Kaczyński dzieli kasę! Ziobro i Gowin uwzględnieni w planie

Kaczyński, Ziobro i Gowin fot. Mateusz Włodarczyk Forum

Partie polityczne są w pewnym stopniu finansowane z budżetu państwa. Teraz jednak zmienią się zasady, według których były rozdzielane pieniądze. PiS przygotowuje właśnie nową ustawę. 

Zmiany mają zabrać dużym i rozdzielić między mniejsze ugrupowania. Jarosław Kaczyński zgodził się na taki obrót spraw pod wpływem nacisków Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. Główne zmiany mają dotyczyć tych ugrupowań, które startowały pod jednym szyldem z większymi partnerami. Nowelizacja ustawy o partiach politycznych zakłada, że subwencje będą rozdzielane na podstawie liczby posłów, jaka zasiada w Sejmie. 

Czytaj także: Dwie wieże Kaczyńskiego. Prokuratura odmawia śledztwa

Idąc tym tropem, możemy wywnioskować, że zmiany najbardziej odczują partie opozycyjne. W ostatnich wyborach parlamentarnych małe partie opozycje często podłączały się do list większych partnerów.  I w ten sposób Sojusz Lewicy Demokratycznej będzie musiał podzielić się z partią Razem. 

Są jednak przypadki, kiedy partia polityczna tworzyła listy z ruchem politycznym. A w świetle polskiego prawa ruch nie może otrzymać subwencji. Tak więc np.: PSL startujący z ruchem Kukiz’15 pod wspólnym szyldem PSL-Koalicja Polska, prawdopodobnie nie będzie musiał się dzielić tym, co przypadnie mu w udziale. 

Czytaj także: Premier Morawiecki składa życzenia – sędziemu, który nie żyje od 20 lat

Dlaczego akurat ci dwaj politycy z prawicy sejmowej tak zabiegali o zweryfikowanie sposobu dzielenia subwencji? Otóż, do tej pory cała kwota subwencji trafiała do Prawa i Sprawiedliwości. Szef Porozumienia tak argumentował potrzebę wprowadzenia nowych zasad: “Skoro wszystkie kluby parlamentarne są koalicjami – wszak mamy różne partie w Zjednoczonej Prawicy, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy – to sprawiedliwe i uczciwe wobec wyborców jest dzielenie subwencji proporcjonalnie do liczby posłów, których wprowadziły poszczególne ugrupowania”.

Czytaj także: Dramatyczna kontuzja w Premier League! Złamany kręgosłup gwiazdy Manchesteru United

Warto pamiętać, że to właściwie my – wyborcy – decydujemy o wysokości przyznanej subwencji. Na kwotę jaka przyznana zostanie danemu ugrupowaniu wyłączny wpływ ma właśnie liczba wyborców, którzy zdecydowali się oddać na nią głos.

Ale wtopa! Premier Mateusz Morawiecki wysłał list do …

premier Mateusz Morawiecki

Świat polityki potrafi dostarczyć niekiedy wielu zabawnych sytuacji. Niefortunne zdanie, wypowiedź, przejęzyczenie będzie zawsze zapamiętane i ciągle powtarzane przy każdej możliwej sposobności. Podobnie jak ta, w której premier Mateusz Morawiecki wysłał list do człowieka, który nie żyje od 23 lat!

 

Premier Mateusz Morawiecki wysłał list z gratulacjami z okazji setnych urodzin dla pana Józefa Wieczorka, który de facto leży w grobie od 1996 roku. Morawiecki w liście napisał:

 

Z okazji wyjątkowego jubileuszu – Pana 100 Urodzin – proszę przyjąć moje pozdrowienia oraz wyrazy głębokiego szacunku. Oby kolejne lata były szczęśliwe i radosne. Należy Pan do pokolenia głęboko doświadczonego w dziejach Polski, które stawało przed różnymi wyzwaniami.

 

Zaraz po otrzymaniu tego listu w domu państwa Wieczorków zapanowała konsternacja. Syn zmarłego postanowił napisać list do samego premiera Morawieckiego. W tym liście czytamy:

 

To, że określenie Bartłomieja Sienkiewicza‚ ‚państwo polskie istnieje teoretycznie’ zamanifestowało swoją aktualność po prawie pięciu latach rządów PiS-u akurat w związku z 100. rocznicą urodzin mojego Ojca – wydaje mi się być chichotem historii.

 

Winowajcę trzeba było jednak szybko znaleźć. Oczywiści nikt z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów się nie przyznał do wtopy. Ale dzielny Mazowiecki Urząd Wojewódzki wziął to na siebie. Urzędnicy z Warszawy wydali stosowne wyjaśnienie tej sprawy wraz z przeprosinami dla rodziny nieboszczyka i samego premiera.

 

W związku z faktem wysłania życzeń śp. Sędziemu Józefowi Wieczorkowi przez Premiera Mateusza Morawieckiego z przykrością informujemy, że sytuacja wynikła z błędu popełnionego w Mazowieckiem Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie. Efektem czego było przekazanie niepoprawnej informacji do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (…) Przepraszamy również Prezesa Rady Ministrów za wprowadzenie w błąd.

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński się tego nie spodziewał! Jego choroba …

 

Źródło: Wirtualna Polska

Wielka wpadka pani minister! Wygadała się, że program 500 plus …

Pani minister chyba się nie spodziewała, że jej wypowiedź przejdzie do historii. Barbara Socha jasno przyznała, że program 500 plus…

 

Pani Minister jeszcze chyba nie zdaje sobie spraw z tego co powiedziała. Wiceminister Barbara Socha – wiceszefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej i pełnomocniczka rządu ds. demografii w Radiu Wnet zaskoczyła wszystkich swoją wypowiedzią w sprawie świadczenia 500 plus. Chodzi o to, że choć jest 500 plus to i tak rodzi się coraz mniej dzieci. Zatem program 500 plus nie jest programem demograficznym. Zdaniem Sochy, urodzenia

 

nie wzrosły i nie wzrosną. Powiem więcej, one spadną. Ponieważ coraz mniej kobiet może te dzieci rodzić.

 

Jest to zupełnie odmienne zdanie jakie niegdyś przedstawiała Beata Szydło czy była minister Elżbieta Rafalska. Wedle ich rozumowania liczebność dzieci dzięki 500 złotym wzrośnie. Choć jednak innego zdania byli wówczas demografowie oraz socjolodzy. Warto przytoczyć co mówiła dwa lata temu Beata Szydło:

 

To na co liczyliśmy, i czemu również ten program dedykowaliśmy – żeby on stał się takim prorodzinnym projektem, który będzie również powodował, że będziemy mieli w Polsce coraz więcej dzieci. I w ubiegłym roku urodziło się więcej dzieci ponad to, co było przewidywane i planowane (…) Miejmy nadzieję, że ta tendencja zostanie utrzymana (…) A problem demograficzny jest w tej chwili jednym z najpoważniejszych wyzwań (…)

 

ZOBACZ: Ta choroba powróciła! W Nowej Szkocji ogłoszono już epidemię!

 

Winą na to, że jest więcej zgonów niż urodzeń próbuje się usprawiedliwić teraz tym, że kobiety maja teraz problem z rodzeniem dzieci oraz, że wiele kobiet decyduje się na ciążę w późniejszym terminie. Skoro 500 plus nie działa to może należałoby go odebrać, tak aby pieniądze z tego programu zostały w kieszeniach wszystkich podatników?

 

Mamy nadzieję, że wkrótce doczekamy się oficjalnego stanowiska rządu ws. tego programu rozdawniczego. Czy chodziło o przyrost liczby urodzeń czy przyrost poparcia PiS?

 

ZOBACZ TEŻ: Wyznanie uczestnika Sanatorium Miłości ŁAMIE SERCE: „Mama potrafiła mi powiedzieć, że wolałaby…”

 

Źródło: Bussines Insider

 

Tusk o PiS: „Szczują i kradną. Głosujesz na nich?”. Jest odpowiedź

Donald Tusk fot. Maciej Jaźwiecki Agencja Gazeta

Donald Tusk swoim ostatnim wpisem na twitterze wywołał burzę w mediach społecznościowych. Chociaż nie pada w nim żadna nazwa, partia rządząca zdecydowała się nie pozostawiać postu bez odpowiedzi. 

Wyprowadzają Polskę z Unii, niszczą sądy, by bezkarnie kraść, szczują jednych Polaków przeciw drugim. Głosujesz na nich? Masz prawo. Ale nie masz prawa dłużej udawać, że tego nie widzisz. Bo widzisz – napisał Donald Tusk. Nie wymienił co prawda nazwy żadnej partii, ale to właśnie PiS miał najprawdopodobniej na myśli. Na reakcję osób z tego środowiska nie trzeba było długo czekać. 

Czytaj także: Zmarł zarażony tajemniczym chińskim wirusem. Kolejne przypadki zachorowań w innych krajach

Na twitta byłego szefa Rady Europejskiej odpowiedziała europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Beata Mazurek. Była rzeczniczka PiSu stwierdziła, że takie zaurzty Donald Tusk powinien kierować do siebie. Politycy partii rządzącej często odwołują się do czasów “panowania” Platformy Obywatelskiej, wskazując jednocześnie, że to były prawdziwe rządy kłamstwa i obłudy. Europoseł zwróciła również uwagę, że “polityczne znaczenie” Donalda Tuska w naszym kraju jest marginalne. 

“Żałosne konwulsje lipnego moralisty i politycznego obłudnika.Kłamca,który jak się pomyli,to może powie prawdę.Tusk pisze o szczuciu, dzieleniu,złodziejstwie-powinien spojrzeć w lustro,to zobaczy idealnego adresata. Na szczęście jego polit.znaczenie, to już tylko prymitywne wpisy” – napisała na Twitterze Beata Mazurek.

Czytaj także: Putin chce “potępienia Polski”. Rozmawia już z UE

Do diagnozy sporządzonej przez byłego szefa Rady Europejskiej odniósł się też cytowany przez portal Onet, Radosław Fogiel, poseł PiS: “Poziom egzaltacji jest zupełnie niestosowny. Tego typu oskarżenia raczej zwykle piszą anonimowi internauci w komentarzach, bijący się w imieniu swoich partii, a nie – wydawałoby się – poważny polityk (…) Jest to na granicy tego, co nazywamy trollingiem”.

Natomiast zdaniem posła opozycji, Michała Szczerby (również cytowanego przez Onet) “Tusk dobrze analizuje i diagnozuje obecną sytuację w Polsce. Ja bym ją zdiagnozował słowami: złodziej na złodzieju i złodziejem pogania”. W ten sposób poseł odniósł się do medialnych doniesień mówiących o wyprowadzeniu 10 mln zł z CBA.

Lech Wałęsa SZOKUJĄCO o Kaczyńskim: „Ja mu życzę…”

Wałęsa Kaczyński

Lech Wałęsa nie daje dziennikarzom nudzić się. Nie jest tajemnicą, że nie darzy sympatią prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Ale takich słów nikt się nie mógł spodziewać!

 

Lech Wałęsa po zakończeniu prezydentury w 1995 roku pozostaje na uboczu polityki. Ale mając autorytet, który nadał mu zachodni świat, wypowiada się ex catedera na wiele tematów: zarówno społecznych, obyczajowych, jak i politycznych. W Polsce już mało kto słucha byłego prezydenta i bierze jego słowa na poważnie.

 

Jego autorytet zaczął zanikać, gdy pojawiły się pierwsze oskarżenia o współpracę z Służbą Bezpieczeństwa. Później znalezisko w szafie nieboszczyka Czesława Kiszczaka przyczyniło się do tego, że Wałęsy nikt na poważnie już nie bierze. Chyba, że „wykształceni z wielkich ośrodków”. Jako jeden z pierwszych sprawą byłego prezydenta zajął się obecny poseł Grzegorz Braun. Później film Jacka Kurskiego „Nocna zmiana” pokazała prawdziwą twarz „wolnej” Polski. Film możesz za darmo obejrzeć na YouTube lub kliknąć tutaj.

 

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, czy jak mówi red. St. Michalkiewicz „kukuniek”, był łaskaw się wypowiedzieć na temat prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Były polski prezydent, elektryk powiedział:

 

Kibicuję Jarosławowi Kaczyńskiemu, żeby wszystko dobrze się skończyło ze zdrowiem (…) Po chrześcijańsku, po ludzku życzę mu zdrowia.

 

Jak widać dla pana Wałęsy każdy dzień przynosi zupełnie inną optykę na świat. Raz uważa go za wroga numer jeden, a dziś w tonie miłosierdzia mówi o chrześcijaństwu.

 

ZOBACZ: Kamil Durczok opowiada: „Byłem nawalony jak świnia!”

 

Czy zatem mamy się spodziewać, że wkrótce przeprosi za to, że dwa dni po pogrzebie Kornela Morawieckiego nazwał go „zdrajcą”? Kto wie.

 

Źródło: „Super Expres” foto: Kadr/YT

Dramatyczna przepowiednia o Andrzeju Dudzie! „Będzie mu bardzo ciężko…”

Andrzejowi Dudzie nie jest teraz łatwo. I nie chodzi o majowe wybory prezydenckie, w których ubiega się o reelekcję, ale przede wszystkim o tę przepowiednię.

 

Wielokrotnie znani jasnowidze potrafili niemal bezbłędnie przepowiedzieć przyszłość. Wielu z nich zna bardzo dobrze przyszłość samo przez się, inni posługują się kartami, tarotem. Jeszcze inni używają do tego kuli, a jeszcze inni wróżą z fusów. Wszyscy jednak pytają czy ta przepowiednia o Andrzeju Dudzie sprawdzi się?

 

W programie Moniki Jaruzelskiej „Towarzyszka panienka” gościł doktor filozofii oraz astrolog w jednym Piotr Piotrowski. I to właśnie on przepowiedział straszliwą przyszłość naszego polskiego prezydenta. „Nie byłbym taki pewien, czy Andrzej Duda bezproblemowo przejdzie do drugiej kadencji. Jego horoskop jest bardzo ciekawy. Jeśli kobiety będą po jego stronie to może wygrać” – mówił.

 

Jak przepowiada Piotrowski dalej: „Już wiemy, że Małgorzata Kidawa-Błońska będzie jego konkurentką. Duda znacznie trudniej sobie poradzi z kobietą niż z mężczyzną. Ciężko mu będzie wchodzić w konflikt z kobietą”. Astrolog zauważył, że wszystkie gwiazdy na niebie będą sprzyjały kandydatce Koalicji Obywatelskiej na urząd Prezydenta RP Małgorzacie Kidawie-Błońskiej.

 

Astrolog nie omieszkał ominąć w swoich przepowiedniach prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem Piotrowskiego: „Jarosław Kaczyński może zostać zawłaszczony przez świat swoich urojeń i zdrady. Albo przez ludzi, którzy go otaczają albo przez samego siebie. Tak jakby jakiś wewnętrzny zdrajca dochodził do głosu i posuwał mu wcale nie konstruktywne rozwiązania”.

 

ZOBACZ: Dramat Michała Szpaka! Zaraz po Sylwestrze…

 

Czy dr Piotr Piotrowski będzie miał rację? O tym czy sprawdzi się jego czarny scenariusz będziemy mogli się przekonać już na wiosnę.

 

ZOBACZ TEŻ: Krzysztof Krawczyk PIJANY na Sylwestrze? „…spadłem z krzesła”. SZOKUJĄCE nagranie! [WIDEO]

 

Źródło: „Towarzyszka Panienka” oraz Super Express

 

 

 

Prawa ręka Kaczyńskiego w SZPITALU. „Czuje się bardzo źle, nigdy nie widziałem go tak…”

Jarosława, prawa ręka

Jarosław Kaczyński nie ma teraz łatwego życia. Sam boryka się z problemami zdrowotnymi, w Sejmie trwają prace nad ustawą o sądach, która wzbudza potężne emocje, a do tego jego prawa ręka i wiceprezes partii trafił do szpitala. 

63-letni Adam Lipiński boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Z Kaczyńskim współpracuje od kilkudziesięciu lat, wspólnie zakładali Porozumienie Centrum, jest też wiceprezesem PiS. Można więc mówić, że to prawa ręka prezesa.

 

ZOBACZ TEŻ: Przystawił nóż do gardła i wykorzystał śpiącą kobietę. „Myślałem, że jej się PODOBA”

 

 Adam czuje się bardzo źle, nigdy nie widziałem go tak słabego. Na bóle kręgosłupa narzekał już od dawna, na początku myślał, że to zwykłe zapalenie korzonków. W ciągu ostatnich tygodni ból jednak nasilił się tak bardzo, że Adam musiał zrezygnować z wielu aktywności i bardzo się oszczędzać. Niestety ból był nie do zniesienia i zaczął jeździć na kontrole do lekarza. Okazało się, że sprawa jest tak poważna, że nie można czekać ani chwili dłużej i natychmiast trzeba go kłaść na stół

– powiedział dziennikarzom Super Expressu wysoko postawiony polityk PiS.

 

Dziennikarze „SE” próbowali skontaktować się z Adamem Lipińskim przed operacją, jednak polityk nie chciał komentować swojego stanu zdrowia. Stwierdził tylko, że „nie ma siły”.

 

Niezależnie od poglądów politycznych życzymy rychłego powrotu do zdrowia!

Prawo i Sprawiedliwość znów rozdaje! Teraz pieniądze trafią do…

banku, uważaj, renciści

Ledwo minęły dwa miesiące, a już Prawo i Sprawiedliwość organizuje kolejny plan rozdawniczy. Sprawdź czy Tobie nie należą się pieniądze.

 

Prawo i Sprawiedliwość  znamy z wielkich programów socjalnych. Przede wszystkim 500+, które teraz jest warte w okolicach 300 złotych. Podwyżki podatków, cen, nowe daniny sprawiają, że te obiecane i „należne” 500 złotych z roku na rok będą coraz mniej warte. Pomijając ten fakt, rząd Mateusza Morawieckiego nie przestaje na programach i mówi wprost, że będzie dla narodu kolejny prezent.

 

Jak się okazuje, tym prezentem mają być darmowe leki dla kobiet w ciąży. Piotr Muller, rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego w rozmowie z portalem „Wirtualna Polska” powiedział: „Dzisiaj Rada Ministrów przyjmuje w tym zakresie projekt”. Jego zdaniem już w przyszłym roku wszystkie kobiety, które spodziewają się potomstwa otrzymają od państwa darmowe leki.

 

W trakcie rozmowy okazało się, że chodzi o „wybrane leki”. A jakie, to do końca nie wiemy. Może darmowa będzie witamina D3 lub syrop na kaszel. Na pewno będzie sporządzona odpowiednia lista tych darmowych leków. No bo jakby państwo chciało leczyć za darmo, to by dopiero było. Piotr Muller powiedział: „Kobiety w ciąży za wielu leków brać nie mogą. Nie ukrywajmy, że jest to bardzo trudny okres dla kobiet”.

 

PRZECZYTAJ: Tyle ZAROBIĄ gwiazdy w SYLWESTRA! „130 tysięcy złotych dostanie…”

 

Na pytanie redaktora skąd będą na to pieniądze, rzecznik rządu się jedynie uśmiechnął i powiedział, że trzeba poczekać na ostateczną decyzję Rady Ministrów. Ale trzymamy kciuki i życzymy powodzenia.

 

Źródło: Wirtualna Polska

 

 

Wiadomo na co CHORUJE Kaczyński! Przykra dolegliwość

PiS

Prezes PiS w ostatnim czasie przeszedł skomplikowany zabieg polegający na zainstalowaniu endoprotezy.

We wtorek Jarosław Sellin był gościem programu „Express Biedrzyckiej” w se.pl. Wiceminister kultury był pytany o szefa NIK Mariana Banasia oraz o stan zdrowia Jarosława Kaczyśkiego.

 

„Nasze oczekiwanie od ponad tygodnia jest stałe: dymisja Mariana Banasia. Są dzisiaj wyniku sondażu pokazujące, że trzy czwarte Polaków tego oczekuje” – powiedział polityk.

Na pytanie, czy PiS podpisze się pod wnioskiem Lewicy o Trybunał Stanu dla szefa NIK, odpowiedział: – „Będziemy się nad tym zastanawiać. Musimy zobaczyć uzasadnienie tego wniosku. Jak się zapoznamy z jego treścią, to będziemy rozważać czy taki instrument jest możliwy do uruchomienia”.

 

Jaroslawa Sellina zapytano o stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego. Wiadome jest, że w ostatnim czasie przeszedł on zabieg zainstalowania protezy w kolanie.

 

Sellin odpowiedział, że prezes PiS po operacji, którą przeszedł, wymaga teraz rehabilitacji.

 

„Endoproteza jest zainstalowana, teraz okres rehabilitacji. Nie wiem, ile to może potrwać. Na pewno nie jest to dolegliwość przyjemna i umożliwiająca pełną sprawność fizyczną. Ale mamy z prezesem nieustanny kontakt” – powiedział Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Jarosław Kaczyński POWIEDZIAŁ TO o zmarłej koleżance!

 

 

„Mamy z prezesem nieustanny kontakt, jeśli chodzi o konsultacje o charakterze politycznym. Prezes ma swoją charyzmę i wiedzę o świecie i kraju, więc warto się z nim w każdej sprawie konsultować”– dodaje Jarosław Sellin.

 

 

 

Źródło:wpwiadomości

Źródło zdjęcia:Instagram