okaleczone zwłoki, trzebiatów, ofiara masowego zatrucia dopalaczami?

Gogolewo: makabra w parku. Znaleziono potwornie okaleczone zwłoki – ogromne okrucieństwo sprawcy

Prawdziwie bestialska zbrodnia przydarzyła się w Gogolewie w województwie pomorskim. W niedzielę wieczorem odnaleziono w parku niedaleko strażackiej remizy nadpalone i okaleczone zwłoki mężczyzny.

Ciało należało do 40-letniego mieszkańca Gogolewa. Prawdopodobnie przyczyną śmierci były dwie rany tłuczone głowy, następnie zaś mężczyznę podpalono. Prokuratura badająca sprawę jest bardzo oszczędna w słowach. Media nieoficjalnie informują także o odnalezieniu narzędzia zbrodni w pobliżu miejsca gdzie spoczywały okaleczone zwłoki.

 

Wiadomo jedynie, że mimo upływu dni policja wciąż nie zatrzymała żadnych podejrzanych.

 

Przesłuchujemy świadków i staramy dowiedzieć się, co działo się z 40-latkiem przed śmiercią

 

– powiedział Robert Czerwiński ze słupskiej policji

 

 

ZOBACZ: ZAMORDOWAŁA go i ZAMUROWAŁA zwłoki w garażu. Zbrodnia nie wyszłaby na jaw gdyby nie…

 

 

Czy to jakieś lokalne porachunki, a może kłótnia między znającymi się osobami? Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie przyznać trzeba, że oprawca wykazał się ogromnym okrucieństwem.

 

wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

sąsiadkę, zmiażdżył, dożywocie, podpalił, skatował, torebce, kwasem, włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Mazowsze: wyrodny ojciec zmiażdżył swoje 2-miesięczne dziecko. Połamał mu niemal wszystkie kości!

Wstrząsającego odkrycia dokonał pracownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Chotomowie na Mazowszu. W czasie wizyty u 19-letniej matki 2-miesięcznego dziecka i jej 29-letniego partnera zobaczył, że maluszek jest dotkliwie pobity – dosłownie jakby ktoś go zmiażdżył!

Połamane żebra, pęknięte kości czaszki, złamana kość łonowa – to tylko część z obrażeń, które stwierdzili lekarze badający pobite dziecko. Całe jego ciałko pokrywały rozległe zasinienia. Żaden z lekarzy nie miał wątpliwości że maluch padł ofiarą domowej przemocy – ojciec zmiażdżył jego ciało dotkliwymi ciosami.

 

Ojciec od razu trafił za kratki. Postawiono mu zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad osobą nieporadną ze względu na wiek. Grozi mu 10 lat więzienia. Matka dziecka została przesłuchana w charakterze świadka, ale nie jest wykluczone, że także stanie się podejrzaną.

 

 

ZOBACZ: Miała być rutynowa kontrola. W bagażniku policjanci dokonali MAKABRYCZNEGO odkrycia!

 

 

Dziecko obecnie przebywa w szpitalu. Jaki będzie jego dalszy los? Czy kiedykolwiek dojdzie do zdrowia i czy te obrażenia nie wpłyną negatywnie na jego rozwój? 10 lat za coś takiego to zdecydowanie za niska kara. Ale znając naszych więźniów wierzymy, że odpowiednio mu zapłacą za takie traktowanie niewinnej istoty!

 

fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

tomasz komenda

Tomasz Komenda ma pomysł na biznes. Podzielił się swoimi planami na przyszłość

Przed sądem rozpoczyna się proces, w którym Tomasz Komenda będzie ubiegał się o wielomilionowe odszkodowanie. Za wszystko to, co niesłusznie przeszedł przez 18 lat więzienia. Jednak nie zamierza odcinać kuponów – ma plan na biznes!

Tomasz Komenda ubiegać się będzie o 18 milionów złotych odszkodowania, po milion złotych za każdy rok odsiadki. Aby lepiej wytłumaczyć swoje żądania przygotował specjalne oświadczenie.

 

„Większość z państwa przez ostatnie 18 lat zarobiło milion, a może i więcej. Ja nie zarobiłem ani złotówki. Mama kupowała mi kawę i papierosy. Możecie powiedzieć, że byłem na utrzymaniu państwa, ale nawet jedzenia nie dostawałem, bo zabierali mi je współwięźniowie. Najadałem się tylko, gdy mama coś kupiła”

 

Na co więc przeznaczy uzyskane z odszkodowania pieniądze? Mężczyzna planuje otworzyć myjnię samochodową, gdyż jak mówi „kręci go to”.

 

 

Łowicz: kierowca zszokował policjantów. Pił wódkę jeszcze po zatrzymaniu, wydmuchał aż…

 

 

Tomasz Komenda został skazany za gwałt na 15-letniej dziewczynie. Pomimo posiadania alibi i zeznań jego 12 znajomych, skazano go na podstawie wyników niedokładnych testów DNA. Mężczyzna twierdził, że policja wymuszała na nim zeznania torturami. W 2017 roku śledztwo w tej sprawie wznowiono, a 15 marca Komenda wyszedł na wolność.

 

wp.pl

ginekolog, szwagrów kłótnia

Zabrze: ginekolog z HORRORU gwałcił i molestował pacjentki. Liczba ofiar jest przerażająca!

Prokuratura w Zabrzu złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie 50-letniego Monzera M., W połowie sierpnia ginekolog został zatrzymany pod zarzutem zgwałcenia i molestowania kilku pacjentek. W międzyczasie na policję zgłosiło się jednak znacznie więcej ofiar.

W ciągu zaledwie dwóch tygodni od nagłośnienia sprawy zgłosiło się 19 ofiar tego lekarza syryjskiego pochodzenia. Okazało się, że ginekolog molestował swoje pacjentki nie tylko w prywatnym gabinecie w Zabrzu, ale także w klinikach w Knurowie i Gliwicach.

 

Początkowo Monzer M. był objęty wyłącznie dozorem policyjnym. Jednak gdy na policję zgłosiły się kolejne pokrzywdzone, prokuratura zawnioskowała o areszt tymczasowym. Sąd przychylił się do tego wniosku, dlatego najbliższe miesiące zboczony ginekolog spędzi za kratkami.

 

Co ciekawe, w Internecie pan doktor nie ma najgorszych ocen. Pacjentki raczej narzekały na wysokie ceny usług i nierespektowanie praw do wykonania badań nieodpłatnie na NFZ. Jedynie w pojedynczych komentarzach pojawiały się sugestie, że pan doktor był „przesadnie miły” i niektóre panie czuły się nie badana, a obmacywane.

 

Na poczet kar i zadośćuczynienia zabezpieczono majątek doktora w wysokości 90 tysięcy złotych. Za zarzucane czyny grozi mu nawet 12 lat więzienia.

milczenie, zatrzymanie kleryka, księdza pedofila

Lublin: zatrzymano młodego kleryka. Grozi mu nawet 12 lat więzienia!

Lubelska policja zatrzymała kleryka z Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, który posiadał materiały z pornografią dziecięcą. Rozpowszechniał ją poprzez komunikatory internetowe. Teraz najbliższy czas spędzi w areszcie.

Grzegorz N. obronił już pracę magisterską, ale dzięki reakcji policji nie trafi na żadną parafię. Prokuratura postawiła mu zarzuty posiadania i rozpowszechniania pornografii dziecięcej. Na nośnikach danych zabezpieczonych przez policję u kleryka ujawniono 16 filmów z takimi treściami. Na jednym z materiałów pojawiały się też treści zoofilskie. Filmy rozsyłał innym użytkownikom przy pomocy gadu-gadu.

 

Tarnowski sąd odrzucił jednak zażalenie obrońców i przedłużył podejrzanemu areszt do listopada tego roku

 

powiedział rzecznik sądu Tomasz Kozioł

 

Obrzydliwy proceder kleryk prowadził w latach 2015-2017. Jak mówi rzeczniczka lubelskiej prokuratury Agnieszka Kępka, kleryk przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia w sprawie. Niestety, ich treść pozostaje niejawna, dlatego nie wiemy, co siedziało w głowie tego człowieka.

 

Każda taka sprawa to cios w Kościół jako instytucję i to cios, który powoduje znaczny spadek zaufania wiernych. Biorąc pod uwagę doniesienia ze Stolicy Apostolskiej i zza Oceanu, w instytucji tej dzieje się niestety coraz gorzej. Ale może właśnie nadchodzi czas aby oczyścić ją ze złych ludzi?

zadusił matkę i 3-letniego synka kolegę, dzieci, ciało, matka, mężczyzna, policja, zbrodni, finał poszukiwań studenta

Katowice: zbrodnia doskonała? Morderca od dwóch lat na wolności, a prokuratura umarza sprawę!

W 2016 roku 62-letnia kobieta spacerowała z psem po Parku Kościuszki. Ktoś po prostu podszedł do niej i ją zabił. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie. Mijają dwa lata i morderca wciąż jest wśród nas!

 

Do zbrodni doszło w listopadzie 2016 roku po zmroku. W okolicy nie było ani kamer, ani przechodniów, którzy mogliby zidentyfikować napastnika. Policja przeglądała zapisy okolicznych kamer monitoringu, ale to nie pozwoliło na wytypowanie podejrzanych.

 

Katowiccy śledczy usiłowali także połączyć zabójstwo z innymi napadami na kobiety w tym mieście. Jednak i ten trop okazał się błędny.

 

Dowody zgromadzone w śledztwie nie pozwoliły na ustalenie motywu działania sprawcy. Ustalenia śledztwa wskazują, iż kobieta została zaatakowana przez przypadkowego napastnika

 

– powiedziała Maria Zawada-Dybek, rzeczniczka katowickiej prokuratury.

 

Policja sporządziła rysopis człowieka, który tego dnia przebywał w okolicach parku i zachowywał się podejrzanie. Zaangażowano też psy tropiące z Niemiec, oraz sporządzono opinię psychologiczną domniemanego sprawcy. W niczym to nie pomogło.

 

Oznacza to, mówiąc krótko, że morderca od dwóch lat jest na wolności i każdego dnia mieszkańcy Katowic mogą mijać się z nim na ulicy. Czy kiedyś znowu zaatakuje? Policja nie wyklucza wznowienia śledztwa jeśli pojawią się nowe dowody. Oby nie było to kolejne ciało!

 

źródło: fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ screenshot/ youtube.com

koparkę, oskalpowała, ukradł karetkę, łazience, zmarła w czasie kąpieli

Łódzkie: ratownik USYPIAŁ młode dziewczyny i robił im POTWORNE rzeczy!

Ten człowiek nigdy nie powinien zajmować się pomocą innym. Radosław M., ratownik medyczny, przez wiele lat wykorzystywał znajomość różnych substancji medycznych do otumaniania swoich ofiar i wykorzystywania ich seksualnie. Prokuratura wciąż szuka poszkodowanych.

 

Jak na razie wiemy, że ofiar jest co najmniej siedem. Ale Radosław M. swoje zboczone praktyki prowadził przez lata. Pracował jako ratownik medyczny, prowadził własną firmę, ale też uczył młodych adeptów i adeptki ratownictwa. I to właśnie te ostatnie najczęściej stawały się jego ofiarami.

 

Przed laty podobno to samo robił jako instruktor harcerski. Teraz jako właściciel firmy zajmującej się z transportem medycznym, często zatrudniał bardzo młodych ratowników. Starsi nie chcieli z nim pracować, bo podobno nie płacił na czas.

 

Swoje ofiary znajdywał przede wszystkim w szkole średniej, w której pracował. Pokazywał młodzieży jak robić zastrzyki. Wmawiał młodym dziewczynom, że podają sobie sól fizjologiczną, podczas gdy w rzeczywistości był to środek powodujący utratę przytomności.

 

Gdy dziewczyny zaczęły się czegoś domyślać i wieść dotarła do dyrekcji szkoły, od razu wezwano policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli telefony komórkowe i komputery podejrzanego. Znaleźli zdjęcia potwierdzające seksualne wykorzystanie jednej z dziewczyn. Jednak prokuratura już wie, że pokrzywdzonych jest więcej:

 

Podejrzany prawdopodobnie podawał dożylnie środki odurzające siedmiu innym młodym kobietom, które następnie bezprawnie pozbawiał wolności, przetrzymując je w miejscu prowadzenia działalności lub zamieszkania

– mówi Krzysztof Kapica z prokuratury w Łasku. I apeluje, aby ewentualne pokrzywdzone zgłaszały się do organów ścigania.

 

Radosław M. już trafił do aresztu, gdzie poczeka na proces. Miejmy nadzieję, że śledczym uda się zebrać wystarczająco dużo dowodów na długoletnią odsiadkę dla tego zwyrodnialca.

 

fakt.pl/ screenshot

sąsiadkę, zmiażdżył, dożywocie, podpalił, skatował, torebce, kwasem, włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

TRAGEDIA w Mysłowicach: wszedł do mieszkania i dokonał MASAKRY!

Wciąż nie wiadomo dlaczego 22-letni mężczyzna dopuścił się tak brutalnego i bezwzględnego czynu. Policji udało się za to ustalić szczegóły zdarzenia w Mysłowicach. A te są bardzo wstrząsające.

Do napaści doszło we wtorek około 5 rano. Dyżurny policji w Mysłowicach otrzymał zgłoszenie o zakrwawionym mężczyźnie, który siedzi na trawniku pod jednym z bloków na dzielnicy Bończyk. Przybyli na miejsce policjanci dowiedzieli się od niego, że w mieszkaniu przy ulicy Kazimierza Wielkiego znajdują się kolejne dwie ranne osoby.

 

Na miejscu policjanci zastali 72-letniego mężczyznę i 17-letnią dziewczynę. 72-latek został w ciężkim stanie przetransportowany do szpitala, podobnie jak mężczyzna znaleziony na trawniku. 17-latka niestety już nie żyła w momencie, gdy dotarli do niej policjanci.

 

Funkcjonariusze szybko ustalili, że sprawcą jest 22-letni mieszkaniec Mysłowic. Został on zatrzymany i przewieziony do aresztu. Postawiono mu zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Co ważne, sprawca i jego ofiary znali się wcześniej. Jednak wciąż nie wiadomo jakie były motywy jego działania.

 

Za te czyny grozić mu może kara dożywotniego pozbawienia wolności. Jednak najpierw policja i prokuratura będą musiały ustalić dlaczego doszło do tragedii i kto był głównym celem nożownika. Czy to właśnie 17-letnia dziewczyna, która nie przeżyła jego ataku?

 

źródło: wirtualna polska wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ screenshot youtube

ginekolog, zgwałcił cztery kobiety, tajniacy, gang, zatrzymanie, policja

Warszawa: w JEDEN dzień napadł CZTERY kobiety i DWIE z nich ZGWAŁCIŁ. Zwyrodnialec  działał w biały dzień!

To był sądny dzień dla warszawskich kobiet. W jeden dzień, co najmniej cztery z nich padły ofiarą brutalnych napaści. I to za sprawą jednego mężczyzny. 26-letni Kamil W. w biały dzień, w centrum Warszawy napadał na kobiety usiłując je okraść i zgwałcić. Prawdopodobnie napadł na cztery panie, ale ofiar zwyrodnialca może być więcej.

 

Kamil W. nie znał kobiet, które stały się cele jego ataków. Wybierał je przypadkowo. Pierwszą z ofiar udało mu się zgwałcić i okraść, drugą groźbami doprowadził do innej czynności seksualnej. Kolejne dwie ofiary próbował zmusić do tego samego, ale na szczęście bezskutecznie.Wszystkie cztery poszkodowane zgłosiły się tego samego dnia na policję.

 

Podały rysopis sprawcy i określiły miejsce ataku. Wszystko to kazało sądzić policjantom, że mają do czynienia z jednym zwyrodnialcem.

 

Dzięki temu jeszcze tego samego dnia ujęto prawdopodobnego sprawcę. Kręcił się nieopodal miejsca, gdzie zaatakował jedną z kobiet. Być może polował na kolejną ofiarę. Sąd zadecydował o 3 miesięcznym areszcie dla Kamila W., a prokuratura postawiła mu aż 6 zarzutów. Grozić mu będzie do 12 lat więzienia.

 

Ponieważ policja podejrzewa, że gwałciciel mógł dokonać większej ilości napadów, prosi aby wszyscy pokrzywdzeni zgłaszali się do Komendy Rejonowej Warszawa I przy ulicy Wilczej 21.

 

źródło: fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne