poszukiwaniu

Przebył ponad tysiąc kilometrów w poszukiwaniu domu. Szczęśliwy finał historii zaginionego przed ponad rokiem kota

Niezbyt często zdarza się słyszeć takie historie. Kot Noir przebył 1100 kilometrów poszukiwaniu swojego domu. Co ciekawe wędrował nie w tą stronę. Ostatecznie zaginiony trafił do swoich właścicieli.

Hiszpańskie małżeństwo spędzało wakacje na południu Francji w 2017 roku. Na wypoczynek zabrali ze sobą swojego kota, który zaginął. Zwierzę jednak nie poddało się i ruszyło w drogę w poszukiwaniu domu. Noir przebył ponad tysiąc kilometrów. Pech chciał, że nie w tą stronę. Kota znaleziono w Normandii, a więc na północy kraju. Tymczasem właściciele zwierzaka spędzali swoje wakacje niedaleko Montpellier, czyli na drugim krańcu kraju. Kot zamiast wrócić do Hiszpanii, przemierzył wzdłuż Francję.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Swoim sukcesem cieszyła się dwa dni. Została zdyskwalifikowana za wyrzucenie opakowań po żelu

 

 

 

 

 

Znalezione zwierzę trafiło do weterynarza, gdzie podczas badań okazało się, że ma wszczepiony chip z numerem identyfikacyjnym. Dzięki temu udało się namierzyć  i powiadomić jego właścicieli. Małżeństwo z Hiszpanii odebrało już swoją zgubę. Klinika, która przebadała kota umieściła na Facebooku zdjęcia zaginionego oraz jego właścicieli.

 

 

 

 

 

 

 

foto facebook / źródło wprost.pl

pościgu

Śmiertelny finał pościgu policji. Przyczyną zgonu był stres [WIDEO]

Hiszpańska policja miała do schwytania nietypowego zbiega. Udało się zarejestrować sceny pościgu za emu. Nie wiadomo, jak zwierzę wydostało się na wolność. 

Do zdarzenia doszło w środę w miejscowości w Santa Cugat del Valles, położonej niedaleko Barcelony. Policjanci na motocyklach gonili ulicami miasteczka emu. Według informacji policji zwierzę nie przeżyło pościgu w wyniku stresu. Funkcjonariusze próbują ustalić skąd uciekł ptak.  

 

 

 

 

 

 

Sprawą zainteresowali się także obrońcy praw zwierząt. Domagają się, aby służby przeszły szkolenia na wypadek podobnych sytuacji. Zwłaszcza w kwestii tego jak się bezpiecznie obchodzić z dzikimi zwierzętami.  

 

 

 

 

Emu należą do największych ptaków na świecie, potrafi urosnąć do 2 metrów wysokości. Do tego dochodzi umiejętność szybkiego biegania, bowiem ten nielot może rozwinąć do 50 km/h.  Najwięcej przedstawicieli tego gatunku żyje w Australii.  

 

 

 

ZOBACZ:Żeby to zrobić trzeba być mistrzem w swoim fachu. Wygrał walkę z żywiołem [WIDEO]

 

 

 

 

foto youtube / źródło dailymail.co.uk

poszykiwany

Poszukiwany przestępca znalazł się na YouTube. Zagrał policjantom na nosie

Francisco Tejon jest poszukiwany przez hiszpańską policję za handel narkotykami. Mężczyzna wystąpił w teledysku kubańskiego piosenkarza Clase-A.  

Klip do piosenki ,,Candela’’ pojawił się w sieci w ubiegłym tygodniu. Widoczny na nim Francisco Tejon uznawany jest za jednego z przywódców gangu Los Castanitas. Mężczyzna poszukiwany jest za handel narkotykami, zwłaszcza marihuaną. Ponadto w 2016 roku przeprowadził on udaną akcję odbicia z rąk policji jednego ze swoich współtowarzyszy. Wtedy też stał się jednym z najbardziej poszukiwanych kryminalistów w Hiszpaniii. 

 

Na teledysku widać przestępcę oraz piosenkarza bawiących się w towarzystwie skąpo ubranych kobiet. Według niektórych źródeł willa, w której nakręcono klip należy do grupy przestępczej poszukiwanego handlarza narkotyków. Miejsce to znane jest z tego, że gang prowadził tam swój dom publiczny.  

 

Aktualnie wideo zostało usunięte z serwisu YouTube. Policja przesłuchała w tej sprawie producenta klipu oraz piosenkarza. Obaj zeznali, że nie wiedzieli o tym, że mężczyzna jest poszukiwanym przez władze niebezpiecznym przestępcą. 

 

 

ZOBACZ:To jego ostatnia wola. Wzruszająca prośba umierającego na raka

 

 

foto twitter / źródło albawaba.com / dailymail.co.uk

Nietypowe miejsce na drzemkę. W każdej chwili mogło dojść do tragedii [FOTO]

Naprawdę dużo szczęścia w nieszczęściu miała trójka mężczyzn z Hiszpanii. Ucinali sobie drzemkę na ruchliwej drodze.  

Auto z ucinającymi sobie w środku drzemkę ludźmi znaleźli przejeżdżający nieopodal rowerzyści. Część zdarzenia nagrali telefonem. Jeden z nich podaje dokładne informacje co do miejsca, w którym się znajdują.  

 

Gdy podjeżdżają bliżej do samochodu ten stoi na włączonym silniku przy wlocie ruchliwej drogi. Auto po części znajdowało się na jezdni. W każdej chwili mogło, więc dojść do wypadku. Wyczuwalna była także woń alkoholu. Rowerzyści na miejsce wezwali policję. Po zbadaniu śpiochów alkomatem okazało się, że kierowca miał we krwi więcej promili niż dopuszczalny limit.   

 

 

 

 

Policja wciąż stara się ustalić szczegóły w jaki sposób doszło do tej sytuacji. Dlaczego mężczyźni znaleźli się na drodze i jak długo mogli tam być. Ze wstępnych ustaleń wynika, że cała trójka bawiła się całą noc, a gdy za brakło im już sił zrobili sobie przystanek w tym nietypowym miejscu.

 

 

ZOBACZ:Szokująca aukcja. Cena wyjściowa to milion funtów! [FOTO]

 

 

foto youtube / źródło dailymail.co.uk

tablet

Dramatyczny wypadek: dziewczynkę zabił tablet!

Wypadek spowodował wypadek. 3-latkę zabił tablet. 

Do zdarzenia doszło w miejscowości Vilanova de Arousa, w północno-zachodniej części Hiszpanii. 26-latka podróżująca białym audi uderzyła w tył jadącego przed nią autobusu, który nagle zahamował próbując uniknąć kolizji z dwoma pojazdami zamieszanymi w inny wypadek. Niefortunna seria wydarzeń doprowadziła do tragedii.

 

Z kobietą podróżowała jej córka. Jak poinformowała policja dziewczynka siedziała w foteliku zapięta pasami. Niestety 3-latka w momencie kolizji korzystała z tabletu, który uderzył ją mocno w twarz. Obrażenia okazały się na tyle poważne, że dziewczynka zapadła w śpiączkę i po 20 godzinach od zdarzenia zmarła.  

 

W wypadku ranna została także 26-latka oraz jeden z pasażerów autobusu. Obie ranne osoby przewieziono do miejscowego szpitala, gdzie udzielono im pomocy. 

 

Hiszpańska policja prowadzi śledztwo w tej sprawie. Radni miasta Vilanova de Arousa zadecydowali o uczczeniu śmierci 3-latki minutą ciszy. 

 

Dodajmy tylko, że jedyne obrażenia jakich doznała dziewczynka pochodziły od uderzenia tabletu.

 

Wypadek stał się powodem szerokiej dyskusji o bezpieczeństwie w takich sytuacjach. Często zdarza się, że rodzice, aby zająć swoje dzieci podczas dłuższej podróży pozwalają im korzystać z tabletów, komórek czy innych urządzeń elektronicznych. Warto może pomyśleć choćby o zakupie specjalnych uchwytów umożliwiających przymocowanie wspomnianych urządzeń np. do zagłówka przedniego siedzenia. 

foto youtube / źródło bbc.com / mirror.co.uk

imigranci

Hiszpania: IMIGRANCI zaatakowali jedną z nadmorskich PLAŻ! [ZOBACZ NAGRANIE]

Akcja trwała chwilę i została zarejestrowana telefonem komórkowym. Z pontonowej łodzi na zatłoczoną plażę w Hiszpanii wyskoczyli imigranci.

Po szturmie na plażę migranci wspięli się na klif i zniknęli. Na filmie słychać, jak jedna z obserwujących zajście osób krzyczy po hiszpańsku, że kierują się w stronę luksusowego hotelu Sancti Petri Melia. Jeden ze świadków całego zajścia mówi:

Sadziliśmy, że nie dobiją do plaży, bo to nie jest coś, co oglądamy tutaj na co dzień, ale oni bardzo szybko skierowali ponton w stronę lądu, wyskoczyli na plażę, przebiegli ją sprintem i wspięli się na klify.

[ZOBACZ: Arcybiskup watykański PRZERYWA MILCZENIE na temat PEDOFILII wśród księży!]

Kilka dni wcześniej na plaży w Zahorze pojawiło się około 30 migrantów. Władze Hiszpanii szukają również innej, około 50-osobowej grupy, która przybiła do brzegu miesiąc wcześniej. Ewidentnie władze nie potrafią sobie z tym poradzić.

źródło: o2

 

17-latek

17-latek chciał zrobić sobie SELFIE na dachu POCIĄGU! Teraz leży w SZPITALU…

Młodzież ma coraz to nowsze pomysły. Jeden 17-latek chciał zrobić sobie selfie na dachu pociągu. Niestety, skończyło się to dla niego tragicznie. Teraz leży w szpitalu.

Do zdarzenia doszło w hiszpańskim mieście Coslada w Hiszpanii. 17-latek wspiął się na dach pociągu, znajdującego się obok terminalu towarowego Renfe. Gdy chciał zrobić sobie zdjęcie, dotknął głową przewodów przebiegających nad torami i spadł z pojazdu. 

[ZOBACZ: ODCHODZI legenda programu „Jaka to melodia?”! „Dziękuje, że byliście ze mną”]

Chłopak spadł pomiędzy dwa wagony, co mogło delikatnie zneutralizować upadek. Na miejscu zjawiły się służby ratunkowe, a chłopak przez cały czas był przytomny. Trafił do szpitala w La Paz. Władze placówki podają, że mimo tego, że chłopak jest świadomy, jego stan określany jest jako „poważny”. 

źródło: wprost

absurd, uchodźcy. imigranci

Imigranci zmieniają trasy. Teraz tędy będą szturmować Europę!

To, że temat nielegalnej imigracji zszedł nieco z pierwszych stron gazet nie oznacza, że Stary Kontynent nie bryka się z napływem niechcianych przybyszów. Imigranci postanowili znaleźć sobie nowe wrota do Europy.

Do tej pory imigranci wybierali przede wszystkim Włochy jako państwo, do którego zamierzali się przedostawać. Wcześniej była to Grecja, oraz kraje bałkańskie. Obecnie Międzynarodowa Organizacja Migracji stwierdza, że najwięcej przybyszów wybiera trasę przez Hiszpanię!

 

Do lipca bieżącego roku dostało się do niej około 18 tysięcy osób. Do tego kolejne 3 tysiące wdarły się na teren hiszpańskich enklaw w Afryce Północnej – Ceuta i Melilla.

 

Liczby te są trzykrotnie większe niż w tym samym okresie rok temu. Przekraczają także ilość migrantów dopływających do Włoch i Grecji.

 

We Włoszech mamy do czynienia z ogromny, 80% spadkiem w ilości przybywających uchodźców w porównaniu z analogicznym okresem w 2017 roku. Do lipca przybyło bowiem 17 800 migrantów. Zapewne duża w tym zasługa zaostrzenia polityki migracyjnej przez nowy włoski rząd.

 

Ogółem przez pierwsze półrocze 2018 roku do Europy przybyło 51 tysięcy nielegalnych migrantów. W I półroczu 2017 roku było to 110 tys. osób, a w 2016 roku 241 tysięcy. Oby tendencja zniżkowa utrzymywała się.

 

Być może przybysze z Bliskiego Wschodu i Afryki zauważyli, że Europa nie ma im wcale tak wiele do zaoferowania?

Niesamowite! Dzielny, hiszpański PIES robi SZTUCZNE oddychanie! (video)

Policja z Madrytu opublikowała nagranie, na którym widać, jak pies ratuje człowieka. Robiąc mu, między innymi, sztuczne oddychanie.

 

Pod nagraniem napisano:

„Pies to jedyne stworzenie, które kocha ciebie bardziej od siebie samego.” 

 

Cała akcja była policyjnym pokazem.

Co prawda internauci w komentarzach mieli wątpliwość, czy faktycznie masaż serca przez psa i „sztuczne oddychanie” mogłyby być skuteczne.

Jednak – mimo wszystko – umiejętności tego dzielnego pieska robią wrażenie 🙂

 

¿Todavía no conoces a "Poncho", nuestro héroe de cuatro patas?

Esta es la "Heroica" actuación de nuestro #Compañerosde4Patas #Poncho de la Sección Canina de @policiademadrid, que no dudó ni un instante en "salvar la vida" del agente, practicando la #RCP de una manera magistral.- El perro es el único ser en el mundo que te amará más de lo que se ama a sí mismo- John Billings.-

Gepostet von Policía Municipal de Madrid am Montag, 25. Juni 2018