PiS błyskawicznie traci uznanie Polaków. 500+ bez efektu?

Najnowszy sondaż partyjny przeprowadzony dla Faktów TVN przez Kantar pokazuje, że partia rządząca nie notuje już tak spektakularnych wyników, jak do tej pory.

 

Sondaż został przeprowadzony w dniach 29 i 30 stycznia na grupie 626 osób. Ankietowani zostali zapytani o to, na którą partię by zagłosowali, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę. Wyniki były zaskakujące, bo rezultat PiS od dłuższego czasu utrzymywał się na podobnym poziomie. 

 

Czytaj także: Owsiak prawomocnie skazany. Definitywny koniec procesu

 

W najnowszym badaniu poparcie dla partii rządzącej wyniosło zaledwie 35%. To średnio około 7 punktów procentowych mniej w porównaniu do poprzednich sondaży. Deklarowane poparcie dla Koalicji Obywatelskiej wzrosło natomiast o około 3 punkty procentowe – do 30%.

 

Czytaj także: Putin o koronawirusie. Świat wstrzymał oddech

 

W dalszej części “rankingu” nie ma wielkich zmian. Na trzecim miejscu znalazła się Lewica z dorobkiem 13%, później PSL i Kukiz’15 z 7% poparcia. Tyle samo zdeklarowanych zwolenników ma obecnie Konfederacja. Wszystkie partie i komitety przekroczyłyby zatem próg wyborczy i znalazłyby się w Sejmie.  

 

Czytaj także: Polacy niezadowoleni z prezydenta. Duda jednak nie ma wygranej w kieszeni?

 

Co może oznaczać tak szybki spadek poparcia dla partii rządzącej? Słynna polityka społeczna nie jest w stanie zatrzeć znaczenia wszystkich kontrowersji wokół innych działań podejmowanych przez posłów Prawa i Sprawiedliwości? Mowa tutaj oczywiście zarówno o działalności w samym Sejmie, jak i „prywatnych” ruchów podejmowanych poza nim. 

Konfederacja na celowniku Telewizji Polskiej? „Stosują przemysł pogardy …”

Krzysztof Bosak Konfederacja

Konfederacja od czasu kiedy znalazła się w polskim parlamencie i wprowadziła do niego jedenastu posłów jest niewygodna dla PiS. Prawo i Sprawiedliwość widzi w nim potencjalne zagrożenie, ponieważ Kaczyński zawsze dbał o to, żeby tylko jego partia była prawicowa. Nawet nazwa „obóz Zjednoczonej Prawicy” ma mówić, że to tylko oni są prawdziwą prawicą.

 

Z tym, że Konfederacja wielokrotnie potrafi nieźle namieszać w planach Kaczyńskiego. Cały czas próbują przekonywać o konieczności obniżenia podatków i skończenia z socjalizmem. Choć trzeba jednak przyznać, że i tak przy większości PiS-u niewiele może zrobić. Widać, że za wszelką cenę środowiska związane z Prawem i Sprawiedliwością próbują zdyskredytować polityków Konfederacji. A temu ma najlepiej służyć Telewizja Polska, która dostała ostatnio dofinansowanie w prezencie 2 miliardy złotych.

 

Pojawiają się w pro-rządowych mediach artykuły, które mają mają za zadanie pokazanie konfederatów z tej złej strony. Wypowiadają się eksperci, którzy wieszczą koniec Konfederacji lub posłowie z PiS-u. Jak choćby ostatnio Anita Czerwińska – rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. Mówiła:

 

Postawę Konfederacji, koła posłów, należy oceniać przez pryzmat głosowań. Proszę sprawdzić, jak głosuje Konfederacja. Głosuje wspólnie z opozycją ramię w ramię z SLD i PO (…) Zdarza się, że wyborcy na początku swojej drogi wyborczej stawiają na tego rodzaju, bardzo takie głośne, można powiedzieć czasem ekscentryczne postawy czy wręcz postaci z życia politycznego

 

 

Gdy Krzysztof Bosak ogłosił start w wyborach ośmieszono go w taki sposób, że pokazywano jego fotografię z lat młodzieńczych. Oczywiście fotografia była niekorzystna dla Bosaka z racji pryszczy, nieułożonych włosów. Wyśmiewano to, że brał udział w olimpiadzie ekonomicznej i to jest jego najważniejszym osiągnięciem. Sam Bosak powiedział: „TVP i PiS stosują przemysł pogardy wobec Konfederacji”.

 

ZOBACZ: Poseł Dobromir Sośnierz nie wytrzymał na wizji: „Ile jeszcze razy pan mnie będzie …” [WIDEO]

 

Należy również przypomnieć, że Konfederacja wygrała kilka procesów z Telewizją Polską w trybie wyborczym.

 

Źródło: TVP INFO oraz „Rzeczpospolita”

Poseł Dobromir Sośnierz nie wytrzymał na wizji: „Ile jeszcze razy pan mnie będzie …” [WIDEO]

Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz na długo zapamięta tę wizytę w studiu Telewizji Polskiej. Poseł nie wytrzymał i powiedział redaktorowi dobitne słowa.

 

Zaproszenie do Telewizji Polskiej dla posłów Konfederacji to szansa na promowanie programu swojej partii. Jest to czas, kiedy wyborcy mogą na własne oczy zobaczyć o co tym ludziom chodzi. Lecz nie zawsze tak jest, zwłaszcza w programach publicystycznych, które od pięciu lat jedyne co robią to „ujawniają kolejne afery PO” i ośmieszają opozycję. Szczególnie istotnym tematem w TVP na pierwszym miejscu od kilku miesięcy jest temat łapówek, które prof. Tomasz Grodzki miał przyjmować jako lekarz. Poseł Dobromir Sośnierz „wyjaśnił” dziennikarza Michała Adamczyka.

 

Dziennikarz skierował pytanie do posła Konfederacji: „czy profesor Tomasz Grodzki jest obciążeniem dla Platformy Obywatelskiej”. Na odpowiedź Sośnierza nie trzeba było długo czekać. Poseł Konfederacji w monologu pełen emocji powiedział:

 

No oczywiście, że jest. Ja wiem, że panowie z PiS-u moglibyście godzinami rozprawiać na ten temat. Ale już naprawdę któryś tydzień o tym rozmawiamy. Jaki to ma wpływ na nasze życie? (…) To co się działo w tych gabinetach marszałka Grodzkiego świadczy o nim nie najlepiej. Ale na moje życie nie ma to żadnego wpływu.

 

Dziennikarz TVP zszokowany tą wypowiedzią zapytał: „To naprawdę nie istotne, że trzecia osoba w państwie mogła brać łapówki”. Na to poseł Konfederacji odrzekł:

 

Naprawdę trudno się tutaj rozmawia. Jak mówiłem o sądach, to mnie normalnie zakrzyczeliście. A teraz mamy rozmawiać o mało znaczących dyrdymałach. Już miesiąc ględzimy o tym marszałku Grodzkim. To jest sprawa dla konkretnych organów czy on brał łapówki, czy ich nie brał. (…) Czy my tam byliśmy? Ktoś z nas tam był? Który tydzień już tylko o tym gadamy? Ile jeszcze będziemy mówić na temat marszałka Grodzkiego? (…)

 

 

ZOBACZ: o. Tadeusz Rydzyk mówił o gwałconych krowach!

 

Internauci byli zachwyceni Sośnierzem! Pisali: „Za**bali 15 mln z CBA nic nie szkodzi. Najważniejsze że grodzki wziął 400 zł łapówki:-)”, „Brawa dla Posła Sośnierza – przeciętny Kowalski i tak nie wiem kim jest jakiś Grodzki, a o tym, że świnie przy korycie od 30 lat biorą w łapę to są wszyscy święcie przekonani, także dyskutowanie w kółko tego tematu to zajmowanie Polaków kolejnym tematem zastępczym!”

Morawiecki oskarżył Konfederację o związki z Rosją. Grzegorz Braun od razu zadzwonił do… [WIDEO]

Grzegorz Braun Konfederacja Krzysztof Bosak

Mateusz Morawiecki w jednej z ostatnich wypowiedzi insynuował, że Konfederacja ma bardzo bliskie relacje z Federacją Rosyjską. Na odpowiedź tej prawicowej partii nie trzeba było długo czekać. Na konferencji prasowej poseł Grzegorz Braun zadzwonił do ABW!

 

Grzegorz Braun już na samym początku konferencji powiedział przed kamerami: „Nie po raz pierwszy niestety mamy do czynienia z brudną walką propagandową. Żal, smutek, że w tę walkę zaangażował się osobiście premier Mateusz Morawiecki (…) Jeszcze poważniejsze, zostaliśmy oskarżeni o to, że rzekomo działamy na szkodę polskiego interesu narodowego, polskiej racji stanu. Te słowa w sposób niezawoalowany stawiające nas po stronie wrogów Polski”

 

 

Poseł Konfederacji po tych słowach zapowiedział, że dzwoni do dyżurnego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego! Miało to raz na zawsze rozwiązać problem o to, że Konfederacja ma bliskie relacje z Rosją. Jeśli ma to znaczy, że wywiad powinien o tym poinformować polskiego premiera, skoro są rosyjskimi szpiegami. Poseł Braun po wybraniu numeru zaczął rozmawiać z dyżurnym ABW:

 

Proszę o zapewnienie należytej osłony kontrwywiadowczej posłom ze szczególnym uwzględnieniem koła Konfederacja. Sprawa zdaje się pilna, bo zdaje się, że jeśli osłona kontrwywiadowcza nie szwankuje, to musi szwankować osłona pana premiera i może zachodzić jakaś potencjalnie groźna w skutkach dezinformacja samego premiera. Stąd odzywamy się do państwa i prosimy o wyciągnięcie roboczych, operacyjnych wniosków

 

 

Dalej dyżurny prosił o sprecyzowanie zgłoszenia posła Konfederacji. Wtedy konfederata powiedział:

 

Premier publicznie insynuował, jak się raczył wyrazić, „związki z Rosją” koła Konfederacja. A z ogólnego kontekstu wypowiedzi premiera i kontekstu szerszej linii propagandowej w mediach, może wynikać działanie Konfederacji na szkodę RP, przeciwko interesowi narodowemu, przeciwko racji stanu Polski. […] Druga opcja to taka, że nic takiego nie zachodzi. Konfederacja nie działa przeciwko Rzeczypospolitej w porozumieniu czy na rzecz jakiegokolwiek obcego państwa, wówczas ktoś dezinformuje premiera Morawieckiego. I to by było jeszcze gorsze

 

ZOBACZ: Antoni Macierewicz specjalistą od horrorów? „Wykształcenie filmowe …”

 

 

Zgłoszenie zostało przyjęte, a ABW ma kontaktować się z posłem Braunem w tej sprawie.

 

 

Krzysztof Bosak odpowiada na zarzuty Korwin-Mikkego!

Bosak Krzysztof

Sobotnie prawybory w Konfederacji dały wiele emocji. Nie tylko dziennikarzom i przyszłym wyborcom, ale przede wszystkim samym członkom tej partii. Mówi się głośno o wielkiej kłótni: Krzysztof Bosak vs Janusz Korwin-Mikke.

 

Sobotnie prawybory w Konfederacji jednogłośnie opowiedziały się za tym, że to Krzysztof Bosak ma reprezentować to ugrupowanie w majowych wyborach prezydenckich. Nie wszystkim jednak jego zwycięstwo przypadło do gustu – a szczególnie samemu prezesowi partii KORWiN Januszowi Korwin-Mikkemu.

 

 

Zaraz po wygranej Bosaka i jednoczesnej przegranej innych kandydatów: Konrada Berkowicza, Grzegorza Brauna czy Artura Dziambora, poseł Korwin-Mikke za pośrednictwem mediów społecznościowych dał upust swoim emocjom i frustracji. Jego zdaniem wybór Bosaka na kandydata Konfederacji nie był najlepszym z możliwych. Widział na tym miejscu jednak Grzegorza Brauna. Co do Bosaka padł zarzut, że jest on zbyt „miękki”, podczas kiedy wybory wygrywa się jedynie atakując. Korwin napisał:

 

 

Krótko: uważam, że ZNACZNIE lepszym kandydatem KONFEDERACJI byłby kol. Braun, niż kol.Bosak (z wielu względów, również wyniki: Bosak: 3,89%, Braun 5,29%). A kol. Dziambor nie miał szans u elektorów kol.Brauna. A teraz NAJLEPSZYM kandydatem jest kol. Bosak. Bo jest Kandydatem.

 

 

Wielu komentatorów mówiło głośno o tym, że w Konfederacji nastąpił ewidentny rozłam. Przypomnijmy, że partia składa się z trzech środowisk. Po pierwsze wolnorynkowych korwinistów, patriotycznego Ruchu Narodowego i ultrakatolickiego środowiska Grzegorza Brauna. Niektórzy mówili, że narodowcy „wykiwali” resztę.

 

 

Do sprawy odniósł się sam zainteresowany. Zgodnie z wypowiedzią Krzysztofa Bosaka, który sprawę wyraźnie próbował ułagodzić, kandydat Konfederacji na prezydenta RP nie ma złe Januszowi Korwin-Mikkemu. Z wypowiedzi Bosaka warto przytoczyć:

 

Na swoim Facebooku napisał że jestem najlepszym kandydatem. To naturalne, że Korwin szczególnie kibicował swoim wychowankom i Braunowi, a nie mnie. Każdy polityk w swojej karierze ma taki moment, że może się cieszyć, że startują jego młodsi koledzy. Cieszę się ze wspaniałomyślności prezesa, który wywiązał się z dżentelmeńskiej umowy.

 

 

ZOBACZ: Greta Thunberg na wagarach w Polsce! Nie chcieli jej wpuścić do …

 

 

W sondażach kandydatura Krzysztofa Bosaka oscyluje w granicach 5-7 proc. poparcia. Wybory odbędą się w jedną z pierwszych niedziel maja. Prawdopodobnie będzie to 10 maja.

 

źródło: WP

 

 

Janusz Korwin-Mikke obraził się na Konfederację?! Szokujące słowa!

janusz korwin mikke

Emocje w partii Konfederacja sięgają zenitu! Po sobotnim zjeździe wiadomo, że oficjalnym kandydatem na fotel Prezydenta RP będzie 37-letni Krzysztof Bosak. Taką wolę przynajmniej wyrazili elektorzy, którzy w prawyborach zadecydowali kto ma reprezentować tę prawicową partię w wyborach prezydenckich w maju. Jednak Janusz Korwin-Mikke, jak widać, nie do końca jest zadowolony z elekcji Krzysztofa Bosaka.

 

Zgodnie z głosami elektorów zwycięzcą w prawyborach Konfederacji był Krzysztof Bosak. Warto zaznaczyć, że partia Konfederacja zrzesza w sobie trzy podmioty. Po jednej stronie mamy wolnościowych korwinistów, po drugiej patriotów z Ruchu Narodowego.  A trzecim brakującym puzzlem jest środowisko prawicowego i ultrakatolickiego Grzegorza Brauna. Janusz Korwin-Mikke zaraz, gdy było jasne, że Bosak wygrał zachował się „niepoprawnie”. Napisał:

 

Uważam, że ZNACZNIE lepszym kandydatem KONFEDERACJI byłby kol.Braun, niż kol.Bosak (z wielu względów, również wyniki: Bosak: 3,89%, Braun 5,29%). A kol.Dziambor nie miał szans u elektorów kol.Brauna. A teraz NAJLEPSZYM kandydatem jest kol.Bosak. Bo jest Kandydatem.

 

Wcześniej jednak polityk napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych:

 

Dziwne pretensje, że „manipulowali, bo nie chcieli uszanować wyników prawyborów”. Krzysztof Bosak dostał w nich 1/3 elektorów, czyli formalnie większość nie chciała jego wyboru. Większości nie miał nikt. Reszta historii to manipulacje – jak to w d….kracji. Normalka

 

 

Do sprawy jednak nie odniósł się zwycięzca prawyborów. Warto wspomnieć, że również i sam Janusz Korwin-Mikke startował w wyborach. Lecz nawet przez chwilę nie był faworytem w tym „wyścigu”. Wielu zarzuca mu zbyt stary wiek, a także to, że Korwin lubi coś powiedzieć, z czego później koledzy z Konfederacji muszą się tłumaczyć.

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński zalany łzami. Właśnie odszedł jego …

 

Prawybory okazał się dla Konfederacji wielkim sukcesem. Pokazały jak silną formacją jest Konfederacja. Jak mówił poseł Robert Winnicki:

 

W naszych prawyborach wzięło udział 7 tys. wyborców. Niedawno poseł Michał Szczerba mówił, że Platforma ma 12 tys. aktywnych członków, a to oznacza, że jesteśmy na dobrej drodze, żeby się z nimi zrównać. Te 7 tys. to nasz największy kapitał, który pozwoli uzyskać dobry wynik. Prawybory pozwoliły nam też gościć w różnych telewizjach z większą częstotliwością, to nasz wielki sukces.

 

 

Źródło: Wirtualna Polska oraz Polityka

To już zatwierdzone! Oficjalnym kandydatem Konfederacji na prezydenta jest …

Pałac Prezydencki

Właśnie zakończyły się prawybory w Konfederacji, które wyłoniły kandydata tej partii na urząd Prezydenta PR. Od tej pory może już prowadzić oficjalnie kampanię prezydenta!

 

Wczorajszy zjazd Konfederacji w Warszawie przypieczętował to, o czym od dawna w mediach się spekulowało. Oficjalnym kandydatem tej partii na urząd Prezydenta został Krzysztof Bosak! 37-letni poseł i prezes Ruchu Narodowego w maju zmierzy się z Andrzejem Dudą, Małgorzatą Kidawą-Błońską, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, Szymonem Hołownią, Robertem Biedroniem. Prawdopodobnie ma wystartować również dziennikarz i były korespondent z USA Mariusz Max Kolonko.

 

Krzysztof Bosak od samego początku był faworytem tej partii na fotel Prezydenta RP. Dał się poznać we wcześniejszych debatach jako spokojny, zrównoważony, merytoryczny polityk. Według publicystów i politologów to on wygrał ostatnią debatę telewizyjną przed jesiennymi wyborami do polskiego parlamentu.

 

Poseł Bosak po wygranej powiedział:

W pierwszej kolejności chcę podziękować naszym wyborcom i sympatykom, bo bez was nie byłoby tak wielkiego sukcesu Konfederacji. To był dla mnie zaszczyt konkurować z takimi kandydatami w tych prawyborach. Jesteśmy jedną drużyną.

 

Jak wyznaje oficjalny kandydat, przed nim jeszcze dużo pracy. Czas kampanii prezydenckiej dopiero się zaczyna. Podziękował również wszystkim swoim sympatykom, a przede wszystkim elektorom, którzy zagłosowali właśnie na niego. Wybór Bosaka to wielki triumf Ruchu Narodowego, którym Bosak przewodzi.

 

ZOBACZ: Michał Szpak przekazał RADOSNĄ nowinę! Nikt się tego po nim nie spodziewał.

 

Bosak pokonał swoich bardzo silnych rywali. Warto tu wymienić Janusza Korwin-Mikkego. Będą to pierwsze wybory od dawna, w których poseł Mikke nie wystartuje. Bosak pokonał także Grzegorza Brauna, reżysera. To właśnie Braun cieszy się wielką estymą wśród prawicowego elektoratu. Pokonał także Konrada Berkowicza, który brał udział w wyborach na prezydenta miasta Krakowa.

 

Niektórzy zarzucają Bosakowi zbyt młody wiek na najwyższy urząd w Państwie. A także to, że pomimo 37 lat nie ma żony ani dzieci oraz fakt, że jest niski. Te kwestie wizerunkowe są bardzo istotne dla wielu wyborców.

 

Wybory odbędą się na początku maja tego roku.

Konfederacja wyłoniła kandydata na PREZYDENTA! Będzie nim…

wyłoniła

Konfederacja wyłoniła kandydata na prezydenta. Decyzję podjął Zjazd elektorów Konfederacji.

Konfederacja wyłoniła kandydata na prezydenta. Decyzję podjął Zjazd elektorów Konfederacji. 314 elektorów reprezentowało poszczególnych kandydatów, którzy walczyli o głosy wyborców na wcześniejszych 16 zjazdach wojewódzkich. Kandydaci, którzy zdobyli wtedy największe poparcie wyborców, mieli najwięcej głosów elektorskich. Kandydatem Konfederacji Wolność i Niepodległość na prezydenta został Krzysztof Bosak.

Poza Krzysztofem Bosakiem pod uwagę brani byli: prezes Korony Grzegorz Braun, wiceprezes partii KORWiN Artur Dziambor, Konrad Berkowicz, Janusz Korwin-Mikke, Jacek Wilk, Magdalena Ziętek-Wilomska, Paweł Skutecki oraz Krzysztof Tołwiński.

 

fot. twitter Konfederacja
fot. twitter Konfederacja

 

– W pierwszej kolejności chcę podziękować naszym wyborcom i sympatykom, bo bez was nie byłoby tak wielkiego sukcesu Konfederacji – przyznał Krzysztof Bosak. – To był dla mnie zaszczyt konkurować z takimi kandydatami w tych prawyborach. Jesteśmy jedną drużyną – skomentował Bosak.

 

W ostatniej turze wyborów Bosak otrzymał 163 głosy i pokonał Grzegorza Brauna, na którego zagłosowało 146 osób.

 

– To dla mnie ogromny zaszczyt. Chcę podziękować wyborcom Konfederacji, że stworzyli tę ogromną szansę. Bez tego poparcia, bez tej nadziei Polaków nie byłoby nas tutaj. Zaszczytem było dla mnie stanąć do walki z takimi uznanymi politykami. Udało nam się stworzyć coś wyjątkowego. Wielu polityków szeptało po cichu, że prawybory Konfederacji to nowa jakość. Konfederacja tworzy nowy standard prowadzenia polityki w Polsce. Standard otwarty, przejrzysty, doskonale zorganizowany -skomentował Bosak
wyłoniła
źródło: interia, onet.pl

Janusz Korwin-Mikke jako jedyny poseł …

Korwin

Janusz Korwin-Mikke to od października poseł na Sejm IX kadencji. Wynik partii Konfederacji sprawił, że 11 osób zasiadło z ramienia ich formacji w ławach sejmowych. Ale jak się okazało…

 

 

Janusz Korwin-Mikke od lat dryfował wokół polskiego Sejmu. Lecz teraz po wielu latach nieobecności wreszcie udało mu się zająć miejsce w ławach poselskich. I to w pierwszym rzędzie! Jego wypowiedzi są często komentowane, a kontrowersyjny język sprawił, że polityk zyskuje coraz więcej głosów wyborców. Ostatnio, jak się okazało, jako jedyny poseł

 

 

nie powstał, kiedy przez aklamację Sejm uchwalił ustawę ws. fałszowania historii przez Federację Rosyjską. Zdjęcie z tego wydarzenia wykonał poseł Krzysztof Gawkowski i umieścił je od razu na swoim profilu w mediach społecznościowych. Dodatkowo fotografia siedzącego Korwin-Mikkego została opatrzona opisem o treści: „Prawie cały Sejm przyjął uchwałę sprzeciwiającą się manipulowaniem historii przez Federację Rosyjską. Prawie bo jeden poseł [Korwin – przyp. red.] miał to gdzieś”. To zdjęcie z prędkością światła rozeszło się w mediach i było często komentowane przez publicystów. Wedle ich narracji to gest, w którym „po raz kolejny pokazał swoją sympatię dla Putina”. A jak sam to skomentował poseł Korwin-Mikke?

 

W rozmowie z dziennikarzem z portalu „Wirtualne Media” przyznał, że jego zachowanie było celowe. „Nie biorę udziału w hucpach!”. Według posła Konfederacji to nieracjonalne, aby polski Sejm zajmował się takimi „głupotami”. Chodzi tu o wypowiedź Władimira Władimirowicza Putina, który stwierdził, że Polacy są współodpowiedzialni za wywołanie drugiej wojny światowej. Jak podkreśla Korwin: „My mamy w Polsce obsesję, że jak ktoś na świecie kichnie, to od razu Sejm i prezydent protestują (…) Jeśli głupotę traktuje się poważnie, to ona rośnie w siłę”.

 

 

ZOBACZ: Mąż Olgi Tokarczuk ujawnił, że jego żona jest…

 

 

Jak odnieśli się do tego internauci? Pisali w komentarzach m.in.: „Brawo Panie Januszu! Zimna krew i zdrowy rozsądek górą!”, „Panie Korwin brawo dokonałeś rzeczy wielkiej, pospólstwo w ławach sejmowych i tzw. rząd polski stał przed tobą jak wyrobnicy, poddani i pachołki folwarczne, jak przed nowym polskim KRÓLEM. Przeto naród zwraca się do Ciebie, byś rządził sprawiedliwie a tych tam posłow i rząd wziął krótko za pysk, by wzięli się w końcu do roboty na chwałę naszego narodu”

 

Źródło: Wirtualna Polska