najniebezpieczniejszych

W tych miastach lepiej w Polsce uważać. Ono 10 najniebezpieczniejszych polskich…

Niektórzy mówią, że Polska przestępczością stoi. Inni powtarzają, że żyjemy w naprawdę bezpiecznym kraju. Ranking najniebezpieczniejszych miast w Polsce wyjaśni gdzie się znajdujemy. Jest on zbudowany w odniesieniu do ilości przestępstw na 1000 mieszkańców. UWAGA! Sporo miast może Was bardzo zaskoczyć.

Ranking najniebezpieczniejszych dziesięciu miast w Polsce powstał w oparciu o ilość przestępstw przypadającą na 1000 mieszkańców. Wbrew pozorom, z roku na rok ich przybywa i nie wiadomo z czego to do końca wynika. Policja jest dosyć skuteczna w swoich działaniach i być może dzięki temu nie musimy się bać w każdym momencie naszego życia. A mają tak na przykład mieszkańcy Belgii czy Francji. Mimo to, nie możemy się pochwalić dobrym wynikiem. Oto miasta w których grozi Wam największe niebezpieczeństwo!

10. WARSZAWA – mówi się, że jest to jedna z najniebezpieczniejszych stolic w Europie. Patrząc jednak na nasze podwórko to nie wypada aż tak źle. W 2016 roku popełniono w Warszawie 71 TYSIĘCY przestępstw. Najczęściej dochodzi do kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Dziwić może to ile zgłoszono bójek – było ich… niecałe 370. Na czele najniebezpieczniejszych dzielnic stoi Praga Północ.

domek, drzewo, las

W środku lasu wybudował bajkowy domek na drzewie. W jego wnetrzu spełniał najbardziej chore fantazje!

Po raz kolejny okazało się, że nic nie jest takie, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Bajkowy, misternie skonstruowany domek na drzewie w środku lasu w stanie Waszyngton w USA był tak naprawdę miejscem praktyk, które jeżą włosy na głowie każdego normalnego człowieka. Na szczęście jego konstruktor, po rocznych poszukiwaniach jest już w rękach policji.

 

W listopadzie 2016 roku pracownicy Departamentu ds. Zasobów Naturalnych dokonali niezwykłego odkrycia. W lesie nad rzeką Snoqualmie na wschód od Seattle, w stanie Waszyngton znaleźli podejrzany domek na drzewie. Nie był on nigdzie zgłoszony, nie figurował w żadnych dokumentach i najpewniej powstał nielegalnie.

 

Gdy pracownik Departamentu wszedł do domku, znajdującego się około 2 metrów nad ziemią, zamarł. Wewnątrz wszystkie ściany obklejone były dziecięcą pornografią. Zabrał kilka zdjęć ze sobą i przekazał policji. Następnie przyprowadził na miejsce przedstawiciela szeryfa, który zebrał więcej dowodów. W domku, poza pornografią znajdowały się zapasy jedzenia i inne przedmioty. Ewidentnie był cały czas użytkowany.

 

 

ZOBACZ: Mieszkał w szopie i udawał biedaka. Policjanci zbierali szczęki z podłogi, gdy weszli do środka!

 

O tym jak znaleziono pedofila przeczytasz na kolejnej stronie

alert, porywacz

[PILNE!] W Polsce grasuje groźny porywacz. Poluje na małe dziewczynki, jednej zaproponował…

Cały Szczecin trzyma czujność, a rodzice drżą o bezpieczeństwo swoich pociech. Wszystko przez to, że po mieście grasuje groźny porywacz. Do jednej z dziewczynek podjechał samochodem i zaproponował, że da jej 100 złotych i ją podwiezie. Na szczęście wiedziała ona jak się zachować w takiej sytuacji i wzięła nogi za pas. Ukryła się na pobliskim przystanku, gdzie mężczyzna bał się już podjechać.

Komenda Miejska w Szczecinie potwierdza, że przyjęła takie zgłoszenie i zajmuje się właśnie tą sprawą. Porywacz grasuje po mieście i nie są to pierwsze pogłoski na ten temat. Nie może zatem dziwić fakt, że rodzice boją się o bezpieczeństwo swoich dzieci. 17 czerwca około godziny 10:30 na osiedlu Kasztanowym w okolicy Lewiatana nieznajomy mężczyzna zaczepił małą dziewczynkę, uczennicę Szkoły Podstawowej nr 39. Zaproponował jej 100 złotych oraz to, że podwiezie ją do domu. Pojawił się niebezpieczny mężczyzna poruszający się czarnym samochodem, który oferował jednej z naszych uczennic pieniądze i podejrzewamy, że w ten sposób chciał ją zachęcić do tego, aby wsiadła do jego pojazdu – można przeczytać w oficjalnym ostrzeżeniu opublikowanym na facebookowym fanpage’u „Rada Osiedla Załom – Kasztanowe”. Okazuje się, że był to już drugi przypadek w ostatnim czasie gdy doszło do takiej sytuacji.

 

ZOBACZ:Ogromny pająk pożerał swoją ofiarę. Okazało się, że był to…

 

Miejcie się na baczności i pilnujcie swoich pociech. Może to być bardzo niebezpieczny człowiek, którego zamiary póki co są nieznane. Oby został ujęty przez służby.

źródło: fakt.pl fot. pixabay.com

maczetom

[WIDEO] Wpadł do KRAKOWSKIEGO autobusu z maczetą. Później ruszył na łowy

Do nietypowego i bardzo strasznego wydarzenia doszło w Krakowie. Tam do krakowskiego autobusu wszedł mężczyzna z maczetą. Najpierw grupa mężczyzn dobijała się i uderzała w okna oraz kopała autobus, a następnie sforsowała do niego drzwi. Jeden z nich wpadł i zaczął uderzać ostrym przedmiotem jednego z mężczyzn. Drugi bił jego kolegę. Na szczęście funkcjonariuszom udało się ustalić kto był sprawcą tego zajścia i pokazali film z zatrzymania.

Małopolska Policja ma sukces. Szajka która wpadła z maczetą do jednego z autobusów odpowie za swoje zachowanie. Nie wiadomo jakim drużynom kibicowali mężczyźni i czy rzeczywiście poszło o futbol. Jest jeszcze sporo niewiadomych w tej sprawie…

ZOBACZ:[WIDEO] Niezawodny sposób żeby wkurzyć koksa na siłowni. Spróbujcie tego koniecznie

źródło fot. i wideo: youtube.com

zagadka

NOWE FAKTY ws. zaginięcia Madeleine McCann. Czy zagadka sprzed lat w końcu zostanie rozwiązana?

Zaginięcie córki małżeństwa lekarzy Kate i Gerry’ego McCann, Madeleine, 3 maja 2007 roku wywołało szereg kontrowersji. Czy zagadka sprzed tylu lat zostanie wreszcie rozwiązana? Brytyjskie media informują, że rząd podjął bardzo ważną decyzję w tej sprawie. Przypomnijmy, że dziewczynka zniknęła podczas wakacji ze swojego hotelowego pokoju w którym przebywała z rodzicami.

Z zeznań jej rodziców wynika, że zostawili ją w pokoju hotelowym około godziny 19:30 czasu lokalnego i udali się na kolację w towarzystwie przyjaciół. Rodzice twierdzą, że podczas trwania posiłku córka była przez nich wymiennie odwiedzana. Matka Madeleine zeznała, że podczas odwiedzin w pokoju córki około godz. 22 zastała w jej pokoju puste łóżko oraz otwarte okno[1]. Z zeznań matki wynika również, że policja została wezwana po ok. 10 minutach od odkrycia domniemanego zaginięcia, policja jednak utrzymuje, że wezwanie odebrano pół godziny później. Teraz pojawiają się nowe fakty, których póki co nie udostępnili opinii publicznej funkcjonariusze. Wiadomo jednak, że rząd przedłużył śledztwo o kolejny rok i przeznaczy na to – uwaga… 300 tysięcy funtów. Coś zatem musi być na rzeczy, jeżeli w grze są takie pieniądze. Czy zagadka w końcu zostanie rozwiązana?

 

ZOBACZ:Dzięki temu, że zjadł ciastko emeryt wygrał prawie 350 milionów dolarów. Farciarz roku!

 

Cała sprawa jest jedną wielką tajemnicą. Zagadka XXI wieku, która nie została rozwiązana wciąż zmywa sen z oczu policjantów. Czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy?

źródło: se.pl fot. youtube.com

kler

Przy tym filmie „Kler” to lekki, rodzinny film. Już niebawem cała prawda o polskim kościele!

Wielu ludzi czekało na „Kler”, sale kinowe w dniu premiery były pełne. Jak mówili twórcy, nie chodziło im o obrażenie kościoła, lecz o ukazanie prawdy na jego temat. Gdy czytamy opis najnowszego filmu Tomasza Sekielskiego, to wydaje się, że powyższa produkcja jest lekkim, rodzinnym filmem. Zapowiada on całkowite obnażenie polskiego kościoła. Co w nim zobaczymy?

Już 11 maja czeka nas jedna z najbardziej wyczekiwanych premier w roku – „Nie mów nic nikomu” w reżyserii Tomasza Sekielskiego. Dokument powstał dzięki datkom internautów. Udało się uzbierać 450 tysięcy złotych, co wystarczyło do stworzenia produkcji. „Kler” przy tym filmie wydaje się być zwykłym, mało znaczącym epizodem w historii polskiej kinematografii. Dziennikarz głównie skupia się na ukazaniu pedofilii w polskim kościele. Dla „Wirtualnych Mediów” Sekielski udzielił wywiadu, w którym mówi, że datki osób są potrzebne głównie na ochronę prawną, ponieważ spodziewał się utrudnień podczas kręcenia filmu. Dodaje, że cały dokument będzie można obejrzeć ZA DARMO na jego kanale YouTube. W promocyjnym zwiastunie padają m.in. takie słowa: „Nakazał, żebym tego nikomu nigdy nie powiedział”, „(…) bo jak powiem, to wtedy nie zostanę zbawiony i będę potępiony”.

 

ZOBACZ:Anonimowy darczyńca rozdaje ludziom pieniądze w kopertach. Kim jest współczesny Robin Hood?

 

Obejrzycie dokument Tomasza Sekielskiego? Wydaje się być bardzo ciekawy, a sam autor podkreśla, że pojawią się w nim wielkie nazwiska, m.in. księdza Henryka Jankowskiego, którego pomnik niedawno obalono.

źródło: fakt.pl fot. facebook.com

biegli, zeznania, stefan w.

Kosmiczny odlot Stefana W. Nie uwierzysz, jakie złożył zeznania!

Sprawą przeszłości Stefana W. żyje cała Polska. Zabójca z Gdańska zaskakuje tym, jakie składa zeznania. Śledczy próbują ustalić motywy działania zabójcy oraz jego przeszłość. Jednak, niektóre rzeczy, które mówi, są po prostu nie do uwierzenia.

Stefan W. zeznał m.in. że latał statkiem kosmicznym. Były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ćwiąkalski, twierdzi, że może on grać na swoją niepoczytalność. To dosyć częsty proceder w przypadku zabójców. Robią tak, aby dostać mniejszy wyrok. Chcą, aby w świetle śledztwa ich działania były brane pod uwagę jako skutki choroby psychicznej. Tylko, czy rzeczywiście Stefan W. jest niepoczytalny? Być może to element jego gry, która ma go uchronić przed wieloletnim więzieniem. W niektóre zeznania, ciężko uwierzyć. Mecenas Jacek Kondracki komentuje to w ten sposób: To, co w tej chwili mówi podejrzany – czyli opowiada o zamachu na Pałac Prezydencki, na prezydenta, że sforsował bramy Pałacu – czy też opowie inne jeszcze rzeczy, nie ma znaczenia. Dlatego, że podejrzany może mówić, co mu się podoba. Może wygłaszać najbardziej absurdalne powody i opowiadać, czego to on nie robił. To jego prawo. Służby wiedzą i powinny wiedzieć swoje.

 

ZOBACZ:Stefan W. chciał zabić kogoś innego. Nowe wstrząsające informacje: „Wiedział jak zabijać”

 

Zespół ekspertów najpierw dokładnie zbada Stefana W., po czym wyda opinię o tym, czy rzeczywiście jest chory psychicznie. W tej sprawie, nie mogą oni popełnić żadnego błędu.

źródło: fakt.pl

fot. facebook.com

PILNE! Nożownik, który zaatakował Pawła Adamowicza póki co nie usłyszy WYROKU! Proces ruszy najwcześniej za…

​Jak czytamy w „Rzeczpospolitej” proces Stefana W., który zaatakował prezydenta Gdańska może wystartować dopiero w 2020 roku. Postępowanie przygotowawcze kończące się wykonaniem aktu oskarżenia może zająć nawet 12 miesięcy.  Continue reading „PILNE! Nożownik, który zaatakował Pawła Adamowicza póki co nie usłyszy WYROKU! Proces ruszy najwcześniej za…”

ZAMUROWAŁ żonę w ścianie! Został zatrzymany po 21 LATACH!

Ciało kobiety, zamurowane w ścianie piwnicy domu w Debrznie (woj. pomorskie), odnaleziono po 21 latach. Przed sądem w Słupsku stanął jej mąż Daniel M.

43-latek jest oskarżony o zamordowanie żony w 1998 roku. Został schwytany po prawie 21 latach od zniknięcia kobiety. Grozi mu dożywocie. Mężczyzna nie przyznał się do winy, odmówił też złożenia jakichkolwiek wyjaśnień. Policję zawiadomił anonimowy informator. Wyposażeni w profesjonalny radar, funkcjonariusze z gdańskiego Archiwum X, przybyli do wskazanego domu. Po przeszukania piwnicy i rozkuciu podłogi natrafili na zwłoki kobiety. Badania DNA potwierdziły, że były to szczątki poszukiwanej tak długo Angeliki.

 

ZOBACZ:Odnaleziono MATKĘ noworodka z sortowni! Miała być NIEMKĄ, a okazała się…

 

Według słupskiej prokuratury Daniel M. zamordował żonę kablem elektrycznym. Potem, miał umieścić jej ciało w torbie podróżnej, którą zakopał w piwnicy. Następnie, w tym miejscu wylał betonową posadzkę. Jest to teoria śledczych. Przychyla się do niej również rodzina ofiary. W chwili śmierci Angelika miała 20 lat. Para wychowywała córeczkę Magdalenę. Dziewczyna przez 21 lat była oszukiwana przez ojca, który twierdził, że jej matka uciekła za granicę i zostawiła ją, gdy była rocznym dzieckiem.

źródło: o2.pl