paragony, podwyżki

W styczniu czekają nas podwyżki rachunków. NIE KAŻDEGO będzie na to stać…

Podwyżki cen żywności już są za nami. Pamiętamy, jak jeszcze kilka miesięcy temu musieliśmy za warzywa płacić więcej niż za mięso. Teraz dowiadujemy się, że od stycznia zwiększeniu mogą ulec rachunki. Nie każdego może być stać na terminową opłatę wszystkiego. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka?

Póki co nie mówi się głośno o paliwie, choć podwyżki mają dotyczyć również jego. Wiadomo, lecz nieoficjalnie, że więcej zapłacimy za podstawowe rzeczy, takie jak prąd, woda, gaz oraz wywóz śmieci. Do rachunków dochodzi podwyżka cen żywności. I tu pada pytanie: czy przeciętnego Polaka będzie na to stać?

Samorządowcy mają ogromne problemy z domknięciem budżetów. Przez to właśnie mają wzrosnąć ceny wody, prądu czy chociażby wywozu śmieci, który w wielu gminach naszego kraju już drastycznie wzrósł. Nie da się ukryć, że większe koszty nie dotyczą tylko osób indywidualnych, ale przede wszystkim firm – szczególnie tych małych. Do tego wszystkiego dochodzi również komunikacja miejska, za którą również możemy od nowego roku płacić więcej. Do czego to doprowadzi? Zachęcamy do dyskusji. W sieci już huczy od tego, że nagła podwyżka cen dosłownie wszystkich produktów i usług może katastrofalnie wpłynąć na polską gospodarkę.

ZOBACZ:Koleś przetestował na sobie jak działa CHLOROFORM. Zakończenie bardzo Was zaskoczy

źródło fot. i wideo: youtube.com

Polska aktorka PORNO próbuje uchronić przed BANKRUCTWEM znany klub piłkarski! Robi to w wyjątkowy SPOSÓB! (foto)

Polska aktorka porno występująca pod pseudonimem Amandha Fox swoją nietypową ofertą zaskoczyła włodarzy i kierownictwo włoskiego klubu piłkarskiego Vicenza Calcio. Drużyna balansuje na skraju bankructwa i jeżeli nie spełni wymagań budżetowych grozi jej (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Palacze nie będą zadowoleni. Rząd wprowadza akcyzę

E-papierosy i nowatorskie wyroby tytoniowe nie były i nie są w Polsce objęte żadną akcyzą; chcemy, żeby regulacja w tej sprawie obowiązywała od stycznia 2018 roku – powiedział wiceminister finansów Wiesław Janczyk w czwartek rano w Radiowej Jedynce.

 

„Nie ma tej akcyzy i tak samo te nowatorskie nie były i nie są jeszcze objęte. Planujemy, że od pierwszego stycznia 2018 br. ta regulacja zaczęłaby działać (…) Dziesięć krajów unijnych ma ten podatek, Polska dołącza do tej grupy w tej chwili i wcale nie z wygórowaną jakąś stawką akcyzową, tylko z taką wynikającą ze średniej tych wszystkich stawek, które w Unii zostały zastosowane.”

 

Janczyk wyjaśnił, że projekt został skierowany do konsultacji zewnętrznych. Wiceminister dodał, że Ministerstwo Finansów chce zabezpieczyć państwo „przed utratą tego typu dochodów w sytuacji, kiedy jednak palacze stają się często pacjentami naszej służby zdrowia”. „Nie możemy dopuścić do tego, żeby ta branża przeniosła się do strefy papierosów nowatorskich i uniknęła płacenia podatku akcyzowego” – zaznaczył.

 

Wprowadzenie akcyzy na płyn do papierosów elektronicznych i tzw. nowatorskie wyroby tytoniowe przewiduje przygotowany przez resort finansów projekt nowelizacji ustawy o akcyzie. Zmiana ma dać budżetowi prawie 100 mln zł rocznie. W uzasadnieniu do projektu napisano, że obecnie liczna grupa krajów europejskich opodatkowuje płyn do papierosów elektronicznych (Włochy, Portugalia, Rumunia, Łotwa, Słowenia, Finlandia, Grecja, Chorwacja, Węgry, Serbia), a kolejne zamierzają je opodatkować.

 

Źródło: PAP
kd

Brutalna polityka UE wobec POLSKI, bo w Polsce nie ma euro! Czy Polaków czeka nowa waluta?

Plany UE wywołały kontrowersje wśród Polaków. Komisja Europejska chce, by rozważyć stworzenie osobnego budżetu dla strefy euro, a jego urzeczywistnienie może być groźne dla interesów Polski.

Continue reading „Brutalna polityka UE wobec POLSKI, bo w Polsce nie ma euro! Czy Polaków czeka nowa waluta?”

MERKEL ZNOWU KOMBINUJE! Jeśli jej plan wypali, oberwie się POLSCE i nie tylko…

Jak informuje Radio ZET, serwis polityczny Politico dotarł do informacji z których wynika, że niemiecki rząd chce zamrożenia wypłat w ramach przyszłego budżetu Unii Europejskiej, ale tylko dla krajów które nie wypełniają unijnych standardów praworządności. Wśród nich znajduje się również Polska.

Mowa tu o budżecie na lata 2021 – 2027. Z informacji Politico wynika, że mogą powstać dwa budżety, jeden dla państw strefy euro, drugi dla reszty członków, co oznaczałoby znacznie mniejsze kwoty, dla tej drugiej grupy państw.

Zwolennikiem ścisłej współpracy w ramach wspólnoty walutowej jest również Francja.

Jeszce nie wiadomo jaka decyzja zapadnie w sprawie budżetu, wiadomo jednak, że Niemcy jako największy unijny płatnik mają decydujący głos, jeśli chodzi o kształt wydatków wspólnotowych.

 

Źródło Radio ZET

MM

 

BRYTYJCZYCY wpakowali nas w niezłe g… Będą konsekwencje.

Komisarz Unii Europejskiej ds. budżetu i zasobów ludzkich Guenther Oettinger uważa, że po Brexicie pozostałe państwa Wspólnoty powinny przygotować się na wyższe składki do unijnego budżetu, by wyrównać utratę kwot wpłacanych dotychczas przez Wielką Brytanię.

„Mogę sobie wyobrazić, że część pieniędzy (utraconych w wyniku Brexitu) zaoszczędzimy; pozostałych 27 krajów będzie jednak musiało ustalić, w jaki sposób uzupełnić pozostałą brakującą kwotę” – powiedział Oettinger tygodnikowi „Der Spiegel”.

Składka Wielkiej Brytanii do unijnego budżetu wynosi ponad 10 mld euro. Zdaniem Oettingera połowę tej kwoty można będzie zaoszczędzić, przeprowadzając cięcia.

Część eurodeputowanych, w tym poseł bawarskiej CSU Markus Ferber stoi na stanowisku, że składek nie powinno się podwyższać. Z kolei sekretarz stanu w ministerstwie finansów Jens Spahn forsuje plan reformy budżetu UE. „Musimy w większym stopniu skoncentrować się na obszarach stanowiących z punktu widzenia UE wartość dodatkową: migrację, ochronę granicy zewnętrznej UE i międzynarodowe badania naukowe” – powiedział Spahn, cytowany przez „Spiegla”.

Natomiast szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel zasugerował w wywiadzie udzielonym w zeszłym tygodniu gazecie „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, że Niemcy powinny płacić więcej niż dotychczas do unijnego budżetu.

Niemcy są co prawda największym płatnikiem do unijnej kasy, lecz równocześnie są też największym beneficjentem – podkreślił polityk SPD. „Każde euro, które przekazujemy do budżetu UE, wraca do nas – bezpośrednio lub pośrednio – zwielokrotnione” – wyjaśnił Gabriel. Jego zdaniem unijne środki powinny zostać przeznaczone przede wszystkim na inwestycje.

„Niemcy powinny skierować do Europy nowe przesłanie” – powiedział Gabriel.

Minister finansów Wolfgang Schaeuble skrytykował propozycję swojego kolegi z rządu, nazywając ją „błędnym sygnałem”.

Niemiecka składka do budżetu UE wynosi ponad 14 mld euro.

Źródło PAP