Tak wygląda podróż w rosyjskim autobusie. Pasażerowie wyglądali jak bałwany [VIDEO]

autobusie

Norylsk to miasto w Rosji, położone na dalekiej północy. Jest to miast zamknięte, bez połączenia drogowego z resztą Rosji. Warunki życia w nim są naprawdę trudne, co świetnie obrazuje ten film nagrany w… autobusie.

Mieszkańcy Norylska poruszali się lokalnym transportem miejskim, zapewne z domu do pracy, lub na odwrót. Jak widać w ich autobusie okna były w takim stanie, że do środka wpadła śnieżna zadymka. To zaś sprawiło, że kilka minut jazdy wystarczyło, by wszyscy pasażerowie wyglądali jak śnieżne bałwany!

 

 

Tego dnia temperatura w Norylsku osiągnęła -24 stopnie Celsjusza. Możemy więc sobie tylko wyobrazić co przeżywali pasażerowie autobusu z niedomykającymi się oknami – u nas takich temperatur nie było, z małymi wyjątkami, od dobrych kilku-kilkunastu lat!

 

ZOBACZ TEŻ: Słynny zespół disco polo się ROZPADNIE? Doszło do BÓJKI

 

Zima w Norylsku trwa właściwie od września do maja, więc mieszkańcy są przyzwyczajeni do ciężki warunków życia. Przy tym Norylsk jest też jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast świata, ze względu na potężnie rozwinięty metalurgiczny. Średnia życia Norylszczan jest niższa aż o 10 lat od reszty Rosji.

 

Co równie ciekawe, Norylsk został założony dopiero w latach 30-tych XX wieku, a więc w czasach ZSRR. Do lat 50-tych, była to jedna wielka kolonia karna, w której zdecydowaną większość stanowili więźniowie. Obecnie miasto liczy 177 tysięcy mieszkańców.

Kielce: policja bada okoliczności śmierci kierowcy. Miejskim autobusem UDERZYŁ W…

autobus

Autobus komunikacji miejskiej uderzył w czwartek nad ranem w…

Kierowca autobusu najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą co doprowadziło do wypadku.

 

Do zdarzenia doszło w czwartek rano na ulicy Jagiellońskiej w Kielcach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 64-latek kierujący autobusem linii nocnej komunikacji miejskiej jadąc w kierunku ulicy Krakowskiej zjechał na pas zieleni i na skrzyżowaniu z ulicą Kołłątaja uderzył w słup oświetleniowy.

 

„Na miejscu zdarzenia kierowca był reanimowany. Został przewieziony do szpitala, gdzie niestety zmarł” – powiedział sierż. szt. Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

 

„Policja bada okoliczności tej tragedii. Sprawdzamy różne wersje tego wypadku, ale ta jest najbardziej prawdopodobna. Na pokładzie autobusu znajdowali się również dwaj pasażerowie, pracownicy kieleckiego MPK. Obaj nie odnieśli obrażeń”- dodaje Ślusarczyk.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:Złodzieje chcieli ukraść telewizor. Chwilę później stało się coś (…)!

 

 

Z powodu zaistniałej tragedii ubolewanie wyraziła prezes kieleckiego MPK. Kobieta przekazała kondolencje rodzinie zmarłego.

„Sprawdzamy także dokumenty kierowcy, jednak jestem pewna, że wszystkie są w porządku. Bardzo tego pilnujemy „- dodaje prezes kieleckiego MPK.

Sekcja zwłok wykaże co było dokładną przyczyną zgonu mężczyzny.

 

 

 

Źródło:polsatnews

Źródło zdjęcia:Facebook

Jechał bez biletu, to kontroler go pobił. „Uderzył go w…”

autobus

14-letni chłopak jechał bez biletu, „na gapę”. Nie wiedział, że za brak biletu dostanie taką karę. Kontroler miał brutalnie rzucić się na nastolatka. Jakie spotkały go kary?

 

Do tej niespotykanej sceny doszło 26 listopada br. w Nowych Skalmierzycach. W linii 19E obsługiwanej przez Kaliskie Linie Autobusowe Sp. z o. o. 14-letni chłopak jechał bez biletu. Kontroler, który wykonywał swoje czynności, miał brutalnie uderzyć nastolatka. Oczywiście od razu w trybie dyscyplinarnym został wyrzucony z pracy.

 

Pozostali kontrolerzy, którzy byli świadkami napaści na młodego chłopaka zostali ukarani dyscyplinarnie i finansowo. Co więcej sprawa się na tym pewnie nie skończy, bo Kaliskie Linie Autobusowe Sp. z o. o. zabezpieczyły nagranie i przekazali je odpowiednim organom ścigania. Więc prawdopodobnie sprawa będzie miała swój finał w sądzie.

 

ZOBACZ TEŻ: Podeptał obraz Matki Boskiej. Sprawą zajęła się Doda!

 

Jak relacjonuje jeden ze świadków tego zdarzenia, który podróżował tym kursem kontrolerzy zachowywali się bardzo agresywnie w stosunku do młodego chłopaka. „Jeden z nich kopnął nastolatka w krocze. Chłopca popchnęli i uderzył on w szybę”  relacjonował. Natomiast gdy otworzyły się drzwi autobusu, 14-letni podróżnik „na gapę” szybko uciekł.

 

Źródło: kalisz24.info.pl

Drastyczny wypadek! Staruszka uratowała wnuczka, sekundę później przejechał po niej AUTOBUS! [VIDEO]

przejechał

Starsza kobieta poświęciła swoje życie aby uratować wnuczka. Podczas spaceru autobus, stojący kilka metrów ruszył w ich stronę. Pojazd przejechał śmiertelnie staruszkę, która ostatkiem sił zdążyła odepchnąć swojego wnuczka. Gdyby nie ona, prawdopodobnie również mógłby zginąć. 

 

 

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu. Świadkowie nie mogą uwierzyć w to co się stało. Kobieta zginęła na miejscu, a chłopcu nic się nie stało.

 

 

Przyczyną wypadku było to, że mężczyzna zapomniał zaciągnąć hamulca ręcznego. Kobietę przetransportowano do szpitala, niestety po jednym dniu zmarła.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zenek MARTYNIUK szaleje w samych kąpielówkach! Nagranie trafiło do sieci!

Motocyklista POŚLIZGNĄŁ SIĘ pod nadjeżdżający autobus. Nie miał prawa tego przeżyć, a jednak… [VIDEO]

Wśród znajomych mamy wielu motocyklistów, ale kruchość życia na tym wehikule nie zachęca nas do spróbowania. Abstrahując od własnych umiejętności, motocyklista jest też zdany na łaskę i niełaskę innych kierowców i warunków drogowych. Kierowca w samochodzie ma zawsze większe szanse na przeżycie od tego na jednośladzie. Ten motocyklista pokazał jednak, że niemożliwe jest możliwe! 

Nagranie pochodzi z 13 września z monitoringu jednej z ulic jakiegoś azjatyckiego państwa. Biorąc pod uwagę ruch lewostronny, mogą to być Indie. Zwyczajny ruch nagle zamiera, gdy jeden z motocyklistów traci równowagę i upada wprost pod nadjeżdżający autobus! 

 

ZOBACZ TEŻ:  Założył to na męskość i omal nie stracił narządu. Musieli pomagać strażacy

 

Sobie tylko znanym sposobem motocyklista odbił się od najeżdżającego na niego koła, okręcił się przed kołem tylnym i bezpiecznie wylądował na asfalcie! Tą historię będzie mógł wspominać do końca życia. Jednak jeśli dalej będzie jeździł tak nieuważnie, to długo ono nie potrwa – limit farta już na pewno wyczerpał!

[WIDEO] Kobieta wyskoczyła z pędzącego autobusu. Nie zauważyła, że…

wyskoczyła

Ten film to definicja słowa „rozkojarzenie”. Kobieta wyskoczyła z pędzącego autobusu. Wszystko wydarzyło się przez to, że kierowca zaczął otwierać drzwi, gdyż zbliżał się do przystanka. Dziewczyna stwierdziła, że maszyna już stoi i wyszła jak gdyby nigdy nic. Widać tylko jak znika gdzieś obok autobusu. Nie wiadomo jakie miała obrażenia, lecz jeżeli przeżyła to już i tak bardzo dużo.

Rozkojarzona kobieta wyskoczyła z jadącego autobusu. Przez chwilę zamyślenia i złe ocenienie sytuacji naraziła się na utratę życia. Kto wie, być może to był celowy zabieg? Próba samobójcza?

ZOBACZ:[FOTO] Anna LEWANDOWSKA pokazała się bez stanika. W rękach trzyma czarne batoniki

źródło fot. i wideo: youtube.com

19-latek wiózł marihuanę w wielkim pudle w autobusie. Gdy zaczął się tłumaczyć, policjanci popadali ze śmiechu

16-latek, dyrektor, mrowin, ukryć się, prostytutki, interpol, oczy, nożem, wykorzystywał, gehennę, dziecko, dziecka, niemowlę,

Straż miejska na warszawskiej pętli Żerań zatrzymała podejrzanie wyglądającego i zachowującego się 19-latka. Chłopak taszczył ze sobą spore pudła, a przy tym wyglądał na takiego, co niedawno spożył jakieś środki psychoaktywne.

Strażnicy miejscy zaczepili chłopaka w autobusie. Jak twierdził młody mężczyzna, wracał właśnie do domu. Strażnicy poprosili go, aby otworzył pudełka, które miał przy sobie. Ze środka uderzył bardzo mocny i charakterystyczny zapach marihuany.

 

ZOBACZ TEŻ: Wymordował całą rodzinę – dzieci, rodziców i dziadków. Krew była w wszędzie

 

19-latek zaprzeczył jakby była to marihuana, jednak strażnicy nie dali za wygraną i postanowili go zatrzymać i skontaktować się z policją. W tym czasie 19-latek opracował swoją linię obrony i zarzekał się, że wiezie ze sobą koperek do kiszenia ogórków! 

 

Policjanci ponad wszelką wątpliwość ustalili, że nastolatek przewoził ze sobą 40 krzewów marihuany o wielkości od 60 do 170 cm. Waga skonfiskowanej marihuany do 400 gramów. Teraz 19-latek będzie musiał tłumaczyć się przed sądem za złamanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za co trafić może nawet na 3 lata do więzienia. Sposób przewożenia i tłumaczenia nastolatka każą nam przypuszczać, że nie był profesjonalnym dilerem, a i krzewy pokazane przez policję na zdjęciach nie wyglądają na okazałe. Może więc to tylko błędy młodości – lecz czy za nie powinien trafić za kratki?

 

o2.pl/ foto: policja

[WIDEO] Najdziwniejszy podjazd autobusu w historii. Pasażerowie byli w szoku

najdziwniejszy

Jeżeli byłaby taka kategoria jak „najdziwniejszy podjazd autobusu miejskiego na przystanek”, to ten kierowca wygrałby bez mrugnięcia okiem. Takiego czegoś to jeszcze nie widzieliśmy, pasażerowie pewnie też nie. Nie dość, że z pasa przeznaczonego do skrętu w lewo zjechał w prawo, to jeszcze pod przystanek podjechał… tyłem. Nie wiemy co kierowało tym pracownikiem, ale jedno jest pewne – bezpieczne to nie było.

Przedstawiamy zatem najdziwniejszy podjazd autobusu miejskiego na przystanek w historii. Ciężko stwierdzić dlaczego kierowca tak zrobił. Może był zmęczony i pomylił trasę? Nie wiadomo. Jedno jest pewne – dosyć sprawnie mu to poszło, mimo iż złamał w międzyczasie kilka przepisów kodeksu drogowego…

ZOBACZ:Koszmarniejszego lotu nie mogli sobie wyobrazić. To co robiła ta parka na pokładzie nie mieści się w głowie

źródło fot. i wideo: youtube.com

Atak maczetą w autobusie. 13 osób w areszcie, a wszystko poszło o…

W Krakowie chuligani zaatakowali maczetą 16-letniego chłopaka. Jaki był powód? Miał na sobie koszulkę klubu z Tarnowa. Policja aresztowała 13 napastników. Większość to niepełnoletni pseudokibice krakowskich drużyn. Atak wywiązał się spontanicznie.

Atak miał miejsce 9 czerwca. Wszystko zaczęło się, gdy grupa kibiców wsiadła do krakowskiego autobusu na przystanku koło Przylasku Rusieckiego. Prawdopodobnie wracali z wyjazdowego meczu Tarnovii Tarnów w pobliskich Myślenicach. Już na przystanku zostali zwyzywani przez grupę dziewczyn, które kibicowały innym drużynom. Wsiadając do autobusu, zadzwoniły do swoich znajomych po wsparcie.

 

Agresorzy wsiedli na kolejnym przystanku. Kierowca próbował wszystkiemu zapobiec i nie wpuścić ich do środka, ale było już za późno. Chuligani sforsowali drzwi, rozpylili gaz pieprzowy i pobili nastoletnich kibiców Tarnovii Tarnów. Jeden z najbardziej agresywnych napastników, 21-latek, wyjął nawet maczetę i mocno uderzał nią wielokrotnie 16-letniego chłopaka.

 

Wszyscy agresorzy uciekli, zanim przyjechała policja wezwana przez kierowcę. Udało się ich jednak później znaleźć na podstawie nagrania z monitoringu. 16-latka szybko przewieziono do szpitala.

 

ZOBACZ: Nie chce ci się pracować? Wcale nie musisz być leniem- to może być poważne ZABURZENIE PSYCHICZNE

 

Źródo: wp.pl