Wyciekła informacja z Pałacu Prezydenckiego! Kinga Duda jest uzależniona od…

córka prezydenta

Kinga Duda od kiedy jej ojciec Andrzej został prezydentem stała się niejako osobą publiczną. Nic więc dziwnego, że media, szczególnie plotkarskie, mają ją na celowniku. Ostatnio media obiegła wstrząsająca informacja o córce głowy naszego państwa!

 

Może nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą, ale Kinga Duda jest bardzo rozchwytywaną prawniczką. Córka wdarła się w ojca – poszła na prawo na Uniwersytet Jagielloński. A później rozpoczęła się jej wielka kariera prawnicza. Jej CV było naprawdę imponujące! Już wielokrotnie o tym pisaliśmy, że córka Andrzeja Duda zaraz po studiach dostała dobrze płatną i bardzo prestiżową pracę w jednej z warszawskich kancelarii prawnych.

 

Najpierw o Kindze Dudzie zrobiło się głośno, kiedy Tomasz Lis uwierzył w fake newsa i przeczytał niby jej post o odebraniu nagrody dla Idy. A teraz kurtyna milczenia opadła i prawda wyszła na jaw! Okazało się, że Kinga jest uzależniona od …

Continue reading „Wyciekła informacja z Pałacu Prezydenckiego! Kinga Duda jest uzależniona od…”

To nagranie powinien zobaczyć KAŻDY RODZIC! Da ci do myślenia…

Alkoholizm w rodzinie to choroba wszystkich jej członków. Szacuje się, że w Polsce w rodzinach alkoholowych żyje około 2 mln dzieci. W dzisiejszym artykule publikujemy ważne nagranie, które powinien obejrzeć każdy rodzic.

Statystyki są przerażające. W Polsce w rodzinach alkoholowych żyje około 2 mln dzieci, z czego ponad połowa z nich znajduje się w sytuacji drastycznie zagrażającej ich zdrowiu i rozwojowi. Dzieci czują ogromny lęk, bezsilność. Często towarzyszy im smutek i obawa przed tym, co je czeka.

Poniższy film ukazuje jak bardzo smutna jest rzeczywistość dzieci w rodzinach alkoholowych. Dziecko, które jest wychowywane przez alkoholika zaczyna postrzegać rodzica jako potwora, postać karykaturalną i przerysowaną. Czuje się przerażone i bezradne.

Dziecko rodzica pijącego zaczyna widzieć jako: śmierć, zombie, człowieka bez twarzy, osobę martwą.

Źródło: Youtube

Zobacz: 5-latka podczas przedstawienia cały czas pokazywała widowni środkowy palec! Robiła to, ponieważ (…)!

Zdjęcie: Youtube

Przez 20 lat był nałogowym alkoholikiem! Jedno zdjęcie całkowicie zmieniło jego życie!

alkoholikiem

Gene Davies z Walii przez większą część swojego życia zmagał się z chorobą alkoholową. Mężczyzna w pewnym momencie stracił nad sobą kontrolę i pił do upadłego. Stracił pracę i rzuciła go narzeczona. Dramat 47-latka, który jest nałogowym alkoholikiem trwał blisko 20 lat. Jego życie odmieniło się przez jedno zdjęcie, po którym rzucił picie!

Podczas jednego z wywiadów 47-letni Walijczyk przyznał, że jego problemy zaczęły się kiedy chodził do szkoły średniej. Gene Davis zaczął pić od momentu gdy zaczął grać na perkusji w zespole rockowym, który założył ze swoim kuzynem. Nałóg wciągnął go tak bardzo, że Walijczyk opuścił się w nauce i został wyrzucony z uczelni. Chcąc się utrzymać zatrudnił się w restauracji, gdzie zmywał naczynia. Niestety Davies pił nawet w pracy i długo nie zagrzał tam miejsca. Podobnie było w wielu innych zakładach pracy. 47-latek przez blisko 20 lat był nałogowym alkoholikiem!

 

ZOBACZ:Chciał sprawdzić co się stanie kiedy wypije płyn do spryskiwaczy! Skutki alkoholowego eksperymentu okazały się dla niego opłakane!

 

Mimo problemów z alkoholem poznał kobietę, z którą się ożenił. Wkrótce urodził się im syn, jednak Gene nadal pił. Doprowadziło to do rozwodu i ostatecznie Walijczyk został sam jak palec. Jego życie zmieniło selfie, które wykonał sobie podczas jednej z libacji. Kiedy następnego dnia spojrzał na fotografię zdał sobie sprawę, że wygląda jak wrak człowieka. Od tamtego momentu nigdy nie sięgnął po alkohol, a jego życie zmieniło się diametralnie. 47-latek znalazł pracę i wrócił do swojej byłej żony.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Jest PIJANY, choć nie spożywa ALKOHOLU. W jego ciele zachodzi dziwne zjawisko

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

 

Paliła dwie paczki papierosów dziennie! Zobacz, jak udało jej się pokonać nałóg!

Marta paliła przez ponad dwadzieścia lat. Każdego dnia wypalała po dwie paczki papierosów. 6 czerwca 2015 roku sięgnęła po swojego ostatniego papierosa. Zobacz, w jaki sposób udało jej się pokonać ten destrukcyjny i niezdrowy nałóg.

Pod koniec maja rozbolało mnie gardło. Nie miałam gorączki ani żadnych innych objawów, chciałam więc wyleczyć się sama. Po tygodniu raczenia się ogólnodostępnymi tabletkami do ssania (z dodatkiem alkoholu) i ziołowymi specyfikami na chrypkę czułam się coraz gorzej. Ból był taki, że zaczęłam bać się każdego przełknięcia śliny i oddechu. I choć papierosy „pomagały” mi dotąd na każdy inny ból, nie licząc migrenowego oczywiście, teraz wywoływały ból jeszcze większy. Zatem w sobotnie popołudnie zapaliłam ostatniego papierosa, a w popołudnie poniedziałkowe poszłam do lekarza – tak swoją historię rozpoczyna dziennikarka Marta Mizuro.

Spotkanie z lekarzem dało jej siłę. Mężczyzna nie pouczał jej, nie dawał rad. Powiedział po prostu…

 Pali pani? – zapytał specjalista

Od soboty nie – przyznałam.

To da pani radę!– przekonywał doktor.

Marta trzy tygodnie wytrzymała na tzw. detoksie. Nie sięgała po papierosy. W trakcie urlopu zdała sobie sprawę, że po zaprzestaniu palenia pływa jej się znacznie lepiej, łatwiej. Po odstawieniu papierosów zaczęła się również delektować przyprawami, przestała solić potrawy. Marta zaczęła wizualizować swoje wnętrzności, które wracają do dawnej, zdrowej formy sprzed nałogu  nikotynowego. Każdego dnia miała wrażenie, że jej zdrowie uległo znacznej poprawie.

Nowy, zdrowy nałóg?

Marta dotychczasowy nałóg zastąpiła miłością do biegania. Przyznaje, że bieganie to idealny sposób na odstresowanie i zachowanie właściwej harmonii.  

Regularne przebieżki pomagają mi osiągnąć spokój i dystans na co dzień. Bywa jednak, że biegam nadprogramowo, by rozładować naprawdę wielkie napięcia. Takie jak choroba i śmierć bliskiej mi osoby – ciężkie przeżycie, które dla mnóstwa ludzi mogłoby stać się powodem, by wrócić do nałogu. Byłam już jednak na tyle silna, że biegałam już wyłącznie dlatego, żeby jakoś to znieść i zachować siły oraz zdolność podejmowania decyzji

Zobacz też: Chciała uciec z gdańskiego psychiatryka. Wymyśliła z koleżanką plan doskonały!

Źródło: Historia dziennikarki Marty Mizuro

Źródło zdjęcia: Pixabay

 

 

[FOTO] Jeszcze dwa lata temu była uzależniona od narkotyków i wyglądała tak! Po zerwaniu z nałogiem jest zupełnie inną dziewczyną!

narkotyków

Głośne kampanie antynarkotykowe, aby nie „brać” zazwyczaj trafiają w próżnię i nie przynoszą spodziewanych efektów. Problem narkotyków jest szczególnie widoczny wśród młodzieży, która słów „nie bierz” nie traktuje poważnie i eksperymentuje z substancjami odurzającymi. Dopiero kiedy po jakimś czasie przekonają się na własnej skórze ile szkody powodują narkotyki przychodzi moment refleksji i otrzeźwienia. Czasem jednak na refleksję by przestać „brać” jest za późno, a nałóg okazuje się silniejszy.

Podobnie było w przypadku Dejah Hall z USA, na szczęście u niej wszystko zakończyło się happy endem. Dziś dziewczyna pokazuje swoje stare zdjęcia ku przestrodze. Robi to by przestrzec innych. Kiedyś w jej głowie była tylko dobra zabawa, marihuana, a z czasem twarde narkotyki. Była wrakiem człowieka jednak w porę się otrząsnęła i przestała „brać”. Teraz jest piękną i zdrową kobietą, która uwolniła się od zabójczych narkotyków. Jej obecny wygląd, pokazuje, że dzięki silnej woli i odpowiedniej terapii da się z wyjść z tego syfu.

 

 

 

 

Amerykanka jak większość nastolatków zaczęła eksperymentować z narkotykami bardzo wcześnie, miała wtedy 17 lat. Zaczynała od środków przeciwbólowych, a kończyła na heroinie i metaamfetaminie. Dziś pokazuje swoje zdjęcia z chwili zatrzymania przez policję, Miała wtedy 22 lata. Przez 5 lat ćpania była na skraju upadku i w każdej chwili mogła umrzeć, jednak wiara dodała jej skrzydeł i dzięki niej zmieniła się nie do poznania. Dziś to zupełnie inna dziewczyna co dobitnie udowadniają jej nowe fotografie. Udało się jej skończyć studia i jest szczęśliwą mamą, a tak wspomina swój narkotykowy kilkuletni epizod.

 

„Byłam potworem. Nie obchodziło mnie to, że krzywdzę innych. Było mi wszystko jedno, czy umrę, czy może przeżyję kolejny dzień.”  

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

[WIDEO] W wieku 3 lat wypala 2 paczki papierosów dziennie. Co na to jego matka?

papierosów

Na początku myśleliśmy, że to ponury żart. Okazuje się jednak, że to prawda. W wieku 3 lat ten chłopiec pali 2 paczki papierosów dziennie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dorośli ludzie (w tym jego matka) widzą do czego się dopuszcza i nie reagują. Wręcz przeciwnie – śmieją się i uznają, że jest to zabawne. Wyobrażacie sobie co się dzieje z płucami takiego małego chłopca podczas wypalenia 40 papierosów w ciągu doby?

Parę lat i będzie po nim. Jeżeli matka nie zareaguje na to, że pali 2 paczki papierosów dziennie to wprowadzi go do grobu. Straszne jest to, że ludzie się z tego śmieją i w ogóle nie reagują. Wyobrażacie sobie własne dziecko z tlącym się papierosem w ustach? Szok i niedowierzanie!

ZOBACZ:Iran daje Europie 60 dni. Co się wydarzy w najbliższych miesiącach?

[WIDEO] Koleś dosłownie zgasił laskę na plaży. Po co jej to było?

zgasił

Ostatnio zrobiła się metoda na walkę z pewnym nałogiem, który opanował cały świat. Domyślacie się o jaki chodzi? Ten koleś dosłownie zgasił laskę na plaży bo… paliła papierosy. Ogólnie Remi Gaillard jest znany z takich akcji, bardzo dziwnych i śmiesznych za razem, a nawet pouczających. To świetny przykład tego, że z nałogiem można walczyć i palenie w miejscach publicznych nie będzie dozwolone. Palicie?

Jeżeli tak, to gdybyście leżeli na tej plaży to najprawdopodobniej zostalibyście oblani przez jednego z najbardziej znanych YouTuberów. Koleś zgasił dziewczynie papierosa gaśnicą. Później powtórzył akcję jeszcze w kilku miejscach.

ZOBACZ:W tych dziesięciu miastach Polakom żyje się zdecydowanie najlepiej. Potwierdzacie?

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] Rowerzysta został złapany za brak świateł. Po dmuchnięciu w alkomat miał większe problemy

rowerzysta

Problem pijanych kierowców to w Polsce codzienność. Ludzie, którzy wsiadają za kółko po wypiciu są zagrożeniem dla każdego z nas. Nieważne, czy jedziesz samochodem, rowerem czy hulajnogą. Zawsze jest to niebezpieczne. Ten rowerzysta jechał bez świateł i został zatrzymany przez policję do kontroli. Gdy dmuchnął w alkomat, funkcjonariusze byli zdumieni. Zapewne widzieli takie coś pierwszy raz w życiu.

Rowerzysta jechał bez świateł i został zatrzymany przez policję do kontroli. Okazało się, że nie było te jedyne wykroczenie 40-latka z gminy Nowy Korczyn. Gdy dmuchnął w alkomat, w sprzęcie brakło skali pomiarowej. Dopiero na komendzie policjanci otrzymali konkretną odpowiedź dotyczącą trzeźwości mężczyzny. Wynik? 4,24 promila alkoholu we krwi. Funkcjonariusze nie mogli w to uwierzyć. Zapewniają, że 40-latek odpowie za swój czyn i poniesie konsekwencje wybryku. Jak można w ogóle mieć tyle promili we krwi? Przecież 4 jest chyba liczbą śmiertelną. Niektórzy to mają zdrowie oraz brak zdrowego rozsądku.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wzajemny nokaut zawodników w muay thai. Takiej historii jeszcze nie było!

 

Na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni, żeby wsiąść na rower w takim stanie. Przecież 4 promile to ponoć dawka śmiertelna. Jak widać – nie dla wszystkich… Rodzina jest pewnie dumna z jego osiągnięcia. Być może będzie to dla tego mężczyzny nauczka na przyszłość.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

[VIDEO] Od ponad 30 lat każdego dnia pił 2 litry wódki! Zobacz co nałóg zrobił z jego ciałem!

30

To do czego doprowadził nałóg 55-letniego Hong Shu jest naprawdę przerażające. Chińczyk od niemal 30 lat dzień w dzień wypijał do dwóch litrów chińskiej wódki bajiu dziennie. Napój wyskokowy powstaje z ryżu, sorgo i innych zbóż. Zamiłowanie do napoi wysokoprocentowych spowodowało jego życiową tragedię. Mężczyzna doprowadził swojego ciało do totalnej ruiny. Wokół jego szyi powstał ogromny guz tłuszczowy, który uniemożliwiał mu normalne kręcenie głową. Przez swoją przypadłość został nazwany „człowiekiem z końską szyją”.

Przez 30 lat picia Szyja Shu zaczynała się powiększać, a on coraz bardziej cierpiał. Za namową przyjaciół i bliskich po 10 latach dramatu zdecydował się na wizytę u specjalisty. Po licznych badaniach zdiagnozowano u niego bardzo rzadką przypadłość nazywaną chorobą Madelunga. Przejawia się tym, że nadmiar tłuszczu w organizmie gromadzi się w różnych częściach ciała w tym szyi, ramionach czy nogach. Chińczyk trafił na stół operacyjny w celu usunięcia nadmiaru paskudnie wyglądającej tkanki.

 

ZOBACZ:5-latek z Oławy przyniósł do przedszkola narkotyki. Ukradł je swojemu tacie

 

Zabieg zakończył się sukcesem i mężczyzna opuścił szpital. Musi jednak pozostać pod baczną obserwacją lekarza, ponieważ podczas badań zdiagnozowano u niego dwa guzki. Jego choroba zaczęła objawiać się początkowo niepozornym obrzękiem uszu, wkrótce rozprzestrzeniła się na szyję. Mężczyzna nie potrafił zaakceptować swojego wyglądu i wstydził się wychodzić z domu. Miał poważne problemy z spożywaniem pokarmów i oddychaniem. Ta dziwna choroba dotyczy głównie mężczyzn w wieku od 30 do 70 lat, którzy od dłuższego czasu zmagają się z nałogiem alkoholowym.

 

 

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com