lekarz

[WIDEO] Pacjenci molestowali pielęgniarkę na SORZE. Wtedy do akcji WKROCZYŁ LEKARZ

Na każdego cwaniaka znajdzie się większy cwaniak – ten filmik jest idealnym przykładem, że jest to święta prawda. Lekarz znokautował dwóch typów na SORZE, bo jedna z pielęgniarek zgłosiła mu, że próbowali ją obmacywać. Ten postanowił wkroczyć w jedyny możliwy dla siebie sposób. Wpadł w nich niczym zawodnik mma! Myślimy, że pożałowali swojego haniebnego zachowania bardzo szybko. Składał ich niczym krzesełka. Co za gość!

Nienawidzimy takich rzeczy. Goście bezczelnie molestowali pielęgniarkę, oczywiście będąc pod wpływem alkoholu. Cieszy to, że zgłosiła to ona pewnemu panu. Lekarz postanowił ich szybko wyjaśnić. Wpadł w nich niczym Mamed Khalidov i nokautował na zmianę. Brawo, takie postawy lubimy!

ZOBACZ:Poród okazał się tragiczny w skutkach. Lekarz URWAŁ DZIECKU…

źródło fot. i wideo: youtube.com

złamaną

[WIDEO] Cwaniak wystartował do chłopaka ze złamaną ręką. PO CHWILI TEGO BARDZO POŻAŁOWAŁ

Jak można wyskoczyć do człowieka ze złamaną ręką? Ten cwaniaczek zdecydowanie przeliczył swoje siły. Najpierw naubliżał chłopakowi, a później go jeszcze opluł. Zdecydował się również na to, że go pobije. Po chwili jednak bardzo tego żałował, gdyż znalazł się obrońca, który znokautował go jednym ciosem. Pokazał, że nie warto podskakiwać do słabszych od siebie. To podstawowa zasada – tak się po prostu nie robi.

Chłopak ze złamaną ręką sobie siedzi, a cwaniaczek mu ubliża i prowokuje go do pojedynku. Dodatkowo, postanowił, że go opluje. Gdy już wydawało się, że zaraz go pobije, na miejsce wpadł rówieśnik, który wyjaśnił wszystko jednym ciosem.

ZOBACZ:To już pewne. ALKOHOL I PAPIEROSY NIEBAWEM PODROŻEJĄ! Zobacz o ile!

źródło fot. i wideo: youtube.com

rękach

[WIDEO] Na lodowisku gość zaczepił ojca z synem na rękach. TEN W MOMENCIE POKAZAŁ MU, GDZIE JEGO MIEJSCE

Pierwsza najważniejsza zasada brzmi: nie przeszkadzaj ojcu gdy bawi się z synkiem. Jeżeli ma go na rękach to nawet nie podchodź. Ci dwaj panowie z Rosji tego nie zrozumieli. Zakłócali porządek, co bardzo nie spodobało się pewnemu mężczyźnie. Podjechał z synkiem na rękach i raz dwa się z nimi rozprawił. Później już zostawił swoją pociechę żeby dokończyć dzieła, które zaczął.

Ojciec z synkiem na rękach jeździ sobie spokojnie na łyżwach, aż tu nagle jacyś huligani zaczynają mu to zakłócać. No kto by się nie zdenerwował?! Myślę, że chyba każdemu podniosłoby się ciśnienie, tym bardziej że dziecku mogła się stać krzywda. Cóż, brak wyobraźni szkodzi…

ZOBACZ:[WIDEO] To miał być ich dzień w parku rozrywki. TO CO ZROBIŁA SKREŚLIŁO WSZYSTKO

źródło fot. i wideo: YouTube.com

bandytami

[WIDEO] Rosyjscy kierowcy nie patyczkują się z bandytami. NAGRANIE Z JATKI JEST HITEM SIECI

Rosja to stan umysłu – to stwierdzenie jest chyba najpopularniejsze z możliwych opinii o kraju dowodzonym przez Władimira Putina. Nie brak na to dowodów i kolejnych potwierdzeń. Zazwyczaj najdziwniejsze rzeczy dzieją się właśnie tam. Podobnie było z awanturą, na której kierowcy rozprawiają się z bandytami. Patrząc na to, ciężko w to uwierzyć!

Do bijatyki doszło na jednej z rosyjskich dróg. Kierowcy postanowili, że ostatecznie rozprawią się z bandytami. Wszystko trochę trwało, zablokowano drogę, trochę można się zdezorientować, gdy ogląda się ten filmik. Zobaczcie, co znaczy solidarne pójście w bój!

ZOBACZ:[WIDEO] Zmieszali go z błotem w „Mam Talent”. Po trzech latach wrócił i ZSZOKOWAŁ WSZYSTKICH

źródło fot. i wideo: youtube.com

napompowany

[WIDEO] Napompowany koks wyskoczył do szczupłego chłopaka na siłowni. Od razu tego pożałował

Nie zawsze w pojedynku mężczyzn decyduje o wygranej tężyzna fizyczna i mięśnie.  W tym przypadku napompowany cwaniak wyskoczył na siłowni do bardzo szczupłego chłopaka. Wydawało mu się, że pojedynek szybko się skończy nokautem z jego strony. Nic bardziej mylnego. Chudy koleś pokazał koksowi miejsce w szeregu nokautując go jednym ciosem. I po co było z nim zaczynać? Pierwsza zasada – nigdy nie ignoruj swojego przeciwnika.

Napompowany cwaniak wyskoczył na siłowni do drobnego chłopaka. Tamten postanowił mu pokazać pełnię swoich umiejętności i położył go jednym szybkim ciosem. Znakomity pokaz tego, że tężyzna fizyczna nie zawsze oznacza zwycięstwo.

ZOBACZ:Ogromna tragedia na Rodos. Dwie młode dziewczyny nie żyją, a wszystko przez…

źródło fot. i wideo: youtube.com

bruce

[WIDEO] Tak walczył mistrz BRUCE LEE. Oto jedyne prawdziwe nagranie z jego udziałem

Bruce Lee to gwiazda między innymi, a może i przede wszystkim „Wejścia Smoka”. Ta produkcja do tej pory pozostaje kultową i ma rzeszę swoich wiernych fanów. Mało kto jednak wie, że zachowała się zaledwie jedna jego walka uchwycona w kolorze. Patrząc na profesjonalizm i umiejętności, można powiedzieć – szkoda, że zmarł tak młodo… Jest to obowiązkowy film dla wszystkich jego fanów.

Bruce Lee – to nazwisko kojarzy chyba każdy człowiek na ziemi. O ile niektórzy są charyzmatyczni lub po prostu sławni, to ten pan jest po prostu legendą. Cały jego życiorys to niesamowity materiał na film. Przedstawiamy Wam jedyną uchwyconą w kolorze walkę mistrza.

ZOBACZ:Proste sposoby na pozbycie się KOMARÓW. Twoje życie stanie się łatwiejsze!

źródło fot. i wideo: youtube.com

bokser

[VIDEO]Bokser zmarł podczas ogłaszania werdyktu przez sędziego! Konał na oczach przerażonego tłumu!

Dramatyczne chwile przeżyli kibice zgromadzeni na pojedynku bokserskim w Buenos Aires między Hugo Santillanem (23.), a Eduardo Abreu (25.). Walka w stolicy Argentyny toczyła się o pas federacji WBC Latino Silver w wadze lekkiej. Pojedynek między pięściarzami był bardzo zacięty i trwał przez 10 rund. 23-letni bokser podczas walki przyjął na siebie sporo ciosów.

Podczas ogłaszania werdyktu przez sędziego Santillan źle się poczuł. Wyraźnie widać na nagraniu jak 23-letni bokser traci przytomność i jest przytrzymywany przez sztab trenerski. Chwilę po ogłoszeniu wyniku walki, która ostatecznie kończy się remisem, młody Argentyńczyk nie odzyskuje przytomności i rozpoczyna się dramatyczna walka o jego życie.

 

 

 

 

Kiedy nieprzytomny Santillan był zabierany do szpitala na hali w Buenos Aires panowała grobowa cisza. Lekarze przeprowadzili szybką operację mózgu, jednak jego życia nie udało się uratować. Bezpośrednia przyczyną śmierci  pięściarza był udar krwotoczny mózgu, który doprowadził do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Santillan to kolejny po Maksimie Dadaszewie bokser, który w ostatnim czasie zmarł po stoczonej walce.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com, foto youtube.com

rosyjski bokser

Nie żyje rosyjski bokser, przyjął 260 ciosów. Trener błagał go by się poddał

28-letni Maksim Dadaszew to rosyjski bokser, który miał za sobą trzynaście pojedynków na ringu zawodowym, wszystkie wygrane. Czternastym przeciwnikiem miał zostać Subriel Matis z Portoryko. Do walki doszło w Maryland w USA w miniony piątek. Dadaszew okazał się wyraźnie słabszy od Matisa, ale nie chciał się poddać. Dziś już nie żyje.

Nikt nie przerywał walki przez 11 rund. Jednak już od 6. rundy, trener Dadaszewa Buddy McGirt nawoływał go do poddania walki. Tłumaczył mu, że przyjął już zbyt wiele ciosów i dalsza walka nie ma sensu i może się źle skończyć. Rosyjski bokser był jednak na tyle uparty, że nie chciał o tym słyszeć.

 

ZOBACZ TEŻ: Imprezowała razem z Hugh Hefnerem. Teraz daje wstrząsające świadectwo tego, co ją spotkało

 

Dadaszew nie wyglądał też jeszcze na specjalnie zamroczonego, ale jego stan pogarszał się z każdą rundą. W 11 rundzie McGrit poddał walkę rzucając ręcznik. W tej sytuacji strasznie poobijany Dadaszew nie miał już możliwości protestowania. Nie był też w stanie protestować – zejść z ringu udało mu się tylko dzięki pomocy ludzi ze sztabu, a z szatni trafił wprost do szpitala.

Lekarze stwierdzili u niego obrzęk mózgu i poddali operacji, po której wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Jednak to nie pomogło i 23 lipca Dadadszew zmarł. Rosyjska Federacja bokserska zapewnia, że przeprowadzi dochodzenie w sprawie, a rodzina boksera zostanie otoczona wszelką potrzebną opieką.

kleszczami

Lepszego sposobu na ochronę przed kleszczami nie znajdziesz! Tego zapachu unikają jak ognia!

Zbliżające się wielkimi krokami lato i wakacje to okres wzmożonej aktywności kleszczy. Przebywając na łące, czy w lesie nie trudno złapać niechcianego pajęczaka, dlatego warto się zabezpieczać. Szczególnie powinniśmy chronić dzieci, ale również dorośli muszą się mieć na baczności. Przed wizytą w lesie warto się odpowiednio osłonić przed groźnymi dla zdrowia kleszczami.

Kleszcze to drobne pajęczaki, które z pozoru wyglądają niegroźnie jednak niech nas to nie zwiedzie. Są one nosicielami takich chorób jak borelioza czy kleszczowe zapalenie opon mózgowych, które stanowią śmiertelne zagrożenie dla człowieka. Jaki jest więc skuteczny sposób walki z kleszczami. Jednym z nich są preparaty w aerozolu, warto jednak skorzystać z naturalnych środków.

Bardzo skuteczne w walce z kleszczami są olejki zapachowe, których pajęczaki te boją się jak ognia. Warto więc wcześniej spryskać, bądź nasmarować nimi skórę. Skutecznym odstraszaczem będą olejek z drzewa herbacianego, tymianek, szałwia, mięta pieprzowa czy eukaliptus. Równie dobre co olejki eteryczne są zioła, ze względu na swój gorzki smak są skutecznym odstraszaczem kleszczy. Warto więc mieć w domu szałwię, świeżą miętę pieprzową czy geranium, którego zapachu wręcz nienawidzą.
źródła: o2.pl, foto pixabay.com