podróż

Lubisz samotnie podróżować? Zobacz gdzie możesz czuć się najbezpieczniej

Eksperci przeanalizowali światowy wskaźnik pokoju, w oparciu o który stworzyli listę najbezpieczniejszych krajów dla osób, które samotnie podróżują.

Eksperci zapytali mieszkańców 142 krajów o to, gdzie czują się bezpiecznie nocując samotnie, czy ufają policji w danym kraju, czy zostali napadnięci. Pomocniczo posłużono się też światowym raportem na temat praworządności.

Z uzyskanych odpowiedzi utworzono tzw. indeks praworządności.

Za najbezpieczniejszy kraj świata uznano Singapur. Następne w kolejności były Norwegia i Irlandia. Kolejne kraje w rankingu to Finlandia, Uzbekistan, Hongkong, Szwajcaria, Kanada, Indonezja i Dania.

Życzymy spokojnej podróży!

Źródło: Sputniknews.com

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/wideo-policjantka-pacyfikuje-nozownika-co-za-babeczka-tam-mozna-czuc-sie-bezpiecznie/

 

Uważaj na SŁUCHAWKI! Ich używanie może Cię ZABIĆ, gdy…

Ulubiona muzyka, radio czy nawet rozmowa telefoniczna. Zakładamy słuchawki i…w miasto!

 

To wydawałoby się niewinne zachowanie może być bardzo groźne. I nie chodzi tu o same słuchawki, ale o sposób ich używania.

 

Otóż poruszając się w ruchu ulicznym czyli po chodniku, drodze, przejściach dla pieszych itp. powinniśmy nie tylko PATRZEĆ, ale też SŁUCHAĆ. Często przecież jest tak, że jeszcze nie zdążymy zobaczyć zbliżającego się auta, a już je słyszymy.

Słuchanie muzyki przez słuchawki usypia naszą czujność, co może skończyć się tragicznie.

 

Tak też było z kobietą, która kilka dni temu weszła pod tramwaj. Dziewczyna miała słuchawki na uszach i po prostu weszła na tory, a tramwaj po niej przejechał.

Poniżej nagranie ze zdarzenia – nie ma informacji, czy kobieta przeżyła.

 

 

fot. pixabay

steward

HIT! Steward minął się z powołaniem! Pasażerowie PĘKALI ZE ŚMIECHU po jego SHOW! [VIDEO]

Ewidentnie mamy do czynienia z człowiekiem, który z najnudniejszej części rejsu zrobi prawdziwe arcydzieło.

 

Pasażerowie linii Southwest mieli okazję zobaczyć zupełnie odjechany pokaz procedur bezpieczeństwa obowiązujących w samolocie. Członek załogi, Nicholas Demore, dał prawdziwe show i – jak się zdaje – tego nie spodziewała się nawet jego koleżanka omawiająca wszystkie czynności wykonywane przez stewarda. W kilku momentach sama krztusiła się ze śmiechu – tak samo jak pasażerowie!

 

Demore dał prawdziwie „zmysłowy” pokaz wykonywania procedur ratunkowych, kierunków wyjść ewakuacyjnych i sposobów użytkowania maski tlenowej i kamizelki. Po takim performensie pasażerowie na pewno na długo zapamiętają wszystkie szczegóły!

 

Kierownictwo linii pochwaliło Demore’a za kreatywność i wyraziło pełne uznanie dla jego pomysłowości i kocich ruchów. I dobrze – im więcej śmiechu w naszym życiu, tym lepiej!

 

 

trzęsienie ziemi

Kto rozpocznie NUKLEARNĄ WOJNĘ? Ten raport nie pozostawia złudzeń: zagrożenie jest zupełnie gdzie indziej niż pomyślałeś!

Tyle ostatnio straszy się nas nuklearną zagładą, którą rozpęta niestabilny „Rocket Man” z Pjongjangu. Inni widzą zagrożenie we Władymirze Putinie, a inni w Donaldzie Trumpie. Jednak raport think-thanku Catham House lokalizuje zagrożenie zupełnie gdzie indziej.

 

Analitycy zwracają uwagę na zasadniczą słabość systemów obronnych i sterujących pociskami balistycznymi wyposażonymi w głowice nuklearne. Jest nią… przestarzałość, a tym samym duża podatność na cyberataki.

 

Według raportu opublikowanego przez Catham House, wojnę atomową mogą rozpętać… hakerzy! Jeśli uda im się włamać się do najwrażliwszych systemów informatycznych mocarstw, to uzyskają dostęp do ich arsenałów atomowych. Mogą uzbroić głowicę, odpalić je, albo wpłynąć na wybór celu, w który mają uderzyć.

 

Wszystko dlatego, że systemy te projektowano w czasach, gdy komputery raczkowały i o hakerach nikt jeszcze nie słyszał. Zdaniem autorów raportu również dzisiaj, gdy czasy się zmieniły, nadal nie są one odporne na ataki z zewnątrz.

 

Możliwość przejęcia kontroli nad arsenałem nuklearnym to opcja najgorsza, ale też najmniej prawdopodobna. Ale wystarczą same próby ataku by zasiać w społeczeństwie strach. Dodatkowo, hakerzy mogą próbować utrudnić komunikację, czy wprowadzać w błąd fałszywymi danymi dowódców podejmujących decyzje o wystrzeleniu pocisków.

 

Na ile realne jest takie zagrożenie? Tego niestety nie rozstrzygniemy. Zapewne znają je Ci, którzy zarządzają systemami broni masowego rażenia. I miejmy nadzieję, że traktują je poważnie i nie zlekceważą żadnego sygnału o takim niebezpieczeństwie.

 

o2.pl

FBI zabawki

UWAŻAJ NA TE ZABAWKI! Są HITEM na te święta, ale mogą być POTĘŻNYM ZAGROŻENIEM! Ostrzega przed nimi nawet FBI!

Zupełnie niechcący możemy naszemu dziecku i sobie samym przysporzyć ogromnych kłopotów.

 

Co ma FBI do zabawek? Na pewno się nad tym zastanowiliście. Otóż ma, bo najnowocześniejsze z nich mają szereg takich funkcji, że mogą zarazem być prawdziwymi wrotami dla przestępców do naszego rodzinnego świata.

 

Chodzi o tak zwane zabawki interaktywne. Prawdziwy hit i krzyk mody ostatniego czasu. Maskotki, które mówią, mają mikrofony, kamery, mogą łączyć się z tabletem czy laptopem za pomocą Bluetooth i WiFi. Odpowiadają na pytania dzieci analizując ich głos i szukając informacji w Internecie.

 

Jakie zagrożenie? 

 

W czym jest haczyk? Wiele z tych zabawek informacje zgromadzone przy pomocy różnorodnych technologii wysyła na serwery producenta. Dzieci komunikując się z zabawkami opowiadają im o swoich tajemnicach, problemach, podają dane osobowe, adresy, itd. Jeśli zabawka ma kamerę, to mogą także być przez nie nagrywane – różnych sytuacjach.

 

Wystarczy tylko, aby ktoś te dane wykradł od producenta – a jak alarmują niektórzy specjaliści nie jest to wcale takie trudne, bo wiele firm nie przykłada odpowiedniej staranności do ich zabezpieczenia.

 

Ale to nie koniec – wbrew pozorom kradzież tych informacji może być jeszcze prostsza. Taką zabawkę można zhakować bezpośrednio – wystarczy połączyć się z nią przez np. WiFi. W sieci są filmy, które pokazują jak to zrobić. W ten sposób przestępca może kontrolować to, co rejestruje np. mikrofon czy kamera w zabawce. Poza dostępem do informacji zgromadzonych przez zabawkę można też np. przeprogramować ją tak aby zaczęła sypać wulgaryzmami.

 

Wyobraźmy sobie sytuację, w której bawiące się dziecko nagle słyszy stek obelg od swojego ulubionego interaktywnego misia – brzmi przerażająco, a dla dziecka może to być nie lada trauma.

 

Już w lipcu tego roku o zagrożeniu informowało FBI. Służba zwracała uwagę, że zabawki łączące się z Internetem mogą de facto stać się narzędziem do śledzenia całej rodziny. A jeśli agencja mająca ogromne doświadczenie w śledzeniu i inwigilowaniu innych wydaje takie ostrzeżenie, to coś musi być na rzeczy.

 

Nie oznacza to, że mamy zrezygnować z zakupowych planów i nie spełniać marzeń swoich dzieci. Należy tylko bardzo uważnie podejść do kwestii zakupu internetowej zabawki, poczytać opinie w Internecie, zasięgnąć rad znajomych i unikać firm o szemranej reputacji, bądź nie zapewniających odpowiedniej opieki danym wrażliwym. Musimy jednak pamiętać, że przy tego typu przedmiotach pewne ryzyko będzie istniało zawsze.Dlatego uważnie należy rozważyć wszelkie plusy i minusy.

 

interia.pl

HOTEL dla RZECZY – nowy POMYSŁ na brak MIEJSCA w domu i biurze!

Za granicą hotele dla rzeczy funkcjonują już od lat i są bardzo popularne i korzystanie z takiej usługi nie jest niczym dziwnym ani nietypowym. Składuje się meble, sprzęt sportowy, ubrania, dokumenty, a także inne przedmioty, dla których brakuje miejsca w domu czy biurze.

W Polsce to nowa propozycja i do niedawna kojarzona tylko z ofertą dla firm. Jednak przechowalnia może być dogodnym rozwiązaniem dla każdego, kto cierpi na… brak miejsca!

 

Kiedy warto skorzystać z hotelu dla rzeczy? Gdy zmieniamy mieszkanie – opuszczamy stare, a jeszcze nie wprowadziliśmy się do nowego lub jest w nim za mało miejsca, lub gdy wynajmujemy własne mieszkanie i nie mamy, gdzie przechować swojego dobytku. Oferta przechowalni to także dobra opcja dla studentów, którzy na okres wakacji opuszczają dotychczasowe lokum, a nie chcą wozić do rodzinnej miejscowości mebli, ubrań czy innych przedmiotów, z których będą korzystać w nowym roku akademickim.

Hotel dla rzeczy to także wygodne rozwiązanie dla firm, które mogą w takim magazynie przechowywać nie tylko meble czy towary, ale także dokumenty.

 

Czy przechowalnie są bezpieczne? Nowoczesne składy, jak na przykład warszawski hotel dla rzeczy Fort24.pl, przykładają wielką wagę do tej sprawy. Zapewniają pomieszczenia zamykane na kłódkę, którą posiada tylko klient, wydają spersonalizowane karty dostępu do magazynu, a budynki są objęte całodobowym monitoringiem i ochroną.

 

Hotele dla rzeczy są obecnie dostępne w wielu miastach. Także cena jest przystępna, bo najmniejsze powierzchnie to wydatek rzędu jedynych 90 zł. za miesiąc. 

 

(aw), fot. www.fort24.pl/pl

 

PREMIER SZYDŁO! TAKIEJ POSTAWY I ZDECYDOWANIA MOŻNA JEJ TYLKO POZAZDROŚCIĆ. May powinna brać z niej przykład.

Premier Beata Szydło, która brała dziś udział w pielgrzymce księży w Skoczkowie, znalazła chwilę dla mediów i wypowiedziała się na temat zamachu w Londynie:

 

 To już jest kolejny zamach, to już są kolejne takie wydarzenia, które przede wszystkim muszą nami wszystkimi wstrząsnąć i musimy znaleźć skuteczną metodę walki z terroryzmem – podkreśliła Szydło.

 

Nie ma w tej chwili – w mojej ocenie – ważniejszej sprawy w Europie niż bezpieczeństwo. To jest zadanie wszystkich polityków, wszystkich państw i musimy się w tym zjednoczyć.

 

 Nie wystarczy tylko współczucie. My rzeczywiście musimy zacząć przeciwstawiać się zdecydowanie twardo i mocno terroryzmowi – powiedziała szefowa rządu.

 

Premier powiedziała również, że Polska jest bezpieczna i że Polacy mogą czuć się bezpieczni. Dodała również, że służby czuwają i monitorują sytuację w kraju, ponieważ w tym momencie nie ma rzeczy ważniejszej od bezpieczeństwa.

Takie zdecydowane zdanie premier Szydło to postawa godna uwagi. Trzeba jej przyznać rację, że oprócz współczucia, łez i wiecznego zapewniania, trzeba w końcu zacząć działać, inaczej zginie jeszcze więcej niewinnych ludzi.

Źródło Polsat News

MM