centrum

Gigantyczny KOREK w CENTRUM Kielc! Doszło tam do… (FOTO)

Całe centrum Kielc jest zakorkowane.

Samochody stoją w korku zarówno w ścisłym centrum – ul. Żelazna, Paderewskiego, IX Wieków Kielc, Okrzei, Ogrodowa – jak i na okolicznych drogach dojazdowych.

Całe miasto jest zakorkowane, dlatego, że tuż przed godziną 16 doszło do kolizji na ul. Żelaznej.

Kielce – kolizja osobówki z tirem, fot. wsieci24.pl

Stało się to w miejscu, gdzie z ul. Żelaznej można włączyć się do ruchu do ul. Żytniej i Czarnowskiej – głównych arterii komunikacyjnych Kielc. Na Żelaznej tir wjechał w auto osobowe. Według naszych informacji, nie ma rannych, ale na miejscu nadal trwają czynności Policji.

Po drugiej stronie ulicy Żelaznej ruch odbywa się w miarę płynnie.

sportowiec, pielgrzymów, teledysku, legenda, zmarł aktor, żałoba, świeczki

Znany polski sportowiec zginął w wypadku samochodowym. Szokujące wieści o…

Codziennie w Polsce umiera niezliczona ilość osób. Jednak najczęściej zwracamy uwagę na odejścia znanych osób. Dotarły do nas smutne informacje o tym, że znany polski sportowiec zginął w wypadku samochodowym. Świętokrzyskie „Echo Dnia” informuje o tym, że ofiara to Grzegorz Lasota – polski ultramaratończyk.

Volkswagen Golf, którym poruszał się Grzegorz Lasota zboczył z trasy i uderzył przy dużej prędkości w przepust. Sportowiec zmarł na miejscu, a jego partnerka trafiła z ciężkimi obrażeniami do szpitala. Jak informuje „Echo Dnia” – para wracała z 16. Biegu Rzeźnika, w którym wystąpili razem. Było to ich marzeniem, które miało zostać spełnione w związku z dziewiętnastą rocznicą ślubu…

Środowisko ultramaratończyków, ale nie tylko jest w ogromnym szoku. Bliscy znajomi mówią, że będą wspominali swojego kolegę w dobrych barwach. Taka informacja to po prostu szok i niedowierzanie. Jeszcze parę dni temu biegali z nim i przygotowywali się do najważniejszych zawodów. Teraz już go z nimi nie ma. Jest to ogromna strata dla polskiego sportu.

 

ZOBACZ:Wody wyrzuciły koszmarne zwierzę na plażę. Co to może być?

 

Życie jest bardzo kruche, więc trzeba z niego korzystać w najlepszy możliwy sposób. Żeby kiedyś ludzie też wspominali nas jako dobre i pomocne dusze. Tak właśnie wszyscy wspominają wybitnego polskiego ultramaratończyka. Wyrażamy za razem najszczersze kondolencje.

źródło: echodnia.eu fot. ilustracyjne

Kielcach, 9-latka, bezdomnego, hejterów, 2-latka, ósme, bezdomnego

Koszmar w biały dzień w Kielcach: zwłoki kobiety i małego dziecka na klatce schodowej [FOTO]

Przy ulicy Winnickiej w Kielcach doszło do tragedii. Tuż po godzinie 13 w jednym z tamtejszych bloków znaleziono zwłoki kobiety i małego dziecka. Chwilę wcześniej mieszkańcy budynku usłyszeli huk. Na miejscu wciąż pracują policjanci, prokurator i technicy.

39-letnia kobieta i 6-miesięczne dziecko zginęły na miejscu. Prawdopodobnie wypadły przez balustradę przestronnej klatki schodowej i runęły kilka pięter w dół. Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich. Kobieta mieszkała w Kielcach, ale nie w tym budynku – prawdopodobnie przyszła do kogoś w odwiedziny.

 

ZOBACZ TEŻ: Białystok: masakra w mięsnym, maszynka wciągnęła rękę ekspedientki. Ratownicy musieli dokonać amputacji na miejscu!

 

Świadkowie mówią, że przed uderzeniem o posadzkę słyszeli też płacz dziecka. Jak i dlaczego doszło do tragedii będą wyjaśniać śledczy. Wkrótce podamy więcej informacji na ten temat.

kielcach

Na miejscu tragedii wciąż pracuje policja. Zdjęcie uzyskaliśmy od jednego ze świadków.

 

 

polak

Polak został zatrzymany do kontroli przez Niemców. Z tego wszystkiego aż… zemdlał

Ciężarówka którą jechał przez Niemcy Polak została zatrzymana, gdyż z daleka zwracała na siebie uwagę. Odkryty dach oraz wiele uchybień nie pozwalały na dalszą jazdę. Kontrola trwała… 7 i pół godziny. W pewnym momencie nasz rodak nie wytrzymał i zemdlał. Do zdarzenia doszło 16 maja na parkingu w Kirchheimbolanden. Nie ma się co dziwić stróżom prawa, bo takie przypadki rzadko się zdarzają…

Dlaczego? Naczepa miała odkryty dach tylko dlatego żeby zmieściła się w niej… ciężarówka oraz bus. Nietypowy transport wiózł Polak, który nie miał zezwolenia na przekroczenie dopuszczalnej wysokości zestawu. Złamanie tego jakże ważnego przepisu mogło skutkować np. zaklinowaniem się w miejscu, gdzie zestaw nie miałby prawa przejechać, bo najzwyczajniej by się nie zmieścił. Jakby tego było mało, to przyczepa nie spełniała podstawowych wymogów bezpieczeństwa oraz technicznych. Dodatkowo, kierowca nieprawidłowo używał tachografu i przekroczył ilość dopuszczalnych godzin pracy. Służby musiały poświęcić na tę kontrolę aż 7 i pół godziny. Zdecydowano, że ładunek należy przenieść do innego – odpowiedniego pojazdu, a kierowca musi zrobić sobie obowiązkową przerwę. Wtedy 45-latek z Kielc zaczął się tłumaczyć, że robi to prywatnie i wykonuje tylko przyjacielską przysługę. Policjanci jednak nie przystali na takie tłumaczenia, a mężczyzna… zemdlał. Zabrał go do szpitala helikopter.

 

ZOBACZ:Jechał wiaduktem kiedy na jego auto spadło to coś! Metalowy sprzęt przebił szybę i wbił się w (…)!

 

W piątek niesforny kierowca opuścił szpital i udał się ciężarówką do kraju, niestety już bez ładunku. Polska myśl logistyczno-technologiczna nie zna granic.

źródło: fakt.pl fot. screenshot

koncert

Lewica chciała zablokować koncert w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Dzięki nim padł rekord frekwencji!

W czasie występu węgierscy piosenkarze dziękowali im za reklamę. Bojkot lewicowych środowisk w Kielcach przyniósł efekt zgoła odmienny. Z wydarzenia, które prawdopodobnie nie wywołałoby tak wielkiego zainteresowania, wykreowano koncert, na którym sala Wojewódzkiego Domu Kultury pękała w szwach!

W miniony weekend w Kielcach odbywały się Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. To doroczne wydarzenie, które organizowane jest raz w Polsce, a raz na Węgrzech. Zwyczajowo gospodarzami są mniejsze miasta. Dwa lata temu obchody gościł Piotrków Trybunalski, a rok temu węgierski Weszprem.

 

ZOBACZ: Koszmar na Mount Everest: zwłok jest tak dużo, że utrudniają wspinanie!

 

Jednym z elementów obchodów miał być koncert zespołu Hungarica – rockowej kapeli, która jako jedyna na świecie śpiewa zarówno po polsku jak i węgiersku. Impreza miała odbyć się w Ośrodku Myśli Patriotycznej o Obywatelskiej, który podlega Prezydentowi Kielce, Bogdanowi Wencie, do niedawna europosłowi PO.

 

Jednak to wywołało sprzeciw lewicowych organizacji: Komitetu Obrony Demokracji, Platformy Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Partii Razem, Wiosny Roberta Biedronia, Anarchistycznych Kielc i Stowarzyszenia imienia Jana Karskiego. Prezydent Wenta koncert odwołał.

 

 

Ostatecznie, dzięki zaangażowaniu władz powiatu i województwa muzycy mogli wystąpić na dużej sali Wojewódzkiego Domu Kultury. Organizatorzy w związku z zamieszaniem nie spodziewali się dużej frekwencji. 200-300 osób – takie były ich przewidywania. Tymczasem salę wypełniło ponad dwa razy tyle osób! Wśród nich wielu seniorów i młodzieży, a nawet Węgrzy, którzy specjalnie na koncert i obchody przyjechali za swoim zespołem.

 

 

Muzykom i organizatorom nie pozostało nic innego jak podziękować bojkotującym za darmową reklamę. Koncert wywołał ogromne zainteresowanie, a atmosfera była naprawdę świetna. A dla walczących o „wolność i demokrację” to odpowiedni pstryczek w nos, który powinien nauczyć na przyszłość, że czasem nie warto usiłować za wszelką cenę ograniczyć prawa obywateli, z którymi poglądowo się nie zgadzają!

Miała być PRZYJAŹŃ, a jest… Zobacz, co KIELCE zorganizowały w ramach DNI PRZYJAŹNI Polsko – Węgierskiej?!

W Kielcach trwają Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej. Postanowiliśmy sprawdzić, co Miasto Kielce przygotowało w celu zbudowania tej przyjaźni.

 

Do Kielc przyjeżdżamy we wczesne, sobotnie (23.03) popołudnie. Jest piękna, wiosenna pogoda, a w centrum miasta jest wielu spacerowiczów oraz rowerzystów – wszyscy cieszą się słońcem i czasem wolnym.

 

Szukamy znaków związanych z Węgrami i… znajdujemy! Na latarniach wiszą flagi – polskie i węgierskie. Na wysokości rzeczki – Silnicy – jest też jeden skromny stragan kilkoma z produktami z Węgier (choć obsługiwany przez Polaków). Poza tym, cisza i spokój.

 

węgierskie „targowisko” w centrum Kielc

Zaglądamy zatem do programu Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej, dostępnego na stronie Urzędu Miasta Kielce. I widzimy, że faktycznie – jest dziś trochę imprez, ale albo w domu kultury, albo w szkole muzycznej, czy w hali sportowej i tak  codziennie w ramach Dni Przyjaźni.

 

W centrum miasta, na deptaku nic się nie dzieje. O ile w Kielcach, nawet przy mało znaczących okazjach (czy bez okazji) organizowane są bardzo popularne jarmarki produktów lokalnych rękodzieła artystycznego, tak teraz nikt nie pomyślał o takim okazjonalnym, polsko – węgierskim jarmarku. Nie zorganizowano też miejskich koncertów czy pokazów zespołów muzycznych z Węgier.

 

Deptak w Kielcach 23.02

Tak więc gdybyśmy nie wiedzieli, że w Kielcach są jakieś „dni” to naprawdę trudno by się było domyślić. Choć może nie… bo niektórzy Kielczanie mówili, że w mieście były korki – zatrzymywano ruch na czas przejazdów delegacji. Więc może jednak niektórym udało się zauważyć, że polsko – węgierska przyjaźń kwitnie 🙂

PROFANACJA na Biegu Żołnierzy Wyklętych! Nie ZGADNIESZ, co wymyślili ORGANIZATORZY!

Wyobraźmy sobie dowolną uroczystość religijną. Towarzyszy jej odpowiednia oprawa.

 

Stroje, zachowanie czy muzyka, Podobnie jest z uroczystościami patriotycznymi, które powinny być traktowane z szacunkiem, a złamanie pewnych zasad to profanacja.

 

Tymczasem w Kielcach doszło do nietypowej sytuacji. Podobnie jak w całej Polsce, w stolicy województwa świętokrzyskiego 3 marca 2019 zorganizowano Bieg Tropem Wilczym czyli Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych – o biegu CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ.

 

Jednym ze współorganizatorów Biegu był  Urząd Miasta w Kielcach, można by się zatem spodziewać, że faktycznie w trakcie imprezy zostanie uczczona pamięć żołnierzy wyklętych.

 

Tymczasem zarówno przed biegiem, jak i w jego trakcie, w okolicach punktu startu i mety puszczano anglojęzyczną muzykę… pop. Wyjątkiem był jedynie Hymn Polski odśpiewany przed startem, a potem znów grano muzykę taneczną.

 

 

Wielu uczestników i kibiców było zdziwionych, że zupełnie pominięto utwory patriotyczne, które przecież są przez Polaków bardzo lubiane.

 

Podobno organizatorzy imprezy chcieli by muzyka była żywa.

Jednak po pierwsze bieg o charakterze patriotycznym, to nie miejsce na muzykę pop. Po drugie, wiele utworów patriotycznych ma marszowy, energiczny charakter i z powodzeniem mogłyby one zagrzewać uczestników do biegu.

„WIOSENNE” spotkania Roberta BIEDRONIA – HIT czy KLAPA??? Zobacz ZDJĘCIA i VIDEO!

Robert Biedroń, do niedawna, prezydent Słupska obecnie tworzy nową partię WIOSNA i w celu jej promowania wyruszył w tournée po Polsce.

 

Plan najbliższych spotkań uwzględnia Kielce, Bydgoszcz, Lublin i inne miasta. My udaliśmy się na spotkanie w Kielcach

Biedroń wybrał prestiżową lokalizację, bo Centrum Kongresowe Targów Kielce. Ku naszemu zaskoczeniu niemal cała sala była pełna, zatem na spotkanie przybyło około tysiąca osób.

 

Na początku na scenie pojawił się… wodzirej (?) 

Targi Kielce- wodzirej z partii Wiosna

Czyli pan, który powitał publiczność i zaczął „przepytkę”. Pytał publiczność o to, jakie są założenia programowe partii Wiosna, a także zdawał bardzo „trudne” pytania, tj. jak jest słowo „wiosna” brzmi w innych językach.

 

Następnie scenę zajął zespół, który wykonał piosenkę o Wiośnie.

 

Po takim supprocie, w końcu na sali pojawił się Robert Biedroń i wtedy… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

autostopowicza

Polscy nastolatkowie zabrali ze sobą autostopowicza. Będą żałować tego do końca życia…

Pod Staszowem, w miejscowości Strzelce (woj. świętokrzyskie) doszło do wypadku, w którym ranne zostały trzy osoby. Do zdarzenia doszło w weekend. Prowadzący samochód 19-latek i 16-letnia pasażerka stwierdzili, że wezmą autostopowicza. Jak się później okazało, była to jedna z najgorszych – o ile nie najgorsza, decyzja w ich życiu.

Nastolatkowie podróżowali volkswagenem. Nagle zauważyli autostopowicza i postanowili, że zatrzymają się i wezmą go ze sobą. 22-latek miał się tylko dorzucić do paliwa. Szlachetna postawa, można by powiedzieć. Niestety, czasem nie opłaca się być dobrym dla drugiego człowieka. Mężczyźni zaczęli się kłócić i doszło między nimi do ostrej wymiany zdań. 19-latek zatrzymał pojazd i powiedział, że dalej nie pojedzie. Wtedy do akcji wkroczył niepokorny pasażer, który przejął stery w aucie. W miejscowości Strzelce auto dachowało. Powodem była nadmierna prędkość. Uczestników wypadku zabrano do szpitala, a 22-latkowi przeprowadzono badania na zawartość alkoholu i środków odurzających.

 

ZOBACZ:Lubisz samotnie podróżować? Zobacz gdzie możesz czuć się najbezpieczniej

 

Zdarzyło się wam brać autostopowiczów? Też byli tacy niepokorni jak ten spod Staszowa? Piszcie w komentarzach.

źródło: o2.pl

fot.