spacer

Wyszła na spacer z dzieckiem, ONI POBILI ją i PODPALILI! Powód jest absurdalny! Nie chciała…

Do brutalnego zdarzenia doszło w mieście Swindon w Anglii. Kobieta zabrała na spacer swoje sześciomiesięczne dziecko i psa. Podczas spaceru zaatakowała ją dwójka mężczyzn. 

 

Była godzina 10:00 rano, 24-letnia Siobhan Regan wyszła ze swoim sześciomiesięcznym synkiem i psem na spacer do pobliskiego parku. W pewnym momencie niespodziewanie dwójka mężczyzn zaczepiła ją i poprosiła o papierosa. Kobieta odpowiedziała, że nie pali. W rezultacie zbrodniarze rzucili się na nią z pięściami. Podczas gdy kobieta osłaniała wózek w którym znajdował się synek, oprawcy uderzyli ją w twarz i kopnęli między nogi.

 

Regan zaczęła wołać o pomoc i błagać mężczyzn o litość, oni podpalili jej włosy, ukradli telefon i uciekli z miejsca zdarzenia. 24-latka przyznała, że bała się o swoje życie. Jej rodzina prosi o pomoc w złapaniu napastników.

 

 

ZOBACZ TAKŻE: Możesz STRACIĆ 6 TYSIĘCY ZŁOTYCH! Rząd przyjął ustawę, MASZ MIESIĄC na…

 

 

źródło: mirror.co.uk/fot.pexels

dzieci na spacerze

Zrobiła dzieciom wesołe zdjęcie na spacerze. W domu zaważyła na nim coś przerażającego!

Wspólnie spędzane rodzinne chwile to coś, co buduje relacje pomiędzy dziećmi i rodzicami, a po latach jest też mile wspominanym elementem życia. W niektórych rejonach świata chwila nieuwagi na beztroskim spacerze może łatwo skończyć się tragedią. 

Pewna kobieta z Australii zabrała swoje dzieci na spacer po okolicach Eskdale w północno-wschodniej części stanu Wiktoria. Dzieci na świeżym powietrzu bawiły się świetnie – kobieta wykorzystała moment i zrobiła im piękne zdjęcie, jak razem skaczą po polnej drodze.

 

ZOBACZ TEŻ: Dostał 22 dożywocia za krzywdzenie dzieci. Teraz więźniowie skrzywdzili jego!

 

Gdy w domu oglądała zrobione zdjęcie spostrzegła, że w czasie spaceru przegapiła jeden, śmiertelnie niebezpieczny szczegół. Tuż obok bawiących się dzieci, w trawie leżał przyczajony ogromny wąż! 

Wąż został zidentyfikowany jako tajpan pustynny, jeden z najgroźniejszych jadowitych węży świata. Wtedy kobieta zrozumiała, że jej dzieci znajdowały się o centymetry od śmiertelnego niebezpieczeństwa!

 

Jad tajpanów jest jednym z najbardziej toksycznych na świecie i często wykorzystuje się go w badaniach laboratoryjnych. Odpowiada też za największą ilość zgonów w Australii, jeśli chodzi o te spowodowane przez ugryzienia węży. Można więc śmiało powiedzieć, że kobieta i jej dzieci wygrały los na loterii!

[VIDEO] Zabrał trzy potężne psy na spacer. Nie spodziewał się, że TAK to się skończy

Psy to najlepsi przyjaciele człowieka – mówią psiarze. Czy tak faktycznie jest – nie nam oceniać. Na pewno to wspaniałe zwierzęta, które jednak wymagają często bardzo specyficznej opieki i warunków. Czasem, aby pies się „wybiegał”, sami musimy się mocno namęczyć… i nie tylko! 

Ten człowiek zabrał na spacer trzy psy rasy cane corso. Te spokrewnione z mastifami czworonogi mogą ważyć nawet do 50 kilogramów, dlatego opanowanie ich z pewnością nie mogło być proste.

Nie wiemy co się stało w trakcie spaceru, jedno jest pewne – w tym człowieku coś mocno się zmieniło po błotnej przechadzce. Na drugi raz raczej nie zdecyduje się na wzięcie trzech wielkich bestii na raz, które swoją masą bez problemu mogły przeciągnąć go przez wszystkie bajora, koleiny, wykroty i ostępy!

32

Warszawa: 32-latek szedł nocą środkiem drogi ekspresowej! Finał spaceru okazał się dla niego tragiczny!

Tragicznym finałem zakończył się dla 32-letniego mężczyzny spacer drogą ekspresową S 79 w Warszawie. Młody mężczyzna wszedł na jezdnię po godzinie 20.30. Z racji tego, że było ciemno, a pieszy nie miał na sobie żadnych odblasków kierowcy nie mieli żadnych szans na jakąkolwiek reakcję. Spacerowicz został potrącony przez trzeźwego kierowcę renault i zginął na miejscu.

Do tego tragicznego wypadku doszło wczorajszego wieczoru. 32-letni mężczyzna, który szedł beztrosko drogą ekspresową S 79 w Warszawie na własne życzenie stał się ofiarą wypadku. Młody człowiek został potrącony przez kierowcę osobowego renaulta na wysokości ulicy Cybernetyki. 59-letni kierowca samochodu nie miał żadnych szans na jakąkolwiek reakcję.

 

 

 

Mężczyzna zobaczył pieszego dopiero w ostatnim momencie przed wypadkiem. 32-latek nie miał na sobie kamizelki odblaskowej. Prokuratura ustala przyczynę tragedii i to czy pieszy nie był pod wpływem alkoholu. Policja przypomina pieszym i rowerzystom, o tym, że absolutnie nie mogą poruszać się drogami szybkiego ruchu, tj. drogi ekspresowe i autostrady.

 

 

 

 

źródła: se.pl, foto pixabay.com

 

 

 

Poszedł na wieczorny spacer! Przypadkowo DOKONAŁ PRZERAŻAJĄCEGO ODKRYCIA! Na trawniku leżał…

Pewien mężczyzna pochodzący z województwa kujawsko-pomorskiego wybrał się  na wieczorny spacer! Przypadkowo DOKONAŁ PRZERAŻAJĄCEGO ODKRYCIA! Jego uwagę zwróciło dziwne znalezisko, które przypominało… ludzki płód. Natychmiast wezwał na miejsce funkcjonariuszy policji.

 

Do przerażającego zdarzenia doszło kilka dni temu w Żninie (kujawsko-pomorskie). Na trawniku w okolicach Urzędu Skarbowego przypadkowy przechodzień znalazł ludzki płód. W sprawie wszczęto dochodzenie. Continue reading „Poszedł na wieczorny spacer! Przypadkowo DOKONAŁ PRZERAŻAJĄCEGO ODKRYCIA! Na trawniku leżał…”

lesie

W czasie spaceru po lesie usłyszeli cichy pisk z pobliskich krzaków! Kiedy podeszli bliżej ich oczom ukazał się rozdzierający serce widok!

Przerażającą przygodę przeżyła rodzina spacerująca po lesie Cumming w stanie Georgia (USA). W pewnym momencie spokój i panującą wokół ciszę przerwał cichy płacz dobiegający z zarośli. Kiedy para podeszła bliżej ich oczom ukazał się, żółty worek na śmieci, to właśnie z niego dochodziły dziwne dźwięki. Rodzina bez wahania zadzwoniła na policję.

Mundurowi przyjechali po kilku minutach. Policjanci od razu sprawdzili zawartość plastikowego worka i ku ich zdziwieniu w środku znajdował się noworodek, który przyszedł na świat zaledwie kilka godzin wcześniej! Dziewczynka porzucona w lesie była w dobrym stanie. Miała dużo szczęścia, że została w porę odnaleziona, ponieważ mogła umrzeć bądź paść ofiarą dzikich zwierząt.

 

 

Policjanci zapewnili, że zrobią wszystko, by odnaleźć matkę dziecka. Póki co sprawdzają kobiety, które w ostatnim czasie zaszły w ciążę. Nagranie z całej akcji zostało udostępnione na Facebooku. Według najnowszych informacji porzucona dziewczyna jest w bardzo dobrej kondycji fizycznej i rozwija się prawidłowo.

 

 

źródła: o2.pl, facebook.com foto pixabay.com

bezmyślnych

[WIDEO] Dwóch bezmyślnych gości w popisie BHP. Prawie doprowadzili do tragedii

Niektórzy ludzie nie mają za grosz wyobraźni i nie należą do grupy osób bezmyślnych. Przedstawiamy Wam sytuację w której Andrzej i Janusz zostawiają otwartą studzienkę i odchodzą na bok. Chwilę później idzie matka z dzieckiem. Fakt faktem, że również nie przypilnowała swojej pociechy. Dziecko wpada do studzienki i po chwili wskakuje po nie jeden z winowajców. Według nas wszyscy dorośli na tym filmie ponoszą winę.

Tak bezmyślnych gości to już dawno nie widzieliśmy. Jak można zostawić otwartą studzienkę w miejscu gdzie spacerują dorośli oraz przede wszystkim dzieci? Jak widać dziecko jest całe i zdrowe i nic mu się nie stało, lecz mogło się to skończyć naprawdę tragicznie…

ZOBACZ:Straszny wypadek KUTRA rybackiego. Zginęło 26 osób, a wśród ofiar znajdowali się…

źródło fot. i wideo: youtube.com

lewitującą

[WIDEO] Mężczyzna podczas spaceru zauważył LEWITUJĄCĄ dziewczynkę. Gdy zaczął biec w jej kierunku, stało się coś czego się nie spodziewał!

Spacer z psem to jedna z najbardziej odstresowujących czynności jakie znamy. Dla tego mężczyzny na pewno taką nie była. Zauważył on lewitującą dziewczynkę w samym środku puszczy. Dodatkowo, mrozi krew w żyłach to, co wydarzyło się później. Pies zaczął głośno szczekać, więc facet zaczął biec w kierunku ubranego w czerwoną kurtkę dziecka. Wtedy pojawiła się druga postać i zaczęli uciekać!

Co to mogło być? Macie jakieś pomysły? Ewidentnie widać na nagraniu lewitującą dziewczynkę. Tylko jak to możliwe?! I kim jest postać, która do niej podbiega, łapie ją za rękę i uciekają wgłąb lasu? Najprawdopodobniej się tego nie dowiemy, lecz nagranie na prawdę mrozi krew w żyłach…

ZOBACZ:Kobieta urodziła dziecko na drzewie i zeszła z niego dopiero po dwóch dniach. Co za historia!

źródło fot. i wideo: youtube.com

prawie zginąl na bagnie

Gdyby nie policjanci zginąłby w bagnie. Nietypowa akcja pod Piasecznem

Wydawać by się mogło, że bagna, mroczne „ruchome piaski” i tym podobne miejsca, to relikt przeszłości oraz stosunkowo niewielu rezerwatów i parków narodowych w naszym kraju. Tymczasem okazuje się, że nawet dziś zwykły spacer i jeden fałszywy krok może poskutkować makabryczną śmiercią w bagnie.

Nietypową, ale jakże emocjonującą i dynamiczną akcję musieli przeprowadzić kilka dni temu policjanci z podwarszawskiego Piaseczna. Dostali wezwanie od kobiety, której mąż w czasie spaceru wpadł do bagna i nie mógł się wydostać. Kobieta nie umiała wskazać dokładnego miejsca – nie było jej przy mężu. Uwięziony w lepkiej mazi mężczyzna zadzwonił do niej i sam nie potrafił podać lokalizacji.

 

ZOBACZ: Urodziła w wannie, dziecko wrzuciła do pieca, a potem uprawiała seks z chłopakiem. Kobieta-bestia przed sądem

 

Policjanci jak i żona wiedzieli jedynie, że chodzi o podmokły teren niedaleko Góry Kalwarii. Ruszyli tam więc bez żadnej zwłoki i rozpoczęli poszukiwania. Utrudniał je mrok, bowiem wezwanie wpłynęło po godzinie 20.

 

Mężczyzna w tym czasie coraz bardziej zapadł się w bagnie i marzł. Nie był już w stanie krzyczeć, ani nawet mówić. Z mazi wystawała mu jedynie głowa i jedna ręka w której trzymał telefon. To go uratowało.

 

W momencie gdy policjanci byli blisko zmusił się do wysiłku i podniósł rękę z zaświeconym telefonem. Funkcjonariusze dostrzegli go wtedy i wyciągnęli z bagna. 48-latek trafił do szpitala i po kilku dniach zdrowy wrócił do domu.

 

Rodzina napisała list z podziękowaniami do piaseczyńskich policjantów. Gdyby nie ich działania i odrobina szczęścia ich bliski na pewno nie przeżyłby, a być może nawet nie zostałby nigdy odnaleziony.