wczasy, zapłacił

Zapłacił za wymarzone wakacje FORTUNĘ. Na miejscu czekała na niego niemiła niespodzianka

Każdemu marzą się egzotyczne podróże. Często jednak nie wszystko jest tak, jak byśmy chcieli i jak sobie to zaplanowaliśmy. Ten mężczyzna zapłacił za wczasy 12 tysięcy złotych. Udał się z żoną i trójką dzieci do czterogwiazdkowego hotelu na Dominikanie. Gdy Tim i Becky Hill dotarli na miejsce, wakacje zamieniły się w koszmar.

Opcja all inclusive, piękny kraj – to coś, o czym marzy każdy z nas. Tim zapłacił za nie prawie 12 tysięcy złotych za osobę, czyli 60 tysięcy za całą rodzinę. Szybko się jednak okazało, że te wczasy nie będą takie, jak sobie je wymarzyli. Mężczyzna opisał w Internecie to, co zastał, czyli brudny basen, plamy zaschniętego alkoholu przy leżakach, ludzie wymiotujący na korytarzach i balkonach, karaluchy wielkości szczurów w pokojach. Jednym słowem – porażka. Dodatkowo, obiekt nie wyglądał tak, jak przedstawiało go biuro podróży. To zrujnowało nasz urlop. Dwa tygodnie łez i stresu i to wszystko za ciężkie pieniądze. To był koszmar – tłumaczył mężczyzna w rozmowie z „Daily Mail”. Pracownicy Riu Bambu na Dominikanie nie skomentowali danej sytuacji, a biuro podróży obiecało, że zajmie się całą sprawą.

 

ZOBACZ:Mieszkają w domu znajdującym się po środku morza. Mogą przez to zginąć, bo…

 

A Wam zdarzyło się kiedyś trafić taki niewypał na wakacjach? Jeżeli tak to piszcie w komentarzach i dajcie znać jak się to skończyło.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

zamek zgon, grozy

Wyreżyserował swój zgon i żył dalej jak bogacz we Francji! Gdy służby zobaczyły gdzie mieszka, wszystkim opadły szczęki!

Ten Ukrainiec miał fantazję – aby uniknąć odpowiedzialności sfingował swój zgon i uciekł do Francji. Tam przed podstawione spółki kupił wielki zamek i szereg innych wspaniałych przedmiotów i pławiąc się w luksusie zamierzał żyć dalej! Jednak funkcjonariusze policji  okazali się cwańsi od niego.

Ukrainiec jest podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy i udział w wielkich międzynarodowych machlojkach finansowych. By nie trafić za kratki i uniknąć procesu postanowił upozorować swój zgon.

 

Następnie przeniósł się do Francji gdzie przez luksemburską spółkę kupił zamek, który stał się jego rezydencją. W garażu trzymał m.in. zabytkowego Rolls-Royce’a, a na ścianach powiesił obrazy Salvadora Dallego. Wartość skonfiskowanego mu majątku to bagatela 5-milionów euro!

 

 

 

 

 

Oszusta zgubiła właśnie jego zachłanność na dobra doczesne. Na początku roku śledczy wpadli na trop transakcji kupna zamku Chateau de La Rochepot za 3 miliony euro przez luksemburską spółkę. Śledztwo doprowadziło ich do przekonania, że stoi za nią tak naprawdę poszukiwany listami gończymi Ukrainiec. Zatrzymania dokonano na początku miesiąca, ale do teraz trzymano je w tajemnicy.

 

Ukraiński wymiar sprawiedliwości będzie się starał o ekstradycję swojego obywatela na proces do kraju. Biorąc pod uwagę poziom korupcji na Ukrainie, kto wie czy to nie najlepsza opcja dla złapanego oszusta…?

 

 

fakt.pl/ foto: europol/twitter

majątek

[WIDEO] Odeszła od niego żona. Postanowił podzielić majątek na pół – DOSŁOWNIE!

Ten filmik w momencie stał się hitem siec. Od mężczyzny odeszła jego ukochana żona. Postanowił zatem podzielić majątek na pół. Każdy jak słyszy takie stwierdzenie, to wyobraża sobie rozdzielność majątkową. W głowie widzi rozprawę w sądzie ciągnącą się miesiącami. Tutaj jednak rozdzielono wszystko dosłownie. Przy pomocy szlifierki kątowej, wyrzynarki oraz wielu innych przydatnych narzędzi codziennego użytku.

Na pierwszy strzał poszedł telefon, później również meble, telewizor, a nawet samochód! Ten facet postanowił DOSŁOWNIE podzielić majątek na pół. Trzeba przyznać, że miał niezły tupet. Jakby nie patrzeć, trochę ten sprzęt musiał kosztować – widocznie go stać.

ZOBACZ:[WIDEO] Koleś został ciężko znokautowany. Na pełnej nieświadomce wystartował do sędziego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

leci

[WIDEO] Udowodnili lasce, że leci tylko i wyłącznie na kasę. Jej reakcja jest bezcenna!

Sława i pieniądze – tego potrzebują ludzie w dzisiejszych czasach. Tych dwóch chłopaków postanowiło udowodnić lasce, że leci tylko i wyłącznie na kasę. Początkowy podryw spalił na panewce. Chłopak podszedł do dziewczyny i poprosił ją o numer. Gadka była taka, jak zwykle w takich przypadkach – „mam chłopaka, sory”. Lecz gdy jeden z kumpli zaczął udawać, że jest fanem i poprosił go o zdjęcie, to…

No właśnie, reakcja automatycznie zmieniła się na pozytywną. Dziewczyna postanowiła się zgodzić, lecz było już za późno. Pięknie jej udowodnili, że leci tylko i wyłącznie na kasę. Brawo panowie!

ZOBACZ:Na ogromnym wycieczkowcu rozegrał się prawdziwy dramat. Na brzegu czekało… 12 karetek!

źródło fot. i wideo: youtube.com

wczasy, zapłacił

Zapłacił za wczasy astronomiczne pieniądze. Na miejscu zastał koszmar, który zapamięta do końca życia

Każdemu marzą się egzotyczne podróże. Często jednak nie wszystko jest tak, jak byśmy chcieli i jak sobie to zaplanowaliśmy. Ten mężczyzna zapłacił za wczasy 12 tysięcy złotych. Udał się z żoną i trójką dzieci do czterogwiazdkowego hotelu na Dominikanie. Gdy Tim i Becky Hill dotarli na miejsce, wakacje zamieniły się w koszmar.

Opcja all inclusive, piękny kraj – to coś, o czym marzy każdy z nas. Tim zapłacił za nie prawie 12 tysięcy złotych za osobę, czyli 60 tysięcy za całą rodzinę. Szybko się jednak okazało, że te wczasy nie będą takie, jak sobie je wymarzyli. Mężczyzna opisał w Internecie to, co zastał, czyli brudny basen, plamy zaschniętego alkoholu przy leżakach, ludzie wymiotujący na korytarzach i balkonach, karaluchy wielkości szczurów w pokojach. Jednym słowem – porażka. Dodatkowo, obiekt nie wyglądał tak, jak przedstawiało go biuro podróży. To zrujnowało nasz urlop. Dwa tygodnie łez i stresu i to wszystko za ciężkie pieniądze. To był koszmar – tłumaczył mężczyzna w rozmowie z „Daily Mail”. Pracownicy Riu Bambu na Dominikanie nie skomentowali danej sytuacji, a biuro podróży obiecało, że zajmie się całą sprawą.

A Wam zdarzyło się kiedyś trafić taki niewypał na wakacjach? Jeżeli tak to piszcie w komentarzach i dajcie znać jak się to skończyło.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

sukces

Osoby o tych imionach osiągną ogromny sukces zawodowy. Przyszłość stoi przed nimi otworem!

Nie znamy osoby, która nie chciałaby zarobić dużych pieniędzy. W dzisiejszych czasach są one wyznacznikiem statusu społecznego. Osoby o tych imionach mają największe szanse, aby w przyszłości odnieść sukces zawodowy. Na podstawie cech, które im się przypisuje, powstał ranking złożony z dziesięciu imion męskich i dziesięciu żeńskich.

Sprawdź, czy w przyszłości możesz liczyć na dobrą pracę. Może już niebawem los się do Ciebie uśmiechnie i twoje życie zmieni się o 180 stopni? Osoby o tych imionach mają największe szanse na to, aby odnieść sukces zawodowy. Jesteście wśród nich?

1. PAULINA

Kaczyński

Taśmy Kaczyńskiego cd. Kaczyński udaje biedaka?

W świetle kolejnych ujawnionych taśm Kaczyńskiego dowiadujemy się czego obawia się prezes. Najbardziej boi się tego, że społeczeństwo pomyśli, że …jest zamożny.

Na jednym z ujawnionych przez Gazetę Wyborczą nagrań, Jarosław Kaczyński stwierdza, że:

„Druga przeszkoda to jest kampania o charakterze czysto politycznym pod tytułem: partia buduje wieżowiec, azjatyckie stosunki czy nawet zgoła stwierdzenie, że to ja buduję – a w związku z tym jestem niezwykle zamożnym człowiekiem. Nie możemy sobie na to pozwolić”.

Tymczasem właśnie takie wrażenie można odnieść po publikacji nagrań.

Jaki jest w rzeczywistości stan majątkowy prezesa?

Z oficjalnego oświadczeniu majątkowym za roku 2017, które Jarosław Kaczyński musiał wypełnić, dowiadujemy się, że Kaczyński pobiera bardzo wysoką emeryturę w wysokości 6 400 zł miesięcznie, uposażenie posła 118 000 zł rocznie i 30 000 zł rocznie z diet. To ok. 225 tys. zł rocznie.

Kaczyński dysponuje też 1/3 praw do domu o wartości 1,5 mln złotych.

Poza tym prezes ma dług w wysokości 45 000 zł i kredyt w wysokości 135 000 zł.

Źródło: Gazeta.pl

Fot. Fakt

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/to-jest-szok-beata-mazurek-zdradza-cala-prawde-o-jaroslawie-kaczynskim/

 

 

odwyk

Fortuna Zenka Martyniuka. Wiemy ile zarabia polski król disco polo!

Zenek Martyniuk jest już legendą polskiego show biznesu. Król polskiego disco polo kasuje za jeden koncert tyle, co niektórzy zarobią przez parę miesięcy, a czasem nawet przez rok. Jego hity, które najczęściej słyszymy na weselu dały mu nie tylko sławę, ale i ogromny majątek. Ile dokładnie zarabia?

„Przez twe oczy zielone”, które dzięki talentowi Kamila Grosickiemu, w pewnym momencie stały się hymnem naszych piłkarzy. Większość Polaków przyznaje, że nie słucha disco polo i traktuje ten gatunek muzyki bardzo humorystycznie. Natomiast pieniądze, które zarabiają gwiazdy tego gatunku muzyki są bardzo duże. Zenek Martyniuk otwarcie przyznaje, że daje radę zagrać 300 koncertów rocznie. Za jeden występ inkasuje on minimum… 25 tysięcy złotych! W rezultacie, zarabia on około 7,5 miliona złotych rocznie. Przy leniwym roku i ograniczeniu liczby koncertów do 200, nadal zarabia kolosalne 5 milionów. Należy jednak pamiętać, że kwota, którą gwiazdor życzy sobie za zagraną imprezę nie jest stała i dostosowuje się do okoliczności. Do tego dochodzi sprzedaż płyt. Mimo to, wydaje się być niesamowicie skromnym człowiekiem. Co prawda, wyprawił swojemu synowi wesele, które pochłonęło milion złotych, a w prezencie dał samochód za pół miliona.

 

ZOBACZ:[Wideo] Makabryczny wypadek polskiego BMW. Auto dosłownie rozpadło się na pół.

 

Mieszka jednak w pięknym, lecz w miarę normalnym domu w Grabówce. Na co dzień chętnie udziela wywiadów i nie widać, żeby był zadufany w sobie i chwalił się swoim majątkiem. Może właśnie dlatego ma tylu fanów i sympatyków?

źródło: se.pl

fot. youtube.com

szopie

Mieszkał w szopie i udawał biedaka. Policjanci zbierali szczęki z podłogi, gdy weszli do środka!

Ten facet przemyślnością w oszukiwaniu organów skarbowych prześciga niejednego Polaka! Alan Yeomans z Irlandii ogłosił bankructwo i upierał się, że mieszka w szopie, która jest własnością jego matki, a cały majątek wewnątrz wart jest marne 300 funtów. Prawda okazała się zupełnie inna!

Mężczyzna w 2016 roku został skazany za handel narkotykami i pranie brudnych pieniędzy. Został skazany na rok więzienia i odpowiedzialność majątkową. Aby uniknąć konfiskaty wpisał w oświadczeniu, że mieszka w szopie należącej do matki i nie ma tam praktycznie żadnego wyposażenia!

 

 

 

 

ZOBACZ: Przygarnęła na zimę BEZDOMNEGO. Jej dobroć skończyła się MAKABRYCZNIE!

 

Budynek wyglądający z zewnątrz jak rudera, skrywał tymczasem luksusową rezydencję! 6 pomieszczeń było urządzonych w sposób bardzo wystawny! Znajdowały się tam drogie meble i imponujący zbiór dziel sztuki!

 

 

 

 

Policjanci znaleźli m.in. bogato zdobione stoły, zegar, portret Elżbiety I z XVI wieku, zegarek rolexa wart 25 tysięcy funtów i wiele, wiele innych! Łączna wartość majątku cwanego Irlandczyka przekroczyła 100 tysięcy funtów!

 

 

Dodatkowo okazało się, że w budynku przygotowano tajny pokój, w którym właściciel hodował marihuanę. Wszystkie przedmioty zabezpieczone w jego domu trafią na aukcję. Chyba nie opłacało się oszukiwać fiskusa!

 

 

o2.pl/ foto: youtube. com