Puściły mu nerwy! AUTO warte miliony ZRZUCIŁ Z….

auto

Samochód warty 1,1 mln zł nie spełnił oczekiwań pewnego Rosjanina. W związku z tym zrzucił on auto z helikoptera.

Mercedes Klasy G -popularna Gelenda to motoryzacyjna legenda. Na rynek trafiła właśnie kolejna generacja modelu, którego historia ma już 40 lat. Auto ma pudełkowaty kształt, jest dzielne terenowo i bardzo luksusowo wyposażone. Nie jeden marzy, żeby chociażby się nim przejechać!

 

W Polsce ceny Gelendy zaczynają się od pół miliona złotych, a topowe wersje z pełnym wyposażeniem łatwo przekraczają 1 mln zł.

Pewien Rosjanin zakupił właśnie takie auto. Samochód jednak nie spełniał jego oczekiwań, bo jak twierdzi właściciel pojazd okazał się egzemplarzem wybrakowanym lub fabrycznie wadliwym.

 

Postanowił je więc zniszczyć i to spektakularnie. Zbyt długo Gelenda stała w warsztatach, zbyt długo dealer nie mógł uporać się z usterkami, a właścicielowi zabrakło cierpliwości. Wynajął więc śmigłowiec Mi-8, pod którego pechowy Mercedes został podczepiony, a następnie zrzucony. Z auta została tylko kupa złomu

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:IMGW ostrzega! POGODA zaskoczy wszystkich!

 

 

Niektórzy uważają, że z Gelendą wszystko było w porządku i była to jedynie forma szukania drogiego poklasku i marketingowego wybiegu lub też działanie konkurencji, która zapłaciła za dzieło zniszczenia.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Znani bliźniacy z telewizji popełnili SAMOBÓJSTWO! Wszyscy kochaliśmy ich za…

 

 

 

Źródło:wprostauto

Źródło zdjęcia:YouTube

PIŁKARZ zdemolował swoim LAMBORGHINI czyjąś POSESJĘ! Był przebrany za BAŁWANA

piłkarz

Piłkarz nie będzie wspominał pomyślnie pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Swoje auto rozbił w czyimś ogrodzie!

Mowa o Michailu Antoni, który na jednej z londyńskich ulic rozbił swoje lamborghini demolując przy tym czyjś ogród. Auto zostało zniszczone, ale na szczęście w wyniku wypadku nie ucierpiały żadne osoby.

 

Michail Antonio wracał w święta z treningu przed meczem z Crystal Palace. Jeszcze w ośrodku treningowym miał na sobie specjalnie świąteczny strój bałwana, w którym to wsiadł do samochodu i udał się w stronę domu.

 

W trakcie jazdy ze sporą prędkością mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na czyjaś posesję, demolując ogórd oraz swoje auto. Samochód zatrzymał się na murku w ogrodzie i nie uszkodził domu.

 

Kobieta, do której dotarł serwis „The Athletic„, opisuje jak niemal zasiadała z rodziną do kolacji, gdy usłyszała potężny hałas, który wręcz zatrząsł ścianami jej domu. Okazało się, że „Lambo” piłkarza West Hamu roztrzaskało się o obejście jej domu, zmiatając część ogrodzenia i dwa kontenery na śmieci.

Kierowca w stroju „Snowmana” sam wydostał się ze zniszczonego pojazdu i opuścił miejsce zdarzenia. Według policyjnych raportów, nie próbował przepraszać, ani pokryć strat. Po prostu oddalił się jak gdyby nigdy nic.

 

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:W KOŚCIELE można połączyć się z WiFi o nazwie „Lucyfer”. PARAFIA WYDAŁA OFICJALNY….

 

 

Dzień później Antonio wyszedł na boisko od pierwszej minuty i był jednym z bohaterów meczu z Crystal (1:0). „Gola na wagę zwycięstwa zdobył co prawda Robert Snodgrass, ale asystę przy bramce zaliczył właśnie Antonio”- informują komenatatorzy. 

Michail Gregory Antonio jest angielskim piłkarzem występującym na pozycji pomocnika w West Ham United. Mężczyzna ma 29 lat.

 

 

 

 

Źródło:radiozetsport

Źródło zdjęia:Instagram

Źródło nagrania:Instagram

Lubin: Znalazł pod blokiem kluczyki od samochodu! Postanowił zabrać nim dziewczynę na (…)!

kluczyki

Nieuczciwy 20-latek z Lubina chciał zaimponować swojej dziewczynie, a napytał sobie biedy. Młody mężczyzna znalazł pod swoim blokiem kluczyki samochodowe. Zamiast zgłosić sprawę na policję postanowił zlokalizować auto i trochę nim pojeździć. W końcu mu się udało! 20-latek ruszył samochodem po swoją dziewczynę i zabrał ją na randkę! Teraz grozi mu pobyt w więzieniu.

Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek po godzinie 14 na jednym z osiedli w Lubinie. 20-latek, który znalazł kluczyki i ruszył skradzionym pojazdem został zidentyfikowany dzięki monitoringowi umiejscowionemu na jednym z bloków. Młody mieszkaniec Lubina, którym jest dobrze znany tamtejszej policji został złapany zaledwie dwie godziny do dokonaniu przestępstwa. Chłopak tłumaczył się, że nie wiedział co zrobić i w efekcie postanowił pojeździć autem. Przy okazji zabrał swoją dziewczynę na randkę. Kilka godzin później porzucił samochód pod jednym z marketów.

 

 

ZOBACZ:Lubuskie: samochód wpadł do jeziora. Dramatyczna walka strażaków o życie ofiar

 

 

Mężczyzna wyznał, że bał się, że poniesie konsekwencje i dlatego zostawił auto kilka kilometrów od bloku, z którego je ukradł. Nie chciał nim wracać na osiedle żeby nie narażać się na nieprzyjemności ze strony właściciela samochodu. 20-latek był zaskoczony, że policjanci wpadli na jego trop. Za przestępstwo, którego się dopuścił, kradzież z włamaniem grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Zgłosił zaginięcie córki! Chciał by szybciej odnaleziono jego skradziony samochód!

 

 

źródła: fakt.pl, foto materiały policyjne

 

Miał zaszronione SZYBY w aucie! Teraz grozi mu…

szybę

Młody kierowca odpowie za to, że jechał z zaszronioną, przednią szybą auta co przyczyniło się do potrącenia…

Młody kierowca z Sochaczewa (woj. mazowieckie) niedostatecznie przygotował przednią szybę pojazdu do tego, aby poruszać się autem na drodze. W ten sposób doszło do wypadku.

 

Młody kierowca to19-latek, który ponadto wjechał na czerwonym świetle na przejście dla pieszych i potracił matkę z córką. Obydwie kobiety trafiły do szpitala. 19-latek nic nie widział, bo miał zaszronione szyby. Potrącone ofiary to: 41-letnia kobieta i jej 19-letnia córka.

 

Do zdarzenia doszło 11 grudnia w Sochaczewie. Młody mężczyzna jechał seatem w stronę centrum miasta. Na miejsce wypadku została wezwana karetka oraz policja. Funkcjonariusze udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy do momentu przyjazdu pogotowia. Obie kobiety zostały zabrane do szpitala.

 

 

 ZOBACZ TEŻ:Z impetem wjechali AUTEM do GALERII HANDLOWEJ! Obrabowali CAŁY…

 

 

Z ustaleń policji wynika, że do wypadku doszło przez zaniedbanie kierowcy. Mimo panującego mrozu i oszronionej szyby w aucie, nic z tym nie zrobił. Nastolatek oczyścił jedynie kawałek szyby na wysokości swojej twarzy. Miał przez to bardzo ograniczoną widoczność.

Badanie alkomatem nie wykazało zawartości alkoholu we krwi. 19-latek ma zatrzymane prawo jazdy, a za spowodowanie wypadku grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

 

Policjanci apelują aby w okresie zimowym pamiętać o oczyszczeniu samochodu ze śniegu i szronu. Kierowca musi mieć dobrą i dostateczną widoczność.

 

 

 

Źródło:02

Źródło zdjęcia:YouTube

Z impetem wjechali AUTEM do GALERII HANDLOWEJ! Obrabowali CAŁY…

galerii

Nietypowa akcja obrabowania jednego ze sklepów galerii handlowej miała miejsce w…

Złodzieje z impetem wjechali autem do galerii handlowej i bez skrupułów obrabowali jeden ze sklepów znajdujących się w centrum handlowym.

 

Zdarzenie to miało miejsce w Koszalinie, a policja poszukuje obecnie sprawców napadu. Rabusie staranowali witrynę sklepową i wjechali do środka salonu jubilerskiego.

 

„Nad ranem (ok. godz. 4) do galerii handlowej wjechał samochód osobowy marki Audi . Auto wjechało tyłem, taranując boczne drzwi galerii”powiedziała w czwartek komisarz Monika Kosiec z koszalińskiej policji.

Z relacji policji wynika, że sprawcy dostali się później do środka sklepu i zabrali z niego wyroby jubilerskie, a następnie odjechali.

Audi 80, który został użyty do kradzieży, został porzucony kilkaset metrów od galerii „Forum”.

Wartość skradzionych przedmiotów jest obecnie szacowana. Policjanci zabezpieczają także monitoring i rozmawiają ze świadkami. Z informacji policji wynika, że sprawców kradzieży było więcej niż dwóch.

 

 

ZOBACZ TEŻ:POZWALAŁA GWAŁCIĆ SWOJE MAŁE CÓRKI! Dostawała za to 380 złotych!

 

 

Dyrekcja Forum Koszalin poinformowała, że w czwartek centrum będzie otwarte dla klientów, poza salonem jubilerskim, który został okradziony. W trakcie zdarzenia nikt z pracowników centrum nie ucierpiał” – podkreślono w komunikacie.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Kolejny WYPADEK SOP! Limuzyna z premierem wjechała w TiR-a!

 

 

Źródło:polsatnews

Źródło zdjęcia:YouTube

Makabryczny wypadek jak w „Oszukać Przeznaczenie”! Tego nie dało się przeżyć, a jednak…

Rzeczywistość przebiła filmową fikcję. Do wypadku rodem z horroru „Oszukać przeznaczenie” doszło na jednej z dróg w stanie Georgia w USA. Samochód osobowy najechał na tył naczepy z drewnem. Siła była tak wielka, że bale drewna przebiły auto na wylot. 

Z tego samego powodu, dla którego najpewniej doszło do wypadku, kierowcy udało się przeżyć. Kierujący autem terenowym schylił się po coś do bocznego schowka. Grzebiąc w nim nie zauważył, że ciężarówka z drewnem jadąca przed nim gwałtownie hamuje. Jego auto wbiło się z całym impetem w tył ciężarówki.

 

ZOBACZ TEŻ: Stanęli tuż pod silnikiem Su-27. Skończyło się bardzo groźnie [VIDEO]

 

Dzięki temu, że kierujący terenówką był cały czas schylony, około 30-40 bali drewna przeszło nad jego głową nie robiąc mu krzywdy! Strażacy musieli je wszystkie przeciąć aby dostać się do uwięzionego pod spodem mężczyzny.

 

 

Co najciekawsze, kierujący nie odniósł praktycznie żadnych obrażeń! Takie coś można skomentować bardzo krótko – więcej szczęścia niż rozumu!

[WIDEO] Petarda vs. Volkswagen POLO. Tego się nie SPODZIEWALI!

volkswagen

Ludzie mają różne pomysły żeby tylko zabłysnąć w sieci. Tym razem mężczyźni postanowili zrobić pojedynek – petarda vs. Volkswagen Polo. Chyba każdy się spodziewał, że będzie to mocny wybuch. Jednak nikt nie pomyślał o tym, że samochód dosłownie całkowicie się skasuje. Jak widać, wybuch był naprawdę mocny.

Po co zatrudniać lawetę żeby udawać się na złomowisko, jak można załatwić to samemu? Petarda wygrała pojedynek. Jej przeciwnikiem był Volkswagen Polo. Nie miał z nią najmniejszych szans. Po tym co pokazali mężczyźni na końcu, to widać, że bardzo mało z samochodu zostało. Uderzenie było na tyle mocne, że aż nie chce się w to wierzyć.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prowadziła tramwaj i używała telefonu. Przez to doszło do dramatu!

 

Wpadlibyście na taki szalony pomysł? Prawda jest taka, że nawet rzeczy które odleciały z auta mogły im wyrządzić bardzo dużą krzywdę. Co prawda schowali się, ale gdyby eksplozja była delikatnie mocniejsza to mogło się skończyć naprawdę tragicznie. Cóż, jeżeli jest dobra paczka kumpli, którzy zawsze szaleli i ze wszystkiego robili okazję do popisywania się, to musi się tak właśnie kończyć. Ciekawe co panowie wysadzą następne. A może otworzą autokasację, w której będą robili kasację właśnie w taki sposób? Na pewno dla klientów byłoby to bardzo widowiskowe.

źródło fot. i wideo: youtube.com

Od 7 listopada policja z nowymi prawami. W MOMENT STRACISZ PRAWO JAZDY

prawami, policję, drogówki, policja, drogówka, mandatu, kontrola

7 listopada wchodzą w życie przepisy i policja będzie z nowymi, swobodniejszymi prawami. Niestety, uderzy to oczywiście we wszystkich kierowców, a prawo jazdy będzie o wiele łatwiej stracić niż do tej pory. Dlaczego? Mianowicie, funkcjonariusze drogówki będą mogli ustawiać się w miejscach dotychczas niedozwolonych.

Pamiętacie, jak Emil łowca fotoradarów stawał i tłumaczył policjantom, że rozstawili się w złym miejscu? Teraz już niestety takich miejsc praktycznie nie będzie. Policja będzie mogła stanąć np. na chodniku czy zatoczce autobusowej i stamtąd przeprowadzać kontrolę np. prędkości. Z takimi prawami łatwiej będzie złapać kierowcę jadącego nieprzepisowo z zaskoczenia. Dokładnie, powierzchnie na których policja będzie mogła postawić swój radiowóz nazwano wyłączonymi z ruchu (czyt. zatoczka, przystanek autobusowy, wysepka, chodnik itp.).

 

ZOBACZ:Coś uderzyło w ziemię na terenie Chile. Naukowcy twierdzą, że to nie meteoryt, tylko…

 

Z dobrych informacji, policjanci będą musieli mieć bardzo dokładnie sprawdzony sprzęt do pomiarów oraz ich obowiązkiem będzie dostosowanie się do panujących warunków meteorologicznych. W gruncie rzeczy, wcale do tego momentu prawo nie określało tego tak precyzyjnie. Teraz będzie więcej obowiązków i wytycznych w tej kwestii.

Jeśli nakazuje ona przeprowadzenie testów działania urządzenia przed rozpoczęciem służby, funkcjonariusz będzie musiał je przeprowadzić. Do tej pory w przepisach wspomniano tylko o użytkowaniu urządzeń w warunkach określonych w instrukcji – pisze w „Rzeczpospolitej”.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

Jego samochód miał ubłoconą szybę. Kiedy zobaczył później co się na niej pojawiło z wrażenia opadła mu szczęka!

szybę

Zaskakującego odkrycia dokonał właściciel Forda Mondeo, który zostawił swoje auto na jednym z parkingów w centrum Oslo. Kiedy podszedł do samochodu i spojrzał na tylną szybę jego oczom ukazało się prawdziwe arcydzieło. Ktoś wykonał w pokrywającym ją brudzie kopię obrazu Leonarda na Vinci ” Ostatnia Wieczerza”. Później okazało się, że dokonał tego norweski artysta Dino Tomic.

Mężczyzna wykorzystał brudną szybę samochodu i stworzył na niej prawdziwe dzieło sztuki. Trzeba przyznać, że obraz Leonarda da Vinci został skopiowany wręcz idealnie, nie dziwi więc ogromne zaskoczenie kierowcy, który nie krył swojego zachwytu nad tym co zobaczył. Norweski artysta znany jest z niekonwencjonalnego wykonywania swoich prac, ponieważ wykorzystuje do nich otaczającą go naturę, nie używając przy tym tradycyjnych materiałów malarskich.

 

ZOBACZ:Kupił stary obraz za niecałe 10 złotych! Któregoś dnia odkrył, że z malowidłem wiąże się niesamowita historia

 

 

Trzeba przyznać, że dzieło robi wrażenie i trudno przejść obok  niego obojętnie. Postacie i szczegóły były rysowane pędzlem i powstały w grubej warstwie brudu jaka znajdowała się na szybie. Internauci zgodnie przyznają, że Da Vinci na pewno nie powstydziłby się takiego dzieła, ponieważ jest ono odtworzone z najmniejszymi detalami. Artyście udało się uchwycić najdrobniejsze szczegóły takie jak włosy w brodzie Jezusa i Apostołów.

ZOBACZ TAKŻE:NIESAMOWITE odkrycie w Warszawie: od kilkuset lat STAŁA metr pod ziemią i gruzem. „Jakby dopiero ktoś od niej wstał” [FOTO]

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com, wideo: youtube.com