ciężarówka

[WIDEO] Próbował przejechać ciężarówką przez most z desek. NAGLE WYDARZYŁO SIĘ COŚ STRASZNEGO

Niektórzy ludzie działają totalnie bez użycia wyobraźni. Wyobraźcie sobie, że tą ciężarówka, która ważyła 40 ton próbował przejechać mężczyzna przez most złożony z cienkich deseczek. Przecież to nie mogło dobrze się skończyć. Dobrze, że ktoś pomyślał i wszystko nagrał. Cóż, stało się to, co musiało się stać. Tir runął z impetem. Najważniejszą wiadomością jest to, że nikomu się nic nie stało.

Pamiętajcie, jak w przyszłości będziecie w podobnej sytuacji (w co wątpimy), to lepiej nie decydować się na taki krok. Czasem warto użyć wyobraźni i nie zdecydować się na tak ryzykowny manewr. Przecież przejechanie przez ten most było po prostu niemożliwe. Ciężarówka spadła w przepaść.

ZOBACZ:Oto najpopularniejsze dania kuchni polskiej. KTÓRE Z NICH LUBICIE NAJBARDZIEJ? JAKIEGOŚ BRAKUJE?

źródło fot. i wideo: youtube.com

katastrofa

Ziemi grozi katastrofa. Naukowcy poinformowali o KONKRETNEJ DACIE zagłady

Fala upałów dotknęła nie tylko Polskę, ale również Rygę, Berlin oraz wiele innych miast i państw. W tym tempie ziemi grozi katastrofa – naukowcy alarmują! Temperatura w ostatnich dniach przekracza 33 stopnie Celsjusza. Ziemia zamienia się w twardą i suchą skorupę oraz jest nieurodzaj. Rolnicy załamują ręce, nikomu ten klimat nie służy.

Rok 2018 był czwartym najcieplejszym w całej historii. Ten zapowiada się rekordowy. Czy ziemi grozi katastrofa? Co o tym mówią naukowcy?  Około jedna trzecia lądu na świecie stanie się pustynią. Ekosystemy będą po kolei zanikać: rafy koralowe, dżungle, puszcze, arktyczne pokrywy lodowe. W ślad z nimi pójdzie oczywiście rolnictwo – czytamy w „National Geographic”. Według naukowców powłoka lodowa szybko się topi i będzie to postępować. Przyczyni się to również do masowych migracji a nawet konfliktów międzypaństwowych spowodowanych właśnie tymi zmianami klimatu. Mówi się, że w 2050 roku ok. 35 proc. powierzchni Ziemi zamieni się w pustynne i stepowe tereny a 55 proc. ludzkości będzie walczyć o przeżycie. Do kryzysu ma doprowadzić nasilenie zjawisk, takich jak kontynentalne susze, które spowodują falę trudnych do opanowania, a może nawet z czasem niemożliwych do ugaszenia pożarów traw i lasów. Wszystko wygląda mrocznie. Czy 31 lat to dużo aby uniknąć zagłady…?

 

ZOBACZ:Większego pecha niż ta pani nie dało się mieć. Zginęła na miejscu, bo…

Prognozy są jednoznaczne. Jedynie postęp cywilizacyjny może tutaj jeszcze cokolwiek zmienić, lecz trzeba przyznać, że nie wygląda to kolorowo…

źródło: fakt.pl , National Geographic fot. ilustracyjne

awaria, wojskowy

[WIDEO] PILNE! Samolot wojskowy runął na dzielnicę. Mnóstwo OFIAR i RANNYCH!

Wtorkowy poranek nie był dobry dla każdego człowieka. Dla niektórych był on ich ostatnim porankiem w życiu. Samolot wojskowy runął na jedną z dzielnic miasta Rawalpindi. Jak na ten moment można mówić już o 17 ofiarach śmiertelnych, a liczba może wzrosnąć. Większa część zabitych to osoby, które podczas katastrofy były na ziemi.

Już chwilę po katastrofie w której samolot wojskowy runął na ekskluzywną dzielnicę miasta Rawalpindi w Internecie pojawiły się nagrania z miejsca tragedii. Do upadku na obrzeżach miasta doszło w trakcie rutynowego lotu szkoleniowego, niedaleko od siedziby pakistańskiej armii. To wówczas niewielka maszyna wojskowa nieoczekiwanie runęła na ziemię. Na miejscu szybko wybuchł pożar. 17 osób nie żyje, a wiele osób jest rannych.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowity Kenijczyk rozmawia z polskimi turystami. Prawie doprowadził ich do łez

 

Nie wiadomo jaka będzie ostateczna liczba zmarłych.

źródło: se.pl fot. i wideo: twitter.com

smoleńskiej, smoleńska, przełomowego, smoleńskiej

Oni również mieli lecieć do Smoleńska. Przez wiele czynników uniknęli śmierci

Dzień 10 kwietnia 2010 roku, kiedy to polska delegacja udała się do Smoleńska zapisał się w polskiej historii jako jedna z najczarniejszych dat. Doszło wtedy do katastrofy smoleńskiej w której zginęło 96 osób na czele z Prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką. Lista osób jest bardzo długa i składa się z wielu polityków oraz ważnych dla Polski osób. Kto wie, jak by wyglądała gdyby nie to, że kilkoro polityków i nie tylko zrezygnowało z podróży w ostatniej chwili.

Listę otwiera obecnie urzędujący Prezydent Andrzej Duda. Jako ówczesny podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP miał wybrać się na obchody. Musiał jednak zrezygnować z podróży ze względu na chorobę córki – Kingi. O tym, że uniknął on śmierci w katastrofie smoleńskiej opowiedział profesor Andrzej Zoll w swojej książce pt. „Od dyktatury do demokracji. I z powrotem”. Dzień przed tragedią były prezes Trybunału Konstytucyjnego spotkał go na peronie czekającego na pociąg do Krakowa. – Spytałem go nawet, czy nie leci rano do Smoleńska. Powiedział, że rozchorowała się jego córka i prezydent zwolnił go z tego lotu – pisze prof. Andrzej Zoll. Ówczesny szef Ministerstwa Obrony Narodowej wycofał się z lotu z powodu choroby swojej matki. W samolocie miał się również znaleźć szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Nie wybrał się tam jednak na prośbę Donalda Tuska, gdyż ten chciał, aby towarzyszył mu podczas obchodów 7 kwietnia. Lista jest o wiele dłuższa.

tornado

[WIDEO] Monitoring nagrał oblicze wichury w Radowie. Czy to było TORNADO!?

Ostatni miesiąc to istna kumulacja wahań pogodowych. Natura co chwilę zmienia swój nastrój, a w Polsce pojawiło się nawet niejedno tornado. Monitoring w jednym z domów nagrał ostrą wichurę. Widząc takie obrazki można od razu sobie wyobrazić jakiś katastroficzny film o żywiołach. Ta akcja działa się w Radowie Małym. Czy w Polsce tornada i silne wiatry będą już na porządku dziennym? Czy grozi nam to co Stanom Zjednoczonym?

Nazywając to po imieniu, to mieliśmy tu do czynienia z silnym wiatrem. Tornado pokazało swoją moc. Dowodami na to są pozrywane dachy w wielu polskich domach oraz brak prądu. Oby tylko nie było gorzej. Ostatnio mamy tylko na zmianę upały, deszcze, burze, a nawet wszystko na raz.

ZOBACZ:[WIDEO] Zrzucił sutannę i wystąpił z kleru. Teraz opowiada o tym co się tam działo!

źródło fot. i wideo: youtube.com

boeing malaysia airlines mh370

Nowa teoria nt. tajemnicy lotu MH370. „Pasażerowie mieli łagodną śmierć”

Minęło już pięć lat od tajemniczego zniknięcia samolotu Boeing 777-200ER linii Malaysia Airlines. Lot MH370 zniknął z radarów 8 marca 2014 roku i od tego momentu eksperci głowią się nad tym, co tak naprawdę stało się z samolotem, którego wraku – poza małymi częściami – nigdy nie odnaleziono.

Boeing miał lecieć ze stolicy Malezji Kuala Lumpur do stolicy Pekinu, Chin. Jednak pewnym momencie skręcił ostro na zachód i wkrótce zniknął z radarów, gdzieś nad Oceanem Indyjskim. To jedyna pewna rzecz, którą wiemy na pewno o locie MH370. Co działo się dalej?

 

ZOBACZ TEŻ: Jego pasją była hodowla lwów. Przez nielegalne działania źle to się dla niego skończyło…

 

Teorię na ten temat opublikował magazyn „The Atlantic”, a konkretnie ekspert William Langewiesche, który przygotował szczegółowy opis całej tej sprawy. Jego zdaniem pilot od początku do końca wszystko sobie zaplanował.

 

Aby uniknąć zdemaskowania swoich planów doprowadził do rozhermetyzowania kabiny pasażerskiej. W międzyczasie pod błahym pozorem wysłał drugiego pilota z kokpitu i zabarykadował się w nim.

 

Jak miały wyglądać dalsze losy pasażerów i załogi przeczytacie na kolejnej stronie. 

płocku

[WIDEO] Amatorskie nagranie z katastrofy samolotu w Płocku. Zginął niemiecki pilot

15 czerwca miała miejsce katastrofa samolotu w Płocku podczas Pikniku Lotniczego. Pewnym mężczyznom udało się nagrać całe zdarzenie. Okazało się, że zginął w nim niemiecki pilot Ralf Buresch. Prokuratura zabezpieczyła już wrak samolotu, wkrótce odbędzie się również sekcja zwłok zmarłego. Aeroklub Ziemi Mazowieckiej późnym wieczorem w sobotę wydał oświadczenie.

Podczas Pikniku Lotniczego w Płocku zginął pilot Ralf Buresch. Mężczyzna miał 58 lat. Oto oficjalne oświadczenie w tej sprawie:

Przez pół roku ciężko pracowaliśmy, aby po kliku latach przerwy Płocki Piknik Lotniczy ponownie powrócił do Płocka. Miało to być dla nas wielkie lotnicze święto, pełne podniebnych atrakcji. Niestety, los chciał, że już na samym początku pokazów zdarzył się tragiczny wypadek. Jest nam strasznie przykro i smutno, i bardzo współczujemy rodzinie, przyjaciołom i znajomym pilota Ralfa (buri) Burescha. Proszę przyjąć od nas najszczersze kondolencje. Wiemy, że bardzo cieszył się, że będzie mógł zaprezentować się płockiej publiczności. Cześć załóg, które swój odlot zaplanowały w poniedziałek, chciały w niedzielę wykonać pokazy upamiętniające tragicznie zmarłego kolegę. Niestety, Urząd Lotnictwa Cywilnego nie wyraził na to zgody. Tym samym oficjalnie ogłaszamy, że w dniu jutrzejszym nie będą wykonywane żadne loty. Blue Sky Ralf (buri) Buresch – informuje na swoim profilu facebookowym aeroklub.

 

ZOBACZ:Jego pasją była hodowla lwów. Przez nielegalne działania źle to się dla niego skończyło…

 

Rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje…

źródło inf. fot. i wideo: petronews.pl 

parka, pomyłka kontrolera lotów

(WIDEO) Przerażająca katastrofa samolotu. Jego śmigła zrobiły masakrę wśród świadków

Na porcie lotniczym Lukla we wschodnim Nepalu Samolot Summit Air 9N AMH (L410) wypadł z pasa i zderzył się z zaparkowanym helikopterem Manang Air. Katastrofa miała miejsce 6 czerwca 2019 r. około godz. 9.

Dyrektor Generalny lotniska raportuje, że zginęły 3 osoby, w tym drugi pilot samolotu, Asystent Podinspektora Policji (ochrona na lotnisku), a także w trakcie akcji ratowania życia ciężko ranny Podinspektor Policji (ochrona na lotnisku). Katastrofa spowodowała oprócz ofiar śmiertelnych także 3 osoby ranne, które od razu przetransportowano do szpitala. Niektóre ofiary zostały rozcięte przez śmigła samolotu lub zostały uderzeni odłamkami

 

Miejscowa policja ustaliła, że zdarzenie miało miejsce z powodu obrania złego kierunku przez samolot, który lądował wraz z załogą na pokładzie, bez pasażerów. Samolot i kilka helikopterów zostało całkowicie zniszczone. Uważa się, że lotnisko Lukla jest jednym z najbardziej niebezpiecznych na świecie.

 

Zobacz nagranie z katastrofy:

 

 

ZOBACZ:Wojownicy Maryi z mieczami w kościele. Zapowiadają walkę z grzechem

sceny

Pasażerowie przeżyli ogromy dramat. Utknęli w samolocie na 14 godzin – sceny jak z filmu!

Pasażerowie lecący z New Jersey do Hongkongu przeżyli prawdziwy thriller. Wydawałoby się, że sceny, do których doszło na lotnisku, to scenariusz dobrego filmu katastroficznego. Jednak, to wydarzyło się na prawdę. Zostali uziemieni na 14 godzin.

Zostali uziemieni na 14 godzin. W czasie silnego mrozu i z ograniczonym zapasem żywności. Pasażerom nie wolno było opuszczać samolotu, ponieważ na lotnisku w Goose Bay funkcjonariusze celni w godzinach nocnych nie pracują… Więc, dzięki ich uprzejmości, ludzie zmarzli, mieli ograniczony dostęp do produktów spożywczych i raczej z usług linii już nie skorzystają. Uczestnicy twierdzą, że sceny przypominały im film o dramacie w Andach. Zerowy poziom komfortu, to na pewno nie to na co liczyli. Koszmar pasażerów rozpoczął się, gdy o 15:05 lot został skierowany na lotnisko Goose Bay w Nowej Fundlandii w Kanadzie z powodu nagłego wypadku medycznego. Samolot wylądował, a personel medyczny zabrał do lokalnego szpitala pasażera wymagającego pomocy. Gdy samolot był już gotowy do startu, pojawiła się usterka techniczna. Sonjay Dutt, pasażer samolotu, napisał na Twitterze, że drzwi samolotu się zepsuły i że utknęli na pokładzie, gdy temperatura na zewnątrz spadła do minus 20 stopni. Nie mogąc wyjść godzinami, zaczął wrzucać na Twittera wpisy z apelem o pomoc, mówiąc, że brakuje im jedzenia.

 

ZOBACZ:Ma ponad 2,3 tysiąca lat i jest „jedyna w Europie”. Archeolodzy znaleźli wyjątkowy przedmiot

 

Uczestniczyliście kiedyś w podobnym wydarzeniu? Pasażerowie tego samolotu zapewne zapamiętają tę sobotę, która zmieniła się w niedzielę, do końca życia!

źródło: fakt.pl

fot. youtube.com