Poseł Dobromir Sośnierz nie wytrzymał na wizji: „Ile jeszcze razy pan mnie będzie …” [WIDEO]

Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz na długo zapamięta tę wizytę w studiu Telewizji Polskiej. Poseł nie wytrzymał i powiedział redaktorowi dobitne słowa.

 

Zaproszenie do Telewizji Polskiej dla posłów Konfederacji to szansa na promowanie programu swojej partii. Jest to czas, kiedy wyborcy mogą na własne oczy zobaczyć o co tym ludziom chodzi. Lecz nie zawsze tak jest, zwłaszcza w programach publicystycznych, które od pięciu lat jedyne co robią to „ujawniają kolejne afery PO” i ośmieszają opozycję. Szczególnie istotnym tematem w TVP na pierwszym miejscu od kilku miesięcy jest temat łapówek, które prof. Tomasz Grodzki miał przyjmować jako lekarz. Poseł Dobromir Sośnierz „wyjaśnił” dziennikarza Michała Adamczyka.

 

Dziennikarz skierował pytanie do posła Konfederacji: „czy profesor Tomasz Grodzki jest obciążeniem dla Platformy Obywatelskiej”. Na odpowiedź Sośnierza nie trzeba było długo czekać. Poseł Konfederacji w monologu pełen emocji powiedział:

 

No oczywiście, że jest. Ja wiem, że panowie z PiS-u moglibyście godzinami rozprawiać na ten temat. Ale już naprawdę któryś tydzień o tym rozmawiamy. Jaki to ma wpływ na nasze życie? (…) To co się działo w tych gabinetach marszałka Grodzkiego świadczy o nim nie najlepiej. Ale na moje życie nie ma to żadnego wpływu.

 

Dziennikarz TVP zszokowany tą wypowiedzią zapytał: „To naprawdę nie istotne, że trzecia osoba w państwie mogła brać łapówki”. Na to poseł Konfederacji odrzekł:

 

Naprawdę trudno się tutaj rozmawia. Jak mówiłem o sądach, to mnie normalnie zakrzyczeliście. A teraz mamy rozmawiać o mało znaczących dyrdymałach. Już miesiąc ględzimy o tym marszałku Grodzkim. To jest sprawa dla konkretnych organów czy on brał łapówki, czy ich nie brał. (…) Czy my tam byliśmy? Ktoś z nas tam był? Który tydzień już tylko o tym gadamy? Ile jeszcze będziemy mówić na temat marszałka Grodzkiego? (…)

 

 

ZOBACZ: o. Tadeusz Rydzyk mówił o gwałconych krowach!

 

Internauci byli zachwyceni Sośnierzem! Pisali: „Za**bali 15 mln z CBA nic nie szkodzi. Najważniejsze że grodzki wziął 400 zł łapówki:-)”, „Brawa dla Posła Sośnierza – przeciętny Kowalski i tak nie wiem kim jest jakiś Grodzki, a o tym, że świnie przy korycie od 30 lat biorą w łapę to są wszyscy święcie przekonani, także dyskutowanie w kółko tego tematu to zajmowanie Polaków kolejnym tematem zastępczym!”

Wiemy jaki prezent dostał Zenek Martyniuk od Jacka Kurskiego! „Musiało to dużo kosztować”

Kurski Zenek

Za nami już Wigilia, pierwszy dzień świąt. Wielu Polaków już dostało prezenty od swoich najbliższych. Również i Zenek Martyniuk dostał świąteczny prezent od Jacka Kurskiego.

 

Zenek Martyniuk to obok Izabeli Krzan i Norbiego czołowa twarz Telewizji Polskiej, zarządzanej przez Jacka Kurskiego. Od początku przejęcia władzy w TVP prezes Kurski postawił wszystko na jedną kartę. A było nią disco-polo z jego królem Zenkiem na czele. Nic więc dziwnego, że skoro jest okres świąteczny, no to musi być świąteczny prezent.

 

Dziś jest drugi dzień świąt. W Kościele katolickim wspomina się dziś pierwszego męczennika św. Szczepana. Choć do Sylwestra i występu Zenka pozostało pięć dni to prezes nie mógł się doczekać z prezentem dla swojego ulubieńca. Jaki to prezent otrzymała gwiazda muzyki disco-polo?

 

Jacek Kurski i jego Telewizja Polska zrobiła Zenkowi niezły prezent. Zorganizowali mu benefis z okazji 30-lecia kariery muzycznej. Koncert nagrywany przez TVP odbył się w sali koncertowej Opery i Filharmonii Podlaskiej.

 

Na scenie nie zabrakło wielu wspomnień piosenkarza, anegdot z jego życia. Publiczność wypełniona niemal po brzegi usłyszała na nowo takie hity jak: „Los przekorny”, „Przez twe oczy zielone”, „Życie to są chwile”, „Kochana wierzę w miłość”. Wszyscy na sali bawi się cudownie przy głosie polskiego króla muzyki disco-polo. Artysta na miarę naszych czasów doczekał się takiego świątecznego prezentu. Ciekawe czy to właśnie był wymarzony prezent Zenka? Mamy nadzieję, że prezes spełnił jego skryte marzenie!

 

ZOBACZ: Zenon Martyniuk zaśpiewał WZRUSZAJĄCĄ kolędę! Wszyscy płakali [WIDEO]

 

Cały benefis Telewizja Polska wyemituje dziś o godzinie 20:10 na „Dwójce”. Druga część befenisu o 21:10. Mając na uwadze fakt, że „na prośbę widzów TVP” Sylwester w Zakopanem jest powtarzany niemal do marca, to wierzymy, że również będzie często przypominany widzom TVP ten benefis. A internauci piszą: „Musiało to wiele kosztować. Szkoda, że to wszystko z naszej kasy”, „Już wiem co będę robił 26.12!”, „Zamiast kolęd mam słuchać Zenka? Litości…”

 

Telewizja Polska NĘKA polityka Platformy? „Dziennikarze dali się kupić”

TVP, telwizja

Telewizja Polska pod rządami Jacka Kurskiego stała punktem zapalnym w polskiej polityce. Mówi się, że jest to tuba Prawa i Sprawiedliwości. Polityk Platformy Obywatelskiej oskarża ją o nękanie!

 

Telewizja Polska i główne wydanie „Wiadomości” jest tematem wielu prac badawczych, w których wykazuje się manipulację i kreowanie rzeczywistości. Tym razem poszło już o coś o wiele gorszego. Prominentny polityk Platformy Obywatelskiej nazywa to „skandalicznym działaniem obozu władzy”.

 

Chodzi o Jacka Jaśkowiaka, prezydenta miasta Poznań, który ogłosił chęć kandydowania w prawyborach PO na fotel prezydenta Polski. W momencie, gdy Jaśkowiak ogłosił na Twitterze gotowość kandydowania TVP Jacka Kurskiego zaczynała milionom widzów przypominać kim on właściwie jest. Przedstawia się go głównie jako wiernego przyjaciela środowisk LGBTQWERTY, który chce wprowadzić w naszym kraju instytucję małżeństw homoseksualnych. Jaśkowiak mówi o TVP wprost:

 

To samo dotyczy wykorzystywania telewizji publicznej do nękania politycznych przeciwników. Ja to przeszedłem, przeszedł to Paweł Adamowicz, co w jego przypadku skończyło się zabójstwem. Tego nie można tolerować. Prawda jest taka, że to m.in. TVP przedstawiająca polityków opozycji jako zdrajców narodu i wrogów Polski, wykreowała obecną skalę nienawiści. Skandalicznych działań obozu władzy jest więc dużo

 

Prezydent Poznania i kandydat PO w prawyborach mówi, że należy zlikwidować media narodowe. Powiedział: „Aby reprezentowały wysoki poziom politycy nie mogą mieć na nie wpływu. Półprawdy i trollowanie wpływają na demokrację. Dzisiaj wiele osób ma problem, aby dotrzeć do mediów, które są dla nich wiarygodne. Manipuluje się przekazem. Dziennikarze dali się kupić władzy”.

 

ZOBACZ TEŻ: Szukasz pracy? Unikaj TYCH zawodów!

 

A najlepsze dopiero przed nami, bo zima i wiosna upłyną w Polsce jako czas gorącej kampanii prezydenckiej. TVP będzie ze wszystkich stron ujmowała się za dotychczasowym prezydentem Andrzejem Dudą, przy jednoczesnym ujmowaniu innym kandydatom. Wszyscy kandydaci oprócz Dudy, będą mieli o wiele trudniej wygrać ten bój, ponieważ za nim stoi oręż Jacka Kurskiego. Choć jak pamiętamy sprzed 5 lat, Bronisław Komorowski miał 70 proc. poparcia.

 

Źródło: Wirtualna Polska

ŻENADA na CASTINGU do The VOICE of POLAND! Czekali GODZINAMI tylko po to, żeby… (FOTO)

The VOICE of POLAND

Dziś odbył się – prawdopodobnie – ostatni casting do 10 edycji The Voice of Poland.

– Ale długo nas trzymali! – powiedziała zadowolona para, która dostała „numerek” podczas przesłuchań do programu The Voice of Poland. Jednak nie wszyscy byli tacy zadowoleni. A my postanowiliśmy sprawdzić, jak naprawdę wygląda taki casting i dziś (18 maja) wybraliśmy się na eliminacje do Warszawy.

 

Proszę przygotować…

Castingi do muzycznego show odbywały się w miniony weekend, w piątek 17 maja i dziś. Wystarczyło przyjść do Telewizji Polskiej i wpisać się na listę.

Uczestnicy mieli przygotować dwie piosenki: polską i angielską. Zgodnie z informacjami na stronie programu, w trakcie przesłuchań można było skorzystać z podkładu przyniesionego np. na pen drive.

tłumy na castingu – fot. wsieci24.pl

Start godzina 10.00?

Przesłuchania miały rozpocząć się o godz. 10 rano. Jednak jeśli ktoś przyszedł o tej porze, to był już ponad dwusetną osobą! W budynku F Telewizji Polskiej kłębiły się tłumy, nad którymi nie mogła zapanować pani z recepcji – jak się okazało, Grażyna – ani dwóch ochroniarzy.

Czytaj także: Nowa prowadząca Pytanie na Śniadanie! Do Łukasza Nowickiego dołączy…

 

W końcu zamknięto drzwi wejściowe pozostawiając część kandydatów na zewnątrz. Ponieważ w sobotę przez Warszawę przechodziły ulewne deszcze, to wiele osób po prostu mokło na zewnątrz.

Z kolei ci, którzy byli w środku, wręcz się dusili. Na prośby o otworzenie okien, czy drzwi, bo duszno, pani Grażyna odpowiedziała ze śmiechem:

„Jak Wam duszno, to idźcie na dwór, na deszcz. Ha, ha!”

pani Grażyna rządzi – fot. wsieci24.pl

Nie samym chlebem…

W holu budynku telewizji przebywało stale ok. 200 osób, bo sukcesywnie wpuszczano nowe osoby, w miarę tego, jak wychodzili uczestnicy już po przesłuchaniach. Było ciasno, nie było na czym usiąść (zaledwie kilka ławek). Nie było też żadnego baru czy bufetu dostępnego dla kandydatów, a każda osób musiała czekać ok. 3 godzin na to by wejść na przesłuchanie.

kolejka na dworze – fot. wsieci24.pl

Casting, casting!

Mniej więcej co 20 minut w holu pojawiała się pani z produkcji i wyczytywała kolejne 20 osób. Kandydaci wchodzili najpierw na pre – przesłuchania do trenera wokalnego. Trener za jednym razem przesłuchiwał aż 7 osób, każąc każdej zaśpiewać fragment piosenki a caplella. Tak więc każda z osób słuchana była zaledwie kilkadziesiąt sekund!

Dopiero z tej siódemki najlepsze osoby dostawały „numerek” czyli numer do castingu i udawały się na właściwe przesłuchania.

szczęśliwcy z „numerkami” czekają na przesłuchania – fot. wsieci24.pl

Żenada?

„Przejechałam pół Polski na ten casting i nawet nie dali mi zaśpiewać całej piosenki!” – mówi rozczarowana uczestniczka z zachodniopomorskiego.

I faktycznie, wydaje się, że organizatorzy castingu byli zaskoczeni frekwencją i nie poświęcili uczestnikom należnego im czasu. Bo tylko niewielu mogło się naprawdę zaprezentować. Co do pozostałych, to nie było mowy o przysłowiowych 5 minutach. Ba, niektórym organizatorzy nie poświęcili  nawet jednej minuty!

casting… fot. wsieci24.pl

Sława kosztuje

Jechać kilkaset kilometrów, przyjechać dzień wcześniej, nocować, czekać na deszczu, potem w duchocie po to tylko, by ktoś dał zaśpiewać kandydatowi do The Voice of Poland piosenkę przez kilkadziesiąt sekund? Czy TVP nawaliło z organizacją, czy to celowy zabieg, by ci, którzy dostaną się do programu czuli, że przeszli trudną drogę?

Tego nie wiemy, jednak jedno jest pewne: że spośród ok. 2000 osób, które wzięły udział w castingu, do przesłuchań w ciemno trafi zaledwie kilkadziesiąt.

Mimo to, chętnych na sławę nie brakuje i wiele osób po cichu przełknie poniżające traktowanie, bo ma nadzieję na sukces i sławę.

 

for. instagram.com/voiceofpoland/; wsieci24.pl

Kot Jarosława Kaczyńskiego został zauważony. Stał się bohaterem komunikatu w Telewizji Polskiej (FOTO)

To, co w ostatnim czasie dzieje się na ulicach Warszawy często przechodzi ludzkie pojęcie. W sobotę działacze z grupy „Młodzi 2017” nawoływali do protestów pod posesją prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu.

 

Chwilę potem, jak tłum udał się pod wskazany adres na czerwonym pasku TVP Info pojawiła się niecodzienna informacja. Demonstranci na pierwszym piętrze posesji zauważyli kota. TVP postanowiło wykorzystać ten fakt. Kolejny pasek informacyjny na pewno przejdzie do historii. Widzowie Telewizji Polskiej mogli przeczytać komunikat: „Kot prezesa twardo stawił czoła zwolennikom opozycji.”

 

Twitter, tvp info

 

Taki wpis pojawił się również na Twitterze:

 

kd, źródło: radiozet, twitter, tvp info

TVP i Polsat dorobiły się konkurencji. Kolejna stacja zgarnęła transmisję sprzed nosa

Kolejna stacja telewizyjna zabrała się za transmitowanie imprez kabaretowych. W miejsce Telewizji Polskiej zajęła się tym TV Puls. Przypominamy, że już wcześniej telewizja Polsat przejęła prawa do pokazywania Płockiej Nocy Kabaretowej od TVP. Teraz TV Puls zajęła się Mazurską Nocą Kabaretową i Zielonogórską Nocą Kabaretową.

 

TV Puls Mazurską Noc Kabaretową wytransmitowała 8 lipca. Telewizja uzyskała całkiem niezły wynik. Kabareton oglądało średnio 1,27 mln widzów. To zachęciło do zabrania się za kolejną imprezę kabaretową.

 

Już 5 sierpnia TV Puls o godzinie 20 wyemituje Zielonogórską Noc Kabaretową, czyli Kabaretobranie 2017. Gospodarzem imprezy w zielonogórskim Amfiteatrze im. Anny German będzie Kabaret Rewers. Na scenie pojawią się takie gwiazdy polskiego kabaretu jak: Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju, Kabaret Pod Wyrwigroszem, Jerzy Kryszak, Stanisław Tym, Formacja Chatelet, Kabaret Chyba, Kabaret z Konopi i Wojtek Fiedorczuk.

 

TV Puls osiągnie kolejny zadowalający wynik? TVP i Polsat mają konkurencję.

 

kd, źródło: fakt

Kurski się przeliczył. TVP w kiepskiej kondycji, chce zaciągnąć milionowy kredyt

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl Telewizja Polska planuje niebawem zaciągnąć kredyt. Odpowiednie dokumenty mają zostać podpisane w ciągu kilku najbliższych dni. Te kroki spowodowane są zaniechaniem prac nad usprawnieniem abonamentu rtv.

 

Prawo i Sprawiedliwość na chwilę obecną wstrzymało się z pracami nad abonamentem. Ich zdaniem ogólnie panujące niezadowolenie społeczne przyniosłoby zbyt negatywne skutki. Jak powiedział jeden z polityków:

 

„Ten projekt został nam narzucony przez Jacka Kurskiego, któremu zależało na szybkim wpływie pieniędzy z abonamentu do telewizyjnej kasy. W pewnym momencie jednak zorientowaliśmy się, że wszyscy dookoła są przeciw.”

 

Prace nad projektem zaplanowane są najwcześniej na jesień. Wielkie nadzieje na duże wpływy finansowe związane z uszczelnieniem abonamentu wiązał prezes TVP Jacek Kurski. Jak podał „Fakt” w związku z zaniechaniem prac Kurski chce zaciągnąć w Banku Gospodarstwa Krajowego kredyt w wysokości 800 mln złotych. Wirtualnemedia dowiedziały się, że decyzja już zapadła. Dokumenty kredytowe mają zostać podpisane w ciągu kilku dni.

 

Pomysł o kredycie pojawił się już wcześniej, w kwietniu. Wtedy jednak spotkał się z nieprzychylnymi opiniami rządu i polityków PiS.

 

kd, źródło: wirtualnemedia