poszedł popływać i utonął. nikt nic nie zauważył

Poszedł popływać i ZAGINĄŁ. Finał poszukiwań był TRAGICZNY – wcześniej nikt nic nie zauważył!

16-letni mieszkaniec Stargardu wyszedł w niedzielę o 19 popływać nad pobliskie Jezioro Miedwie. Choć był w grupie znajomych, przez pewien czas nikt nie zauważył jego zniknięcia. Do akcji wkroczyli więc ratownicy.

Chłopak wraz ze znajomymi bawił się na niestrzeżonej plaży nad jeziorem Miedwie. Gdy wszedł popływać do wody, jego towarzysze stracili go z oczu. Początkowo nie niepokoili się – byli przekonani, że wypłynął w innym miejscu i tam wyszedł na brzeg. Po 20 minutach oczekiwania wezwali straż pożarną i inne służby.

 

Strażaccy płetwonurkowie od razu przystąpili do poszukiwań, ale o 22 musieli je przerwać ze względu na zapadające ciemności. Poszukiwania wznowiono w poniedziałek.

 

Nastolatka szukano zarówno w wodzie jak i na lądzie – nikt bowiem nie był w stu procentach pewny, że chłopak utonął. Policja przesłuchiwała świadków, ale niczego nowego nie udało się ustalić. Wieczorem tego dnia podano tragiczną wiadomość – ciało zaginionego wyłowili o godzinie 16 ratownicy WOPR.

 

To już kolejna ofiara obecnego sezonu kąpieliskowego. Woda w naszych jeziorach, stawach i nad morzem jeszcze nie zdążyła się dobrze nagrzać, a już mamy pierwsze ofiary. Miejmy nadzieję, że ten rok będzie jednak mniej obfitujący w tragiczne utonięcia.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ youtube

wrak, krążownika, krążownik, uss juneau, zatonięcie, okręt

Kolejny sukces poszukiwaczy! Odkryli wrak znanego krążownika – jedno z największych podwodnych CMENTARZYSK! [FOTO]

Ekipa poszukiwaczy finansowana przez jednego z założycieli Microsoftu – Paula Allena – nie daje o sobie zapomnieć. Nie tak dawno wsławili się oni znalezieniem wraku lotniskowca USS Lexington[ZOBACZ]. Teraz natrafili na wrak lekkiego krążownika USS Juneau. Poszedł na dno wraz z 700 marynarzami.

 

Okręt spoczywa na głębokości ponad 4 kilometrów. Znaleziono go na głębinach niedaleko Wysp Salomona na Pacyfiku. Pierwszy raz wrak dostrzeżono 17 marca. Następnie z okrętu poszukiwawczego Petrel na dno zszedł zdalnie sterowany batyskaf, który potwierdził wstępną identyfikację. Wtedy ogłoszono sukces.

 

USS Juneau należał do klasy lekkich krążowników Atlanta. Jest to dla Amerykanów okręt legenda. Po pierwsze, bo stał się jednym z największych cmentarzysk amerykańskich marynarzy. A po drugie – bo służyła na nim piątka braci Sullivanów, którzy zgłosili się do armii, ale nie dali się rozdzielić w czasie nadawania przydziałów. Wylądowali razem, wbrew regulaminowi, na jednym okręcie i razem poszli na dno. Ich historia wstrząsnęła opinią publiczną w USA i doprowadziła do wprowadzenia tzw. Zasady jednego ocalałego. Zgodnie z nią w wypadku śmierci w boju jednego członka rodziny należało za wszelką cenę uratować jego najbliższych, którzy także służyli w armii.

 

 

Okręt zatonął 13 listopada 1942 roku. Trafiony dwiema torpedami skrył się w falach w ciągu niespełna pół minuty. Większość marynarzy nie miała szans na ratunek. Co gorsza, ci którzy przeżyli wybuch i lądowanie w wodzie, nie mogli liczyć na żadną pomoc przez osiem długich dni. 115 marynarzy konało i tonęło opuszczonych przez inne okręty, których dowódcy bali rozpocząć akcję ratowniczą. Nie chcieli skończyć jak USS Juneau.

 

Po ośmiu dniach uratowano zaledwie dziesięciu rozbitków. Wśród nich nie było żadnego ze słynnej piątki braci Sullivanów, mimo że dwóch przeżyło samo zatonięcie. Na ich cześć nazwano dwa okręty US Navy.

 

 

Zlokalizowanie wraku pomoże uczcić pamięć poległych marynarzy, być może będzie też motywacją do poszukiwania kolejnych zatopionych jednostek. A jak widać, ekipa Allena ma w tym niesamowitą wprawę.

 

o2.pl/twitter.com

ZATONĄŁ statek WYCIECZKOWY! 9 osób NIE ŻYJE, nadal poszukiwanych jest 28 osób! Zobacz VIDEO z momentu TONIĘCIA statku!

 

Co najmniej 9 osób nie żyje, a los 28 pozostaje nieznany po tym, jak w niedzielę na zbiorniku wodnym w pobliżu miasteczka Guatape w północno-zachodniej Kolumbii zatonął statek wycieczkowy, na którego pokładzie znajdowało się ok. 170 pasażerów – poinformowały lokalne władze.

 

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 99 osób udało się uratować, a 40 innych pasażerów samodzielnie dopłynęło do brzegu, nie odnosząc poważniejszych obrażeń – przekazała Margarita Moncada, szefowa agencji ds. reagowania w przypadku katastrof departamentu Antioquia.

 

Dodała, że w wypadku zginęło dziewięć osób, a poszukiwania 28 pasażerów wciąż trwają.

 

Przyczyny wypadku nie są znane, jednak zdaniem ocalałych statek o nazwie „El Almirante” wydawał się być przeciążony; żaden z pasażerów nie miał ponadto założonej kamizelki ratunkowej.

 

Zbiornik wodny w miasteczku Guatape otaczający wzgórze El Penol stanowi popularną atrakcję nie tylko wśród turystów, lecz także wśród Kolumbijczyków, często odwiedzających to miejsce w czasie weekendu.

 

Poniżej przedstawiamy nagranie, na którym widać jak statek tonie, a także akcję ratunkową.

 

 

(PAP)

ms, You Tube

Rosyjski okręt wojenny poszedł na dno

Należący do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej okręt rozpoznania elektronicznego Liman zatonął w rezultacie doznanego w czwartek zderzenia ze statkiem handlowym na Morzu Czarnym – podała turecka straż przybrzeżna. Wszystkich 78 członków załogi uratowano.

 

Do zderzenia doszło około 30 kilometrów na północ od wejścia do cieśniny Bosfor przy spowodowanej mgłą złej widoczności.

 

Kadłub Limana został przebity na prawej burcie poniżej linii wodnej przez przewożący żywe bydło statek Youzarsif H bandery Togo. Statek ten nie doznał uszkodzeń i nie prosił o pomoc. Wszystkich 78 członków rosyjskiego okrętu wzięły na pokład dwa kutry tureckiej straży przybrzeżnej.

 

PAP

kd

Bilans wypadku łodzi z migrantami. Wśród ofiar były…

Według ocalałych łodzią płynęło 25 osób. Do zatonięcia łodzi doszło w poniedziałek rano u północnych wybrzeży greckiej wyspy Lesbos.

 

Bilans śmiertelnych ofiar wypadku wzrósł do 16  – poinformowała grecka policja portowa. Zwłoki dziewięciu osób wyłowiono w wodach Grecji, a siedmiu – niedalekiej Turcji. Wśród ofiar śmiertelnych były cztery kobiety i dwoje dzieci. Dwie inne kobiety udało się uratować. Jedna z nich jest w zaawansowanej ciąży.

 

Jak wynika z danych UNHCR, od początku obecnego roku do Grecji przedostało się z Turcji jedynie 4,8 tys. migrantów, co oznacza, że każdego dnia na greckie wyspy dociera ok. 20 uchodźców. W 2016 roku do Grecji dotarło ok. 173 tys. migrantów, głównie Syryjczyków. W latach 2015-2016 na Morzu Egejskim zginęło ponad 1000 uchodźców.

 

PAP
kd