chłopcy nie mogli się doczekać – powiedziała zatroskana mama, a za razem babcia i jedna z pierwszych kobiet, które urodziły własną wnuczkę. W Nebrasce wyszło również na jaw, że tamtejsi mieszkańcy są dyskryminowani na punkcie LGBT. Cecile powiedziała, że bezskutecznie walczyła ze swoją firmą ubezpieczeniową o środki na opiekę medyczną, które by dostała, gdyby rodziła własne dziecko. Matthew Eledge został z kolei zwolniony z pracy w Skutt Catholic High School po tym, jak poinformował, że on i pan Dougherty planują zawrzeć związek małżeński.

 

ZOBACZ:[FOTO] Porządna restauracja serwowała klientom takie TOSTY. AŻ BRZUCH BOLI OD SAMEGO PATRZENIA!

 

Z jednej strony nie lubimy dyskryminacji na żadnym punkcie. Lecz taki przypadek może dziwić, bo nie słyszy się o nim na co dzień. Co za dziwna akcja…

źródło: se.pl fot. pixabay.com