kaczyński, kaczyńskim

Z prezesem PiS jest CORAZ GORZEJ! Kaczyński znów trafił do szpitala – czy operacja wykluczy go z kampanii wyborczej?

Jarosław Kaczyński nie ma ostatnio szczęścia do zdrowia. Prezesowi PiS coraz bardziej dokucza zwyrodnienie stawu kolanowego. Choć w sobotę sieć obiegły zdjęcia na których polityk wychodzi o kulach ze szpitala, okazuje się, że jeszcze w niedzielę wrócił do placówki.

 

Wszystko wskazuje na to, że operacja będzie nieunikniona. Kaczyński schudł ostatnio znacznie, aby odciążyć kolano, ale niestety nie pomogło to w uśmierzeniu bólu. Zabieg sam w sobie nie jest raczej groźny i skomplikowany, ale dojście do zdrowia wymaga półrocznej rehabilitacji.

 

Tak długi okres rekonwalescencji de facto wykluczyłby Jarosława Kaczyńskiego z udziału w bardzo ważnej dla PiS kampanii wyborczej do wyborów samorządowych. Czy Prezes odda w tym gorącym okresie stery w ręce kogoś innego?

 

Stan kolana Kaczyńskiego gwałtownie pogorszył się po ubiegłorocznej wycieczce wakacyjnej na Koziarz w Beskidzie Śląskim. Od tego czasu lider starał się odwlec operację w czasie. Wygląda jednak na to, że zabieg jest już nieunikniony.

 

Osoby będące blisko z prezesem twierdzą, że polityk „bardzo cierpi”. Dla polityków i zwolenników PiS pozostaje nadzieja, że Kaczyńskiemu uda się szybko wrócić do zdrowia i chociaż w minimalnym stopniu wesprzeć kampanię wyborczą do samorządów. Gdyby prezes faktycznie poddał się zabiegowi teraz, być może zdążyłby na tzw. „ostatnią prostą” kampanii?

 

wprost.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne,  youtube. com 

kaczyński, kaczyńskim

Jarosław KACZYŃSKI CHORY! Do domu lidera PiS przyjechał dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego

Jarosław Kaczyński od dawna zmaga się ze zwyrodnieniem stawu kolanowego. Po ostatnim cyklu badań i wizycie w szpitalu, lekarze zaproponowali mu zabieg operacyjny. Ale na to Prezes nie miał czasu. Teraz, wygląda na to, że stan polityka pogorszył się na tyle, że niezbędna była wizyta samego dyrektora WIM, który sprawuje pieczę nad wyjątkowym pacjentem.

 

Generał Grzegorz Gielerak osobiście zajmuje się Kaczyńskim. Jak informuje „Fakt” i inne media, przyjechał wraz z pielęgniarką i przywiózł Prezesowi kule ortopedyczne. Oznaczałoby to ni mniej, ni więcej, że Kaczyński ma już problemy z poruszaniem się. Ostatnio odwołał zresztą kilka spotkań i wizyt.

 

Czy to normalne, że dyrektor renomowanej placówki medycznej przywozi swojemu pacjentowi kule do domu? To zrozumiałe, że takie wydarzenie musi wywołać oburzenie i krytykę ze strony przynajmniej części opinii publicznej.

 

 

Pojawiają się nawet uszczypliwe komentarze, czy teraz Jarosław Kaczyński zrozumie lepiej osoby niepełnosprawne protestujące w Sejmie?

 

fakty, wiadomości, tvp, tvn, manipulacje

TVN kontra TVP – KONFRONTACJA (part 2) ! MANIPULACJA NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE! [VIDEO]

Fakty TVN kontra Wiadomości TVP – kolejne porównanie, które otworzy Wam oczy na wiodące serwisy informacyjne. Jedni za PiS, inni za PO – słowo przeciwko słowu. ZOBACZ VIDEO:

 

 

 

 

NIE DAJ SIĘ OGŁUPIĆ! ZOBACZ, JAK MANIPULUJĄ NAMI MEDIA! [VIDEO]  

Zobacz, jak manipulują nami media – to wszystko, to jedna wielka polityczna zagrywka. Kto ma media, ten ma władzę! Przykład konfliktu Thun i Czarneckiego oraz neonaziści w Polsce to dopiero początek. ZOBACZ VIDEO

 

 

fot.: twitter/pixabay

POLSCY KSIĘŻA BIZNESMENI – stacje benzynowe, szklane biura i hektary gruntów, A MOŻE NADZIEJA POLSKIEJ POLITYKI? [VIDEO]

Hektary gruntów, stacje biznesowe, restauracje, luksusowe auta, biurowce i szklane sale konferencyjne, czyli księża biznesmeni. A może życzliwi doradcy polityczni i organizatorzy akcji charytatywnych – Jak manipulują nami księża, politycy i media? POZNAJ PRAWDĘ – VIDEO

 

 

pomnik, kielce, przemysław gosiewski, miasto

NIE TYLKO LECH KACZYŃSKI! Polityk PiS będzie miał swój pomnik w Kielcach – za zasługi dla regionu

Monument może powstać już na 100-lecie niepodległości. Zawiązał się społeczny komitet budowy, który będzie zbierał środki – wystarczy jeszcze by miasto wskazało lokalizację na pomnik.

 

Komitet poparcia chce postawić pomnik Przemysławowi Gosiewskiemu. Został zawiązany w Senacie. W jego skład weszli senatorowie PiS, m.in. Krzysztof Słoń, rodzice polityka, jego żona, europosłanka Beata Gosiewska, prezydent Kielc Wojciech Lubawski, rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach Jacek Semaniak.

 

„To będzie pierwszy w województwie świętokrzyskim pomnik tego bardzo zasłużonego na naszego regionu i tego miasta człowieka. Przemysław Gosiewski wiele lat swojej aktywności parlamentarnej i rządowej poświęcił na rzecz rozwoju i wsparcia regionu świętokrzyskiego. Traktował go jako swoją ziemię” – powiedział przewodniczący komitetu, senator Słoń.

 

Komitet zwróci się teraz do miasta z prośbą o wskazanie najlepszej lokalizacji. Chciałby, aby pomnik powstał w 2018 roku na 100-lecie niepodległości Rzeczypospolitej.

 

Przemysław Gosiewski należał do PiS od 2001 roku. Bardzo mocno zaangażował się w tworzenie partyjnych struktur w województwie, tworząc najliczniejszą strukturę Prawa i Sprawiedliwości w kraju.

 

Pełnił różnorakie funkcje, m.in. ministra-członka Rady Ministrów, wicepremiera, sekretarza Kancelarii Premiera i przewodniczącego klubu poselskiego PiS. Wcześniej, na przełomie lat 80-tych i 90-tych pracował w „Solidarności” i następnie w Porozumieniu Centrum, partii braci Kaczyńskich.

 

Zginął 10 kwietnia 2010 roku w Katastrofie Smoleńskiej. Choć pochodził znad morza, był mocno związany z regionem świętokrzyskim. Jego najbardziej znanym osiągnięciem, przedstawianym często w skrajnie różnym świetle, była budowa peronu kolejowego na Centralnej Magistrali Kolejowej we Włoszczowie. Osiągał też bardzo wysokie wyniki w wyborach w świętokrzyskim.

rp.pl/foto: screenshoot youtube.com/okiemdrona

pawłowicz

PAWŁOWICZ SZCZERZE o swojej SIOSTRZE działającej w KOD. Bez ogródek i PO RAZ PIERWSZY wyrzuciła z siebie wszystko na ten przemilczany temat!

Panie są tak różne od siebie, że nie dziwi nawet to, że Krystyna Pawłowicz czasem zaprzeczała istnieniu młodszej siostry!

 

O tym, że posłanka PiS ma rodzeństwo praktycznie nie mówiło się. Sprawa na dobre ujrzała światło dzienne dopiero rok temu, gdy Elżbieta Pawłowicz zaczęła pojawiać się na manifestacjach KOD i skontaktowała się z dziennikarzem Gazety Wyborczej.

 

Dziennikarze szybko zweryfikowali te informacje i okazało się, że relacje między paniami nigdy nie były dobre. Choćby dlatego, że politycznie dzieli je prawdziwa przepaść. Dość powiedzieć, że Elżbieta Pawłowicz popierała swego czasu… Hannę Gronkiewicz-Waltz!

 

Kilka tygodni temu kobieta zaistniała z kolei dzięki zbiórce zorganizowanej na rzecz Mateusza Kijowskiego, który żalił się, że nie stać go na spłatę zobowiązań, a nawet na codzienne potrzeby. Zbiórka zelektryzowała opinię publiczną i trzeba przyznać, że dominowały opinie, że 49-letni mężczyzna, z wykształcenia informatyk, nie powinien mieć żadnych problemów ze znalezieniem pracy.

 

Dziennikarze „Super Expressu” namówili Krystynę Pawłowicz na skomentowanie całej sytuacji. To bodaj pierwsza taka wypowiedź posłanki na temat swojej siostry:

 

„Modlę się za moją siostrę. Przykro mi, żal mi jej. Jak widzę ją z tymi ludźmi z KOD, jak oni się tarzają po ziemi, jak rozwalają barierki przy Sejmie, to mi jest przykro i żal, wstyd. Żal, że w takim towarzystwie musi się obracać. A do Kijowskiego apeluję: leniu śmierdzący, do roboty! Moja siostra nie powinna pomagać temu leniowi. Wstydzę się za siostrę”

 

Elżbieta Pawłowicz nie odniosła się do tych słów. Ale gdy prześledzimy działalność obu pań Pawłowicz, nie może dziwić, że w gruncie rzeczy nie chcą mieć ze sobą nic wspólnego. Po raz kolejny potwierdza się prawda, że rodzeństwo bywa od siebie kompletnie różne!

„Co za DNO!” Róża Thun zamieściła ŻENUJĄCY FOTOMONTAŻ uderzający w Kaczyńskiego. Internauci nie zostawili na niej SUCHEJ NITKI!

Miało być śmiesznie, wyszło jak zawsze. Oni chyba jeszcze nie wiedzą, że tak nie wygrają wyborów.

 

Europosłanka PO, Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein zamieściła na swoim Twitterze fotomontaż, który łączy w sobie Pałac Kultury, posąg Jezusa ze Świebodzina i twarz Jarosława Kaczyńskiego.

 

„Niech się mury pną do góry! Oto mamy rozwiązanie, które wszystkich zadowoli! @radeksikorski”

– napisała europosłanka pod zdjęciem

 

Grafika nawiązuje do niedawnej dyskusji o tym czy wyburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Do propozycji przychyla się spora część polityków PiS, między innymi Mateusz Morawiecki, Piotr Gliński, ale też MON, który ustami Bartosza Kownackiego deklarował, że wojsko chętnie weźmie udział w kontrolowanej demolce budynku.

 

Wpis raczej nie przypadł do gustu internautom, którzy prosto z mostu napisali Róży Thun co myślą o takich grafikach:

 

„Prymitywne i żenujące” – tymi słowami wpis Thun skomentował ks. Janusz Chyła, proboszcz parafii w Chojnicach. Dalej było nawet ostrzej:

 

Drodzy politycy opozycji – czekamy na konstruktywne działania! Bo gdy tak obserwujemy Wasze ostatnie wyskoki i formę jaką prezentujecie, nie dziwi nas, że Kaczyński woli czytać Atlas Kotów, niż przejmować się Wami. A to wszystko summa summarum jest ze szkodą dla Polski, bo każdy rząd powinien mieć silną, merytoryczną i pracowitą opozycję!

 

rp.pl

 

Studenci UW będą uczyli się o… JAROSŁAWIE KACZYŃSKIM! Znamy już wszystkie szczegóły nietypowego przedmiotu – będzie naprawdę ELITARNY!

Kto jak kto, ale ten polityk chyba faktycznie zasługuje na pogłębione studia nad swoją osobą i wizją państwa.

 

Od letniego semestru na Uniwersytecie Warszawskim wystartuje nowy przedmiot akademicki, o wdzięcznej nazwie „Socjologia Jarosława Kaczyńskiego”. Wszystkich węszycieli kaczyzmu uspokajamy – nie są to zajęcia obowiązkowe, narzucone przez Wszechwładcę z Nowogrodzkiej.

 

UW przygotowało zajęcia fakultatywne o charakterze ogólnouniwersyteckim, na które dobrowolnie będzie mogło zapisać się zaledwie 10 studentów. Ich organizatorem jest Instytut Socjologii UW. Prowadzić je będzie profesor Paweł Śpiewak.

 

Czego konkretnie będzie dotyczył przedmiot? O tym najlepiej informuje jego opis przygotowany dla chętnych żaków:

 

„Tytuł zajęć jest celowo dwuznaczny. Warto poznać socjologiczny obraz Polski Jarosława Kaczyńskiego i zobaczyć Kaczyńskiego (z jego formacją) jako przedmiot socjologicznej obserwacji. Zasadnicze pytania zajęć to: kim i z jaką wizją świata szef PiS zdobył i utrzymuje władzę; kolejne: co sprawia, że mimo wielu krytyk utrzymuje jego formacja bardzo wysoki poziom społecznego poparcia i wreszcie, co stanowi o języku czy wręcz ideologii PiS tak, jak bywa przedstawiania przez liderów partii; który z elementów mowy publicznej ma decydujący charakter”

 

– napisano w Uniwersyteckim Systemie Obsługi Studentów, czyli w popularnym USOSie. Innymi słowy – słuchacze zgłębią tajniki sukcesu Jarosława Kaczyńskiego.  Poruszą także kwestie związane z pozycją Polski w Unii Europejskiej. Do tego celu skorzystają z publikacji m.in. Stanleya Billa, Jadwigi Staniszkis, Antoniego Dudka, Joanny Kurczewskiej czy Sławomira Cenckiewicza.

 

Wprost.pl