maluch

[WIDEO] Maluch dachował, trup na drodze, czyli najlepsza bramka weselna EVER!

Bramka weselna to jedna z ważniejszych polskich tradycji związanych z tą okolicznością. Autorzy tej konkretnej, w której dachował Maluch a na drodze leżał facet udający trupa. Goście, którzy mieli okazję zobaczyć ją na żywo nie mogli wytrzymać ze śmiechu. Nic dziwnego, bo cały scenariusz po prostu rozwala system. Pokazali jak się to robi. I o to chodzi! Śmiech to zdrowie, a uwieczniony na filmie pokazuje, że impreza była ekstra!

Dachujący Maluch, trup na jezdni – idealny przepis na bramkę weselną. Nikt nie broni kopiowania tego pomysłu. Tylko zastanówmy się ile przy tym wszystkim organizatorzy mieli roboty. Śmieszne i efektowne! Brawo!

ZOBACZ:[VIDEO] Zabrał jej pieniądze, które przed chwilą wypłaciła! Kiedy zobaczył jej stan konta zrobił coś niesamowitego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

[VIDEO] Szokujące zachowanie na ślubie! Pan młody na oczach gości spoliczkował świeżo upieczoną żonę!

Do niecodziennej, a zarazem bardzo smutnej sytuacji doszło podczas wesela w Uzbekistanie. Wyraźnie niezadowolony pan młody na oczach gości i co gorsza przed kamerami spoliczkował swoją świeżo upieczoną żonę! O co poszło? Sytuacja wyglądała absurdalnie, mężczyzna wściekł się kiedy panna młoda postanowiła się z nim trochę podroczyć.

 

 

 

Od samego początku było widać, że mężczyznę coś gryzie, ponieważ w przeciwieństwie do wybranki swojego serca nie wyglądał na szczęśliwego. Sytuacja zaogniła się kiedy panna młoda postanowiła zrobić mu psikusa nie dając mu od razu kawałka tortu. Jej zachowanie poirytowało mężczyznę, który uderzył ją w twarz otwartą dłonią. Panna młoda mocno to przeżyła i zapewne do końca imprezy nie było jej w smak zachowanie męża.

 

 

 

Nagranie z całej sytuacji trafiło do internetu. Komentujący są zszokowani zachowaniem mężczyzny. Wielu z nich podkreśla, że po tym co zrobił widać, że nie nadaje się na męża. Trudno się z nimi nie zgodzić. Trzeba przyznać, że krewki pan młody w ogóle nie zasługuje na żadną kobietę.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com foto youtube.com

 

 

ślubu

Do wzięcia ślubu nie potrzeba im partnera. Nie uwierzysz z czym związali się ci ludzie!

Dzień naszego ślubu, to zazwyczaj jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka. Swojego partnera wybieramy na podstawie wielu kryteriów. Liczy się charakter, wygląd, czasem wspólne zainteresowania. Ci ludzie odbiegają jednak od normy i ogólnie przyjętych zasad. Nie uwierzysz z czym weszli w stały związek.

Ciężko wyobrazić sobie sytuację, gdy pobieramy się z… Murem Berlińskim. W wymarzonym dniu ślubu widzimy raczej na kobiercu naszą kobietę lub mężczyznę życia. Felicity Kadlec z Massachusetts zakochała się w szmacianej lalce stylizowanej na zombie. Gdy tylko ją zobaczyła, od razu wiedziała, że chce z nią być na zawsze. Uroczystość odbyła się bez urzędnika oraz księdza, lecz jak mówi Felicity – to wszystko nie było dla niej ważne.

Kolejnym przykładem dziwnego zachowania był ślub Japończyka Akihiko Kondo z… hologramem piosenkarki Hatsune Miku. Specjalnie dla niego został on stworzony przez grafików komputerowych. Jak podkreśla mężczyzna, jedynym problemem jest to, że jego wybranka… nie dogaduje się z teściową.

Dziwnych rzeczy ciąg dalszy? W 1979 roku zaaranżowano sztuczną ceremonię, na której Eija Riitta Berilner-Mauer powiedziała TAK Murowi Berlińskiemu. Widać to z resztą po jej nazwisku…

 

ZOBACZ:Pary o tych imionach rozumieją się bez słów. Sprawdź czy tworzysz idealny związek!

 

Takich sytuacji było więcej. Jedna pani wyszła za delfina i na weselu były śledzie zamiast tortu. Wybranek pewnej hinduski uciekł z przed ołtarza i już nie wrócił – był wężem. Cóż, każdy znajduje sobie taką miłość, na jaką ma ochotę. Nie nam to oceniać, leczy przyznajcie – mimo wszystko troszkę to dziwne…

źródło: se.pl fot. pixabay.com

Nigdy nie miała chłopaka, jej ojciec oferuje fortunę temu kto ją poślubi! Przyszłemu zięciowi stawia tylko jeden warunek!

Nietypowa oferta jaką złożył 58-letni milioner z Tajlandii zaskoczyła nawet jego córkę. Mężczyzna, chcąc zadbać o swoją pociechę, która nigdy nie miała chłopaka zaoferował fortunę temu, kto zostanie jej mężem. Kandydat musi spełniać jednak jeden podstawowy warunek. Arnon Rodthong zapowiedział, że będzie brał pod uwagę tylko takich adoratorów, którzy zgodzą się „ciężko pracować i sprawią, że jego córka będzie szczęśliwa”.

 

 

 

 

Potencjalny kandydat oprócz córki, która o planach taty dowiedziała się od przyjaciół, może liczyć na równowartość miliona złotych i całego majątku , który Taj jest gotów na niego przepisać. Atrakcyjna 26-latka, która nie wstydzi się tego, że nadal jest dziewicą przyznała, że była mocno zdziwiona propozycją ojca, jednak dostrzega w niej nutę ironii i nie jest na niego zła.

 

 

 

58-latek, o którym zrobiło się również głośno w międzynarodowych mediach stwierdził, że chce uszczęśliwić córkę, a zarazem liczy na kogoś kto zajmie się jego biznesem. Taj ma ogromną plantację,na której uprawia duriany i chce żeby przyszły zięć kontynuował jego pracę i utrzymywał gospodarstwo. Rodthong zaznaczył również, że „nie chce żadnego filozofa ani nikogo z wykształceniem magistra. To wszystko”. 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

Jej ślub miał być niezapomnianym przeżyciem, a zamienił się w koszmar! Przez „prezent” od przyjaciółek omal nie umarła.

Ślub to ogromne przeżycie dla nowożeńców, a zarazem niepowtarzalne wydarzenie, które wspominamy do końca swojego życia. W przypadku 23-letniej Chrisitne Jo Miller również miało być cudownie, a skończyło się katastrofom, w wyniku, której panna młoda omal nie straciła życia. Kobieta nagle źle się poczuła, a jej stan z każdą chwilą pogarszał się coraz bardziej.

 

 

Okazało się, że winowajcą była ślubna wiązanka, jaką przygotowały jej w prezencie przyjaciółki. Dziewczyny nazbierały dużą ilość roślin z gatunku podagrycznika pospolitego, występującego potocznie pod nazwą koziej stopki. Wtedy jeszcze Chrisitne nie wiedziała, że zwykłe kwiatki będą powodem jej cierpienia. Chwilę przed ceremonią  z jej ciałem zaczęły dziać się niepokojące rzeczy. Wystąpiła na nim silna wysypka, a kiedy wymawiała słowa przysięgi nie widziała nawet swojego męża, tak napuchły jej oczy.

 

 

Zamiast hucznego wesela 23-latka chwilę po ceremonii zaślubin trafiła na ostry dyżur pobliskiego szpitala. Sprawcą jej cierpień była wspomniana roślina. Lekarze wyjawili jej, że ten gatunek ma silnie toksyczne właściwości. Dlatego bezpośredni kontakt Chrisitine z podagrycznikiem doprowadził do gwałtownej reakcji alergicznej.

 

 

 

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i młoda para po trzech godzinach spędzonych w szpitalu wróciła na własne przyjęcie weselne. Jednak na miejscu czekała ich niemiła niespodzianka. Większość gości opuściła salę myśląc, że wesele nie dojdzie do skutku. Mimo wszystko nowożeńcy zrobili sobie sesję zdjęciową, aby zachować dobre wspomnienia z tego, jak się okazało niezbyt sympatycznego wydarzenia.

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com

irlandzkie

[WIDEO] Jedna wielka bijatyka i latające krzesła. Tak wygląda irlandzkie wesele!

Irlandzkie wesele charakterem zachowania ludzi łudząco przypomina Rosję. Wydawałoby się, że w Polsce się dużo pije i awanturuje. Nic bardziej mylnego. Na pewno nie dochodzi do takich sytuacji, jak ta. Latające krzesła, bijatyka i goście biorący udział w jednej wielkiej awanturze. Dla pary młodej na pewno jest to ogromny cios, bo przecież nie tak chcieliby zapamiętać najważniejszy dzień w swoim życiu.

Szok – to jedyne słowo, które dokładnie opisuje to co się tam działo. Irlandzkie wesele, a jednak wydawać by się mogło, że wszystko dzieje się w Rosji. Cóż, w tym wszystkim najbardziej szkoda pary młodej, która ucierpiała na tym najbardziej.

ZOBACZ:Ranking najdłuższych penisów na świecie. Sprawdź, gdzie w tym zestawieniu jest Polska!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Wzięła ślub z zombie lalką. „Nasza relacja jest bardzo intymna”

Chyba nie przeczytacie dzisiaj nic bardziej chorego. 21-letnia Felicity Kadlec z Massachusetts w USA poślubiła lalkę-zombie, którą dostała kilka lat wcześniej. Jak twierdzi, połączyła ich wielka miłość. Czy mamy do czynienia z rzeczywistością, czy bardzo sprytnie wykreowaną osobistością internetową?

Przerażającą lalkę dostała od swojego taty na 13-te urodziny. Była wtedy totalnie zafiksowana na punkcie horrorów i zombie. Po trzech latach razem zaczęła rozumieć, że żywi do lalki coś więcej niż tylko sympatię. Przynajmniej tak twierdzi. Przez kolejne dwa lata ukrywała swoje bliskie związki z lalką Kelly Rossi.

 

W 2018 roku zmarł tata Felicity i wtedy do właśnie lalka stała się główną pociechą i obsesją dziewczyny. Postanowiła zaliczyć „coming out” i obwieścić światu swoje nietypowe uczucie.

 

ZOBACZ: Wzięła ślub z… duchem krwiożerczego pirata. Teraz gorzko żałuje

 

Ceremonia odbyła się we wrześniu, ale dopiero na przełomie roku Felicity pochwaliła się zdjęciami z uroczystości. Ślub odbył się na Rhode Island. Dziewczyna twierdzi, że lalka ma 37-lat, wytatuowała sobie jej imię na ręce, a lalka otrzymała „tatuaż” imienia „żony”.

 

Wszystko to wydaje się tak nieprawdopodobne, że mamy wrażenie, że chodzi tu o coś więcej. Być może cała akcja to sprytny chwyt marketingowy, który ma pomóc wypromować się 21-latce? Jedno jest pewne – już teraz wzbudziła potężne kontrowersje i  zdobyła wielki rozgłos. A prawdziwe intencje prędzej czy później wyjdą na jaw. Może dziewczynie przydałaby się pomoc specjalisty?

 

fakt.pl/ foto: facebook.com/felicity kadlec rossi

weselnej

[WIDEO +18] Przerażający wypadek na bramce weselnej w Polsce. Przejechali autem po chłopaku!

Robienie bramki weselnej to w Polsce tradycja nie do naruszenia. Sąsiedzi, którzy nie otrzymali zaproszenia na wesele, wymyślają śmieszne rzeczy dla pary młodej. Wszystko wiąże się z tym, że aby dalej przejechać, trzeba im dać alkohol. W tym przypadku wszystko wyglądało śmiesznie, czyli tak jak powinno, do momentu…

Trzech chłopaków wpadło na pomysł zrobienia bramki weselnej. Parę młodą już przepuścili i wydawać by się mogło, że już po wszystkim. Nic bardziej mylnego. Jeden z inicjatorów pomysłu postanowił położyć się jeszcze przed następnym samochodem. Cel? Nie mamy pojęcia. Tak, czy tak, kierowca osobówki na chwilę się zatrzymał, po czym… Zobaczcie sami!

ZOBACZ:[WIDEO] Ojciec z synkiem rozprawia się z cwaniaczkami na lodowisku. I po co im to było?

ZGWAŁCIŁ własną córkę na weselu. SKANDALICZNE tłumaczenie!

Pomyłką miał zasłaniać się 50-letni mężczyzna, który stanął przed sądem za przerażające przestępstwo. Przyznał się, że zgwałcił własną córkę. Do zdarzenia miało dojść na weselu w Danii.

Zmęczona huczną zabawą 20-latka poszła położyć się spać. Wesele odbywało się bowiem w hotelu. Później, do jej pokoju przyszedł ojciec i wbrew wszelkim oporom kobiety zgwałcił ją. Jak pisze „Fakt”, dziewczyna prosiła żeby tego nie robił, ten jednak nie miał żadnych zahamowań. Ojciec nie chciał się przyznać. W końcu przed sądem wyjawił, że przyznaje się do zdarzenia z 2017 roku. Tłumaczył jednak, że pomylił córkę z kobietą, która dopiero od kilku godzin była jego żoną. Twierdzi też, że na weselu „urwał mu się film” i nie panował nad sobą. 

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kazał usiąść PANNIE MŁODEJ. To co ZROBIŁ później, zdziwiło wszystkich!

 

Duński sąd za gwałt na własnej córce wymierzył mężczyźnie karę 2,5 lat więzienia. Będzie też musiał wypłacić ofierze odszkodowanie w wysokości 60 tys. koron, czyli ok. 35 tys. zł.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com