kierowcy

[WIDEO] Tak rosyjscy kierowcy rozprawiają się z bandytami. Ale to była jatka!

Rosja to stan umysłu – to stwierdzenie jest chyba najpopularniejsze z możliwych opinii o kraju dowodzonym przez Władimira Putina. Nie brak na to dowodów i kolejnych potwierdzeń. Zazwyczaj najdziwniejsze rzeczy dzieją się właśnie tam. Podobnie było z awanturą, na której kierowcy rozprawiają się z bandytami. Patrząc na to, ciężko w to uwierzyć!

Do bijatyki doszło na jednej z rosyjskich dróg. Kierowcy postanowili, że ostatecznie rozprawią się z bandytami. Wszystko trochę trwało, zablokowano drogę, trochę można się zdezorientować, gdy ogląda się ten filmik. Zobaczcie, co znaczy solidarne pójście w bój!

ZOBACZ:[WIDEO] Oglądał porno na wykładzie. Zaliczył spektakularną wpadkę!

źródło fot. i wideo: youtube.com

tir, kierowca, ciężarówkę

Niemcy: pijany polski kierowca przejechał… innego pijanego Polaka!

Dziwny wypadek miał miejsce na parkingu przy Autostradzie A8 w koło Augsburga. 47-letni kierowca tira z Polski przejechał po nogach swojego kolegi po fachu! Obaj byli na podwójnym gazie!

 

58-letni kierowca z Polski z poważnymi obrażeniami nóg mocno krwawił, gdy na miejsce przybyła policja i pogotowie. Jednak nie potrafił wyjaśnić, co tak właściwie się stało!

 

Policjanci dostrzegli ślady krwi na asfalcie i kierując się nimi dotarli do ciężarówki 47-letniego Polaka, który chwilę wcześniej zaparkował swój ciągnik. Jak się okazało przejeżdżając obok 58-latka zaczepił wozem o jego rozkładane krzesełko i wciągnął pod koła.

 

Co ciekawe… obaj kierowcy byli pijani! 58-latek, jak przekazała niemiecka policja był „wyraźnie pijany”, zaś w wypadku sprawcy podano konkretnie, że miał 1,2 promila w organizmie. Zostało mu zabrane prawo jazdy.

 

Cóż, życzylibyśmy sobie, żeby nasi kierowcy nie dawali się poznawać służbom w taki sposób. Oby 58-latek wrócił do zdrowia, być może ta sytuacja paradoksalnie jego też czegoś nauczy. Może gdyby był trzeźwy zareagowałby na niebezpiecznie blisko przejeżdżającego tira kolegi po fachu?

 

o2.pl/ foto: pixabay