ściany

Słyszeli ze ściany dziwne odgłosy. To co odkryli ZWALIŁO ICH Z NÓG

Ci młodzi Hiszpanie przeżyli ogromną traumę. Słyszeli ze ściany dziwne dźwięki, które zakłócały im spokój i nie dawały im spać. Nadszedł w końcu moment, w którym zdecydowali się ją zburzyć i odkryć źródło tych niepokojących dźwięków. Co się okazało? Znajdował się tam gigantyczny rój pszczół. Łącznie było ich około 80 tysięcy. Natychmiastowo uciekli z miejsca i wezwali odpowiednie służby.

Zjawisko miało miejsce w Pinos Puerte w okolicach Granady. Para Hiszpanów nie mogła spać, gdyż ze ściany dobiegały dziwne dźwięki. Trwało to około 2 lata, lecz w ciągu dnia o tym nie myśleli i zapominali, że muszą coś z tym zrobić. W pewnym momencie postanowili, że wreszcie skończą z tym raz na dobre. Dźwięk przypominał świstanie i wibrowanie. W nocy był on nie do wytrzymania. Sfrustrowani lokatorzy zdecydowali się skuć tynk. Gdy zobaczyli co się pod nim kryje, to uciekli w popłochu. Ukazały się im gigantyczne ule w których przebywało około 80 tysięcy pszczół. Zajął się nimi lokalny pszczelarz. Trudno w to uwierzyć, że ci ludzie żyli z tak gigantycznym ulem w ścianie przez 2 lata – powiedział ekspert Sergio Guerrero. Ratujemy pszczoły i pomagamy mieszkańcom w pokryciu kosztów zakupu drewnianego domu, leku chroniącego pszczoły przed roztoczami, które bardzo im szkodzą oraz ich żywienia, co daje około 100 euro – zakończył pszczelarz. Powiedział to żeby podkreślić fakt, iż żadna z pszczół nie ucierpiała.

 

ZOBACZ:Uśmierciła 13-letniego syna tylko dlatego, że był poważnie chory! Wlała mu pól litra wódki do aparatury podtrzymującej życie!

 

Wszyscy są cali – historia z happy endem. Lecz jeżeli ktoś się boi lub ma uczulenie, to rzeczywiście mogło być bardzo niebezpieczne.

źródło: fakt.pl fot.

Podczas wspinaczki zaczepił plecakiem o skały i zawisł nad przepaścią! To co się stało później mrozi krew w żyłach!

Makabrycznie zakończyła się wspinaczka górska dla 62-letniego turysty z Wielkiej Brytanii. Mężczyzna spędzał czas w hiszpańskiej Marabelli, gdzie zdobywał lokalne szczyty. Podczas schodzenia z góry Pico de la Concha przydarzył mu się wypadek. Mężczyzna spadł z jej wierzchołka i kilka metrów niżej zawisł na uprzężach swojego plecaka. Mimo desperackich prób uratowania się turysta runął w przepaść.

Na miejsce przyleciał helikopter górskiego pogotowia ratunkowego, wezwany przez innych turystów, który widzieli i słyszeli wołającego o pomoc Brytyjczyka. Świadkowie opowiadali, że mężczyzna zawisł nad przepaścią w okolicach pasma górskiego Sierra Blanca na swoim plecaku i nie mógł sobie poradzić z wydostaniem z feralnej pułapki. Chwilę później uprzęż pękła, a on spadł kilkadziesiąt metrów w dół.

 

 

 

Kiedy ratownicy dotarli do poszkodowanego mężczyzna już nie żył. Chwilę przed swoją śmiercią za pomocą aplikacji WhatsApp skontaktował się z bliskimi. 62-latek napisał, że znalazł się poważnych tarapatach. Sprawą śmierci brytyjskiego turysty zajmie się teraz hiszpańska prokuratura, która chce zbadać dokładne okoliczności śmiertelnego wypadku jaki mu się przytrafił.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

45

Youtuber nie przeżył skoku z 45-metrowego komina cementowni! Zginął na miejscu, bo spadochron się (…)!

Tragicznie zakończył się skok z 45-metrowego komina cementowni w Alicante (Hiszpania) dla 29-letniego początkującego youtubera. Ruben Carbonell zginął na miejscu po uderzeniu o ziemię, ponieważ jego spadochron się nie otworzył. Młody mężczyzna nie miał najmniejszych szans na przeżycie upadku z tak dużej wysokości. Nagranie całej akcji miało trafić na jego kanał.

Hiszpan prowadził kanał, na którym publikował swoje kaskaderskie wyczyny. Ruben miał tylko 111 subskrypcji dlatego podejmował różnego rodzaju wyzwania, by przyciągnąć na kanał jak najwięcej osób. Jednym z nich miał być skok z 45-metrowego komina nieczynnej fabryki cementu w Alicante. 29-latek był dobrze przygotowany do skoku, pech chciał, że w danej chwili spadochron nie otworzył się, a on z impetem runął na ziemię.
Nagranie skoku miało znaleźć się na jego kanale. Na dole towarzyszył mu kolega, który również wszystko nagrywał, tylko z innej perspektywy. To on po wypadku Carbonella zadzwonił po karetkę. Niestety życia 29-latka nie udało się uratować. Śledczy badają teraz w jaki sposób obaj mężczyźni dostali się na ogrodzony teren fabryki i jak udało się im wejść na 45-metrowy komin.
źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

 

lodówkę

[VIDEO]Nagrał film jak zrzuca starą lodówkę z urwiska. Został namierzony przez policję i poniósł taką karę!

O tym, że w Internecie nie możemy czuć się bezkarni na własnej skórze przekonał się pewien Hiszpan. Mężczyzna wraz ze swoim kompanem nagrali film jak bohater afery zrzuca starą lodówkę z urwiska w okolicach Almerii. Zdaniem kamerzysty był to recykling. Żartownisiów dopadła policja, która błyskawicznie sprowadziła ich na ziemię. Bohaterowi nagrania grożą teraz bardzo surowe konsekwencje.

Filmik ze starą lodówką w roli głównej został wrzucony do sieci i szybko wzbudził zainteresowanie hiszpańskiej policji. Mężczyzna nie zawiózł go na śmietnisko elektro-śmieci tylko postanowił zrzucić z urwiska w przepaść. Bohaterowi nagrania wydawało się, że pozostanie bezkarny, szybko jednak przekonał się, że policja w takich sprawach działa natychmiast. Mężczyzna nie dość, że poniósł wysoką karę finansową to czekała go jeszcze jedna niespodzianka.

 

 

 

 

Bohater nagrania i jego kolega musieli samodzielnie wciągnąć wyrzuconą lodówkę. Za pomoc służyła im jedynie lina. Mało tego musiał zawieźć zużyty sprzęt do firmy zajmującej się jego utylizacją i udostępnić w mediach społecznościowych nagranie ze swoją pracą. Hiszpan musi jeszcze zapłacić niemałą grzywnę w wysokości 45 tysięcy euro!

 

 

źródła: o2.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

ból

Nastolatek odczuwał ostry ból w czasie żucia i mówienia! Lekarze wyjęli mu to ze szczęki!

Nastoletni chłopiec z Hiszpanii zmagał się z dość nietypowym problemem. Wszystko zaczęło się miesiąc wcześniej, kiedy uległ poważnemu wypadkowi. Chłopiec stracił przytomność i wpadł w szklaną witrynę, którą rozbił. Odłamki szkła dotkliwie go poraniły i niezbędna była interwencja chirurga. Mimo, że rana na policzku się wygoiła 14-latek nadal odczuwał ból w czasie przeżuwania pokarmów i mówienia.

Dziecko ponownie przeszło operację. Tym razem trafiło w ręce specjalistów ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Sewilii. Ostatecznie spory odłamek szkła udało się usunąć przy pomocy kleszczy chirurgicznych. Chłopiec po opatrzeniu rany zostały wypisany do domu. Przez następne sześć miesięcy będzie musiał pojawiać się w szpitalu w celu skontrolowania czy z jego zdrowiem nie dzieje się już nic złego.
źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

plaży

[VIDEO] Krwawy finał bójki na plaży! Turyści zaczęli okładać się pięściami z kuriozalnego powodu!

Nie tak wyobrażali sobie urlop turyści, którzy w sobotnie popołudnie spędzali czas na plaży w Barcelonie. Błogi spokój zmąciła krwawa bójka w jaką wdały się dwie grupy plażowiczów z Wielkiej Brytanii. Turyści z Wysp, którzy byli dość mocno pijani zaczęli się między sobą przepychać i wzajemnie oskarżać. Kiedy groźby i prośby nie pomogły w ruch poszły pięści i metalowy pręt.

Wypoczywający na plaży La Barceloneta ludzie byli przerażeni zaistniałą sytuacją. Wszystko zaczęło się tak szybko, że wielu z nich w panice zabierało koce i uciekało na bezpieczną odległość. Na nic zdała się interwencja miejscowych handlarzy, którzy próbowali rozdzielić zwaśnione strony. Sytuacja uspokoiła się dopiero po przybyciu na miejsce bójki patrolu policji.

 

 

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Brytyjczycy pobili się o skradzione pieniądze. Słychać to również z ust mężczyzn, którzy domagają się ich zwrotu od swoich rywali. Miały one zostać zabrane kiedy jedna z grup kąpała się w morzu.

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

 

 

fryzura

Zatrzymali go na lotnisku, bo jego fryzura wyglądała dość podejrzanie! Policjanci byli w szoku kiedy odkryli, co tam ukrywał!

Na nietypowy pomysł wpadł mężczyzna z Kolumbii, który chciał wywieźć z Barcelony pół kilograma kokainy. Przemytnik myślał, że nikt nie zwróci uwagi na jego włosy. Szybko przekonał się, że jego nietypowa fryzura spotkała się z dużym zainteresowaniem hiszpańskich celników. Kolumbijczyk nie dość, że wyglądał dość groteskowo, to podczas odprawy był bardzo zdenerwowany.

Mężczyzna ze szczegółami zadbał o wygląd swojej głowy, jednak nie przewidział, że będzie aż tak szczegółowo kontrolowany. Stres i dodatkowe emocje sprawiły, że wpadł bardzo szybko. Mało tego, woreczek z narkotykami był tak duży, że włosy na czubku przemytnika wyglądały nienaturalnie i odstawały od reszty jego głowy. Kolumbijczyk musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
źródła: wprost.pl, foto twitter.com

 

 

petarda

Makabryczny wypadek w czasie kościelnej procesji! Odpalona petarda wybuchła kobiecie w (…)!

Do przerażającego wypadku doszło w sobotę podczas kościelnej procesji ku czci św. Krzysztofa w hiszpańskiej miejscowości Viso del Marques. 56-letnia kobieta zginęła tragicznie, ponieważ odpalona petarda wybuchła jej w ustach! Hiszpanka siedziała na ławeczce przed miejscowym kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przez miasteczko przechodziła właśnie procesja, która miała zakończyć się w świątyni, wtedy doszło do dramatu.

 

 

 

 

Mimo szybkiej reakcji tłumu i interwencji służb medycznych Hiszpanka zmarła na miejscu, ponieważ obrażenia twarzy było koszmarne. Po tragicznym incydencie przed świątynią w miasteczku Viso del Marques władze ogłosiły dwudniową żałobę. Mieszkańcy nie ukrywają, że są wstrząśnięci tym co spotkało 56-latkę. Mężczyzna, który w sposób nieodpowiedzialny odpalał fajerwerki został zatrzymany przez policję.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

film

[VIDEO] Nagrywał film podczas ucieczki przed bykiem! Rozjuszone zwierzę omal go nie zabiło!

Beztroskie zachowanie Jamie’go Alvareza omal nie zakończyło się jego śmiercią. Mężczyzna wybrał się do Hiszpanii, ponieważ chciał obejrzeć organizowaną co roku w Pampelunie fiestę ku czci św. Firmina. Jedną z głównych atrakcji jest tzw. gonitwa z bykami. Zabawa omal nie zakończyła się dla niego tragicznie. Kiedy Amerykanin nagrywał film jeden z rozjuszonych byków omal go nie zabił.

Mężczyzna, który przyleciał z USA, aby zasmakować jak wygląda prawdziwa gonitwa z bykami przyznał, że była to najgorsza decyzja jaką podjął w życiu. Jamie Alvarez został ciężko ranny podczas ucieczki przed jednym z nich. Mężczyzna nagrywał film kiedy rozjuszony byk wbiegł w niego z całym impetem. 46-latek przyznał, że myślał wtedy o swojej śmierci.

 

 

 

Poważnie ranny Alvarez trafił do szpitala w Pampelunie. Lekarze zdiagnozowali u niego obrażenia szyi i złamanie kości policzkowej. Gdyby róg wbił się o kilka centymetrów wyżej Amerykanin by zginął. 46-latek przeszedł trzygodzinną operację, a lekarzom na szczęście udało się go uratować. Za kilka dni zostanie wypisany ze szpitala i wróci do domu.

źródła: o2.pl, youtube.com, foto youtube.com