blacharki

[WIDEO] Przedstawiamy mistrza blacharki. Koleś w niecodzienny sposób próbował…

Różne wypadki chodzą po ludziach. Czasami uderzymy w coś samochodem i musimy go oddać do miejscowego mistrza blacharki. Ten mężczyzna jednak stwierdził, że sam sobie da radę i nie potrzebny mu jest do tego żaden lepszy czy gorszy warsztat. Wysiadł z samochodu, po czym zaczął skakać po masce auta jak szalony. Wszystkiemu przyglądała się jego dziewczyna, która nie odsuwała go zbytnio od tego pomysłu.

Tutaj maska jest na pewno do wymiany. Ten pan jednak uważa co innego i postanowił pokazać wszystkim, że jest mistrzem blacharki. Oczywiście jest to sarkazm. Koleś zniszczył auto doszczętnie, jeszcze bardziej niż było…

ZOBACZ:Nigdy nie miała chłopaka, jej ojciec oferuje fortunę temu kto ją poślubi! Przyszłemu zięciowi stawia tylko jeden warunek!

źródło fot. i wideo: youtube.com

myjni

[WIDEO] Mężczyzna prawie zginął na myjni samochodowej. Przed śmiercią uratowały go ułamki sekund

O niesamowitym szczęściu może mówić młody chłopak, który cudem uniknął śmierci na myjni samochodowej. Wydawać by się mogło, że podczas wykonywania takich czynności jesteśmy całkowicie bezpieczni i nic nam nie grozi. Nic bardziej mylnego. Nie wiedzieć czemu prawie wjechał w niego kierowca, który stracił panowanie nad swoim autem. Kilka sekund wcześniej i byłoby po chłopaku.

Oszukał przeznaczenie na myjni samochodowej. Uratował go również niebagatelny refleks. Można przypuszczać, że gdyby na jego miejscu znalazła się jakaś rozkojarzona osoba, to nie byłoby co z niej zbierać. Cóż, fajnie, że żyje…

ZOBACZ:W sierpniu czeka nas wielka susza. W Polsce może zabraknąć wody!

źródło fot. i wideo: youtube.com

karambolu

Podczas karambolu na S3 bohater z Ukrainy uratował wiele osób. Niemal przypłacił to życiem

Skutki karambolu na S3 pod Szczecinem pomiędzy węzłem Kijewo a węzłem Dąbie w kierunku Świnoujścia okazały się tragiczne. Zginęło 6 osób a 11 zostało rannych. Szczecińskie media donoszą, że na miejscu niesamowitą postawą wykazał się Ukrainiec, który uratował dwie kobiety oraz dwójkę dzieci. W akcji pomagali również kierowcy innych aut podróżujących akurat tą trasą.

Około godz. 13.20 na drodze S3 w okolicy zjazdu na Wielgowo doszło do zderzenia sześciu samochodów osobowych i jednego ciężarowego. Sześć osób poniosło śmierć, jedenaście osób jest rannych. Akcja gaszenia pożaru na miejscu została zakończona – powiedziała st. sierż. Ewelina Sierzchuła z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie dla „Faktu”. „Fakt” donosi, że jeszcze jest za wcześnie aby podawać konkretne przyczyny tragedii. W wypadku uczestniczyły 22 osoby. Sześć z nich zginęło na miejscu. Cztery osoby przetransportowano do szpitali. Pozostałe 12 osób zostało przebadanych. Okazało się, że nie mają żadnych obrażeń. W najcięższym stanie była kobieta, która została przetransportowana śmigłowcem do szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie z urazem klatki piersiowej, urazem głowy i kręgosłupa – dodaje Paulina Targaszewska, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w rozmowie „Faktem”. Skutki karambolu okazały się opłakane.

 

ZOBACZ:Oto przepowiednia o. Pio o końcu świata! Widać, że zaczyna się … spełniać !

 

Wyszedłem z samochodu, wziąłem gaśnicę i podszedłem do jednego z aut z prawej strony. W środku były dwie kobiety i dwoje dzieci. Wyciągnęliśmy te osoby z samochodu. Nagle usłyszeliśmy krzyk, ktoś z lewej strony wybił szybę i wydostał kierowcę ciężarówki – powiedział pan Andriej, bohaterski kierowca z Ukrainy dla Radia Szczecin.

źródło: fakt.pl fot. twitter.com

drzewo

[WIDEO] Kierowca tak uderzył w drzewo, że aż wyleciał z auta. Mocna akcja podczas wyścigu

Motoryzacja to pasja wielu Polaków. Każdy uwielbia szybkie samochody ścigające się na torze. Czasami dochodzi jednak do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Ten kierowca tak mocno uderzył w drzewo, że aż wyleciał z samochodu. Zderzenie musiało być niesamowicie niebezpieczne. Z tego co wiadomo, to kierowcy nic poważnego prócz mocnego poobijania się nic nie stało. Miał ogromne szczęście, bo wyglądało to tragicznie.

Wyścigi rządzą się swoim prawami. Każdy z kierowców musi zdawać sobie sprawę z tego, że rajd może być jego ostatnim w życiu. Ten zawodnik miał bardzo dużo szczęścia, gdyż to jak wyglądało jego uderzenie w drzewo nie nastawiało optymistycznie do wieści o jego stanie.

ZOBACZ:[WIDEO] Mąż odwalił żonie okropny żart. Cud że nic jej się nie stało

źródło fot. i wideo: youtube.com

wpadek autobus, autokar, turcja, pożar,

DRAMATYCZNY WYPADEK autokaru – pojazd pełen pasażerów zderzył się z ciężarówką! „Ludzie płonęli żywcem!” [FOTO]

Wypadek przydarzył się w prowincji Corum, w północno-wschodniej Turcji. Autokar przewożący ludzi ze Stambułu do miasta Tokat z niewyjaśnionych przyczyn najechał na tył ciężarówki i stanął w płomieniach.

 

 

Według agencji prasowej Anatolia, co najmniej 13 osób zginęło a 20 zostało rannych. Wśród nich są dzieci. Część tureckich mediów podaje, że ciężarówka, z którą zderzył się autokar miała zagraniczne rejestracje. Jednak patrząc na zdjęcia wydaje się, że stała ona na poboczu, a to autokar z jakiegoś powodu zjechał z pasa jezdni.

 

 

Jak mówią osoby, które przeżyły wypadek, doszło do niego, gdy większość pasażerów spała. Najpierw doszło do eksplozji, wybite zostały wszystkie szyby, a następnie cały autokar zaczął się palić. Ci, którym udało się wyskoczyć przeżyli. Reszta spłonęła żywcem w zniszczonym pojeździe.

 

 

 

Na razie nie są znane dokładne przyczyny wypadku. Jednak widząc spalony wrak autobusu, obawiamy się, że bilans ofiar może wzrosnąć.

 

rmf24.pl/ foto: twitter.com

Trzeci wypadek z udziałem auta BOR-u w ciągu dwóch dni!

To już trzeci wypadek z udziałem auta Biura Ochrony Rządu w przeciągu dwóch dni. Po wczorajszej kraksie z udziałem samochodu, który przewoził byłego prezydenta Lecha Wałęsę oraz wieczornego wypadku auta, w którym jechał sekretarz generalny NATO doszło do kolejnej kolizji. Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał.  Continue reading „Trzeci wypadek z udziałem auta BOR-u w ciągu dwóch dni!”

Co dalej z rywalizacją w Tour de France? Informujemy jak po kraksie czuje się Rafał Majka

Kolarska ekipa Bora-Hansgrohe poinformowała o stanie zdrowia Rafała Majki. Po kraksie na trasie Tour de France Polak nie doznał żadnego złamania. Rafał Majka oficjalnie nie został jeszcze wycofany z wyścigu. Decyzja o dalszym udziale w rywalizacji ma zostać podjęta w poniedziałek.

 

Rafał Majka oficjalnie NIE został jeszcze wycofany z wyścigu, dojechał do mety dzisiejszego etapu. Decyzja zostanie podjęta wkrótce po konsultacjach lekarskich.

Publié par Rafał Majka sur dimanche 9 juillet 2017

 

Majka uczestniczył w kraksie na 70. kilometrze etapu. Został mocno poraniony. Co prawda nie był w stanie dogonić głównego peletonu, ale kontynuował jazdę. Do mety dojechał półgodzinną stratą. Natychmiast został przewieziony do szpitala. Kolarz chce kontynuować rywalizację.

 

Oprócz Rafała wypadkom uległo jeszcze dwóch kolarzy, Brytyjczyk Geraint Thomas (Sky) oraz Richie Porte (BMC). Sportowcy przed wypadkiem zajmowali miejsca w czołowej dziesiątce. Ich obrażenia są jednak poważne, musieli się wycofać z rywalizacji.

 

kd, źródło: rmf24