smallville

Aktorka hitowego serialu „Tajemnice Smallville” werbowała seksualne niewolnice. Teraz przyznała się do winy

Zła wiadomość dla wszystkich fanów popularnego amerykańskiego serialu „Tajemnice Smallville”. Okazuje się, że werbowała ona niewolnice seksualne do sekty działającej pod przykrywką firmy szkoleniowej Nxivm. Allison Mack przyznała się, że rzeczywiście tak było, lecz myślała, że działała w dobrzej wierze.

Przyznała, że naganiała kobiety dla prowadzącego grupę „guru” Keitha Raniere’a. Allison Mack, która sławę zdobyła dzięki serialowi „Tajemnice Smallville” przyznała, że mężczyzna kazał jej zbierać kompromitujące zdjęcia dwóch członkiń sekty, żeby mógł grozić ich upublicznieniem w razie nagłośnienia sprawy. Wierzyłam, że intencją Keitha Raniere’a było pomaganie ludziom. Myliłam się – powiedziała aktorka. Jest ona jedną z sześciu osób oskarżonych w tej sprawie. Postawiono jej zarzuty handlu ludźmi oraz zmuszania do pracy, jednak do nich się nie przyznała. Grozi jej nawet do 20 lat pozbawienia wolności. Firma Nxivm miała umożliwić samodoskonalenie. Natomiast kobiety wciągane właśnie do tej sekty były zmuszane do seksu, a Allison Mack czerpała z tego korzyści finansowe. Członkowie Nxivm płacą tysiące dolarów za kursy, które mają sprawić, że awansują w strukturze grupy. Według śledczych jej przywódca sypiał z 15-20 kobietami. Dodatkowo, większość kobiet musiała trzymać dietę, gdyż Raniere preferował szczupłe dziewczyny…

 

ZOBACZ:Tego życzą sobie polskie gwiazdy na występach dla firm. Niektóre żądania są wręcz absurdalne

 

Co za straszny przypadek. Ciężko uwierzyć w to, że Allison Mack była nieświadoma całej sytuacji. Nie dość, że spowodowała wraz z Ranierem tragedię wielu dziewczyn, to jeszcze ona spędzi długie lata w więzieniu.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

bananach

Pracownicy polskiego sklepu zauważyli w bananach worek. Szczęki im opadły, gdy zobaczyli co w nim było

Do takich rzeczy dochodzi na prawdę rzadko. Pracownik polskiego sklepu zauważył w bananach podejrzany worek. Gdy okazało się co w nim jest, nie mógł w to uwierzyć. Był on pełny kokainy, więc na miejscu od razu pojawiła się policja. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Cała sytuacja miała miejsce w Kotuniu koło Siedlec na Mazowszu.

Policja ustaliła, że owoce dostarczono z hurtowni w Siedlcach. Ta z kolei zaopatruje się w firmie w podwarszawskim Płochocinie – można było usłyszeć w RMF FM. Pracownik sklepu zauważył w bananach worek. Okazało się, że była w nim kokaina. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Przypomnijmy, że to już nie pierwsza taka sytuacja, gdy w owocach z polskiego sklepu znaleziono narkotyki. Ostatnio wydarzyło się to w listopadzie. Wtedy zabezpieczono aż 220 kg narkotyków o łącznej wartości kilku milionów złotych. Służby robią co w ich mocy żeby ustalić gdzie konkretnie miał trafić towar. Rozwiązanie tej sprawy nie będzie jednak proste, gdyż nielegalne kanały transportowe są ściśle chronione i policja walczy z nimi od lat. Północ Ekwadoru leży nad Pacyfikiem i graniczy z największym obszarem produkcji koki w południowej Kolumbii. Po podpisaniu pokoju przez kolumbijski rząd i partyzantkę FARC, ten teren jest zdominowany przez różne grupy przestępcze – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską dr Carlos Jijón, redaktor naczelny portalu „La Republica”.

 

ZOBACZ:PILNE: Kolejny prezydent polskiego miasta zaatakowany! Napastnik dopadł go niedaleko domu

 

Trzeba się spodziewać, że takich sytuacji będzie jeszcze więcej. I tak dochodzi już do nich dosyć często, a policja w tej sprawie załamuje ręce.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

produkty, samobójstwo

To już pewne – znane firmy wspierały Hitlera. Ich produkty na pewno znajdują się u Ciebie w domu!

Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie produkty mamy we własnym domu. Czy myśleliście kiedyś, że niektóre z nich mogą być związane z Adolfem Hitlerem? Kojarzycie takie marki, jak Colgate, Calgon, Clearasil, Jacobs i Durex? Wszystkie związane są ze słynną rodziną Reimannów którzy popierali Fuhrera a od powojennej odpowiedzialności wykupili się bardzo tanim kosztem.

Rodzina Reimannów jest jednym z najbogatszych rodów przemysłowych w Niemczech. Ich majątek szacuje się na… 33 miliardy dolarów. Założyciele tego koncernu byli antysemitami i nazistami. W trakcie wojny zakłady zatrudniały robotników przymusowych. Z ustaleń historyków oraz osób badających genezę firmy wynika, że personel fabryki znęcał się nad więźniami. Robotnice przymusowe były molestowane, gwałcone i bite, także w prywatnej wilii przedsiębiorcy. Marki takie jak Colgate, Calgon, Clearasil, Jacobs i Durex mamy na co dzień we własnym domu. Reimannowie zostali uznani za biernych uczestników III Rzeszy i dostali kary – ojciec 100 marek, a syn 2 tysiące marek. Warto wspomnieć, że w tamtych czasach ich firma osiągała obroty 20 milionów marek.

 

ZOBACZ:Do tych miast zima jeszcze powróci. UWAGA na mróz i śnieg!

 

Zatem uszło im wszystko na sucho. Zastanówmy się, co by było, gdyby zostali skazani za swoją działalność. Być może świat nie widziałby już produktów spod ich ręki. Wielu złoczyńców po wojnie nie zostało ukaranych. Cóż…

źródło: se.pl fot. youtube.com

marek

Znany polski muzyk stanie przed sądem. Czy Marek T. trafi za kratki?!

Marek T. to postać którą zna chyba każdy Polak. Jak donosi „Fakt”, znany polski muzyk ma stanąć przed sądem. Powodem jest przywłaszczenie sporej ilości pieniędzy, które należały się innemu śpiewakowi – Witoldowi Matulce. Markowi T. grożą nawet 3 lata pozbawienia wolności.

Cała sprawa swój początek miała w ubiegłym roku. Wtedy to zorganizowano w Bialskim Centrum Kultury koncert upamiętniający Bogusława Kaczyńskiego. Za wydarzenie odpowiedzialny był właśnie Matulka. To on organizował całe przedsięwzięcie oraz zaśpiewał podczas koncertu. Nie dostał on natomiast wynagrodzenia, które opiewało na kwotę 4450 złotych. Omyłkowo pieniądze wysłano na konto, którego właścicielem jest Marek T. Proszono go o zwrot kasy, lecz ten nie miał najmniejszego zamiaru, żeby to zrobić. BCK zgłosiło całą sprawę na policję, a ta przekazała wszystkie akta do prokuratury. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie tłumaczy, że muzyk mieszka obecnie w Brukseli i musiałby być przesłuchany przez tamtejszą policję. Artysta nie przyznaje się do winy i zapowiedział, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień.

 

ZOBACZ:Zagadka katastrofy smoleńskiej rozwiązana? Brytyjczycy dokonali przełomowego odkrycia!

 

Za przywłaszczenie grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Cóż, takie coś tak znanej postaci po prostu nie wypada. Pomyłki się zdarzają i trzeba zrozumieć błąd ludzki. Pieniądze natomiast powinny trafić do osoby, która pierwotnie miała je dostać.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

BORowcy

[WIDEO] BORowcy wyprzedzali na zakręcie i podwójnej ciągłej. Cud, że nikt nie zginął!

Patrząc na to jak jeżdżą BORowcy, nie ma się co dziwić, że mają tyle wypadków. To, co zrobił ten kierowca przechodzi wszelkie wyobrażenia. Po pierwsze – podwójna ciągła. Po drugie – zakręt. Po trzecie – skrzyżowanie. Po czwarte – zza TIR-a. Przecież to się nie mieści w głowie. Czy doczekamy czasów, że ktoś się za to porządnie weźmie? Kiedy wreszcie będziemy się mogli czuć na polskich drogach bezpieczni?

BORowcy nie przejmują się niczym. Gdyby nie to, że kierowca osobówki zwolnił i ich wpuścił, to zapewne doszłoby do zderzenia czołowego. Pytanie – co by było, gdyby ucierpiał jakiś ważny polityk? Może wtedy wreszcie ktoś by się za to wziął! Bo jak widać przypadek chłopaka z Seicento nic nikogo nie nauczył!

ZOBACZ:Potężny WĄŻ zamieszkał w łazience NIEWIDOMEGO. „Myślałem, że to rura w izolacji…”

źródło fot. i wideo: youtube.com

barze

[WIDEO] Dlaczego lepiej uważać na nowo poznaną w barze dziewczynę? Tak wygląda akcja na „czarną wdowę

Wyobraź sobie, że jest piękny, ciepły wieczór. Siedzisz sobie w barze na drinku i poznajesz zjawiskową dziewczynę. Rozmowa Wam się świetnie układa i wszystko zmierza do tego, abyście udali się razem do pokoju. Nagle budzisz się, jakby to wszystko Ci się śniło. Lecz wcale tak nie jest. Okazuje się, że nie masz portfela, kluczy do samochodu a po kobiecie ani śladu. Nie wiesz co się stało, trudno Ci przypomnieć sobie poprzednią noc…

Jeżeli coś takiego Ci się przydarzyło, to znaczy, że padłeś ofiarą akcji na „czarną wdowę”. Pamiętasz tę dziewczynę z którą się widziałeś w barze? To jej sprawka. Gdy byłeś w toalecie, zapewne dosypała Ci coś do wina. Pewnie już nigdy jej nie zobaczysz…

ZOBACZ:Dostała furii bo chłopak nie chciał się z nią „kochać”! Agresywna dziewczyna zrobiła mu coś przerażającego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

papieża

Skandal w Watykanie. Bliski współpracownik papieża skazany za pedofilię!

Australijski kardynał George Pell został skazany za pedofilię. Do niedawna był on jednym z najbliższych współpracowników papieża Franciszka. Wyrok zapadł we grudniu, lecz ogłoszono go dopiero we wtorek. Poinformowano o tym opinię publiczną tuż po tym, jak w Watykanie odbyło się historyczne spotkanie episkopatu z całego świata. Poruszali oni właśnie temat pedofilii w kościele.

Duchowny George Pell od początku nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Chodzi o molestowanie dwóch 13-latków. Grozi mu za te zbrodnie… 50 lat więzienia. Do niedawna był on bliskim współpracownikiem papieża Franciszka. Był on przewodniczącym Sekretariatu do spraw Ekonomii. Do przestępstwa miało dojść w 1996 roku, kiedy to po zakończonej mszy w Melbourne kardynał miał zgwałcić jednego z ministrantów, a drugiego molestować seksualnie. W środę odbędzie się posiedzenie sądu, który zdecyduje o ostatecznej karze dla Pella.

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Przerażający wypadek przy 200 km/h BMW M3. Kierowca stracił obie nogi!

 

Ciężko się czyta o takich rzeczach. Tym bardziej, że na zbrodnię George’a Pella są niezbite dowody. Cóż, wygląda na to, że pedofilia w kościele to realny i ogromny problem.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

Krotoszynie

[WIDEO] W Krotoszynie ukradli Mercedesa S500 w ciągu pięciu minut. Był samochód… i nie ma!

Do kradzieży samochodów dochodzi w Polsce na porządku dziennym. Złodzieje są co raz sprytniejsi. Tym razem ukradli Mercedesa S500 z posesji w Krotoszynie. Wszystko nagrał monitoring. Cała akcja trwała niecałe pięć minut. Jak widać, czasem nie da się na tyle zabezpieczyć swoich własności przed przestępcami. Wszystko trwało bardzo krótko, a samochodem wyjechali sobie jak gdyby nigdy nic.

Niestety, do kradzieży dochodzi na całym świecie. Czasem stajemy się celem złodziejów i nie potrafimy się przed tym ustrzec. Tym razem ukradli Mercedesa S500 bezpośrednio z posesji. Do całego zdarzenia doszło w Krotoszynie. Chwila i auta nie ma…

ZOBACZ:[WIDEO] Podczas oględzin jednego z domów, odkryli śmiertelne zagrożenie. Ktoś zastawił na nich pułapkę!

źródło fot. i wideo: youtube.com

marketplace, awaria facebooka

Robisz zakupy na Facebook Marketplace? Możesz być w niebezpieczeństwie!

Jeżeli zdarza ci się robić zakupy na Facebook Marketplace, to możesz niebawem stać się ofiarą oszustów. Wirtualna Polska podaje przypadki, gdy ludzie tracili swoje pieniądze. Zazwyczaj chodzi o małe kwoty, ale jak to bywa z przestępcami, w końcu będą chcieli więcej. Polacy co raz częściej sięgają po alternatywę popularnego Allegro i OLX.

Dlaczego? A no dlatego, że można szybko sprzedać przedmiot osobie, która mieszka stosunkowo blisko nas i jest zainteresowana kupnem. Dodatkowo, nie wiążą się z tym żadne opłaty (OLX i Allegro takowe pobierają). Jaki jest sposób działania oszustów na Facebook Marketplace? Zazwyczaj wygląda to następująco. Zadziwiająco miła pani oferuje nam sprzedaż przedmiotu, po czym ustalamy metodę płatności. Kobieta prosi, abyśmy wysłali pieniądze za pomocą popularnego PayU, gdyż na koncie siedzi jej komornik. Robiąc „przelew” na 40 złotych, poszkodowana nie tylko wpisała login i hasło, ale również potwierdziła „przelew” kodem SMS. Rzecz jasna nie potwierdzała wcale przelewu, tylko wpisanie konta złodzieja jako odbiorcy zaufanego (ten zalogował się od razu na jej konto, korzystając z loginu i hasła, które ofiara sama skwapliwie podała). Oczywiście SMS szczegółowo precyzował, czego dotyczy, jednak ofiara go nie przeczytała, automatycznie przepisując na stronie przestępcy podany kod” – opisuje dalszy przebieg oszustwa CERT Orange. To nic innego, jak tylko pishing. Ofiara straciła całą zawartość konta.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Gdy myślisz, że wszystko już widziałeś, pojawia się taki filmik. Niemożliwa reklama „Doritos”!

 

Jeżeli zostaliście oszukani w podobny sposób, to piszcie do nas lub poruszcie temat w komentarzach. Chętnie o tym przeczytamy i ostrzeżemy innych!

źródło: wp.pl

fot. screenshot