Życie Donalda Tuska jest w niebezpieczeństwie? Jego córka nagle…

Donald Tusk

Czy życie Donalda Tuska jest teraz w niebezpieczeństwie? Po zachowaniu jego córki, wychodzi na to, że tak! Kasia Tusk właśnie przekazała ojcu…

 

Dla Donalda Tuska obecna sytuacja musi być bardzo męcząca. Jeden czołowych polityków Unii Europejskiej musi się mieć teraz na baczność. Pomimo końca kadencji Przewodniczącego PE pozostaje nadal ważną osobistością. Jego najbliżsi też muszą to doskonale wiedzieć. Ostatnio córka byłego premiera – Kasia Tusk…

 

…dała swojemu, dla poczucia bezpieczeństwa, czujnik czadu. Obecnie takie urządzenia bardzo się sprawdza, szczególnie w trwającym sezonie grzewczym. Nic więc dziwnego, że córka byłego premiera chce dla swojego ojca jak najlepiej. Dlatego postanowiła mu podarować czujnik czadu.

 

ZOBACZ: Krzysztof Krawczyk przyjął ostatnie namaszczenie! „W tych trudnych chwilach…”

 

Na zdjęciach z portalu „Pudelek” widać jak Kasia Tusk ze swoim mężem, dzieckiem i czteronogim pupilem udają się do mieszkania rodziców. W ręce trzymają właśnie czujnik czadu. Kamień nam spadł z serca, że po pierwsze: Kasia jest taką troskliwą córką, a po drugie: że były premier jest tak zabezpieczony na wypadek czadu.

 

Źródło: Pudelek

 

Morawiecki ZMIENIŁ przepisy! Możesz stracić prawo jazdy już za…

zmiażdżył dziecko fotelem samochodowym

Mateusz Morawiecki zapowiedział zmiany w przepisach! Podczas wczorajszej konferencji polski premier ogłosił trzy główne zmiany dla kierowców.

 

Premier Mateusz Morawiecki wprowadza dosyć istotne zmiany. Są one ważne szczególnie dla kierowców. Przypomnijmy, ostatnio polscy kierowcy są obowiązani do „jazdy na suwak” i do „korytarza życia”. Teraz polski premier posunął się jeszcze na przód i zaproponował kolejne nowości. Wszystko to po to, aby nasze polskie drogi były bezpieczniejsze.

 

Niektórzy mówią, że nowe przepisy, które chce wprowadzić polityk Prawa i Sprawiedliwości to istna rewolucja! Podczas wystąpienia mówił o walce z piratami drogowymi. Dla niego priorytetem ma być bezpieczeństwo na drogach, a szczególnie na pasach. Pamiętamy wszyscy do jakiej tragedii doszło pod koniec października w Warszawie na ul. Sokratesa, gdzie zginął mężczyzna na pasach. Takich miejsc jest wiele. Zawsze za dużo, niestety. Czy te przepisy przyczynią się do realnej zmiany?

 

Premier chce wprowadzić absolutne pierwszeństwo dla pieszych. Przypomnijmy, że dziś piesi mają pierwszeństwo, gdy są już na pasach. Wedle nowego pomysły kierowca musi się zatrzymać, gdy zobaczy, że ktoś już zbliża się do przejścia dla pieszych. Dodatkowo musi zachować szczególną ostrożność i odpowiednią prędkość do sytuacji.

 

Po drugie zmiany z ograniczeniem prędkości w terenie zabudowanym w nocy. Zamiast 60 km/h w godzinach od 23 do 5 rano będziemy mogli jeździć o dziesięć km/h więcej, czyli 70 km/h.  I po trzecie według zamiaru Morawieckiego będzie można o wiele łatwiej stracić prawo jazdy. Przy przekroczeniu prędkości 50 km/h na wszystkie kategorie dróg możemy pożegnać się z dokumentem. Obecnie utrata prawa jazdy była przy terenie zabudowanym. Teraz już na drogach ekspresowych oraz autostradach stracić „prawko”.

 

ZOBACZ TEŻ: Życzyli ŚMIERCI Maryli Rodowicz! „Powinnaś się czołgać…”

 

Jak podkreśla premier celem tych zmian ma być mniejsza ilość wypadków na drogach oraz dostosowanie przepisów do Unii Europejskiej.  A według Was te przepisy faktycznie przyczynią się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa na naszych drogach?

 

Źródło: money.pl

 

Latasz samolotem? NIGDY nie siadaj na TYM miejscu!

samolotem

Podróż samolotem jest już dla wielu normalnością. Coraz częściej wybieramy ten środek lokomocji. Zresztą, jest to najbezpieczniejsza forma transportu, na co wskazują wszystkie statystyki.

 

Ale czy podróżując samolotem każdy fotel jest obarczony tym samym ryzykiem? Okazuje się, że nie! Są miejsca, które gwarantują o wiele większą szansę na przeżycie przy wypadkach lub jakiś problemach technicznych. Jakie to są miejsca? Zaraz się tego dowiesz.

 

Wiele osób pyta czy istnieje jakieś „bezpieczne miejsce”, które w stu procentach gwarantuje przeżycie w wypadku katastrofy. I choć odpowiedź jest jednoznaczna: takie nie istnieje, to jednak są miejsca bezpieczniejsze od innych.

 

Zgodnie z raportem Popular Mechanics najlepiej i najbezpieczniej zająć miejsce na tylnej części pokładu.  Pasażerowie, którzy siedzą na tyle mają prawie 70 procent szans na przeżycie wypadku lub katastrofy lotniczej. A środek samolotu? Gdy zajmiemy miejsce na środku pokładu ów wskaźnik spada o prawie 15 procent. Czyli siedząc na środkowych miejscach samolotu wskaźnik poziomu bezpieczeństwa wynosi 56 procent. Najgorsze miejsca znajdują się na samym początku pokładu lotniczego. Tutaj poziom bezpieczeństwa wynosi 49 procent. Różnica między miejscami z tyłu a z początku to ponad 20 procent różnicy!

 

ZOBACZ TEŻ: Liczba 13. Naukowcy ODKRYLI dlaczego ta liczba jest PECHOWA!

 

Jak się to ma do rzeczywistości? Niedawno na zlecenie tygodnia Times były przeprowadzone badania poziomu bezpieczeństwa w samolocie. Okazało się, że wskaźnik śmiertelności w tylnej części samolotu wyniósł tylko 32 procent, podczas gdy dla podróżnych zajmujących przednie miejsca ów wskaźnik wyniósł 38 procent.

 

Na pewno nie należy popadać w histerię. Obecnie poziom bezpieczeństwa lotów stale rośnie. Cały czas wdrażane są coraz to nowsze systemy, które odpowiadają za nasz poziom bezpieczeństwa w trakcie lotu. Ale jeśli tak bardzo przywiązujemy uwagę do kwestii bezpieczeństwa, to gdy wybierasz miejsce pokładowe, wskaż jego tylną część. I jeszcze przy oknie, by móc spokojnie rozkoszować się przepięknym krajobrazem z lotu ptaka.

 

Źródło: fly4free.pl

[FOTO] Pudzianowski dodał ZDJĘCIE. Internauci zauważyli pewien SZCZEGÓŁ

pudzianowski

Czasami nawet nie zauważamy tego, że zaliczamy wpadkę. Głośno w sieci zrobiło się po tym, jak selfie wrzucił Mariusz Pudzianowski. Pokazał się w szoferce ciężarówki. Niby fotka jak każda inna, ale internauci od razu dostrzegli pewien ciekawy szczegół. Mianowicie, chodzi o to, że polski strongman nie ma pasów bezpieczeństwa i ogólnie zachował się nieodpowiedzialnie.

Samoj… zza kierownicy, bez pasów i chyba na drodze szybkiego ruchu + wszystko w ciężarówce. Halo Polska Policja, może jakoś jednak to dowód? – napisał dziennikarz Łukasz Zboralski. Na zdjęciu było widać, jak w jednej ręce Pudzianowski trzyma kierownicę i dodatkowo nie ma zapiętych pasów bezpieczeństwa. Strongman w swoim stylu odpisał wszystkim hejtującym jego postawę. Teraz na zdjęciu też jadę i wiem co należy do kierowcy zawodowego, a szczególnie jak prowadzi się 40 ton. Zabawni są znawcy internetowi i obrońcy wszystkiego i niczego – skomentował w zabawny sposób.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prezenterka zapomniała, że ma sukienkę. Widzowie ZOBACZYLI JEJ…

 

Uwagę przykuwa również inny szczegół. Chodzi o to, że wszyscy piszą o tym, że prowadzi ciężarówkę. Jednak ewidentnie widać, że siedzi on za kierownicą osobówki… To jest Ciężarówka ???? a nie zwykła osobówka jak się nie mylę to chyba Mercedes ale to i nie zwalnia Kierowcę do przestrzegania Przepisów – skomentował jeden z użytkowników. Co by to nie było, to jednak ciężko usprawiedliwić Pudziana.

źródło: o2.pl fot. screenshot

[WIDEO] Palili gumę na MACIE. Dziewczyna stojąca za motorem niestety NIE…

palili

Nie za bardzo wiemy po co robi się takie rzeczy. Mężczyźni mają swoje zawirowania na punkcie motoryzacji. Ci konkretni palili gumę na specjalnej macie. Chcieli sprawdzić jak chodzi maszyna – najprawdopodobniej. Niestety, nie wszystko poszło tak jak miało pójść i dziewczyna, która stała za motorem nie miała zbyt dużo szczęścia. Efekt? Kontuzja.

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że to wszystko powinno być zupełnie inaczej zabezpieczone. Jeżeli decydujemy się na takie eksperymenty, to z tyłu nie powinien nikt stać. Tu jednak ktoś nie dopilnował tych pewnych małych niuansów. Palili sobie spokojnie gumę i żaden z facetów nie pomyślał o tym żeby zabezpieczyć ludzi stojących z tyłu. Mata wystrzeliła prosto w dziewczynę, która tak naprawdę też nie pomyślała. Uderzenie dosłownie zwaliło ją z nóg i widać, że była w ogromnym szoku.

Jednak tak na ludzki rozum, to mogła się spodziewać, że coś pójdzie nie tak i nie stać tak blisko głośno pracującej maszyny. Być może będzie to dla niej pouczająca nauczka na przyszłość i następnym razem pomyśli o swoim bezpieczeństwie. Panowie raczej też będą rozważniejsi i rozsądni, bo tym razem ktoś nie miał szczęścia, lecz mogło się skończyć tragicznie. Myślenie, myślenie i jeszcze raz – MYŚLENIE!

ZOBACZ:DRAMAT króla disco polo! Jego syn miał WYPADEK!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Rzuciła się na Andrzeja DUDĘ! Ochroniarze nie zareagowali…

andrzej duda

Andrzej Duda właśnie zaczyna swoją walkę o drugą kadencję. Wielkimi krokami nadciąga bowiem początek kampanii prezydenckiej. Ostatnio jednak miała miejsce bardzo niebezpieczna, przynajmniej w naszym odczuciu, sytuacja z głową państwa w roli głównej. 

Andrzej Duda przybył w ubiegłym tygodniu do Środy Śląskiej, gdzie odebrał tytuł honorowego obywatela miasta. Przy tej okazji mógł się spotkać z mieszkańcami, którzy bardzo entuzjastycznie reagowali na przyjazd prezydenta do swojej miejscowości.

 

ZOBACZ TEŻ: Mąż ofiary dopadł gwałciciela. Scyzorykiem obciął mu…

 

Mieszkańcom Środy Śląskiej bardzo dziękuję za życzliwe przyjęcie, także w poczet Obywateli Miasta, świetne spotkanie i wiele interesujących rozmów. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam! Do zobaczenia!

– napisał Duda na Twitterze, załączając kilka zdjęć ze spotkania.

 

Na jednym ze zdjęć widać kobietę, która rzuciła się prezydentowi na szyję i ucałowała go w policzek. Wiemy, że pan prezydent, w przeciwieństwie do poprzednika, nie ma problemów z rozmowami i spotkaniami ze zwykłymi ludźmi, ale zastanawiamy się, czy takie zachowania przystają. Nie chodzi nawet o autorytet głowy państwa, a o kwestie bezpieczeństwa. 

 

Mamy nadzieję, że nad prezydentem czuwali funkcjonariusze SOP niewidoczni w kadrach, jednak czy byliby w stanie zareagować, gdyby osoba rzucająca się prezydentowi na szyję chciała go przy tej okazji np. dźgnąć nożem?

 

Kilka lat temu tego rodzaju wtopę zaliczyli funkcjonariusze BOR ochraniający Bronisława Komorowskiego na Ukrainie. Mężczyzna, który podszedł do niego, bezpardonowo rozbił mu jajko na marynarce. A gdyby w ręce miał nóż?

 

Kilkanaście dni temu, poseł Robert Winnicki z Konfederacji zwracał uwagę na antenie telewizji wrealu24 na bardzo luźne podejście służb i najważniejszych osób w państwie do kwestii bezpieczeństwa. W czasie uroczystości żałobnych po śmierci Marszałka Seniora Kornela Morawieckiego, wszystkie ważne osoby w państwie szły wymieszane ze zwykłymi ludźmi w kondukcie. Poseł Winnicki zauważył, że jedna, niekoniecznie duża bomba, wystarczyłaby do zabicia prezydenta, premiera, marszałków sejmu i senatu, większości ministrów, części wiceministrów i co najmniej kilkunastu posłów i senatorów!

 

Czy 10 kwietnia 2010 roku naprawdę niczego nas nie nauczył? Wygląda na to, że niestety nie.

iOS czy Android? Eksperci zdradzili, który system jest bezpieczniejszy!

Android

Wojna pomiędzy zwolennikami systemu iOS i Android trwa już od dawien dawna. Każdy twierdzi, że to jego telefon jest lepszy i sprawniej działa. Nie każdy myśli jednak o bezpieczeństwie swojego urządzenia oraz danych, które na nim ma. Eksperci postanowili zrobić badanie i wyniki naprawdę mogą Was zaskoczyć.

Według ekspertów z ESET rośnie liczba włamań na telefony z systemem iOS. Kontrastowo natomiast spada ta dotycząca systemu Android. Bezpieczeństwo już nie dotyczy w tym momencie jedynie jednostek. Hakerów boją się również duże firmy, które często w dużej mierze korzystają z digitalizacji. W Androidzie najczęściej do włamań dochodzi za pośrednictwem Sklepu Play i fałszywych aplikacji, które mogą wgrywać złośliwe oprogramowanie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Polski fachowiec STRZELAŁ do niezadowolonego klienta. Co za historia!

 

Eksperci zbadali pierwszą połowę 2019 roku i porównali ją z drugą połową 2018 roku. Okazało się, że odsetek włamań na Androida spadł o 10 procent. W iOS pomiędzy styczniem a czerwcem wykryto 155 luk, a wynik pogorszył się względem ubiegłego roku o 25 procent. Dobrą informacją jest jednak fakt, że liczba krytycznych podatności w systemie firmy Apple jest niższa niż w przypadku Androida i wynosi ok. 20 procent. Więc teoretycznie wcale nie jest tak źle. Bezpieczni jednak nie możemy się czuć z żadnym systemem.

Zaskoczył Was ten wynik? A Wy jakim systemem operujecie?

źródło: se.pl fot. ilustracyjne

Oto drogi najczęściej uczęszczane przez POLICJĘ. Bardzo Ci to POMOŻE W KAŻDEJ PODRÓŻY

prawami, policję, drogówki, policja, drogówka, mandatu, kontrola

Kontrola przez policję nigdy nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. Lecz gdzie przeprowadza się ich najwięcej? Przedstawiamy listę najczęściej kontrolowanych dróg, którą udostępnił „Super Express”. Szczególnie ważne mogą być dla Was te informacje przed Majówką, z którą wiąże się wiele wyjazdów. Zgadzacie się z tym, że rzeczywiście zagęszczenie patroli jest na tych drogach największe?

Wyjazd na Majówkę wiąże się praktycznie z samymi przyjemnościami. Lecz dochodzi również do sytuacji, które potrafią nam zepsuć nawet najlepszy wyjazd – chodzi o kontrole policyjne. „Super Express” przedstawił listę najczęściej kontrolowanych dróg przez policję. System Yanosik ukazał, gdzie było ich najwięcej w okresie od 1 stycznia do 14 kwietnia 2019 roku. Na pierwszej pozycji znajduje się krajowa „siódemka”, gdzie na 1 kilometr przypada… 20 kontroli prędkości. Drugie miejsce zajmuje „jedynka” która wynikiem bardzo zbliżyła się do lidera. Podium zamyka droga krajowa nr 80, gdzie przeprowadza się około 19 kontroli na 1 kilometr drogi. Następne miejsca zajmują odpowiednio: DK 47 (16,7), DK 86 (16,6), DK 6 (15,7), DK 2 (13,8), DK 10 (11,4), DK 81 (11,2), DK 17 (9,7).

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pracownik z Białegostoku pokazał szczyt chamstwa. KAMERY NAGRAŁY, JAK ROBI TO PODCZAS PRACY

 

Zatem jeżeli się gdzieś wybieracie na Majówkę, to uważajcie właśnie na tych drogach. Tam lepiej nie naciskać na pedał gazu zbyt mocno, gdyż ten fajny weekend może zamienić się w wielką katastrofę.

źródło: se.pl fot. youtube.com

[FOTO] Nie pozwolił pracownikom pracować w upał w krótkich spodenkach. NA DRUGI DZIEŃ ZROBILI TO

krótkich, budowie, budowlańcy, budowa, budowie

Zasady bezpieczeństwa BHP nakazują pracę w długich spodniach. Chodzi o to, że szczególnie na budowie może dojść do nieszczęścia. Pracodawca zabronił pracować swoim pracownikom w upały w krótkich spodenkach. Ci się sprzeciwili i stwierdzili, że go przechytrzą. Wzięli sprawy w swoje ręce i gdy na drugi dzień gdy do nich przyjechał w celu skontrolowania to się strasznie zdziwił i nie mógł wytrzymać ze śmiechu.

Ci kolesie są mocni. Te słowa wystarczą w zupełności. Nie wolno pracować w spodenkach? To przyjdziemy w kieckach, a co! Pracodawca może się cieszyć, że ma takich śmieszków za pracowników. Oj nuda to mu na pewno z takim zespołem nie doskwiera. Brawo za pomysł!

spodenkach

ZOBACZ:Poród okazał się tragiczny w skutkach. Lekarz URWAŁ DZIECKU…

źródło inf i fot: twitter.com