Motocyklista POŚLIZGNĄŁ SIĘ pod nadjeżdżający autobus. Nie miał prawa tego przeżyć, a jednak… [VIDEO]

Wśród znajomych mamy wielu motocyklistów, ale kruchość życia na tym wehikule nie zachęca nas do spróbowania. Abstrahując od własnych umiejętności, motocyklista jest też zdany na łaskę i niełaskę innych kierowców i warunków drogowych. Kierowca w samochodzie ma zawsze większe szanse na przeżycie od tego na jednośladzie. Ten motocyklista pokazał jednak, że niemożliwe jest możliwe! 

Nagranie pochodzi z 13 września z monitoringu jednej z ulic jakiegoś azjatyckiego państwa. Biorąc pod uwagę ruch lewostronny, mogą to być Indie. Zwyczajny ruch nagle zamiera, gdy jeden z motocyklistów traci równowagę i upada wprost pod nadjeżdżający autobus! 

 

ZOBACZ TEŻ:  Założył to na męskość i omal nie stracił narządu. Musieli pomagać strażacy

 

Sobie tylko znanym sposobem motocyklista odbił się od najeżdżającego na niego koła, okręcił się przed kołem tylnym i bezpiecznie wylądował na asfalcie! Tą historię będzie mógł wspominać do końca życia. Jednak jeśli dalej będzie jeździł tak nieuważnie, to długo ono nie potrwa – limit farta już na pewno wyczerpał!

wyskoczyła

[WIDEO] Kobieta wyskoczyła z pędzącego autobusu. Nie zauważyła, że…

Ten film to definicja słowa „rozkojarzenie”. Kobieta wyskoczyła z pędzącego autobusu. Wszystko wydarzyło się przez to, że kierowca zaczął otwierać drzwi, gdyż zbliżał się do przystanka. Dziewczyna stwierdziła, że maszyna już stoi i wyszła jak gdyby nigdy nic. Widać tylko jak znika gdzieś obok autobusu. Nie wiadomo jakie miała obrażenia, lecz jeżeli przeżyła to już i tak bardzo dużo.

Rozkojarzona kobieta wyskoczyła z jadącego autobusu. Przez chwilę zamyślenia i złe ocenienie sytuacji naraziła się na utratę życia. Kto wie, być może to był celowy zabieg? Próba samobójcza?

ZOBACZ:[FOTO] Anna LEWANDOWSKA pokazała się bez stanika. W rękach trzyma czarne batoniki

źródło fot. i wideo: youtube.com

ukryć się, prostytutki, interpol, oczy, nożem, wykorzystywał, gehennę, dziecko, dziecka, niemowlę,

19-latek wiózł marihuanę w wielkim pudle w autobusie. Gdy zaczął się tłumaczyć, policjanci popadali ze śmiechu

Straż miejska na warszawskiej pętli Żerań zatrzymała podejrzanie wyglądającego i zachowującego się 19-latka. Chłopak taszczył ze sobą spore pudła, a przy tym wyglądał na takiego, co niedawno spożył jakieś środki psychoaktywne.

Strażnicy miejscy zaczepili chłopaka w autobusie. Jak twierdził młody mężczyzna, wracał właśnie do domu. Strażnicy poprosili go, aby otworzył pudełka, które miał przy sobie. Ze środka uderzył bardzo mocny i charakterystyczny zapach marihuany.

 

ZOBACZ TEŻ: Wymordował całą rodzinę – dzieci, rodziców i dziadków. Krew była w wszędzie

 

19-latek zaprzeczył jakby była to marihuana, jednak strażnicy nie dali za wygraną i postanowili go zatrzymać i skontaktować się z policją. W tym czasie 19-latek opracował swoją linię obrony i zarzekał się, że wiezie ze sobą koperek do kiszenia ogórków! 

 

Policjanci ponad wszelką wątpliwość ustalili, że nastolatek przewoził ze sobą 40 krzewów marihuany o wielkości od 60 do 170 cm. Waga skonfiskowanej marihuany do 400 gramów. Teraz 19-latek będzie musiał tłumaczyć się przed sądem za złamanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za co trafić może nawet na 3 lata do więzienia. Sposób przewożenia i tłumaczenia nastolatka każą nam przypuszczać, że nie był profesjonalnym dilerem, a i krzewy pokazane przez policję na zdjęciach nie wyglądają na okazałe. Może więc to tylko błędy młodości – lecz czy za nie powinien trafić za kratki?

 

o2.pl/ foto: policja

najdziwniejszy

[WIDEO] Najdziwniejszy podjazd autobusu w historii. Pasażerowie byli w szoku

Jeżeli byłaby taka kategoria jak „najdziwniejszy podjazd autobusu miejskiego na przystanek”, to ten kierowca wygrałby bez mrugnięcia okiem. Takiego czegoś to jeszcze nie widzieliśmy, pasażerowie pewnie też nie. Nie dość, że z pasa przeznaczonego do skrętu w lewo zjechał w prawo, to jeszcze pod przystanek podjechał… tyłem. Nie wiemy co kierowało tym pracownikiem, ale jedno jest pewne – bezpieczne to nie było.

Przedstawiamy zatem najdziwniejszy podjazd autobusu miejskiego na przystanek w historii. Ciężko stwierdzić dlaczego kierowca tak zrobił. Może był zmęczony i pomylił trasę? Nie wiadomo. Jedno jest pewne – dosyć sprawnie mu to poszło, mimo iż złamał w międzyczasie kilka przepisów kodeksu drogowego…

ZOBACZ:Koszmarniejszego lotu nie mogli sobie wyobrazić. To co robiła ta parka na pokładzie nie mieści się w głowie

źródło fot. i wideo: youtube.com

Atak maczetą w autobusie. 13 osób w areszcie, a wszystko poszło o…

W Krakowie chuligani zaatakowali maczetą 16-letniego chłopaka. Jaki był powód? Miał na sobie koszulkę klubu z Tarnowa. Policja aresztowała 13 napastników. Większość to niepełnoletni pseudokibice krakowskich drużyn. Atak wywiązał się spontanicznie.

Atak miał miejsce 9 czerwca. Wszystko zaczęło się, gdy grupa kibiców wsiadła do krakowskiego autobusu na przystanku koło Przylasku Rusieckiego. Prawdopodobnie wracali z wyjazdowego meczu Tarnovii Tarnów w pobliskich Myślenicach. Już na przystanku zostali zwyzywani przez grupę dziewczyn, które kibicowały innym drużynom. Wsiadając do autobusu, zadzwoniły do swoich znajomych po wsparcie.

 

Agresorzy wsiedli na kolejnym przystanku. Kierowca próbował wszystkiemu zapobiec i nie wpuścić ich do środka, ale było już za późno. Chuligani sforsowali drzwi, rozpylili gaz pieprzowy i pobili nastoletnich kibiców Tarnovii Tarnów. Jeden z najbardziej agresywnych napastników, 21-latek, wyjął nawet maczetę i mocno uderzał nią wielokrotnie 16-letniego chłopaka.

 

Wszyscy agresorzy uciekli, zanim przyjechała policja wezwana przez kierowcę. Udało się ich jednak później znaleźć na podstawie nagrania z monitoringu. 16-latka szybko przewieziono do szpitala.

 

ZOBACZ: Nie chce ci się pracować? Wcale nie musisz być leniem- to może być poważne ZABURZENIE PSYCHICZNE

 

Źródo: wp.pl

 

małolaci

[WIDEO] Małolaci blokowali przejazd samochodów. Nauczka przyszła szybciej niż myśleli

Żeby zabłysnąć w Internecie małolaci potrafią zrobić dosłownie wszystko. Albo niektórzy śmieją się i kopią bezdomnych bo myślą, że to jest fajne, albo tak jak ci kolesie blokują przejazd sznura samochodów i również myślą, że komuś tym imponują. Tak jednak nie jest. Wygłupy tego typu powinny się kończyć nauczką, która w tym przypadku przyszła bardzo, ale to bardzo szybko. Zniecierpliwieni pasażerowie autobusu oraz kierowcy innych aut wzięli sprawy w swoje ręce.

Przez chwilę, żeby kogoś rozbawić można zrobić z siebie „durnia”. Lecz nie można blokować drogi przez taki czas, tym bardziej, że jest bardzo ruchliwa. Ci małolaci myśleli jednak, że nikt się im nie przeciwstawi i będą „cisnąć bekę” w najlepsze. Pech chciał, że tak się nie stało i szybko pożałowali swojego pomysłu na pranka.

ZOBACZ:Oto metody działkowców na pozbycie się kretów. Czy zadziałają również w Twoim ogrodzie?

źródło fot. i wideo: youtube.com

autobusu, most

[VIDEO] Kierowca autobusu wjechał na bardzo lichy mostek. W trakcie przejazdu pożałował tej decyzji!

Beavertown to pewne sielskie miasteczko w amerykańskim stanie Arkansas. Jego jedynym problemem jest dojazd – prowadzi do niego prawie 70-letni most, którego udźwig ograniczono do 10 ton. Jednak nie wszyscy kierowcy to respektują.

Na nagraniu opublikowanym w serwisie youtube i podchwyconym przez amerykańskie media widać jak duży, trzyosiowy autokar wycieczkowy przejeżdża przez most do Beavertown. Tego typu pojazd, wraz z pasażerami i bagażami może ważyć nawet ponad 20 ton! Przypominamy, że konstrukcja powinna utrzymać pojazdy maksymalnie 10-tonowe.

 

 

 

Na video widać jak most faluje i ugina się bardzo mocno pod ciężarem autokaru. Na szczęście kierowcy udało się przejechać bez żadnych problemów. Jak widać tego typu konstrukcje są bardzo wytrzymałe i przygotowane do znacznie większych obciążeń niż deklarowane. Czy oznacza to jednak, że zakazy należy łamać?

 

ZOBACZ: Trzynaście wielkich ciężarówek URATOWAŁO JEDNEGO CZŁOWIEKA! Niesamowita akcja kierowców i policji

 

 

W Stanach spore poruszenie – wszak przeprawa do Beavertown już z racji wieku nadaje się do rozbiórki. Co by było, gdyby nie utrzymała autokaru? Wolimy nawet nie myśleć. A Wam radzimy respektowanie zakazów i nakazów na tego typu konstrukcjach – dla własnego dobra!

osób

Ogromna tragedia w Dubaju. Nie żyje 17 osób z wielu państw

Niesamowity dramat rozegrał się w Dubaju. Doszło do koszmarnego wypadku autobusu w którym życie straciło aż 17 osób, a 3 zostały ranne. Przewoźnikiem okazała się firma z Omanu. Wypadek miał miejsce w czwartek około godziny 17:40. Wtedy to autobus uderzył w znak przy drodze E311, zwanej Sheikh Mohammed bin Zayed Road.

Nie znamy do tej pory żadnych znaczących szczegółów wypadku w którym zginęło 17 osób. Śmierć ponieśli obywatele różnych narodowości. Kierowca autobusu wjechał w przydrożny znak. Przyczyny wypadku nie są znane – tyle można przeczytać w oficjalnym komunikacie. Policja jedynie podejrzewa co mogło wpłynąć na to, że doszło do tak strasznego wypadku. Najprawdopodobniej była to usterka lub rażące zaniedbanie spowodowane czynnikiem ludzkim. Reakcja przewoźnika była natychmiastowa. Firma z Omanu zawiesiła tymczasowo kursy na trasie Maskat-Dubaj. Nie wiadomo kiedy wznowi połączenia, lecz raczej dopiero po wyjaśnieniu wszystkich niewiadomych związanych z wypadkiem. Jeżeli będzie wydane jakieś oświadczenie w tej sprawie to o tym poinformujemy.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pociąg trafił w kobietę w Czechach. Nie zdążyła przebiec!

 

17 niewinnych osób straciło życie przez zaniedbanie, którym najprawdopodobniej było niedopilnowanie stanu technicznego pojazdu, które spowodowało tę tragedię. Biorąc pod uwagę to, że ofiary są z wielu krajów, to można się domyślać, że była to jakaś wycieczka ludzi przebywających aktualnie na wakacjach.

źródło: o2.pl fot. screenshot

sportowiec, pielgrzymów, teledysku, legenda, zmarł aktor, żałoba, świeczki

Okropny wypadek autobusu, który przewoził pielgrzymów. NIE ŻYJE wiele osób

W Meksyku miał miejsce okropny wypadek autobusu, którym podróżowało wielu pielgrzymów. Jak ustalili śledczy, miały w nim zginąć 23 osoby. Autobus zderzył się z ciężarówką w mieście Veracruz. Nagle oba pojazdy stanęły w płomieniach. Tragedia miała miejsce w środę przed południem na trasie między miastami Puebla i Orizaba.

Autokar przewożący pielgrzymów jechał z Bazyliki Matki Bożej z Guadelupe. Celem podróży miało być miasto Textla Gutierrez w stanie Chiapas. W tragedii zginęły 23 osoby (21 podróżujących autokarem oraz 2, które jechały ciężarówką). Mówi się, że większość z nich spłonęła żywcem. Śledczy ustalają oficjalną przyczynę wypadku, lecz najprawdopodobniej była to awaria hamulców w ciężarówce i dlatego doszło do tragedii. Początkowo mówiło się o tym, że to autobus miał zjechać na przeciwny pas.

 

ZOBACZ:Nietoperz ukrył się w najmniej spodziewanym miejscu. Mężczyzna został zarażony groźną chorobą

 

Jeżeli tylko będziemy mieli oficjalne ustalenia meksykańskich śledczych, to poinformujemy o oficjalnej przyczynie tragedii. Dla tych pielgrzymów była to ostatnia podróż. Straszna tragedia.

źródło: o2.pl fot. ilustr.