rydzyk

[WIDEO] Ojciec Rydzyk wypowiedział się na temat datków. 200 tysięcy to według niego żadne pieniądze!

Ojciec Rydzyk jest najbardziej znanym polskim redemptorystą, a niektórzy twierdzą, że również biznesmenem. Ciężko to negować, jeżeli mówi, że 200 tysięcy złotych to mało. Wypowiedział się na temat datków od Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślił on, że większość pieniędzy pochodzi od ludzi biednych, wdów oraz tych którzy dają ostatnie swoje pieniądze. Liczy się to w milionach. Natomiast to co dostał od rządu skwitował śmiechem.

Ależ ten Ojciec Rydzyk ma tupet. Publicznie wypowiedział się na temat datków od Prawa i Sprawiedliwości, mimo iż są one ogromne. Powiedział to z uśmiechem na twarzy a cała sala wtórowała mu tym samym. 200 tysięcy złotych to dla Was dużo czy mało? Czekamy na Wasze opinie!

ZOBACZ:[WIDEO] Koleś wystartował w kosmos z miejskiego straganu. Ale poleciał!

źródło fot. i wideo: youtube.com

polityk pis ryszrd terlecki

Polityk PiS chciał mieć „groźne” zdjęcie z Ukrainy. Śmieje się cały internet! [MEMY]

Ryszard Terlecki z przyjechał z wizytą na Ukrainę. Odwiedził m.in. strefę rozgraniczenia pomiędzy siłami separatystów, a ukraińskimi nieopodal Słowiańska. Polityk PiS zrobił tam sobie selfie, które wpisze się do klasyki polskich memów!

Polityk PiS nie omieszkał pochwalić się zdjęciem w hełmie i kamizelce kuloodpornej:

 

Koło Słowiańska na linii rozgraniczenia między terenem kontrolowanym przez Ukrainę a obszarem okupowanym. Ukraińcy kazali ubrać kamizelki kuloodporne.

– napisał w poście na Twitterze.

 

 

Zdjęcie momentalnie stało się viralem i internauci zaczęli na różne sposoby przerabiać. W kilkanaście godzin sieć zalały naprawdę świetne prace. Na kolejnych stronach będziecie mogli zobaczyć część z nich.

 

 

 

molestowany

Lider Bayer Full był molestowany przez polityków. Zdradza szokujące fakty na temat swojej przeszłości!

Sławomir Świerzyński – lider grupy Bayer Full zdradził, że w przeszłości był molestowany. Twierdzi, że robili to politycy związani z Platformą Obywatelską. Miał wtedy… 11 lat. Podkreślił, że nie da się tego zapomnieć i już na zawsze zostanie to w jego głowie.

Nowe PSL zapomniało, że w opozycji nie ma koalicji. W tym tygodniu podejmę decyzję, czy zostaję w PSL. Nie wyobrażam sobie głosować na LGBT i lewicę. PSL straciło szansę bycia centroprawicą taką jak za Witosa. Partia, której hymnem jest Rota, idzie razem z aborcjonistami, lewakami i komunistami, będzie razem z nimi walczyć z Kościołem, religią w szkołach i sprowadzać uchodźców. Zapowiada się ciekawy rok – napisał gwiazdor na swoim Facebooku. Byłem molestowany przez dwie osoby z kręgu związanego z PO. Miałem wtedy 11 lat. Na pewnego rodzaju spotkaniach politycznych zobaczyłem dwóch panów. To były bliźnięta – powiedział. – dodał. Zaznaczył również, że nie wybaczy PSL wejścia w koalicję z Platformą Obywatelską.

 

ZOBACZ:Dziewczynka była ofiarą bojowników ISIS. Nie uwierzycie przez co przeszła i w jakim wieku zaszła w ciążę

 

Co raz ciekawiej się dzieje w tej naszej polityce. Ile jeszcze faktów, które nas zaszokują ujrzy światło dzienne? Nie mieści się to w głowie.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

więźniowie

Tak Bartłomieja M. przyjęli w celi więźniowie. Chyba się tego nie spodziewał!

Jak już wiemy z wcześniejszych doniesień, Bartłomiej M. trafił już do aresztu. Wiemy, jak został przywitany przez nowych kolegów w celi. Więźniowie mieli krzyknąć: „Czołem, panie ministrze!”. Były współpracownik Antoniego Macierewicza ponoć ma się dobrze.

Wiadomo, że Bartłomiej M. złożył zażalenie w sprawie trzymiesięcznego aresztu i czeka na odpowiedź sądu. Jak dowiedział się Super Express, czuje on się dobrze i jest w dobrej formie. Dodatkowo, obrońca zdementował plotki o tym, że więźniowie są wrogo nastawieni do M., który ponoć przebywa w celi sam. Jedno co wiadomo na pewno – w tym zakładzie karnym jest ostry rygor oraz słaba kuchnia. Wyżywienie nie należy do najbardziej luksusowych.

 

ZOBACZ:Nie żyje były polski premier. Stracił przytomność i już się nie obudził

 

Na pewno jednak ciężko się przyzwyczaić do takich warunków. Tym bardziej, że wcześniej prowadziło się o wiele bardziej wystawne życie.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

Jarosława

Szofer Jarosława Kaczyńskiego milionerem. Nowe informacje na temat Jacka Cieślikowskiego!

Szoferzy największych gwiazd ze świata polityki, sportu i show biznesu mogą liczyć na godziwe wynagrodzenie. Rzadko jednak spotyka się sytuację, że są oni milionerami. Jak widać, w naszym kraju jest to bardzo dobra „fucha”. Osobisty szofer Jarosława Kaczyńskiego może pochwalić się niebagatelnym majątkiem.

Jacek Cieślikowski – bo to o nim mowa – ma w swoim dorobku trzy domy, kilkaset tysięcy złotych w gotówce oraz działki warte prawie 2 miliony złotych. „Super Express” dotarł do informacji, z których dowiadujemy się, że szofer Jarosława Kaczyńskiego to m.in.: warszawski radny, prezes spółki Geranium oraz jeden z członków zarządu spółki Srebrna, o której ostatnio zrobiło się tak głośno. To syn kolegi z pielgrzymek na Jasną Górę, sam polecałem go do pracy – tak o Cieślikowskim mówił Tadeusz Kopczyński, były kierowca prezesa PiS. Jak sam opowiada w książce „Kaczyński – cała prawda” autorstwa Michała Krzymowskiego, początkowo woził Tadeusza Mazowieckiego, dopiero później Kaczyńskiego.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Zrobił teściowi taki żart, że ten prawie zszedł na zawał! Ale to było dobre!

 

Zatem, jak widać, można dobrze zarobić będąc kierowcą z prawem jazdy kategorii B. Ale… trzeba się dobrze zakręcić. Co sądzicie o takim zawodzie?

źródło: o2.pl , se.pl

fot. youtube.com

morawieckiego

Ciężkie chwile Mateusza Morawieckiego. Znamy szczegóły choroby jego ojca!

W internecie pojawiły się ostatnio zdjęcia wykonane przez paparazzich, na których widać zatroskanego Mateusza Morawieckiego. Miały one miejsce podczas odwiedzin u jego ojca Kornela. Do tej pory nie było wiadomo, co tak na prawdę jest marszałkowi seniorowie. Aż do teraz. „Super Express” zdradza szczegóły jego choroby. Każdy mógł podejrzewać, lecz nikt nie wiedział. Chodzi o raka.

Kornel Morawiecki ma raka trzustki. Stąd jego trzygodzinna operacja w szpitalu MSWiA w Warszawie. Jak sam zdradza w rozmowie z „Super Expressem” – ma raka trzustki. Ku swojej otusze, nie wykryto u niego przerzutów. Wszyscy zastanawiali się, na co może chorować ojciec Mateusza Morawieckiego. Premier chodził pod szpitalem bez celu, widać było, że jest czymś bardzo zaniepokojony. Pan prezydent Andrzej Duda przysłał nawet do szpitala swojego osobistego kapelana, księdza Zbigniewa Krasa (59 l.), który pomodlił się za mnie, pobłogosławił za co bardzo dziękuję – dodał Kornel Morawiecki. Operacja się udała.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Dziewczyna przyłapała go na zdradzie. To co zrobiła kochanka, przeszło jej najśmielsze oczekiwania!

 

78-letni marszałek senior pozostanie jeszcze trochę w szpitalu. Za parę tygodni na pewno będzie musiał powtórzyć badania, które przedstawią jak wygląda sytuacja po wykonanym zabiegu.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

Wyborcza ujawnia „taśmy Kaczyńskiego”. Prezes zdemaskowany

„Gazeta Wyborcza” opublikowała nagrania i stenogramy ze spotkań biznesowych, w których Jarosław Kaczyński negocjuje warunki budowy dwóch biurowców w Warszawie. Taśmy miały wstrząsnąć sceną polityczną. W rzeczywistości nie pokazują niczego nadzwyczajnego.

Nagrania ujawniają, że Kaczyński nie jest starym dziadkiem, zamkniętym w swojej ksenofobicznej rzeczywistości. To sprawny negocjator zorientowany w rynku nieruchomości i prawie.

Przedmiotem rozmów z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem są warunki podziału zysków i budowy dwóch wielkich biurowców, które miała postawić spółka Srebrna – finansowe zaplecze PiS. Biurowce miały mieć 190 m wysokości i roboczo nazwano je „bliźniakami” lub „K-towers”, (od nazwiska Kaczyńskich). Wartość kredytu na ich budowę 300 milionów euro.

Srebrna nie dostałą jednak od przednich władz Warszawy zgody na budowę wieżowców a Austriak nie otrzymał swojego wynagrodzenia (39 mln zł).

Na nagraniach pojawia się wątek banku Pekao, który jak się dowiadujemy, działa „na telefon” .  I być może to jedyny kontrowersyjny wątek całej afery.

 

Ciekawa jest reakcja Kaczyńskiego na informację o tym jak w podobnych sprawach działa ojciec Rydzyk. Okazuje się, że Kaczyński chciałby być jak… ojciec Rydzyk. Gdy dowiaduje się, że można mieć 30 proc. dochodu z wynajmu biurowca rocznie i że tak działa w deweloperce redemptorysta z Torunia, komentuje: „Dobrze słyszeć, bo ja dzisiaj będę z nim rozmawiał”.

Prawnicy Birgfellnera – Roman Giertych i Jacek Dubois – złożyli zawiadomienie w warszawskiej prokuraturze o „uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego”. Chodzi o „dokonanie oszustwa wielkich rozmiarów”.

Z pewnością może irytować kupczenie i załatwianie „po znajomości” kredytów oraz wielka skala planowanych inwestycji ale tak na prawdę z taśm nie dowiadujemy się niczego nowego. To, że starszy pan jest niezłym biznesmenem, może wnerwiać tylko opozycję.

 

Źródło: naTemat

Fot. Radio ZET

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/tusk-zeznaje-powiedzial-czego-dotyczyla-jego-rozmowa-na-molo-w-sopocie-z-wladimirem-putinem/

więźniowie

Ile zarabiał Bartłomiej M. w Ministerstwie Obrony Narodowej? Kwoty szokują!

Bartłomiej M. w Ministerstwie Obrony Narodowej zawrotnej kariery nie zrobił. Więcej było za to skandali, które towarzyszyły jemu oraz jego promotorowi Antoniemu Macierewiczowi. W końcu został on zwolniony i wydawało się, że już o nim nie usłyszymy. Dziś zatrzymało go Centralne Biuro Antykorupcyjne. Na jaw wyszły również jego zarobki.

Gdy Bartłomiej M. zaczynał karierę w resorcie Antoniego Macierewicza, powszechne było oburzenie społeczne. Pracownik sprawujący tak ważną funkcję bez żadnego wcześniejszego doświadczenia oraz wyższego wykształcenia. Dla większości ludzi było to bardzo dziwne, że taki człowiek pracuje w Ministerstwie Obrony Narodowej. Pan Bartłomiej Misiewicz od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 31 marca 2017 r. był zatrudniony na stanowisku szefa gabinetu politycznego z wynagrodzeniem miesięcznym, które składało się z następujących składników: wynagrodzenie zasadnicze – 6 070,00 zł, dodatek funkcyjny – 1 810,00 zł, dodatek specjalny 4 121,24 zł – takie oświadczenie wydał resort po wcześniejszej interpelacji Platformy Obywatelskiej. Przeliczając to na miesięczne wynagrodzenie, dostajemy astronomiczną kwotę 12 000 zł brutto.

 

ZOBACZ:Bardzo jadowity robak w bieliźnie. Należy do najniebezpieczniejszych w Europie!

 

Krótka kariera Bartłomieja M. zakończyła się 14 kwietnia 2017 roku. Później pracował jeszcze w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, ale były to zaledwie dwa dni, po czym złożył wniosek o rozwiązanie umowy.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

śmiercią

Nie tylko Tusk i Duda. Grożono śmiercią innym politykom!

Jak ustalił Super Express, śmiercią grożono nie tylko prezydentowi Rzeczpospolitej Andrzejowi Dudzie i Donaldowi Tuskowi. Wśród osób, które otrzymały pogróżki, są również Patryk Jaki oraz Stefan Niesiołowski.

Ten pierwszy, dostał wiadomość o następującej treści: Konsekwencje będą wyciągane, zaczniemy od rodziny. Sprawa od razu trafiła na policje, gdzie śledczy ustalają, kto mógł stać za napisaniem tej groźby. Dużo bardziej zaprawiony w boju w walce z pogróżkami jest Stefan Niesiołowski. Oto niektóre z nich: Śmierć zbrodniarzom przez powieszenie”, „Jesteś śmierdzącym palantem, obrzydliwym ch…em i wstrętnym kapusiem”, „Proszę Boga żeby cię zabrał do piekła, czekam na twoją śmierć, ale nie tylko ja”. Polityk nie ukrywa, że w swojej biblioteczce obejmującej całą karierę ma o wiele więcej wiadomości o podobnej treści, w których grożono mu śmiercią. Stwierdził, że może kiedyś je opublikuje, jak już skończy z polityką.

 

ZOBACZ:Ośmiu gwałcicieli pójdzie do więzienia. 13-letnia ofiara rozpoznała ich na Facebooku!

 

Przez ostatnie lata modne się stało wysyłanie ludziom niepokojących treści, często przez ludzi, którzy w ten sposób próbują się wyżyć i ostatecznie nie przechodzą do czynów. Być może, dzięki działalności policji, niebawem się to skończy.

źródło: se.pl

fot. youtube.com