Ujawniamy ZAROBKI kierowców ciężarówek! Rzucisz obecną pracę?

ciężarówek

Ile zarabiają kierowcy ciężarówek? Jak się okazuje, kwota ta jest naprawdę wysoka.

Pensje kierowców ciężarówek w 2020 r. wzrosnąć mają o ok. 16 procent, tak wynika z analizy Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców (OCRK). Najwięcej zarabiają kierowcy jeżdżący w trasach zagranicznych. Dzięki raportowi TransJobs.eu dowiedzieliśmy się ile wynosi dokładne wynagrodzenie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Nowa opłata. Wszyscy zapłacimy 130 zł miesięcznie! Wystarczy, że nasz sąsiad…

 

Średnia kwota zarobków netto w 2017 roku wynosiła 4800 zł, mediana natomiast 5000 zł.  W 2018 roku mediana wzrosła do 5218 zł, co oznacza że połowa wynagrodzeń kierowców była niższa niż 5218 zł a połowa z nich była wyższa niż 5218 zł. 20,1% kierowców zarabia powyżej 7000 zł. 15,11% kierowców zarabia od 6000 do 7000 złotych. Zaledwie 11% kierowców zarabia od 4000 złotych do 5000 złotych. 13,1% kierowców zarabia pomiędzy 3000 a 4000, a 14.9% pomiędzy 2000 a 3000 złotych.  Ponadto 90,7% zarabiających pracuje na terenie Unii Europejskiej. Prawie połowa kierowców zarabiających 7000 złotych 49,5% jeździ z plandeką. Średnia kwota zarobków w 2018 wśród kierowców wzrosła do 5032 zł.

 

W branży transportowej częstym zjawiskiem jest określanie w pensji kierowcy wynagrodzenia zasadniczego, czyli tak zwanej podstawy, w kwotach niższych niż wynagrodzenie minimalne.

 

– Na taką praktykę pozwala polskie prawo, które wlicza w skład ustawowego minimum m.in. dyżur i premie wyjaśnia Bartłomiej Zgudziak, ekspert OCRK.

 

Dodaje jednak, że kierowcy, którzy w umowach o pracę mają wprowadzone niższe wynagrodzenie zasadnicze niż płaca minimalna, w tym roku także odczują podwyżkę poprzez wyższą wartość nadgodzin. Z jakiego powodu? Nadgodzina składa się bowiem z podstawy i dodatku. Podstawa do nadgodziny, jeżeli wynagrodzenie zasadnicze nie osiąga ustawowego minimum, obliczana jest z obwiązującej płacy minimalnej. Wyższa stawka wynagrodzenia minimalnego, która obowiązuje od początku tego roku wpływa więc na zmianę dodatku do pensji.

 

źródło: business insider, TransJobs.eu, inelo

fot. pixabay

Jazda bez prawa jazdy w 2020r.? Kierowcy będą…

prawa

50 złotych mandatu za nieposiadanie prawa jazdy podczas kontroli drogowej? To już wkrótce może się zmienić.

Kierowcy powinni przygotować się na spore zmiany. Minister cyfryzacji Marek Zagórski zapowiedział, że jeszcze w tym półroczu zniknie wymóg posiadania prawa jazdy przy kontroli drogowej a także kara w przypadku jego braku. Sprawa będzie wyglądać podobnie jak z dowodem rejestracyjnym i ubezpieczeniem, których nie musimy już wozić ze sobą. Dokumenty znajdują się w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), do którego mogą zajrzeć w dowolnej chwili funkcjonariusze policji.

Już dziś moglibyśmy uruchomić prawo jazdy w smartfonie, ale żeby nie wprowadzać kierowców w błąd, bo niektórzy mogliby odnieść wrażenie, że jeżeli mam już w smartfonie, to nie muszę mieć już fizycznie, to niestety musimy najpierw zmienić ustawę, żeby nie było mandatu za brak tradycyjnego dokumentu przy sobie – powiedział Marek Zagórski.

 

ZOBACZ TAKŻE: Chcesz płacić mniej za OGRZEWANIE? Ten sposób Ci w tym pomoże!

 

Takie elektroniczne prawo jazdy będzie można stosować tak jak elektroniczny dowód rejestracyjny, który funkcjonuje od 1 października 2018 roku. Rządowa aplikacja mObywatel wykorzystuje dane z rejestrów państwowych, w tym właśnie te dotyczące dowodu rejestracyjnego. Każdy kierowca może je sprawdzić w dowolnym momencie w swojej aplikacji. Minister cyfryzacji nie podał dokładnej daty nowego udogodnienia dla zmotoryzowanych. Zmiany muszą zostać w pierwszej kolejności przedyskutowane z Ministerstwem Infrastruktury. Nam bardzo podoba się taki pomysł, a Wam?

 

źródło: rzeczpospolita, polskatimes

fot. pexels

Uwaga KIEROWCY! Wszedł nowy obowiązek! Musicie…

obowiązek

Uwaga kierowcy! Unia Europejska wprowadziła nowy obowiązek. Od teraz każdy samochód  będzie musiał być w to wyposażony. Wszystko po to aby poprawić bezpieczeństwo na drogach.

To ważna wiadomość dla zmotoryzowanych! Wchodzi nowy obowiązek do Unia Europejska wdraża tzw. projekt „zero”, który  ma sprawić, że liczba ofiar wypadków drogowych na terenie państw członkowskich znacznie się obniży. W związku z tym spisano listę obowiązkowych przedmiotów, które będą musiały znaleźć się w Waszych samochodach. Projekt ma na celu wymuszenie na producentach aut montaż trzydziestu systemów w każdym nowo wyprodukowanym samochodzie. Mają one na celu podniesienie bezpieczeństwa zarówno czynnego jak i biernego. Wśród ma znaleźć się się między innymi:

  • inteligentny asystent prędkości
  • automatyczne hamowanie awaryjne
  • system wykrywania pieszych i rowerzystów
  • instalacja przygotowana pod montaż alkomatu, który w momencie wykrycia alkoholu u kierowcy zablokuje możliwość dalszej jazdy

ZOBACZ TAKŻE: „PRZERAŻAJĄCE zdjęcie Wojewódzkiego”. Fani zaniepokojeni.

Brzmi świetnie prawda? To jeszcze nie koniec wymogów. Auta mają być wyposażone w czarne skrzynki, bardzo podobne do tych, które można znaleźć w samolotach. Dzięki nim łatwiej będzie odtworzyć przebieg kolizji czy wypadku. Każdy samochód będzie wyposażony w dodatkową funkcję, która ułatwi wykonywanie manewrów tyłem np. tylna kamera czy czujniki cofania. Ponadto na liście wymogów znalazł się aktywny tempomat mający na celu wykrywanie przeszkód na drodze i zmniejszanie prędkości pojazdu w razie niebezpieczeństwa.

Zmiany obowiązywać będą też w autobusach i pojazdach ciężarowych. Producenci samochodów dostali już informację o zmianach i mają 10 miesięcy na ich wprowadzenie.

fot. pexels

Morawiecki ZMIENIŁ przepisy! Możesz stracić prawo jazdy już za…

zmiażdżył dziecko fotelem samochodowym

Mateusz Morawiecki zapowiedział zmiany w przepisach! Podczas wczorajszej konferencji polski premier ogłosił trzy główne zmiany dla kierowców.

 

Premier Mateusz Morawiecki wprowadza dosyć istotne zmiany. Są one ważne szczególnie dla kierowców. Przypomnijmy, ostatnio polscy kierowcy są obowiązani do „jazdy na suwak” i do „korytarza życia”. Teraz polski premier posunął się jeszcze na przód i zaproponował kolejne nowości. Wszystko to po to, aby nasze polskie drogi były bezpieczniejsze.

 

Niektórzy mówią, że nowe przepisy, które chce wprowadzić polityk Prawa i Sprawiedliwości to istna rewolucja! Podczas wystąpienia mówił o walce z piratami drogowymi. Dla niego priorytetem ma być bezpieczeństwo na drogach, a szczególnie na pasach. Pamiętamy wszyscy do jakiej tragedii doszło pod koniec października w Warszawie na ul. Sokratesa, gdzie zginął mężczyzna na pasach. Takich miejsc jest wiele. Zawsze za dużo, niestety. Czy te przepisy przyczynią się do realnej zmiany?

 

Premier chce wprowadzić absolutne pierwszeństwo dla pieszych. Przypomnijmy, że dziś piesi mają pierwszeństwo, gdy są już na pasach. Wedle nowego pomysły kierowca musi się zatrzymać, gdy zobaczy, że ktoś już zbliża się do przejścia dla pieszych. Dodatkowo musi zachować szczególną ostrożność i odpowiednią prędkość do sytuacji.

 

Po drugie zmiany z ograniczeniem prędkości w terenie zabudowanym w nocy. Zamiast 60 km/h w godzinach od 23 do 5 rano będziemy mogli jeździć o dziesięć km/h więcej, czyli 70 km/h.  I po trzecie według zamiaru Morawieckiego będzie można o wiele łatwiej stracić prawo jazdy. Przy przekroczeniu prędkości 50 km/h na wszystkie kategorie dróg możemy pożegnać się z dokumentem. Obecnie utrata prawa jazdy była przy terenie zabudowanym. Teraz już na drogach ekspresowych oraz autostradach stracić „prawko”.

 

ZOBACZ TEŻ: Życzyli ŚMIERCI Maryli Rodowicz! „Powinnaś się czołgać…”

 

Jak podkreśla premier celem tych zmian ma być mniejsza ilość wypadków na drogach oraz dostosowanie przepisów do Unii Europejskiej.  A według Was te przepisy faktycznie przyczynią się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa na naszych drogach?

 

Źródło: money.pl

 

[VIDEO] Ten pieszy oszukał śmierć. O centymetry uniknął potrącenia!

Rosyjscy kierowcy nie słyną z bezpiecznej jazdy, można wręcz powiedzieć, że filmiki z rosyjskich dróg są kanonem internetowych kompilacji pt. „jak NIE jeździć samochodem. Tym razem nie było inaczej, na szczęście obyło się bez ofiar. Pieszy cudem się uratował. 

Rejestrator samochodowy nagrał bardzo niebezpieczną sytuację. Kierowca dojeżdżający do przejścia dla pieszych postanowił puścić przez pasy przechodniów. Kierowca nagrywający w porę to zauważył i również się zatrzymał. Podobnie autobus jadący z przeciwległego pasa… ale tylko jeden!

 

ZOBACZ TEŻ: Makabra w kostnicy: nieboszczka wróciła do życia. Ale to dopiero początek koszmaru…

 

Kierowca białego auta zbliżał się do przejścia ze zdecydowanie większą prędkością niż 60 kilometrów na godzinę, a takie było w tym miejscu ograniczenie. Co gorsza, nawet nie zaczął hamować, tak jakby zupełnie nie widział tego, co dzieje się przed jego maską. Hamulce wcisnął w zasadzie dopiero gdy przechodzeń cudem przeskoczył nad jego maską. 

 

Jeśli jesteście kierowcami – pamiętajcie, żeby przy przejściach dla pieszych zawsze zachowywać szczególną ostrożność. Jeśli zaś jesteście pieszymi –  tym bardziej rozglądajcie się na boki i nie łudźcie się, że jeśli jeden kierowca Was puszcza, to wszyscy inni to widzą i dostosują się do jego manewru. 

 

W ten dzień lepiej nie wyjeżdżać w trasę. To wtedy jest najwięcej wypadków

jeziora, motocykliści, ratownicy, rozpoczęcia roku, wypadków, pijana matka, rura, warszawą, łoś, bmw, wypadek, pasażerów, straż, policja, osoby

Lipiec i sierpień to szczyt sezonu urlopowego w naszym kraju. Nie dziwi więc, że to też w tym okresie dochodzi do największej ilości wypadków drogowych. A ta analiza wskazuje, w jaki dzień wakacyjnego tygodnia jest ich najwięcej.

Na portalu auto.wprost.pl pojawiła się analiza, która wskazuje jakie dni wakacyjnego wypoczynku są najgorsze do wyruszenia w trasę. Prześledzenie wypadków z roku 2018 dało jasną i przerażającą odpowiedź.

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] Rozpędzonym samochodem rajdowym wpadli do ogródka. Reakcja starszej pani rozłoży Cię na łopatki!

 

Niemal połowa wszystkich wypadków wakacyjnych, wydarzyła się w weekendy. Zaś spośród piątku, soboty i niedzieli, to ten pierwszy dzień jest najbardziej niebezpieczny na naszych drogach.

 

W weekendowych wypadkach w wakacje 2018 roku zginęło 330 osób, co stanowi aż 52% wszystkich ofiar śmiertelnych. Zaś w piątki średnio dochodziło do aż dziesięciu poważnych wypadków drogowych, w których ginęło ok. 10 osób. 

 

Dlaczego weekendy są tak niebezpieczne na naszych drogach? Przede wszystkim wtedy jest największy ruch na trasach. Wielu z nas nie ma urlopów i jedynie okres między piątkiem a niedzielą może wykorzystać, na krótkie wycieczki.

 

Poza tym kierowcy wyruszający w długie trasy w piątki są zazwyczaj zmęczeni całym tygodniem pracy. Przez to w trasie są bardziej rozkojarzeni, ich reakcja jest spowolniona, tym samym rośnie ryzyko groźnego wypadku.

 

Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy rezygnować z podróżowania. Jednak musimy wziąć pod uwagę te czynniki i zachować szczególną ostrożność. Policja ostrzega i apeluje do kierowców, aby starali się ruszać w drogę tylko jeśli są wypoczęci, często robili postoje i nie kontynuowali jazdy, jeśli zmęczenie zaczyna brać górę nad uwagą i rozsądkiem.

 

auto.wprost.pl/ foto: youtubescreenshot

[VIDEO] Właśnie tak rosyjskie służby sprzątają po wypadkach drogowych! Zobacz szokujące nagranie z miejsca karambolu!

wypadkach

Rosyjskie drogi należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych na świecie. Groźne wypadki zdarzają się tam z regularną częstotliwością  i nie ma dnia by nagranie z takiego zdarzenia nie obiegło internetu. Mało kto widział jednak jak służby porządkowe sprzątają tam po wypadkach drogowych. Filmik zarejestrowany przez jednego z kierowców pokazuje w całej okazałości brak wyobraźni pracowników służb porządkowych.

Miejsce, w którym kilka godzin wcześniej doszło do bardzo groźnego karambolu zostało tak zabezpieczone przez służby, że brakowało dosłownie sekund by doszło do kolejnego dramatu Nagranie opublikowane przez rosyjskiego kierowcę pokazuje rozerwaną barierkę i elementy uszkodzonych samochodów, które wciąż leżały na jezdni stanowiąc ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Mimo to pracownicy służb drogowych nie mają sobie nic do zarzucenia.

 

 

Po obejrzeniu nagrania internauci byli przerażeni opieszałością służb drogowych, które w ogóle nie zabezpieczyły miejsca wypadku. Jedyną informacją jaka stała na drodze był słupek, który ustawiono w mało widocznym miejscu. Nagranie pokazuje, że od tragedii było naprawdę blisko, a pracownicy drogowi mogli mieć na sumieniu kolejnego kierowcę.

 

 

źródła: o2.pl, youtube.com, foto youtube.com

[WIDEO] Dwóch kierowców i jedno miejsce parkingowe. Oni rozwiązali to w prosty sposób

parkingowe

Każdy kierowca na pewno kiedyś miał taką sytuację, że podjechał w tym samym momencie pod jedno, często ostatnie miejsce parkingowe w tym samym momencie co ktoś inny. Zazwyczaj wtedy dochodzi do wymiany uprzejmości dwóch kierowców i krzyków, bo jeden się wepchał. Jednak wystarczyłoby wykorzystać taką metodę jak ci mężczyźni. Podjechali, szybko zagrali w papier, kamień, nożyce i wszystko było jasne.

Nie lepiej żeby być właśnie takim uprzejmym człowiekiem? Wtedy wszystko widać w kolorowych barwach, a i miejsce na uśmiech jest o wiele więcej. Podjeżdżamy, jest jedno miejsce parkingowe – ciach! Papier, kamień, nożyce i wszystko jasne. Raz wygrasz, raz przegrasz, ale przynajmniej w dobrej atmosferze zdrowej rywalizacji!

ZOBACZ:Wody wyrzuciły koszmarne zwierzę na plażę. Co to może być?

źródło fot. i wideo: youtube.com

[VIDEO] Zamiast pomagać rannym nagrywał ofiary wypadku! Jeden z policjantów zareagował na to w niesamowity sposób!

wypadku

Postawa jednego z policjantów biorących udział w akcji ratunkowej po koszmarnym wypadku do jakiego doszło na autostradzie A5 w Hesji (Niemcy) spotkała się z ogromnym uznaniem. W kolizji uczestniczyło 5 samochodów, jeden z nich doszczętnie spłonął. Rannych zostało łącznie 6 osób. Zdenerwowany funkcjonariusz postanowił upomnieć jednego z gapiów nagrywających wypadek, jednak sposób w jaki to zrobił był naprawdę niesamowity.

Po przyjeździe służb ratunkowych na miejsce okazało się, że pomoc rannym utrudniają inni kierowcy, którzy zamiast pomagać ofiarom wypadku nagrywają rozbite samochody. Służby miały przez to ciężką przeprawę do poszkodowanych,  ponieważ droga była zablokowana. Na nagraniu zamieszczonym w sieci widzimy jak jeden z policjantów w nietypowy sposób reaguje na zachowanie filmującego zniszczone auta i rannych ludzi.

 

ZOBACZ:Rosja: pędził 200km/h, jego auto po wypadku rozleciało się na pół. Nie uwierzysz, co potem robił kierowca!

 

Funkcjonariusz otwiera drzwi szoferki kierowcy ciężarówki, zdenerwowany wyrywa mu telefon i krzyczy na niego. Później nakazuje mu opuścić pojazd i prowadzi do jednego z kompletnie zniszczonych samochodów. Padają pytania o to „czy chce to nagrywać?” i czy „chciałby być tym pasażerem”. Wyraźnie przerażony kierowca zaczyna płakać i kręci przeczącą głową. Po wypadku niemiecka autostrada A5 przez kilka godzin była całkowicie zamknięta.

 

 

źródła: finanse.wp.pl, youtube.com, foto youtube.com