miał wypadek po pijaku

Był tak pijany, że chyba nawet nie zauważył, że miał wypadek! Rozbitym autem jechał dalej [FOTO]

Nietypowy wehikuł poruszał się drogą przez gminę Milejów na Lubelszczyźnie. Traf chciał, że dostrzegło go małżeństwo policjantów w czasie wolnym od służby. Postanowili zatrzymać wrak i wezwać drogówkę.

Szybko okazało się, że nie mogli podjąć lepszej decyzji – 58-latek siedzący we wnętrzu zdezelowanego opla astry był tak pijany, że ledwo z niego wyszedł. Przybyły na miejsce patrol zbadał go alkomatem, okazało się, że ma 2 promile alkoholu we krwi.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Takiego zderzenia na sankach się nie spodziewał Wpadł na niego potężny…

 

Auto wyglądało jakby zaryło w rów – prawe nadkole i maska były całe błocie i trawie. Dach wgnieciony tak jakby samochód po drodze dachował. Mimo to dzielny opel toczył się o własnych siłach!

 

Za jazdę na podwójnym gazie, tak zdezelowanym autem mężczyźnie odebrano prawo jazdy, a sprawę skierowano do sądu. Grożą mu dwa lata więzienia.

 

se.pl/ foto: policja

wypadek, policja, człowiek w bagażniku,

19-letni kierowca spowodował WYPADEK. W bagażniku miał bardzo niecodzienny „ładunek”…

Zbyt długo młody kierowca prawem jazdy się nie nacieszył. Ale może to i dobrze, bo okazało się, że poza spowodowaniem wypadku wykazał się też skrajną głupotą i nieodpowiedzialnością mając w bagażniku… człowieka. Na szczęście nie skończyło się tragicznie.

 

Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Konstytucji i Południowej w Grudziądzu. Audi A3 kierowane przez 19-letniego mieszkańca Grudziądza nie ustąpiło pierwszeństwa Oplowi Vectra powodując wypadek. Około godziny 22 oficer dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o wypadku i wysłał nam iejsce patrol drogówki.

 

Okazało się na miejscu, że trzy osoby z Audi wymagają pomocy lekarskiej. Problem w tym, że poza nimi i 19-letnim kierowcą pojazdem poruszały się jeszcze dwie inne osoby! A więc razem 6 osób w tym jedna zamknięta w bagażniku! Gratulujemy inteligencji!

 

Policjanci zatrzymali prawo jazdy młodemu kierowcy. Będzie musiał odpowiedzieć za spowodowanie wypadku i za przewożenie samochodem większej ilości pasażerów niż dopuszczalna w dowodzie rejestracyjnym.

 

To i tak stosunkowo mała cena za taki przejaw głupoty. Jakiś czas temu opisywaliśmy podobną sytuację. Grupka mężczyzn wracająca w nocy z dyskoteki zaliczyła wypadek. Nie był groźny, bo wszyscy wyszli o własnych siłach z auta. Prawie wszyscy – w środku został jeden „pasażer” zamknięty w bagażniku. Problem w tym, że auto zapaliło się i delikwent usmażył się w środku nie doczekawszy się pomocy. [ZOBACZ: Jechał w bagażniku, ZGINĄŁ W MĘCZARNIACH!]

Jechał w bagażniku, zginął w MĘCZARNIACH – prawdziwy dramat w Wielkopolsce! [ZDJĘCIA]

 

interia.pl

złodziej

Złodziej-romantyk ukradł samochód z miłości – policjanci NIE WIERZYLI gdy słuchali jego tłumaczeń. Okazało się też, że jest…

Miłość popycha ludzi do czynów największych z jednej i najstraszniejszych z drugiej strony. Chęć zaimponowania kobiecie jest chyba jeszcze gorsza. Trudno zawyrokować, jakie uczucie towarzyszyło mężczyźnie z Wielkopolski, ale za to, że ukradł auto i za zadawnione winy może długo posiedzieć. 

 

39-letni mężczyzna z Leszna został zatrzymany przez policję po tym, jak ukradł samochód Opel Meriva. Złodziej pracował niedaleko miejsca, gdzie właściciel parkował swoje auto, toteż miał je zapewne od pewnego czasu na oku.

 

Konkretnie od momentu, gdy w jego życiu pojawiła się mieszkanka Kościana, również w Wielkopolsce. Nasz zdesperowany Romeo nie miał czym do niej dojeżdżać, dodatkowo problem stanowiło jego niskie poczucie wartości. Uznał bowiem, że najlepiej będzie zaimponować partnerce (lub kandydatce na partnerkę!) swoim własnym autem.

 

Wpadł już po kilku dniach. Policjantom bez ogródek powiedział, że ukradł auto bo nie miał czym jeździć na randki i chciał wzbudzić pożądanie do siebie poprzez samochód. Dodatkowo okazało się, że jest poszukiwany w celu odbycia kary więzienia, której unikał. Poza tym wyrokiem czeka go odsiedzenie kary za kradzież samochodu – a to może być nawet 10 lat więzienia!

 

Żeby chociaż ukradł jakiś fajny sportowy wóz! Wprawdzie nie mamy nic ani do Opli Meriva, ale zdaje nam się, że są samochody, które skuteczniej przyśpieszą kobietom bicie serca! Chyba, że facet myślał przyszłościowo i chciał mieć auto rodzinne…

szybcy i wściekli po polsku

SZYBCY I WŚCIEKLI PO POLSKU: PIJANY SYN w TRAKTORZE kontra PIJANY OJCIEC W OPLU! Interweniowała policja

Okres przedświąteczny sprzyja dziwnym sytuacjom, ale to co wydarzyło się na Podkarpaciu zdziwiło nawet policjantów!

 

Nieopodal miejscowości Dubiecko doszło do bardzo dziwnego pościgu. Nie do końca wiadomo o co poszło, pewne jest jedynie, że dalszy rozwój wypadków zahamowała policja.

 

Funkcjonariusze badający trzeźwość zatrzymali kierowcę osobowego opla. Niedaleko za nim jechał traktor, który także wpadł w sidła drogówki. Wystarczyło uchylenie szyby w oplu aby policjanci wyczuli od starszego mężczyzny alkohol. Wydmuchał 1,6 promila i od razu pożegnał się z prawem jazdy.

 

Okazało się, że kierowcą ciągnika jest jego syn, którego oddech także wskazywał na spożycie trunków wyskokowych. Wydmuchał 0,7 promila. Jakby tego było mało – nie miał prawa jazdy, bo obowiązywał go zakaz prowadzenia pojazdów!

 

Czy panowie rywalizowali ze sobą, czy może syn ruszył w pościg za ojcem – nie wiadomo. Za to na pewno obaj będą musieli pojawić się w sądzie, który oceni ich zachowanie i wyda odpowiedni wyrok!

o2.pl

Nieszczęśliwy wypadek. Dostawczak zmiażdżył nogi 88-latce

Do wypadku doszło w poniedziałek, 29 maja, około godziny 9:00 przy targowisku w Ustroniu. Wystarczyła chwila nieuwagi. Samochód ruszył z miejsca i zmiażdżył nogi 88-letniej kobiecie.

 

Podczas postoju 57-letnia pasażerka dostawczego Opla chciała naładować telefon. Niestety, kobieta za daleko przekręciła kluczyk w stacyjce. Samochód pozostawiony na biegu ruszył do przodu. Przed samochodem znajdowała się starsza kobieta.

 

Jak poinformował Rafał Domagała z policji w Cieszynie obie nogi 88-latki zostały zmiażdżone. Kobietę w ciężkim stanie przetransportował helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Sosnowcu.

 

Kobieta z Opla była trzeźwa. Policja bada sprawę pod kątem wypadku.

 

Źródło: cieszyn.naszemiasto.pl
kd