rozstaniem

Nie radzisz sobie z ROZSTANIEM? Oto jak OSZUKAĆ MÓZG, żeby nie cierpieć

Rozstanie z bliską nam osobą, a w tym przypadku rozstanie jakiego doświadczamy w związku z pewnością odbija się na naszym stanie psychicznym.

Jedni poradzą sobie z tym szybciej, podczas, gdy dla innych będzie to zawalenie się świata. Jak poradzić sobie z rozpaczą i złagodzeniem bólu oraz cierpienia po rozstaniu?

Według ekspertów należy zdać sobie sprawę z kilku kolejnych kroków. W momencie gdy je przyjmiesz do siebie i zrozumiesz, wówczas zaakceptujesz to co dotychczas wydawało ci się niemożliwe.

Po pierwsze warto uświadomić sobie, że to, co odczuwasz, jest zupełnie normalne. „Te substancje neurochemiczne wpływają na nasze uczucia, i na odwrót, uczucia wpływają na wydzielanie substancji neurochemicznych”– pisze światowej sławy psychoterapeuta Peter McKenna.

 

Według uczonych wściekłość po rozstaniu to potężny mechanizm oczyszczający, w jaki wyposażyła nas Natura. Pomaga wyrzec się nieodpowiedniego partnera i żyć dalej.

Ponadto eksperci radzą dosadnie: „Odstaw narkotyk”!– należy wyzbyć się obsesyjnych myśli na temat byłych partnerów.

 

ZOBACZ TEŻ:Łódzki sąd przyznał jej REKORDOWE ODSZKODOWANIE! Kobieta poślizgnęła się na…

 

Skoro coś się psuje, trzeba to wyrzucić także z głowy. Niechcianych uczuć można się pozbyć, oszukując mózg. Pomyśl, że miłość to narkotyk, a ty wykazujesz wszystkie oznaki uzależnienia. Aby zerwać z nałogiem, musisz usunąć wszelkie ślady substancji uzależniającej – pozbyć się zdjęć, listów i pamiątek (lub przynajmniej zabrać je z pola widzenia).

Wyobrażaj sobie siebie z kimś innym – niech taka myśl zagnieździ się w twojej głowie.

 

Źródło:Focus.pl/pixabay

mózg, kulek magnetycznych, szpitala, obrzezany, wdowa, guz, pierś, kręgosłupie, pomyłka, nerkę, staruszka, serca, serce, lekarze,

Lekarze myśleli, że to rak. Tymczasem jego mózg był ZJADANY przez…

35-letni pan Wang z Chin od 10 lat cierpiał na pogarszające się dolegliwości. Zawroty głowy, nudności, drętwienia kończyn. Od kilku lat odbijał się od kolejnych specjalistów, którzy zazwyczaj obstawiali nowotwór. Prawda okazała się jednak zupełnie inna – jego mózg wcale nie był zaatakowany przez raka… 

Pan Wang, jak przedstawiły go światu chińskie media, szukał pomocy u wielu, wielu różnych specjalistów. Najczęściej powtarzaną i najbardziej prawdopodobną zarazem diagnozą był nowotwór, który atakuje mózg i układ nerwowy. W związku z tym podjęto wymagane leczenie, lecz terapia przyniosła skutek odwrotny od zamierzonego.

 

ZOBACZ TEŻ: Wytatuowała sobie oczy na niebiesko. Wkrótce rozpoczął się jej koszmar

 

Pan Wang po leczeniu antynowotworowym czuł się jeszcze gorzej. Wniosek był prosty – nie mógł chorować na raka. Jego rodzina rozpoczęła więc dalsze poszukiwania specjalistów, którzy wreszcie mu pomogą. Tym bardziej, że Wang czuł się coraz gorzej – tracił regularnie przytomność i miał drgawki. Musiał też zrezygnować z pracy.

 

Wreszcie trafił na lekarzy, którzy bezbłędnie rozwikłali zagadkę jego choroby. Badania mózgu wykazały, że Wang ma w nim tasiemca! Dokładny wywiad z mężczyzną ujawnił, że Chińczyk uwielbiał jeść smażone ślimaki. A te często noszą w sobie groźne dla ludzi pasożyty, np. tasiemce, czy nicienie. Czasem stają się żywicielami pośrednimi i zjadane razem z pasożytem pozwalają rozwijać mu się w kolejnym organizmie.

 

Lekarze jednak odradzali Wangowi operację. Uważali, że niesie za sobą zbyt duże ryzyko. Mężczyzna jednak był tak zdesperowany, że jednak postanowił się jej poddać. Zabieg trwał dwie godziny i doprowadził do usunięcia całego tasiemca z mózgu mężczyzny. Okazało się, że tasiemiec pochodzi z gatunku Sparganum mansoni, który zazwyczaj rozwija się u kotów i psów.

 

Pasożyt cały czas żył, mógłby zjeść mózg tego mężczyzny. Pan Wang mógłby zostać sparaliżowany, zagrożone mogło być nawet jego życie. Musieliśmy się upewnić, że usuniemy tasiemca w całości. Gdyby jakakolwiek jego część została w mózgu, robak mógłby odrosnąć

– wytłumaczył mediom Gu Youming z GuangDong 999Brain Hospital.

osach

Tego na pewno nie wiedzieliście o OSACH. Kto by pomyślał, że są aż tak…

Pracownicy Uniwersytetu w Michigan przeprowadzili badania, które pokazują szokujące informacje o osach. Okazuje się, że mogą one wyciągać logiczne wnioski na podstawie swoich życiowych doświadczeń – podobnie jak człowiek. Konkretnie chodzi o osy z gatunku klecanki rdzaworożnej. Proces o którym mowa wyżej nazywa się wnioskowaniem przechodnim.

Pozwólcie, że wytłumaczymy wam to na najprostszym przykładzie, powołując się na litery A, B i C, aby przedstawić jak najdokładniej informacje o osach. Więc wygląda to tak: jeżeli osa widzi, że rzecz A jest lepsza od rzeczy B, a rzecz B lepsza od rzeczy C, to wie, że rzecz A jest lepsza od rzeczy C. Wydaje się to dla nas normalne, lecz w przypadku os jest to fenomen na ogromną skalę. Początkowo twierdzono, że taką zdolność ma tylko człowiek. Później w wyniku badań okazało się, że te umiejętności posiadają m.in. ryby, ptaki i małpy. Teraz do tego wybitnego grona dołączają również osy. Podobne badania przeprowadzono również na pszczołach, lecz te nie wykazały tak zaawansowanych procesów myślowych. Najprawdopodobniej wynika to z tego, że mają bardziej skomplikowaną strukturę społeczną. Chodzi o to, że u pszczół występuje jedna królowa, która dominuje nad pozostałymi członkami grupy. Natomiast u os jest wiele samic, które walczą ze sobą o dominację. Kolejnym krokiem ma być badanie, jak wnioskowanie przechodnie wpływa na podejmowanie przez poszczególne osy decyzji, z którymi osobnikami warto walczyć o pozycję w gnieździe, a z którymi lepiej nie podejmować rywalizacji.

 

ZOBACZ:Ten grzyb ma niesamowicie niebezpieczne działanie. Zaczął rozprzestrzeniać się po całym świecie

 

Jest to bardzo ciekawa rzecz, gdyż wielu ludzi traktuje owady jako nic nieznaczące zwierzęta, które nie mają wpływu na nic. Jak widać, są mądrzejsze niż myśleliśmy. Czekamy na resztę wyników badań. Jeżeli tylko będziemy wiedzieć coś więcej, to na pewno Was o tym poinformujemy. Kto wie? Może w najbliższych dniach dowiemy się, że jeszcze jakieś inne zwierzęta mają niecodzienne zdolności?

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

toksyn

Oczyszcza MÓZG z TOKSYN! Czy wystarczająco wykonujesz tę czynność?

Naukowcy z University of Rochester Medical Center udowodnili, że komórki mózgu kurczą się i otwierają  przestrzenie między neuronami tylko podczas tej czynności.

To umożliwia dotarcie płynów do mózgu i efektywne oczyszczenie go. Brak możliwości oczyszczenia może być przyczyną zaburzeń funkcjonowania mózgu.

 

Najważniejszą funkcją snu jest „oczyszczanie mózgu z toksyn”.Tylko podczas snu komórki w mózgu kurczą się, umożliwiając w ten sposób bardziej swobodny odpływ toksyn.

 

Amerykańska The National Sleep Foundation (NSF) opracowła nowe zalecenia dotyczące snu na różnym etapie życia.

1.Noworodki (do 3 miesiąca) -14-17 godzin  na dobę

2.Niemowlęta (4-11miesięcy)- 12-15h

3.Dzieci (1-2 lata)-11-14h

4.Dzieci (3-5 lat)-10-13h

5.Dzieci w wieku szkolnym (6-13 lat)- 9-11h

6.Nastolatki (14-17 lat)-8-10 h

7.Młodzież (18-25 lat)-7-9 h

8.Dorośli (26-64 lata)- 7-9 h

9.Powyżej 65 roku życia-7-8 h na dobę.

 

ZOBACZ TEŻ:„To potwory”! Oblali 8-latka benzyną, a potem go podpalili! Dziecko walczy o życie w szpitalu…

 

Żeby się wysypiać należy spać przede wszystkim w nocy, ponieważ rytm zapadania w sen jest regulowany poprzez natężenie światła oraz poprzez bodźce społeczne.

 

Źródło:focus/pixabay

głowie, matematyczna

Ta zagadka matematyczna bije rekordy popularności. ROZWIĄZUJE JĄ TYLKO JEDNA NA TYSIĄC OSÓB!

Ostatnio na Facebooku krążyła zagadka matematyczna pod którą było ponad 3 miliony komentarzy. Ludzie spierają się o to jakie jest jej ostateczne rozwiązanie. Doszło do tego, że tylko jedna na tysiąc osób potrafiła podać poprawną odpowiedź. Prezentujemy Wam rozwiązanie, które wyjaśnia pewien Youtuber. Udało się ją rozwiązać? Czy obejrzycie od razu jakie powinno być poprawne rozwiązanie?

Przyznamy szczerze, że ta zagadka matematyczna jest bardzo dobra i zmusza do myślenia. Jeżeli już się nagłowicie i podejmiecie ostateczną decyzję co do odpowiedzi to zerknijcie na filmik i sprawdźcie czy mieliście rację! Rozwiązanie na drugiej stronie. 🙂

matematyczna

matkę, martwą matką

Zabił matkę, bo nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol! Siostra przyłapała go jak smażył jej (…) na patelni!

Wstrząsającej zbrodni dokonał 32-letni Sitiaram z Rajgarh w Indiach. Mężczyzna pokłócił się ze swoją matką, ponieważ ta miała dość jego pijackich wybryków i nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol. Wściekły mężczyzna chwycił za siekierę i zimną krwią zamordował matkę. Kilka godzin później w mieszkaniu pojawiła się jego siostra, która omal nie zemdlała kiedy zobaczyła co wydarzyło się w mieszkaniu.

Z ustaleń hinduskiej policji wynika, że 32-latek miał poważne problemy psychiczne, które jeszcze bardziej pogłębiały się przez alkohol. Feralnego popołudnia mężczyzna zdenerwował się na matkę, która nie chciała dać mu pieniędzy na wódkę. Sitarama chwycił za siekierę i rozłupał kobiecie czaszkę. Według relacji jego siostry miał później wyjąć mózg 50-latki i smażyć go na patelni.
To właśnie ona dokonała makabrycznego odkrycia w swoim rodzinnym domu. Kiedy Hindus zobaczył, że siostra otwiera drzwi miał wyskoczyć przez okno. Mężczyzna kilka godzin później został znaleziony nieopodal swojego domu. Był roztrzęsiony i ubrudzony krwią. 32-latek został aresztowany. Policja przekazała mediom, że Sitarama często znęcał się nad kobietą i nie utrzymywał kontaktu z resztą rodzeństwa.
źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

śmieciowe

Wiemy jak działa ŚMIECIOWE jedzenie na mózg. To bardziej skomplikowane niż nam się wydaje

Któż z nas nie lubi sobie raz na jakiś czas przegryźć kebaba, burgera, frytek lub innych pyszności z food trucków? Praktycznie każdy je śmieciowe jedzenie, lecz nigdy nie zastanawiamy się nad tym dlaczego po nie sięgamy. Portal „Men’s Health” przedstawił pięć czynników, które powodują to, że wracamy do tego niezdrowego żarcia.

Śmieciowe jedzenie jest wpływa bardzo niekorzystnie na naszą kondycję fizyczną, a to, że je jemy leży w naszym mózgu. Zaprogramowała to ewolucja. Przez to, że nasi przodkowie lubili węgle rozwinęły się nasze mózgi. To właśnie ewolucyjny impuls każe nam doładować mózg wysokoenergetycznym jedzeniem. To dlatego nawet gdy nie jesteśmy głodni, a przejeżdżamy koło KFC lub McDonald’s mamy ochotę na posiłki z tych restauracji. Zdarzało się Wam kupić sobie zestaw i nie zjeść go do końca? No właśnie!

W tzw. ośrodku nagrody znajdziemy odpowiedź na to dlaczego tak bardzo chcemy sięgać po śmieciowe żarcie. To on nagradza za zachowania, które pozwalają na sukces ewolucyjny i przetrwanie naszego gatunku. Chodzi tu m.in. o seks i jedzenie. Mózg zapamiętuje fakt, że po zjedzeniu np. Big Maca jesteśmy szczęśliwi.

 

ZOBACZ:[FOTO] Kobieta wetknęła ściętą różę w ziemniaka. To co się później stało przeszło jej najśmielsze oczekiwania!

 

Gdy jesteśmy już dorośli, to tak naprawdę nie ma dla nas ratunku. Dopamina robi swoje. Dlatego właśnie naukowcy podkreślają, że ogromne znaczenie mają kampanie przeciwko fast foodom skierowane do dzieci. Jest pewien sposób w który możemy walczyć, lecz nie należy on do najłatwiejszych. Gdy masz ochotę np. na skrzydełka z KFC, to postaraj się pięć minut pomyśleć o czymś innym lub po prostu pójść na spacer. Wtedy innymi bodźcami możesz znokautować nierównego przeciwnika!

źródło: msn.com fot. pixabay.com

 

głowie

Była przekonana, że w głowie ciągle słyszy głos Boga! Podczas badań poznała przerażającą prawdę!

Kobieta, która zgłosiła się do szpitala uniwersyteckiego w Bernie (Szwajcaria) wprowadziła w nie lada osłupienie badającego ją lekarza. Kiedy zapytał co je dolega, stwierdziła, że jest pewna iż w jej głowie mieszka Bóg, który do niej przemawia. Jak się okazało jej dziwne opowieści, wcale nie były zasługą Stwórcy.

Pacjentka początkowo w mniemaniu lekarzy została uznana za chorą psychicznie, jednak dalsze badania odkryły prawdziwą przyczynę dziwnego zachowania. Okazało się, że kobieta ma guza mózgu. Według profesora Sebastiana Walthera to on odpowiada za taki stan rzeczy. Nowotwór rozwijał się bardzo powoli w części międzymózgowia nazywanej wzgórzem. A głosy w jej głowie były jednymi z objawów.

 

 

 

„Guz jest umiejscowiony w rejonie, który odpowiada m.in. za odbieranie i rozumienie mowy. To dlatego wydawało jej się, że ktoś do niej mówił.”

 

Przykład szwajcarskiej pacjentki, która ma być jeszcze szczegółowiej przebadana ma im pomóc  lepiej zrozumieć osoby cierpiące na schizofrenię. Może to okazać się niezwykle pomocne dla osób zmagających się z ta przykrą i nieuleczalną chorobą. Personalia kobiety ze względu na dobro sprawy nie podano do wiadomości publicznej. Nie wiadomo też, jaki jest jej aktualny stan zdrowia.

 

źródła: mirror.co.uk, foto źródła: youtube.com

raper, wrestlingu, bramkarz, "Sanatorium Miłości", czy wiemy, że umieramy? partnerka

Doskonale wiemy, że umieramy – naukowcy zebrali przerażające świadectwa osób, które wróciły z drugiej strony!

Każdy z nas czasem myśli o śmierci. Zazwyczaj jest ona dla nas zupełnie abstrakcyjna, czasem jednak zupełnie na poważnie zastanawiamy się „jak to jest?”. Czy wiemy, że umieramy? Czy jesteśmy tego świadomi i jak wyglądają ostatnie chwile na ziemi? Uczeni prawdopodobnie właśnie znaleźli odpowiedź.

Badacze z Uniwersytetu w Southampton przebadali 140 osób, które przeżyły tzw. śmierć kliniczną. Ich zaciekawienie budził fakt, że wiele z osób, które przeżyły coś takiego utrzymywały, że zdawały sobie sprawę z tego, co dzieje się wokół nich, mimo zatrzymania akcji serca. Wygląda więc na to, że wiemy, że umieramy!

 

Przyjmuje się, że po zatrzymaniu akcji serca nasz mózg pracuje świadomie jeszcze przez około trzydzieści sekund. Później zaczyna się stopniowe obumieranie komórek z braku tlenu. Jednak badani przez uczonych ludzie rzucili nowe światło na tą kwestię.

 

ZOBACZ TEŻ: Był tak pijany, że nawet nie zauważył, że jedzie bez opon. Policjanci nie mogli uwierzyć w to, co widzą

 

Okazuje się, że możemy być świadomi nawet do trzech minut od ustania akcji serca! Badani ludzie wspominali o tym, że słyszeli co dzieje się dookoła nich – lekarzy czy dźwięk maszyn na sali reanimacyjnej. Inni zaś doświadczali uczucia spokoju, błogości, czasem wydawało im się, że świat przyśpieszył lub zwolnił. Około 13% badanych uważało, że czuło się tak jakby wyszli ze swojego ciała.

 

Jeden z badanych mężczyzn dokładnie opisał niemal wszystko co działo się dookoła niego, gdy jego serce przestało bić. Kilka podawało nieco chaotyczne relacje, które brali za halucynacje, ale były zbieżne z tym, co faktycznie działo się na salach szpitalnych.

 

Część osób czuło też strach, a u sporej części powtarzały się relacje o złotym świetle, tunelu lub promieniach słonecznych. Uczeni liczą, że te informacje pozwolą na dalsze zgłębienie tajemnic ludzkiego mózgu, nie tylko w momencie śmierci, ale w ogóle. Wciąż jednak są to tylko badania oparte na relacjach, wywiadach i odczuciach różnych osób, o różnej wrażliwości, psychice, stanie zdrowia, itd. Czy mogą być miarodajne?

 

wp.pl/ foto:pixabay