aresztował

[WIDEO] Policjant aresztował sexy DZIEWCZYNĘ. Nagle zaczęła robić TO TYŁEM!

Cóż, na niektóre zachowania ludzi czasami zupełnie nie mamy wpływu. Policjant aresztował seksowną blondynkę. Nie wiadomo za co konkretnie, lecz widać że była pod wpływem jakichś środków lub alkoholu. Gdy stanął do niej tyłem i oparł ją przodem o ścianę, ta nagle zaczęła jęczeć. Wydawać by się mogło, że udawała współżycie z funkcjonariuszem. Są za to jakieś kary?

Na pewno tym zachowaniem nie polepszyła sobie swojej już beznadziejnej z resztą sytuacji. Jedno jest pewne, policjant jeżeli chciał być dla niej złośliwy to wyciągnął z tego odpowiednie konsekwencje. Aresztował ją, a ta zaczęła krzyczeć i jęczeć jakby przeżywała chwile uniesienia, ekstazy i rozkoszy. Raczej do najcudowniejszych momentów w życiu nie może zaliczyć tego wydarzenia, ale jedno pozostanie jej już na całe życie – sława.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kobiety robiły awanturę w restauracji. Kelnerzy zrobili coś, czego byście się nie spodziewali!

 

Wielu ludzi już obejrzało ten filmik i niektórzy śmieją się, że na pewno znalazłaby jakąś metodę żeby przekonać pana policjanta do swojej niewinności. Drudzy znowu piszą, że jest to brak jakiegokolwiek szacunku i powinno się wyciągnąć wobec niej konsekwencje. A Wy jak uważacie? Czy takie zachowanie powinno być dodatkowo karane? Ruchy tyłkiem raczej nie wpłynęły pozytywnie na dalszy rozwój sytuacji. Chciała być śmieszna, a wyszło słabo i nie oszukujmy się – żałośnie.

źródło fot. i wideo: youtube.com

maczetom

[WIDEO] Wpadł do KRAKOWSKIEGO autobusu z maczetą. Później ruszył na łowy

Do nietypowego i bardzo strasznego wydarzenia doszło w Krakowie. Tam do krakowskiego autobusu wszedł mężczyzna z maczetą. Najpierw grupa mężczyzn dobijała się i uderzała w okna oraz kopała autobus, a następnie sforsowała do niego drzwi. Jeden z nich wpadł i zaczął uderzać ostrym przedmiotem jednego z mężczyzn. Drugi bił jego kolegę. Na szczęście funkcjonariuszom udało się ustalić kto był sprawcą tego zajścia i pokazali film z zatrzymania.

Małopolska Policja ma sukces. Szajka która wpadła z maczetą do jednego z autobusów odpowie za swoje zachowanie. Nie wiadomo jakim drużynom kibicowali mężczyźni i czy rzeczywiście poszło o futbol. Jest jeszcze sporo niewiadomych w tej sprawie…

ZOBACZ:[WIDEO] Niezawodny sposób żeby wkurzyć koksa na siłowni. Spróbujcie tego koniecznie

źródło fot. i wideo: youtube.com

ekshibicjonistę

Tłuszcz: Policja namierzyła ekshibicjonistę. Mężczyzna został ukarany grzywną

Funkcjonariusze z komisariatu w Tłuszczu ujęli ekshibicjonistę. Mężczyzna obnażał się przed kobietami. Za swoje zachowanie ukarano go grzywną.  

Do zdarzenia doszło w ubiegłym miesiącu. Policja dostała zgłoszenie o mężczyźnie, który widząc młode kobiety zatrzymywał pojazd, którym podróżował i wyskakiwał w ich kierunku nago. Mężczyzna obnażył się między innymi przed jedną nieletnią. Chociaż namierzenie mężczyzny nie było łatwe, funkcjonariuszom po poszukiwaniach udało się w końcu zatrzymać ekshibicjonistę. 

 

 

 

Dzięki zeznaniom świadków i śledczym z policji ustalono, że podejrzany poruszał się samochodem osobowym marki seat. Namierzenie mężczyzny nie było jednak proste, mimo tego, że funkcjonariusze znali również numer rejestracyjny pojazdu. Problem polegał na tym, że auto wielokrotnie zmieniało właściciela, a transakcje dokonywano bez niezbędnych dokumentów. 

 

 

 

Ostatecznie okazało się, że ekshibicjonistą był 35-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego. Mężczyzna po zatrzymaniu przyznał się do zarzucanych mu czynów. Swoje zachowanie tłumaczył nieodpowiednim stosowaniem środków farmakologicznych. Za obnażanie się ukarano go grzywną w wysokości trzech tysięcy złotych. 

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Bełchatów: Był za szybki, ale nie dla rejestratora jazdy. Teraz za swój wyczyn musi słono zapłacić

 

 

 

 

 

foto pixaby / źródło warszawawpigulce.pl 

 

zamordowana

Chciała uchronić znajomego od napadu. Sama została zgwałcona i zamordowana

Hanna Cornelius chciała tylko pomóc znajomemu oferując mu podwózkę. Niestety za dobre chęci przypłaciła własnym życiem. Została zgwałcona i zamordowana. 

Do zdarzenia doszło w Kapsztadzie. 22-latka wracając do domu zauważyła swojego kolegę ze studiów. Nie chciała, aby ktoś go napadł, więc zaoferowała mu podwózkę. Kiedy tylko zatrzymała auto podbiegło do niej czterech mężczyzn. Napastnicy zamknęli chłopaka w bagażniku. Kobietę posadzili między sobą i pojechali do  miejscowości Stellenbosch. Tam pozbyli się mężczyzny, zostawiając go pobitego w krzakach. Kobietę zabrali parę kilometrów dalej, gdzie została zgwałcona i zamordowana. 

 

 

Jej ciało znaleziono przy drodze. Miała roztrzaskaną czaszkę oraz ranę kłutą na szyi. Napastników aresztowano i postawiono im zarzuty morderstwa, porwania, rabunku oraz gwałtu. Z zeznań pobitego mężczyzny wynika, że zwyrodnialcy podczas napaści na studentów byli pod wpływem narkotyków. Okazało się również, że zanim znalazła ich policja zdążyli obrabować trzy inne kobiety. 

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Z powodu niecodziennych upodobań kulinarnych jest śmiertelnie chory. Przez lata żywił się wiewiórkami

 

 

 

foto twitter / źródło metro.co.uk

ślubie, zdradza, ślubem, żony

Mężczyzna nie stawiał się na policji, to funkcjonariusze stawili się u niego. Aresztowano pana młodego tuż po ślubie

Poszukiwany przez policję 25-latek został aresztowany w Goleniowie w województwie zachodniopomorskim. Mężczyznę poszukiwano w związku z przestępstwami narkotykowymi. Do zatrzymania doszło tuż po ślubie w Urzędzie Stanu Cywilnego. 

Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu w miejscowości Goleniów. Ponieważ mężczyzna nie stawiał się w wyznaczonym terminie na policji, to funkcjonariusze stawili się u niego. W nie byle jakich okolicznościach, bowiem 25-latka zatrzymano po jego ślubie. 

 

 

Policja ustaliła, że poszukiwany będzie zawierał związek małżeński w Urzędzie Stanu Cywilnego w Goleniowie. Zadecydowali, że to może być dobra okazja, żeby nareszcie aresztować 25-latka. Udali się na miejsce, gdzie dokonali zatrzymania. Funkcjonariusze pozwolili jednak, aby wcześniej z ust młodej pary padło sakramentalne ,,tak’’. Niestety mężczyzna nie pobawił się już na swoim weselu. 

 

 

Zatrzymany został osadzony na najbliższe trzy miesiące w zakładzie karnym w Goleniowie. Aresztowanie jest wynikiem wcześniejszego uchylania się 25-latka od odbycia kary za popełnione przestępstwa.  

 

 

 

ZOBACZ:BIEDRONKA nie wystarczy, ŚWIEŻAKI też nie dały rady. Tutaj potrzeba KOTA [FOTO]

 

 

 

 

foto pixaby / źródło wiadomosci.onet.pl / wiadomosci.wp.pl

pozbawić

Przeleciał pół kraju, żeby pozbawić go męskości. To nie jedyna pamiątka jaką zostawił po swojej wizycie

Mężczyzna przeleciał ponad półtora tysiąca kilometrów, żeby pozbawić przyrodzenia chłopaka swojej byłej. Po wszystkim jak gdyby nigdy nic wsiadł do samolotu i wrócił do domu. 

28-letni Justin Foster odbył długą podróż z Florydy do Chicago, tylko po to, żeby pozbawić męskości partnera swojej byłej dziewczyny. Po brutalnym ataku, mężczyzna wrócił do domu. W ubiegły czwartek sąd wyznaczył mu termin rozprawy. 28-latek do momentu zakończenia procesu może wyjść na wolność, pod warunkiem, że wpłaci milion dolarów kaucji. W przeciwnym wypadku do usłyszenia wyroku będzie przebywał w areszcie. 

 

 

Do konfrontacji obu mężczyzn doszło w Des Plaines. Napastnik najpierw uderzył 26-latka metalowym narzędziem, następnie wyciął mu na nodze swoje inicjały. Na koniec odciął mu penisa i wyrzucił. Rannego znalazł przechodzień, który wezwał pogotowie. Dzięki temu udało się go uratować.  

 

 

Co ciekawe 28-latek po zajściu pojechał na lotnisko Chicago O’Hare International, skąd spokojnie wrócił do domu. Mężczyznę aresztowano pod koniec sierpnia. W ostatni czwartek odbyła się pierwsza rozprawa. Chociaż obrona wnioskowała o możliwość zwolnienia mężczyzny za kaucją nie wyższą niż 250 tysięcy dolarów, to jednak sąd ze względu na brutalność czynu zadecydował o kaucji w wysokości miliona dolarów. 

 

 

 

ZOBACZ:Awantura w programie nadawanym na żywo. Musiała interweniować ochrona [WIDEO]

 

 

 

foto pixaby / źródło vibe.com / metro.co.uk

sąsiadów

Wstrząsające morderstwo. Zabił ją na oczach sąsiadów

34-letni mężczyzna został aresztowany za zabicie swojej dziewczyny. Wszystko rozegrało się na oczach sąsiadów. 

Policja aresztowała 34-letniego Santreza Traylora Memphis. Mężczyzna został oskarżony o zabicie swojej dziewczyny Amandy Petrovski, z którą miał dwójkę dzieci. Do zdarzenia doszło w niedzielę późnym wieczorem, przed domem zamordowanej. Wstrząsające sceny rozegrały się na oczach sąsiadów. 

 

 

Jak wynika z zeznań świadków, 34-latek podczas rozmowy z dziewczyną nagle uderzył ją. Gdy ta upadła, złapał cegłę i zaczął nią bić kobietę. Następnie skakał po niej. To jednak mu nie wystarczyło. Wziął klucze do stojącego obok auta i przejechał po jej ciele cztery razy. Jeden z sąsiadów powiedział, że wyglądało to jakby chciał mieć pewność, że kobieta nie żyje. 

 

 

Na miejsce natychmiast wezwano policję. Zabójca zdążył w tym czasie oddalić się. 34-latek został jednak aresztowany tego samego wieczoru. Postawiono mu zarzut morderstwa drugiego stopnia. 

 

 

 

ZOBACZ:To go nauczy kultury. Za chamskie zachowanie grozi mu 18 lat [WIDEO]

 

 

 

Co ciekawe, w ciągu ostatnich trzech lat mężczyzna był już kilkukrotnie aresztowany za prześladowanie swojej dziewczyny. Ponadto w ubiegłym miesiącu wtargnął na jej posesję, grożąc jej i dzieciom śmiercią. W takich okolicznościach nasuwa się pytanie, czy nie dało się naprawdę uniknąć tej wstrząsającej zbrodni.

 

 

foto pixaby / źródło foxnews.com

kultury

To go nauczy kultury. Za chamskie zachowanie grozi mu 18 lat [WIDEO]

Dostawca pizzy został przyłapany na chamskim zachowaniu. Teraz kultury będzie się uczył w więzieniu.  

Do zdarzenia doszło w Eskisehir, w Turcji. 18-latek został nagrany przez monitoring podczas gdy pluł do pizzy, którą miał właśnie dostarczyć. Jak tłumaczył policji, chciał tylko sprawdzić czy posiłek nie jest uszkodzony. W wyniku kumulacji kar wynikających z postawionych mu zarzutów może teraz dostać wysoki wyrok. 

Pomimo materiału z monitoringu chłopak podczas składania zeznań w sądzie nie przyznał się do winy. Zapytany po co w takim razie zaglądał do pizzy odparł, że po drodze miał wypadek i chciał być pewny, że jedzenie jest w całości.  

 

 

 

ZOBACZ:Nie do wiary. Rowerzysta cudem uniknął wypadku [WIDEO 18+]

 

 

Całe szczęście mężczyzna, który zamówił posiłek został w porę ostrzeżony przez bratanka, aby nie jeść pizzy, ponieważ zauważył wcześniej chłopaka i jego dziwne zachowanie. Po sprawdzeniu wideo z monitoringu potwierdziło się, że dostawca jest winny. 

 

 

 

 

 

 

Teraz 18-latek jest w areszcie. Postawiono mu zarzut zatrucia jedzenia, za co grozi od dwóch do piętnastu lat. Usłyszał również drugi zarzut dotyczący narażenia na utratę zdrowia. Za ten czyn, z kolei według prawa może dostać wyrok od czterech miesięcy do trzech lat. Jeśli potwierdziłby się najczarniejszy scenariusz, dostawcę może czekać nawet 18 lat odsiadki.  

 

foto yotube / źródło albawaba.com / mirror.co.uk 

 

policjanci

Miał stać na straży prawa. Po godzinach zajmował się nielegalnym procederem

W miniony piątek doszło do zatrzymania komendanta z podwarszawskiego Nadarzyna. Mężczyznę oskarżono o zajmowanie się nielegalnym procederem w postaci produkcji alkoholu i papierosów. 

 Komendant policji w Nadarzynie oraz jego małżonka zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego w związku z nielegalnym procederem. Jak poinformowała kom. Iwona Jurkiewicz z CBŚP podczas akcji zabezpieczono 1,1 tony krajanki tytoniowej, ponad 10 tys. sztuk papierosów oraz maszynki do ich produkcji.  

 

38 – letniemu mężczyźnie postawiono zarzuty popełnienia przestępstw z kodeksu skarbowego oraz Ustawy o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych. Z informacji udzielonych przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie PAP wynika, że chodzi o wytworzenie oraz usiłowanie wytworzenia z posiadanego tytoniu papierosów bez wymaganego na to zezwolenia.  

 

W poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa postanowił zastosować wobec policjanta środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Były już komendant został równocześnie zawieszony w pełnieniu swoich obowiązków, a przeciw niemu trwa postępowanie dyscyplinarne. Szacuje się, że nielegalny proceder policjanta mógł kosztować skarb państwa 890 tys. złotych. 

 

Podczas działań Centralnego Biura Śledczego zatrzymano także małżonkę komendanta. Kobieta po przesłuchaniu w charakterze świadka została jednak zwolniona – dodaje komisarz Iwona Jurkiewicz z CBŚP.

foto Pixaby / źródło PAP, www.infosecurity24.pl,