matka

[WIDEO] Pijana matka trójki dzieci po wzięciu 500+. Wstrząsająca relacja live ojca!

My o projekcie 500+ nie będziemy się wypowiadać, gdyż nie jesteśmy portalem politycznym. Lecz oto jedne z jego efektów. Pijana matka trójki dzieci leży na betonie ledwo żywa i prawie nie kontaktuje. Z jej ust sypią się wszelkie najgorsze przekleństwa, a w dodatku demonstruje również swoje ciało i krzyczy straszne teksty do ojca tych dzieci. Dobrze, że zrobił taką relację, bo być może wreszcie chłopcy trafią do domu w którym ktoś będzie się nimi interesował.

Pijana matka po wzięciu 500+ kompromituje się do końca w Internecie. Wokół są jej dzieci, a ona leży na zimnym betonie tak pijana, że nie może wstać. Co więcej, próbuje dostać do stołu żeby wypić jeszcze kieliszek. Pech chce, że w końcu jej się to udaje. Efekt? Zobaczcie cały materiał…

ZOBACZ:[WIDEO] Tak szybko uciekał przed policją, że nie mógł go dogonić helikopter. To się nie mieści w głowie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

tragicznie

[WIDEO] Nawaleni jak bombowce udali się na spacer z dzieckiem. Cud, że nie skończyło się tragicznie!

Brak odpowiedzialności i wyobraźni często może skończyć się tragicznie. Monitoring nagrał parę, która szła z dzieckiem w wózku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że byli tak pijani, że ledwo trzymali się na nogach. Aż szkoda tego dziecka, że musi dorastać w takich warunkach. Policja powinna zbierać takich ludzi z ulicy.

Dodatkowo, kary za takie wybryki muszą być na tyle wysokie, żeby ludzie nie praktykowali opieki nad dziećmi, kiedy są pod wpływem alkoholu. Można wypić drinka czy piwo, ale żeby w takim stanie wyjść z dzieckiem na spacer, to trzeba nie mieć wyobraźni. Przecież to wszystko mogło się skończyć tragicznie!

ZOBACZ:[WIDEO] Nagrywał swoją córkę co tydzień przez 14 lat. Filmik robi piorunujące wrażenie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

flaszkę

Kierowca w Olsztynie uwięził w autobusie ludzi. Później postanowił wyskoczyć po flaszkę!

Do niecodziennej sytuacji doszło w Olsztynie. Kierowca autobusu miejskiego postanowił zrobić sobie mały postój. Wyszedł z samochodu i go zamknął razem ze wszystkimi pasażerami. Zostali oni uwięzieni. Niepokorny kierowca w międzyczasie wyskoczył sobie po flaszkę.

Sytuacja iście komediowa. Kierowca mający na sumieniu setki pasażerów dziennie, wychodzi i kupuje sobie flaszkę wódki. Świadkowie mówią, że miał on wyskoczyć w pośpiechu i krzyknąć: ja  pier***, gorzałę sobie muszę kupić”. Wszystko załatwił w ciągu najbliższych trzech minut. Mimo to, jego zachowanie strasznie zdziwiło pasażerów autobusa. W Olsztynie nie da się kupić alkoholu po 22. Być może właśnie przez to mężczyzna postanowił tak żywiołowo zareagować. Ostatecznie dowiózł wszystkich do celu i pojechał w dalszą trasę.

 

ZOBACZ:PILNE! Lekarze chcą odłączyć od APARATURY MAŁEGO SZYMKA! „ZWŁOK to oni nie będą WENTYLOWAĆ”

 

Niezłą komedię mieli w tym autobusie. A Wy przeżyliście jakąś dziwną sytuację związaną z komunikacją miejską? Piszcie!

źródło: se.pl

fot. youtube.com

 

zdrowie

Ten popularny alkohol bardzo źle wpływa na zdrowie. Lepiej go unikaj!

Pijąc alkohol, często nie zastanawiamy się jak duży ma on wpływ na nasze zdrowie. Sięgamy po wódkę, piwo, wino, whisky, lecz wbrew pozorom, jednym z najbardziej szkodliwych dla naszego organizmu jest prosecco. Jest to popularny składnik drinków w którym zakochały się głównie kobiety.

Dlaczego prosecco jest aż tak szkodliwe? Jest ono zwykłym, tanim winem musującym, przez niektórych błędnie zaliczanym do alkoholi luksusowych. Eksperci radzą, aby zamiast popijania kilka razy w tygodniu prosecco, sięgnąć raz na jakiś czas po prawdziwego szampana. Nadmierne spożywanie tego wina może doprowadzić do tycia, opuchnięcia twarzy oraz przyspieszać proces starzenia. Co gorsza, nałóg może doprowadzić do śmiertelnie poważnej marskości wątroby. Do pań powinien przemówić potwierdzony przez ekspertów fakt, że nadużywanie prosecco znacząco wpływa na urodę – oczywiście w sposób niekorzystny. Mimo wszystko, to zdrowie jest najważniejsze.

 

ZOBACZ:ZOBACZ jakie modele telefonów są najbardziej … promieniotwórcze!

 

Lubicie prosecco? Zdarza Wam się po nie sięgać? Co takiego ma w sobie to wino, że stało się tak popularne?! Piszcie w komentarzach.

źródło: abczdrowie.pl

fot. pixabay.com

ZAKAZ sprzedaży ALKOHOLU w polskich KURORTACH! Wiemy, GDZIE obowiązują takie przepisy!

W coraz większej ilości polskich miast nie kupimy alkoholu po godzinie 22. Nocną prohibicję postanowiły zastosować nawet wakacyjne kurorty, które od dawna uchodziły za typowo „imprezowe”. Wygląda na to, że nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi jest strzałem w dziesiątkę!

Wiele samorządów zadecydowało, że ograniczy sprzedaż napojów alkoholowych w godzinach 22-6 rano.

Zakaz obowiązuje już m.in. w Bytomiu, czy Tychach, a nawet w Sopocie i Mielnie, które zasłynęły, jako „imprezowe” kurorty. Urzędnicy z Mielna zdecydowali się na taki, krok ponieważ pijani turyści zakłócali ciszę nocną oraz przeszkadzali rodowitym mieszkańcom miasta.

– Nie chcemy mieć wizerunku polskiej Ibizy. Stawiamy na rozwój turystyki rodzinnej – powiedzieli dla „Super Expressu”.

 

Niektóre z miast wprowadziły prohibicję tylko na części swoich terenów. Takim przykładem jest np. Poznań, gdzie alkoholu nie można kupić wyłącznie na Starym Mieście. A to z uwagi na nocne wyczyny imprezowiczów, które nie przynoszą Poznaniowi chluby.

 

Nad wprowadzeniem nocnej prohibicji zastanawiają się samorządy kolejnych miast m.in. Wrocławia, Katowic czy Krakowa. Sklepy, które złamią zakaz sprzedaży czekają ogromne kary, z cofnięciem koncesji włącznie. Są też miasta przeciwne nowelizacji. Należą do nich Kielce, Łódź, czy Rzeszów, gdzie mieszkańcy mogą kupować alkohol bez ograniczeń.

 

Źródło: se.pl, Fot.: pixabay

fetor, zgwałcił, nieznajomi, Bolesławcu, nastolatek, noworodka, salonie kosmetycznym, wołominie, zgwałcona, tablet, dzieci, mieszkanie, processąsiadkę, zmiażdżył, dożywocie, podpalił, skatował, torebce, kwasem, włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Zabrze: w jednej ręce niosła niemowlę, w drugiej butelkę wina. Policjanci w ostatniej chwili uratowali dziecko przed TRAGEDIĄ!

Szokująca interwencja na Śląsku. Policjanci otrzymali zgłoszenie o młodej, pijanej kobiecie, która spaceruje z butelką wina i dzieckiem na ręce. Mundurowi przybyli w ostatniej chwili – moment zwłoki mógł skończyć się tragicznie.

 

Do zdarzenia doszło we wtorek 20 lutego. Policyjny patrol dostał zawiadomienie o pijanej kobiecie z dzieckiem na rękach. Gdy odnaleźli ją na jednej z ulic od razu zainterweniowali. Można powiedzieć, że jeden z policjantów uratował życie dziecka – udało mu się je chwycić, gdy pijana matka upadała półprzytomna na chodnik! Gdyby nie to, niechybnie kobieta zgniotła by je własnym ciężarem.

 

21-letnia kobieta miała ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. 14-miesięczne dziecko trafiło najpierw do szpitala, a potem pod opiekę ojca. Na szczęście ten spacer z nieodpowiedzialną rodzicielką nie skończył się dla niego żadnymi zdrowotnymi konsekwencjami.

 

Matka trafiła do izby wytrzeźwień i wkrótce zostaną jej postawione zarzuty. Za narażenie zdrowia i życia dziecka grozić jej może nawet 5 lat więzienia.Policjanci już przygotowują stosowny wniosek. Gdy kobieta wytrzeźwieje zostanie przez nich przesłuchana.

 

Co strzeliło jej do głowy? Narazić w ten sposób dziecko mogła tylko osoba skrajnie nieodpowiedzialna i być może chora. Miejmy nadzieję, że odpowiednie instytucje ją „naprostują”.

 

 

rmf.24.pl

„Czuję wewnętrzną POTRZEBĘ, by podziękować DZIELNICOWEMU” – Ten LIST może zaskakiwać, a jednak…

Policja na swojej stronie internetowej, a także na profilu Facebook’owym i Twitterze zamieściła list kobiety dziękującej dzielnicowemu. Co takiego zrobił funkcjonariusz, że ta osoba była przekonana, iż musi wyrazić swoją wdzięczność?

 

Otóż st.sierż. Waldemar Głąb z Tych, pomógł jednej z mieszkanek miasta. Jak czytamy na stronie Policji:

 

„Jego pracę doceniła kobieta, która zmagała się z problemem alkoholowym oraz trudnym, buntowniczym zachowaniem swoich dzieci. Dzięki zaangażowaniu dzielnicowego, który poświęcał czas na rozmowy, kobieta podjęła walkę z nałogiem. Według niej policjant w znacznym stopniu „dotarł” także do jej zbuntowanych dzieci.”

 

Opublikowano także fragmenty listu od wspomnianej mieszkanki Tych.

 

 

Niektórych może bawić fakt, że Policja chwali się takim jednostkowym przypadkiem – bo pewnie mało dostaje takich peanów…

A jednak wrażenie robi podejście policjanta, który znalazł czas i poświęcił uwagę osobie, która z pozoru mogła wydawać się przegrana.

Prawdopodobnie nie leżało to stricte w zakresie jego obowiązków, mimo to ludzka i humanitarna postawa jest wartościowa w każdym miejscu i czasie. Można się tylko cieszyć, że w czasach wszechobecnego i bezkarnego „hejtu”, także takie pozytywne przypadki są dostrzegane i doceniane!

 

(ms), źródło: slaska.policja.gov.pl

Wyrodna matka pozbyła się dzieci z domu, bo nie miała gdzie imprezować. One wzięły sprawę w swoje ręce

Dzielnicowy w Trzebnicy (woj. dolnośląskie) otrzymał nietypowe zgłoszenie. Przyszło do niego troje dzieci w wieku od 9 do 17 lat. Przedstawiły mu swoją ciężką sytuacje rodzinną.

 

Obecnie mieszkają u swojej cioci. Ich matka najprawdopodobniej urządza sobie częste imprezy ze swoim obecnym partnerem. Pomimo wielokrotnych próśb kobieta nie wpuszcza dzieci do mieszkania. Matka pozbyła się z domu 17-latka oraz jego 12-letnią siostrę i 9 letniego brata.

 

Mundurowi natychmiast podjęli interwencję. Niestety bez skutku, nikt im nie otwierał. Dopiero po kilku dniach udało im się skontaktować z matką dziećmi. Według ustaleń kobieta regularnie nadużywa alkoholu. Sprawą zajął się już Ośrodek Pomocy Społecznej i Sąd Rodzinny. Mają zdecydować kto obejmie opiekę nad dziećmi. Do tego czasu pozostaną pod opieka ciotki.

 

Jeżeli śledztwo wykaże, że matka swoimi działaniami mogła narazić dzieci na niebezpieczeństwo odpowie również karnie.

 

kd, źrdło: fakt

 

Miesięcznica smoleńska: BEZDOMNY prosi KSIĘDZA o PIENIĄDZE a ten… ZOBACZ reakcję DUCHOWNEGO! (VIDEO)

Dawać jałmużnę czy nie dawać? To dylemat dla wielu z nas. Podobnie było z księdzem nagranym podczas miesięcznicy smoleńskiej.

 

Do duchownego podszedł bezdomny „po prośbie”. Ksiądz nie był tym zachwycony. Westchnął, wyciągnął portfel i zaczął w nim szukać. Potem jednak postanowił zignorować żebraka i odejść. Ten jednak nadal za nim szedł. W końcu ksiądz schował portfel i położył rękę na ramieniu bezdomnego jakby chciał go uspokoić.

 

Sytuacja wywołała głosy pełne oburzenia. Mówiono, że duchowny powinien wesprzeć człowieka w potrzebie.

Jednak co bystrzejsi obserwatorzy zauważyli puszkę piwa w kieszeni bezdomnego i padło także wiele komentarzy w takim tonie:

 

I bardzo dobrze, że mu nic nie dał. Po puszce widocznej od 0:05 można łatwo wywnioskować na co ten Pan potrzebuje piniądza… /Filip D./

 

Może ksiądz nie miał drobnych, a nie chciał dawać żebrakowi banknotów? Może miał same karty płatnicze w portfelu i nie mógł dać pieniędzy? Czy też po prostu uznał, że nie chce wspierać kogoś, kto nadużywa alkoholu?

Tego nie wiemy.

 

Jedno jest pewne: gdyby nikt nie dawał pieniędzy żebrakom różnej maści, to by ich nie było na naszych ulicach!

 

Poniżej nagranie z całego zdarzenia.

ms, źródło: YT